Dodaj do ulubionych

Wstydzę się kupować w Lidlu ;-)

27.08.15, 10:07
Udałam się dziś do Lidla po pieczywo na śniadanie (wiem, że mrożonka, ale czasem lubimy).
Parking niemal pełny, pod drzwiami tłumy.

Przypomniało mi się, że dziś "rzucają" kurtki.
Przeczekałam, aż hołota wbiegnie, kupiłam bułki i od razu do kasy. Kasjerka przyznała, że tak jest zawsze w poniedziałki, czwartki, a czasem i w soboty - jak jest promocja. Co więcej - wczoraj mieli jakąś wyprzedaż i "kulturalna klientela" narobiła im takiego syfu, że wyglądało jak po przejściu tornada, łącznie z podłogą.

Nie jestem łowcą okazji, nie umiem się rozpychać, nie tak zostałam wychowana.

Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:11
      Przeczekałam, aż hołota wbiegnie

      O, jak dobrze zostałaś wychowana..... Gratuluję dobrego samopoczucia.
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:16
        Dziękuję wink
        Mogłam się dowartościować.

        A tak serio - to z tym wychowaniem oznacza w tym przypadku tyle, że pewna zachowania są dla mnie niepojęte - rozpychanie się, rzucanie śmieci na ziemię i wiele, wiele innych.
        • barbibarbi Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:19
          ale co ty nauczasz nas o dobrym wychowaniu, skoro przed chwilą o nieznanych ci ludziach raczyłaś wyrazić się per "hołota". Dla mnie to jet niepojęte.
          • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:25
            Hołota - "grupa osób, które zachowują się w sposób niekulturalny, chamski, ordynarny, prostacki"
            • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:29
              Tak, ale zdecydowanie pogardliwie.
              • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:31
                Racja. Podpowiedz mi w takim razie niepogardliwy synonim słowa hołota.
                • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:33
                  amoreska napisała:

                  > Racja. Podpowiedz mi w takim razie niepogardliwy synonim słowa hołota.

                  tabun ludzi
                  dziki tłum

                  spokojnie pasowałyby do opisywanej sytuacji, a nie są ani zbyt wydumane, żeby na nie nie wpaść, ani nie są tak pogardliwe, jak "hołota".
                • pitahaya1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:35
                  Tłum ludzi.
                  • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:44
                    pitahaya1 napisał:

                    > Tłum ludzi.

                    Buhahhahah.... tłum ludzi to może autobusem sobie jechać....
                • cauliflowerpl Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:56
                  "Racja. Podpowiedz mi w takim razie niepogardliwy synonim słowa hołota."

                  Slownik podaje bardzo ladne okreslenie: gałganeria big_grin
                  • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:57
                    Niech będzie gałganeria wink
                  • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:05
                    cauliflowerpl napisała:

                    > "Racja. Podpowiedz mi w takim razie niepogardliwy synonim słowa hołota."
                    >
                    > Slownik podaje bardzo ladne okreslenie: gałganeria big_grin

                    Śliczne.... słytaśne!
                  • heca7 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:55
                    Ja proponuję tłuszcza wink
                    • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:03
                      heca7 napisała:

                      > Ja proponuję tłuszcza wink

                      A to nie wiem czy nie jest zbyt szerokie na to co chcemy opisać.... Idę po słownik...
              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:43
                milka_milka napisała:

                > Tak, ale zdecydowanie pogardliwie.

                Dobrze, więc jak wieszcz sugerował. spróbuj odpowiednie dać rzeczy słowo:

                youtu.be/GZqXkx3r_5U

                albo tu:


                youtu.be/qWX_-TXe-Ps
                • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:45
                  Tłum, po prostu tłum. Trzeba od razu pogardliwie czy można obojętnie?
                  • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:46
                    milka_milka napisała:

                    > Tłum, po prostu tłum. Trzeba od razu pogardliwie czy można obojętnie?

                    Przykro mi, ale to słowo nie oddaje wcale a wcale tego co się dzieje na filmach.
                    • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:50
                      A to już zależy od patrzącego.
                      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:55
                        milka_milka napisała:

                        > A to już zależy od patrzącego.

                        Ja rozumiem, że są osoby dla których te obrazki to nic specjalnego. Ot zwyczajne zakupy na promo!

                        Przykro mi, nie należę do tej elitarnej grupy...
                  • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:48
                    Tłum ludzi czekający spokojnie na przystanku a tłum ludzi wbiegający do sklepu i rozpychający się, to chyba jednak nie taki sam tłum. Szukajmy dalej.
                    • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:55
                      amoreska napisała:

                      > Tłum ludzi czekający spokojnie na przystanku a tłum ludzi wbiegający do sklepu
                      > i rozpychający się, to chyba jednak nie taki sam tłum.

                      No ale to chyba wiadomo. Czy trzeba zawsze i koniecznie być tak dosadnym, dosłownym i pogardliwym?
                      Szukasz dalej?
                      Podałam: dziki tłum i tabun ludzi. Też nacechowane, ale bez takiej pogardy.

                      Nie chodź do Lidla.
                      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:56
                        ola_dom napisała:

                        > amoreska napisała:
                        >
                        > > Tłum ludzi czekający spokojnie na przystanku a tłum ludzi wbiegający do s
                        > klepu
                        > > i rozpychający się, to chyba jednak nie taki sam tłum.
                        >
                        > No ale to chyba wiadomo. Czy trzeba zawsze i koniecznie być tak dosadnym, dosło
                        > wnym i pogardliwym?
                        > Szukasz dalej?
                        > Podałam: dziki tłum i tabun ludzi. Też nacechowane, ale bez takiej pogardy.

                        Jak będziemy dalej przymykali oczka i tolerowali takie zachowanie to nigdy się to buractwo nie skończy....
                        • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:58
                          dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

                          > Jak będziemy dalej przymykali oczka i tolerowali takie zachowanie to nigdy się
                          > to buractwo nie skończy....

                          Masz rację - chamstwo chamstwem zwyciężaj!
                          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:59
                            ola_dom napisała:

                            > dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):
                            >
                            > > Jak będziemy dalej przymykali oczka i tolerowali takie zachowanie to nigd
                            > y się
                            > > to buractwo nie skończy....
                            >
                            > Masz rację - chamstwo chamstwem zwyciężaj!

                            Przykro mi, że nie rozumiesz, ale w sumie mnie to nie dziwi... życzę dużo udanych bojów i samych zwycięstw w walce o pasztetową!
                            • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:02
                              dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

                              > Przykro mi, że nie rozumiesz, ale w sumie mnie to nie dziwi... życzę dużo udanych bojów i
                              > samych zwycięstw w walce o pasztetową!

                              Ale to Ty chcesz piętnować "takie" zachowania. Ja nie bywam w sklepach w momentach "promocyjnych", bo wiem, co się tam dzieje. A jak się zapomnę, to wychodzę i tyle.
                              Ale nie komentuję tego "hołotą", choć jest mi i przykro, i głupio na to patrzeć.
                              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:03
                                ola_dom napisała:

                                > Ale nie komentuję tego "hołotą", choć jest mi i przykro, i głupio na to patrzeć

                                Ale dlaczego nie?! Rzeczy trzeba nazywać po imieniu....
                                • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:05
                                  dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

                                  > Ale dlaczego nie?! Rzeczy trzeba nazywać po imieniu....

                                  Bo można znaleźć różne "imiona", niekoniecznie tylko te pogardliwe.
                                  Już o tym pisałam.
                              • lauren6 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:14
                                Olaboga! Taki ból pupy, bo ktoś nazwał dewastujaca sklep holote po imieniu.
                          • senin1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:02
                            wezykiem wink

                            ale nikt tutaj pewnie nie zna kontekstu
                        • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:08
                          dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

                          > Jak będziemy dalej przymykali oczka i tolerowali takie zachowanie to nigdy się
                          > to buractwo nie skończy....

                          No ale co ci to buractwo przeszkadza? Uwłacza twojemu wielkopanieńskiemu pochodzeniu? A może martwisz się, bo ktoś w typowym dla tego kraju uogólnieniu i wrzucania wszystkiego (i wszystkich) do jednego worka mógłby podejrzewać cię o podobne zachowania i wyśmiać? A może konformizm i obowiązek dopasowania się do masy się odezwał i chociaż nie masz ochoty tak postępować, to na wyjście z tego automatyzmu za tchórzliwy jesteś? Zmusza cię ktoś przyjąć taki styl życia?
                          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:13
                            snakelilith napisała:

                            > dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):
                            >
                            > > Jak będziemy dalej przymykali oczka i tolerowali takie zachowanie to nigd
                            > y się
                            > > to buractwo nie skończy....
                            >
                            > No ale co ci to buractwo przeszkadza?

                            Podczas zalinkowanej przeze mnie walki o karpia poległo z rąk "rycerzy ryby" kilka lodówek. Jak myślisz, kto płaci za szkody wyrządzone przez bydło i hołotę?

                            > Zmusza cię ktoś przyjąć taki styl życia?

                            Jeżeli bydło i hołota występuje w przestrzeni publicznej nagminnie to nawet jakbyś najbardziej się starał nie wyeliminujesz całkowicie ryzyka kontaktu.

                            • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:24
                              >Jeżeli bydło i hołota występuje w przestrzeni publicznej nagminnie to nawet jakbyś najbardziej się starał nie >wyeliminujesz całkowicie ryzyka kontaktu.

                              To ćwicz cierpliwość, opanowanie oraz stoicyzm. To nie tylko pomaga, ale daje ci dodatkowo przewagę nad nieokrzesańcami, którymi pogardzasz. A jak masz wrażenie, że jest już bardzo źle, to na eleganckich Cayman Islands cię pewnie przyjmą.
                            • senin1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:07
                              >Jeżeli bydło i hołota występuje w przestrzeni publicznej nagminnie to nawet jakbyś najbardziej się starał nie wyeliminujesz całkowicie ryzyka kontaktu.

                              Tylko bydlo I holota wyraza sie o innych per "bydlo I holota"
                              • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:19
                                "Tylko bydlo I holota wyraza sie o innych per "bydlo I holota"


                                Oj, jak prawda w oczy kole... Walka (wirtualna) jak w Lidlu o towar...
                                A powinno się napisać: wszyscy zaradni, uczciwi, porządni i kulturalni ludzie udali się dziś na poranny spacerek do Lidla, aby przy okazji otrzymać od uroczej staruszki, która miała mniej siły w ręce, śliczną, elegancką kurteczkę i udać się z nią do kasy, niechcący rozrywając po drodze parę innych opakowań, za co gorąco przepraszali przy kasie, zobowiązując się nawet pokryć koszty dewastacji big_grin
                                • senin1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:21
                                  mieszkam w Australii, u mnie lidla niet

                                  a nawet gdyby byl, to kurtki na zime nie potrzebuje

                                  a pogardliwe okreslanie ludzi dziala na mnie jak na byka...

                                  ale moze cos w tym jest... sprobuje: co wolisz - Glupia pinda czy niunia?
                              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:51
                                senin1 napisała:

                                > >Jeżeli bydło i hołota występuje w przestrzeni publicznej nagminnie to nawe
                                > t jakbyś najbardziej się starał nie wyeliminujesz całkowicie ryzyka kontaktu.
                                >
                                > Tylko bydlo I holota wyraza sie o innych per "bydlo I holota"

                                Być może Szanowna Pani ma rację, ale przynajmniej korzystać ze sklepu umiem....
                                • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:57
                                  dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

                                  > Być może Szanowna Pani ma rację, ale przynajmniej korzystać ze sklepu umiem....

                                  No to masz kolejną odznakę harcerską. Brawo. Tylko po co ci ta wiedza, skoro jedynym jej celem jest publiczne deprecjonowanie tych, którzy jej nie posiadają? Do łechtania własnego ego?
                          • pade Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:03
                            A może martwisz się, bo ktoś w typowym dla tego kraju uogólnieniu i wrzucania wszystkiego (i wszystkich) do jednego worka mógłby podejrzewać cię o podobne zachowania i wyśmiać?

                            Od razu przypomniało mi się, co pisałaś o "seksownych" Polkach. Nie chodzi mi o negowanie, bo sama to zjawisko zaobserwowałam, a o uogólnianie.
                            • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:47
                              pade napisała:

                              > Od razu przypomniało mi się, co pisałaś o "seksownych" Polkach. Nie chodzi mi o
                              > negowanie, bo sama to zjawisko zaobserwowałam, a o uogólnianie.

                              No i co z tego? Ja nie ma ambicji do bycia moralnym przykładem. Zauważ też, że opisywanie zjawiska, nawet gdy dla ułatwienia uogólniamy, to nie to samo, co wartościowanie. Konformista, seksowny wygląd, to opisy, definicje, można dyskutować na ile się to w życiu przyda i kiedy zaczyna przeszkadzać. Hołota to zdecydowanie negatywnie wartościujący epitet.
                              • pade Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:10
                                Konformista wartościuje, nie oszukujmy się. Poza tym opisałaś zjawisko uogólniając i podkreslając, że jest typowego dla TEGO KRAJU. To też wartościowanie.
                                • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:18
                                  Tak, w moim poczuciu wartości i pewnie twoim też, negatywnie wartościuje. Ale dla całej masy ludzi kierujących się regułą "bo co ludzie powiedzą", to bezpieczny sposób na życie W TYM KRAJU i nic negatywnego. Wiele zależy od punktu spojrzenia. Natomiast hołota kojarzy się każdemu jednoznacznie i prawdę mówiąc, uważam cię za osobę zbyt inteligentną, byś nie zauważyła różnicy. Kłócisz się ze mną z przekory, a na to nie mam ochoty.
                                  • pade Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:34
                                    A nienie, nie z przekory. Zaczęłam alergicznie reagować na określenie "w tym kraju". Przejadło mi się, złości mnie już, sama nie wiem. Może ma związek z Polską w ruinie, polskimi kompleksami, całą tą polskością na plaży, w knajpie etc. Ale to mój problem.
                                    • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:39
                                      pade napisała:

                                      >Ale to mój problem.

                                      I dlatego znalazłaś sobie potrzebną do rozwiązania tego problemu sygnaturkę. wink
                                      • pade Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:41
                                        oczywiściesmile
          • iza232 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:05
            barbibarbi napisała:

            > ale co ty nauczasz nas o dobrym wychowaniu, skoro przed chwilą o nieznanych ci
            > ludziach raczyłaś wyrazić się per "hołota". Dla mnie to jet niepojęte.

            Ale że co? Trzeba znać kogoś, żeby móc się o nim wyrazić "hołota"? Na niektórych wystarczy popatrzeć i ich posłuchać, żeby tak ich nazwać.
    • barbibarbi Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:17
      Ty się "udałaś" a hołota wbiegła?
      No to się nie udawaj do Lidla następnym razem, wybieraj wyłącznie najdroższe delikatesy, tam cię "docenią" big_grin
    • maggi9 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:17
      Przyznam, że mnie zaczynają denerwować te lidlowe promocje.
      Do Lidla chodzę często bo mam go akurat pod domem. No i bywa, że pokażą w reklamie czy gazetce coś fajnego (możne niekoniecznie hity na miarę crocsów czy toreb Wittchen ale coś co bym chciała mieć). Ja tam nie mam zamiaru wystawać pod sklepem od 7 rano i w tłumie co to niby "ja tu tylko po bułki", "my tu wszyscy tylko po chleb na śniadanie" się przepychać.
      Chciałabym sobie kulturalnie pójść potem, może po południu i kupić coś z tej promocji. No ale się nie da. Hitem dla mnie była jakiś czas temu promocja chyba na przecier pomidorowy w dużym opakowaniu. Cena niezła ale za darmo nie rozdawali. Poszłam o 12 - wykupione.
      • landora Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:28
        W moim lokalnym Lidlu te promocyjne rzeczy leżą długo, torby Wittchen widziałam długo po promocji. Nawet oglądałam, ale nie podobały mi się wcale. Powinnam była kupić i opchnąć na Allegro tongue_out
        Nie rozumiem tego rzucania się na promocje - fajniejsze rzeczy w takiej samej cenie można kupić na wyprzedażach albo w TKMaxxie.
        • oqoq74 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:59
          E, ja już wiem, że to polowanie to owszem jest, ale potem na drugi, trzeci dzień, część ludzi zwraca to co zakupiła, bo za małe, nie pasuje, czy ktoś dla kogo kupili się rozmyślił.
          Wcale nie trzeba stać w tłumie i się przepychać.

          Mnie bardziej denerwuje inne zachowanie. Wyciąganie pieczywa rękami bez rękawiczek, a przy tym macanie wszystkich bułek. Upychanie różnych produktów spożywczych między ciuchami, chemią, czy w innych zupełnie miejscach. Jeśli się rozmyślam w drodze do kasy, to albo odkładam towar na miejsce, albo oddaje przy kasie, a nie upycham gdzieś pod bluzkami, czy między płynem do mycia, bo nim to ktoś znajdzie, to to jedzenie może się popsuć.
          Nie rozumiem takiego postępowania, a wiem od koleżanki z Biedronki, że tam też to jest nagminne.
          • agni71 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:08
            >Upychanie różnych produktów spożywczych między ciuchami, chemią, czy w innych zupełnie miejscach. Jeśli się rozmyślam w drodze do kasy, to albo odkładam towar na miejsce, albo oddaje przy kasie,

            też niedawno zwróciłam uwage kasjerce, że na początku taśmy (ale zasłonięte przed jej wzrokiem) leży sobie zawiniątko ze świezym łososiem. No ludzie, jak można ot tak sobie świeżą, nietanią rybę, wetknąć gdzieś i ot tak sobie pójść dalej. Raz, że marnowanie dobrego jedzenia, dwa - cholera wie, czy jak by tego łososia znaleźli pracownicy na koniec dnia, to nie wrzuciliby go po prostu do lodówki? I później ktos by kupił takiego przeleżanego cały dzień uncertain
      • asia_i_p Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:36
        Zmień Lidla. U mnie w Trzebnicy być może tydzień te rzeczy nie leżą, a w godzinie otwarcia rzeczywiście jest tłum, ale tak o 9-10 w zasadzie większość jeszcze jest, a ludzi już nie ma i spokojnie można poprzebierać.
      • rasowa_sowa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 10:24
        Ale chodzi o to że mają dla Ciebie na zapleczu trzymać, żebyś mogła kupić w dogodnym dla siebie terminie? smile
        Ci ludzie którzy sterczą od 7 też by pewnie woleli nie sterczeć. Ale widać im zależy żeby kupić na promocji.

        Twoj post przypomina mi robienie zakupów 14 sierpnia po południu i narzekanie na tłum który też musi robić zakupy w przeddzień święta. I każdy osobnik tego tłumu myśli to samo: skąd tyle tu ludzi?
    • dziennik-niecodziennik Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:18
      wszystko fajnie.
      ale czemu "hołota"?...
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:20
        Przepraszam, nie hołota. Kulturalny tłum ludzi wbiegający do sklepu zamiast wejść i rozpychający się.
        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:45
          amoreska napisała:

          > Przepraszam, nie hołota. Kulturalny tłum ludzi wbiegający do sklepu zamiast wej
          > ść i rozpychający się.

          Proponuję" "rycerze kurtek"
          • mid.week Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 08:15
            Piękne!
            Uogolnię to sobię i od dziś będą to dla mnie Rycerze Promocji big_grin
            • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 08:20
              Dzięki za podpowiedź.
              Piękne, a znaczy to samo, co "słowo, którego nie wolno wymawiać" wink
        • franczii Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:54
          Nie musisz pisac kulturalny, zwyczajnie ludzie lub tlum wbiegl, rozpychal sie itp.
      • lauren6 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:18
        Wpisz sobie na yt: wittchen w lidlu lub crocs w lidlu. Przechodzi szarancza przez sklep, popychajac się nawzajem i dewastujac wszystko co stoi im na drodze do upragnionego kawałka plastiku. Albo to zbiorowa choroba psychiczna, albo pospolite buractwo.
    • zazou1980 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:19
      Dlatego ja bylam wczoraj, nigdy nie chadzam na akcje rzucania towaru.
      Teraz lidl zamawia wszystkiego tyle, ze zazwyczaj zostaja te rzeczy duzo dluzej. Biedny narod juz tez troche sie nasycil, a i rzeczy kupowane taniej nie ida tak ladnie z przebitka na allegro.
      Jak bylismy na wakacjach to akurat byly rzeczy dla niemowlakow. Kolezanka z ranca poleciala na zakupy. Wczoraj poszlam i bylo wszystko w roznych rozmiarach i kolorach. Kupilam bodziaki, getry, pampki, bez bicia sie z bydlem przy koszach...
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:21
        Nie pisz "z bydłem" wink
      • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:32
        bez bicia sie z bydlem przy koszach...

        Kolejna świetnie wychowana.
        • zazou1980 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:43
          Nom, niestety 90% polskiego spoleczenstwa pochodzi od chamow. Inteligencje na przestrzeni wiekow najezdzcy skutecznie wybijali. Majac tego swiadomosc moge nad soba i swoja rodzina pracowac...

          Jak myslisz skad bierze sie okreslenie polactwo jako synonim do cwaniactwo? niestety mam o naszym narodzie bardzo zle zdanie. Jednostki sa super, ale to tylko wyjatki...
          • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:47
            polactwo jako synonim do cwaniactwo

            Wiesz, w moim środowisku nie używa się takich "synonimów".
          • sumire Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:47
            Plasujesz siebie w tych 90%, czy może raczej w tych pozostałych 10?...
            • zazou1980 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:20
              A jak myslisz?
              Napisalam, ze jestem tego swiadoma i staram sie nad tym pracowac. Nie pcham sie tam, gdzie wiem, ze bedzie dziki tlum walczacy o buty/kurtki/karpie jak o niepodleglosc...
              • agata0 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 07:34
                > staram sie nad tym pracowac

                Widać! wink
          • senin1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:13
            >Nom, niestety 90% polskiego spoleczenstwa pochodzi od chamow.

            co objawia sie nieparlamentarnym chamstwem wypowiedxi I nazywaniem ludzi "bydlem"
          • ira_08 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 23:58
            >Nom, niestety 90% polskiego spoleczenstwa pochodzi od chamow

            Tak, a gdzie indziej arystokracja pani, na przykład w rybackiej Norwegii.

            >Jak myslisz skad bierze sie okreslenie polactwo jako synonim do cwaniactwo?

            Tak jak "czarnuchy" czy inne takie.

            > niestety mam o naszym narodzie bardzo zle zdanie. Jednostki sa super, ale to tylko wyjatki...

            ty oczywiście big_grin
      • lauren6 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:22
        Co ciekawe w Biedronce też robią bardzo podobne promocje i takich scen nie ma. Zdarzało mi się przychodzić rano w dniu promocji to przy stoisku z crocsami stały pojedyncze osoby. Wiecej było emerytów dziwiacych się czemu te buty z plastiku takie drogie wink
        • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:27
          Bo Biedronka jest polska, więc Polacy zachowują się z namaszczeniem, jak w kościele, o swoje się przecież dba, a Lidl jest niemiecki, więc hurra na wraga!
          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:28
            snakelilith napisała:

            > Bo Biedronka jest polska,

            Biedronka była Polska lata temu, potem została sprzedana Portugalczykom. Tak w kwestii formalnej.
    • d.wludyka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:20
      Bez przesady, byłam wczoraj w Lidlu i syfu nie widziałam (wielkiej wyprzedaży zresztą też nie).
      Przy dużych wyprzedażach/promocjach ludzie się rzucają zawsze i wszędzie.
      Od dziś jest wielka wyprzedaż w Castoramie, wiem, że w ub. też dantejskie sceny były.
      Kiedyś pokazywali pierwsze dni jakiejś wielkiej wyprzedaży w USA, tam to się dopiero działo...



    • pitahaya1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:33
      Wytłumacz mi, czego się wstydzisz. Wstydzisz się, że musisz kupować w LIDLu? Masz wybór. Kupuj gdzie indziej. Wstydzisz się, że ludzie tak się zachowują? Widocznie chcą lub muszą, bo ze sprzedaży tych kurtek, butów i innych rzeczy zrobili sobie sposób na dorobienie sobie. Ale przecież Ty tak nie robisz to dlaczego Ci wstyd? Wstydzisz się, że tylko na LIDL Cię stać? Innych, którzy tam przyszli razem z Tobą, też stać tylko na zakupy w LIDLu smile A są tacy, których i na to nie stać.

      Nie rozumiem. Jak babcię pragnę. W czym masz problem?
      Jeśli mi coś nie pasuje to unikam miejsca lub pory, ostatecznie udaję, że nie widzę. Mamy wybór. Nie musimy stać w kolejce, bo salceson rzucili. Naprawdę. Zacznijmy z tej wolności korzystać.
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:38
        CytatWstydzisz się, że ludzie tak się zachowują?

        Właśnie. Nie mam ochoty wylądować na youtube, bo przyszłam do Lidla w niewłaściwym czasie wink
        • milka_milka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:41
          To po prostu tam nie przychodź.
        • d.wludyka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:44
          No, ale tam przecież wyraźnie byłoby widać jak kulturalnie robisz zakupy i pozytywnie wyróżniasz się na tle hołoty. Mogłabyś być nawet za wzór klienta stawiana.
          Chyba, że jednak dałaś się ponieść fali wink
        • pitahaya1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:02
          Wstydzisz się za zachowania innych? Poważnie?
          Inni biją się o miejsce przy koszu, Ty idziesz spokojnie obok. Nawet jeśli będziesz widoczna na jakimś filmie to chyba nie rozpychającą się przy koszu z gaciami w paski.
        • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:17
          Rany, Lidl to discounter, a nie delikatesy. Najtańsza kategoria na świecie. Niżej w hierarchii są już tylko sklepy "wszystko za złotówkę (euro, cent itd)" Jeszcze nie zrozumiałaś? To najwyższy czas rozejrzeć się dookoła siebie i zdecydować, albo kupujesz gdzie chcesz i masz w nosie, co o tobie myślą, albo dbasz o prestiż i idziesz do odpowiednich dla twojej klasy społecznej sklepów. Ale to najczęściej gołodupcowi aspiranci do wyższych sfer drżą przed stratą starannie kreowanego wizerunku.
          • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:23
            To lepiej chamem być, chamstwo akceptować i na chamstwo przyzwalać?
            • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:27
              amoreska napisała:

              > To lepiej chamem być, chamstwo akceptować i na chamstwo przyzwalać?

              W sumie się nie dziwię popularności takiej postawy. Myślę, że w ten sposób żyje się w Polsce po prostu łatwiej!
            • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:37
              Nikt cię do chamstwa nie zmusza. Nie ma już obowiązku dopasowania się do szarej normy, nikt cię za to ani do więzienia nie wsadzi, ani na Syberię nie wyśle. Ale uwolnić się z konformizmu jest tak trudno, prawda? Jak przepychać się na wariata nie chcesz, to nie musisz nazwać nikogo hołotą, by jednak dołączyć do tej masy. Trochę odwagi, zrób inaczej niż reszta, szukaj innych rozwiązań. Nie kupuj na przykład w Lidlu, może upadnie i problem się skończy.
              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:42
                snakelilith napisała:

                > Nie kupuj na przykład w Lidlu, może upadnie i problem się skończy.

                (1) problem bitwy o promocję dotyczy każdego sklepu (prawie)
                (2) szkoda była by wielka gdyby Lidl się wycofał* z Polski

                Polacy nie są w stanie upaść Lidla
          • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:55
            Można być gołodupcem i kulturalnym człowiekiem - albo odwrotnie,. Chamstwo nie ma nic wspólnego z zasobnością portfela.
          • pade Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:07
            Ale w którym świecie??
            W Lidlu wcale nie jest tanio.
            • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:50
              pade napisała:

              > Ale w którym świecie??
              > W Lidlu wcale nie jest tanio.

              Nie ważne jak jest, ważne jaka panuje opinia....
              • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:02
                To te kurtki, na które się rzucono, po tej samej cenie były, co w markowych sklepach? To może ludzie przychodzą do Lidla tak się z nudów pościgać, dla sportu i zabawy? Ale nie, Lidl nie jest wcale tani, jeden absurd goni tu drugi.
                • pade Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:05
                  Miałam na myśli ceny żywności. Ubrań, torebek, narzędzi etc w Lidlu nie kupuję.
                  • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:11
                    Ale my nie o żywności rozmawiamy, bo nie o mrożone bułki były te wyścigi.
                • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:31
                  snakelilith napisała:

                  > To te kurtki, na które się rzucono, po tej samej cenie były, co w markowych skl
                  > epach?

                  Nie były w tej samej cenie co w markowych sklepach, ponieważ nie były to kurtki markowe.

                  > To może ludzie przychodzą do Lidla tak się z nudów pościgać, dla sportu i zabawy?

                  Sam chciałbym to wiedzieć, mój przyjacielu Siara... zarówno słynne laczki z Pierwszej Bitwy o Crocsy, jak i obecne kurtki są w cenie dobrej, acz nie rewelacyjnej. Na pewno nie na tyle rewelacyjnej, żeby za nie ginąć. Czy chociażby ryzykować rozdarcie odzieży już posiadanej....

                  Podobnie słynna Ofensywa o Karpia, gdzie uzysk był około 2 PLN/kg jak dobrze pamiętam, moim zdaniem nie tłumaczył poziomu zdziczenia.
                  • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:35
                    dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

                    > Podobnie słynna Ofensywa o Karpia, gdzie uzysk był około 2 PLN/kg jak dobrze pa
                    > miętam, moim zdaniem nie tłumaczył poziomu zdziczenia.

                    Bo pewnie nigdy ci tych 2zł nie brakowało. Z wysokiego konia inaczej się patrzy kolego, wszystko na dole takie maluczkie i mało znaczące, ale można z tego rumaka też spaść i boleśnie się potłuc. Nie zapominaj o tym.
      • niutaki Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:45
        A to dzisiaj? dobrze ze nie weszlam, bo chcialam chusteczki i recznik kupic. U mnie dodatkowo sa tlumy, bo miejscowosc "turystyczna". Faktycznie na parkingu pelno, teraz widze.
    • aagnes Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:43
      Cholera, zapomnialam o tych kurtkach! mialam isc w charakterze tej holoty i kupic jedna dla córki. teraz to juz pewnie po ptakach.
    • mozambique Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:45
      no paczpani - sprzedawcy w sklepie sieicowym narzekaja ze klienci rzucają sie na towar ?

      my na pewno w kapitalizmie żyjemy ?
    • isa_bella1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:47
      Omijam dni promocyjne z daleka ale do tego sklepu tez juz nie chodzę, choć w sumie mogłabym tak kupować niektóre rzeczy , ale ta ich polityka z promocjami jakoś mnie skutecznie odstrasza. Wiem że to ma przyciągać ludzi, ale w tesco czy inncy marketach takich szopek nie widziałam. no jest to jednak uwłaczające...już wolałabym sobie pójśc kupić te croksy w sklepie firmowym niz się bić z tłumem...smile
    • tryggia Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:54
      W Gdańsku we wtorek otworzyli nową Almę.
      Tam dopiero byś się wstydu najadła.
      Strasznie słaba laska z ciebie.
    • serei Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:55
      Przykre, że tak łatwo obrazić grupkę nieznanych Ci ludzi i czujesz się lepsza tylko dlatego, że szłaś po bułkę, a nie kupić kurtkę, która dla wielu rodziców zwyczajnie jest w dobrej cenie dla dziecka.

      Jak rozumiem Pani, która też kupiła sobie kurtkę wieczorem a nie rano z "bydłem" także uważa się za lepszą tylko w którym miejscu skoro kultury ewidentnie brak? może rodzice zamiast Was wychowywać także się bili o ciuchy na bazarze i czasu im brakło przekazać podstawy wychowania?
      • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:57
        serei napisała:

        > Przykre, że tak łatwo obrazić grupkę nieznanych Ci ludzi

        Nie nadużywał bym w takim przypadku jednak określenia człowiek....
        • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 10:59
          dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

          > Nie nadużywał bym w takim przypadku jednak określenia człowiek....

          Forum też lepiej już nie nadużywaj.
          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:01
            ola_dom napisała:

            > dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):
            >
            > > Nie nadużywał bym w takim przypadku jednak określenia człowiek....
            >
            > Forum też lepiej już nie nadużywaj.

            Hołota walczy o kurtki a nie ustanawia prawa....coś Ci się role mylą chyba

        • serei Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:01
          dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

          Nie nadużywał bym w takim przypadku jednak określenia człowiek...

          to może nadużyj słownika języka polskiego
        • helka.z.porcelany Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:31
          Zasad poprawnej pisowni też, jak widzę, nie nadużywaszwink

          Strasznie łatwo oceniać CUDZE motywacje. I cieszy mnie świadomość, że wszyscy tak pięknie w tej almie i delikatesach "13", z koszyczkiem wypełnionym estetycznie jeno ekologicznym szpinakiem i kawiorem powoli przemierzają sklepowe alejki (w pakiecie są pewnie także proste plecy i zamyślony wzrok majętnego intelektualisty). Obrazek taki na pewni cieszy oko. Proponuje zatem, żeby masowo w Lidlu takie spacerki uskuteczniać (w celach edukacyjnych), co by "hołocie" trochę elegancji wpoić.

          A ludziom, którzy rzucają się na TAŃSZE, markowe lub po prostu fajne ubrania dla swoich dzieci/dla siebie/dla matki (bo np. zawsze o takiej marzyli), należy spokojnym, lekko nosowym głosem wytłumaczyć, żeby kupili w markowym sklepie,bez kolejek, bez tłuszczy - bo przecież parę stówek nie robi różnicy normalnej osobie o poziomie "człowieczeństwa" jak stąd na Alaskę, a nade wszystko tak jest estetyczniej, piękniej, no niemal jak w telewizorze w reklamie jakiej - tak wspaniale!

          Kiedyś była taka historia, że szłam sobie z mężem i powiedzieliśmy nowemu sąsiadowi "dzień dobry", a on spojrzał na nas, minął i cisza. Więc (niestety głośno), odpowiedzieliśmy sobie wzajemnie po "dzień dobry panu/pani", co sąsiad zapewne słyszał. Dopiero po tygodniu, minąwszy go zauważyłam, że miał pewnie raka krtani (bo był posiadaczem tego mechanizmu na szyi) i pewnie mówienie przychodziło mu z ogromnym trudem. W życiu mi nie bylo tak wstyd. Historia gwoli przemyśleń w temacie pospiesznej klasyfikacji ludzi, jako buraków i hołoty. Mnie się bowiem wydawało, że sąsiad burak, a kto był burakiem w rzeczywistości....?
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:02
        Nie użyłam słowa "bydło" tylko "hołota". "Bydła" użył ktoś inny.

        I tak, jeśli ktoś przyjdzie nawet i o 8.00 rano na promocję, a nie rozpycha się, nie wyrywa towaru, nie rzuca na podłogę - wtedy nie postępuje po chamsku.
        Jeśli się rozpycha, wyrywa i śmieci - chamem jest.
        Naprawdę nie widzicie różnicy??
        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:06
          amoreska napisała:

          > Jeśli się rozpycha, wyrywa i śmieci - chamem jest.
          > Naprawdę nie widzicie różnicy??

          Zapewne nawet widzą, ale jak by się zgodziły to tak jak by siebie tak nazwały.... i trochę głupio, czyż nie?

          Przecież takie zachowanie to standard w Polsce, a nie anomalia. Internety są pełne, chyba ze wszystkich sklepów:

          youtu.be/h0nH7I4t06w
        • nenia1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:24
          amoreska napisała:

          > Nie użyłam słowa "bydło" tylko "hołota". "Bydła" użył ktoś inny.

          Ale nie ważne, że nie użyłaś. Panie będą sobie teraz jechały po tobie, bo jaka uciecha jeździć
          po ludziach, o których piszesz? Przecież oni tego nie czytają, reagować nie będą.
          Zawsze lepiej dokopać temu, do kogo kopniak dotrze.
          • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:32
            Dziękuję.
          • kropkacom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:55
            Doga nenia, kopniak dotrze do każdego kto robi zakupy i stał po te kurtki. Nawet jak nie stał w kolejce i się nie kotłował przy koszu. Zresztą co to za argument w ogóle. A zasada jest jedna - wymagasz od innych kultury to sam z kulturą bądź za pan brat.
            • nenia1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:19
              Droga kropkacom, do autorki kopniak dotrze od razu, jak na razie nikt z szarpiących się za włosy by zdobyć coś w Lidlu w tym wątku się nie wypowiada, przynajmniej oficjalnie, więc co za radość z tego by była, jak nie wiadomo czy w ogóle czyta. Autorka czyta z pewnością, więc jak ktoś chce dymić to sensowniej w jej kierunku. Kultury to raczej na forum nikt nie szuka, bądźmy realistami. Praktycznie nikt nie zareagował na nazywanie autorki "głupią pindą" .
              • kropkacom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:31
                Droga neniu, pisz za siebie. Zawsze szukam tu kultury i chociaż szczątków empatii. Autorka dobrze wiedziała, jak zawsze, że wkłada kij w mrowisko. A już zwłaszcza używając pewnych sformułowań. Ona się chociaż może bronić. Pisząc górnolotnie. Koniec tematu.
                • nenia1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:36
                  kropkacom napisała:

                  > Droga neniu, pisz za siebie. Zawsze szukam tu kultury i chociaż szczątków empatii

                  Droga kropkocom. W takim razie gratuluję optymizmu i życzę szczęścia w szukaniu big_grin
              • beataj1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:33
                No to ja się przyznam. Pojechałam kiedyś do Lidla z samego rana gotowa gryźć drapać i rozpychać się łokciami celem zakupu. Mało tego zabrałam ze sobą lubego który miał za zadanie robić dywersję i podstawiać nogę konkurencji.

                Okazało się że towar po który pojechałam jeszcze przed otwarciem był dla innych kupujących całkowicie nieatrakcyjny i całe moje bojowe nastawienie poszło się....A tyle trenowałam zamachy łokciami.
                A mogłam zostać gwiazdą jutuba.

                Ale ja tam prosta dziewucha jestem i lidla lubię i biedronkę też . A Alme nie smile

                • nenia1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:38
                  beataj1 napisała:

                  > No to ja się przyznam. Pojechałam kiedyś do Lidla z samego rana gotowa gryźć dr
                  > apać i rozpychać się łokciami celem zakupu. Mało tego zabrałam ze sobą lubego k
                  > tóry miał za zadanie robić dywersję i podstawiać nogę konkurencji.

                  E tam, sam zamiar się nie liczy, liczą się czyny smile
                  • beataj1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:44
                    Ale ja byłam zmotywowana, zdecydowana i wytrenowana. Gdyby jednak ktoś chciał to co ja to bym walczyła. Tylko że nie było z kim. A to już nie moja wina smile
                    • nenia1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:51
                      Ja tylko raz byłam wcześnie rano w supermarkecie, chwilę przed otwarciem, jechaliśmy na weekend ze znajomymi nad wodę i coś tam trzeba było kupić by wrzucić na przysłowiowy ruszt. Nie zapomnę starszych osób, które trzymały już w rękach wózki, to napięcie, to zacięcie, coś kapitalnego. Skojarzyło mi się z takim klimatem na stadionie żużlowym, tuż przed podniesieniem taśmy. Podobne napięcie, podobne skupienie, podobne ruchy rąk na uchwycie wózka, podobna chęć zwycięstwa. Jest, otwierają się drzwi, do ataku...smile
      • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:11
        Przykre, że tak łatwo obrazić grupkę nieznanych Ci ludzi


        Ależ wątkodajka ma świętą rację, tak właśnie zachowuje się hołota - i jest to określenie jak najbardziej adekwatne.
        Robię zakupy w Lidlu, lubię ich asortyment, a sklep mam bliżej niż Auchan, ale na promocję z rana nigdy bym nie poszła, żeby kłębić się w dzikim tłumie i wyrywać sobie towary z rąk. Jeżeli coś leży później bez tłumu, kupuję, ale bić się prawie o coś - nigdy!
        To co ta hołota potrafi zostawić na "placu boju" woła o pomstę do nieba - towary powyciągane z opakowań, opakowania podarte, wszystko rozwleczone, część zdekompletowana - masakra. Zresztą, tak jest w każdym sklepie po promocjach i ci, którzy do tego doprowadzają, to hołota/buraki/bydło/dodaj inny synonim.
        • serei Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:14
          na szczęście dla tych wrażliwszych stworzono zakupy online, zacznijcie korzystać może to nie będziecie sobie delikatnych oczek brzydkimi widokami razić
          • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:16
            serei napisała:

            > na szczęście dla tych wrażliwszych stworzono zakupy online, zacznijcie korzystać może to nie
            > będziecie sobie delikatnych oczek brzydkimi widokami razić

            big_grin
            ale jak się potem powywyższać na forum nad hołotą i tym podobnymi?
            • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:04
              Na moim terenie nie ma zakupów spożywczych online, a świeżość towarów wolę jednak sprawdzać osobiście. Do Lidla chodzę po spożywkę, czasem mi tam coś w oczy wpadnie innego, ale to margines.
              • agni71 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:07
                niennte napisała:

                > Na moim terenie nie ma zakupów spożywczych online,

                wierzyć mi się nie chce, chyba, że piszesz konkretnie o Lidlu, to faktycznie Lidl nie ma sklepu online w Polsce
                • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:13
                  A jednak.
                  Nawet Tesco do mnie nie dotarło. Może dlatego, że u nas tyle sklepów, że im się nie kalkuluje.
                  No i zdecydowanie wolę Ryneczek Lidla niż podobne produkty z Tesco.
        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:18
          niennte napisała:

          > To co ta hołota potrafi zostawić na "placu boju" woła o pomstę do nieba - towar
          > y powyciągane z opakowań, opakowania podarte, wszystko rozwleczone, część zdeko
          > mpletowana - masakra. Zresztą, tak jest w każdym sklepie po promocjach i ci, kt
          > órzy do tego doprowadzają, to hołota/buraki/bydło/dodaj inny synonim.

          Jak możesz tak mówić!?

          Oni przecież biedni są, dlatego tak walczą. A poza tym matka ich nie kochała, ojciec pił, babcia miała aparat słuchowy, nauczyciel w podstawówce się uwziął a do zawodówki mieli pod górkę!

          Zrozum to! I uszanuj!!!
          • serei Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:33
            dyzurny_troll_forum_2 Twój nick jest na wyrost, strasznie się męczysz usiłując być faktycznie tym trollem, ani za mądrze nie piszesz, ani dobrze dowalić nie umiesz a Twój humor też lichy więc może wróć do poprzedniego nicka? jaki był? "slodka_ania4"?
            • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:37
              serei napisała:

              > dyzurny_troll_forum_2 Twój nick jest na wyrost, strasznie się męczysz usiłując
              > być faktycznie tym trollem, ani za mądrze nie piszesz, ani dobrze dowalić nie u
              > miesz a Twój humor też lichy więc może wróć do poprzedniego nicka? jaki był? "s
              > lodka_ania4"?

              poprzedni był "dyzurny_troll_forum"
    • default Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:13
      amoreska napisała:

      > pieczywo na śniadanie (wiem, że mrożonka, ale czasem lubimy).

      No wiesz, to faktycznie się wstydź - kupować mrożony syf i to W LIDLU! Ematka wypieka pieczywo własnoręcznie, z mąki z otrębami i ziarnami, wyprodukowanej ręcznie przez zaprzyjaźnione ekologiczne gospodarstwo z upraw położonych na terenie rezerwatu big_grin

    • natalie_rushman Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:27
      Cieszę się, że niniejszym uzyskałam tak dogłębną wiedzę o Twym dobrym wychowaniu, delikatności i subtelności big_grin big_grin big_grin.
    • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 11:30
      Jeden jedyny raz pojechałam do Lidla o 7, nie pamiętam nawet po co, nie dopchałam sie nawet do koszy, wiecej nie mam zamiaru tego robić, bo to jest gra niewarta świeczki. Rozumiem, że rzucają rzeczy często dobre gatunkowo za małe pieniądze, czasem kupuję, jak cos zostaje po południu, ale żeby walczyć o 7 rano i potem zostawiać syf w całym sklepie, to nie dziękuję.
    • ewcia1980 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:13
      A ja cię doskonale rozumiem.

      Też jestem zniesmaczona takim zachowaniem, czuję się zawstydzona i zażenowana chociaż to nie ja się zachowuję niewłaściwie.
      O 7 rano w dniu promocji w Lidlu nie byłam nigdy, chociaż mojemu mężowi zdarzyła się podjechać pod sklep przed samym jego otwarciem. Jak zobaczył to co się dzieje to zadzwonił do mnie pytając "o co chodzi?"

      Ja rozumiem, że dla niektórych zakup promocyjnej rzeczy w Lidlu to jedyna możliwość żeby ją mieć. Ale tratowanie przy tym innych, wyszarpywanie sobie rzeczy z rąk, dewastowanie sklepu .... tak właśnie zachowuje się hołota.
      Jest to słowo, jak słowo, którym precyzyjnie wyraża określony typ zachowanie.
      Tyle.
      Czasem bywam w Lidlu następnego dnia po promocji. W koszach pełno promocyjnego asortymentu ale w stanie .... masakrycznym. Zdekompletowane, ponadrywane, w podartych opakowaniach.

      jakiś czas w moim Tesco była promocja na banany - 1,29zł / kg.
      każdy w koszyku miał sporą kiść (tak to się nazywa?) - więc się zainteresowałam czy rozdają je za darmo.
      podchodzę spokojnie do półki z bananami. zobaczyła mnie starsza kobieta, która bananami miała załadowany "z górką" CAŁY duży tescowy koszyk. I pędem rzuciła się na 2 ostatnie kiście bananów żebym jej czasem nie ubiegła.
      popatrzyłam tylko z politowaniem i odeszłam, bo nie będę się z BURAKIEM/PROSTAKIEM * biła o kilka bananów.
      (* nie, nie czuję się ponad tą kobietą ale tak właśnie oceniam tego typu zachowanie i z pełna premedytacją użyłam słów, które są nacechowane negatywnie. bo zachowanie było negatywne.
      teraz nie dziwię się czemu czasem przy dużej promocji robią ograniczenia ilościowe)
      • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:16
        Ale jak widzisz większość ematek w tym wątku popiera takie zachowanie a autorkę oskarża o dowartościowywanie się. I to sa pewnie te wąskie specjalistki, co zarabiają grube tysiącewink)
        • amoreska Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:17
          I żadna nie przyzna się, że kurtkę (-ki) dziś kupiła... wink
          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:20
            amoreska napisała:

            > I żadna nie przyzna się, że kurtkę (-ki) dziś kupiła... wink

            Aż otworzyłem gazetkę....

            Chodzi o te softshelle po 55 PLN? To naprawdę taki rarytas jest?!
            • amoreska Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:22
              Po 39 zł chyba, ale to dziecięce.
              • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:33
                Kupiłam niedawno koszulkę do biegania, ale po 16 wink)
        • d.wludyka Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 12:51
          Ale to nie chodzi o popieranie takiego zachowania, ale o przesadną, moim zdaniem, reakcję autorki.
          Bywałam w Lidlu po otwarciu przed zmianą godzin otwarcia - kiedyś otwierali o 7.30, teraz o 8.00. Odstawiałam córkę na 7.30 do szkoły i wstępowałam po drodze do pracy.
          Owszem, czasem przed wejściem stało więcej osób, które po otwarciu, w przyśpieszonym tempie udawały się w kierunku koszy z aktualnymi promocjami, ale nie widziałam nigdy, żeby ktoś się bił, wyrywał coś innym z rąk, rozrzucał rzeczy. Bez przesady.
          Tłumy ludzi zawsze pojawiają się na różnych wyprzedażach i promocjach, gdybym chciała bojkotować z tego powodu wszystkie sklepy, przeprowadzające takie akcje, to nie miałabym gdzie robić zakupów.
        • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 13:35
          lilly_about napisała:

          > Ale jak widzisz większość ematek w tym wątku popiera takie zachowanie a autorkę
          > oskarża o dowartościowywanie się. I to sa pewnie te wąskie specjalistki, co za
          > rabiają grube tysiącewink)

          A co ma grubość konta z kupowaniem w Lidlu? Można być miliarderem i też kupować w Lidlu, zresztą ktoś, kto forsą szasta, raczej się niczego nie dorobi. Ale idąc do Lidla niezależnie do tego, jak jestem bogata, biorę ten sklep z pełną zawartością inwentarza, ze wszystkimi wadami i zaletami. Zachciało się kapitalizmu, to trzeba liczyć się z tym, że powstają klasy społeczne, dla których ogłada nie jest priorytetem, bo nie mają gdzie się jej uczyć. Śmieszą tylko ludzie oczekujący w discounterach czerwonych dywaników.
        • helka.z.porcelany Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 13:44
          Nie zauważyłam, żeby w wątku ktokolwiek popierał takie zachowanie. Natomiast zauważyłam, że większość osób sprzeciwia się nazywaniu ludzi hołotą. W moim przekonaniu zarówno zachowanie, jak i słownictwo może być nieeleganckie i czasem mnie razi. W Lidlu zachowanie ludzi było nieeleganckie, w tym wątku tak samo nieeleganckie były inwektywy. Słowem, kultury powinno się uczyć kulturalnie, bo inaczej rodzi się drobny, ale uderzający po uszach/oczach dysonans - i właśnie ma to miejsce w tym wątku. Myślę sobie bowiem, że w Lidlu na promocje rzucają sie osoby niezbyt majętne i jakieś swoje, czasem smutne motywacje mogą nimi powodować. Z tego powodu, jakoś ta "hołota" mnie razi bardziej niż rzucanie się na sklepowe półki.
          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 13:59
            helka.z.porcelany napisała:

            > Nie zauważyłam, żeby w wątku ktokolwiek popierał takie zachowanie. Natomiast za
            > uważyłam, że większość osób sprzeciwia się nazywaniu ludzi hołotą. W moim przek
            > onaniu zarówno zachowanie, jak i słownictwo może być nieeleganckie i czasem mni
            > e razi. W Lidlu zachowanie ludzi było nieeleganckie,

            Szanowna Pani, nieelegancko to jest nie wyjąć łyżeczki z herbaty przed rozpoczęciem konsumpcji.

            > w tym wątku tak samo nieeleganckie były inwektywy.

            Użycie słowa "bydło" w stosunku do osobników, którzy tratują przy walce o towar siebie nawzajem i niszczą sklepowe lodówki czy też regały jest inwektywą, ale chyba jedynie dla krowy.
            • helka.z.porcelany Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:11
              dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):
              > Szanowna Pani, nieelegancko to jest nie wyjąć łyżeczki z herbaty przed rozpoczę
              > ciem konsumpcji.

              Wiem, często nie wyjmujęsmile). A jednocześnie nie rzucam się na sklepowe półki. Uff, jestem nieelegancka, ale za to też nie "hołota".

              Ponieważ pograliśmy już sobie w słówka i pięknie nieznaczące wymiany równoważników to przejdźmy do tematu.

              Razi mnie tratowanie się wzajemne w walce o sklepowy towar. Nie nazywam jednak ludzi z tego powodu ludzi bydłem ani hołotą, gdyż (jak już pisałam) jak już pomyślę, że jest w tym tłumie choćby jedna osoba, która dla dziecka chce kurtkę tanio kupić za ostatnie grosze, to mi "hołota" przez gardło nie przejdzie.

              Ale ja znam ludzi, którzy ledwie wiążą koniec z końcem i wiem, jakie to przykre, gdy dziecko możesz ubierać jedynie w lumpeksach, nawet jeśli marzy o kurtce z Lidla.
              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:17
                helka.z.porcelany napisała:

                > Razi mnie tratowanie się wzajemne w walce o sklepowy towar. Nie nazywam jednak
                > ludzi z tego powodu ludzi bydłem ani hołotą, gdyż (jak już pisałam) jak już pom
                > yślę, że jest w tym tłumie choćby jedna osoba, która dla dziecka chce kurtkę ta
                > nio kupić za ostatnie grosze, to mi "hołota" przez gardło nie przejdzie.
                >
                > Ale ja znam ludzi, którzy ledwie wiążą koniec z końcem i wiem, jakie to przykre
                > , gdy dziecko możesz ubierać jedynie w lumpeksach, nawet jeśli marzy o kurtce z
                > Lidla.

                Mądra argumentacja, rozważana, chyba jedyna w tym wątku przeciwko temu słowu zmuszająca do refleksji i chwili zastanowienia.

                Powiem szczerze, że nie wiem co myśleć, bo z jednej strony kurtka, nawet dla dziecka, nie jest dobrem pierwszej potrzeby i biedy takiej wielkiej w Polsce nie ma, żeby na tę kurtkę raz na jakiś czas nie odłożyć, a z drugiej strony obawiam się, że - w przypadku jednostkowych przypadków* - może Szanowna Pani mieć niestety rację.

                * wyjaśnienie dla purystów językowych - użyte świadomie
                • snakelilith Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:26
                  Powiem szczerze, że nie wiem co myśleć, bo z jednej strony kurtka, nawet dla dziecka, nie jest dobrem pierwszej potrzeby i biedy takiej wielkiej w Polsce nie ma, żeby na tę kurtkę raz na jakiś czas nie odłożyć,

                  No jakoś tak wierzę, że pozwoliłbyś własnemu dziecku wyjść w chłód w starym swetrze, bo kurtka "nie jest dobrem pierwszej potrzeby". Nie wierzę jednak, że żyjesz w luksusowym getcie i straciłeś całkowicie kontakt z rzeczywistością mniej zamożnych ludzi w tym kraju. Pewnie tylko o siebie samego dbać musisz i nie masz pojęcia o tym, jak rosną dzieci i czego ciągle potrzebują.
                • memphis90 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 16:02
                  > Powiem szczerze, że nie wiem co myśleć, bo z jednej strony kurtka, nawet dla dz
                  > iecka, nie jest dobrem pierwszej potrzeby
                  Jak to nie jest? Kurtka na zimne dni nie jest dziecku potrzebna? To w czym ma chodzić jesienią?

                  i biedy takiej wielkiej w Polsce nie
                  > ma, żeby na tę kurtkę raz na jakiś czas nie odłożyć,
                  Ale dziecko potrzebuje nieco więcej, niż jedną kurtkę rocznie...uncertain Potrzebuje butów- zimowych, letnich i na czas przejściowy, potrzebuje ocieplanej odzieży na zimę i lekkiej na lato. Potrzebuje majtek, skarpet, rękawiczek i czapek. I mówimy o jednym tylko dziecku... I, owszem, w PL panuje bieda, a odzież dziecięca jest niewspółmiernie droga do kosztów jej wyprodukowania, większość musi zawczasu zaplanować w budżecie zakup garderoby na jesień/zimę/lato. Więc to nie jest tak, że sobie ot tak odłożą na jedną jedyną kurtkę....
          • nenia1 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:00
            helka.z.porcelany napisała:

            > Myślę sobie bowiem, że w Lidlu na promocje rzucają sie o
            > soby niezbyt majętne i jakieś swoje, czasem smutne motywacje mogą nimi powodowa
            > ć.

            A czasem motywacje biznesowa, jak z akcją "torebki z Wittchena", której opis brzmi tak (cytuję)

            od 7 rano, długie kolejki ludu ustawiały się przed marketami, aby około 8 rano wraz z ich otwarciem, wtargnąć lawinowo do sklepu, po czym chwytając po 10 sztuk biec do kasy, na tyle ile było to możliwe ze względu na wzajemne szarpanie się za włosy, przepychanie, oraz inne brutalne ekscesy. Skutkiem czego krótko po 8 rano, torebki po prostu zniknęły, wykupione w 90% przez hurtowników, którzy potem w ekspresowym tempie umieścili je na Allegro, w cenach średnio 100-200% wyższych niż wynosiła cena sklepowa w Lidlu.

            żródło: natemat.pl/77399,gdy-zly-pr-zaczyna-bolec-czyli-jak-lidl-strzelil-sobie-w-kolano-albo-w-torebke

            • helka.z.porcelany Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:17
              Patrz mój post powyżej. No tak już mam. 70 osób z motywacją biznesową i jedna z inną, no i już mi nie w smak rzucać wyzwiskami. I co zrobić, takie mam ograniczenie. Ale za to taką mam jednocześnie zaletę, że jak idę do Lidla, to się za obcych ludzi nie wstydzę. I się nie wstydzę chodzić do Biedronki, i w ogóle mało się wstydzę. Nauczyłam się podczas sytuacji z sąsiadem (którą opisałam gdzieś powyżej), żeby nie mieć się za lepszą od innych i teraz powodów do wstydu mam jakby znacznie mniej.
      • senin1 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 13:26
        pędem rzuciła się na 2 ostatnie kiście bananów żebym jej czasem nie ubiegła.
        popatrzyłam tylko z politowaniem i odeszłam, bo nie będę się z BURAKIEM/PROSTAKIEM * biła o kilka bananów.

        oczywiscie, popatrzyla na Ciebie, widac przeciez zes nie holota I nie robi ci roznicy 1 zl czy 5 zl za kilogram
        a ona na rencie I dorabia sobie stojac na rogu ulicy sprzedajac ta 1,29 zl banany za 3 zl zeby na lekarstwa starczylo

        ja tam bym nie 'popatrzyla z politowaniem' tylko zlitoscia raczej


        GLUPIA PINDO!!
        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:00
          senin1 napisała:

          > oczywiscie, popatrzyla na Ciebie, widac przeciez zes nie holota I nie robi ci r
          > oznicy 1 zl czy 5 zl za kilogram
          > a ona na rencie I dorabia sobie stojac na rogu ulicy sprzedajac ta 1,29 zl bana
          > ny za 3 zl zeby na lekarstwa starczylo

          Wzruszyłem się do łez tą rzewną opowiastką....
          • angiz Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:25
            Przypomnialo mi się, jak w radio maryja straszyli sluchaczy kryzysem na rynku cukru. Znajoma emerytka wydzwaniała do wszystkich znajomych każąc im robić wielkie zapasy po kilkadziesiąt kilo, żeby im nie zabrakło, bo strasznie drogi cukier będzie a w ogóle to go zabraknie, trzeba kupować natychmiast. Na powątpienia obrażała się, że ktoś jej dobrych rad nie słucha i nie robi zapasów. W sklepach cukier był wykupywany na pniu hurtowo, sklepy od razu walnęły dodatkową marżę i przez kilka miesięcy utrzymywała się wysoka cena. A później cena leciała w dół. Ale efekt postraszenia ludzi, że nie będzie i trzeba natychmiast do półki dolecieć, bo zabraknie, bardzo skuteczny dla dynamiki sprzedaży.
            • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w 27.08.15, 14:38
              angiz napisała:

              > Przypomnialo mi się, jak w radio maryja straszyli sluchaczy kryzysem na rynku c
              > ukru. Znajoma emerytka wydzwaniała do wszystkich znajomych każąc im robić wiel
              > kie zapasy po kilkadziesiąt kilo, żeby im nie zabrakło, bo strasznie drogi cuki
              > er będzie a w ogóle to go zabraknie, trzeba kupować natychmiast.

              Pamiętam, pamiętam... 5PLN przebił, Janusze Biznesu od razu zaczęli wozić z Niemiec czy z Czech. Ograniczenia po 5 kg na głowę.

              Tak, tak, niektórzy do dziś ten cukier mają w tapczanie smile
    • mary_lu Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:23
      Dla mnie te kolejki i przepychanie się jest zrozumiałe. Lidl chyba ostał się ostatnim miejscem, w którym można kupić tanie i niezłej jakości ubranka dla dzieci. Gdyby nie mój mąż, co ma uprzedzenia do lidlowych ciuchów i lubi pochodzić po siciówkac i coś kupić synowi, to sama bym stała rano po kurtkę.

      Kupiłam synowi w zeszłym sezonie kombinezon, nawet trafiłam na wyprzedaży za śmieszne pieniądze, miał to być drugi komplet po kombinezonie z Reserved, na sanki itp, szybko stał się "pierwszym", bo wygodniej zapinany i kolor dziecku się spodobał. Jakość taka jak wszędzie, a 1/3 ceny.
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:26
        Kolejki? - rozumiem, tłumy? - rozumiem, ale przepychanie się? Śmiecenie? Wyrywanie towaru?
        Usprawiedliwiasz chamstwo promocją?
        • mary_lu Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:29
          Biedą. Ludziom bardzo zależy, aby ładnie ubrać dzieci do przedszkola i szkoły, od dawna wertują gazetki. U nas największe jazdy, crocsów nie licząc, są przy ciuchach dziecięcych jesiennych i zimowych.
          • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:37
            Ubranie z Lidla to nie jest elegancja, tylko zwyklaki na co dzień.
            Nawet bieda NIE usprawiedliwia chamstwa i wyrywania sobie towarów z rąk, niszczenia opakowań.
            Można być bardzo biednym, kulturalnym człowiekiem. Są jeszcze szmateksy, Allegro, inne sklepy z tanią odzieżą.
            • ola_dom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:44
              niennte napisała:

              > Są jeszcze szmateksy

              Hehe, a byłaś tam kiedyś na otwarcie/rzut nowego towaru?
              WSZĘDZIE dzieją się rzeczy niesłychane, nawet na wyprzedaży Harrodsa.
              • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:58
                Ja w szmateksie nie bywam ani w ogóle na żadnych wyprzedażach w marketach. Nawet wyprzedaże w Zarze czy Benettonie są męczące, bo dłuższe kolejki do kasy, ale przynajmniej tam nie widziałam bitwy o towar.
                A w ogóle, wolę mieć jedną rzecz porządniejszą, kupioną normalnie i bez walki, niż trzy "zdobyte w walce o ogień"..
                Zresztą w Lidlu parę godzin po promocji też można jeszcze kupić to i owo. Wolałabym jednak wybierać spośród całych, zaklejonych fabrycznie opakowań, a o takie już trudno.
                • senin1 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:30
                  ty wolisz, oni tez pewne by woleli 'rzecz porzadniejsza" - no przestan juz niunia... wiem wiem obrzcasz aie w srodowisku """ ...."""

                  no zycze ci by tak pozostalo na reszte zycia, bys nie musiala sie wdawac w walke o ogien

                  _____

                  Nastepna GUPIA PINDA nie widzaca nic poza czubkiem wlasnego nosa

                  rynce opadajom
                  • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:47
                    Mnie to akurat już pozostanie, bo znacznie więcej mam za sobą, niż przed.

                    Nie mogę zrozumieć, dlaczego cham, piszący o kimś "no przestan juz niunia... Nastepna GUPIA PINDA nie widzaca nic poza czubkiem wlasnego nosa" domaga się kategorycznie (i oczywiście po chamsku), żeby uważać go za lorda?
                • agni71 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:15
                  >A w ogóle, wolę mieć jedną rzecz porządniejszą, kupioną normalnie i bez walki, niż trzy "zdobyte w walce o ogień"..

                  dziecku tez kupisz jedną bluzeczkę, a porządną? wink
                • memphis90 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 16:06
                  > A w ogóle, wolę mieć jedną rzecz porządniejszą, kupioną normalnie i bez walki,
                  > niż trzy "zdobyte w walce o ogień"..
                  No to pomyśl sobie, że są ludzie, którzy mają jedną rzecz kupioną w promocji w markecie i dla nich to jest właśnie ta "porządniejsza"...
                  • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 16:13
                    I to jest powód, żeby się o nią bić?
                    No sorry, wojny nie mamy, nie jesteśmy uchodźcami ani (zakładam) pogorzelcami.
                    Jak już ktoś wyżej powiedział, wśród tych wyszarpujących sobie rzeczy ludzi jest może jedna osoba autentycznie biedna. Reszta to bezczelne, cwane typy. Nie ma tam raczej inwalidów czy kalek. Jeżeli ktoś ma siłę na takie walki, równie dobrze może popracować na tę jedną, porządną rzecz.
            • miss_fahrenheit Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:48
              niennte napisała:

              > Nawet bieda NIE usprawiedliwia chamstwa i wyrywania sobie towarów z rąk, niszcz
              > enia opakowań.

              I nazywania innych ludzi hołotą.
              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:50
                miss_fahrenheit napisała:

                > niennte napisała:
                >
                > > Nawet bieda NIE usprawiedliwia chamstwa i wyrywania sobie towarów z rąk,
                > niszcz
                > > enia opakowań.
                >
                > I nazywania innych ludzi hołotą.

                Ale przecież nikt nie nazywa ludzi hołotą....
                • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:00
                  > Ale przecież nikt nie nazywa ludzi hołotą....


                  ...autorka w pierwszej wypowiedzi smile
                  • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:07
                    angiz napisała:

                    > > Ale przecież nikt nie nazywa ludzi hołotą....
                    >
                    >
                    > ...autorka w pierwszej wypowiedzi smile

                    Ludzi moja droga, ludzi.
                    Człowiek to brzmi dumnie, jak powiedział poeta.
            • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:04
              Lidlowe ciuchy są zdecydowanie do łażenia na co dzień a nie żadne eleganckie.
              Ja już od wielu wielu lat nie widziałam ludzi wyrywających sobie towary z ręki. Zastanawiam się na ile faktycznie w tym Lidlu tak agresywnie było, bo dla mnie trochę trudne do uwierzenia, ale może po prostu w bardziej nasyconej konsumpcyjnie okolicy mieszkam. Rozumiem, że część osób się rzuciła żeby dzieci i wnuki wyposażyć w kurtki do szkoły na jesień.
              • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:04
                angiz napisała:

                > Lidlowe ciuchy są zdecydowanie do łażenia na co dzień a nie żadne eleganckie.
                > Ja już od wielu wielu lat nie widziałam ludzi wyrywających sobie towary z ręki.
                > Zastanawiam się na ile faktycznie w tym Lidlu tak agresywnie było, bo dla mn
                > ie trochę trudne do uwierzenia,

                Proszę materiał może z przed roku, ale myślę, że wyczerpuje pojęcie "od wielu wielu lat". jest wyrywanie, są chwyty zapaśnicze, również próby ju jitsu:

                youtu.be/ptsTG_Iu3zg
                • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:16
                  Napisałam, że JA od wielu lat takich akcji w sklepach nie widywałam, ale może dlatego, że nie nadążam ze zdzieraniem już posiadanych rzeczy, więc na żadne wyprzedażo-promocje specjalnie nie chodzę a jak gdzieś widzę tlum w sklepie to jedyne co- zabezpieczam torebkę żeby mnie nikt nie okradł i omijam bokiem towatzystwo tongue_out. . Zaś moje tęczowe klapki z auchan za 12 zł, są fantastyczne i o niebo lepsze od lidlowskich crossow big_grin Naiwni przepłacają za nazwę wink
      • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:27
        Kolejki dla nie też są zrozumiałe.
        Ale walka jak dzicz o towary już nie.
        Jesteśmy ludźmi, to zachowujmy się jak ludzie.
      • chocolate_cake Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:19
        Nie kupuję ubrań w lidlu ale jedzenie owszem. Nie bywam o 7-8 rano bo jestem w pracy albo w drodze do pracy. Może dlatego nigdy nie widziałam żadnego tłumu w lidlu. Albo ten lidl w mojej okolicy jakiś nietypowy.
    • mum2004 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:27
      A u mnie w lidlu pełna kultura. Softshele leżały o godz
      11 jak akurat coś kupowałam. Nie wzięłam choć oglądałam - jednak słaba jakość.
      Byłam kilka razy z rana gdy zależało mi na niemowlęcych ubrankach - był spory tłum ale pełna kultura - babki sobie rozmiary podawały, dopytywaly czego szukam...
    • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:30
      Kurczę.. nigdy nie byłam w Lidlu rano w dzień promocji, z ciekawości kiedyś się chyba wybiorę sprawdzić czy faktycznie tam też takie tłumy. Kupuję w Lidlu sporo rzeczy bo mam go po drodze do pracy, zazwyczaj zdążę kupić wszystko co chcę, wiele osób zwraca towar który nie pasuje np rozmiarem, więc kilka dni po rzucie promocyjnym nadal ten towar jest w sklepie, natomiast owszem- często rozpirzony, bez opakowań, porozrzucany..
      Szkoda, że się lato skończyło bo znajomej się spodobała na mnie ichnia letnia sukienka, taka bawełniana, bez ramion, na gumce, z dłuższym tyłem. Mieli je w tym roku za 2 mce temu i poprzednim roku też, przejrzałam wczoraj mojego Lidla i niestety nie uchowała się.
    • ewul100 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:35
      Bylam dzisiaj rano w Lidlu. Wprawdzie nie o 7, a przed 9. Przy koszykach z kurtkami stalo sporo osob, ale nie bylo zadnego przepychania sie, wyrywania i tym podobnych (moze o 7 tak bylo). Kurtki, przynajmniej dla dzieci byly we wszystkich rozmiarach i kolorach i spokojnie jedna kupilam.
      • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:37
        Jak dotąd jesteś jedyną osobą, która przyznała się dziś do zakupu kurtki wink
        • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:39
          Ale nie liczy się, bo kupiła o 9 wink
        • ewul100 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:43
          dostane nagrode? wink
          • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:44
            Już masz. Kurtkę big_grin
            • ewul100 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:51
              Fakt- najlepsza nagroda smile
              • konwalka Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:55
                kiedy mozna uzyc słowa hołota? w jakim przypadku? czy w ogóle nie wolno?
                • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:56
                  Wolno, jesli nie chodzi o ematki, które walczą w Lidlu.
                • amoreska Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:00
                  Też się nad tym od dwóch godzin zastanawiam...
                • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:05
                  konwalka napisała:

                  > kiedy mozna uzyc słowa hołota? w jakim przypadku? czy w ogóle nie wolno?

                  nie ma takiego słowa, zostało wykreślone ze słownika w trybie pilnym....
    • edelstein Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 12:38
      Nie podoba ci sie klima tlidla,kupuj gdzie indziej.Nugdy nie bylam na zadnej promocji,obojetnie w jakim sklepie i nigdy na taka nie trafilam.
      • beverlyja90210 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:05
        Ja sie z autorka zgadzam holota to jest dobre slowo,gdybym nie widziala na wlasne oczy pewnie tez bym tutaj slosko pierdzaco bronila przed uzywaniem tego slowa...ale widzialam i ta holota malo mi dziecka nie stratowala choc ono nie bilo sie o pare gaci przy koszach i to nie mlodzi ludzie ale babcie z dziadkami biegli nie patrzac na nic rzycali sie norlamnie i lapami zagarniali nie wazne co wazne zeby bylp.To jest chore tak samo jak chore jest rzucanie jakies ograniczonej ilosci tego towaru zeby ludzie sie o gacie czu trampki bili. Przeciez ci na gorze wiedza co sie dzieje w takie dni promocji i kuzwa jawnie ppzwalaja na takie ponizanie ludzi.Zachiwanie niektorych lowcow okazji Lidlowskich jest ponizej krytyki,chamstwo inaczej tego nazwac nie mozna.Ja nie zdawalam sobie z tego sprawy i juz nigdy w zyciu nie ppjade rano na zakupy so Lidla choc bardzo mi to odpowiada po odwiezieniu dzieci do placowek,raz popelnilam ten blad i nigdy wiecej.Pan ktory odepchnal moje dziecko,na moje upomnienie kazal mi sie odpie. Dziecko najadlo sie strachu a ja nie mam bolu dupy i bede nazywac rzeczy po imieniu-holota to i tak za malo.
        • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:17
          Jeśli tak macie nagminnie, to napiszcie ostre pismo do kierownictwa sklepu, zagroźcie konsekwencjami prawnymi z tytułu zagrożenia na jakie sklep przymyka oczy,
          w przypadku gdy ci jakiś ktoś dziecko popycha to dzwoń na policję, narób krzyku,
          zobaczysz jak od razu towarzystwo spokornieje.
          - widać trzeba zrobić akcję typu "chytra baba z radomia" - (choć krzywdzące to było moim zdaniem dla tej jednej osoby z całego tłumu plus organizatorow)
          działaj.
          poważnie mówię.
          zrób raban i albo Lidl zadba o zachowanie norm w swoim sklepie (niech wynajmie dodatkową ochronę nadzorującą klientów, na czas rzucania im towaru, itd)
          chcecie mieć w "swoim" sklepie przyzwoite warunki, chcecie nie mieć "bydła" , to zawalczcie o to sami. Lidlowi i "hołocie" to nie przeszkadza. Ale wam tak, więc inicjatywa zmian po waszej stronie.
          • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:12
            angiz napisała:

            > - widać trzeba zrobić akcję typu "chytra baba z radomia" - (choć krzywdzące to
            > było moim zdaniem dla tej jednej osoby z całego tłumu plus organizatorow)

            A widziałaś dzielne następczynie, wielkie kontynuatorki dzieła?

            youtu.be/JaOxdFyqFGs
            • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:30
              Ja znam akurat osoby całkiem zamożne, ktore się rzucają na wszelkie darmowe poczęstunki, aż obciach. Ale taki mają styl - są zamożne, bo mocno oszczędzają, a korzystają z wszelkiej darmochy w okolicy jaka się trafia. Nawet na organizowanej na rynku corocznej wigilii dla bezdomnych pójdą po porcję bigosu, gdy akurat na zakupach w okolicy są. Nie widzą w tym nic niestosownego. Z pracy wynoszą darmowe gadżety i...odsprzedają je dalej. Taki zapobiegliwy styl życia i gromadzenia kapitału.
        • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:09
          beverlyja90210 napisała:

          Bravo, bravo, bravo!

          Jedynie mała uwaga:

          > Przeciez ci na
          > gorze wiedza co sie dzieje w takie dni promocji i kuzwa jawnie ppzwalaja na tak
          > ie ponizanie ludzi.

          Ci ludzie sami się tak poniżają. To jest tylko ich wybór. Świadomy!

          Zachowują się jak wygłodniałe dzikie zwierzęta, ponieważ tego chcą!!!

          Nikt na górze ani żadne okoliczności nie są i nie mogą być usprawiedliwieniem.
    • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:27
      Byłam w Lidlu godzinę temu, kupiłam córce kurtkę, były wszystkie rozmiary i kolory i żadnych tłumów. Kurtka moim zdaniem idealna na plac zabaw dla kilkulatka a cena naprawdę dobra. A teraz wchodzę na forum i okazuje się że temat mocno kontrowersyjny😀 Mam nadzieję że mała nie spotka się z ostracyzmem ze strony innych trzylatków kiedy pojawi się w tej kurtce na placu😀
      • niennte Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:29
        Jezu... przecież nie chodzi o kupowanie w Lidlu, tylko o ZACHOWANIE w trakcie tych zakupów.
        • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:42
          No ale dowiaduję się że chamska walka o towar w lidlu to powszechne zjawisko (?) Zapewne znajdą się tacy co z automatu zaliczą mnie do hołoty bo dziecko ma kurtkę z lidlowej promocji. A serio to byłam kiedyś świadkiem jak starszy pan z dużą siłą odepchnął kilkulatka od obleganego kosza z promocjami w Tesco bodajże. Hołota to mocne słowo ale czasem chyba można usprawiedliwić jego użycie...
          • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:45
            Przeczytaj ze zrozumieniem. Chodziło o walke o 7, kiedy rzucają towar poniedziałkowy i czwartkowy.
            • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:54
              Autorka wstydzi się kupować w lidlu a na kurtce nie jest napisane że kupiłam ją bez walki. Z wątku (zwłaszcza filmów kt wrzucił troll) wynika że lidl tak się właśnie kojarzy - z agresywnymi bojownikami o kurtki klapki i torby
              • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:07
                To jeszcze raz wolniej: autorka wyrażnie napisała, że wstydzi sie kupować, kiedy dookola przewalanki, popychanki i agresja w imię kurtki za trzy dychy? Dotarło teraz?
                • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:25
                  Hm, to może ja tez spróbuje jeszcze raz. Autorka (i sporo innych osób w tym wątku) było świadkiem walk o towary z Lidla, min kurtkę którą będzie nosić moje dziecko. Myślę że z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę założyć że znajdzie się ktoś kto zobaczywszy moją córkę w tej kurtce pomyśli sobie: oho, mamusia musiała pewnie skopać sporo klientów Lidla po kostkach skoro udało się jej zdobyć kurteczkę. Nie to żebym się tym przejmowała. Napisałabym teraz: dotarło? ale to niegrzeczne
                  • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:34
                    Ale kogo interesuje, co sobie ktos pomyśli o kurtce twojego dziecka? Tutaj chodzi o buractwo ludzi, którzy walcza przy koszach w Lidlu, a nie o to, co ty teraz myślisz, że myślą o tobie. Jezuuuuu
                    • dyzurny_troll_forum_2 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:41
                      lilly_about napisała:

                      > Ale kogo interesuje, co sobie ktos pomyśli o kurtce twojego dziecka? Tutaj chod
                      > zi o buractwo ludzi, którzy walcza przy koszach w Lidlu, a nie o to, co ty tera
                      > z myślisz, że myślą o tobie. Jezuuuuu

                      Tak, my się tu bardziej skupiamy na ocenianiu czynów nie myśli....
                      • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:50
                        Nie no ja się zgadzam że tratowanie ludzi i wyrywanie im kurtek czy innych klapek jest mało eleganckie delikatnie mówiąc. Z mojego punktu widzenia bardziej kontrowersyjne jest kojarzenie takich zachowań z lidlowskimi promocjami, przed przeczytaniem wątku nie miałam o tym pojęcia. I tak jak pisałam nie przepłaczę z tego powodu nocy ale jednak wolałabym żeby ludzie widząc moje dziecko w promocyjnej kurtce z Lidla nie klasyfikowali mnie jako "hołoty". DLA MNIE to istotne, sorry za subiektywną wypowiedź w tym obiektywnym wątku
                    • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:42
                      ale zrozum, idąc z myśleniem ciut dalej , autorka tego tematu spotykając jej dziecko na placu zabaw może się gorzej odnosić do rodzin posiadaczy kurtek z Lidla, przez swoje skrzywienie, że je wykupują ludzie o 7 rano w dzikim tłumie - bo ujmując temat "wstydzę się kupować w Lidlu" (...) będzie mieć proste skojarzenie, że tę kurtkę dziecko ma, bo mamusia należy do w/w "hołoty" która waleniem torebką i pazurami kurtunię wydarła innej osobie ..

                      Akurat czytając ten wątek, matkę dziecka które ma lidlowską kurtkę, jak najbardziej może obchodzić czy dziecko z tego tytułu nie będzie sekowane przez innych. Nie wiadomo co autorka tematu naopowiada w domu i jaki przekaz jej dzieci wyniosą na podworko.
                      • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:47
                        O k... to jak matka dziecka ma z tym problem to niech kupuje w Zarze
                        • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:00
                          w tym szmateksie?
                  • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:36
                    Słuszna uwaga, w takim ujęciu tematu (że to tylko w tym sklepie)
                    - przez te wyprzedażowe wojny - ciuchy z Lidla zobaczone na kimś będą się kojarzyć z :"tak, matka tego dziecka musiała to wyszarpać o 7 rano jakiejś innej agresywnej babie".
                    A kurtki mają dosc charakterystyczne, więc ....
                    • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:38
                      Dokładnie o to mi chodzi😀
                      • lilly_about Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:48
                        Ale wiesz, że to tylko twój problem, ze przejmujesz się, co inni powiedzą? Bo nam tu raczej chodziło o fakty a nie myśli twoje i innych matek
                        • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:59
                          Ja tam akurat nie przejmuję się przesadnie tym co inni powiedzą, choć uznanie mnie za wyszarpującą emerytkom kurtkę za trzy dychy hołotę być może ciutkę mnie zaboli. No cóż, od dziś tylko TH dla mojego dziecięcia, dzięki za ten wątek
                          • angiz Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:01
                            TH jest boski, bierz smile
                            • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:04
                              😀
                • memphis90 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 16:11
                  Nie, autorka napisała, że o 7 otworzyli sklep i hołota się rzuciła.... Wszyscy, za wyjątkiem autorki kupującej bułki. W sumie nie było ani słowa o przepychaniu przy koszach, o walkach, o zagarnianiu ile wlezie, rozrywaniu opakowań, niszczeniu lodówek itd. Więc....?
      • asia_i_p Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:52
        A jaki normalnie rozmiar nosi twoja trzylatka? Bo najmniejszy dostępny rozmiar to 110 i nawet nie szłam patrzeć, ale gdyby one były malutkie, to może na przyszłorocznego dwulatka ma sens?
        • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:03
          110 właśnie, jest wysoka😀
          • me-lissa Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:10
            Ale ten najmniejszy rozmiar to 110/116, ciut za duży, kupiłam w zasadzie na wiosnę, dla Twojego malucha byłoby mocno na wyrost...
            • asia_i_p Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:13
              A to sobie odpuszczę. Za małe mieszkanie, żeby kupować aż tak mocno do przodu. Dzięki za informację. smile
    • 7dosia Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 13:27
      To nie kupuj w Lidlu. Znajdź sobie w Paryżu czy w Luksemburgu jakąś fajną piekarnię i niech codziennie rano dostarczają ci samolotem świeże bułeczkismile
    • kanna Kupowanie w Lidlu nie jest obowiązkowe ;P n/t 27.08.15, 14:02

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka