Dodaj do ulubionych

Ale radocha!

31.10.15, 15:08
Taki smutno tepy dzień dzisiaj, snuje sie ledwo ledwo, ktoś mial przylecieć i mgla nie dała, zimno i ciemno, choć mialo być pieknie, i nic mi sie nie chce. Ale włączylam tvp kultura, a tam - HAIR!!!!!
Lubicie?
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:11
      Muszę to dopisać w wątku o niewidzianej klasyce wink
      • marusia_ogoniok_102 Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:14
        I ja też...
        • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:42
          Ten pierwszy raz jeszcze przed Wami? Ale zazdroszczę smile smile smile
          • natalie_rushman Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:17
            Oj, to nie tak. Kiedy widzisz po raz kolejny, dostrzegasz różne szczegóły nie zauważone przedtem - i możesz pośpiewać z aktorami piosenki, które znasz wink.
            Ja tak sobie śpiewam fragmenty z "Les Miserables" - z aktorami wink, oglądałam i film kinowy i musical, i jakoś tak łatwo wszystkie te piosenki wpadają do głowy.
            • dziennik-niecodziennik Re: Ale radocha! 01.11.15, 18:24
              do you hear the people sing, singing the song of angry men, it is te music of the people who will not by slaves again... big_grin
              • natalie_rushman Re: Ale radocha! 01.11.15, 18:47
                Przyznam, że z czasem bardziej zaczęła mi się podobać wersja epilogowa:
                They will live again in freedom
                In the garden of the Lord.
                They will walk behind the plough-share,
                They will put away the sword.
                The chain will be broken
                And all men will have their reward.
                smile
                • marusia_ogoniok_102 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:02

                  Will you join in our crusade?
                  Who will be strong and stand with me?
                  Somewhere beyond the barricade
                  Is there a world you long to see?
                  Do you hear the people sing?
                  Say, do you hear the distant drums?
                  It is the future that they bring
                  When tomorrow comes!
    • kk345 Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:17
      > Lubicie?
      Bardzo, od lat. W samochodzie wożę płytę ze ścieżką dźwiękową
    • gris_gris Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:24
      uwielbiam!
    • mayaalex Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:25
      uwielbiam! ale na koncu, przy "let the sun shine", zawsze rycze a rzadko mi sie to na filmach zdarza sad
    • jolie Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:34
      Właśnie w wątku o kultowych filmach, których nie widziałam pisałam o "Hair"...
    • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 31.10.15, 15:43
      A jeszcze - tak sobe oglądam i myślę, że ten film się w ogole nie starzeje, nic a nic.
      • natalie_rushman Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:18
        Nie, on jest zawsze cudowny.
        Ale dla mnie i "deszczowa piosenka" też się nie starzeje wink.
        • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:39
          A ja jej nigdy nie widziałam sad
        • viridiana73 Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:50
          Tak, "Deszczowa piosenka" bije na głowę wiele współczesnych produkcji. Taak, te dzisiejsze filmy... jeśli widziało się jeden, to tak, jakby widziało się wszystkiesmilesmile ( czy fanki musicali rozpoznały cytat?)
    • natalie_rushman Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:15
      Bardzo lubię. Bardzo pozytywny klimat.
      Pierwszy raz w życiu oglądałam w TVP jako chyba 10-latka i byłam zafascynowana.
      (a ja sobie dzisiaj kupiłam na pocieszenie film "Thor: Mroczny Świat" i zaraz odpalam, żeby się lepiej poczuć, choć dobrze znam wink).
    • nickbezznaczenia Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:49
      Phi!
      Wczoraj sobie obejrzałam po raz 189 .smile

      To jest FILM.
      • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:52
        Też oglądalam ze sto razy. A drugi taki też Formana - Amadeusz. Oglądalam wielokrotnie, a i tak kiedy niedawno przypadkiem natknełam się na niego w tv, musiałam dooglądać do końca.
        • nickbezznaczenia Re: Ale radocha! 31.10.15, 21:54
          Bo Forman jest bardziej amerykańscy niż Amerykanie.
          Amadeusz to po prostu Amadeusz.smile

          • aandzia43 Re: Ale radocha! 31.10.15, 22:59
            Oj tam, oj tam, zaraz Amerykanin - Forman jest Czechem i basta big_grin Wziął na warsztat postać genialnego muzyka i pokazał nam jego trywialną, niepoważną twarz jednocześnie nie odzierając człowieka z jego mrocznej, sierioznej części osobowości. Zrobił "Valmonta" według "Niebezpiecznych związków" Laclosa i przerobił ponurą grecko-racinowską tragedię na tragikomedię z zakończeniami wątków bliskimi reala (reala każdych czasów, dodam, ludzie zawsze kombinowali pod siebie). Dlaczego zatytułował "Valmont"? Bo w jego wersji tylko wicehrabia poszedł emocjonalnie i decyzyjnie na całość. I skończył marnie. Jakie to czeskie. Nie, nie Valmont czeski - tęsknota za idącym na całość i na szpadę kawalera Danceny Valmontem i jednoczesne przekonanie, że oportunizm i mały realizm są ok. Kocham Czechów, tak swoją drogą smile
    • inguszetia_2006 Re: Ale radocha! 31.10.15, 22:06
      nangaparbat3 napisała: Taki smutno tepy dzień dzisiaj, snuje sie ledwo ledwo,
      Witam
      He, he... ja dopiero na tyłku usiadłam. Mistrz polerki możesz mi mówić. Groby wyszorowane, ustrojone, zakupy zrobione, dziecko odebrane z żebractwa (Halloween;-P), jutro ciąg dalszy. Tylko bez Halloween. Tyle mam energii, że mnie rozsadza. Za dużo tlenuwink Aha, tak - lubię Hair, ale nie chce mi się telewizornii włączać na razie. Wolę się posnuć w sieci.
      Pzdr.
      Ing
    • la_mujer75 Re: Ale radocha! 31.10.15, 22:12
      Lubimy smile Najpierw miałam płytę którą słuchałam do zdarcia ( na starym adapterze) nie znając angielskiego ani nawet treści tego musicalu. A kochałam.
      Lubię musicale, chociaż za grosz nie mam słuchu muzycznego. Mój ukochany to "Skrzypek na dachu ", a piosenka "Sunrise sunset" zawsze wywołuje potworny smutek.
      • gris_gris Re: Ale radocha! 31.10.15, 22:38
        ja zawsze placze, jak musza opuszczac Anatewke sad
        • aandzia43 Re: Ale radocha! 31.10.15, 23:04
          Ja też.
      • aandzia43 Re: Ale radocha! 31.10.15, 23:07
        Też kocham musicale. "Sunrise sunset" to jedna z moich ulubionych piosenek w ogóle. Ale filmem wszechczasów jest "Kabaret" Fossa - jeśli już dziś mowa o musicalach.
        • natalie_rushman Re: Ale radocha! 31.10.15, 23:10
          Najlepsza scena musicalowa wszechczasów, która nigdy się nie zestarzeje, jest właśnie z "Kabaretu". Za każdym razem dreszcz mnie przechodzi:
          www.youtube.com/watch?v=29Mg6Gfh9Co
          • aandzia43 Re: Ale radocha! 31.10.15, 23:29
            Wiedziałam, wiedziałam, że to właśnie to smile Najlepsza. I ten dziadek, który jako jedyny nie wstaje i nie hajluje...
            • natalie_rushman Re: Ale radocha! 01.11.15, 11:39
              Dziadek pamięta poprzednie wojenki.
              I jestem pewna, że ta scena była gdzieś tam w umyśle scenarzysty podstawą TEGO wink:
              www.youtube.com/watch?v=dapip0EHYMI
              Też Niemcy, Stuttgart.
              • aandzia43 Re: Ale radocha! 01.11.15, 14:09
                Dziadek na pewno pamięta poprzednie wojenki, ale te wojenki pamiętają też wszyscy dorośli uczestniczy pikniku na powietrzu - akcja toczy się na początku lat trzydziestych, a I wojna światowa skończyła się raptem jakieś 15 lat wcześniej. Jedni szybciej inni wolniej wchodzą w owczy pęd.
        • la_mujer75 Re: Ale radocha! 01.11.15, 11:46
          O, tak "Kabaret" ma mocny wydźwięk.
        • jolie Re: Ale radocha! 01.11.15, 13:21
          aandzia43 napisała:

          > Ale filmem wszechczasów jest "Kabaret" Fossa

          "Kabaret" dla mnie jest poza wszelkimi kategoriami (nie lubię musicali). Ten film poza mocnym przesłaniem ma też rolę Joela Greya.
          • kaka-llina Re: Ale radocha! 01.11.15, 15:15
            Kabaret jest dla mnie filmem wszechczasów! Bez zjąknięcia to mój ulubiony film, genialny...
            • bella_roza Re: Ale radocha! 01.11.15, 16:54
              o, jak się cieszę że znalazłam bratnie dusze, dla mnie filmowo jest Kabaret a potem długo długo nic smile
    • zona_mi Re: Ale radocha! 31.10.15, 22:19
      Uwielbiam!
      Już wczoraj obejrzałam po raz - nie wiem, pewnie trzydziesty.
    • kosmos_pierzasty Re: Ale radocha! 31.10.15, 23:44
      Owszem smile
    • joa66 Re: Ale radocha! 01.11.15, 00:03
      Radocha? że znowu zabijają Bergera?
      • labianka Re: Ale radocha! 01.11.15, 14:04
        no taka radocha typu taniec śmierci.... raczej emocje sięgające zenitu ze łzami na końcu....

        uwielbiam! mam ciarki na plecach gdy go widzę jak maszeruje i śpiewa:
        "I believe in God
        And I believe that God believes in Claude
        That's me"

        A teraz, gdy mam syna, ten film ma dla mnie zupełnie inny wymiar. Gdyby mój w takich okolicznościach zginął, to .... nie mogę napisać, bo chyba by mi służby jutro rano kopniakiem wywaliły drzwi z futryny.
        • joa66 Re: Ale radocha! 02.11.15, 08:49
          A teraz, gdy mam syna, ten film ma dla mnie zupełnie inny wymiar. Gdyby mój w
          > takich okolicznościach zginął, to .... nie mogę napisać, bo chyba by mi służby
          > jutro rano kopniakiem wywaliły drzwi z futryny.


          Mogę się tylko podpisać. Też mam syna.
          • rosapulchra-0 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:04
            Kobiety też uczestniczą w wojnach.. Ja mam córki.
            • joa66 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:06
              Ale przymusowo chyba tylko w Izraelu.
              • rosapulchra-0 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:07
                Fakt.
                • joa66 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:12
                  Hair jest o przymusowym wcielaniu do wojska. Wbrew woli i wartościom. I wysyłaniu na wojnę. I śmierci tych chłopaków na wojnie.
                  • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:41
                    Nie tylko. Dla mnie to przede wszystkim film o marzeniu o lepszym świecie.
              • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:38
                Moja corka byla wzywana przed komisję wojskową. W Polsce. Wtedy - 4 lata temu chyba - traktowałyśmy to obie jak żart, teraz mi nie do smiechu. Ma kategorię A.
      • aandzia43 Re: Ale radocha! 01.11.15, 17:53
        Radocha z nieśmiertelnej sceny tańca na długim stole smile
        • nangaparbat3 Re: Ale radocha! 01.11.15, 22:07
          aandzia43 napisała:

          > Radocha z nieśmiertelnej sceny tańca na długim stole
          smile
          To prawda, uwielbiam. I jeszcze parę innych odlecianych scen i piosenek.
          (a Joa nie przepuści okazji, zeby mi nie wbić jakiejś cieniusieńkiej szpileczki, nie wiem, czy mnie szczególnie, czy po prostu każdemu, ale fakt jest faktem smile )
          >
          • joa66 Re: Ale radocha! 02.11.15, 08:13
            ?
          • rosapulchra-0 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:05
            nangaparbat3 napisała:

            > aandzia43 napisała:
            >
            > > Radocha z nieśmiertelnej sceny tańca na długim stole
            > smile
            > To prawda, uwielbiam. I jeszcze parę innych odlecianych scen i piosenek.
            > (a Joa nie przepuści okazji, zeby mi nie wbić jakiejś cieniusieńkiej szpileczki
            > , nie wiem, czy mnie szczególnie, czy po prostu każdemu, ale fakt jest faktem :

            Ma swoje "ulubienice" wink
    • klubgogo Re: Ale radocha! 01.11.15, 11:27
      Jak byłam w liceum obejrzałam chyba ze sto razy, znam wszystkie piosenki na pamięć, niedawno też z sentymentem oglądałam.
    • mejerewa Re: Ale radocha! 01.11.15, 18:03
      Współorganizowałam w liceum popołudniowy pokaz Hair, potem też Stowarzyszenie umarłych poetów i inne takie o niepokornych duszach. Był rok 1989 lub 1990, trzeba było skombinować odtwarzacz video (prywatnie od rodziców), zgodę dyrekcji uzyskać, czyli napisać podanie i napomknąć tam o ewentualnym filmowym klubie dyskusyjnym. Pamiętam, że na Hair włożyłam stare dzwony po mamie i koszulę flower-power.
      Nieodmiennie więc ten musical kojarzy mi się z młodością smile
      Dawno nie oglądałam i jestem ciekawa jak odebrałabym go teraz, gdy ideały młodości rozmyły się w codzienności, a miłość też jest tylko wspomnieniem.
    • nowi-jka Re: Ale radocha! 02.11.15, 08:58
      tez uwielbiam, chyba jedyny musical jaki lubie
    • default Re: Ale radocha! 02.11.15, 10:05
      Hair oglądałam pierwszy raz jakoś na początku lat 80-tych, byłam wtedy w liceum, poszliśmy całą grupą przyjaciół - i zakochaliśmy się w tym filmie, póki był grany w kinach, chodziliśmy na niego ciągle. W tamtym okresie w Polsce modne było hipisowanie (do PRL wszystko docierało z opóźnieniem wink) i dla nas ten film był jak "hipisowska biblia"... To pod jego wpływem w liceum nosiłam się jak "rasowa hipiska", powiewne kolorowe szaty-szmaty, rzemyki, koraliki itp.
      Film nigdy mi się znudził, chociaż znam jego każdy kadr smile W ostatni piątek trafiłam na niego przypadkiem i też obejrzałam kawałek, z nieprzemijającą przyjemnością.
      • joa66 Re: Ale radocha! 02.11.15, 10:08
        W tamtym okresie w Polsce modne było hipisowanie

        Chyba punkowanie smile
        • default Re: Ale radocha! 02.11.15, 10:36
          Co kto wolał. Byli i tacy, i tacy smile
    • rosapulchra-0 Re: Ale radocha! 02.11.15, 18:07
      O kurcze.. aż zatęskniłam za tym filmem. Muszę go z dziewczynami obejrzeć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka