hedna
17.09.15, 11:56
Pisałam tu już kiedyś chyba o tej sytuacji. Moja córka ma koleżankę,zaprzyjaźniły się w zerówce,teraz chodzą razem do szkoły. Mama tej dziewczynki bardzo choruje,od kilku dni jest w hospicjum.Jest tam jeszcze dwóch braci (10 i 19 lat) oraz tata. Bardzo fajna rodzina,zgrana.Ten starszy chłopak niesamowicie ogarnia wszystko,łącznie z np.czesaniem siostry,zadaniem,jedzeniem itd.Pomaga tam babcia.Poradzcie co i czy mogę coś zrobić,żeby pomóc? Dziś ta dziewczynka przyjdzie z nami po lekcjach na kilka godzin.Staram się raz w tygodniu tak robić,pobawi się z moją córką,zje obiad,zrobimy lekcje czy wyjdziemy później na plac zabaw (jak synuś wróci). Być może ktoś z Was ma w otoczeniu taką lub podobną sytuację,poradzcie co zrobić,ż
eby pomóc,ale się nie narzucać.