kocianna
23.10.15, 10:15
Wyłóżcie mi jak krowie na granicy: dlaczego można być zbyt inteligentnym? Dlaczego młody człowiek z IQ, dajmy na to, 135, i w normie rozwojowej poza tym, ma trudności w relacjach interpersonalnych, uczy się przeciętnie, zachowuje się wyzywająco w stosunku do nauczycieli?
Dlaczego Wechsler (czy tam jakieś inne jego analogi, żeby Wechslera za często nie powtarzać) to pierwszy test robiony przez każdego psychologa w pracy z dziećmi? Czemu dorosłym nie oceniają inteligencji na (prawie) pierwszej wizycie?
Nie piszę tu o własnym dziecku.