pruszynkaaa
07.10.15, 02:13
Otóż mam syna 5,5 lat, 2 rok w tutejszym przedszkolu (Kanada).
Angielski załapał dopiero w okolicach maja zeszłego roku (w jego pierwszym roku szkolnym) - zn. zaczął coś tam mówić - wcześniej kompletnie nic nie mówił. On tak ma, że najpierw "zbiera" słownictwo, później dopiero używa - tak samo było z językiem ojczystym (zaczął dość późno mówić, prawie 3 lata)
I do rzeczy - teraz w programie mają mieć naukę czytania i pisania. Rok temu poznawali alfabet.
Kompletnie nie wiem, jak się do tego mam zabrać... Czy mam go uczyć najpierw po angielsku, później po polsku, czy polski darować z nadzieją, że sam się nauczy jakoś (słabo to widzę) czy jeszcze jak? W Kanadzie planujemy zostać na stałe, ale także chcielibyśmy by znał język polski.
No i jak go uczyć tego angielskiego, gdzie inaczej sie czyta, inaczej pisze? Może doradzicie jakieś książki instruktażowe? Mówi dużo, rozumie jeszcze więcej - uczy się sam i w przedszkolu.
Problem w tym, że jako 6 latek za rok, powinien już czytać w miarę płynnie - dzieci będą doskonalić naukę.
Mój na razie w ogóle nie łapie tego czytania... wiem, że będę musiała poświęcić sporo czasu, ale zupełnie nie wiem, jak się do tego zabrać - sama angielski znam na 4+.