andaba
03.11.15, 19:48
Pytanie głównie do emigrantek, których dzieci kończyły szkoły średnie w innych krajach.
W naszym kanonie lektur sporo pozycji zagranicznych, uważanych za dzieła, (Szekspir, Goethe, Dostojewski, Bułhakow, Balzac, że nie wspomnę o autorach piszących dla dzieci). Ciekawa jestem, czy w innych krajach choć jedna książka polskiego autora zasługuje na miano dzieła i jest wliczona do książek-które-należy-przeczytać, a tym samym czytana jako lektura.