18.08.15, 22:43
Drobna upierdliwość dnia codziennego. Co sądzicie o "zajmowaniu" miejsca w autobusie lub pociągu? Dodam - autobusie miejskim i pociągu podmiejskim, bez miejscówek. Nie podoba mi się to za bardzo. W środku tłok, czeka mnie półgodzinna jazda i miło byłoby usiąść, szoruję do jedynego wolnego miejsca w zasięgu wzroku, a tam "Zajęte, czekam na koleżankę". Nic nie mówię, wzdycham i idę dalej, dobra, niech stracę, ale kiedyś nie wytrzymałam. W tramwaju tłok, akurat "weszłam" na jedyne wolne miejsce, już wisiałam nad siedzeniem, a koleś do mnie, że zajęte i to dość opryskliwym tonem. Żeby jeszcze był grzeczniejszy. Usiadłam. Prychał całą drogę oburzony.
Do dociekliwych - tak, lubię siedzieć, bo jeżdżę na ogół na długich trasach, a mam problemy z kręgosłupem. Ustępuję miejsca, kiedy trzeba, ale litości -nie jesteśmy w autokarze wycieczkowym z podstawówki, żeby dla koleżanki miejsce trzymać... Szczególnie zabawne to jest na stacjach lub przystankach, gdzie jest duży przepływ - Warszawa Śródmieście, masa ludzi wysiada i wsiada, a panna z obłędem w oczach trzyma torebkę na pustym siedzeniu obok, do każdego chcącego usiąść krzyczy ZAJĘTE i rozpaczliwie szuka wzrokiem owej koleżanki.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Zajęte! 18.08.15, 22:45
      Nie spotkałam się z czymś takim, ale zgadzam się z tobą, że to przegięcie - i zapewne bym usiadła mając perspektywę jechania dalej niż ze dwa przystanki.
    • aankaa Re: Zajęte! 18.08.15, 22:47
      e tam, koleżanki
      przystojnego pana a nie ciebie tongue_out
      • morgen_stern Re: Zajęte! 18.08.15, 22:56
        Nietrafiony żart. Rzeczywiście przycwałowała tam jakaś jej koleżanka.
        • aankaa Re: Zajęte! 18.08.15, 23:00
          panna z obłędem w oczach trzyma torebkę na pustym siedzeniu obok, do każdego chcącego usiąść krzyczy ZAJĘTE

          następnym razem zaproponuj pannie skasowanie dodatkowego biletu, położenie go na fotelu
          nie ma ? miejsce wolne
          • morgen_stern Re: Zajęte! 18.08.15, 23:05
            Teoretycznie tak, ale ostatnie na co mam ochotę, to szarpać się z jakąś panną w pociągu. Szkoda zdrowia.
            Przypomniała mi się jeszcze jedna agentka, akurat nie mnie to dotyczyło. Facet chciał usiąść na jednym z dwóch wolnych miejsc, na ułamek sekundy przed nim babka kolo 60 z rozmachem klapnela na OBA siedzenia, jednym poldupkiem na jedno, drugim na drugie z triumfalnym ZAJĘTE smile
            • aankaa Re: Zajęte! 18.08.15, 23:13
              na miejscu owego pana spytałabym "czy pozwoli pani przycupnąć na tym skrawku wolnego miejsca ?"
    • menodo Re: Zajęte! 18.08.15, 22:56
      Tak myślałam - prześladują ciebig_grin
    • rosapulchra-0 Re: Zajęte! 18.08.15, 23:00
      "Zajęte!" to pikuś. Najbardziej mnie wnerwiały panie (bo to ich domena), które obok siebie kładły siaty z zakupami i.. już. I weź takiej zwróć uwagę. Zaraz morda większa niż u krokodyla.
      • melancho_lia Re: Zajęte! 19.08.15, 06:10
        O tak. Tez uwielbiam zmeczone siatki. Na pytanie czy mozna usiąść jest obrazona mina, wywrocenie oczami i z ciężkim westchnieniem siatki sa zabrane z siedzenia.
    • anorektycznazdzira Re: Zajęte! 18.08.15, 23:02
      No nie wiem, mnie to nie razi. Ale ja ani nie jeżdżę dużo (właściwie prawie wcale) MPK, ani nie mam problemów z kręgosłupem...
      • morgen_stern Re: Zajęte! 18.08.15, 23:07
        Przy częstych i długich podróżach mogłabyś zmienić zdanie smile
    • kkalipso Re: Zajęte! 18.08.15, 23:11
      Drobną upierdliwością to bym tego nie nazwała.
      Pakowałabym się na chama do takich specjalnie.
    • solejrolia Re: Zajęte! 18.08.15, 23:12
      Odpowiedziałabym: nic nie szkodzi. I pannę olałabym.
    • melancho_lia Re: Zajęte! 19.08.15, 06:08
      Czyste buractwo. Ja tez kiedyś usiadłam, koleżaneczka wsiadla dwa przystanki dalej i musiała sobie postać.
    • natalie_rushman Re: Zajęte! 19.08.15, 06:38
      kiedyś wszczęłam dziką awanturę ze starą babą, która zajęła miejsce dla swoich siat w autobusie wink.
      A ja byłam w ciąży tongue_out.
      Cały autobus niemal babsztyla zlinczował, kiedy po bezskutecznym tłumaczeniu babie, że nie może zająć ostatniego miejsca swoimi torbami oświadczyłam zbolałym głosem, że nie mogę stać, bo jestem w ciąży.
      A pańcia wcześniej komentowała, że po co taka młoda ma siedzieć wink.
      Co do tego trzymania miejsc w komunikacji miejskiej, chyba zabiłabym śmiechem...
    • attiya Re: Zajęte! 19.08.15, 08:04
      z zasady kreślę urocze kółeczko na czole i siadam
      a prychanie i komentarze ignoruję
      ostatecznie proszę o okazanie rezerwacji miejsca w miejskiej komunikacji suspicious
      z zasady działa tongue_out
    • maggi9 Re: Zajęte! 19.08.15, 08:05
      Nie spotkałam się z czymś takim. Częściej się spotykam ze zmęczonymi siatami albo plecakami, które koniecznie muszą leżeć na siedzeniu.

      A "zajęte" jest w moim mniemaniu ok tylko w przypadku, gdy osoba z zajętego miejsca wstała aby skasować bilet lub poszła go kupić.
      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Zajęte! 19.08.15, 08:10
        Też się nie spotkałam, za to zdarzało mi się widzieć zmęczone siaty. Ja w komunikacji publicznej miałam inny problem, mianowicie często ktoś dosiadał się do mnie, mimo, że było mnóstwo podwójnych (autobus) czy poczwórnych (pociąg) wolnych miejsc.
    • ewa_mama_jasia Re: Zajęte! 19.08.15, 08:11
      Robią tak często ludzie, którzy dojeżdżają codziennie z daleka. Np. z Radomia, Lodzi, Warki. Jeżdżą codziennie, z tymi samymi ludźmi, zaprzyjaźniają sie i trzymają dla siebie miejsca.
    • edelstein Re: Zajęte! 19.08.15, 08:32
      Nie spotkalam sie nigdy.
      • nota_bene0 Re: Zajęte! 19.08.15, 08:52
        Bo u nas w kraju to jeszcze taka głęboka komunasmile, wszystko trzeba zająć, zaklepać- bo to je mojesmile
    • kozica111 Re: Zajęte! 19.08.15, 08:46
      Komunikacja to komunikacja, ale ten sam numer odchodzi w kolejkach do kibelka.
      Ostatnio wakacyjnie sporo jeździłam i w związku z tym zwiedziłam kibelki przy stacjach oraz McDonaldowe.
      Mocno wpieniało mnie coś takiego gdy stoję od 10 minut w kolejce do kibelka damskiego /męskie jak zwykle puste/ a tu nagle ładuje sie przed mamuśkę /która zajęła/ córeczka lat 15 z koleżanka bo akurat skończyły juz swoje frytki /małe dzieci jak najbardziej zrozumiałabym/ i był to numer wielokrotny w róznych odsłonach i kombinacjach.
      • v-mummy Re: Zajęte! 19.08.15, 08:52
        Ja chodzę do męskiego w takich wypadkach.
        • kozica111 Re: Zajęte! 19.08.15, 09:35
          Często jest tak że w korytarzu prowadzącym do kabiny sa pisuary i wtedy raczej nie za bardzo można tak sobie wparować.
          Wparowałam na początku wakacji do takiego przybytku gdy pan był w trakcie...nie mogłam sie wycofać bo biegłam za 4 letnim synem który juz zdążył zniknąć w kabinie...Owszem zabawne ale nie dla tego faceta.
          • v-mummy Re: Zajęte! 19.08.15, 11:00
            Ja się w stronę pisuarów nie patrzę, w razie gdyby ktoś tam był, zwłaszcza ze stoi odwrócony tyłem,wiec nie ma czego oglądać .

            Jak jest jedna osoba przede mną do damskiej to,czekam,ale Ty pisałaś o czekaniu 10 min do damskiej i męskiej pustej obok. W takiej sytuacji nigdy nie stercze w kolejce do damskiej,kiedyś się nacięłam na jednoosobowa damska, kilka osób w kolejce a w środku siedział ktoś,kto po prostu się malował przez X czasu.
    • beata985 Re: Zajęte! 19.08.15, 09:14
      no to taie samo zjawisko jako parawaning....lubimy zawłaszczać miejsca/...tongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: Zajęte! 19.08.15, 11:40
      ja siadam i mowie ze jak koleżanka przyjdzie to wstane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka