albicilla
11.02.05, 20:11
przy oknie , z którego widac morze ustawiłam 2 wygodne fotele i stolik.
Zapraszam do niego Chicaricę i Szylidera w chwilach , gdy mają ochotę
dyskutować z ogniem w oku o róznorakich problemach.
Nie wiem czy zechcą tam zasiadać ,bo prosiłam wielokrotnie szylidera -
naszego salonowego meżczyznę by wypowiadał sie , jako praktyk na temat
męskich kosmetyków , ale bezskutecznie, więc i teraz przekornie może nie
posłuchać.
Nadzieję jednak mieć trzeba.