Dodaj do ulubionych

Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga

14.09.15, 21:42
Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem - Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci

Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa - Bóg.

To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów

Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem, ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim - we wszystkim.

Podobnie wy, żony, bądźcie podporządkowane swoim mężom, żeby — jeśli niektórzy nie są posłuszni Słowu — mogli bez słowa zostać pozyskani dzięki postępowaniu swych żon, będąc naocznymi świadkami waszego nieskalanie czystego postępowania, połączonego z głębokim respektem.

Niech niewiasty na zgromadzeniach milczą, bo nie pozwala się im mówić; lecz niech będą poddane, jak i zakon mówi. A jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić

Przeszkadza (teraz lepsze słowo nie przychodzi mi do głowy) wam to, że Bóg ma takie, a nie inne podejscie do kobiet? Zgadzacie się z tymi ww zdaniami (pytam kobiety wierzące)?
Powiem tak: ja osobiscie sama nie wiem, czy wierze w Boga, czy nie. Ale jeżeli Bóg istnieje, to przeraża mnie to, że mnie, jak i inne kobiety traktuje jak istoty niższego rzędu, ludzi drugiej kategorii (niestety, powyższe fragmenty, jak dla mnie, dyskryminują kobiety).
Obserwuj wątek
    • kolter bóg czy patriarchat tu decyduje ?? 14.09.15, 21:54

    • iziula1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 21:54
      Jaki Bóg? Przecież to pisał mężczyzna dla którego tak wygląda porządek świata.
      Doda miała rację mówiąc że autorzy bibli byli pod wpływem wina i ziół :a raczej ziółek big_grin
      • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 21:58
        Tak, jasne, a w samej Biblii wyraźnie napisane jest:
        Gdy przyjęliscie słowo Boże, którescie od nas słyszeli, przyjęliscie je nie jako słowo ludzi, lecz - jak jest naprawdę - jako słowo Boga
        Proroctwo nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzi mówili od Boga, uniesieni duchem swietym.
        • iziula1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:06
          i co z tego że jest napisane. Każdy prorok twierdzi że jego słowa zesłał Bóg, jakikolwiek. Terorysta też realizuje wolę Boga, na stosie też palono heretyków bo Bóg tak chciał.
          Ktoś oprócz nich słyszał głos Boga? Nikt. Wariatów w psychiatryku nie liczę.
    • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:02
      Wiem, że niektórzy te fragmenty próbują tłumaczyć kontekstem kulturowym, i że niby w naszych czasach to już tak nie powinno być, ale to kolejne słowa z Biblii:
      Psalm 119:89: Panie, slowo twoje trwa na wieki, niewzruszone jak niebiosa
      Trwa usycha, kwiat więdnie, ale słowo Boba naszego trwa na wieki
      Słowo Pana trwa na wieki. A jest to słowo, które wam zostało zwiastowane

      Wniosek: słowo Boże jest wieczne, żywe, i obowiązuje zawsze, więc nie ma znaczenia, czy mówimy o wieku I czy wieku XXI.
      Dla Boga nie ma czegos takiego jak kontekst kulturowy,
      • basia_400 miało być: Słowo Boga nt 14.09.15, 22:05

      • nowel1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:44
        Off topic: jakże pięknie komponują się wywody na temat słowa Bożego z sygnaturką...
        • aszlan Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:45
          A Ty jestes wierzaca i szukasz odpowiedzi?
    • echtom Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:07
      Raczej w oczach niejakiego Pawła z Tarsu smile Prawdopodobnie miał uraz do kobiet, bo zostawiła go żona.
      • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:11
        echtom napisała:

        > Raczej w oczach niejakiego Pawła z Tarsu smile Prawdopodobnie miał uraz do kobiet,
        > bo zostawiła go żona.

        nie, Paweł po prostu wierzył w paruzję za jego zycia dlatego nie miał kobiety, bo to byłby dla niego głosiciela tylko balast
      • iziula1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:12
        Zgadzam się.
      • europadasielubic Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 16:43
        Paweł był wdowcem najprawdopodobniej.
    • jdylag75 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 22:28
      Biblię spisali ludzie, a ludzie często bredzą.
    • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 23:35
      Cytaty, które podajesz, nie pochodza z Biblii Tysiąclecia i nie podajesz sigli.


      Św. Paweł wypowiada sie także jak niżej:


      „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28).


      „Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga” (1 Kor 11,11n).



      Mężczyzna jest głową kobiety, tak jak Chrystus głową Kościoła.

      "On, istniejąc w postaci Bożej,nie skorzystał ze sposobności,aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi,stawszy się podobnym do ludzi.
      A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie,stawszy się posłusznym aż do śmierci -i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał,że Jezus Chrystus jest PANEM ku chwale Boga Ojca. "
      Flp 2.5-11

      • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 14.09.15, 23:45
        plater-2 napisała:

        > Cytaty, które podajesz, nie pochodza z Biblii Tysiąclecia i nie podajesz sigli.

        > Św. Paweł wypowiada sie także jak niżej:
        >
        > „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wo lnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w
        > Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28).

        >

        > „Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi
        > się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga” (1 Kor 11,11n).

        >

        jak rozumiem wypowiadasz sie jako proboszcz ,bo przecież jest równość w twoim kościele i nie jestes tylko co najwyzej sprzątaczką, konkubiną lub sponsorką faceta na tym stanowisku ??
      • kolter Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 14.09.15, 23:59
        plater-2 napisała:

        > Cytaty, które podajesz, nie pochodza z Biblii Tysiąclecia i nie podajesz sigli.

        Eugeniusz Dąbrowski (ur. 16 maja 1901 w Warszawie, zm. 8 kwietnia 1970 w Warszawie) – ksiądz, biblista, tłumacz Nowego Testamentu, krytyk i wykładowca.

        Jako biblista, ks. Dąbrowski znany był z kategorycznych wypowiedzi i ciętego języka. Krytykował m.in. pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia, określając ją mianem "Biblii tysiąca błędów", oskarżając wręcz niektórych tłumaczy o nieznajomość języków, z których tłumaczyli. Późniejsze liczne rewizje Biblii Tysiąclecia potwierdziły część tych zarzutów.
        • azja001 Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 08:39
          Język jakim jest Biblia napisana jest dla mnie ciężki do zrozumienia, może jestem niekumata, trudno. Wg mnie zwracanie się do zwykłych, prostych ludzi tak dziwacznym językiem ma na celu wzbudzenie w nich respektu do tych"mądrych i podniosłych w swym brzmieniu ksiąg" Pisano ją w czasach gdy triumfował patriarchat no i faceci poużywali sobie ile wlezie.
          • kolter-r Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 18:08
            azja001 napisała:

            > Język jakim jest Biblia napisana jest dla mnie ciężki do zrozumienia, może jestem niekumata, trudno. Wg mnie zwracanie się do zwykłych, prostych ludzi tak dziwacznym językiem ma na celu wzbudzenie w nich respektu do tych"mądrych i podniosłych w swym brzmieniu ksiąg" Pisano ją w czasach gdy triumfował patriarchat no i faceci poużywali sobie ile wlezie.

            generalnie chciałem zwrócić tylko uwagę plater 2 żeby nie ekscytowała sie tak katolickimi tłumaczeniami , bo i tu zdarza się ze za tłumaczenia biorą się ignoranci

            od kilku lat na rynku jest tłumaczenie NT pisane językiem ludzi przełomu XX- XXI wieku

            www.biblica.com/en-us/bible/online-bible/sz-pl/ewangelia-wedlug-sw-mateusza/1/
        • dziennik-niecodziennik Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 09:17
          > Krytykował m.in. pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia

          jesli byly potem liczne rewizje to zakładam ze juz jest poprawiona...
          tłumaczenie z języków dawnych, neirzadko martwych, łatwe nie jest. nei dziwi mnie że byly blędy.
          • kolter-r Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 18:12
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > > Krytykował m.in. pierwsze wydanie Biblii Tysiąclecia
            >
            > jesli byly potem liczne rewizje to zakładam ze juz jest poprawiona...
            > tłumaczenie z języków dawnych, neirzadko martwych, łatwe nie jest. nei dziwi mnie że byly blędy.

            chodzi o to ze za pierwsze tłumaczenie brali się karierowicze ludzi nie znający się na językach które są do tej pracy potrzebne , generalnie kiedy jednak chcę coś czytać z biblii tłumaczenia katolickiego wybieram biblię warszawsko praską, Romaniuka ...
            • dziennik-niecodziennik Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 23:00
              mozesz tez wziąc biblię tysiaclecia, wydanie ostatnie. raczej na pewno nie ma w niej juz błędów językowych.
              • kolter Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 16.09.15, 09:10
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > mozesz tez wziąc biblię tysiaclecia, wydanie ostatnie. raczej na pewno nie ma w
                > niej juz błędów językowych.

                zasadniczo uważam ze Romaniuk jest ciekawszy
        • iwles Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 12:45

          a nie doczytałeś już, że krytyka ks. Dąbrowskiego dotyczyła tylko I wydania Biblii Tysiąclecia a nie samej idei tłumaczenia na język polski?

          Kolejne wydania, juz poprawione, zawierały mniej błędów, a niedokładność tłumaczenia I wydania zauważyli już sami wydawcy wcześniej niż ks. Dąbrowski.

          Nie mówiąc już o tym, że były to czasy cenzury, która wtrącała się w każdą literaturę.
          • kolter Re: Ks.Eugeniusz Dąbrowski .... 15.09.15, 18:21
            iwles napisała:

            > a nie doczytałeś już, że krytyka ks. Dąbrowskiego dotyczyła tylko I wydania Bib lii Tysiąclecia a nie samej idei tłumaczenia na język polski?

            ano a czemu w ta potężnym zapleczu naukowy nie znaleziono kilku dobrych tłumaczy ??

            > Kolejne wydania, juz poprawione, zawierały mniej błędów, a niedokładność tłumaczenia I wydania zauważyli już sami wydawcy wcześniej niż ks. Dąbrowski.
            >
            > Nie mówiąc już o tym, że były to czasy cenzury, która wtrącała się w każdą literaturę.

            wrogiem rzetelnego teologa biblisty katolickiego nie jest cenzura państwa totalitarnego, a nikt inny a pilnujący dogmatu cenzor koscielny ...
    • nihiru Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 09:20
      Basia, skąd dokładnie jest ten cytat? Nie z Ewangelii raczej?
      W Ewangelii jest napisane, owszem: "Żony, bądźcie poddane mężom", ale zaraz w następnym zdaniu "mężowie, miłujcie swoje żony".

      Więc to nie jest tak, że żona ma się na wszystko zgadzać, a mąż to pan i władca i wszystko może. Mąż ma obowiązek troszczyć się o żonę i dzieci, i aby mógł ten obowiązek wypełnić, ma pewne prerogatywywink. Sytuacja podobna do rządzenia narodem: król ma prawo wszystkim rozkazywać, ale jednocześnie ma obowiązek dbać o dobro ludu.
      • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 09:47
        Owszem, napisano: mężowie, miłujcie swe żony, jak i Chrystus umiłował kościól i wydał zań samego siebie. Mężowi powinni tak miłować swe żony, jak własne ciała.
        Niech też każdy z was z osobna tak miłuje swą żonę, jak samego siebie.
        No tak, są jeszcze takie fragmenty: .
        Zawsze miłujcie swe żony i nie bądźcie dla nich przykrym
        Mężowie, mieszkajcie z nimi stosownie do wiedzy, darząc je szacunkiem, jako naczynia słabsze, żeńskie.
        O szacunku do matki też jest.

        Ale reszta? Kobieta cicha, łagodna, poddana prawu swego męża. Bardzo często jest to podkreślane. Mężczyzna ma ważniejszą pozycję, i to on powinien podejmować ostateczne decyzje.
        Tak, mąż powinien żone kochać, szanować, troszczyć się o nia. Ale te słowa o poddaniu mężowi, i to we wszystkim? A zdanie: oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu ma aniołów? Níe brzmi to dobrze.
        Przecież kobieta od poczatku zajmuje niższą (tak to odbieram) pozycję: inaczej powołana do życia, niż mężczyzna (z jego ciała, a nie z prochu ziemi), Bóg w Edenie rozmawiał z samym Adamem, nie z Ewą.
        Po grzechusad ...) on zaś będzie nad toba panował.

        Jakoś dziwnie się czuję, jak to czytam.
        • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 09:52
          Tego emotikona miało tam nie być
          • iziula1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 10:06
            Odpowiadasz na:
            basia_400 napisał(a):

            > Tego emotikona miało tam nie być

            ale jest i jakby nie było idealnie współbrzmi z twoimi cytatami z biblii. tongue_out
        • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 11:01
          Nadinterpretacja Biblii polega na dopisywaniu do tekstu biblijnego własnych poglądów i wyobrażeń.

          Interpretacja polega na odróznianiu tego, co jest przynalezne do konkretnej kultury, szukaniu sensu przekazu transkulturowego, a jest nim w tych tekstach - miłość i szacunek dla kobiet, szacunek dla miejsca modlitwy, przyzwoite zachowanie, poczucie wstydu, unikanie zgorszenia...

          Nakaz zakładania welonu dotyczył tylko publicznej modlitwy i prorokowania, na prywatnej modlitwie kobieta wg. św. Pawła nie musi mieć włosów przykrytych welonem. Nakrycie głowy w czasach sw. Pawła określało stan cywilny (jak dzisiaj obraczka slubna), status społeczny, pochodzenie itd. Dzis tez wymagane jest przyzwoite ubieranie sie nie tylko do kosciola, a na wazne spotkanie (np. z krolowa angielska), brak nakrycia glowy, a w kosciele stroje plazowe nie byłyby dobrze widziane.

          Apostoł nie pisze, że kobieta, która modli sie z odkryta głową, jak Greczynki-poganki (Żydówki musiały nosic nakrycie głowy nawet we własnym domu), grzeszy, a hańbi głowę swoja. W innym miejscu pisze -Czyż sama natura nie poucza was; byłoby wstydem dla mężczyzny, gdyby zapuszczał włosy.

          Argumenty sw. Pawła były widocznie zrozumiale dla chrzescijanek - mieszkanek Koryntu, autor odwołuje sie do jakiegos miejscowego, lokalnego obyczaju, polegajacego na zdejmowaniu przez kobiety nakrycia glowy w czasie modlitwy, skoro sw. Pweł nie podejmuje nigdzie indziej tego tematu, problem nie stanowi dla niego normy wiary.

          Wielokrotnie natomiast wspomina, ze w Chrystusie zanika różnica i podział między kobietą a mężczyzną, że zróżnicowania kulturowe, choć występują są jednak drugorzędne.





          • spanish_fly Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:24
            Czy w Chrystusie zanika różnica tego się nigdy nie dowiemy, natomiast na Ziemi zdecydowanie władze kościoła katolickiego nie uważają kobiet za równie godnych jak mężczyzn, na co ewidentnym dowodem jest fakt, że kobiet nie dopuszcza się do kapłaństwa. Żadne cytaty tego nie zmienią.
          • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:43
            plater2 napisała:

            Nadinterpretacja Biblii polega na dopisywaniu do tekstu biblijnego własnych poglądów i wyobrażeń.

            tak jak to od 1600 robi np Krk ..

            > Interpretacja polega na odróznianiu tego, co jest przynalezne do konkretnej kultury, szukaniu sensu przekazu transkulturowego, a jest nim w tych
            > tekstach - miłość i szacunek dla kobiet, szacunek dla miejsca modlitwy, przy
            > zwoite zachowanie, poczucie wstydu, unikanie zgorszenia...

            aha czyli w jednej kulturze lanie żony jest naganne a w drugiej juz nie i ktos a sobie sam wybrać co mu leży ..

            > Nakaz zakładania welonu dotyczył tylko publicznej modlitwy i prorokowania, na prywatnej modlitwie kobieta wg. św. Pawła nie musi mieć włosów przykrytych welonem.

            no a gdzie to stoi ??

            (8) To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. (9) Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. (10) Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. (11) Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie jest bez mężczyzny. (12) Jak bowiem kobieta powstała z mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę. Wszystko zaś pochodzi od Boga. (13) Osądźcie zresztą sami! Czy wypada, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? (14) Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy, (15) podczas gdy dla kobiety jest właśnie chwałą? Włosy bowiem zostały jej dane za okrycie.

            > Apostoł nie pisze, że kobieta, która modli sie z odkryta głową, jak Greczynki-poganki (Żydówki musiały nosic nakrycie głowy nawet we własnym domu), [i
            > ]grzeszy,[/i] a hańbi głowę swoja. W innym miejscu pisze -Czyż sam
            > a natura nie poucza was; byłoby wstydem dla mężczyzny, gdyby zapuszczał włosy.

            >
            > Argumenty sw. Pawła były widocznie zrozumiale dla chrzescijanek - m ieszkanek Koryntu, autor odwołuje sie do jakiegos miejscowego, lokalnego obyczaju, polegajacego na zdejmowaniu przez kobiety nakrycia glowy w czasie modlitwy, skoro sw. Pweł nie podejmuje nigdzie indziej tego tematu, problem nie stanowi dla niego normy wiary.

            jak można w łatwy sposób sobie wytłumaczyć czemu to nie przestrzega sie zapisów tzw pisma świętego i olewać nakazy apostoła smile)

            > Wielokrotnie natomiast wspomina, ze w Chrystusie zanika różnica
            > i podział między kobietą a mężczyzną, że zróżnicowania kulturowe, choć występują są jednak drugorzędne.

            no to zawalcz o probostwo dla siebie w swoim kościele smile) szybo zostaniesz sprowadzona do parteru i posłana do wymycia podłóg w swojej świątyni ,bo do tego służycie w swoich kościołach
      • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:24
        nihiru napisała:

        > Basia, skąd dokładnie jest ten cytat? Nie z Ewangelii raczej? W Ewangelii jest napisane, owszem: "Żony, bądźcie poddane mężom", ale zaraz w następnym zdaniu "mężowie, miłujcie swoje żony".

        to nie cytat z ewangelii ...

        to nie jest tak, że żona ma się na wszystko zgadzać, a mąż to pan i władca
        > i wszystko może. Mąż ma obowiązek troszczyć się o żonę i dzieci, i aby mógł ten obowiązek wypełnić, ma pewne prerogatywywink. Sytuacja podobna do rządzenia nar odem: król ma prawo wszystkim rozkazywać, ale jednocześnie ma obowiązek dbać o dobro ludu.

        jednak to król ma w ręku atrybuty władzy , a poddany musi wykonać .
    • minearly Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 12:51
      Jak ja się cieszę, ze żyję w XXI w i nikt nawet nie próbuje wciskać mi takiej ciemnoty.
      PS Boga nie ma. Kiedyś myślałam, ze jest, ale dorosłam.
      • misiu-1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 13:26
        minearly napisała:

        > PS Boga nie ma.

        Kto Ci wcisnął taką ciemnotę? Nawet w mrokach XXI wieku można pielęgnować w sobie światło.
      • kozica111 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:21
        Dzieci maja najlepszą intuicje.
        • europadasielubic Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:07
          Ehehehehe, dzieci wierzą tez w krasnoludki i bajki.
        • maslova Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 09:51
          Dzieci same z siebie zaczynają mówić o Bogu??
          • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 12:38
            maslova napisała:

            > Dzieci same z siebie zaczynają mówić o Bogu??

            nie, mi pierwszy raz na temat "tego pana boga" zadała pytanie 6 letnia córka ,usłyszała w przedszkolu
    • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 13:35
      Odpowiem za siebie, jako chrześcijanka (nie katoliczka).
      W moim kościele kobiety nie są podporządkowane mężczyznom. Współdecydują o wszystkim będąc w Radzie Parafialnej na przykład.
      Księża mają żony, które nie są cichymi myszkami zakopanymi w pieluchach i garach. Pracują poza domem, prowadzą dokumenty parafii, a jak się z mężem nie zgadzają, potrafią publicznie powiedzieć "ale chrzanisz, misiek ".
      Co do samej Biblii.
      Forma owszem razi. Zwłaszcza św. Paweł ma kilka kwiatków.
      Ale to pokłosie tego, że autorzy Biblii są dziećmi swoich czasów.
      Nieszczęście się stało, że ok 2-3 wieku prymat wśród ugrupowań chrześcijańskich przypadł jednemu z najbardziej wojowniczycj i osadzonych w tradycji patriarchalnej. Bo do 2-3 wieku wiele kobiet nauczało. Potem były sukcesywnie rugowane z tej funkcji.
      Należy pamiętać nie tylko o tym co pisał św Paweł. Ale przede wszystkim o opisach zachowań Jezusa wobec kobiet.
      O tym jak spełnia prośby matki.
      O tym jak stwierdza, że kobieta troszcząc się o swój rozwój duchowy postępuje lepiej niż ta, która usługuje mężczyznom.
      O tym, że chętnie przebywa wśród kobiet i siada z nimi do stołu.
      O tym że pierwsze osoby do których zwraca się po zmartwychwstaniu to kobiety.
      I jeszcze należy uwzględnić to, że w opisie stworzenia człowieka jest i takie, które opisuje, że mężczyzna i kobieta zostali stworzeni jednocześnie.
      • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 15:22
        Swój wątek skierowałam ogólnie do kobiet wierzących - i katoliczek, i prawosławnych, i SJ itp.

        Co do Jezusa - to już inna, że się tak wyrażę, para kaloszy. Jezus miał inny stosunek do kobiet, nietypowy, jak na swoje czasy; Rozmowa z Samarytanką w miejscu publicznym, Samarytanka była pierwsza, której otwarcie wyznał, że jest Mesjaszem; Uzdrowił kobietę z upływem krwi; Nauczał kobiety; Przyjaźnił się z kobietami: Jezus miłował Martę oraz jej siostrę i Łazarza; ochronił cudzołożnice przed ukamienowaniem; czy to, o czym Ty też napisałas: po zmartwychwstaniu w pierwszej kolejnosci ukazał się kobietom.

        Tylko niektórzy odczytują to trochę inaczej: mąż jest panem i głową kobiety, a ona ma zawsze siedzieć cichutko, i być mu poddana. To nie jest dobre. Swiadkowie Jehowy po dzis dzień wymagają od kobiet podporządkowania, kobieta absolutnie nie może nauczać czy przewodzić nad mężem.

        Inna sprawa, która mi też nie daje spokoju: jedyną biblijna podstawą do rozwodu jest zdrada współmałżonka. I tutaj się nasuwa inne pytanie: a co w przypadku, gdy kobieta jest ofiara przemocy fizycznej/psychicznej/seksualnej/ekonomicznej? Czy wtedy, mimo wszystko, powinna być z mężem (bo wynikałoby, że tak, skoro tylko rozpusta współmałżonka jest podstawa do rozwodu)?

        Jest trochę tych okołokobiecych, Biblijnych kwiatków.

        I skoro jest rzekomo tylko jeden Bóg, to czemu w Koranie dopuszcza uderzenie kobiety, a w Biblii nie ma o tym mowy? Chociaż to już na osobny temat raczej.
        • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:34
          Basiu, jeśli chodzi o Koran, historia była w sumie podobna jak z Biblią. Tzn. powstała idea równości, na którą nie chciała zgodzić się "grupa trzymająca władzę ", czyli bogaci mężczyźni.
          Oni mieli możliwość ideę wesprzeć, a ich pieniądze sporo ułatwiały.
          Mahomet pierwszą wersja Koranu powstała w czasie małżeństwa Mohamed z Chadidżą, która była od niego 15 lat starsza i była bardzo mądrą, silną kobietą.
          O tym, że Allah Mahometa i "nasz" Bóg to ten sam świadczy choćby to, że objawienie dokonało się dzięki Archaniołowi Gabrielowi a każdy pobożnych muzułmanin szanuje proroka Jezusa i Jego Matkę.
          Pierwotnie islam, jak chrześcijaństwo, mówił o równości wszystkich ludzi.
          I ponownie, ta idea była zbyt niebezpieczna, więc zaczęto ją modyfikować. Wszyscy są równi, ale niektórzy są równiejsi. Oczywiście równiejsi byli, ponownie, ci , którzy mieli władzę i pieniądze, czyli mężczyźni.
          Jedni próbowali go zwalczyć, inni, widząc potencjał, usiłowali go zjednać żeniąc z córkami czy siostrami. Jedna taka grupa podsunęła mu kilkuletnią Aiszę (miała 6 lat w dniu ślubu, stąd "zrozumienie" dla pedofilii w islamie). Aisza była ambitna, a że była tubą swojej rodziny, pod jej wpływem Koran zmienił się znacznie.
          Jak dobrze się przypatrzeć, historia zatacza koła. Inne miejsce, inny czas. Ale ludzie tacy sami wink
      • misiu-1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 15:31
        kotradykcja napisał(a):

        > Forma owszem razi.

        Chyba feministki. Ale feministki razi nawet Bóg-Ojciec

        > O tym jak spełnia prośby matki.
        > O tym jak stwierdza, że kobieta troszcząc się o swój rozwój duchowy postępuje lepiej niż
        > ta, która usługuje mężczyznom.
        > O tym, że chętnie przebywa wśród kobiet i siada z nimi do stołu.
        > O tym że pierwsze osoby do których zwraca się po zmartwychwstaniu to kobiety.

        Żadna z tych okoliczności nie podważa tego, co napisał Paweł. Czy taki, dajmy na to, król nie spełnia próśb swoich poddanych? A jeśli chętnie wśród nich przebywa i siada z nimi do stołu, czy mu korona od tego spadnie? Kolejność zwracania się także nie musi świadczyć o równości. To bardzo słabe poszlaki i wymagające nadinterpretacji, w odróżnieniu od jasnych i bezpośrednich słów Pawła.

        > I jeszcze należy uwzględnić to, że w opisie stworzenia człowieka jest i takie,
        > które opisuje, że mężczyzna i kobieta zostali stworzeni jednocześnie.

        Oj, chyba nie. Jeśli masz na myśli Gen 1:27, to pudło. Tam nie ma mowy o jednoczesności. To nadinterpretacja.
        • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:17
          "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę" /Rdz 1;26-27/"

          Pokaż mi w tym stwierdzenie, że kobieta powstała z mężczyzny lub chociaż po nim.

          Co do Boga-ojca to oczywiście figura stylistyczna. No chyba że wierzysz w obrazek brodatego dziadka wyposażonego w penisa. Ale skoro kobieta jest stworzona na obraz Boga... Hmmmm...

          Równość płci w oczach Boga i Jezusa jest faktem. Czy Ci się to podoba czy nie.
          A Paweł był tylko facetem, który był zazdrosny o uwagę Jezusa w stosunku do kobiet. I był typowym, konserwatywnym obyczajowo Żydem.
          Dlaczego, skoro niby Bóg uznaje wyższość mężczyzn nad kobietami, inni autorzy tego nie podkreślają?
          • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:27
            kotradykcja napisał(a):

            >
            > Co do Boga-ojca to oczywiście figura stylistyczna. No chyba że wierzysz w obraz
            > ek brodatego dziadka wyposażonego w penisa. Ale skoro kobieta jest stworzona n
            > a obraz Boga... Hmmmm...
            Tu raczej chodzi o cechy charakteru, a nie o wygląd. Bóg jest przedstawiony jako istota duchowa, bez ciała. Na podobieństwo: chyba w tym sensie, że przejawiają Boże przymioty, i mają wolną wole.


            > Dlaczego, skoro niby Bóg uznaje wyższość mężczyzn nad kobietami, inni autorzy
            > tego nie podkreślają?

            Nie w Biblii, ale w Koranie widać niechęć Boga do kobiet. I jawna dyskryminację kobiet. Już chyba nie musze wspominać o tym, że i uderzenie kobiety jest czasami pochwalane. A przecież Bóg jest tylko jeden. Koran nie opisuje innego Boga.
            • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:31
              Pisząc: nie w Biblii, miałam na mysli to, że w Biblii aż tak bardzo tego nie widać, ale w Koranie - już jak najbardziej podkreslono, że mężczyźni stoja wyżej niż kobiety. W Biblii jest to ciut delikatniej ujęte.
              • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:40
                No tak. Ale z drugiej strony to Koran pierwszy pozwalał kobiecie odejść od męża (w Biblii tylko mąż mógł oddalić żonę cudzołożną), a także pozwalał kobietom dziedziczyć i posiadać własne dobra materialne - niezależność ekonomiczna.
                • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:44
                  Wszystkie swięte księgi (jest przecież jeszcze Tora) mają cos za uszami..
                  Rozmyslam od dłuzszego czasu na tym wszystkim
                  Bo jednak Bóg rozmawiał tylko z mężczyzną w Edenie, stworzył kobiete ,,tylko'' jako pomoc dla mężczyzny (ja wiem, ezer kenegdo w Biblii użyto tylko raz przy stwarzaniu kobiety, a w innych miejscach słowo to odnosi się do Boga), aniołowie są nazywani synami Bozymi, nie ma tam mowy o córkach..
                  Sporo tego.
                  • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:50
                    Ale czego oczekujesz od ksiąg stworzonych w czasach głębokiego patriarchatu?
                    One są pisane przez mężczyzn, z ich perspektywy. Ewangelia Mari Magdaleny nie została uznana za wiarygodne źródło wink
                    • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:53
                      O ludzie, przecież wyraźnie stoi, że ludzie pisali to pod Bożym natchnieniem.
                      Ewangelia Marii Magdaleny jest wymysłem, podobnie jak Ewangelia Judasza.
                      • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 18:58
                        Zaklinanie rzeczywistosci nie sprawi, że stanie się ona inna.
                        Oszukiwanie się też nie ma sensu.
                        Walka o równouprawnienie kobiet to wymysł ludzi, a nie Boga.
                        Gdyby kobiety były równe mężczyznom, to nie byłoby słów o poddaniu, podporządkowaniu, milczeniu na zgromadzeniach itp itd
                        • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:32
                          Ale co Ty chcesz udowodnić? Idąc tym torem należy stwierdzić, że Boga nie ma tylko wymysł człowieka.
                          Ale na tym polega różnica między osobami wierzącymi i niewierzącymi.
                          Jako chrześcijanka nie czuję się gorsza od mężczyzn. W moim kościele kobiety są równe mężczyznom.
                          Co dzieje się w KK czy w islamie to nie moja sprawa. Bycie katolikiem czy muzułmaninem jest wyborem. Przynajmniej w Europie wink
                          • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:37
                            Mojemu ojcu bliższy był Koran. Tak wyszło.
                            A moje dzieciństwo to był jeden, wielki koszmar, o którym nie potrafię zapomnieć, chociaż bardzo bym chciała.
                            Ale to już inna sprawa.
          • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:11
            kotradykcja napisał(a):

            "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył
            > mężczyznę i niewiastę" /Rdz 1;26-27/"

            > Pokaż mi w tym stwierdzenie, że kobieta powstała z mężczyzny lub chociaż po nim.

            no ale to mężczyzna jest wymieniany jako pierwszy, abstrahując juz od zabranego Adamowi zebra

            > Co do Boga-ojca to oczywiście figura stylistyczna. No chyba że wierzysz w obrazek brodatego dziadka wyposażonego w penisa. Ale skoro kobieta jest stworzona na obraz Boga... Hmmmm...

            nigdy nie nazywano go boginią o imieniu Jahwe
            samo zaś tłumaczenie tego imienia wskazuje raczej na faceta

            > Równość płci w oczach Boga i Jezusa jest faktem. Czy Ci się to podoba czy nie.

            nie , to ułuda Jezus był dość szorstki np dla swojej matki "(4) Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? "

            > A Paweł był tylko facetem, który był zazdrosny o uwagę Jezusa w stosunku do kobiet. I był typowym, konserwatywnym obyczajowo Żydem.
            > Dlaczego, skoro niby Bóg uznaje wyższość mężczyzn nad kobietami, inni autorzy
            > tego nie podkreślają?

            (17) Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

            dom ważniejszy od kobiety ??

            jest w biblii sporo cytatów z których wynika ze kobieta była w stosunku do mężczyzn kimś niższym
            • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:28
              1. 10 przykazań to Stary Testament. Czasy przedchrześcijańskie, w których kobieta była częścią inwentarza
              2. Czepianie się słówek. Spójnik "i" oznacza równorzędność.
              3. Nie można wymagać by autorzy z czasów patriarchatu widzieli w istocie boskiej kobietę. To nielogiczne.
              4. Imię Boga de facto nie istnieje. On mówi o sobie "Jestem Alfą i Omegą". Czepiając się rodzaju w polskim tłumaczeniu, należy uznać, że jest rodzaju żeńskiego - słowa Alfa i Omega są żeńskie.
              5. Słowo "niewiasta " nie jest obraźliwe. A Jezus mówi, że to nie jest ani jego ani jej decyzja. Nie widzę w tym umniejszania kobiety.
              • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:39
                kotradykcja napisał(a)
                > 1. 10 przykazań to Stary Testament. Czasy przedchrześcijańskie, w których kobieta była częścią inwentarza

                niestety ale ten dekalog do dziś jest przewodni w kościołach

                > 2. Czepianie się słówek. Spójnik "i" oznacza równorzędność.

                no ale przed "i " jest facet wymieniany zawsze !!

                > 3. Nie można wymagać by autorzy z czasów patriarchatu widzieli w istocie boskie j kobietę. To nielogiczne.

                tak samo z czasów spisywania NT nie widza tego ..

                > 4. Imię Boga de facto nie istnieje. On mówi o sobie "Jestem Alfą i Omegą". Czepiając się rodzaju w polskim tłumaczeniu, należy uznać, że jest rodzaju żeńskie
                > go - słowa Alfa i Omega są żeńskie.

                ale nikt nie nazywa tak boga alfa i omego to tylko synonim jego wszechwiedzy ..

                > 5. Słowo "niewiasta " nie jest obraźliwe. A Jezus mówi, że to nie jest ani jego ani jej decyzja. Nie widzę w tym umniejszania kobiety.

                chodzi o to ze ją obcesowo chciał zbyć " (4) I rzekł do niej Jezus: Czego chcesz ode mnie, niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja."

                poza tym kwestia rozwodu crying32) A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił, cudzołoży.....
                • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:41
                  Tym bardziej, że wszystkie Biblie, Korany, Tory to słowa Boże.
                  Skoro słowa Boże, to zawarte w nich zasady, zakazy i nakazy pochodzę od BOGA, a nie od ludzi.
                • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 20:12
                  A ile razy Jezus zbywał i opieprzał mężczyzn?
                  I jakoś nikt nie wyciąga z tego wniosku, że uważał mężczyzn za jakiś podgatunek.
                  A jeśli chodzi o spójnik "i", jeśli powiemy
                  "Pierwsze przechodzą kobiety i dzieci ". Kobiety są ważniejsze? Jeśli powiemy "psy i koty " to psy są ważniejsze? No bzdury piramidalne.
                  Alfa i Omega to symboliczne odniesienie do wszechwiedzy.
                  Bóg Ojciec to symboliczne odniesienie do opieki, dbałości w połączeniu z wymaganiami oraz przewodniczenia, tradycyjnie kojarzonych z ojcostwem.
                  Poza tym skoro syn Boga miał się narodzić jako człowiek, no logiczne że ziemskim, ludzkim "rodzicem " musiała być matka. Czyli, logicznie, "rodzicem" boskim musiał być ojciec.
                  • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 21:07
                    kotradykcja napisał(a):

                    > A ile razy Jezus zbywał i opieprzał mężczyzn?

                    np Piotra czy faryzeuszy sporo razy , ale... to nie kobiety były jego adwersarzami
                    ale i do kobiet miał sporo pogardy

                    ". (21) I wyszedłszy stamtąd, udał się Jezus w okolice Tyru i Sydonu. (22) I oto niewiasta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała, mówiąc: Zmiłuj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Córka moja jest okrutnie dręczona przez demona. (23) On zaś nie odpowiedział jej ani słowa. I przystąpiwszy uczniowie jego, prosili go, mówiąc: Odpraw ją, gdyż woła za nami. (24) A On, odpowiadając, rzekł: Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela. (25) Lecz ona przyszła, złożyła mu pokłon i rzekła: Panie, pomóż mi! (26) A On, odpowiadając, rzekł: Niedobrze jest brać chleb dzieci i rzucać szczeniętom. (27) Ona zaś rzekła: Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu panów ich. (28) Wtedy Jezus, odpowiadając, rzekł do niej: Niewiasto, wielka jest wiara twoja; niechaj ci się stanie, jak chcesz. I uleczona została jej córka od tej godziny.

                    > I jakoś nikt nie wyciąga z tego wniosku, że uważał mężczyzn za jakiś podgatunek.

                    ale akurat Jezus żyd traktował je jak prawo Mojżesza nakazuje ;
                    16) Do kobiety zaś rzekł: Pomnożę dolegliwości brzemienności twojej, w bólach będziesz rodziła dzieci, mimo to ku mężowi twemu pociągać cię będą pragnienia twoje, on zaś będzie panował nad tobą.

                    > A jeśli chodzi o spójnik "i", jeśli powiemy
                    > "Pierwsze przechodzą kobiety i dzieci ". Kobiety są ważniejsze? Jeśli powiemy
                    > "psy i koty " to psy są ważniejsze? No bzdury piramidalne.

                    nie bzdury a uklad spisywania w biblii , facet zawsze jest wymieniany pierwszy

                    > Alfa i Omega to symboliczne odniesienie do wszechwiedzy.
                    > Bóg Ojciec to symboliczne odniesienie do opieki, dbałości w połączeniu z wymaga
                    > niami oraz przewodniczenia, tradycyjnie kojarzonych z ojcostwem.
                    > Poza tym skoro syn Boga miał się narodzić jako człowiek, no logiczne że ziemsk
                    > im, ludzkim "rodzicem " musiała być matka. Czyli, logicznie, "rodzicem" boskim
                    > musiał być ojciec.

                    logicznie to mógł się z główki kapusty wykluć i na jedno by dla wiercy wyszło ...
                    akurat kobieta urodziła Jezusa bo wszyscy bogowie z tamtego okresu rodzący się na ziemi mieli matki, najlepiej dziewice, nie inaczej z Jezusem czyli Mitrą synem dziewicy Anaphity
                    • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 21:22
                      Akurat z przytoczonych wersów nijak pogarda do kobiet nie wynika.
                      Chodzi tu o próbę wiary, które została nagrodzona.
                      I znowu cytat ze Starego Testamentu.
                      Ehhhh.

                      Sprawa wygląda dla mnie tak, że kto wierzy będzie widział Jezusa jako człowieka przychylnego kobietom.
                      A kto nie wierzy dopatrzy się u niego pogardy dla kobiet. I nie ma sensu przekonywać na siłę.
                      • wtop.ek Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 21:43
                        dla jehowitów, w tym naszego forumowego brata, ST ma większe znaczenie
                        • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 22:50
                          wtop.ek napisał(a):

                          > dla jehowitów, w tym naszego forumowego brata, ST ma większe znaczenie

                          No cóż. Z wiarą nie ma co dyskutować. Dopóki nie przekłada się na negatywny stosunku do innych praktykowany w przestrzeni publicznej.
                          Innymi słowy, każdy ma prawo myśleć co chce, ale obowiązek przestrzegania prawa jest. A w Konstytucji jest zapis o równości.
                          Jeśli komuś pasuje wierzyć w boga niechętnego kobietom, ma takie prawo. Tylko niech nie usiłuje wprowadzać tych zasad w życie zewnętrzne.
                          • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 09:31
                            kotradykcja napisał(a):

                            > wtop.ek napisał(a):
                            >
                            > > dla jehowitów, w tym naszego forumowego brata, ST ma większe znaczenie
                            >
                            > No cóż. Z wiarą nie ma co dyskutować. Dopóki nie przekłada się na negatywny s
                            > tosunku do innych praktykowany w przestrzeni publicznej.

                            ustalmy jedno , ten prymityw pije do mnie a ja nie jestem nie byłem i nie zamierzam być SJ jestem Ateistą

                            > Innymi słowy, każdy ma prawo myśleć co chce, ale obowiązek przestrzegania pra
                            > wa jest. A w Konstytucji jest zapis o równości.
                            > Jeśli komuś pasuje wierzyć w boga niechętnego kobietom, ma takie prawo. Tylko
                            > niech nie usiłuje wprowadzać tych zasad w życie zewnętrzne.

                            tylko jak na razie ty chyba jedna nie przyjmujesz do wiadomości ze Jezus był wierny spisanemu prawu tzw Torze, a w NT kilkaset razy cytuje sie ST , tam równości w stosunku do kobiet nie było nigdy
                            • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 11:00
                              > ustalmy jedno , ten prymityw pije do mnie a ja nie jestem nie byłem i nie zami
                              > erzam być SJ jestem Ateistą

                              Nie interesują mnie Wasze przepychanki. I nie interesuje mnie w co wierzysz, a w co nie.
                              Dyskusja jest czysto teoretyczna, ponieważ ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie, to chyba oczywiste.

                              > tylko jak na razie ty chyba jedna nie przyjmujesz do wiadomości ze Jezus był wi
                              > erny spisanemu prawu tzw Torze, a w NT kilkaset razy cytuje sie ST , tam równoś
                              > ci w stosunku do kobiet nie było nigdy

                              Jak możesz pisać takie głupoty smile
                              Jezus wielokrotnie łamał zasady, zarówno te spisane w Torze, jak i tradycje żydowskie swoich czasów, co wielokrotnie Mu zarzucano.
                              1. Używał wobec kobiet tytułu "córka Abrahama", co było wyrazem szacunku .
                              2. Rozmawiał z nimi bezpośrednio, co było niedopuszczalne, tak samo, jak przebywanie sam na sam z niezamężną kobietą. Jezus przebywał z kobietami, rozmawiał z kobietami, nauczał kobiety, wybrał kobiety na swoich uczniów - czy rozumiesz doniosłość tych gestów? W czasach, kiedy kobiety nie miały prawa dostępu do wiedzy duchowej, nie pozwalano im studiować Tory, on je uczył, pozwalał im siadać obok siebie, słuchać swoich słów tak samo jak mężczyznom, co więcej, chwalił je za to, że zamiast gmerać w garach i usługiwać mężczyznom siadają i słuchają, uczą się.
                              Łk 10,38-42
                              38 Podczas ich drogi wstąpił do pewnej wsi. Przyjęła Go kobieta imieniem Marta. 39 Miała siostrę imieniem Maria. Ta usiadła u stóp Pana i słuchała Jego słów. 40 Marta natomiast zajmowała się wystawną obsługą. Przystanąwszy powiedziała: "Panie, nic Cię to nie obchodzi, że moja siostra zostawiła mnie samą przy obsłudze? Powiedz jej, aby mi pomogła". 41 Pan rzekł jej na to: "Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o tak wiele, 42 a tylko jedno jest potrzebne. Maria wybrała dobrą cząstkę i nie zostanie jej ona zabrana".

                              3. Przez dotyk uzdrowił kobietę z miesiączką, czyli dotknął kobiety, która była nieczysta, do której pobożny Żyd nie miał prawa się zbliżyć.
                              4. Zabronił Żydom wypełnienia słów Tory kiedy chcieli ukamienować cudzołożnicę.
                              5. W czasach, kiedy słowo kobiety-świadka nie miało żadnej wartości, wybrał kobiety na świadków swojego zmartwychwstania Nagle Jezus wyszedł im naprzeciw i powiedział: "Witajcie". One podeszły, objęły Go za nogi i pokłoniły się Mu. 10 Wtedy Jezus im rzekł: "Nie bójcie się. Idźcie, powiedzcie moim braciom, by poszli do Galilei. Tam mnie zobaczą". Mt 28, 9-10
                              • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:05
                                kotradykcja napisał(a):

                                > Dyskusja jest czysto teoretyczna, ponieważ ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja C iebie, to chyba oczywiste.

                                ty nie dasz sie przekonać nie dla tego ze ja nie mam racji a tak po prostu z zasady

                                > Jak możesz pisać takie głupoty smile

                                podaj choc jedną ??

                                > Jezus wielokrotnie łamał zasady, zarówno te spisane w Torze, jak i tradycje żydowskie swoich czasów, co wielokrotnie Mu zarzucano.

                                masz 100% kiedy mowa o tradycjach ,ale nigdy mu nie wykazali złamania prawa !!
                                Jezus był wrogiem tradycji ,wielokrotnie je potępiał i obnażał głupotę tych którzy je stosowali w życiu ..

                                > 1. Używał wobec kobiet tytułu "córka Abrahama", co było wyrazem szacunku .

                                no a czemu odnosisz sie do ST smile)

                                > 2. Rozmawiał z nimi bezpośrednio, co było niedopuszczalne, tak samo, jak przebywanie sam na sam z niezamężną kobietą.

                                chyba raz i to przy studni ?? z kimś zresztą kim zasadniczo żydzi gardzili

                                Jezus przebywał z kobietami, rozmawiał z
                                > kobietami, nauczał kobiety, wybrał kobiety na swoich uczniów - czy rozumiesz doniosłość tych gestów?

                                nie ,nie rozumiem a szczególnie tego ze Jezus z kobiet swoich uczennice zrobił ??
                                kpisz ? sam mówisz ze z kobietą nie wolno było rozmawiać, to co to byłaby za ewangelizator ka ?? Paweł musiał obrzezać swojego ucznia żeby mógł głosić żydom a ty kobietę zaprzęgasz do tego ??

                                >W czasach, kiedy kobiety nie miały prawa dostępu do wiedzy duchowej, nie pozwalano im studiować Tory, on je uczył, pozwalał im siadać obok siebie, słuchać swoich słów tak samo jak >mężczyznom, co więcej, chwalił je za to, że zamiast gmerać w garach i usługiwać mężczyznom siadają i słuchają, uczą się.

                                były też tam i jego sponsorki .. poza tym apostołowie mieli rodziny to mogły też być żony apostołów

                                > Łk 10,38-42
                                > 38 Podczas ich drogi wstąpił do pewnej wsi. Przyjęła Go kobieta imieniem Marta.
                                > 39 Miała siostrę imieniem Maria. Ta usiadła u stóp Pana i słuchała Jego słów.
                                > 40 Marta natomiast zajmowała się wystawną obsługą. Przystanąwszy powiedziała: "
                                > Panie, nic Cię to nie obchodzi, że moja siostra zostawiła mnie samą przy obsłudze? Powiedz jej, aby mi pomogła". 41 Pan rzekł jej na to: "Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o tak wiele, 42 a tylko jedno jest potrzebne. Maria wybrała dobrą cząstkę i nie zostanie jej ona zabrana".


                                no ale co udowadniasz ?? według mnie poza tym ze kobiety mu usługiwały i słuchały przy okazji. Jezus nie był kapłanem a tylko "nieautoryzowanym" kaznodzieją !!

                                > 3. Przez dotyk uzdrowił kobietę z miesiączką, czyli dotknął kobiety, która była
                                > nieczysta, do której pobożny Żyd nie miał prawa się zbliżyć.

                                nie pobożny a opętany durnymi tradycjami z którymi walczył Jezus.. nie wolno było dotykać takiej kobiety ,ale on ja uleczył ..

                                > 4. Zabronił Żydom wypełnienia słów Tory kiedy chcieli ukamienować cudzołożnicę.

                                akurat ten kawałek ew Jana to fałszywka smile)

                                J 8, 1-11 - Urywek ten, na pewno natchniony i kanoniczny, początkowo nie należał do Ewangelii św. Jana, gdyż brak go w najstarszych rkp. Styl zaś jego i temat wskazywałby na św. Łukasza.

                                > 5. W czasach, kiedy słowo kobiety-świadka nie miało żadnej wartości, wybrał kobiety na świadków swojego zmartwychwstania Nagle Jezus wyszedł im naprzeciw i powiedział: "Witajcie". One podeszły, objęły Go za nogi i pokłoniły się Mu. 10 Wtedy Jezus im rzekł: "Nie bójcie się. Idźcie, powiedzcie moim braciom, by poszli do Galilei. Tam mnie zobaczą". Mt 28, 9-10

                                przypadkowe spotkanie ...
                                • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:14
                                  > ty nie dasz sie przekonać nie dla tego ze ja nie mam racji a tak po prostu z z
                                  > asady

                                  Według mnie nie masz racji.
                                  Ja nie usiłuję Cię "nawrócić". Bądź łaskaw odwdzięczyć mi się tym samym. Szanuję Twój ateizm, uszanuj moją wiarę. Za duże wymagania?
                                  Nie masz monopolu na wiedzę, prawdę i rację.
                                  A kto ma rację okaże się jak już nie będziemy mogli o tym podyskutować.

                                  • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 15:33
                                    kotradykcja napisał(a):

                                    > Według mnie nie masz racji.

                                    wiem , tak z zasady .

                                    > Ja nie usiłuję Cię "nawrócić". Bądź łaskaw odwdzięczyć mi się tym samym. Szanu
                                    > ję Twój ateizm, uszanuj moją wiarę. Za duże wymagania?

                                    ależ ja nie kwestionuje twojej wiary, ja nie kpie z niej, ja po prostu twierdze zgodnie z nazwijmy to faktami biblijnymi ze kobieta miała niższą pozycje od mężczyzny w tamtych biblijnych czasach , co zresztą faryzeusz Paweł jasno podkreśla

                                    > Nie masz monopolu na wiedzę, prawdę i rację.
                                    > A kto ma rację okaże się jak już nie będziemy mogli o tym podyskutować.

                                    no moja noga raczej w jakimś raju nie stanie więc , wolę teraz o tym podyskutować smile
                        • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 09:24
                          wtop.ek napisał(a):

                          > dla jehowitów, w tym naszego forumowego brata, ST ma większe znaczenie

                          gdybys nie był prymitywem nastawionym tylko na poszczekiwanie tu na forum trollu to wiedziałbyś ze np SJ nawet nie uważają za wiążące zapis dekalogu ze STa tylko to co o prawie powtórzono w NT , no ale do tego potrzeba coś wiecej niz prymitywny hejt
                      • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 09:21
                        kotradykcja napisał(a):

                        > Akurat z przytoczonych wersów nijak pogarda do kobiet nie wynika.

                        no rzeczywiście porównanie kobiety kananejskiej do szczenięcia czyli psa zwierzęcia nieczystego ,wcale nie było dowodem pogardy smile)
                        "27) Każde zwierzę czworonożne, które chodzi opierając się na stopach, będzie nieczyste dla was. Każdy, kto dotknie się jego padliny, będzie nieczysty aż do wieczora."

                        > Chodzi tu o próbę wiary, które została nagrodzona.

                        Tak po tym jak juz upokorzona nadal ufała w moc Jezusa

                        > I znowu cytat ze Starego Testamentu.
                        > Ehhhh.

                        niestety ale Paweł faryzeusz uczeń szkoły faryzejskiej nie był szkolony na podstawie NT a Tory ,ze wszystkimi tego konsekwencjami

                        > Sprawa wygląda dla mnie tak, że kto wierzy będzie widział Jezusa jako człowieka przychylnego kobietom.

                        tak, był ale w granicach dopuszczalnych przez prawo o które walczył

                        > A kto nie wierzy dopatrzy się u niego pogardy dla kobiet. I nie ma sensu przekonywać na siłę.

                        zasadniczo chodzi o ten jeden przykład z Kananejką kiedy pokazał swoja naturę żyda
          • misiu-1 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 08:46
            kotradykcja napisał(a):

            > "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył
            > mężczyznę i niewiastę" /Rdz 1;26-27/"
            > Pokaż mi w tym stwierdzenie, że kobieta powstała z mężczyzny lub chociaż po nim.

            Ten werset dostarcza informacji tylko o tym, kto został stworzony. Nie ma tu informacji ani o kolejności, ani o materiale. O tym informacje zawiera już rozdział 2. Nie ma między nimi żadnej sprzeczności. Zresztą - pokaż mi w tym wersecie informację, że człowiek miał ręce i nogi. Skoro takiej informacji tu nie ma, to będziesz twierdzić, że nie miał? Twój sposób wnioskowania przypomina mi dowcip o rabinie, który uczył swoich uczniów, że już patriarcha Abraham nosił jarmułkę. Bo stoi w Piśmie: "..i wyszedł Abraham z domu ojca swego". A jaki pobożny Żyd wyszedłby z domu bez jarmułki?

            > Równość płci w oczach Boga i Jezusa jest faktem. Czy Ci się to podoba czy nie.

            To, że jest napisane, że Bóg nie ma względu na mężczyznę czy kobietę, nie oznacza równości w feministycznym znaczeniu, a jedynie równość w odniesieniu do zbawienia. Tak samo równy jest wobec Niego król i jego poddani. Co jednak nie podważa w żadnym stopniu władzy królewskiej.

            > A Paweł był tylko facetem, który był zazdrosny o uwagę Jezusa w stosunku do kob
            > iet. I był typowym, konserwatywnym obyczajowo Żydem.
            > Dlaczego, skoro niby Bóg uznaje wyższość mężczyzn nad kobietami, inni autorzy
            > tego nie podkreślają?

            Mojżesz także był tylko facetem i typowym, konserwatywnym obyczajowo Żydem a jego relacja o stwarzaniu czy przekazanym mu Zakonie nie jest potwierdzona przez innych autorów. Może w takim razie przykazanie "nie cudzołóż" dopisał z własnej inicjatywy? Widać, że szukasz w Biblii nie drogowskazu, tylko potwierdzenia swoich własnych uprzedzeń.
          • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 12:33
            Drugi opis stworzenia człowieka

            Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła - bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby - wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. Rdz 2.4-8

            Nic o płci stworzonego człowieka nie mówi ...
            • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 12:55
              Wszyscy dobrze wiemy, że z prochu ziemi został stworzony Adam - mężczyzna. Ewa zostala stworzona później, i w zupełnie ínny sposób - z żebra mężczyzny.
              • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:08
                Z opisu absolutnie nie wynika, że wszyscy dobrze wiemy, ze z prochu ziemi powstał Adam- mężczyzna.

                Poza tym tzw. drugi opis jest starszy od pierwszego o dobre kilkaset lat i pochodzi z innego żródła.
                • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:30
                  plater-2 napisała:

                  > Z opisu absolutnie nie wynika, że wszyscy dobrze wiemy, ze z prochu ziemi p
                  > owstał Adam- mężczyzna.

                  >
                  > Poza tym tzw. drugi opis jest starszy od pierwszego o dobre ki
                  > lkaset lat i pochodzi z innego żródła.

                  Aha, nie mówiąc już o tym, że najstarsze części ST wzorowane są na sumeryjskim Gilgameshu
                  Polecam "The Gilgamesh epic and Old Testament parallels" Heidel, A. The Princeton University.
                  Wiara nie przekreśla krytycznego czytania Biblii wink
                • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 15:29
                  plater-2 napisała:

                  > Z opisu absolutnie nie wynika, że wszyscy dobrze wiemy, ze z prochu ziemi powstał Adam- mężczyzna.

                  wiemy ...

                  > Poza tym tzw. drugi opis jest starszy od pierwszego o dobre kilkaset lat i pochodzi z innego żródła.

                  jednak nadal jest to bajka spisana przez żydowskich rabinów
              • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:14
                basia_400 napisał(a):

                > Wszyscy dobrze wiemy, że z prochu ziemi został stworzony Adam - mężczyzna. Ewa
                > zostala stworzona później, i w zupełnie ínny sposób - z żebra mężczyzny.

                jak widać nie wszyscy , zreszta plater nie po raz pierwszy pokazał (mi)ze jest biblijną analfabetką
                • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:39
                  Chciałoby się zapytać: gdzie ja jestem?
                  No sorry, ale albo trzeba być głupim, albo slepym, żeby nie wiedzieć, że z prochu ziemi powstał Adam, a Ewa z jego żebra.
                  Kobieta nawet ma inną pozycję przy boku mężczyzny - jest jego pomocnicą (ezer kenegdo).

                  Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny - potwierdzenie tego, kto był pierwszy, i kto jest dla kogo
                  • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:52
                    Basia_400 tak szczerze - po co to robisz? Co chcesz osiągnąć? Udowodnić?
                    Masz dwie wersje. Jedna taka jak piszesz, druga inna. Uparcie trzymasz się jednej linii. Bo?
                    Chcesz widzieć świat w taki sposób? Twoja sprawa. Wolna wola jest. Ale upierdliwe powtarzanie bezsensownego "argumentu" nie sprawi, że to, co piszesz stanie się prawdą dla wszystkich.
                    Dla mnie EOT.
                    Pozdrawiam.

                    P.S. Nie jestem ani głupia, ani ślepa.
                    • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 14:00
                      Widocznie jestes i głupia, i slepa, skoro nie widzisz (albo raczej: nie chcesz widzieć), że Biblia/Koran/Tora nie stawiają mężczyzn i kobiet na równi.
                      Zawsze pierwsi wymieniani są mężczyźni.
                      Po urodzeniu dziewczynki kobieta dłużej pozostaje nieczysta, niż po urodzeniu chłopca.
                      Kobiety często są pomijane (np tutaj: Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc niewiast i małych dzieci (Mat. 14:21).)
                      Jezus miał braci i siostry - są wymienione tylko imiona braci, o siostrach nie wiemy nic, nawet jak na imię miały

                      No ale ok, niech będzie, że kobiety są równe mężczyznom
                      OJP
                  • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 15:36
                    Wychodzi na to, ze kobieta nie jest czlowiekiem ???
                    • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 15:38
                      plater-2 napisała:

                      > Wychodzi na to, ze kobieta nie jest czlowiekiem ???

                      taa, no a dodatkowo nie jest członkiem waszego kościoła bo dla księży kościół to kler
                    • spanish_fly Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 15:49
                      Nawet dla Ciebie kobieta jest mniej człowiekiem niż zarodek w jej łonie, więc czemu się dziwisz?
                    • basia_400 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 20:01
                      Kobieta jak najbardziej jest człowiekiem; jednak samo bycie człowiekiem nie znaczy, że kobieta i mężczyzna są sobie równi. Nie są. Kobieta zajmuje inną (niższą) pozycję.
                      Mężczyzna jest przewodnikiem, on jest głową Koscioła i domu. Dlatego kobiety księża, pastorki - to nieporozumienia. Sprzeczne z Biblią.
                      • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 20:19
                        basia_400 napisał(a):

                        > Kobieta jak najbardziej jest człowiekiem; jednak samo bycie człowiekiem nie znaczy, że kobieta i mężczyzna są sobie równi. Nie są. Kobieta zajmuje inną (niższą) pozycję.
                        > Mężczyzna jest przewodnikiem, on jest głową Koscioła i domu. Dlatego kobiety księża, pastorki - to nieporozumienia. Sprzeczne z Biblią.

                        no a do tego pani pastor lesbijka, w całości spełnia wymagania biblijne suspicious
                      • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 20:27
                        Pastor nie jest kapłanem w sensie kapłanstwa sakramentalnego.
                        • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 20:32
                          plater-2 napisała:

                          > Pastor nie jest kapłanem w sensie kapłanstwa sakramentalnego.

                          sorry ale to zwykłe pieprzenie bzdur przez konkurencje , uważasz ze skoro Konstantyn zbudował waszą sektę to macie jakies przywileje ??
                  • kolter plater to w stu % biblijna ignorantka 16.09.15, 15:37
                    basia_400 napisał(a):

                    > Chciałoby się zapytać: gdzie ja jestem?
                    > No sorry, ale albo trzeba być głupim, albo slepym, żeby nie wiedzieć, że z proc
                    > hu ziemi powstał Adam, a Ewa z jego żebra.
                    > Kobieta nawet ma inną pozycję przy boku mężczyzny - jest jego pomocnicą (ezer k
                    > enegdo).
                    >
                    > Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kob
                    > ieta jest chwałą mężczyzny. To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z
                    > mężczyzny. Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobiet
                    > a dla mężczyzny - potwierdzenie tego, kto był pierwszy, i kto jest dla kogo
                    • plater-2 w kwestii kobiety 16.09.15, 15:59
                      Plater-2 jest katoliczka, toteż nie uprawia bibliolatrii, a wierzy w nieomylność autorytetu nauczycielskiego Koscioła prowadzonego przez Ducha Swietego.

                      Jako katoliczka wierzy, ze Pismo Święte nie zawiera wszystkich prawd objawionych, uzupełnieniem Pisma Świętego jest Tradycja, czyli ustne podanie, a skladaja sie na nie
                      orzeczenia papieży i soborów, pisma ojców Koscioła, KATECHIZM itd.


                      KKK 369 Mężczyzna i kobieta są stworzeni, to znaczy chciani przez Boga, z jednej strony w doskonałej równości jako osoby ludzkie, a z drugiej strony, w ich byciu mężczyzną i kobietą. "Bycie mężczyzną", "bycie kobietą" jest rzeczywistością dobrą i chcianą przez Boga: mężczyzna i kobieta mają nieutracalną godność, która pochodzi wprost od Boga, ich Stwórcy (Por. Rdz 2, 7. 22). Mężczyzna i kobieta mają taką samą godność, zostali stworzeni "na obraz Boga". W swoim "byciu mężczyzną" i "byciu kobietą" odzwierciedlają oni mądrość i dobroć Stwórcy.
                      • kolter Re: w kwestii kobiety 16.09.15, 19:53
                        plater-2 napisała:

                        > Plater-2 jest katoliczka, toteż nie uprawia bibliolatrii, a wierzy w nieomylność autorytetu nauczycielskiego Koscioła prowadzonego przez Ducha Swietego.

                        nieomylność np w kwestii zbrodni za które nieomylny karol wojtyła przepraszał smile)
                        >
                        > Jako katoliczka wierzy, ze Pismo Święte nie zawiera wszystkich prawd objawionych, uzupełnieniem Pisma Świętego jest Tradycja, czyli ustne podanie, a skladaja sie na nie
                        > orzeczenia papieży i soborów, pisma ojców Koscioła, KATECHIZM itd.

                        no tak dlatego macie taki bałagan i sprzeczności teologiczne ...

                        "1577 "Święcenia ważnie przyjmuje tylko mężczyzna (vir) ochrzczony" . Pan Jezus wybrał mężczyzn (viri), by utworzyć kolegium Dwunastu Apostołów , i tak samo czynili Apostołowie, gdy wybierali swoich współpracowników , którzy mieli przejąć ich misję . Kolegium Biskupów, z którym prezbiterzy są zjednoczeni w kapłaństwie, uobecnia i aktualizuje aż do powrotu Chrystusa kolegium Dwunastu. Kościół czuje się związany tym wyborem dokonanym przez samego Pana. Z tego powodu nie są możliwe święcenia kobiet "

                        " KANDYDACI DO ŚWIĘCEŃ

                        Kan. 1024 - Święcenia ważnie przyjmuje tylko mężczyzna ochrzczony.
                        Kan. 1025 - § 1. Do godziwego udzielenia święceń prezbiteratu lub diakonatu wymaga się, aby kandydat: po odbyciu zgodnie z prawem próby, posiadał - według oceny własnego biskupa lub kompetentnego przełożonego wyższego - wymagane przymioty; nie był związany żadną nieprawidłowością lub przeszkodą, a także wypełnił wymagania kan. 1033-1039. Ponadto niezbędne są dokumenty, o których w kan. 1050, jak również powinien być przeprowadzony egzamin, o jakim w kan. 1051."
                      • spanish_fly Re: w kwestii kobiety 16.09.15, 20:49
                        LOL. I mimo tej równości nie pozwolimy kobietom sprawować mszy. I jeszcze wywołamy u wyznawczyń częściową ślepotę, żeby słuchały naszych pięknych słówek zamiast patrzeć nam na ręce.
            • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 13:12
              plater-2 napisała:

              > Drugi opis stworzenia człowieka
              >
              > Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego
              > na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła - bo Pan Bóg nie zsyłał de
              > szczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w z
              > iemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby - wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek
              > czego stał się człowiek istotą żywą
              . Rdz 2.4-8
              >
              > Nic o płci stworzonego człowieka nie mówi ...

              nie manipuluj jakbyś miała z ułomnymi umysłowo do czynienia, werset 18 twoje fantazje natychmiast rozwiewa ;
              Rdz 2 (18) "Potem Pan Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc".

              "(1) W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia oraz wszystkie jej zastępy [stworzeń]. (2) A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. (3) Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając. (4) Oto są dzieje początków po stworzeniu nieba i ziemi. Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, (5) nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła - bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię (6) i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby - (7) wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. (8) A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. (9) Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. (10) Z Edenu zaś wypływała rzeka, aby nawadniać ów ogród, i stamtąd się rozdzielała, dając początek czterem rzekom. (11) Nazwa pierwszej - Piszon; jest to ta, która okrąża cały kraj Chawila, gdzie się znajduje złoto. (12) A złoto owej krainy jest znakomite; tam jest także wonna żywica i kamień czerwony. (13) Nazwa drugiej rzeki - Gichon; okrąża ona cały kraj - Kusz. (14) Nazwa rzeki trzeciej - Chiddekel; płynie ona na wschód od Aszszuru. Rzeka czwarta - to Perat. (15) Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. (16) A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; (17) ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz. (18) Potem Pan Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc. (19) Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę istota żywa. (20) I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny. (21) Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił ciałem. (22) Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, (23) mężczyzna powiedział: Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta. (24) Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem. (25) Chociaż mężczyzna i jego żona byli nadzy, nie odczuwali wobec siebie wstydu. "
    • ciociazlarada Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:11
      KRK jest wyjątkowy w swoim stosunku do kobiet na tle wielu innych kościołów chrześcijańskich. Odkąd wyprowadziłam się z Polski nie spotkałam ani jednego mężczyzny-księdza/pastora, choć do kościoła chodzę i z racji pracy dużo podróżuję. Kobiety zajmują wysokie stanowiska kościelne, łącznie z byciem szefami wszystkich szefów smile
      • kotradykcja Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 19:33
        Racja smile
    • ira_08 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 15.09.15, 23:21
      Jak się Biblię traktuje dosłownie, wyrywa z kontekstu i bez umiejscowienia jej w czasie i kulturze, w której powstała, to tak właśnie jest. I tak rodzą się ekstremizmy, zwłaszcza ewalgelikalne. Biblia to nie jest podręcznik pt. jakie Bóg ma podejście do...

      Ja zaś zarzucę ci tym cytatem: Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie.

      Wierzę w Boga, jestem chrześcijanką i nie czuję się w oczach Boga gorsza przez płeć. Ani dyskryminowana przez mój Kościół, o ordynacji kobiet się przynajmniej już u nas zaczęło rozmawiać wink
      • kolter Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 09:33
        ira_08 napisał(a):

        > Ja zaś zarzucę ci tym cytatem: Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani
        > wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w
        > Jezusie Chrystusie.
        >
        > Wierzę w Boga, jestem chrześcijanką i nie czuję się w oczach Boga gorsza przez
        > płeć. Ani dyskryminowana przez mój Kościół, o ordynacji kobiet się przynajmniej
        > już u nas zaczęło rozmawiać wink

        jak rozumiem NT czyli coś co sam bóg dyktował/natchnął np Pawłowi juz dla was nie jest wiążące smile)
      • spanish_fly Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 10:01
        Jak oni to zrobili, że nie postrzegasz całkowitego odsunięcia kobiet od kapłaństwa jako dyskryminacji? Trzeba sobie jakiś moduł w mózgu amputować?
        • plater-2 Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 12:23
          Kobiety nie maja dostepu do kapłaństwa hierarchicznego, do powszechego mają.

          „Cała wspólnota wierzących jako taka jest kapłańska. Wierni wykonują swoje kapłaństwo, wynikające ze chrztu, przez udział w posłaniu Chrystusa, Kapłana, Proroka i Króla, każdy zgodnie z własnym powołaniem”. (KKK 1546)
          • spanish_fly Re: Do kobiet wierzących - kobieta w oczach Boga 16.09.15, 12:35
            Mówiłam co oczywiste o kapłaństwie hierarchicznym, jeśli tak chcesz to nazywać. To, że kobiety mogą sobie w domowym zaciszu w wolnej chwili uczyć dzieci paciorka albo na forum internetowym wklejać cytaty jak Ty, to zupełnie co innego niż móc wybrać kapłaństwo jako swój zawód, zajmować się tym na pełen etat i pobierać z tego tytułu wynagrodzenie, mieć dostęp do najwyższych stołków. Kobiety są w kościele dyskryminowane i trzeba być ślepym, żeby tego nie dostrzegać.
            • plater-2 sa, ale to słuszna dyskryminacja 16.09.15, 12:51
              Kapłaństwo nie jest zawodem, a powołaniem, zakłada brak życia prywatnego.



              Dyskryminacja (łac. discrimino – rozróżniam) oznacza odmienne traktowanie różnych podmiotów, które znajdują się w podobnej sytuacji. Na ogół dyskryminacją nazywane jest gorsze traktowanie, lecz prawo międzynarodowe czasem określa tak również uprzywilejowanie.

              Kapłanem nie może zostac osoba nieochrzczona i jest to dowód na to, ze dyskryminowani sa w Kosciele przede wszystkim nieochrzczeni, to jest dyskryminacja z racji wyznawanej religii i powinno to byc zakazanewink.
              • spanish_fly Re: sa, ale to słuszna dyskryminacja 16.09.15, 13:16
                Strasznie mi Ciebie szkoda, że musisz tyle pracy wkładać w wyszukiwanie cytatów, które mają tylko jedno zadanie - próbujesz przy ich pomocy codziennie od nowa przekonać samą siebie, że jest jakiś sens w tych absurdach, w które z jakiegoś powodu postanowiłaś wierzyć.

                Nie miej jednak złudzeń, że ktokolwiek inny się na to nabiera.

              • kotradykcja Re: sa, ale to słuszna dyskryminacja 16.09.15, 13:36
                Absolutnie się z Tobą nie zgadzam.
                Moim zdaniem wszelkie przejawy dyskryminacji są niezgodne z przesłaniem Jezusa.
                Argument o braku dostępu dla osób nieochrzczonych jest z czapy. Po co ktoś, kto jest niewierzący ma obejmować jakąkolwiek funkcję religijną?
                Poza tym brak życia prywatnego, czyli celibat, jest wymysłem czysto politycznym i miał służyć temu, by dobra kościelne nie były dziedziczone a zostawały w rękach instytucji KK.
                Nie zauważyłam żeby naszemu księdzu przeszkadzał fakt, że jest mężem i ojcem. Wręcz przeciwnie. Więcej dzięki temu wie, bliżej jest z wiernymi, lepiej rozumie ich problemy i rozterki.
                • plater-2 Re: sa, ale to słuszna dyskryminacja 16.09.15, 16:05
                  Nie jest z czapy, bo mozna byc wierzacym, a nieochrzczonym...

                  Celibat nie wynika z Biblii ?



                  Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić». Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»


                  Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu.

                  Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja, lecz każdy otrzymuje własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki. Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie! Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć.


                  Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić. Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata.
                  • kolter Re: sa, ale to słuszna dyskryminacja 16.09.15, 20:09
                    plater-2 napisała:

                    > Nie jest z czapy, bo mozna byc wierzacym, a nieochrzczonym...
                    >
                    > Celibat nie wynika z Biblii ?

                    nie , to wymysł pazernych biskupów z późniejszego okresu

                    > Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie
                    > warto się żenić». Lecz On im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują,
                    > lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takim i uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostal i bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»


                    akurat mówił to do ludzi ktorzy później wraz z żonami w misje chodzili ;
                    (5) Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?
                    >
                    > [i]Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też
                    > żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też
                    > i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego,
                    > chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów
                    > wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu.

                    nadprodukcja skandali z udziałem np kleru katolickiego mówi jedno , nie słuchacie rad apostolskich ;" (9) Jeśli jednak nie mogą zachować wstrzemięźliwości, niechaj wstępują w stan małżeński; albowiem lepiej jest wstąpić w stan małżeński, niż gorzeć."

                    > Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli
                    > wychodzi za mąż, nie grzeszy. Tacy jednak cierpieć będą udręki w ciele, a ja chciałbym ich wam oszczędzić. Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby
                    > ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak
                    > jakby nie płakali, ci zaś, co się radują, tak jakby się nie radowali; ci, którz
                    > y nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby
                    > z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata.


                    to jest sedno tego o czym mówi Paweł " Mówię, bracia, czas jest krótki." mowa o spodziewanej paruzji i rychłym powrocie Jezusa czasu mało a roboty huk to dlatego i tylko dlatego Paweł niechał żeby nie którzy nie zawierali związków małżeńskich , trudno wędrować po Palestynie czy całym bliskim wschodzie obarczony obowiązkiem utrzymania rodzinny , jednak kiedy zrozumiał ze paruzji nie doczeka tak pisał ;

                    (1) Prawdziwa to mowa: Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. (2) Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, (3) nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, (4) który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości, (5) bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży? (6) Nie może to być dopiero co nawrócony, gdyż mógłby wzbić się w pychę i popaść w potępienie diabelskie. (7) A powinien też cieszyć się dobrym imieniem u tych, którzy do nas nie należą, aby nie narazić się na zarzuty i nie popaść w sidła diabelskie. (8) Również diakoni mają być uczciwi, nie dwulicowi, nie nałogowi pijacy, nie chciwi brudnego zysku, (9) zachowujący tajemnicę wiary wraz z czystym sumieniem. (10) Niech oni najpierw odbędą próbę, a potem, jeśli się okaże, że są nienaganni, niech przystąpią do pełnienia służby. (11) Podobnie kobiety: powinny być poważne, nie przewrotne, trzeźwe, wierne we wszystkim. (12) Diakoni niech będą mężami jednej żony, mężami, którzy potrafią dobrze kierować dziećmi i domami swoimi.
          • kolter żałosne ... 16.09.15, 13:08
            plater-2 napisała:

            > Kobiety nie maja dostepu do kapłaństwa hierarchicznego, do powszechego mają.
            >
            > „Cała wspólnota wierzących jako taka jest kapłańska. Wierni wykonują swoje kapłaństwo, wynikające ze chrztu, przez udział w posłaniu Chrystusa, Kapłana, Proroka i Króla, każdy zgodnie z własnym powołaniem”. (KKK 1546)

            ja pier... ale ściema smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka