obrus_w_paski
16.07.15, 21:44
swietni tatusiowie z forow, ktorzy twierdza, ze 500 zl miesiecznie na wlasne dziecko to za duzo.
Mnostwo szefow, ktorzy bezproblemowo idzie tatusiom na reke i placi im na czarno, zeby nie musieli splacac alimentow.
Jeden nawet fantazjuje, ze kiedys dziecku zalozy konto i tam bedzie te stowki co miesiac wplacal, zeby dziecku w wieku 18 lat przekazac, tya..Lacza sie w sile, dziela legalnymi sztuczkami, zeby nie placic na krew z wlasnej krwi.
Brak slow na takich facetow.
A jeden czuje sie bardzo oszukany, bo od poczatku przeciez mowil, ze dziecka nie chcial, na poczatku nawet sie staral, ale wytrzymal ledwo 2 tygodnie..."na to pseudo dziecko nie bedzie placic".
W sumie zupelnie szczerze sie zastanawiam, jak to ostatnie sie ma do tendencji na ematce do nie przejmowania sie zdaniem faceta odnosnie rozrodu. Zeby nie bylo, sama uwazam, ze decyzja o dziecku ostatecznie powinna nalezec do kobiety, a nie mezczyzny, ale najwyrazniej mozna sie na tym ostro przejechac...
tutaj caly tekst:
wyborcza.pl/duzyformat/1,146228,18362106,solidarnosc-alimenciarzy-moj-ojciec-nie-placil-moj-szef-nie.html#TRwknd