22.08.15, 12:24
plaga jakas normalnie po tych upalach, zyc nie daja
okna myje co trzy dni, zeby osie flaki zmywac
nie mozna na tarasie z kawa usiasc, ze o grilu nie wspomne, bo sie zlatują
i tak ponoc w calym kraju
gniazda w poblizu nie mam raczej, bo wszystko przeszukane
melanstwo juz mi pozadlilo, starego w jezyk dziabnelo
jak zyc, tez tak macie?
odstraszacze jakies? pulapki?
najdziwniejsze - wytluke wszystko, okna pozamywakm, za chwile znowu jakas sie znajduje
czym to leci?
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: oooooosy 22.08.15, 12:28
      Bardzo współczuję. U mnie nie ma os, widuję średnio jedną na tydzień, ale tam, gdzie byłam na wakacjach było ich mnóstwo i skutecznie psuły mi przyjemność z jedzenia i plażowania. Strasznie się boję os.
    • anika772 Re: oooooosy 22.08.15, 12:33
      No owszem, plaga jakaś. Mnóstwo os, ale te nasze nie kąsają, tylko się pchają do jadła i napitków. Ostatnio na imprezie dostały podstawek z rumem i plaster szynki i mieliśmy osy z głowy, wszystkie poszły pić i zakąszać.
      • moofka Re: oooooosy 22.08.15, 12:38
        przerabialam niestety
        racza sie i tym co na boku i tym co na glownym stole smile
        • anika772 Re: oooooosy 22.08.15, 12:47
          Pozostaje Ci się zaprzyjaźnić z nimiwink
          • moofka Re: oooooosy 22.08.15, 12:53
            liczylam na inne odpowiedzi wink
            • anika772 Re: oooooosy 22.08.15, 12:59
              No wiem, wybacz. To ja Ci może te moje kulturalne osy wyślę żeby nauczyły Twoje dobrych manier, co? wink
            • daisy Re: oooooosy 22.08.15, 19:01
              Nie lubią octu, ale mała pociecha, bo ludzie też nie. wink
              Ale możesz pooblewać taras octem po brzegach i zobaczysz.
              Wczoraj rano mnie użądliła, dzisiaj jestem po wizycie na SORze, dwa zastrzyki, w tym jeden dożylny, miło nie jest. Wczoraj wieczorem straż usuwała gniazdo pod deskami oszalowania na domu, na razie latają wszędzie po ogrodzie, ponoć po dwóch dniach mają się rozproszyć.
              Możecie mieć gniazdo gdzieś w ziemi.
              Współczuję.
    • aquella Re: oooooosy 22.08.15, 13:03
      było jakieś urządzenie w sklepie emitujące jakieś ultradźwięki czy cóś tudzież zapach jakiś w promieniu kilku metrów tak że odstrasza upierdliwe bzyki, może czegoś takiego poszukaj
      • czarna_kita Re: oooooosy 22.08.15, 14:02
        U nas tez pełno. Dzieci nie chcą na dwor wyjsc, bo osy....
    • gorgolka Re: oooooosy 22.08.15, 14:35
      podobno podpalona mielona kawa na spodeczku, ten dym wystrasza.
      Natomiast nie działają te zielone spiralki na osy, pomimo że komary odstraszają
    • kagrami Re: oooooosy 22.08.15, 18:53
      U nas (Śląsk - duże miasto): zero os, komarów much. W ogóle owadów. Bałam sie że wyginęły wszystkie, dobrze że chociaż u Was są wink
    • lola211 Re: oooooosy 22.08.15, 19:03
      Na działce mam podziemne gniazdo os.Lata tez sporo szerszeni, bo mam drzewa owocowe,wiec maja stołowke.Rozwiesiłam na tych drzewach pułapki- w butelce typu PET wykroiłam okienko mniej wiecej w polowie wysokosci, do srodka wlałam ulepek przygotowany z cukru i wody, zakrecona butelke powiesilam na sznurku obwiazanym wokol zakretki.Nie zlicze ile owadów sie utopilo, przy okazji moglam obserwowac jak nurkuje szerszen i jak długo potrafi walczyc o zycie- pływaja w tej cieczy po 2 godziny, zanim na dobre sie utopia.Od czasu wywieszenia pułapek przy stole osy pojawiały sie pojedynczo,wczesniej całym stadem.
    • aurinko Re: oooooosy 22.08.15, 19:25
      U mnie w tym roku osy są rzadkością smile
    • melancho_lia Re: oooooosy 22.08.15, 19:31
      W Warszawie w miare spokój. Jak byliśmy w Karpaczu to chmary całe tych os były. Nie dało się jeść na zewnątrz bo cale stada były.
    • vre-sna Re: oooooosy 22.08.15, 19:55
      Latają wredne małpy i żądlą. Córkę dorwały; sama miałam osę w ustach, nie użądliła, bo głupia opiła się piwem, którego łyk wzięłam.
      W sumie na szczęście.
      Ponoć osy podczas upałów szaleją ponieważ to co spijają fermentuje z powodu temperatury i się upijają.
      Nijak ma się ta teoria do pływającej osy w piwie smile
    • angeika89 Re: oooooosy 22.08.15, 21:13
      U mnie to samo... Plaga normalnie. Mężulek jednego gniazda z tarasu się pozbył, ale niedaleko sad owocowy to i lata to wszędzie. Najgorzej boję się o mojego niemowlaka żeby go któraś tam nie dziabnęła. Żadnego roku tyle ich nie było co teraz uncertain
    • peonka Re: oooooosy 23.08.15, 03:13
      My mamy waspinator (wyguglujcie sobie), i... chyba działa? Mimo że sama nie wiem jak smile
      • moofka Re: oooooosy 23.08.15, 04:13
        Jakiś transformers mi wychodzi, to tak ma byc? Ja w desperacji wszystko kupie wink
        • peonka Re: oooooosy 23.08.15, 10:11
          Sorry smile chodzi o ten worek: waspinator.co.uk/
          Nie wiem jak to działa, ale działa. I nie wiem, gdzie to kupić w pl sad na brytyjskim Amazonie kosztuje 10 funtów.
    • estelka1 Re: oooooosy 23.08.15, 11:18
      Ohydne i złośliwe dziadostwo. Wczoraj jedna mnie dziabnęła w rękę, jak szłam grzecznie po ulicy. Po prostu siadła mi powyżej łokcia, a ja nie wiedząc, co to strzepnęłam ją. No i jest bosko, bo okazuje się, że jestem uczulona na to dziadostwo. Ręka opuchnięta i czerwona, drętwieją mi palce. Chyba wolałabym nie doświadczać kolejnego użądlenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka