freemarcin899
05.07.15, 17:55
Byłem wczoraj na ostro zakrapianej imprezie. W pewnej chwili źle sie poczułem i poszedłem się przespać do takiego cichego pokoju. Ułożyłem się na materacu w rogu i chciałem zasnąć, ale wkroczyli moi znajomi - którzy mysleli, że faktycznie spię - i zaczęli uprawiać seks. Na domiar złego do mnie zadzwonił kolega, który miał mnie odwieźć z imprezy do domu. Odruchowo odebrałem telefon, a wtedy moja znajoma, która była w akcji powiedziała - "Mówiłam, że on jeszcze nie śpi". Niby wszystko sobie rano wyjaśniliśmy, ale bardzo mi głupio i nie wiem, czy nie powinienem im kupić czegoś na przeprosiny