alsk9
02.07.15, 21:20
Czy u was też coś jest nie tak? Nie żeby dosłownie, ale...
Wokoło wyjątkowo liczny wysyp ludzi sfrustrowanych, wściekłych, skorych do kłótni, naładowanych jakąś negatywną agresją, skupionych na jakichś swoich kłopotach lub niepowodzeniach, że pogadać się normalnie nie da bo od razu głos podnoszą, albo nie chcą na spotkanie przyjść wiedząc, że są zbyt wkur...ni by być miłymi i zainteresowanymi rozmówcą.
Plaga jakaś.
Co najmniej połowa znajomych jest właśnie w tej fazie.
To chyba jakaś zaraza.