Dodaj do ulubionych

Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;)

28.10.15, 19:56
No więc tak. W dole szyi gula wielkości mniejszego jajka. TSH ponad normę. Obrzęknięte palce, cholerny ból wszystkich możliwych stawów (dzisiaj przeszedł po 3 dniach).
Od poniedziałku badania - hormony tarczycy, usg, przy odrobinie szczęścia może uda mi się dostać do endokrynologa zaraz po tych wynikach (płatnie, a jakże wink).
Ale na razie... Jak można sobie poprawić samopoczucie przy problemach z tarczycą?
Bo mi od paru miesięcy siada psychika, jestem zmęczona, śpiąca cały czas, tyję - teraz wszystko połączyło się w prawdopodobną całość.
Co zrobić, żeby nie zwariować przed otrzymaniem jakiegoś leku?
Poruszam się na zwolnionych obrotach i mam doooość.
Dziewczyny z tarczycą, ratujcie.
Obserwuj wątek
    • natalie_rushman Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 19:57
      Powiem jeszcze tyle, że wymacanie sobie tego czegoś na szyi mnie rozłożyło na łopatki.
      Moja matka miała nowotwór tarczycy, operowany, teraz ma Hashimoto.
      • karme-lowa Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:01
        Nie pomogę ale przytulam mocno.
        • natalie_rushman Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:10
          Dzięki!
    • memphis90 Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:24
      Mój "comfort song", słucham, kiedy wydaje mi się, że już nie dam rady...

      "Have yourself a merry little Christmas,
      Let your heart be light
      From now on,
      our troubles will be out of sight

      Have yourself a merry little Christmas,
      Make the Yule-tide gay,
      From now on,
      our troubles will be miles away."

      www.youtube.com/watch?v=zSKKamK8kpI
      Do tego jakiś "comfort food", u mnie akurat słodka zupa dyniowa na mleku z zacierkami. Właśnie jem, bo dzień miałam mega podły i kilka sporych problemów, o których myślałam, ze są za mną- nadal w najlepsze siedzi mi na głowie.
      • natalie_rushman Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:31
        Jeść to mi się właśnie nie chce, od dłuższego czasu - w związku z czym przybieranie na wadze było coraz bardziej wkurzające. Mnie już nawet czekolada nie ciągnie!
        Ale... poszukam sobie zaraz w sieci nowego odcinka "Agents of SHIELD", może ktoś już wrzucił wczorajszy, tak w ramach tego relaksu wink.
    • 18lipcowa3 Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:35
      Siadnięta psychika nie przeszkadza forumować do przesady, co ?
      • korag100 do lipcowa18 28.10.15, 20:50
        Nie nie przeszkadza. Ona jest o krok dalej od Ciebie bi wie, że co,ś jest nie tak. Ty forumujesz do przesady jednocześnie nie zdając sobie sprawy z tego, że z Twoją psychiką jest coś nie tak. Mam dla Ciebie propozycję. Zapisz się do klu klux klan. Będziesz tam sobą i przestaniesz się tu wyżywać. Jesteś okropnym człowiekiem. Takim co czerpie energię z czyjegoś cierpienia. Wiesz chociaż co to tarczyca?. Może ten narząd masz co? Bo serca i mózgu zdecydowanie nie. Co tłumaczy czemu nie masz depresji, dołów i problemów moralnych. I wierz mi z taką empatią na starość szklankę wody poda Ci ten, któremu za to zapłacisz
        • korag100 do autorki wątku 28.10.15, 21:00
          Przy chorej tarczycy ciężko jest utrzymać równowagę psychiczną. Hormony masz z przypadku a nie zgodnie z potrzebą organizmu. Nie wiem czy Cię pocieszę, ale ja w pierwszym badaniu miałam TSH 58,8 ( nie pomyliłam się w przecinkach). Po trzech miesiącach leczenia mam TSH 3,8. Czuję różnicę. Choć na ostatniej wizycie zwiększono mi dawkę (lekarz stwierdził, że powinnam mieć ok. 1,5).
          Wiem jak źle się czujesz. i naprawdę mi przykro, że nie umiem Ci powiedzieć jak poprawić nastrój. Ja mam Hashimoto do tego jeszcze. Ale jest co raz lepiej. Naprawdę. TSH reguluje się w miarę szybko. Dasz radę. Zgłoś się jak najszybciej do lekarza. Tylko wiedz jedno. Pierwszy tydzień brania leków na tarczycę jest jeszcze gorszy niż przed leczeniem. Organizm się broni i wariuje. Ale wytrzymaj. Drugi tydzień jest lepszy, a potem to już naprawdę super się człowiek czuje. Jak masz pytania pisz śmialo na priv. I nie przejmuj się lipcową. Ona jest z tych chorych-niezdiagnozowanych smile
          • ola_dom Re: do autorki wątku 28.10.15, 21:04
            korag100 napisała:

            > Tylko wiedz jedno. Pierwszy tydzień brania leków na tarczycę jest jeszcze gorszy niż przed
            > leczeniem. Organizm się broni i wariuje.

            ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM.
            Ja od pierwszego dnia poczułam ulgę i poprawę samopoczucia. I forum jest pełne takich historii. A także takich, jak Twoja.
            Każdy reaguje po swojemu, i nie można jednoznacznie mówić, że na pewno najpierw się pogorszy. Wcale nie musi.
            Pierwsze dni brania Euthyroksu były absolutnie przepiękne. A potem dni podnoszenia dawki. Aż za tym tęsknię wink
            • korag100 Re: do autorki wątku 28.10.15, 21:20
              Masz rację. Każdy reaguje inaczej. Ja czułam się gorzej, nie wiedziałam czemu. Dlatego wolała uprzedzić. Choć w sumie mogłam spowodować, że autorka uprzedzi się do leku i jego działania
              • korag100 Re: do autorki wątku 28.10.15, 21:22
                *wolałam
              • natalie_rushman Re: do autorki wątku 28.10.15, 21:23
                Na dzień dzisiejszy zjadłabym psie g..., żeby wstać rano bez stękania... i schudnąć wink.
    • ola_dom Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:43
      Dla mnie to przede wszystkim solidna dawka porządnego magnezu - chlorku albo cytrynianu.
      Do tego porządna dawka witaminy D - ale naprawdę porządna, nawet 5000 jednostek (poczytaj o jej wpływie na psychikę).
      No i selen - ja jem 2-3 orzechy brazylijskie dziennie. Możesz na początek jeść nawet 5, ale raczej nie więcej.
      Powinno pomóc choć trochę.
      Jak jesteś śpiąca, to magnez bierz przed snem, bo może usypiać.
      Ale istotną poprawę powinnaś poczuć już wkrótce po suplementacji hormonem tarczycy (na receptę, Euthyrox albo Letrox, jak masz kiepskie wyniki, to na pewno dostaniesz). Więc polecam głównie skupić się na tym, że jak tylko dostaniesz się do endo, to już wkrótce powinno się poprawić.
      Trzymam kciuki i gorąco polecam tarczycowe fora na GW. Kopalnia wiedzy.
      • dzoaann Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 21:00
        Mam teraz bardzo podobna sytuacje. Wspomagam sie suplementacja magnezu i cwicze. Wiem, ze masakrycznie trudno sie zmobilizowac, ale mi ruch pomaga nie poddac sie calkowicie. Wybierz aktywnosc, ktora lubisz, zrob harmonogram i staraj sie go trzymac. Moze ktos pocwiczy z toba? Ja cwicze z synem i duzo mi daje jego wsparcie.
    • kkalipso Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:52
      Nie mam pojęcia, silna kobieta z ciebie poradzisz sobie.
      • kremka2014 Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 20:59
        Wizyta w grocie solnej? Gofry z bananami i nutella? Albo wersja nietuczaca wink- zapiekany banan nadziewany gorzką czekoladą? Mega muza na uszy? Dyskoteka? Magnez koniecznie. Duuuzo magnezu. Jakiś malutki urlop?
        • ola_dom Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 21:05
          kremka2014 napisał(a):

          > Wizyta w grocie solnej?

          Oj, to raczej nie....
    • spanish_fly Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 21:07
      Jak będzie jutro słonecznie to wystaw się na słońce, na jak najdłużej. Niestety poprawa nawet po lekach nie przychodzi natychmiast - u mnie to zajęło kilka miesięcy. Na ból stawów - ibuprom.
    • mary_lu Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 21:38
      Polepszę Ci od razu - guz na tarczycy przy za wysokim TSH to niemal na pewno nie rak, tylko guzek czynnościowy. Ogólnie 95% tego typu zmian na tarczycy, to guzki łagodne, wytwarzane przez tarczycę w niedoczynności, a prawie wszystkie zmiany niebezpieczne są wytwarzane przez tarczycę w eutyreozie. Więc mogę o nieszkodliwość Twojego guzka załoźyć się o siatę nakrętek od butelek big_grin

      Co do leczenia Hashimoto i szybkości ustępowania objawów - może być różnie, znam osoby, które biorą jedną pastylkę i nie wiedzą o co kaman z tym ględzeniem o niedoczynności, a są takie bidy jak ja, co dopiero po latach wyszły ze stadium zombie. Ale jakby co, już kilka zombiaków wyciągnęłam z najgorszego dna w kilka miesięcy, po mnie już nikomu w rodzinie nie pozwoliłam się męczyć, więc sposoby są na wszystko.
    • mama-123 Re: Jak polepszyć sobie samopoczucie? Szybko ;) 28.10.15, 21:44
      Pogadaj z dobra znajoma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka