Dodaj do ulubionych

1000 zł na każde dziecko?

19.08.15, 10:33
Przeczytałem w wywiadzie z Panią premier Kopacz: wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ewa-kopacz-chcialabym-walczyc-o-jedno-o-szacunek-wywiad/b1eh98
Niezależnie od tego, czy kobieta pracuje na umowę o dzieło, o pracę, czy jest rolniczką, czy studentką, czy w ogóle nie pracuje, otrzyma zasiłek rodzinny w wysokości 1000 złotych na miesiąc.
Czy to oznacza, że jak moja żona jest na urlopie macierzyńskim, a jest zatrudniona na umowę o pracę, to otrzyma te 1000 zł?
Jak przeczytałem tutaj, to jednak nie dostanie: www.bankier.pl/wiadomosc/1000-zl-miesiecznie-na-dziecko-Sejm-uchwalil-nowelizacje-swiadczen-rodzinnych-3342418.html
Sejm uchwalił rządową nowelizację ustawy o świadczeniach rodzinnych. Przewiduje ona, że osoby pozostające bez pracy, zatrudnieni na umowę-zlecenie, studenci i rolnicy, będą mogli otrzymywać po 1000 złotych miesięcznie netto przez cały rok po urodzeniu dziecka.
Nic tu nie ma o umowę o pracę?!
Obserwuj wątek
    • stacie_o Re: 1000 zł na każde dziecko? 19.08.15, 10:58
      Skoro jest na umowie o pracę, to w okresie urlopu macierzyńskiego dostaje zasiłek macierzyński.
    • rasowa_sowa Re: 1000 zł na każde dziecko? 19.08.15, 11:02
      Nie dostanie dodatowego 1000, tylko zasiłek macierzyński
    • d.d.00 Re: 1000 zł na każde dziecko? 19.08.15, 11:05
      sajmon1973 napisał:

      >
      > Czy to oznacza, że jak moja żona jest na urlopie macierzyńskim, a jest zatrudni
      > ona na umowę o pracę, to otrzyma te 1000 zł?
      nie dostanie
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: 1000 zł na każde dziecko? 19.08.15, 11:06
      Nie dostanie. Rząd stawia na ilość, nie jakość.
      • iwoniaw Jakość? 19.08.15, 11:12
        Chcesz powiedzieć, że matki z umową o pracę są jakościowo lepsze od wszystkich innych i dlatego próby wsparcia socjalnego tych innych przez rok po urodzeniu dziecka są "stawianiem na ilość"?
        • pitahaya1 Re: Jakość? 19.08.15, 11:18
          Nie tyle są jakościowo lepsze, co być może jest to nastawienie się na ilość:

          Przewiduje ona, że osoby pozostające bez pracy, zatrudnieni na umowę-zlecenie, studenci i rolnicy, będą mogli otrzymywać po 1000 złotych miesięcznie netto przez cały rok po urodzeniu dziecka.

          Osoba na etacie będzie tego etatu pilnowała. Osoba bezrobotna, studentka, rolniczka może się zastanowić nad kolejną ciążą. Zwłaszcza bezrobotna w rodzinie patologicznej, czy innym konkubinacie.
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Jakość? 19.08.15, 11:18
          Generalnie tak, bo rozmnażać się powinni ludzie, których na to stać. Osoba na umowie o dzieło czy bezrobotna raczej nie powinna myśleć o rozrodzie dopóki nie ureguluje sobie sytuacji, nie sądzisz?
          Ta ustawa wspiera patologię, rodziny, w których teraz będzie co rok to prorok.
          • thea19 Re: Jakość? 19.08.15, 11:24
            a czego chcesz od umow o dzielo? ja je bardzo lubie, sto razy chetniej wole podpisac taka (dla siebie), niz umowe o prace czy klepac fakture.
            • araceli Re: Jakość? 19.08.15, 11:25
              W sumie to czemu osoba zarabiająca na umowę o dzieło ma dostać dodatkowy tysiąc a na umowę o pracę nie?
              • stacie_o Re: Jakość? 19.08.15, 11:29
                Ponieważ umowa o dzieło (sama) przekreśla możliwość dostania zasiłku macierzyńskiego.
                • araceli Re: Jakość? 19.08.15, 11:35
                  A nie jest tak, że od umów cywilno-prawnych można dobrowolnie odprowadzać składki i otrzymywać zasiłek macierzyński?
                  • stacie_o Re: Jakość? 19.08.15, 11:42
                    Tylko przy umowie-zleceniu się da.
                    www.porady.egospodarka.pl/Umowy/9721-Czy-przysluguje-mi-zasilek-macierzynski-za-umowe-o-dzielo.html
                    • araceli Re: Jakość? 19.08.15, 11:45
                      A czy osoba dobrowolnie nie płacąca składek od umowy zlecenia też dostanie ten 1000zł?
                      • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Jakość? 19.08.15, 11:48
                        Ciekawi mnie jak to ugryzą. Jeśli matka np. pracuje na umowę o pracę, a ojciec nie będzie należał mu się zasiłek 1000 zł przez rok? A odwrotnie? Obydwoje dostaną, czy tylko jedno? Itp.
                        • stacie_o Re: Jakość? 19.08.15, 11:51
                          Tylko jedno. Jeśli jedna osoba ma prawo do zasiłku, to druga nie dostanie.
                      • stacie_o Re: Jakość? 19.08.15, 11:48
                        Jeśli dobrowolnie nie płaciła, to nie dostanie zasiłku macierzyńskiego.
                        Zatem będzie uprawniona do otrzymywania tego tysiąca.
                        Ze świadczenia rodzicielskiego nie będą mogły skorzystać osoby uprawnione do zasiłku macierzyńskiego, a także osoby, które mają prawo skorzystania z tego typu świadczeń z tytułu urodzeniu dziecka w innych systemach niż powszechny system ubezpieczeniowy (m.in. funkcjonariusze służb mundurowych). Jeżeli jeden z rodziców będzie uprawniony do zasiłku macierzyńskiego, drugiemu z rodziców nie będzie przysługiwało świadczenie rodzicielskie. Z linku u góry.

                        BTW, ta sygnaturka to żart?
                        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Jakość? 19.08.15, 11:57
                          Ok, jest sobie bezrobotna pani i pracujący na umowę o pracę mąż.
                          Mąż ma prawo do urlopu rodzicielskiego, ale nie zamierza z niego korzystać.
                          Bezrobotna żona dostanie tego 1000 czy nie?
                          Bo wychodzi na to, że nie.
                          • agata_abbott Re: Jakość? 19.08.15, 12:07
                            Z tego co mi się po głowie kołacze, to w takiej sytuacji mąż nie ma prawa do rodzicielskiego.
                            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Jakość? 19.08.15, 12:12
                              Serio? Ale dyskryminacja.
                              • agata_abbott Re: Jakość? 19.08.15, 12:37
                                Też tak sądzęuncertain

                                "Czy w przypadku, gdy mama dziecka nie jest nigdzie zatrudniona, tacie tego dziecka przysługuje urlop ojcowski? A rodzicielski?

                                Urlop ojcowski jest uprawnieniem przysługującym wyłącznie ojcu dziecka. Nie można go zatem dzielić, ani przekazać mamie dziecka. Jeżeli ojciec dziecka jest pracownikiem, urlop przysługuje mu także, jeżeli mama nie pracuje.

                                Natomiast urlop rodzicielski, który może być wykorzystany przez oboje rodziców, wpisuje się w dotychczasową strukturę urlopów: podstawowego i dodatkowego macierzyńskiego, które związane są ze stosunkiem pracy matki dziecka. Warunkiem jego udzielenia jest bowiem wcześniejsze korzystanie z podstawowego urlopu macierzyńskiego przysługującego mamie dziecka będącej pracownicą, a bezpośrednio po nim z dodatkowego urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze"

                                www.rodzicielski.gov.pl/urlop-rodzicielski
                          • stacie_o Re: Jakość? 19.08.15, 12:07
                            Jeśli matka nie pracuje, ojcu nie przysługuje urlop rodzicielski, zatem zasiłek też nie przysługuje, mogą się ubiegać o tego tysiaka.
              • baltycki Re: Jakość? 19.08.15, 11:35
                Ten 1000 jest "zasilkiem macierzynskim", do ktorego osoba pracujaca na umowe o prace juz jest uprawniona.
            • rasowa_sowa Re: Jakość? 19.08.15, 11:35
              thea19 napisała:

              > a czego chcesz od umow o dzielo? ja je bardzo lubie, sto razy chetniej wole pod
              > pisac taka (dla siebie), niz umowe o prace czy klepac fakture.

              Nie dziwne że lubisz. Ja też bym wolała na konto pensję brutto, a potem korzystać z ubezpieczenia społecznego za które ktoś inny zapłaci.
              • thea19 Re: Jakość? 19.08.15, 21:27
                z panstwowych ubezpieczen ciagle mam tylko zdrowotne, reszte place jak odwieszam dg. na emeryture place sobie prywatnie - przynajmniej nikt mi nie ukradnie jak z ofe w zeszlym roku a z umow o dzielo na konto dostaje kwoty netto. tadaaaam.
          • lauren6 Re: Jakość? 19.08.15, 11:24
            Tak tak, miliony młodych Polek, które pracują na uod i uz to patologia. Studentki to patologia.
            Najlepiej niech się rozmnażają bogate emerytki, które stać na dziecko z in vitro. Oh, wait.
            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Jakość? 19.08.15, 11:32
              Owszem, osoby, których nie stać na rozmnażanie, a jednak się na dziecko decydują (bo 1000 zł dostaną) to patologia.
              Studia to nie czas na rozmnażanie (chyba, że student/ka osiąga dochody pozwalajace mu/jej na utrzymanie dziecka, a nie ceduje tego obowiązku na rodziców).
              Osoby pracujące na oskładkowaną uoz otrzymują normalnie zasiłek macierzyński/rodzicielski, więc nie wydziwiaj.
          • iwoniaw Re: Jakość? 19.08.15, 11:36
            CytatGeneralnie tak, bo rozmnażać się powinni ludzie, których na to stać. Osoba na u
            > mowie o dzieło czy bezrobotna raczej nie powinna myśleć o rozrodzie dopóki nie
            > ureguluje sobie sytuacji, nie sądzisz?



            Osobiście jako ja to owszem, sądzę. Natomiast znam aż nadto przypadków pracujących na UoD czy inne zlecenie nie z powodu fanaberii własnej, tylko braku jakichkolwiek innych możliwości. I nie są to ani osoby z patologii, ani niewykształcone, ani młodociane. Więc z punktu widzenia rządu, który widzi po pierwsze zapaść demograficzną, po drugie rosnące problemy z płodnością u par 30+, może on albo propagować "rozsądne myślenie i regulowanie swojej sytuacji", a potem płacić za in vitro, albo jednak zaproponować kobietom bez umowy o pracę jakiś ekwiwalent zasiłku macierzyńskiego przez 1 rok życia dziecka (która to kwota jest i tak ułamkiem kosztów jednego podejścia). Dlatego potępianie tej decyzji w czambuł i przypisywanie jej dziwnych intencji jednak jest krzywdzące moim zdaniem.
            • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Jakość? 19.08.15, 11:41
              Ok, a co po roku?
              • iwoniaw Re: Jakość? 19.08.15, 12:13
                Zapewne np. dalsza UoD?
            • rasowa_sowa Re: Jakość? 19.08.15, 11:45
              Dla mnie najbardziej kontrowersyjne są zasiłki macierzyńskie dla bezrobotnych. Kobieta z umowami o dzieło ma szansę po roku wrócić do zawodu, bezrobotni nie mają do czego wracać i jest spora szansa że z dzieci zrobią sposób na życie.
              • baltycki Re: Jakość? 19.08.15, 12:07
                > jest spora szansa że z dzieci zrobią sposób na życie.
                Juz kiedys tak "straszono" wyprawkami, ze bezrobotni bedza plodzic dzieci dla wyprawki 1000/2000zl,
                strachy nie spelnily sie..
                Teraz strasza, ze dla 12.000 ktos zdecyduje sie na utrzymywanie dziecka przez 18 lat.
                • rasowa_sowa Re: Jakość? 19.08.15, 12:09
                  Ja jednak widzę różnicę pomiędzy jednorazową pomocą a stałym utrzymaniem.
                  • iwoniaw Re: Jakość? 19.08.15, 12:14
                    Ale o jakim "stałym utrzymaniu" mówisz? Toż to roczny zasiłek na dziecko.
                    • rasowa_sowa Re: Jakość? 19.08.15, 12:22
                      Po roku i paru miesiącach można sobie przedłużyć.
                      A jeśli nie? Moja znajoma z ośrodka adopcyjnego skomentowała to w ten sposób że będzie nadpodaż starszych dzieci.
                      Ja nie mówię że wszyscy beneficjenci tego zasiłku będą tak kombinować, ale z pewnością są ludzie długotrwale bezrobotni dla których roczny horyzont planowania to kosmos.
                      • iwoniaw Re: Jakość? 19.08.15, 12:35
                        Wiesz, przy każdej formie wsparcia materialnego zdarzają się kombinatorzy. Ale akurat w tym przypadku zgadzam się z Baltyckim - obawy o to, że ktoś "będzie żył z dzieci" są najprawdopodobniej równie wyolbrzymione, co były w przypadku becikowego. Gdyby się przyjrzeć przepisom, bycie "długotrwale bezrobotnym" (w sensie pozostawania w rejestrze) wcale nie jest takie łatwe - wbrew pozorom to nie jest status dostępny każdemu z grupy "nie jestem zatrudniony na żadną umowę". Natomiast na pewno jest to krok w stronę kilkudziesięciu procent zatrudnionych (zarabiających na siebie i rodzinę, uczciwie pracujących, normalnych) kobiet, które chciałyby mieć dziecko przed emeryturą, a widoków na umowę o pracę, zwłaszcza na dłuższy okres, nie mają żadnych.
    • sonniva W wyjasnieniach ministerstwa czytamy: 19.08.15, 14:11

      "Projekt ma charakter prorodzinny i protekcyjny - ma zachęcać Polaków do posiadania dzieci."
      A dalej czytamy:
      "Rząd przekonuje, że beneficjentami rozwiązania mają być studenci i osoby bezrobotne. "
      Ja to rozumiem tak: rząd zachęca bezrobotnych i studentów do posiadania dzieci.
      A czy przypadkiem takich ludzi to rząd nie powinien zachęcać do poszukiwania pracy?
      Jestem zdecydowanie przeciwna takiej pomocy. To wyrzucanie pieniędzy w błoto i koniec. I możecie sobie pisać co chcecie.
    • alusia_milusia Re: 1000 zł na każde dziecko? 19.08.15, 14:24
      Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Służba i szacunek idą w parze. Jeśli nie szanuje się ludzi, to trudno im służyć. Jeśli im się nie służy, to nie zapracuje się na ich szacunek. Dla Premiery to błędne koło. Trudno, niech teraz walczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka