Dodaj do ulubionych

Fala rozwodów

30.07.15, 10:40
Jestem w szoku, że aż taka fala rozwodów ogarnęła towarzystwo obecnych +/- 40-latków. Mój partner ostatnio spotkał w pracy dawnego kolegę z podstawówki i dostał pakiet aktualizacji na temat niegdysiejszych znajomych i sąsiadów ze starego osiedla.
W ciągu 2 ostatnich lat posypały się pary, które pobrały się dość wcześnie, wszyscy dzieciaci. Panowie wrócili na stare śmieci, albo żony ich pogoniły albo poczuli drugą młodość i zaczęli szaleć (i też żony ich pogoniły), po 6 czy 7 niemal identycznej historii przestałam liczyć.
Każdy z panów sobie nieźle na rozwód zapracował, sądząc po opisach i o dziwo - większość bardzo szybko znalazła nowe baby na dochodne.
Normalnie tsunami rozwodowe czterdziestolatków.
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Re: Fala rozwodów 30.07.15, 10:44
      triss_merigold6 napisała:
      > Normalnie tsunami rozwodowe czterdziestolatków.

      Pokłosie syndromu końca studiów i fali ślubów przed trzydziestką.
    • i.co.teraz99 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 10:47
      Kryzys wieku średniego i jego konsekwencje?
      • azja001 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 10:52
        Po prostu zmęczenie materiału, liczne rozczarowania, niedojrzałośc emocjonalna plus nieznajomość swoich potrzeb w dniu zawierania małżeństwa, no i do tego odchowane dzieci co ułatwia podjęcie takiej decyzji. Do tego wiek jeszcze dosyć młody więc każdy marzy o lepszym dla siebie życiu i ma nadzieję na realizacje co nie jest wcale takie głupie.
      • abgredacja Bzdura 30.07.15, 10:52
        Jak mozna podejmowac decyzje na zycie-na cale zycie czy to przed 30stka, czy to na studiach, czy to w wieku 35? Owszem, clzoweik im starszy, tym mniej sie mzienia, ale i tak NATURRALNA KOLEJĄ RZECZY SĄ ROZOWDY, BO LUDZIE NIE SA W STANIE SOBIE ZAGWARANTOWAC ZYCIA WE 2 NA CALE ZYCIE, BO TO PO LUDZKU NIEMOIZLIWE. i NIE MA CO SI BULWERSOWAĆ. KAZDY SIE ZMIENIA!!!!!!!!!!!!!!
        • rosapulchra-0 Re: Bzdura 30.07.15, 11:02
          abgredacja napisała:

          NATURRALNA KOLEJĄ RZECZY SĄ ROZOWDY, BO LUDZIE NIE SA W STANIE
          > SOBIE ZAGWARANTOWAC ZYCIA WE 2 NA CALE ZYCIE, BO TO PO LUDZKU NIEMOIZLIWE. i NI
          > E MA CO SI BULWERSOWAĆ. KAZDY SIE ZMIENIA!!!!!!!!!!!!!!

          Po 1. po co tak wrzeszczysz?
          Po 2. to co napisałaś to jest dopiero bzdurą, nie powiem skąd wyciągniętą..
        • cosmetic.wipes Re: Bzdura 30.07.15, 11:03
          Weź coś na uspokojenie, bo ci żyłka pęknie.
          • nowel1 Re: Bzdura 30.07.15, 11:10
            Jeśli odjąć wykrzykniki i wielkie litery, to to jest bardzo sensowny post.
            Ludzie się zmieniają i niestety rzadko 45-latek ma podobne priorytety jak 25-latek. Jeśli oboje małżonkowie idą w podobną stronę ze swoim rozwojem - fajnie.
            Nie zdarza się to jednak tak często, jak by się chciało, i pozostaje kompromis. Ktoś rezygnuje z kawałka siebie dla drugiego. Pytanie tylko, jak wiele siebie można i warto poswięcić - dla każdego ten punkt lezy gdzie indziej.
        • i.co.teraz99 Re: Bzdura 30.07.15, 11:19
          abgredacja napisała:

          > Jak mozna podejmowac decyzje na zycie-na cale zycie czy to przed 30stka, czy to
          > na studiach, czy to w wieku 35?

          Można, czasami nie da się inaczej.
          Choćby decyzja o dziecku. Teoretycznie wiążąca na 18 lat. Praktycznie na całe życie.
        • triss_merigold6 A niby kiedy? 30.07.15, 11:25
          A niby kiedy kobiety mają myśleć o zakładaniu rodziny i dzieciach, jeśli chcą mieć dzieci?!

          Jasne, że niekoniecznie w wieku 18 lat, ale że dopiero po 35. roku życia to jakiś chory absurd.
          • princesswhitewolf Re: A niby kiedy? 30.07.15, 22:29
            dokladnie, w efekcie takowego podejscia do zycia Panow, urodzilam dziecko w wieku 40 lat
        • echtom Re: Bzdura 30.07.15, 11:26
          > Jak mozna podejmowac decyzje na zycie-na cale zycie czy to przed 30stka, czy to na studiach, czy to w wieku 35?

          Wiem, że w wieku 50 lat człowiek jest na ogół mądrzejszy, ale na zakładanie rodziny to trochę późno wink W moim pokoleniu większość osób zawierała małżeństwa w wieku 20-25 lat, czyli dziś mają staż 25-30 lat. Te zawarte tuż po zawodówce albo po studiach trzymają się nieźle, rozpadło się natomiast sporo wpadkowych pomaturalnych - przeważnie był rozwód w wieku ok. 30 lat i zaraz potem drugi związek, który trwa do dziś. Tylko jeden kolega dorobił się dotąd trzeciej żony.
    • inguszetia_2006 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 10:55
      Wita
      Ja tego nie widzę. Może zróbmy tabelkę z podziałem na dzielnice, co?;-D Owszem, moja koleżanka przyprawiła mężowi rogi, ale potem kochanek ją pogonił i wróciła skruszona do domu. Pokajała się, mąż fochy miał przez dwa, trzy miesiące, ale już mu przeszło. Kupił jej samochód ostatnio, czyli miłość kwitnie;-P
      Pzdr.
      Ing
      • abgredacja Re: Fala rozwodów 30.07.15, 10:57
        inguszetia_2006 napisała:
        moja koleżanka przyprawiła mężowi rogi, ale potem kochanek ją pogonił i wrócił
        > a skruszona do domu. Pokajała się, mąż fochy miał przez dwa, trzy miesiące, ale
        > już mu przeszło. Kupił jej samochód ostatnio, czyli miłość kwitnie;-P
        > Pzdr.
        > Ing

        zazdrościmy?
        • dyzurny_troll_forum Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:14
          abgredacja napisała:

          > inguszetia_2006 napisała:
          > moja koleżanka przyprawiła mężowi rogi, ale potem kochanek ją pogonił i wrócił
          > > a skruszona do domu. Pokajała się, mąż fochy miał przez dwa, trzy miesiąc
          > e, ale
          > > już mu przeszło. Kupił jej samochód ostatnio, czyli miłość kwitnie;-P
          > > Pzdr.
          > > Ing
          >
          > zazdrościmy?

          Ale czego konkretnie? Kochanka, autka czy męża z ludzką twarzą?
      • triss_merigold6 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 10:58
        Praga Południe i UK - emigracja ze stażem ponad 10-letnim. tongue_out
    • volta2 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:02
      czuję, że tych 40 letnich przygarnęły szybciutko despero 30 latki i jeszcze są zadowolonesmile że taki rodzinny egzepmlarz im się trafił..

      w moim otoczeniu żadnej fali nie widać, ani wśród 4.0 ani 5.0. ale prawdą jest, że mam mikrootoczenie raczej. na pewno nie jest reprezentatywne.
    • kandyzowana3x Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:04
      Wsrod moich znajomych 35 + znam tylko jedna pare po rozwodzie. Wiekszosc par, ktore znam to zwiazki ze stazem ok 10- 15 lat. Moze to jednak zalezy od dzielnicy wink.
      • triss_merigold6 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:07
        Nie, ludzi po rozwodach znam wielu, ale większość takich którzy porozwodzili się przed 30-tką lub tuż po i pozakładali drugie rodziny.

        Teraz fala wśród 40-latków.
      • jatojagodnik Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:08
        Ja się rozwiodłam po 19 latach małżeństwa, mój partner po 18. Staż 10-15 lat to jeszcze za mało smile
    • cosmetic.wipes Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:08
      Wsród moich znajomych jakoś okrutnie konserwatywnie - tylko jedna para się rozwiodła. Powodem była niechęć pani do rozmnożenia się, co ciekawe niechęć owa była przez nią wyraźnie komunikowana "od zawsze". Po 12 latach małżeństwa pan stwierdził, że jednak pani jest zbyt konsekwentna i się był rozwiódł.

      Reszta jakaś taka nieruchawa rozwodowo, w tym i ja wink
    • goodnightmoon Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:08
      Jest nawet gorzej niz myslisz, szalenstwo ogarnia cala Europe.
      Najswiezsze info z mojego otoczenia - gleboki kryzys malzenstwa niemieckiego i rozstanie (po 10 latach) pary angielsko-czeskiej.
    • solejrolia Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:10
      Ja nie obserwuję takiego zjawiska.

      To już zdecydowanie więcej rozwodnikow było w pokoleniu moich rodziców.

      Ale to fakt, ze w ich pokoleniu nie było też wolnych związków i tylu singli jak w moim pokoleniu a ludzie znacznie wcześniej wiazali się z sobą.
    • kropkacom Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:11
      U naszych znajomych, a my jesteśmy już prawie czterdziestolatkami z ponad dziesięcioletnim stażem jako małżeństwo, nie widzę takiego trendu. Owszem jakieś 2-3 lata temu jedno bezdzietne małżeństwo znajomych się rozpadło. Tyle.
      • triss_merigold6 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:22
        Gwoli ścisłości, to nie są nasi znajomi w sensie utrzymywania z nimi kontaktów towarzyskich.
    • katnip Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:18
      Nie widzę tego trendu, bo prawie nie mam czterdziestoletnich znajomych. Tzn. kilku mam, ale nie takich z długim stażem i dorastającymi dziećmi. W tej chwili wokół mnie jest faza rozmnażania. Poczekam 5-10 lat, to się okaże, co z tego zostanie.
      • echtom Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:30
        Ja w sumie też mam najmniej w tym wieku - większość moich znajomych to albo rówieśnicy, albo 30-35-latkowie. Pierwszych już opisałam, drudzy weszli w fazę rozmnażania.
    • makurokurosek Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:28
      W obecnej chwili stajemy się społeczeństwem bardziej roszczeniowym, egoistycznym a jednocześnie otwartym na zmiany. Kiedyś ludzie mimo, że się nie dogadywali, doprawiali sobie rogi tkwili w toksycznym małżeństwie " dla dobra dzieci". W obecnej chwili coraz więcej osób odrzuca ten argument i do głosu dopuszcza swoje potrzeby.
      Osobiście nie wiem co jest lepsze życie w zakłamaniu, czy budowanie nowego związku. W obydwóch przypadkach i tak cierpią dzieciaki i trudno powiedzieć które rozwiązanie będzie dla nich lepsze.
    • lauren6 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:31
      Tradycyjnie bawi mnie dorabianie ogólnych teorii do pojedynczego zjawiska. Zlecieli się socjologowie wannabe, dla których oczywiste jest, że jak ktoś się pobrał przed 30-tką, to na 100% rozwiedzie się w okolicach 40-tki.

      Czasy się zmieniają i ludzie po prostu częściej się rozwodzą. Nie w okolicach 20, 30 czy 40-tki, ale ogólnie w każdym wieku. W otoczeniu moich rodziców pojawia się coraz więcej rozwodów w wieku 50-60 lat. Fala rozwodów? Gdzie tam. Kiedyś ludzie wychodzili z założenia, że jak już spędzili tyle lat razem to nie ma co na stare lata się wygłupiać i bawić w rozwody. Teraz najwyraźniej wychodzą z założenia, że drugą połowę życia można przeżyć po swojemu, a nie z osobą, z którą się odchowało dzieci. Słyszałam nawet o parze 80+, która rozważa separację.

      Ot, taki znak naszych czasów, że ludzie rozstają się częściej. Wiek, staż związku itd ma tu raczej drugorzędne znaczenie.
      • triss_merigold6 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:50
        Geee... nie próbuję nakładać czysto plotkarskiego zestawu informacji na jakieś trendy czy statystyki, w znanej komuś innemu grupie 40-latków może w ogóle nie być rozwodów. Akurat ci pobierali się młodo, niektórzy mają już prawie pełnoletnie i nastoletnie dzieci.
        • princess_yo_yo Re: Fala rozwodów 30.07.15, 12:54
          wiec tym latwiej sie rozstac jesli zwiazek juz od jakiegos czasu kulal. albo cos dziala albo nie, jesli cos nie dziala a sa okolicznosci ktore rozwod uniemozliwiaja w odczuciu zainteresowanych to zwiazek ciagnie jeszcze jakis czas az nadejdzie czas powiedzenia dosc. i tyle.
        • lauren6 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 13:53
          Akurat o Tobie nie pisałam, tylko o innych wypowiadajacych się w tym wątku.

          Sama znam jedną parę, która się rozwiodla w okolicach 40-tki, ale ci od początku byli niedopasowani. Kilka par się rozwiodlo w ciągu pierwszych 2 lat po ślubie i póki co mam ciszę rozwodowa wśród znajomych.

          Większość moich znajomych dopiero koło 35 rż decyduje się na dzieci, a poza przypadkami skrajnego niedopasowania mało kto się rozwodzi jak dzieci są małe. Myślę, że jeśli dojdzie do fali rozwodów tych par to jak dzieci podrosna, czyli w wieku 45+.
          • rosapulchra-0 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 08:25
            Tu jest ciekawy artykuł: www.rozwodpoczekaj.org.pl/statystyki/
    • angiz Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:39
      Z moich znajomych, kto miał się rozwieść to się rozwiódł koło 30-tki.
    • alba27 Re: Fala rozwodów 30.07.15, 11:53
      Myślę też, że obecnie kobiety są odważniejsze i bardziej świadome. Jak urodziły np w wieku 25 lat to najpierw miały małe dzieci, często mieszkanie z rodzicami, na utrzymaniu męża, ale w pewnym momencie dzieciaki podrosły, kobiety zaczęły rozwijać się zawodowo i wtedy różnie.....czasami sobie uświadamiały, że tkwią w związku toksycznym/bez miłości/są znudzone/zmieniły im się potrzeby/przestały tolerować zdrady...(niepotrzebne skreślić). W czasach naszych babć skoro był już ślub to razem do grobowej deski. Moim zdaniem rozwód bardzo często nie świadczy o niedojrzałośći ale o odwadze i nie zawsze jest porażką, czasami nowym początkiem. Wśród rozwodników których znam każdemu rozwód wyszedł na dobre.
    • aguar Re: Fala rozwodów 30.07.15, 12:41
      My z mężem jesteśmy małżeństwem w okolicach 40-tki i jak spotykam kogoś znajomego, kogo nie widziałam przez kilka lat, to boję się zapytać o małżonka (który też należał do moich znajomych) w stylu "a co tam u Kaśki?", bo szanse na to, że on dalej jest z tą Kaśką są pół na pół.
    • bella_roza Re: Fala rozwodów 30.07.15, 14:02
      wśród moich znajomych ok 40stki tylko jeden rozwód w toku. większość ma jeszcze dość małe dzieci (5-10lat). ciekawe co będzie za kilka lat.
    • iwoniaw Wśród znajomych 40-latków to ja widzę falę, ale 30.07.15, 14:10
      kolejnych dzieci - często jest to potomstwo o jakieś 10 lat młodsze od starszego rodzeństwa (urodzonego do 2-3 lat po ślubie), więc trochę inaczej jakoś wink
      • andaba Re: Wśród znajomych 40-latków to ja widzę falę, a 30.07.15, 21:41
        O, to tak jak ja.

        Pojechałam na wakacje w rodzinne strony i zaszokowało mnie, jak wiele, moich rówieśniczek, a nawet starszych ode mnie dziewczyn ma dzieciaki w brzuchu lub w wózku.
        A pozostałe dzieciaki w wieku nastoletnim albo wręcz całkiem dorosłe.
        Nie, żadna z nich nie ma tego malucha z innym partnerem, wszystko z poślubionymi w wieku 16-24 lat pierwszymi i jedynymi małżonkami.
        • triss_merigold6 Re: Wśród znajomych 40-latków to ja widzę falę, a 31.07.15, 09:47
          To akurat fajne, tak się odmłodzić.smile

          Jak młodszą odprowadzam do przedszkole, to widzę mnóstwo kobiet w ciąży albo z wózkami z maluchami, w jej grupie na spotkaniu przed końcem roku 2 mamy były z niemowlakami takimi nówka sztuka.
          • martishia7 Re: Wśród znajomych 40-latków to ja widzę falę, a 31.07.15, 09:57
            > To akurat fajne, tak się odmłodzić.smile

            Ja jestem takim dzieckiem (jak na ówczesne standardy wieku właściwego do prokreacji) i moja matka też to zawsze powtarza wink
    • premeda Re: Fala rozwodów 30.07.15, 15:06
      U mnie fala wśród 30+, wszyscy znajomi się porozwodzili. Za to w rodzinie się trzymają, no z jednym wyjątkiem.
    • kruche_ciacho Re: Fala rozwodów 30.07.15, 21:59
      twoj partner... a nie mieliscie sie hajtac jakis czas temu? tak sie przestraszyliscie?

    • obrus_w_paski Re: Fala rozwodów 30.07.15, 22:09
      A to u mnie nudy. Wsród moich znajomych zaledwie 3 pary sa po ślubie (w tym dwie pary to znajomi z Polski, jedna para z Hiszpanii).
      Ci z Hiszpanii po +40 rozwiedzeni po 20 latach; pisałam kiedys, pan rano powiedział jak codzień ze kocha po czym nie wrócił z pracy do domu i od tamtej pory kontaktował sie z żona via telefon albo prawnik mówiąc ze "to jednak nie to".
      A te dwie pary z polski niedawno dopiero sie chajneli wiec sa w fazie staran o dziecko.

      Reszta na kocia łapę, same nudy, nawet sie nie rozmnażają sad nie mówiąc o ślubach/ rozwodach.
    • klubgogo Re: Fala rozwodów 30.07.15, 22:29
      Bo taka moda panuje, bo trzeba mieć świadomość i takie tam. Nawet na tym forum wmawia się kobietom, żeby zostawiły swoich mężów, bo nie wystarczająco dużo czasu zajmują się dziećmi lub domem. Ale nie przypominam sobie, żeby padła rada - popracujcie nad sobą.
      Według mnie ewidentnym wskazaniem do rozwodu jest psychiczne i fizyczne znęcanie się nad partnerem oraz zdrada. Wszystkie inne problemy są do walki, do pokonania, do pracy nad sobą samym, nad związkiem i nad partnerem.
    • evee1 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 01:09
      W moim towarzystwie 45+ nie obserwuje takiego trendu, ale i towarzsytwo specyficzne, bo to emigracja. Wiekszosc par to malzenstwa od 20+ lat z duzymi, albo i calkiem doroslymi dziecmi. Widacf emigracja im sluzy wink. Znam tylko trzy pary, ktore sie rozeszly, z ktorych dwie znam wlasciwie przez swoich znajomych, wiec nawet nie sa bliskimi znajomymi.
      • nota_bene0 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 10:06
        Toteż ja (człowiek b. przewidujący lata naprzódbig_grin) wiedziałam, że tak nastąpi i nie poczyniałam kroków co by bezproblemowo, spokojne życie miećsmile Nie dla mnie takie perypetie.
        • triss_merigold6 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 10:09
          Nie wyszłaś za mąż? big_grin
          • nota_bene0 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 11:13
            No tak jakby:- D bo już wiedziałam, że jak wyjde, to zaraz wrócę big_grin
            • marzeka1 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 12:18
              Nie widzę, widziałam u młodszych- za to (być może też macie takie spostrzeżenia)- widziałam to w związkach, gdzie oboje zeszli tylko w pewnym momencie roli rodziców, gdzieś odpuszczając bycie mężem/żoną i potem zdziwko, że się tak rozeszło albo tam, gdzie było to na zasadzie "szybko, szybko, szybko, musi być ślub, a potem jakoś to będzie".

              U siebie (po ślubie 26 lat) widzę powrót do czasów młodości od strony związkowej, gdy mamy tak odchowane dzieci, w tym studenta 3 roku, a drugi- już 2 klasa liceum i też niedługo będzie "z domu"- nawet wakacyjny wyjazd był tylko we dwójkę i było super.
    • arwena_11 Re: Fala rozwodów 31.07.15, 12:23
      Wśród znajomych wszyscy po ślubach ( tylko jedna para po cywilnym ), staże najkrótsze to ok 10 lat. Nikt się nie rozwodzi, również nie słyszę o rozwodach wśród rodziców koleżanek i kolegów dzieci ( w sumie w podstawówce były 2 rozwody, ale tam się nakładało wiele spraw i to panowie nie wytrzymywali )
    • ola_dom Inspiracja aż na główną! 05.08.15, 10:14
      Taki oto "artykuł" się ukazał:

      kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,107881,18463988,gdzie-jest-najwiecej-rozwodow-gdzie-najwiecej-osob-sie-rozwodzi.html#BoxLSImg
      ale brzydko, że nie podpisali "internautki".
      • brokje Re: Inspiracja aż na główną! 05.08.15, 10:53
        chyba nawet forum nie podali
      • mary_crawford Re: Inspiracja aż na główną! 05.08.15, 11:07
        Jestem pod wrażeniem "artykułu". Te mapki... Ile w tym treści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka