Planuje sobie ematka leciec z Niemiec do Poznania. Niestety da sie tylko przez Warszawe. Pociag w Niemczech sie psuje, ledwo zdazamy na lot. Za to w Warszawie jeszcze lepiej, LOT odwoluje lot, bo w Poznaniu zepsulo sie oswietlenie. Proponuja hotel lub pociag. Organizacje tego przemilcze. I wlasnie ematka siedzi w tym pociagu o suchym r.ju i bedzie na miejscu o 3:00.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!
Podzielcie sie swoimi lotniczymi przygodami