anorektycznazdzira
01.07.15, 18:42
Wie ktoś, co za cholera?
Dziecko mi się rozchorowało ponad tydzień temu: gardło boli, gorączka w miarę (do 38) lekarka powiedziała, że wirus, po 5 dniach wydawało się, że przeszło. 3 czy 4 dni nic i nagle wymioty, słaby jak nie wiem, 40 st gorączki.
Kojarzy ktoś sprawcę? Podobno jakiś nowy jest, obiło mi się o uszy.
Jeśli tak, to jak było u Was?
Czy to dwa różne syfy raczej?
Jutro wlokę młodego do lekarza, ale jestem wściekła, bo na weekend mąż zaplanował wyjazd, na który czekał prawie rok i chyba kicha z tego będzie.