dwie godziny temu pożegnałam oboje dzieci . do 15:00 w piątek są na szkolnych warsztatach muzycznych przed wspolnym koncertem wszystkich formacji.
jutro pożegnam drugą połówkę, bo jedzie do piątku na seminarium.
uczucie niezależności BEZCENNE. ja sobie na codzień mogę zorganizować każde szaleństwo. ale przez 2 cudowne dni nie muszę nawet nikogo informować, a co dopiero organizować

i spadło mi z nieba, zupełnie bez mojego udziału.
normalnie podróż w czasie, od studiów tak chyba nie miałam.