Dodaj do ulubionych

Kąpiecie się?

04.08.15, 22:34
Mam 30+ lat i rok w rok kąpię się z dzieciakami i mężem czy to w morzu czy to w jeziorze. Niedawno byłam nad jeziorem z koleżanką i jej rodziną, kolezanka młodsza ode mnie jeszcze przed 30stka. My sru do wody a ona na brzegu siedzi i patrzy. Upał niemiłosierny, pytam jej czemu do wody nie wejdzie (nie miała okresu jeśli ktos by pytał) a ona że jakoś nie wypada, że już za stara na pluskanie w wodzie, ze to dla dzieci... Weszła do kolan, dalej nie. Miałam dodatkowy strój, chciałam pożyczyć-nie dziękuję. No ok, moze nie lubi, chociaz nic takiego nie powiedziala. To samo moje siostry. Mamy domek nad jeziorem i co roku tam siedzimy. Oby dwie do wody nie wejdą bo cos tam. I tak sobie dziś z mężem rozmawiałam ze dziwna jakaś tendencja opanowała naszych znajomych, jadą nad jezioro czy morze i nawet niektorzy stóp nie zamoczą.
Ja uwielbiam się kąpać. Kąpałam się będąc w ciąży,kąpałam gdy dzieci były małe ( wręczałam tatusiowi i szybko do wody), kąpię gdy już są młodymi nastolatkami i podejrzewam będę się kąpać jeszcze z wnukami smile Moje znajome się boją/wstydzą/nie lubią i inne wymówki.
A Wy się kąpiecie w jeziorze lub w morzu? Z dziećmi lub bez?
Obserwuj wątek
    • eryk2601 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:37
      Ja jestem 40+ i się kąpięsmile
      • misiekzdzisiek2 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:40
        Pewnie! smile
      • chocolate_cake Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:41
        Ja też 40 plus i jeśli już jestem nad morzem albo nad jeziorem to wchodzę do wody. Ale rzadko bywam 😉 chociaż mieszkam nad morzem i blisko jezior. Zwykle jest po prostu za zimno. Na przykład lipiec był chłodny raczej. Teraz jest upał ale ja jestem na wakacjach gdzie indziej. Zwiedzam w upale 😉
      • 3-mamuska Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:43
        No pewnie ze sie kapie uwielbiam, tylko morze omijam jakoś mnie przeraża ta woda. Mimo ze na jednej nodze mam masę pajączków.
        Wchodzę do tyłka dalej sie boje dzieci z ojcem idą dalej, a za nimi pieswink
        Ale odkryty basen codziennie 2 godziny ,z młody ,corka mężem lub sama.

        Ale widzę ze z dziećmi albo mężowie/ojcowie ,albo dzieci same pływają,matki sie smażą na leżakach.
    • lola211 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:43
      Boją sie wody, nie potrafia pływac.Ew. sie brzydza- jak np moja matka.Swój brak umiejetnosci pływania zasłania argumentem brzydliwosci-w jeziorze woda za brudna, a na basenie- sa ludzie - wode zanieczyszczaja własna obecnoscia.
      • mia_siochi Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:53
        Ja nie umiem pływać, a w morzu spędzam z dzieckiem calutki dzień jak jest okazja wink
      • echtom Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:25
        > Swój brak umiejetnosci pływania zasłania argumentem brzydliwosci-

        Wiem, że zawsze wiesz lepiej, co myślą inni, więc jeśli Ci powiem, że pływam całkiem nieźle, a też zaczęłam się brzydzić, to nie uwierzysz smile Na basen nie chodzę od paru lat, kiedy to złapałam infekcję, kąpanie się w zatoce jest nieciekawe, bo albo zimna woda, albo przypływają sinice, zatłoczone podmiejskie jeziorka też nie są szczytem moich marzeń. Znam jedno, w którym mogłabym się kąpać codziennie, ale 300 km to trochę daleko na regularne jednodniowe wypady wink
        • sanrio Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 10:18
          podpisuję się. Baseny, jeziora, polskie morze to nie dla mnie - brzydzę się. Pływam i spędzam pół dnia za to w każdym innym morzu, uwielbiam to i uważam, że robi dobrze na skórę.
    • feuerwasser Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:43
      Oczywiście, że tak-z mężem, dzieciakami.
      w tym roku wyjątkowo nie bo tak się niefortunnie zdarzyło, że mam okres.
      • andaba Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:44
        Tak, uwielbiam wodę. Nawet niechęć do rozbierania się mnie przed tym nie powstrzymuje.
      • tol8 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:57
        Mamy XXI wiek...
        • edelstein Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 10:16
          I co w zwiazku z tym?
          • morgen_stern Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 11:37
            Że można założyć tampon i spokojnie się wykąpać? Jeśli nie ma dodatkowych dolegliwości?
    • klamkas Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:45
      A może koleżanka ma problem, z którego nie zamierza ci się spowiadać? Problemy ginekologiczne, skórce, urologiczne? A może boi się wody? A może zwyczajnie nie lubi, nie ma potrzeby?

      I co ma okres do możliwości kąpania? Większość (zdrowych kobiet) wie co to tampon i okres im nie straszny o ile chcą i mogą się kąpać.
      • klamkas Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:45
        *skórne
      • klamkas Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:47
        PS. Wchodzę do wody, żeby się ochłodzić. Postoję w wodzie 3 min i wychodzę. Nie mam potrzeby, nie kręci mnie to. Tyle, że ja bym nie wymyślała głupiego "nie wypada".
      • lola211 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:49
        > I co ma okres do możliwości kąpania?
        Ma. Osobiscie nie lubie.I uwazam, ze to niehigieniczne,takze z tamponem.
        • klamkas Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:01
          No ok, nie lubisz. A opisana pani nie lubi się w ogóle kąpać (ja też nie jestem fanką, zdecydowanie wolę prysznice na kąpieliskach, niż kąpieliska jako takie). Każdy ma prawo do swojego dziwactwa wink.
        • barbibarbi Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 10:03
          lola211 napisała:

          > > I co ma okres do możliwości kąpania?
          > Ma. Osobiscie nie lubie.I uwazam, ze to niehigieniczne,takze z tamponem.

          Uuuuuuuuu. No kobiety! To przeginka. Serio piszę. Nawet z tamponem, kąpiel w jeziorze przy okresie to otwarta droga do infekcji. To niehigieniczne dla innych i niebezpieczne dla samej kąpiącej się. Nawet do głowy by mi nie przyszło.
      • feuerwasser Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 05:47
        klamkas napisała:


        >
        > I co ma okres do możliwości kąpania? Większość (zdrowych kobiet) wie co to tamp
        > on i okres im nie straszny o ile chcą i mogą się kąpać.

        Ano ma. Nie każda kobieta może stosować tampony. Ja nie mogę mimo,że jestem zdrowa.
      • black.sally Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 10:32
        klamkas napisała:


        >
        > I co ma okres do możliwości kąpania? Większość (zdrowych kobiet) wie co to tamp
        > on i okres im nie straszny o ile chcą i mogą się kąpać.


        ooojwink jak nadszedł mój urlop i wyjazd dostałam okres.Przed wylotem mówię znajomej, z którą jechalismy,że za...ście, dostałam akurat na dzień przed wylotem okres.
        A ona na drugi dzien pobytu pyta mnie jak ja sie kąpię?mówię :normalnie... a ona: ale masz okres?
        odpadłam big_grin
    • slonko1335 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:48
      Nie jesli nie muszę, po kąpieli mam zazwyczaj problem z pęcherzem a często także ze skórą, wiec unikam takich atrakcji. Jak są upały siedze w cieniu i moczę nogi do kolan mniej więcej...
    • majenkir Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:48
      Ja sie nie kapie, bo sie brzydze.
      • lola211 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:50
        A czego konkretnie?
    • kkalipso Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:48
      Dla mnie woda znaczy- kąpanie się, pływanie, nurkowanie inaczej nie rozumiem spędzania czasu nad wodą.
      Oczywiście byle gdzie to ja nóg nie maczamsmile Już od dawien dawna znana jest lecznica moc wody morskiej. Skóra, włosy, ciało nabierają blasku po takiej kuracji..
      • klamkas Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:03
        Zdrowa skóra i zdrowe ciało, bez głupich skłonności.
    • tryggia Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 22:54
      Tak, ale wyłącznie w morzu.
      Brzydzę się wód, dna i brzegów słodkowodnych.
      W dzieciństwie kąpałam się wylącznie w tenisówkach, tak brzydziłam się dna.
      • beataj1 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:12
        O ja mam podobnie. Jakby ktoś wykafelkowal brzegi jezior to byłoby idealnie. Za to z basenów trzeba mnie końmi wyciągać. I nie ma że stara i gruba - woda jest super i bawię się doskonale...
    • viridiana73 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:00
      Pewnie. Jechać nad wodę po to, żeby na nią popatrzeć? Dziwnie jakoś. Mam 40+, ale kąpię się, zjeżdżam na zjeżdżalniach, "dzikie rzeki" mi nie straszne. Nawet pływam, ale z deską, bo tak bez wsparcia sobie nie radzę. I mam wywalone na to, co ew. powiedzą ludzie. Aha, deska jest w kolorach tęczysmile
      • konwalka Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:09
        tak, uwielbiam
        ale tylko w morzu
        nie ma siły, która zmusiłaby mnie do kąpieli, pływania w jeziorze czy rzece
        baseny raczej tez omijam
        w jeziorach histerycznie boje sie tego, w co moge wejść
        muliste dno, nieprzejrzysta woda- koszmar
        • tryggia Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:12
          Tak jak ja.
    • wydramarlenka Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:09
      Do Bałtyku wchodzę tylko jak dzieci poproszą. Za zimna woda. Zawsze za zimna.
      Na basen chodzimy dość regularnie. Kąpię się razem z dziećmi i czekam z utęsknieniem kiedy pójdą ze mną popływać w dużym basenie.
    • natalie_rushman Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:12
      Nie znoszę zimnej wody wink.
    • 1matka-polka Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:20
      Kąpię się tylko w wodzie o temperaturze powyżej 27 stopni. A i to bez zbytniego entuzjazmu. Pływać umiem ale jakoś mnie to nie kręci.
    • kocianna Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:23
      Nie lubię. Chyba nigdy nie lubiłam.
      Lubię aquaaerobik. Lubię baseny w bani (nie są koedukacyjne i pływa się w nich nago, ale też nie tyle do pływania służą, co do schłodzenia się). Pluskałam się w ciepłym morzu - za ciepłe. Bałtyk - za zimny. Basen odkryty - za zimny. Basen sportowy - za zimny. Basen rekreacyjny - za ciepły, i ludzi dużo. Jeziora - no, mooooże, w upalny dzień...
      Wchodzę do wody tylko i wyłącznie na prośbę dziecka, sama z siebie najchętniej siedziałabym sobie przy samym brzegu, może i w wodzie nawet, żebym tylko nie musiała się w niej intensywnie poruszać.
    • pelissa81 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:32
      Mam podobne obserwacje, jak wiele kobiet (i facetow tez) jezdzi nad wode ale tylko posiedziec, nawet nie mocza stop. Moja mama tak miala, chodzic brzegiem - tak, ale nigdy nie usiadla w morzu czy jeziorze. A ja dokladnie odwrotnie - kapie sie, nurkuje, robie fikokolki w wodzie nawet teraz, po 30. Jestem ludzkim labradorem - wystarczy mi dowolna kaluża - kapalam sie w rzekach, jeziorach, gliniankach, morzu. Na basenie mocze glowe od razusmile
    • bassino73 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:34
      40 plus, tak kąpie się, a raczej pływam, czasami intensywnie w płetwach w morzach greckich, chorwackich, jeziorach mazurskich (te ostatnie tylko przy dobrej pogodzie). A po wyjściu z bani ruskiej także pluskam się w Czarnj Hańczy i Krutyni - przy świetle księżyca. Na basen staram się chodzić raz w tygodniu. I czekam na lato by z żaglówki hop do morza jońskiego lub Adriatyku. Sama albo z mężem albo z dzieckiem, wszystko jedno. Uwielbiam. Siedzę godzinę, dwie. przerwa i znów do morza. Jak skończę 60- tkę też tak będę robić. Czy to wypada ? Na boga nigdy mi do głowy nie przyszło rozważać, czy wypada dbać o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, czy lepiej siedzieć skapciałym w słońcu na brzegu morza, czy jeziora.
      • inez21 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:48
        Trzeba być chorym człowiekwiem żeby uważać że nie wypada síę kąpaćsad(( ja uwielbiam i chociaż jestem 40 + to kąpię się nadal w każdej dostępnej kałużysmile najchętniej jezioro ale może być każda inna woda. Rozumiem że ktoś nie lubi ale nie wypada???!!! Co to znaczy??? A burkę też nosi na plaży???
    • mruwa9 Re: Kąpiecie się? 04.08.15, 23:40
      oczywiscie, choc jestem w kategorii wiekowej 40+ . Nie wytrzymalabym na brzegu ale tez nie wytrzymalabym w brodzikowej glebokosci. Obowiazkowo pelne zanurzenie i plywanie, inaczej sie nie liczy. Najmniejszy entuzjazm budzi we mnie kapiel w morzu. Za basenami nie przepadam, ze wzgledu na tlok (nie do przewidzenia), jeziora lubie.Byle gleboko bylo.
    • angeika89 Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 00:01
      W naszych pobliskich jeziorach lubię się pluskać. W morzu trochę mniej bo woda zimna, ale jak nie jest bardzo upalnie to się schładzam...
      • angeika89 Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 00:02
        *jak JEST bardzo upalnie to się schładzam...
    • buuenos Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 00:04
      ilekroc jestem u rodzicow nad jeziorem wlaze do wody,chocby i zimna bylasmile W czerwcu i pod koniec wrzesnia.Ale masz racje,moimi wspoltowarzyszami kapieli sa najczesciej dzieci.matki i ojcowie siedza nad brzegiem.Ja uwielbiam plywac,w ciagu roku na basenie,latem w jeziorze, Na urlopie w morzu, ale coraz czesciej niechetnie w morzu bo boje sie fal i pradow.
    • jola-kotka Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 00:46
      Tak
    • kalina_lin Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 08:00
      Coraz mniej chętnie. Do Bałtyku nie wejdę za żadne skarby, w jeziorach też często woda za zimna dla mnie. W basenach chwilę się przepłynę i już się nudzę. Nad ciepłym morzem dawno już nie byłam.
    • tatrofanka Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 08:01
      Kąpać się uwielbiam ale.......
      Muszę bardzo uwazac zeby nikt i nic nie sprowadzilo mojego myślenia na nastepujace tory:

      wiem - ze-niektorzy-sikaja-do-wody

      Poważnie jak zaczne o tym myśleć. , robi mi się niedobrze i unikam.
      Ale tak, zazwyczaj jak juz jadę nad wode to sie pluskam.
      • sanrio Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 10:24
        > wiem - ze-niektorzy-sikaja-do-wody

        nie tylko sikają niestety...
      • memphis90 Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 12:11
        > wiem - ze-niektorzy-sikaja-do-wody
        >
        Ja ostatnio znalazłam wyliczenia: długość plaży, ilość ludzi, ilość wody w pasie przybrzeżnym- i wyszło na to, że gdyby wszyscy jednoczesnie nasikali do wody, to rozcieńczenie byłoby najwyżej 1:500. Zresztą - ryby też sikają do wody. Bardziej brzydzi mnie wyobrażenie ile osób sika do basenu. Albo widok kogoś smarkającego do wody tuż obok mnie, fuj!
    • kropkacom Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 08:08
      Zazwyczaj tak. Chyba, że akurat nie mam ochoty.
    • takie_kwiatki Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 08:10
      Niekapiacy się kółek nad woda ma swe plusy - przyda się do pilnowania rzeczy,gdy inni się kapia..smile
    • heca7 Re: Kąpiecie się? 05.08.15, 08:36
      Ja tak, oczywiście ! Nawet zakupiłam basen do ogródka żeby móc pływać w nim jak jestem w domu. Mąż się śmieje kiedy widzi jak czyszczę, dolewam chemii, zmieniam filtr- mówi, że to moja zabawka wink W jeziorze też się kąpię i w morzu.
      Ale moja mama miała inny sposób spędzania czasu na plaży. Zawsze po rozstawieniu parawanu siadała na leżaku i tak siedziała. Opalała się. Wyłącznie z listkiem babki na nosie i dwoma listkami na oczach . Bez okularów aby nie było białych kółek dookoła oczu. Do morza wchodziła góra raz dziennie tylko do kolan. Aby sobie poopalać plecy na stojąco. Nie wolno było chlapnąć jej nigdzie wyżej. Nigdy ale to nigdy nie pływała, nie moczyła się cała. Jak siedziała na leżaku to wolno było raz najwyżej przynieść wodę w wiaderku i polać jej stopy. Ale nigdy wyżej niż do połowy łydki. To tyle. I tak przez miesiąc nad morzem -bo na tyle wyjeżdżaliśmy.
      Ja mam tyle samo lat co ona wtedy i zupełnie inaczej się zachowuję nad wodą. Dla mnie urlop bez wody to nie urlop wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka