Dodaj do ulubionych

LOT - brak slow

03.06.15, 00:02
Planuje sobie ematka leciec z Niemiec do Poznania. Niestety da sie tylko przez Warszawe. Pociag w Niemczech sie psuje, ledwo zdazamy na lot. Za to w Warszawie jeszcze lepiej, LOT odwoluje lot, bo w Poznaniu zepsulo sie oswietlenie. Proponuja hotel lub pociag. Organizacje tego przemilcze. I wlasnie ematka siedzi w tym pociagu o suchym r.ju i bedzie na miejscu o 3:00.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!

Podzielcie sie swoimi lotniczymi przygodami smile
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: LOT - brak slow 03.06.15, 00:19
      Trzeba bylo sie przespac w hotelu na koszt linii i leciec rano
      • flicek Re: LOT - brak slow 03.06.15, 00:29
        Nie, jutro musze byc w robocie, a nie bujac sie znowu na lotnisku badz dworcu...
    • szamanta Re: LOT - brak slow 03.06.15, 01:42
      ale po kiego uparlas się na LOT? z innych linii lotniczych nie mogłaś skorzystać co latają bezpośrednio do PZ? Z Dojcza jest ich od cholery
      • makumi Re: LOT - brak slow 03.06.15, 07:19
        Awaria oświetlenia na Ławicy dotyczy wszystkich linii nie tylko LOTu...
        • szamanta Re: LOT - brak slow 03.06.15, 10:18
          Ale weź wyczytaj ,kiedy dopiero dowiedzieli się o tej awarii , będąc już na miejscu w Wawie czekając na nast. lot do PZ. . Autorka wcześniej widziała ,ze bezpośrednio Lot nie lata do Pz, tylko do Warszawy ma trasę . Dziwie się ,ze innymi liniami z Niemiec do samego Poznannia nie leciała , bezpośrednio , a nie jakies przesiadki lotnicze/pkp z Wawy do Pz
    • go-jab Re: LOT - brak slow 03.06.15, 03:36
      Wlasnie dlatego nigdy wiecej LOTu... Kilka lat temu lecielismy z chicago do w-wy... Samolot przylatujacy z Polski mial opoznienie, wiec my tez wylecielismy ok 4h pozniej... Na lotnisku nikt nic nie mowil, na nasze pytania co z lotami z w-wy dalej (np tak jak my-do krakowa) nikt nie mial odpowiedzi... Mowili ze w w-wie "cos wymysla"... W samolocie okazalo sie ze jakims trafem cala nasza piatke rozsadzono po calym samolocie - dobrze ze litosciwi wspolpasazerowie sie z nami pozamieniali... Jak wyladowalismy w pl z trojka dzieci ponizej 5lat(po locie samolotem gdzie film puszczano rzutnikiem na ekran 50cm od naszych nosow), najpierw zaproponowano nam autokar do krakowa (za co serdecznie podziekowalismy), potem nas nawrzeszczano, a w końcu ktos sie zlitowal I wymyslil samolot do katowic a z katowic na balice minibusa... Na okeciu sprawa skonczyla sie u kierownika lotniska, ktory po interwencji pazazerow laskawie dal rodzinom z dziecmi vouchers na jedzenie, dla nas na bajeczna sume 36pln (po 12 na dziecko)... Schabowy, ziemniaki,surowka 1 sok i 1 piwo wyniosly nas 75pln... Newer egen! Jak w innych liniach lotniczych zdarzaly sie pomylki/potkniecia/zawirowania to obsluga klienta na glowie stawala zeby nas udobruchac... Podroz trwala 31h... W LOTcie customer service lezy I kwiczy...
      • sueellen Re: LOT - brak slow 03.06.15, 07:00
        Ja mam z lotu pozytywne wpomnienia, rzadko ich używam, bo nie latają na trasach ktore wybieram, ale jeśli już to zawsze jest komfortowo. Ostatnio leciałam ze 2 lata temu, w ciąży z drugim dzieckiem i ze starszą wtedy 3letnią. Panie na glowie stawały, przynosiły kredki, kolorowanki, soczki, zostawały z dzieckiem i je zabawiały gdy ja szlam do toalety, gdy mała zasnęła znalazły wolny rząd bym ją mogla położyć a sama odpocząc, przyniosły koc. Momentami zastanawialam się, czy mnie z kimś nie pomyliły, z jakimś VIPem czy inną gwiazdą tongue_out
    • kamyk.w.skarpecie dlaczego brak ci słów? 03.06.15, 07:23
      Zepsuło się o świetlenie na lotnisku w Poznaniu? A co twoim zdaniem powinien zrobić przewoźnik? Lecieć metodą " na Tupolewa"?
      • dyzurny_troll_forum Re: dlaczego brak ci słów? 03.06.15, 09:17
        kamyk.w.skarpecie napisała:

        > Zepsuło się o świetlenie na lotnisku w Poznaniu? A co twoim zdaniem powinien zr
        > obić przewoźnik? Lecieć metodą " na Tupolewa"?

        10/10
    • kura17 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 07:56
      ja akurat z LOTem mam dobre doswiadczenia.
      zdarzaly sie inne wpadki i generalnie jak cos sie opozni/zepsuje/pozmienia to jest pp prostu kanal i tyle.
      jesli trzeba zostac na jakims posrednim lotnisku na noc, to przynajmniej "dostaje sie" hotel i pare euro na kanapke, jednak gdy sie utkwi gdzies w srodku dnia, to jest koszmar...
      ja kiedys z polnocnej karolinie w usa do niemiec wracalam... 36 godzin! bez hotelu i noclegu...
      najpierw kiepska pogoda w nowym jorku i opoznienie, potem zamieszanie z bagazami, potem dolecialam do londynu rano (nie bylo to miejsce docelowe) i tam utknelam na 8 godzin, bo - oczywiscie - moj samolot odlecial poprzedniego dnia wieczorem... drzemalam jak menel na laweczkach na hali odlotow wink
    • dziennik-niecodziennik Re: LOT - brak slow 03.06.15, 08:14
      hehe hehe
      byłam u przyjaciołki w Anglii, miałam u niej posiedziec pare dni i razem miałysmy wracac.
      najpierw okazało się ze zaszło nieporozumienie i zabukowałam sobie lot powrotny o dzien za późno. udało sie przebookować na dzien wczesniej, ale tylko na lot do Warszawy - ok, niech bedzie, dokupiłam sobie bilet na lot warszawa-szczecin, jest ok. ale pierwszy zgrzyt mamy zaliczony.
      po przyjezdzie na lotnisko okazało sie ze lot jest opóźniony trzy godziny. ok, trudno.
      sam lot ok, ale przez to opóźnienie wylądowaliśmy na Okęciu ok. 23. okazało sie ze akurat odbierają bagaze powracajacy z jakiejs dalekiej wycieczki i musimy ich przeczekac. czekamy, bambetle odzyskałysmy ok 24. wychodzimy na "dworzec" lotniska, a tam cicho, pusto, pozamykane wszystko, nawet herbaty nie ma sie gdzie napic bo ta knajpa na gorze tez zamknieta bo cos tam. moj lot do Szczecina oczywiscie tez sie wsciekł, poszlam wiec do informacji zapytac sie co mam robic (myslałam naiwnie że jesli to spóźnienie, a nie z mojej winy, to mi bilet przebukują na przykład) - nic sie nie da zrobic, moge jedynie kupic nowy bilet, na poranny lot to bedzie 800zł. załamałam sie bo tyle to juz w zaden sposob nie miałam. postanowilam ze wroce pociagiem. pojechalysmy na Dworzec Centralny, a tam Europa - kawiarenki, piekarenki, księgarnia, wszystko otwarte o 3 w nocy! poszłam do kasy zapytac o połączenie, no jest, wszystko fajnie, to mowie ze jak kantor otworzą to wymienię funty i kupie bilet. kantor otwierali o 6, pociag o 7, zdążę. jak planowałam tak zrobiłam, doczekałam otwarcia kantoru, wymieniłam co trzeba, poszłam po bilet, a babka mi mowi ze w pociagu juz nie ma miejsc!! pytam kiedy nastepny pociag, ona mi mowi ze po 17!!! kolejna załamka. pytam czy nie ma ŻADNYCH miejsc, bo ja moge nawet stac jakby co - a nie, tak to jeszcze są trzy miejsca, ale w pierwszej klasie. noz daj mi kobieto ten bilet do pierwszej klasy!! nie wiem czemu mi go nie zaproponowała od razu...
      w pociągu juz bylo ok, na miejscu czekał na mnie tata i samochodem wrócilismy do domu.
      w ten sposób moja podróż powrotna z Anglii, która na poczatku zapowiadała sie na dwugodzinną, trwała prawie 24 godziny.
      zrazilam sie okrutnie.
      wczoraj znów zabukowałam bilety, ciekawe co mi wyskoczy tym razem...
      • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 08:23
        Nie rozumiem twojego zdziwienia, że na lotnisku wszystko było zamknięte, skoro loty regularne, nie są obsługiwane nocą, natomiast pociagi na DC kursują cala dobę, więc i podróżni się tam całą dobę kręca.

        Polecam Heathrow w Londynie albo Malpensa w Mediolanie, po 23 wszystko tam pozamykane,.
        • kura17 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 08:28
          > Polecam Heathrow w Londynie albo Malpensa w Mediolanie, po 23 wszystko tam pozamykane,.

          w hamburgu tez smile

          Niecodziennik, mysmy tez kiedys mieli przygode ze zle zarezerwowanymi biletami (z naszej winy) - chcielismy zawiezc dzieci na wakacje do mojej mamy i potem przywiezc...
          ... zarezerwowalismy loty dwa razy w tym samym kierunku sad (zawozily/przywozily rozne osoby)
          na szczescie zrozumieli i zmienili jedna rezerwacje za jedyne 25 euro oplaty manipulacyjnej...
        • dziennik-niecodziennik Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:25
          rozumieć nie musisz. wtedy pierwszy raz w życiu lecialam samolotem i lotniska byly dla mnie egzotyką. skąd mogłam wiedziec jak tam co funkcjonuje.
      • beverly1985 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:44
        Zraziłaś się, bo sama sobie źle zabukowałaś początkowy lot na dzień za późno, to teraz masz...
        A jak pani w kasie biletowej mówi, zę nie ma miejsc- to prosisz o bilet bez wskazania miejsca (notabene miejsca w pociagach do Szczecina zazwyczaj się znajdują).
        • ichi51e Re: LOT - brak slow 03.06.15, 15:02
          W pkp nigdy nie ma miejsca :d zwlaszcza jak sie jedzie na rodzinny. Pkp ma debilny system pt najpierw system kupuje losowe miejsce potem pani recznie szuka czy gdzies w poblizu jest wolne. Przewaznie po 3 probach twierdzi ze nie ma biletu dla dziecka. Ostatnio mowie a w pierwszej? Na co pani "jak to?! Przeciez tam pani musi zaplacic tez za dziecko!!" To ja jeszcze poszukam. I cud -znalazlo sie. Co ciekawe dwa dorosle miejsca obok system umie znalezc...
        • dziennik-niecodziennik Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:49
          iii tam, to że źle zabukowałam mnie nie zraziło, tak naprawde zraziłam sie ta nocna pustka na Okęciu. tak, moze to cos normalnego, nie wiem, nie znam się, ale po prostu mnie to wtedy dobiło. i tyle.
    • rosapulchra-0 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 08:39
      Moja córka pojawiła się 20 minut przed zamknięciem bramki, ale bramka.. była już zamknięta. A samolot sobie radośnie odleciał. Oprócz córki na lodzie została jeszcze jedna dziewczyna.
      Moja matka miała podobną sytuację, tylko z innym przewoźnikiem. Też samolot wcześniej odleciał i zostawił na lotnisku około 20 osób.
      I w jednym i w drugim przypadku uznano reklamację i wypłacono odszkodowanie. Z tym że to nie był LOT.
    • dyzurny_troll_forum Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:22
      flicek napisała:

      > Planuje sobie ematka leciec z Niemiec do Poznania. Niestety da sie tylko przez
      > Warszawe. Pociag w Niemczech sie psuje,

      I to też pewnie LOTu wina?

      A tak na marginesie to jaki jest sens z Niemiec do Poznania samolotem jeżeli połączenie jest przesiadkowe i przez Warszawę?
    • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:28
      duzo latam, wiec i historii mam duzo, ale przypomniala mi sie jedna tez dotyczaca poznania.
      Maz mial leciec do warszawy, bezposrednio, lotem. Lot odwolano, zaproponowano inny z przesiadka. Ok, zgodzil sie, to byl dzien przed wigilia. Jak juz sie znalazl na miejscu przesiadki to sie okazalo, ze drugi lot odwolano. Zaproponowano mu kolejny z kolejna przesiadka. Wyboru zbytnio nie mial. Znowu sie zgodzil i polecial. I ponownie ta sama sytuacja - lot do Warszawy odwolany, zaproponowano lot do Poznania a z tamtad busem do Warszawy, bo jak przewoznik twierdzil - ostatni wieczorny lot do Warszawy byl pelen i nie bylo szans na zaden bilet. Poniewaz w Warszawie biuro lotu mam blisko to poszlam sie spytac o wieczrny lot poznan-warszawa. Miejsca oczywiscie byly, pani byla gotowa sprzedac mi bilet. I wtedy zrobilam zadyme i jak maz wyladowal w Poznaniu to go wzywali zeby mu ten bilet jednak dac big_grin
      Takze dotarl poznym wieczorem po ilus godzinach podrozy... zwiedzil kilka niemieckich lotnisk i to cud, ze mu bagazu nie zgubili.
      Z bagazem tez mialam juz sporo przejsc ale to byla glownie zasluga "swiss", a raczej swissair kiedys, w dobie przemiany mieli straszny bajzel i bez wyjatku lecialo sie zawsze bez bagazu. Ale szczytem wszystkiego bylo zagubienie bagazu przed wigilia, oczywiscie prezenty w srodku... Niby bagaz dostarczaja do domu i sie staraja, ale przejechalismy sie na lotnisko osobiscie poznym wieczorem wymuszajac na obsludze wydanie bagazu, bo dotarl kolejnym samolotem, ale obsluga wolala kolejnego dnia rozwozic. Taaak, juz to widzialam, jak w wigilie wioza nam ten bagaz.... Sami odebralismy. Pojechalismy na sylwestra na drugi koniec kraju po czym tydzien po odbiorze bagazu zglosil sie pan z pretensjami, ze on wlasnie mi przywiozl bagaz do domu i nikogo nie ma i co on ma teraz z tym zrobic big_grin
      To by bylo na tyle opowiesci z najblizszego podworka. Ale inne linie czy lotniska nie sa lepsze, wiec nie ma co sie na Lot obrazac.
      • rosapulchra-0 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:35
        Z bagażem to też moja córka miała niezłą jazdę. Zwrócili jej bagaż.. w strzępach. Dosłownie. Rozdarta walizka była w poprzek, wszystko się z niej wysypywało, okleili ją jakimiś taśmami i tak oddali. Brakowało części rzeczy (no trudno żeby nie, skoro walizka była rozwalona, jakby przeszła przez sieczkarnię). Przewoźnik po trzech miesiącach od tego feralnego dnia przysłał kuriera z nową walizką. Ale nie do nas, do domu w UK, ale do Warszawy do domu przyjaciółki córki.
    • kocianna Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:32
      Różnymi liniami latałam, na bardzo różnych lotniskach, tfu tfu w większości bez przygód. Raz jeden tylko była taka pogoda, że większość lotnisk w Europie była pozamykana, a Szeriemietiewo radośnie sprzedawało wszystkim dookoła odmrażacz do samolotów. Aż w Moskwie spadła woda z lodem, która momentalnie zamarzała, i nie było odmrażacza dla własnego lotniska.
      Śledziliśmy pogodę i mieliśmy pewne wątpliwości, czy nasz samolot wyleci, ale jeszcze na etapie stacji kolejki na lotnisko tablice lotów świeciły się na zielono (choć skądinąd wiem, że już samoloty nie latały). Oczywiście, na lotnisku okazało się, że nic nie leci. Opcją był pociąg, tyle że... kasy międzynarodowe są czynne do 21 i nie ma możliwości kupna biletu NIGDZIE. Bez specjalnej nadziei pojechaliśmy na dworzec, gdzie okazało się, że ze względu na zamknięcie lotniska przedłużono działalność kas!
      A LOT bez żadnych ceregieli zwrócił za bilet lotniczy.
      • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:41
        ahhh snieg i niepogoda tez moga byc "zabawne", szczegolnie w krajach gdzie ten snieg spada sporadycznie a linie lotnicze oszczedzaja i nie wydaja kasy na takie rzeczy jak odmrazacz, jak samolot mozna wystawic na slonce i poczekac do popoludnia az sie samo odmrozi co zajelo dokladnie 8 godzin.
        Albo mozna zamknac lotnisko na 3 dni zamiast odgarnac 3 cm sniegu big_grin
    • berdebul Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:38
      Latam sporo, głownie służbowo. Tylko z LOTem miałam problem, zgubili bagaż z informacją do mnie, że oni nie wiedzą gdzie jest, ale byc moze się znajdzie. Plus overbooking i trzymanie mnie przy bramce przez kilka godzin (opóznienie samolotu+mało rozgarnięta obsługa) Lot późno wieczorny, następnego dnia musiałam byc w pracy. Nigdy więcej nie wsiądę w ich samolot.
      • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 09:46
        Wsiądziesz, bo przy wyjazdach sklużbowych nie ty decydujesz o wyborze przewoźnika...
        • berdebul Re: LOT - brak slow 03.06.15, 10:27
          Nie, ale ja decyduję o dniu/godzinie, oraz wybieram z proponowanych lotów. Mam bilety na kolejne delegacje, żadna nie jest LOTem.
          Dla porównania, moj bagaż nie dotarł do portu docelowego, bo na przesiadce było za mało czasu (opóznienie pierwszego samolotu z powodu burzy piaskowej). Przy karuzeli z bagażami czekała pracownica linii z listą osob a takiej sytuacji, od razu informowała że bagaż został w porcie przesiadkowym, że reklamacje należy zgłosić tu i tu, że bagaż zostanie dostarczony do domu. Bagaż lecący przez pół świata był na mojej wycieraczce w czasie poniżej 2h. A przewoźnik przysłał mejla z przeprosinami. Dla porównania - nie było nikogo z obsługi przy taśmie, mimo pytania czy bagaż jest in przy drop off (a bagaż został nadany dzień wcześniej kiedy nie wpuszczono mnie do samolotu) i potwierdzeniu że jest, jakoś go nie było. obsługa powiedziała, że nie wiadomo gdzie jest, bo nigdzie nie jest zarejestrowany. Na finał - moja walizka potrzebowała ponad doby, na 2h lotu i dojazd do mnie. Oczywiście jedyny e-mail jaki się pojawił, to rozpatrzenie reklamacji w tonie "uważamy ze wszystko było ok".
          • berdebul Re: LOT - brak slow 03.06.15, 10:28
            Poprawka, bagaż lecący przez pół świata był u mnie w czasie poniżej 24h.
          • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 11:02
            Nie ty nie decydujesz o dniu i godzinie, decydują okoliczności i obowiązki slużbowe, a także siatka połączeń do miejsca docelowego.

            A zaklinanie się "nie polecę nigdy linią xxx" po jednej przygodzie, brzemi komicznie
            • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 11:03
              Polecam Lufę...ponoć piloci mają latem znów strajkować big_grin
              • annajustyna Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:50
                Jakbys przymierala glodem, to tez bys strajkowala wink.
    • berber_rock tej historii nic nie przebije! Kto zgadnie? 03.06.15, 09:43
      Noc z 27 na 28 marca 2015.

      Wylot mial byc o 2.15 w nocy ze Stambulu.

      Tymczasem na lotnisku system sie zablokowal i nie jest w stanie rozpoczac odprawy. Czekamy tak godzine, druga godzine i nic sie nie dzieje. System non-stop krzyczy, ze nie ma takiego lotu i nie ma takiej godziny. Ot! Znikla z rozkladu.

      Kto zgadnie, co sie stalo?
      • mikams75 Re: tej historii nic nie przebije! Kto zgadnie? 03.06.15, 09:46
        samolot odlecial pusty
      • kocianna Re: tej historii nic nie przebije! Kto zgadnie? 03.06.15, 09:48
        Zmiana czasu?
        LOT mnie wkurza tylko tym, że nie karmią na "moich" trasach. Okęcie mnie wkurza tym, że się długo - za długo - czeka na bagaż, i jeszcze, że laptopa muszę wyciągać na kontroli bezpieczeństwa.
        • berber_rock Brawo kocianna! 03.06.15, 10:01
          kocianna napisała:

          > Zmiana czasu?

          - tak! Godzina 2.15 po prostu znikla, bo o 2 zrobila sie 3. Systemy na lotnisku sie powiesily i byla doopa zbita. W Jordanii wyladowalismy z 4 godzinnym opoznieniem. Gdyby nie ta zmiana czasu, to moglabym sie ubiegac o odszkodowanie. A tak - nawet nie wiadomo jak to liczyc.
        • mikams75 Re: tej historii nic nie przebije! Kto zgadnie? 03.06.15, 10:14
          ja na kazdym lotnisku musze wyciagac laptopa, to nie wymysl okecia
          • kocianna Re: tej historii nic nie przebije! Kto zgadnie? 03.06.15, 10:37
            A ja na żadnym nie musiałam, tyle że ja latam na wschód... Na zachód bez laptopa latam smile
            • mikams75 Re: tej historii nic nie przebije! Kto zgadnie? 03.06.15, 11:08
              a to tu mamy roznice, ja niee latam na wschod - zachod, poludnie, inne kontynenty.
    • d.o.s.i.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 10:38
      Widac ze Malo latasz skoro nie wiesz ze samoloty bywają opóźnione, awarie bywają na lotniskach itp. Zdarza sie to KAZDEJ linii.
      A juz zwalanie winy na LOT bo niemiecki pciag sie zepsul - wyborne.
    • norra.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 12:10
      Nie znoszę latać LOTem, zawsze mnie coś wyprowadzi z równowagi. Np. ostatnio: mam wykupiony bagaż jedna sztuka 23kg i kabinówka (chyba 8kg). Ponieważ ten podręczny w zasadzie nie jest mi potrzebny, wyciągam z niego malutką torebusię, rozmiarów portfela i proszę o nadanie także drugiej. Pani informuje mnie, ze moze mi go przyjąć za chyba 40euro. Mimo, ze obie sztuki waza moze 16kg razem. Pokazuję jej w myślach środkowy palec i biorę ten mniejszy ze sobą. Mogłam wziąć rachunek na pracodawcę, ale było to dla mnie skandaliczne. Co ciekawe tydzień wcześniej leciałam Easy Jetem i za identyczny manewr nie wzięli ani grosza. I to linia low cost!

      A z przygód najciekawsza to chyba lot w 2010, a w zasadzie jego brak. Podróżowałam z Oslo do Madrytu gdy akurat wybuchł wulkan w Islandii. Przejechałam wiec pociągiem całą tę trasę, na początku myślałam, ze to chwilowe i dotyczy tylko północy Europy, ale im dalej na południe docierałam tym dalej była chmura popiołu i zamykano kolejne lotniska. Przejechałam wiec kilka tysięcy km pociągami, zajęło mi to 3 doby i teraz wspominam to jako super przygodę smile
      • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 12:31
        Wyprowadzają cię z rownowagi powszechnie znane przepisy?

        www.lot.com/pl/pl/bagaz-rejestrowany
        www.easyjet.com/pl/o/baggage
      • joa66 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 12:37
        Chyba coś pokręciłas z tym LOTem. smile W LOT cena biletu obejmuje cenę jednej sztuki bagażu rejestrowanego (+jedna podręcznego). Dodatkowo za to nie płaciłaś.

        Jeżeli chciałaś nadać dodatkową sztukę bagazu rejestrowanego - musiałaś zapłacic I jest to praktyka wiekszości , jeżeli nie wszytskich linii lotniczych.

        W tanich liniach bagaz rejestrowany nigdy nie jesy uwzględniony w cenie biletu i jeżeli takowy posiadasz, musisz zapłacić. Ponieważ wiele ludzi chce uniknąc tej opłaty , biorą bagaz podręczny na maksa i czasami brakuje miejsca w szefkach i pod fotelami w kabinie samolotu. Wtedy załoga prosi o oddanie nawet bagazu podręcznego do luku bagażowego (bez opłaty dodatkowej oczywiście).
        • norra.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 13:42
          Tak, oczywiście... Wg. Regulaminu nie mogli zabrać na pokład drugiej sztuki, ale dla mnie to jednak zła wola ze strony linii. Bo kilogramowo byłam daleko od limitu. Dodatkowo ta podróż obejmowała trzy odcinki i w 2/3 podróż była w klasie business, gdzie mogłam juz mieć 2 duże torby.

          W easy jet miałam tyle samo bagażu opłaconego przez pracodawcę (czyli jedna torba duża, jedna kabinowa) Pani przy ch-in uśmiechnęła sie i powiedziała, ze nie powinna, ale weźmie.
          Dla mnie takie drobne gesty świadczą właśnie o komforcie podróżowania i odbiorze przewoźnika.
          • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 13:53
            Bredzisz. To nie chciejstwo pani z LOT, tylko system, który nie powoli na zarejestrowanie drugiej sztuki bagażu, nawet jeśli by łacznie mieściły się obie w limicie 23 kg.. W Easyjet możesz zarejestrować sztuk 3, tylko, że za każdą dodatkowo płacisz.
            • norra.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:06
              Nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz. Nie bredzę. Wyrażam niezadowolenie.
              • rosapulchra-0 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:38
                Ten troll zawsze obraża wszystkich. Nie jesteś wyjątkiem.
          • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:01
            drobne gesty sa mile ale to na kogo sie trafi nie zalezy zbytnio od samych linni, po prostu roznie bywa zalezy na kogo sie trafi.

            Mnie ciagle wkurza, chocdobrze znam przepisy, ze bagazu nie mozna sumowac na rodzine. Czyli jak leca 3 osoby to nie mozemy miec jednej walizki 30 kg tylko trzeba na dwie rozdzielac. Kiedys mozna bylo tak robic ale pare lat temu zmienili te przepisy. A jak dziecko bylo jeszcze w wozku to po prostu bylo wygodniej miec jedna wielka walize, ktora ciagnal maz a ja pchalam wozek z dzieckiem.
            A jak sie ma dwie walizki z czego jedna ciut za ciezka a druga lzejsza to trzeba przepakowac zeby sie zgadzalo.
            Dyskusyjne na lotnisku tez bylo czy malusienki plecaczek malego dziecka z maskotka w srodku i malutka ksiazeczka to zabawka czy juz bagaz podreczny. I pewien pan sie usmiechnal i machnal reka ale przyleciala jakas wiedzma i zrobila afere, ze mamy za duzo bagazu podrecznego i musimy cos zostawic/nadac/doplacic. Na jej oczach wcisnelam dzieciecy plecaczek do wlasnej torebki i spytalam czy teraz sie ilosc zgadza. Dobrze ze dziecku udalo sie w tym momencie od ryku powstrzymac wink)
            Ja rozumiem, ze sa przepisy, ale nie zawsze maja sens i minimum elastycznosci pracownikow by sie przydalo.
            • bergamotka77 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:08
              Kilka lat temu lecę z Warszawy do Denver przez Frankfurt i nie zdazam na przesiadkę do USA, bo było minimalne opóźnienie pierwszego lotu. Ląduję z niemowlakiem w wypasionym hotelu i rano lece do USA. Fajnie ze mi sie nie spieszylo ale ktos w Lufthansie inteligentnie uznal ze 40 min na przesiadke na lot miedzykontynentalny na gigantycznym lotnisku we Frankfurcie wystarczy wink
              • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:14
                mnie kiedys ktos uznal, ze 45 na przesiadke w Mumbaju wystarczy tylko nie zwrocil uwagi na to, ze to byly dwa rozne lotniska a dojazd pomiedzy nimi w totalnym korku zajal 2 godziny big_grin
                • d.o.s.i.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 15:10
                  Kolejna której "ktos" zabookowal bilet. Ludzie bilety blokuje sie samemu i samemu decyduje gdzie przesiadka i kiedy. Rezerwujecie bilety nie sprawdzając rezerwacji, czy z zawiązanymi oczami??
                  • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 22:07
                    akurat to w mumbaju rezerwowalo biuro, z ktorym wspolpracowala firma, gdzie bylam zatrudniona i zalatwiala to inna osoba w firmie. A wiec "ktos" to zrobil za mnie a ja mialam prawo uwierzyc, ze zrobil to profesjonalnie jesli tym sie na co dzien zajmuje.
                    Moje prywatne loty bukuje sobie sama. Z otwartymi oczami.
              • d.o.s.i.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 15:06
                > m w wypasionym hotelu i rano lece do USA. Fajnie ze mi sie nie spieszylo ale kt
                > os w Lufthansie inteligentnie uznal ze 40 min na przesiadke na lot miedzykontyn
                > entalny na gigantycznym lotnisku we Frankfurcie wystarczy wink

                Ktos??!! Przeciez to TY zabookowalas sobie taki bilet.
                • sumire Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:33
                  Tak, ale jeśli takie połączenie pojawia się w systemie, to znaczy, że linia uważa je za możliwe. W najgorszym wypadku na własny koszt przesunie pasażera na kolejny lot. Poza tym zwykle podczas lądowania pierwszego samolotu (jeśli wiedzą, że na pokładzie są lecący dalej) mówią, do której bramki biec, by zdążyć na drugi, albo też podstawiają busik.
              • norra.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:15
                40min na przesiadkę we FRA to wcale nie mało. Gdy jest niewiele czasu miedzy połączeniami to jeździ busik i rozwozi pasażerów prosto pod samolot.

                Ja często mam 30min miedzy lotami we Frankfurcie czy Monachium i moze raz na 10 nie uda mi sie polecieć, gdy pierwszy samolot wyleci mocno opóźniony, ale wtedy przewoźnik automatycznie przenosi mnie na kolejny lot.
                • rosapulchra-0 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:39
                  Ot i dośka znowu wykazała swoją niewiedzą i niekompetencją - nie pierwszy i nie ostatni raz na tym forum big_grin
            • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:08
              To akurat ma związek ze sprawniejszym trymowaniem samolotu.

              Nie ma natomiast problemu jeśli jedno ma 15 kg w swojej walizce, a drugie 30, wtedy się uśrednia.
              • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:18
                niestety ale juz sie nie usrednia wagi walizek, kaza przepakowywac. Kazda sztuka bagazu nie moze przekroczyc 23 kg.

                Z zabawnych rzeczy jakie mnie spotkaly to popsuta waga - pokazalo nadbagaz. Powiedzielismy, ze cos wyjmiemy i zabralismy walizki. I zaczelismy sie glowic co tam jest takie ciezkie, przeciez niewiele przybylo i ten bagaz nie wydawal sie nam wcale taki ciezki. Podeszlismy do innego okienka (bez wypakowywania) i nasz bagaz byl nagle ok big_grin
                Tylko z rozsadku tego nie skomentowala, bo nie bylam do konca pewna, ktora waga jest popsuta wink
                • kamyk.w.skarpecie Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:24
                  Uśrednia się, przy czy waga pojedynczej sztuki nie może przekroczyć 32 kg.
                  • mikams75 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 22:19
                    znajdziesz gdzies to w regulaminie?
                    Usredniali kiedys, od paru lat sa nowe przepisy i nie usredniaja. Waga pojedynczej sztuki nie moze przekroczyc 32kg ale ponad 23 to platny nadbagaz.
                    A ja mowie o tym w cenie biletu, bez doplat.
                • hermenegilda_zenia Re: LOT - brak slow 03.06.15, 14:37
                  Uśredniać LOT nie uśrednia, ale jeżeli nadbagaż jest niewielki np. do 3 kg to czasami przymykają oko - mnie się to już niejednokrotnie udało, podobnie w Lufie, może dlatego, że to jeden i ten sam sojusz lotniczy. Moim zdaniem LOT jest bardzo ok, latam często, nie zdarzyło mi się nigdy nic ciężkiego kalibru czy zgubiony bagaż, a w przypadku spóźnienia samolotu przy międzylądowaniu zawsze bez słowa dostawałam bilety na następny lot.
            • ichi51e Re: LOT - brak slow 03.06.15, 15:08
              Bagaz sie nie sumuje bo pare lat temu zwiazki zawodowe uznaly ze zbyt ciezkie walizki zbyt obciazaja bagazowych - przerzucaj sobie walizki po 30kg i po 15...
            • d.o.s.i.a Re: LOT - brak slow 03.06.15, 15:08
              Lidzie, te ograniczenia nie sa po to żeby zrobić wam na złość tylko po to żeby osoba przerzucająca bagaże nie musiała przerzucać walizek ważących po 50 kg, bo rodzinka postanowiła to jednej walizki wrzucić rzeczy dla czteroosobowej rodziny.
              Ludzie myślcie!!!!!!
              • rosapulchra-0 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 15:12
                A ty musisz tak wrzeszczeć?
    • melancho_lia Re: LOT - brak slow 03.06.15, 17:49
      14 godzin sterczenia na lotnisku w oczekiwaniu na naprawę samolotu, ktorym mieliśmy lecieć na wakacje. Najpierw bylo ze odlot za dwie godziny, po dwóch ppodali ze za kolejne dwie itp. Dali żarcie po ktorym sie rozchorowalismy.
      Smaku doda ze byliśmy z dwojka dzieci 3 latka i 5 latek. Przyznam ze po tamtym odechcialo mi sie latać.
      • malowanka06 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 18:38
        masz rację, trzeba było lecieć posputym, nie musielibyście tyle czekać.
        • melancho_lia Re: LOT - brak slow 03.06.15, 21:11
          Gimnazjum chociaż skończyłaś?
          Bo najwyraźniej nic nie zrozumiałaś.
    • mia_siochi Re: LOT - brak slow 03.06.15, 18:32
      Rok temu zimą LOT wykręcił mi podobny numer- odwołali lot, ot tak sobie. Nikt tego nie ogłosił, siedziliśmy sobie i czekaliśmy, wreszcie ktoś zapytał kogoś z obsługi, kto się krzątał- a ten oznajmił, że odwołali lot bo nie mają pilota big_grin Myślałam, że szlag mnie jasny trafi. Wracałam pociągiem, a samochód zostawiłam dzień wcześniej na lotnisku, więc musiałam się jeszcze ze stacji na parking lotniskowy dostać...
    • malowanka06 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 18:39
      To wina LOTU, że pociag i światła się popsuły?
      A ematka nie mogła być asertywna na lotnisku i jak jej dali na pociag poprosić o coś do pyska?
      • rosapulchra-0 Re: LOT - brak slow 03.06.15, 22:09
        Masz pysk?
    • kkalipso Re: LOT - brak slow 03.06.15, 20:04
      Nigdy nie miałam problemów, tylko ostatnio ze trzy tygodnie temu staliśmy gdzieś na środku pasa startowego prawie półtorej godziny bo stewardesa zasłabła i trzeba było czekać na zmienniczkę. Właśnie zarezerwowałam bilet dokładnie na za miesiąc i mam nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie. Najgorszy mój lot to z ekipą która leciała w delegację tak ze 20 osób większość panów się popiła a panie zachowywały się jak w przedszkolu, co tam dzieci/psy to była masakra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka