sumire Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 18:22 Wiesz, gdyby ludzie (i inne gatunki) nie troszczyli się o siebie wzajemnie, to ta planeta już od dawna świeciłaby pustkami. Po drugie - powinnaś wiedzieć, że konkurencja to akurat zjawisko bardzo korzystne. Odpowiedz Link Zgłoś
melisaa4 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 18:30 Wszystkie dzieci nasze są Mnie serce ściska jak widzę zaniedbane, maltretowane dzieciaczki i do głowy by mi nie przyszło żeby cieszyc się, że mają gorszy start i nie będą "konkurencją". Nie będą. Bo moje dzieciaki nie będą barły udziału w tzw wyścigu szczurów. Nauczę współpracy, a nie rywalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 18:38 To, czy nie będą, niestety w żaden sposób nie zależy od ciebie, a od nich też w niewielkim stopniu. Zresztą rywalizacja nie jest z gruntu niezdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Zeby dluzej zyly 04.11.15, 19:29 Ludzie majacy kontaakty socjalne, przyjaciol, krag znajomych zyja dluzej. Chcialabym, zeby moje dzieci wychowywaly sie szczesliwie wsrod innych zadbanych i szczesliwych dzieci. Zeby chodzily do szkoly z ludzmi stawiajacymi im wyzwania. Budowaly przyjaznie z ludzmi, ktorzy sa psychicznie zrownowazeni, ciekawi i inspirujacy. Zeby od znajomych sie uczyly, zeby mogly od nich odbijac mysli i pod ich wplywem rozkwitac. Zeby mialo z kim cwiczyc jezyki. I chodzic tanczyc. I na sztuki walki lub grac w tenisa. Lub z kim 6osobowa zaglowke wynajac. Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 20:31 To może od razu lepiej uśmiercać, brak jakiejkolwiek konkurencji dla twojego bachorstwa. Jestes szurnieta! Odpowiedz Link Zgłoś
eryk2601 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 20:41 Chora jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:03 Zawsze się zastanawiałam jak to było u hitlerowców. Jak tyle ludzi mogło mordować dzieci, patrzeć jak umierają z głodu na ulicach , wrzucać żywcem do ognia. A potem jechać na przepustkę do domu i robić sobie słodkie zdjęcia ze swoimi tłustymi blondaskami. Dziękuję, że dzięki tobie zrozumiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:19 Ja się zastanawiam Kubku kto Ciebie skrzywdził. Po lekturze paru już Twoich wątków na forum wnoszę, że coś Cię uwiera (szczęśliwi ludzie na ogół dobrze życzą innym). Możliwe jednak jest ,że się mylę i,że miałaś ciepły, cudowny dom, spacery i kino w niedzielę. Szarlotkę, ciepłe skarpety i zachwyt rodziny gdy wypowiedziałaś pierwsze zdanie po angielsku. Możliwe, że Twój pierwszy chłopak kochał Cię i wielbił a każdy następny facet wspierał i szanował. Jeśli tak było (baaaardzo w skrócie) to jednak jesteś socjopatką. Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:35 Kubku wygrać ze słabiakiem to żadna radocha, a łańcuch ( w tym wypadku społeczęństwo jest tak mocne jak najsłabsze ogniwo) -- azjaodkuchni.blogspot.com/ amerykaodkuchni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:35 Może adoptowana ......... Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:51 Bo nie boje sie pisać prawdy? Nie ubieram jej w akceptowalne społecznie bajdu-bajdu? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:36 kubekwkropki napisała: > Bo nie boje sie pisać prawdy? Nie ubieram jej w akceptowalne społecznie bajdu-b > ajdu? Zapomniałaś dodać, że swojej prawdy.. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 08:55 Tylko, że zdecydowana większość społeczeństwa tak właśnie myśli, dlatego jest to akceptowane społecznie. Ty, jako psychopatka, jesteś w mniejszości. I ciągle musisz się kryć ze swoimi poglądami (chyba,że nie boisz się ostracyzmu) i udawać, że empatia, współczucie, sympatia dla innych i inne "bajdu bajdu" nie są dla Ciebie tylko pustymi słowami. Rozumiem, musi być Ci ciężko żyć ciągle w takim rozdwojeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:51 Moze jej przeinwestowane dziecie poniosło przegraną z jakimś mniej doinwestowanym, a zwyczajnie zdolniejszym? Stad obmyślanie planu wyeliminowania takich osobników. Skoro zdolniejsze i mądrzejsze to niech chociaz niedożywione będzie - kubkowa rodzina zyska. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:59 Moje sobie radzą swietnie. Dziękuje za troskę- niepotrzebna. Dziwi mnie, ze wy- mające na stanie mniej uprzywilejowane dzieci - troszczycie sie o cudze. A raczej śmieszy mnie obłuda tej troski. Po mojemu podszyta strachem czy aby na pewno wasza ścieżka jest najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:15 A skąd ty wiesz, że twoje są uprzywilejowane? Na tym forum znajdzie się niejedna forumka mająca lepszą od ciebie sytuację materialną i rodzinną. I dla niej jesteś prawdopodobnie plebsem. Zresztą o czym my piszemy jeśli nie jesteś synem szejka ( a nie jesteś) to jesteś wyłącznie przeciętniakiem i twoje dzieciaki też. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:21 Widać wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:31 kubekwkropki napisała: > Widać wiem. Widać ci się wydaje. Ale grunt to dobre samopoczucie Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:33 Tak Ci lepiej? Bedziesz z tą myślą lepiej spac przed kolejnym trudnym dniem? Niech ci będzie. Co mi tam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:36 Heca, 100/100!! Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:20 Słoneczko, odeszliśmy już nieco od czasów dworu, szlachty i chłopstwa, i nie ma "mniej i bardziej uprzywilejowanych". Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:25 Oczywiście. Nie ma. Wszyscy są równi. W koncu jest demokracja. Masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:33 Nadal nie pojmujesz jaki makabryczny watek stworzyłas? Gdyby Twoje dzieci były wystarczająco dobre nie obawiałabys sie konkurencji ze strony innych, zwłaszcza tych mniej uprzywilejowanych, jak to nazywasz. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:42 Wiem, że mam. Bo gdy mi na biurku wyląduje CV twojego dziecka, to będę oceniała tylko jego kwalifikacje, nie dokonania mamusi, tatusia i piniążki włożone w edukację. Lepiej ucz potomstwo, że trzeba równać wyżej, niż ubolewaj, że za dużo tałatajstwa na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:45 Oczywsicie. Absolutnie. Tak właśnie to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
monstroteratum.furiosum Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:45 Obludna bylaby taka troska w twoim wykonaniu. Przyjmij do wiadomosci, ze jako psychopata to ty jestes w mniejszosci (okolo 1% spoleczenstwa). Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 08:57 Hahahaha, kubek myśli, że ma na nazwisko Kulczyk. Nasza forumowa Alexis. ☺ Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:27 Bo chcę żyć w świecie, w ktorym ludzie troszczą się o siebie nawzajem. Współpracują zamiast rywalizować. Potrafią budować zespołowo zamiast burzyć indywidualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 21:59 Takiego świata nie ma. Przyswoj to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 07:05 Niestety nie ma, ewentualnie nastolatek i to też raczej taki średnio inteligentny może wierzyć w taką utopię. Odpowiedz Link Zgłoś
fin-dus Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:03 Ja się troszczę, bo jak zaatakują nas kosmici-zombie, to wolę wspólnie im się przeciwstawić, niż wyżynać się ze współplemieńcami. . Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:12 WyRZynac. Poza błędem pierwszy racjonalny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:38 Robisz więcej ortów niż twoja przedpiszczyni. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:43 Show me. A. Nie rozumiesz. To w bardziej swojskim narzeczu- pokaż re orty, zacytuj (abstrahując od jednego "kontrachenta"- do tego sie przyznaje. ??). Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:03 forum.gazeta.pl/forum/w,567,159082891,159089103,Re_Znacie_pracodawcow_co_placa_ponizej_minimalne.html forum.gazeta.pl/forum/w,567,159087224,159088343,Re_pochodzenie_zydowskie.html Dwa pierwsze z brzegu. Więcej nie chce mi się szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:19 Znalazłaś "kontrachenta". I tyle. Słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:47 Skompromitowałaś się wielokrotnie, tyle że nie chce mi się szukać twoich ortów. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:51 Nie znajdziesz. Obawiam sie. Znajdziesz braki w polskich znakach. Literówki. Może. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
natalie_rushman Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 20:27 Dokładnie, jeśli mamy umrzeć w wojnie z kosmicznymi dziwadłami, to umrzemy razem . Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:49 Załóż te majtki za 1000 zł i idź spać pomarzyć...jak to jest być bogatą Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 22:59 Biedna kkalipso. Dasz radę. Ogarniesz kiedyś, ze majtki za 250? istnieją. Ludzie je noszą. Sa wygodne, ładne i dobrze wykonane. Nikt ich specjalnie nie przeżywa. Ot - bielizna. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:08 Następnym razem nie szukaj, kubkuwkropki, żadnej pociechy, współczucia czy porady na forum. Dziewczyny nie są głupie. Zapamiętają, jaka jesteś wredna i fałszywa. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:08 Kubek, a co sądzisz o dzieciach chorych, niepełnosprawnych? Co byś z nimi zrobiła? Albo nie. Nie odpowiadaj. Jesteś chora. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:15 Właściwie jest w tym troche racji Co was obchodzą cudze dzieci? Czy maja czapki czy nie czy sa szczepione czy nie??? Zwracacie uwagę rodzicom ze przegrzewają dzieci? Pewnie nie to jest tylko gadanie na forum. Mnie nie obchodzi czy sąsiadki dziecko szczepione czy nie, czy ma kalosze czapkę... Czy jeszcze co innego. Był byl okres czasu ze młode za ściana bardzo płakało w sumie zastanawiałam sie czy wszystko ok? Ale ze min autysta często tez płacze jak i w dzien tak i w nocy to Stwierdziłam ze w sumie nic nowego. Oczywiście nie jest to kwestia konkurencji dla moich dzieci. Nie mysle w tych kategoriach... Se ogólnie nie obchodzi mnie jak żyją sąsiedzi i wychowują swoje dzieci dopóki nie szkodzą mi lub nie dzieje im sie krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 07:03 Moim zdaniem tak dzieci, jak i dorosłych tak chorych, że nie rokują wyleczenia i poprawy sytuacji, cierpiących, w fazie "warzywnej" - humanitarnie i bez bólu pomóc im zakończyć życie, ulga dla nich i dla otoczenia. Czasem pokazują takie "warzywka" w telewizji, dzieciak od zawsze przykuty do łóżka, nie mówiący, niewidomy, z aparaturą, upośledzony umysłowo, nie może nawet sam się wypróżnić, psa nie powinno się na coś takiego skazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 07:34 Wiesz co, gazeciarz? Są tacy ludzie na świecie, co niby sprawiają wrażenie normalnych, a mają tak naptane we łbach, że tylko eutanazja jest dla nich samych i całego świata zbawieniem Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:20 Toż pisałaś i linkowałaś takie ponad tysiaka - paskudne były , ale co tam kto " BOGATEMU ZABRONI" , zabawna jesteś , fajnie bo się wściekłam po poważniejszym wątku, a ty mnie znów rozbawiłaś. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:26 250euro miało byc. Ładne. Wygodne. Dobrze zrobione. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 08:10 kubekwkropki napisała: > Biedna kkalipso. Dasz radę. Ogarniesz kiedyś, ze majtki za 250? istnieją. Ludzi > e je noszą. Sa wygodne, ładne i dobrze wykonane. Nikt ich specjalnie nie przeży > wa. Ot - bielizna. Wiesz czym różni się człowiek, który MA pieniądze od człowieka, któremu WYDAJE SIĘ, że ma? Ten pierwszy o pieniądzach nie mówi Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:21 Czemu Ciebie obchodzi to,ze kogos obchodzi los obcych dzieci ?Po co tracisz swoj cenny czas na dyskusje z plebsem? Nie lepiej by Tobie bylo relaksowac sie w tej Twojej luksusowej klatce, popijac 100 letnia whisky,sluchac MOZDZERA,czytac Prousta w oryginale i w gatkach za 1000eu planowac eksterminacje 'konkurentow '? Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:28 Tak moja słabość. Wstydliwa. Zobaczyć i usłyszeć, co zwykli ludzie NAPRAWDĘ myślą. Anonimowo. Coming out kubka. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:38 Samotnosc (nawet jesli pachnie Annick Goutal) jest straszna . Odpowiedz Link Zgłoś
kubekwkropki Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:54 Owszem. Bywa paskudna. Ciemna strona mocy. Odpowiedz Link Zgłoś
rycerzowa Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 04.11.15, 23:40 No to ja ci odpowiem poważnie, chociaż poprzez dowcip. Siedzi sobie czwórka "obszczymurków", na murku. Zatrzymuje się elegancki samochód,wysiada gość, widać, że pilnie potrzebuje jakiejś informacji, więc pyta: - Do you speak English? Zrobili głupie miny. - Gawaritie po russki? Jak wyżej. - "Parlez vous français? Jak wyżej. - Sprechen Sie Deutsch? To samo. Gość, zrezygnowany, wsiadł do samochodu i odjechał. Jeden z siedzących głośno myśli: - Może jednak warto byłoby nauczyć się jakiegoś obcego języka? Koledzy na to: - Ten znał cztery, i co mu z tego przyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
antypomidorowa Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 00:23 Nie wierzę w to co czytam. Pozwól, że zapytam: gdy masz okazję zdzielić w łeb obcego bachora bez świadków to walisz go po głowie czym popadnie, a nuż się zrobi od tego durne, a Twoje dzieci będą miały mniejszą konkurencję na studiach? A w odpowiedzi na Twoje pytanie argument, który może do Ciebie przemówić skoro nie przemawia do Ciebie to, że są ludzie, którzy nie cieszą się gdy ktoś cierpi. Otóż niekótrzy nie przepadają za doniesieniami o tym, że jakieś dzieci żyją na skraju nędzy (cytowana przez ciebie matka z szopy), ponieważ wiedzą, że prędzej czy później ich rodzina dostanie jakiś socjal, a socjal to pieniądze z podatków, które nie moga przez to być wydane na inne cele. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Źle myślisz 05.11.15, 00:42 Zdrowe, zdolne, dobrze wykształcone będą napędzać gospodarkę, przyczyniać się do jej rozwoju, wobec tego nie będą zagrożeniem dla moich dzieci, a jedną z przyczyn ich sukcesu. Nikt nie żyje w próżni. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 06:59 Ale ktoś musi czyścić Twój kibel, podawać Ci szynkę, kasować Twoje towary, wysyłać przesyłki, gdy dzieci były mniejsze ktoś w żłobku musiał wycierać im dupska, zatem ci gorsi są do czegoś przydatni. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 09:42 Zwyczajnie, nie postrzegam innych ludzi jako konkurencję i tego nauczyłam potomstwo. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 09:48 Albo jesteś głupsza niż do tej pory już pokazałaś albo po prostu trollujesz... OJP... masakra... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 13:31 Ale, że moja osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 07:42 Nie, wioskowy zawsze się dopisuje do ostatniego posta, zamiast odpowiedzieć na startowy. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 07.11.15, 02:37 nie jest głupsza niż do tej pory pokazała. to ta sama, stara, dobra kubekwkropki Odpowiedz Link Zgłoś
1.kinia Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 17:29 Przecież te wątki to nie wyraz troski o kogokolwiek, ale chęć przemocowego ulania sobie na inną słabszą kobietę i ataku na nią. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmunn Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 05.11.15, 20:50 A kubkowi znów peron odjechał, lalala......... Wierzę, że tacy ludzie nie istnieją albo przynajmniej, że ich nigdy nie spotkam na swej drodze. Jak do tej pory- udaje sie I dlatego wolałabym, żeby to był trolling, a nie prawdziwe poglądy autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
5venuss Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 00:45 OJP... Jak zyje na tym świecie juz ...dzieści lat czegoś podobnego nie słyszalam. W sumie to żaluje, ze przeczytałam tekst tego wątku. Do teraz nie byłam świadoma, że istnieją ludzie, którzy tak mogą myśleć... Szok! Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 07:28 O, kolejna kreacja kubka Czyli trolling level hard. Ale ci odpowiem, co mi tam. Pierwszy argument jest wolnościowy. Syte i bogate społeczeństwo powoduje wzrost osobistego poczucia bezpieczeństwa. A ja mam tak, że nie znoszę zamkniętych osiedli, ogrodzonych willi, wydzielonych wysokim płotem ogrodów. No tak mam i co mi zrobisz. Lubię łazić luzem i chcę się w tym łażeniu czuć bardziej bezpieczna, niż czułabym się w społeczeństwie ludzi bez jakichkolwiek hamulców. Drugi jest powiązany z pierwszym. Są ludzie, którzy zauważają fakt, że sprowadzenie ludzi do poziomu prekariatu (kiedyś to się niewolnictwo nazywało), czyli ciężkiej pracy za głodowe pensje, pozwalające na zaspokojenie tylko podstawowych potrzeb, albo i to nie, są zagrożeniem dla klasy posiadającej: wyborcza.pl/magazyn/1,140258,16509198,Ida_po_nas_z_widlami.html Los Marii Antoniny średnio mi się podoba. Kolejną sprawą jest zdobyte osobiście doświadczenie życiowe, że często współpraca opłaca się bardziej, niż rywalizacja. Pracowałam kiedyś pod kierownictwem człowieka, który w praktyce sprawował władzę na zasadzie "dziel i rządź". Skłócał zespół w sposób obrzydliwy, nie przewidział jednak, że zespół może się na własnym poziomie dogadać. Odkryliśmy, że chodziło o defraudację pieniędzy firmy, poprzez różne drobne zmiany w zleceniach. W ciągu tygodnia pan został zwolniony ze skutkiem natychmiastowym, do samego końca nie wiedział, kto odkrył przewał. Druga historia: u młodego było w drużynie dwóch bardzo dobrych pomocników, utalentowany bramkarz i... kompletny brak sensownego napastnika. Dokoptowali chłopaczka z rodziny biednej, z problemem alkoholowym, okazało się, że talent piłkarski najczystszej wody. Nie jest dla mnie problemem troska o jego dobrostan, bo dzięki temu puchnę z dumy na zawodach. Naprawdę życzę mu kariery na miarę Lewandowskiego - świetny dzieciak. I wreszcie sprawa ostatnia. Czysto fizjologiczna. Im więcej w społeczeństwie ludzi o dużym potencjale, tym większa konkurencja. A to znaczy, że trzeba się wciąż uczyć, poznawać nowe pomysły, kombinować, jak być najlepszym. A to oznacza, że mózg ma ciągłe paliwo do produkowania nowych synaps. To co proponujesz oznacza, że większość naszego potomstwa po prostu będzie gnuśnieć, a w ostatecznym rozrachunku zacznie się cofać. Uprawianie zawodu "syn/córka" jest mało rozwijające i odkrywcze. W każdym razie ja osobiście bardzo cenię swoje szare komórki i sieć połączeń pomiędzy nimi. I dla mojego syna chcę tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 07:52 Gulcia, bardzo mądra z ciebie kobieta. To moje osobiste uznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 07:44 Biorąc pod uwagę, że ja osobiście wychowuję wyłącznie "cudze" dzieci, nie mam takich prymitywnych, atawistycznych ograniczeń, więc swobodnie mogę troszczyć się dowolne dziecko na tej planecie Natomiast co do reszty, śmiem podejrzewać, że nie poddają się wyżej wspomnianym atawistycznym, prymitywnym ograniczeniom i są nie tyle samicami co ludźmi. A człowiek to takie zwierzę, które ma szersze horyzonty niż troszczenie się o własną pulę genetyczną, myśli globalnie, społecznościowo. Bo człowiek bez społeczeństwa, jako wyizolowana jednostka, nie przetrwa. Odpowiedz Link Zgłoś
blackwadera Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 09:30 A głodnego psa nakarmisz? Czy to też konkurencja dla Twojego jeśli masz zwierzaka? I może kamieniem rzucisz za nim? Niech zdycha? Cieszę się że większość ludzi na forum opowiada się za zwykłą ludzka życzliwością do innych. I to są naturalne emocje - żal dziecka które np jest katowane przez rodziców. W takim momencie jakieś analizowanie czy to dziecko kiedyś mi stanie na drodze... o jejku jak cyborg. Zwłaszcza że każdy człowiek może mnie skrzywdzić. nawet najlepszy - zagapi się i skasuje mnie swoim autem . Niechcący. Będzie mieć wyrzuty sumienia do końca życia ale efekt podobny do bejsbola. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Czemu troszczycie sie o cudze dzieci? 06.11.15, 16:27 1. społeczeństwo stanowi połączony układ, im wiecej w nim idiotów, kup nieszczęścia i mamejów tym gorzej dla wszystkich 2. pogadać, zobaczyć inny punkt widzenia i przemyśleć własne poglądy zawsze warto 3. rozrywka, kiedyś to się załatwiało pod sklepem wiejskim, teraz na forum Odpowiedz Link Zgłoś