franczii Re: Gotowanie na wakacjach 24.06.15, 23:30 Ja uwielbiam Lazic po targach na poludniu. Mozliwosc ogladania, kupowania, kosztowania na targu to jedna z moich glownych atrakcji kiedy jestem na wakacjach. Kupuje tez calkiem gotowe potrawy, salatki, oliwki z roznymi dodatkami, caponate, itp. Jesli tylko moge to chodze co rano, nawet jesli nic nie porrzebuje to podgladam innych. W knajpach czesciej jadam sniadanie niz obiad. Na posilek w restauracji codziennie sie nie pisze bo to tez trzeba czasu. Niektore z was pisza, ze nie chce im sie tracic czasu na gotowanie a tak naprawde to posilek w restauracji (nie stolowce lub self servisie w hotelu ai) jest bardziej czasochlonny niz gotowanie. Czasami wieczorem po dniu wrazen, po prysznicu nie chce nam sie wychodzic ponownie do knajpy i ciagnac dzieci, zamawiac, czekac na posilek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 08:57 wyjezdzamy duzo, czesto i nie tylko wakacyjnie - w takiej sytuacji jedzenie w restauracjach moze sie przejesc i na zdrowie nikomu nie wychodzi, wiec zywimy sie roznie - czasem na miescie, czasem gotujemy z lokalnych produktow oczywiscie. Jedzenie w ai uwazam za niezjadliwe poza tym nie lubie takich miejsc i nie lubie okreslonych godzin posilkow i uziemienia oplaconymi posilkami. Jak jedziemy na pare dni to nie gotuje, jak jedziemy na dluzej to gotuje czesciej. A jak mi sie nie chce myc naczyn a zmywarki nie ma to sie ugaduje ze sprzataczka i za dodatkowa kase ogarnia kuchnie. Ale jakbym wyjezdzala raz na rok na 2 tygodnie to tez bym sobie zrobila wolne od gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk.w.skarpecie Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 09:05 Ach, to "niezjadliwe" jedzenie AI i jedynie sluszne knajpki na uboczu dla tubylców, z których każda to gastronomiczna rozkosz. Nie ma to jak stereotypy Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 09:32 nie kazda czasem lepiej samemu ugotowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk.w.skarpecie Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 09:43 a czasem lepiej zjeść gotowe Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 09:51 czasem - to slowo kluczowe i o tym pisalam w moim poscie. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 09:35 a my na wakacjach gotujemy. raz, że zdecydowanie wychodzi taniej, i szybciej, dwa, że wiem, co jem, trzy, że nie płacę za coś, co dzieci podziubia widelcem i zostawią (a zdarzało się nie raz). ponieważ lubimy proste potrawy na bazie makaronu i ryżu, oraz dania jednogarnkowe (i fasolkę w sosie pomidorowym, ach, uwielbiam!), nie jest to duży problem. do tego jeździmy po Polsce, i to pod namiot, więc gotuję na kuchence turystycznej, w rozmaitych pięknych okolicznościach przyrody, to w sosnowym borze, to na górskiej łące czy - zdarzało się - na pomoście dla wędkarzy na jeziorze w totalnej głuszy (tam akurat dopłynęliśmy kajakiem). czasem też nie gotuję, jemy w schronisku lub zabieramy na trasę suchy prowiant. to teraz możecie mi współczuć Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:50 współczuję, gotowanie na kuchence turystycznej to nie dla mnie, ale rozumiem, że dla ciebie to frajda, no i fajnie, dla każdego cos miłego Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 09:59 czas natomiast w mojej opinii mniej sie go traci samogotujac bo na wakacjach itak laze chodze zwiedzam dzien caly zajsc do sklepu czy zatrzymac sie przy straganie - zero problemu wracam do domku wymyc plazowy piach spod pach i nastawiam wode - jest to duzo szybsze jednak niz szukanie restauracji i czekanie na posilek nawet w kfc przy trasie schodzi nam do 40 minut na postanie zamowienie i zjedzenie a coz dopiero w restauracji - zawsze jest dluzej - nie ma sily od 12 lat jezdze z dziecmi, wiec kwestia bezpieczenstwa i skladnikow swiezych tez jest dla mnie istotna, ja nie moge miec watpliwosci, czy rybka to na pewno dorsz z poranneg polowu, czy jednak trzykrotnie rozmrazana panga a jak zrobie jak lola, bo robie, ze prosto z kutra kupie, jest pysznie, nieco taniej i swiezo Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:20 moofka napisała: czas natomiast w mojej opinii mniej sie go traci samogotujac dokładnie. do tego my mamy zawsze rezerwę "samograjów", jak wspomniana przeze mnie fasolka czy bigosik produkcji mojej babci, które wymagają tylko podgrzania, co jest nie bez znaczenia, kiedy wracamy wieczorem po całodniowym łażeniu po górach. albo właśnie lądujemy na opisanym wyżej pomościku, głodni jak wilki. mam ciepły i sycący posiłek w 5 minut, do tego wiem, że wszyscy zjedzą bez marudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:26 no otoz, chyba ze zwolenniczki knajpek preferuja budki i fastfoody ja wiem, co to znaczy siedziec z glodnymi jak wilki dzieciakami w knajpie i czekac 45 minut na porcje zupy Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:03 oj, zgadzam się z wami, ja też znacznie szybciej ugotuję wartościowy posiłek (mając oczywiście produkty w lodówce a nie w sklepie dopiero) sama niż dostanę w knajpie. szczytem było czekanie godziny na filet z kurczcaka z ziemniakam - który na stół wjechał spalony na węgiel i pojechany majonezem dla niepoznaki. kosztowało to coś fortunę (wysokość 3500 npm - to jest jakieś usprawiedliwienie) i mimo to nie było zjadliwe. takie cudo wyprodukowałabym w 15 minut smaczne, niespalone i za ułamek tej ceny Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:28 wlasnie tez to zauwazylam, ze gotujac samemu to mniej czasu sie schodzi wieczorem, po prostu inaczej sie organizujemy. Zakupy zrobi sie gdzies po drodze, zreszta nie trzeba codziennie robic zakupow. Gotujemy i jednoczesnie po kolei bierzemy prysznic, pozniej sie rozsiadamy spokojnie i delektujemy, dziecko jak ma dosc to idzie spac a my mozemy dalej siedziec z winkiem. Do tego jak sie jest na zadupiu i trzeba dojechac samochodem to odpada problem z niepiciem winka. Jak sie jest w odleglosci spacerowje, czasem dluzszej spacerowej to juz roznie bywa z kondycja dziecka - po calym dniu zwiedzania, biegania, zabawy i nagle z pelnym brzuchem trzeba na dziecku wymusic mycie sie itd, no u nas srednio to wychodzi, wieczor sie wydluza, pozniej sie idzie spac. Jedzenie w restauracjach ma swoj urok, tez chodzimy, ale wowczas trzeba sie liczyc z pozniejszym powrotem wieczorem i dla rownowagi jadamy tez "domowe" - wowczas wieczor jest na spokojnie. Tak, wiem, zaraz mi ktos napisze, ze powinnismy isc na obiad o 14 a na kolacje i 18 ale w tych godzinach to my inne rzeczy robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:15 Dla mnie urlop z gotowaniem to nie byłby urlop. Nie lubię regularnie gotować. Często muszę, bo syn nie zawsze chce jeść w szkole i ... moje dziecko lubi moją kuchnię. Cudowny chłopiec. Ja nauczyłam się gotowa dopiero jako osoba dorosła. Sprawia mi to przyjemność tylko, jeśli gotuję bez przymusu i od czasu do czasu. Ale na urlopie zawsze chce mieć wszystko podane. Może to być all incl. Chociaż odkąd dziecię starsze, to wolę HB lub tylko śniadania i regularne łażenie po knajpkach. Dokładnie w tym momencie, kiedy się chce, dokładnie do tek knajpki, która się nagle spodoba. To dla mnie jeden z ważniejszych elementów urlopowania się. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:28 gaskama napisała: Dokładnie w tym momencie, kiedy się chce, dokładnie do tej knajpki, która się nagle spodoba. a to trochę utopia jest. bo nawet, jeśli jest knajpka (są na świecie miejsca, gdzie nie ma), to dokładnie do tej knajpki czeka kolejka głodnych turystów, więc najpierw w kolejce, potem "łapanie" stolika, w końcu voila! pojawia się jedzenie, i okazuje się, że: - za ostre, - za twarde, - dziwne, - co to pływa w zupie, - serek nie taki, - serek ok, ale ktoś polał naleśnik sosem truskawkowym, więc jest niejadalny, - ja już dziękuję, zjedz Ty (a za 2 minuty usłyszę "jeść") a na końcu dostajesz rachunek, i zastanawiasz się, czy warto płacić 6 zł za szklankę wody niegazowanej "bo to wakacje" Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:30 Eee, bez przesady Pomiędzy białym a czarnym jest jeszcze mnóstwo kolorów Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:41 gaskama napisała: Ziew .... zgadzam się, 78 opinia na temat jedzenia "w knajpkach" w jednym wątku to nic ciekawego Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:43 Ta, a informacja o zajmującym gotowaniu makaronu i robieniu sosiku na tym samym palniku to powoduje u mnie dreszcze z emocji. Daj spokój. Napisałam, co ja lubię nie podpinałam się pod nikogo, by mu warzenie makaroniku lub pulpetów z głowy wybić. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:44 tak to jest jak bywa sie w sezonie w turystycznych miejscach, ale mozna tego uniknac. Dziecko tez mam wydziwiajace w nieznosny sposob ale z jednej strony przestalam sie patyczkowac a z drugiej strony zamawiajac dania dla dziecka prosze o nie przyprawianie (najlepiej wcale, bo ostrosc i jej odczuwanie to dyskusyjna sprawa) i podawanie kazdego sosu oddzielnie. Akurat te dwie rzeczy akceptuje - nie lubi corka ostrego i nie lubi sosow i innych wybeltanych dan, wiec takich nie zamawiamy. Jak poleja cos sosem to przypominam o tym jak zamawialismy. Pozostale wydziwianie w stylu ser nie taki, makaron ma nie taki ksztalt i talerz wyglada dziwnie a widelec nie lezy dobrze w reku wkurza mnie bardzo i tutaj traktuje dziecko ostrzej, wiec bywalo, ze chodzila glodna albo zapowiadalam, ze nastepnym razem nic nie zamawiamy dla niej - moze poczekac na zewnatrz ja bedzie miec duze fochy albo przy stoliku. I oczywiscie realizowalam ten pomysl - oswiadczalam kolejnego dnia, ze dzisiaj nie ma dla niej jedzenia w restauracji, nie pytalam co chce, zamawialismy dania na srodek stolu podkreslajac ze to tylko dla nas (ok, bralam pod uwage zeby to tez bylo dla dziecka zjadliwe, nie bede glodzic zamawiajac ostre hinduskie zarcie), ale jak ma na cos ochote to poprosimy o talerzyk i moze sobie cos nalozyc. Ale nie musi, to nasze jedzenie. Najpierw siedziala 15 minut z fochem na twarzy po czym prosila o talerzyk, nakladala i bez slowa zjadala. Metoda skuteczna choc nie dziala dlugofalowo i akcje trzeba regularnie powtarzac mozecie pisac, ze jestem wredna Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:46 a tak poza tym to sie patrzec nie da jak dziecko przez 3 tygodnie jedzie na samym ryzu Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:45 Jeżeli chcesz liczyć każdą butelkę wody na wakacjach to najlepiej zostań w domu. Wyjdzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:51 Oj tam, zawsze można zabrać ze sobą kilka zgrzewek wody ) Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:53 A to fakt, widziałam takich, co do knajpy z własnymi napojami się ładowali. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:00 illy_about napisała: Jeżeli chcesz liczyć każdą butelkę wody na wakacjach to najlepiej zostań w domu. Wyjdzie taniej. wolę liczyć, ile kosztuje mnie posiłek w knajpie a ile przygotowany samodzielnie, niż brać na wakacje kredyt, albo oszczędzać na wyjazd cały rok, albo wręcz jeździć co dwa lata (znam takie osoby). poza tym, znam ciekawsze sposoby wydania pieniędzy na wakacjach, niż jedzenie. to tylko jedzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:07 Ja rozumiem, że nie ma się pieniędzy na żywienie całej rodziny w restauracjach, bo ja też tyle pieniędzy nie mam, zabawne jest tylko dorabianie do tego ideologii, jak to cudownie jest stać nad garami w upalne lato i biegać po sklepach, bo wybaczcie, ale obiadu z samych produktów na kolorowym jak z reklamy targu nie uwierzę. Do obiadu dla całej rodziny potrzebne jest coś więcej niż warzywa i owoce. I gotowanie TRWA - tu oczywiście pojawiają się opowieści o czekaniu godzinę na posiłek i zasyfionej kuchni oraz tradycyjne i obśmiane już tu nie raz "pyszne zdrowe gorące dania w 15 minut", nie można tez zapomnieć o kąśliwych uwagach, że te forumki to na pewno w fast foodach się żywią na najgorszych syfach, w związku z tym nie ma to jak mamusiny obiadek. Wszystko rozumiem - grymaśne dzieci, koszty (bo one są ogromne podczas żywienia latem, nie oszukujmy się), nie kupuję tylko zapewniania, jakie to cudowne jest gotowanie CODZIENNIE latem na wakacjach. Kwaśne winogrona jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:13 No ale o co chodzi? Przecież żywienie się w restauracjach to dla wielu masakra finansowa. Czyli co? Wg Lily i innych, jak nie uda mi się odłożyć dodatkowych kilku tysięcy na restauracje to mam siedzieć w domu bo delektowanie się pięknymi widokami jest możliwe tylko bez gotowania/jedzenia szybkich czy odgrzewanych dań? Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:19 Ja zrozumiałam o co chodzi morgen, Ty nie? Nie mam nic do tego, że ktoś siedzi nad palnikiem kuchenki turystycznej i warzy obiadek, ale dorabianie do tego filozofii to nadużycie I też nie wierzę w te super zdrowe i pożywne posiłki z bakłażana, oliwy i makaronu w 15 minut Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:39 Kiedys wdalam sie w rozmowę z panią z warzywniaka, gdzie sie zaopatruje i tak sobie rozmawiamy, co to sobie pojemy w weekend, przedstawiłam wyproszone przez córkę, uwielbiane przez resztę rodziny menu, a pani skwitowala, to mniej wiecej stwierdzeniem, ze ona tez stara sie oszczędzać na jedzeniu Chyba do perfekcji opanowałam przygotowywanie prostych, szybkich i smacznych (dla nas) dań. Dzis np. na obiad tagliatelle z wędzonym łososiem i rukolą. Czas przygotowania równy czasowi ugotowania makaronu. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:50 również robię czasem szybkie dania w domu jeśli będzie konieczność mogę ugotować tez coś szybkiego na wyjeździe, ale nie codziennie i też niechętnie. Wspomniana przez ciebie potrawa wymaga wizyty w sklepie lub na kilku straganach, a dla mnie to średnia atrakcja. Ale można jak ktoś nie ma z tym problemu - ja nie lubię. Rozumiem gotowanie na wakacjach dla oszczędności, dla przyjemności - nie rozumiem, bo mam to przez cały rok na okrągło. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 22:07 > Rozumiem gotowanie na wakacjach dla oszczędności, dla przyjemności - nie rozumi > em, bo mam to przez cały rok na okrągło. Ja tez mam gotowanie przez cały rok codziennie, i na wakacjach wole w większości żywić się w restauracjach. Natomiast jak najbardziej mozna miec ochotę samemu cos upichcić widząc wspaniałe warzywa, jakich w Polsce nie ma, albo są drogie. To sa rzeczy świeżutkie, a nie wiezione kilometrami w chłodni. I jeśli ktoś nawet lubi gotować, to go korci. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Gotowanie na wakacjach 26.06.15, 10:07 agni71 napisała: > To sa rzeczy świeżutkie, a nie wiezione kilometrami w chłodni. I jeśli ktoś na > wet lubi gotować, to go korci. Rozumiem natomiast mnie musiałoby coś przymusić Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:52 mamma_2012 napisała: pani skwitowala, to mniej wiecej stwierdzeniem, ze ona tez stara sie oszczędzać na jedzeniu właśnie ulubione potrawy moich dzieci to makaron ze szpinakiem, makaron z sosem serowym i brokułami, szare kluski, kluski leniwe i naleśniki z serkiem. a ostatnio młodsza skarżyła się, że jak pojedzie do babci, to znowu będzie ciągle mięso Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 22:05 > I też nie wierzę w te super zdrowe i pożywne posiłki z bakłażana, oliwy i makar > onu w 15 minut a ktoś pisał o 15 minutach? Powiedziałabym, że raczej 30 minut. To i tak niewiele. Co niezdrowego jest w bakłażanie, oliwie i makaronie? I jeszcze kilku warzywach, bo nikt nie pisał o samym bakłażanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 22:28 da sie w 15 min ale bez baklazana - ten potrzebuje dluzszej obrobki. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 22:39 Baklazan pokrojony w kostke jest gotowy w 15 -20 min makaron z baklazanem al funghetto lub alla norma robia sie w 30 Min , z krojeniem i gotowaniem Jak mam malo czasu To robie sos z baklazanem Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 23:07 zaraz wyszukam przepis, bo nie znam a baklazany kocham i znam tylko czasochlonne przepisy. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: bakłażany 25.06.15, 23:14 mikams75 napisała: > zaraz wyszukam przepis, bo nie znam a baklazany kocham i znam tylko czasochlonn > e przepisy. Dzieki. wiem, żem nudna.. ale wszelakie makarony robi się błyskawicznie. Te z bakłażanem też A jak nie makaron to może takie cuś miszmasz-marghe.blogspot.com/2009/11/bakazan-pomidorowy-z-zurawina.html dla bakłażanożerców fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,128535245,128535245.html l ale zrobienie tego dania już nieco więcej niż 20 minut zajmie Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: bakłażany 25.06.15, 23:33 wygooglowalam polecane wyzej przepisy - 20-30 minut trzeba trzymac baklazany w soli zeby goryczke puscily. No to juz nie jest takie szybkie danie. Ale pyszne na pewno i zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: bakłażany 26.06.15, 07:49 nie trzeba, tzn, zalezy jakie sa baklazany, jesli dobre i slodkie, kupowane w sezonie to sie je przesmaza bez moczenia w soli. Kurs u tesciowej Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: bakłażany 27.06.15, 23:59 nie trzeba. świeże bakłazany nie są gorzkie, nie trzeba ich trzymać w soli. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:19 Nic nie rozumiesz - nie chodzi mi o siedzenie w domu, tylko o bajki z mchu i paproci o słodkiej radości letniego gotowania dla całej rodziny WSZYSTKICH posiłków na urlopie. I żeby nie było - ja lubię pichcić domowe jedzenie, ale ludzie! Nie latem na urlopie! Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:42 Piłam głównie do Lily. Przecież pisała o zostaniu w domu itd. Podpięłam się pod Ciebie bo pisałaś o dorabianiu ideologii. Ja gotować lubię naprawdę. Czasem nie gotuję ale gdy się do tego przyznałam w poprzednim wątku to mnie prawie zlinczowano za zupkę w proszku. Czyli gotowanie be, gotowe dania be, to co zostaje? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:46 Ale czemu wciąż mnie pytasz? Ja nigdzie nie piszę, że gotowanie jest "be". Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:14 Oj no, naprawdę nie rozumiesz że Tobie odpowiadałam tylko odnośnie dorabiania ideologi? A dalej ogólnie; Ty uważasz że gotowanie na wakacjach to nic przyjemnego, inna że wręcz głupota a na gotowe dania też narzekają (polecam wczorajszy wątek o gotowych daniach). Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:52 Czemu tak ci zalezy na opinii innych? Jeśli gotujesz na urlopie, w dodatku zupy z paczki i sosy ze sloika, to na zdrowie. Ja nie gotuję. Przeszkadza ci to? Czy teraz będę musiała wyliczyć za ile jeżdżę na wakacje i udowadniać, ze nie robię tego na kredyt? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:18 Ja Tobie nie wyliczam czy Cię stać. Ty innym owszem - napisałaś żeby lepiej zostały w domu. I to Ty oceniasz innych i tłumaczysz się z tego, czego nikt nie chce. Pytałam gdzieś na co Cię stać i co możesz? Komentowałam Twój sposób spędzania wolnego czasu i żywienia? Proszę... Komu więc zależny na opiniach? Ja się z nimi zgadzam lub nie, tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:20 He he jak na kogoś, kto nie ma problemu z jedzeniem na wakacjach coś za bardzo się pieklisz zupek chińskich w biedronce osiedlowej zabrakło, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:29 Co, nie dałaś rady się obrócić i schylić? D.psko za bardzo urosło na fast-foodach Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:31 Na sosie z prymatu tak przez ciebie polecanym ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:38 Ojej, potrafisz wyciągnąć coś z innego wątku, łał. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:40 Ojej a to bardzo jest związane z tym wątkiem Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:44 W jaki sposób? W tamtym wątku dziewczyna pytała co gotowego zabrać ze sobą na wakacje. Tu rozmawiamy o gotowaniu na wakacjach z miejscowych produktów. Naprawdę tak Cię razi że nie każdy stołuje się wyłącznie w knajpach? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:53 Już ci z siedem postów wyżej napisałam, ze mam to gdzieś, co robisz na wakacjach. To ty masz problem z tym, ze nie każdy musi gotować na wakacjach i ze nie każdy używa gotowych produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:08 O tak! I pewnie dlatego pisałam że sama jadam zarówno w restauracjach jak i gotuję normalne posiłki a i bywa że jem gotowe dania. Pewnie zmyślałam bo przecież Ty tak nie robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:13 No i? Skoro tak robisz, wo w czym tkwi twój problem droga chipsi? Bo chyba nie w tym, ze ja robię tak, jak lubię? Odpowiedz Link Zgłoś
luska1973 Re: Gotowanie na wakacjach 07.07.15, 08:12 No widzisz - dla Ciebie to bajka, a dla innych (w tym mnie) - bajkowa rzeczywistość. Na co dzień nie gotujemy dlatego z utęsknieniem czekamy na urlop w południowych krajach, gdzie możemy oddać się właśnie leniwemu gotowaniu. I uwierz mi, że sprawia nam to przyjemność i nie stoimy przy garach. Chcesz przykładów? Mięso, ryby myje i przyprawia rano mąż i wstawia do lodówki. Dzieci myją warzywa. Przed wyjściem na plażę zagotowuję kaszę/ryż i zostawiam pod przykrywką. Kiedy wracamy - jest gotowa. Odpalamy gazowego grilla na którym ląduje mięso/ryba i warzywa. Obiad się robi (no dobra, trzeba te rzeczy na grillu ze dwa razy odwrócić), a my siedzimy przy stole, sączymy wino i gadamy z dziećmi.... Już się nie mogę doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:49 Lily robi to, na co ją stac i co lubi A ty możesz robić cokolwiek innego, tylko tak jak pisze morgen bez dorabiania ideologii błagam. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:19 to nie do końca jest dorabianie ideologii; to samo jedzenie w knajpach może być, jak wykazano w tym wątku, dla kogoś wielka przyjemnością, a dla kogoś innego męką. podobnie z gotowaniem, jedna nie znosi, inna lubi, a jeszcze inna nie zawraca sobie tym nadmiernie głowy. jeśli ta, co lubi, może i ma czas, żeby gdzieś tam w wynajętym apartamencie tworzyć kulinarne poematy, to super. podobnie super, jeśli zwolenniczki restauracji próbują coraz to nowych lokalnych przysmaków. dla mnie super, jak nie muszę wymyślać, bo mam zestaw samograjów, nie muszę "stać przy garach" bo szykuję potrawy szybkie, i nie muszę przepłacać, bo sobie kiedy chcę i gdzie chcę coś upitraszę. albo i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:28 Czasem samodzielne gotowanie na wakacjach wynika z konieczności, a czasem NAPRAWDĘ z ochoty. Akurat nieczęsto bywam w miejscach, gdzie jest mozliwosc ugotowania czegoś, jesli juz to zima na nartach, a wtedy rzeczywiście nie bardzo chce sie mi szukac targu z warzywami. Zreszta reszta towarzystwa pewnie nie miałaby na to ochoty. Czasem wynajmujemy dom na Mazurach i tam przygotowujemy kolacje ze złowionych ryb, ale to nie to samo co próbowanie samodzielnie przygotowanych potraw z trudnodostepnych u nas produktów. I naprawde jestem coraz blizej zaplanowania jakiegoś wyjazdu wlasnie z możliwością gotowania, nie z oszczędności, a z wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:10 ja nigdzie nie piszę że jest cudowne, robię co muszę - przy czym ja gotuję polski obiad - nawet na południu włoch. ma być grzybowa albo krupnik, do tego schabowy albo filet z indyka, ostatecznie spagetti ale - ale bez sosu, samo mięso mielone z przyprawami. jak mi powiesz, które włoskie knajpy mają w ofercie taki rodzaj spagetti to może, może się tam wybiore raz na obiad. dla średniozaawansowanej gospodyni ugotowanie zupy na dwa dni i drugiego takoż nie jest żadnym wyczynem. ani w domu ani w domu wakacyjnym. wystarczy raz ugotować na 3 dni a to już jest różnica(ten trzeci dzień to obiad w kanjpie - najczęściej zamawiany po to by upewnić się, że nie warto i 4 dnia ugotować znów samej, znów na dwa dni.) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:35 volta2 napisała: > ja nigdzie nie piszę że jest cudowne, robię co muszę - No właśnie o tym mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:43 Jedna jedyna napisała prawdę. Za to cała reszta przekonuje sama siebie, że mają udane wakacje przy gazówce. Bo przeciez nie nas. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:24 lilly_about napisała: Za to cała reszta przekonuje sama siebie, że mają udane wakacje przy gazówce. Bo przeciez nie nas. no przecież że nie Ciebie, bo nie da się osoby o tak wąziutkim horyzonciku przekonać, że kto inny może lubić co innego, i ile osób, tyle opinii, upodobań i gustów. zwyczajnie, nie wchodzi do głowy ale nie martw się, na pewno masz inne zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 14:03 kanga_roo napisała: > (...)że kto inny może lubić co innego, i ile osób, tyle opinii, upodobań i gu > stów. zwyczajnie, nie wchodzi do głowy Co innego widać w tym wątku - jest jedyna słuszna droga - gotowanie samemu, bo inaczej to tylko fast food albo czekanie godzinami na niejadalne posiłki Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Gotowanie na wakacjach 07.07.15, 13:57 Buhahahahaha ostatnio mialas bol doopy o drogie mieso na grilla,którego nie znosisz.Taka z ciebie kucharka Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:58 lilly_about napisała: > Jedna jedyna napisała prawdę. Za to cała reszta przekonuje sama siebie, że mają > udane wakacje przy gazówce. Bo przeciez nie nas. Jak zwykle licytacja, która lepsza, mądrzejsza, piękniejsza i bardziej gospodarna Nie piszę wyłącznie o tobie lilly, bo faktycznie panie z frakcji "sama gotuję na wczasach" też dały popis. Mnie się czasem wydaje, jak tu czytam wątki licytacyjne, że brak refleksji nad tym, że wakacje można spędzać w różny sposób i wcale nie koniecznie gotowanie na kuchence jest tragedią, podobnie jak tragedią nie jest jedzenie w restauracjach. Ludzie w różny sposób spędzają wakacje, nie ma jednego słusznego modelu, sama jeżdżę w różne rejony i widzę, że sposób "zdobywania pokarmu" może zależeć od miejsc w jakich przebywamy i też z kim przebywamy. Inaczej to wygląda w 5 osobowej rodzinie z małymi dziećmi i psem a inaczej gdy podróżuje dwoje dorosłych. Inaczej w sezonie, inaczej w obleganym kurorcie, inaczej w górach, inaczej nad morzem. Ja osobiście lubię plastyczność i dostosowywanie się do warunków w jakich się znajduję, Coż z tego, że przyznam sztywno "na kuchence nie gotuję" jak będę spędzać wakacje na odludziu w Norwegii, coś zjeść muszę, a jak się ma dobrą kuchenkę to i gotowanie jest bardzo szybkie, szczególnie jak ktoś jeździ tak jak ja - w dwójkę. Teraz w Hiszpanii jem głównie w knajpkach, ale np. w Chorwacji też w pewnym momencie zaczeliśmy pitrasić bo w restauracjach przeważało mięso z grilla. I wierzę, że gotowanie w różny sposób może być przyjemnością, gotujesz na kuchence na totalnym pustkowiu, nieopodal ogromnego turkusowego jeziora polodowcowego - samo to stwarza takie warunki, że odlatujesz. Podobnie w Chorwacji, mieliśmy otwartą kuchnię, wokół ogłuszające cykady, pachną drzewa cedrowe, wspólnie kroimy pachnące pomidory i paprykę, popijamy chłodne wino - sama przyjemność. Ale knajpki też bywają fajne, zajadam się teraz w Hiszpanii deserem o nazwie Flan, o jakie to dobre, sama bym na pewno nie zrobiła My dużo podróżujemy i różnie jemy, mamy i kuchenkę gazową i elektryczną, a także przenośnego grilla, który się świetnie sprawdzał np. na wyspie Mon, bo tam było sporo ryb i sporo pustkowia, człowiek czasem nie wiem gdzie trafi. Nie mają sensu takie licytacje dla mnie, to jak licytacja co lepsze Ferrari czy Land Cruiser. Zależy od tego gdzie jeździsz i z kim, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 17:32 Chyba nie do konca zrozumialas nenia. Ja napisalam tylko, ze nie gotuje na wakacjach. To jest moj model. Srednio mnie interesuje, czy ktos robi podobnie. Natomiast bawi mnie bardzo twierdzenie, ze zupa z proszku lub sos ze sloika to w imie szeroko pojetego lubienia gotowania Typowa nauczycielka, mało wiem, nie chce wiedzieć więcej i w dodatku jestem z tego dumna smile A niech który gó...arz wyskoczy z czymś czego nie wiem, to nie sprawdzę w domu, tylko gó...arza zmieszam z błotem, żeby się więcej nie wychylał 1matka-polka o aneta-skarpeta Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Gotowanie na wakacjach 26.06.15, 09:33 Chyba jednak zrozumiałam, przeczytaj własne zdanie...piszesz przecież wprost, że dziewczyny gotujące na kuchence gazowej kłamią, że mają udane wakacje. Trudno taką wypowiedź interpretować jako "ja napisałam tylko, że nie gotuję na wakacjach". Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 26.06.15, 09:53 Tak, napisałam, ze to musi byc fascynujące stać przy kuchence na wakacjach Bo jedna jedyna w tym wątku przyznała, ze musi, cała reszta wręcz kwitnie jak gotuje Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Gotowanie na wakacjach 28.06.15, 00:03 dla mnie jest fascynujące. ja sobie kupiłam książkę kucharską o Toskanii przed wyjazdem do Toskanii i przeczytałam ją od deski do deski oraz oczywiście zabrałam ze sobą Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Gotowanie na wakacjach 06.07.15, 18:15 ha ha, ja to samo, ale nie zabrałam ze sobą, bo jednak planowałam sie stołowac głównie w lokalach Ale jak zobaczyłam te smakowitości, to sie skusiłam parę razy na gotowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 17:10 chyba nie do końca zrozumiałaś, ja muszę bo dzieci niejdadki lubią tylko polskie dania i żadne fajerwerki ich nie zachwycą w żadnej włoskiej/chorwckiej/ węgierskiej kuchni jak mam wybór pomiędzy hotelem a domem wakacyjnym zawsze biorę dom z kuchnią mając wybór między hotelem a brakiem wyjazdu wybieram hotel, BB i cierpimy wszyscy po średnio 3-4 dnach jedzenia poza domem. gdybym mogła korzystać ze straganów i w sposób nieograniczony komponować potrawy - jak dziewczyny tu piszą - to też bym gadała o udanych wakacjach ja muszę polski obiad rzeźbić Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:55 bez przesady, kanga, bez przesady jak w jednej knajpie jest kolejka, to trudno, idziemy do drugiej jesli cos komus nie podpasuje, to się wymieniamy talerzami O dziwo, moje dzieci w restauracjach jakos strasznie nie wydziwiają, chętnie próbują nowości, i generalnie wymiataja talerze do czysta, może kwestia wychowania, może przyzwyczajenia, a może wieku dzieci (moje to juz nie maluchy). Inna jeszcze sprawa, że znając upodobania dzieci, podpowiadamy im, co mogłoby im posmakować. Odpowiedz Link Zgłoś
jatojagodnik Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:29 Byłam kiedyś na kampingu na czeskiej Szumawie. Kamping bardzo przaśny, tylko toaleta i umywalnia z wodą doprowadzoną z górskiego strumienia. Wyjazd studencki, żywilismy sie rybką z puszki pod Beherowkę. W namiocie obok mieszkał pasjonat gotowania. Codziennie w południe wyciągał kuchenkę z butlą, komplet garnków i zaczynał gotować. Zabijał nas zapachami, musieliśmy uciekać w góry, bo wysiedzieć obok namieotu się nie dało Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:32 moje ulubione danie, którego czas przygotowania=czasowi zagotowania wody na makaron i jego ugotowania: Składniki: masło/oliwa, krewetki, pomidory, pietruszka natka/kolendra, makaron, czosnek 1. Nastawić osoloną wodę na makaron ( najbardziej pasuje mi tu penne, ale może być inny), 2. Na patelni rozpuścić masło, wrzucić posiekany czosnek (ostrożnie, zeby nie spalić masła i czosnku), chwilkę podsmażyć, 3. Wrzucić krewetki, podsmażyć kilka minut 4. Dodać do tego pomidory obrane ze skóry, pokrojone byle jak, poddusić całość, dobrze, jak uda się odparować wodę, jeśli nie, też może być 5. na samym końcu dodać posiekaną natkę pietruszki lub kolendrę (co kto lubi), duuuuużo zieleniny, dużo 6. w tzw międzyczasie, ugotować makaron Koniec Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 10:37 mniam w wersji turystycznej makaron gotujesz tylko połowę czasu, potem odstawiasz w zamkniętym garnku i masz wolny palnik, by zrobić sosik. makaron się i tak dogotuje Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:08 Ja łączę różne formy żywieniowe na wakacjach, zależnie od czasu i nastroju. Jak jesteśmy w terenie to jemy w knajpie, jak leniuchujemy to gotuję, jak jesteśmy na miejscu ale bardzo zajęci lub mam lenia - coś na szybko, np makaron z pesto czy znienawidzona tutaj zupa z torebki (co ciekawe bo większość tutaj nie lubi gotować na wakacjach). Już nie mogę się doczekać miejscowych pomidorów, prosciutto i focaccia. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:44 > Ja NAPRAWDĘ lubię gotować > no, zupke z torebki to i ja mogę ugotować... Pamietam wakacje z moją babcią. Wyjeżdżaliśmy całą rodziną na wakacje nad morzem, zakładowe wakacje, do domków. Wówczas nie było tam żadnej stołówki, tylko domki, na jakimś kawałku łąki nadmorskiej. I tam babcia zabierała całe wyposażenie kuchenne, gary, talerze, kuchenke elektryczną. No i babcia, rzeczywiscie, gotowała. Obiady, śniadania, kolacje. Mleko kupowało sie od miejscowego gospodarza, w sklepach inne towary, które można było kupić bez kartek - to dla tych, które PRL kojarzą wyłącznie z kartkami, nie mając żadnej wiedzy o tym, że kartki to były wyłącznie schyłkowe czasy PRLu. No i tu mogę powiedzieć, że babcia, rzeczywiście, gotowała na wakacjach. Nie były to zupki z torebki, zresztą takich chyba wtedy nie było, na pewno nie chińskich. Były to prawdziwe, pełnowartościowe obiady, kolacje i śniadania a nie jakikies "byle co', w formie mamałygi z makaronem. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:27 Tylko z torebki potrafisz? Oj, przykro mi. Może jakieś blogi kulinarne czy program tv jak mama i babcia nie nauczyły. To nie takie trudne, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:10 > Tylko z torebki potrafisz? Oj, przykro mi. Może jakieś blogi kulinarne czy prog > ram tv jak mama i babcia nie nauczyły. To nie takie trudne, polecam. > Potrafić potrafię. Napisałam, że "na wakacjach mogę" bo, z założenia, na wakacjach nie gotuję. No ale torebkę do wody to i ja mogłabym wrzucic, nazywajac, że "gotuję". Oraz zrobić "mamałygę" z warzyw, do tego makaron i powiedzieć, że obiad ugotowałam. No, tylko, że u mnie to raczej nie miałby kto tego jeśc, chetnych brak na tego rodzaju "jedzenie". Tak, ze tego... cieniuśka ta riposta. Na kształt zupek w proszku. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:16 Zaraz ci napisze, że jej ubliżasz Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:46 Kiedyś już pytałam, czy wiesz jak się nazywa osoba, która jak ją oplują mówi że deszcz pada. Najwyraźniej masz taką mentalność. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:44 A Skąd te idiotyczne wnioski że moje gotowanie polega na tym co nieskładnie opisałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:00 Faktycznie - zupy z proszku i sosy z proszku to wielka filozofia.... Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:11 A makarony z pomidorami tak polecane i na wakacje i w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:24 O, kolejny raz nie komentujesz innego niż twoje sposobu na gotowanie i wakacje Mam nadzieję że jesteś na tyle wysportowana że dasz rade sama się w tyłek ugryźć, bo żal ci d.pe ściska że sama nie potrafisz gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:28 Ty nawet riposty nie potrafisz zrobić. Drugi wątek zarzucasz postami o sosach z torebki i innych Kotlinach i jeszcze na końcu gł.... z siebie robisz Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:33 Cóż, Ty głupka z siebie już robić nie musisz. Nawet nie potrafisz czytać, skoro gdzieś wyczytałaś że jem Kotliny. Nie pisałam też tu nic o sosach. Nie przypisuj mi proszę nieprawdziwych rzeczy, to nie przedszkole. Po co to robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:41 Jak zwykle pultasz się w wątku, zmieniasz zdanie jak chorągiewka, weź ty sobie chociaz zapisuj gdzie i co wypisujesz, bo potem możesz rozdwojenia jaźni dostac. A to tylko dwa podobne wątki! Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:48 Dobrze że zauważyłaś że to tylko podobne. W niczym się nie plątam i nadal nie rozumiem jaki masz cel w ubliżaniu innym. Jeśli naprawdę interesuje Cie co jadam z rodziną na wakacjach mogę Ci jeszcze raz napisać, choć pisałam już o tym kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 12:55 Już ci napisałam, że mnie to nie interesuje. Jak sie nudzisz, to sobie poczytaj, zamiast pierd.... jak potłuczona. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:10 Ano nudzi mi się, chociaż Tobie chyba bardziej bo z uporem maniaka wmawiasz mi że czarne jest białe. I ciągle mi ubliżasz, co świadczy jednak nie najlepiej o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:15 Już któryś raz z kolei mi wciskasz, że coś ci wmawiam. Ano napisałam ci wyżej, że po prostu gubisz się w tym, co piszesz. Rozumiem, że to tylko forum, ale wypadałoby jakieś minimum konsekwencji trzymać. A z ubliżaniem to już mnie rozbawiłaś. Czyżbyś miała gorszy czas chipsi? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:49 Jeśli mi coś zarzucasz to powinnaś umieć to udowodnić. Napisz więc gdzie w moich wypowiedziach nieścisłości i niekonsekwencje, postaram się wyjaśnić. Jeśli nie potrafisz to znaczy że piszesz to tylko w jednym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 13:56 Chipsi, afera o zupę z torebki wzięła się chyba z Twojego postu: Ja łączę różne formy żywieniowe na wakacjach, zależnie od czasu i nastroju. Jak jesteśmy w terenie to jemy w knajpie, jak leniuchujemy to gotuję, jak jesteśmy na miejscu ale bardzo zajęci lub mam lenia - coś na szybko, np makaron z pesto czy znienawidzona tutaj zupa z torebki (co ciekawe bo większość tutaj nie lubi gotować na wakacjach). Już nie mogę się doczekać miejscowych pomidorów, prosciutto i focaccia. forum.gazeta.pl/forum/w,567,158020328,158027269,Re_Gotowanie_na_wakacjach.html Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Gotowanie na wakacjach 29.06.15, 10:49 Z tego też postu jasno wynika że na wakacjach jadamy różnie. Jak trzeba być ograniczonym by z takiego wpisu wyłapać że nie potrafię gotować i jej tylko zupki z proszku Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 11:33 pytalas o ulubione przepisy a zaczela sie wielka dyskusja Moje ulubione i niewyszukane danie to podduszone pomidory z cebulka i czosnkiem (cukinia i papryka tez pasuja), na koniec wrzucam jeszcze pokrojone pomidory i tylko zagotowuje, zeby gorace byly ale nie ugotowane, posypac zielenina, szczypiorkiem i podawac z makaronem. Im lepsze pomidory tym lepsze wychodzi. Do tego proscuto lub dobry ser. Salatka z czego tam masz skropiona oliwa. Z jednogarnkowcow - ugotowac makaron i pod koniec gotowania jak juz nie ma wody wrzucic pokrojone warzywa (pomidory, dymka, papryka, rukola, ogorek), zamieszac, doslownie chwilke poddusic, zeby warzywa lekko zmiekly, posypac parmezanem w cienkich plasterkach i grubo mielonym pieprzem. Uwielbiam tez zapiekanki - kroisz pomidory, cebule, natke i na co masz ochote i mieszasz z odrobina oliwy w misce, nakladasz grubo na bulki/bagietki czy inne pieczywo, posypujesz serem i do piekarnika na kilka minut. Omlety z wyrzywami, ja robie glownie z pomidorami tez sie szybko robi i ciezko sknocic. Z mniej zdrowych ale rownie szybkich dan to pizza - kupuje mrozona margerite (wiem, skandal ) a po upieczeniu klade gore rukoli z cebulka i plastry lososia wedzonego. Nie wiem czemu w pizzeriach klada po pare listkow zieleniny, ja lubie miec gore Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 18:02 Ja tak mam. Obiad w stylu mieso w sosie, ziemniaki i surowka to najgorszy obiad, jaki moge zjesc. Za to sałatki, grillowane kawalki mies czy ryb z zielenina, makarony i lokalne jedzenie - idealne żarcie. Gotuje z przyjemnoscią, oczywiscie nie codziennie. Mało tego, zaczynam od inspekcji okolicy. Szukam żarcia dziko rosnacego- na południu miety, oregano, tymianku, kopru włoskiego, cytryn, pomaranczy i fig , grzybów etc.. Nic mnie tak nie jara, jak znajdowanie takich własnie rzeczy. A potem gotuję. W Szwecji znajdowalam maliny, jagody wielkosci naszych borówek, a borowiki rosły w pobliskiej szklarence z pomidorami. W ogóle grzyby w Szwecji w sezonie to mokry sen zbieraczy. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Gotowanie na wakacjach 25.06.15, 22:38 We Włoszech mogę gotować takie chociażby makarony miszmasz-marghe.blogspot.com/2009/09/spaghetti-alle-vongole.html miszmasz-marghe.blogspot.com/2014/03/czarrrrny-makaron-z-owocami-morza.html miszmasz-marghe.blogspot.com/search/label/makarony miszmasz-marghe.blogspot.com/search/label/kuchnia%20w%C5%82oska?updated-max=2012-12-03T11:42:00-08:00&max-results=20&start=20&by-date=false Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gotowanie na wakacjach 26.06.15, 08:48 marghe, świetny przepis na gofry na blogu. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Gotowanie na wakacjach 26.06.15, 14:36 kropkacom napisała: > marghe, świetny przepis na gofry na blogu. Dzięki. się polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Gotowanie na wakacjach 26.06.15, 08:05 Takie kontrowersje z czyimś gotowaniem. Fiu, fiu... Sałatki, pasty. Przepisów konkretnych nie podam, bo to żaden problem je znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Gotowanie na wakacjach 27.06.15, 23:41 to ja też jestem dziwna, bo w zeszłym roku w Toskanii gotowałam praktycznie całe wakacje (ze 3 razy bylismy w knajpie) i dostawałam szału szczęścia w supermarkecie oraz w przydrożnym stoisku z warzywami, który sprzedawał je właściwie prosto z sąsiedniego pola. wszystko mi tam nieziemsko smakowało, nawet zwykła grillowana ryba była lepsza. nigdy na wakacje nie jeżdże do hoteli, zawsze wynajmuję dom z kuchnią. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Gotowanie na wakacjach 07.07.15, 14:04 Widze,ze panie muszace gotowac,bo kasy nie starcza juz dorobily ideologie nie znam nikogo lubiacgo gotowac na wakacjach,a tutaj wysyp milosnikow gotowania na urlopie. Swoja droga robienie makaronu,który robi sie w domu gdy obok jest knajpka z lokalnymi specjalami jest hyhyhymmm komiczne i milosci do kuchni nie swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Gotowanie na wakacjach 07.07.15, 14:22 gorzej jak tej knajpki obok nie ma... no i jakbym sie miala zywic przez 2-3 tygodnie w tej knajpce obok to juz by mnie mdlilo na sama mysli, podobnie zreszta jak na ten makaron. Ja odmiany potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś