makurokurosek
13.08.15, 22:52
Jestem zniesmaczona zachowaniem moich teściów . Kilka lat temu po akcji pt. "pradziadek rozdaje kasę kuzynce " , swoją droga najlepszej psiapsiólce teściowej , teściowa wraz ze swoim bratem zdecydowali sie sprzedać dom pradziadka i zakupić inny ( nie mam pojęcia jak to prawnie wyglądało ) tak czy siak właścicielami nowego domu w rożnych częściach została teściowa i jej brat . Teściowa od tego czasu raz w tygodniu odwiedza pradziadka ( pradziadka dla moich dzieci ) w celu ugotowania , posprzątania i wyprania . W obecnej chwili stan zdrowia pradziadka bardzo sie pogorszył i wymaga stałej opieki , teściowa zwiekszyła częstotliwość swoich wyjazdów , teraz po prostu zostaje tam na 3 dni , jej brat który mieszka kilka domów dalej podobno codziennie tam sypia . Teściowa wczoraj sie przyznała , ze pradziadek na skutek złej pozycji spania dorobił sie ropiejacych wrzodow na nogach , które ona zobaczyła dopiero gdy całe nogi były nimi pokryte . Jest oburzona zachowaniem lekarza , który stwierdził ze to rola rodziny by pilnować pradziadka , a on jedynie w przypadku gdy sie nie poprawi stan nóg może wnioskować o amputacje . Na moja sugestie, ze pradziadek wymaga już stałej opieki i czas by pomysleć albo o przeprowadzce tam albo zabraniu pradziadka do siebie skwitowała , ze nie będzie marnowała swoich ostatnich lat na opiekę nad złośliwym dziadem który sie jej nie słucha . Jestem zniesmaczona zachowaniem teściowej , jej wyrachowaniem i pomocą na pokaz , bo stan nóg pradziadka świadczy o tym jak słaba to była opieka, dodam ze o istnieniu pradziadka dowiedziałam sie 9 lat temu, kiedy to teściowa śmiertelnie obraziła sie na swoją kuzynkę za przyjęcie od pradziadka 20 tys . Wcześniej , a znam sie z moim już 17 lat , pradziadek nie istniał . Ot po prostu tak chciałam sie wygadać .