Dodaj do ulubionych

zmieni się coś?

10.12.15, 15:33
fakty.interia.pl/swiat/news-komisja-europejska-pozwala-polske-ws-zanieczyszczenia-powiet,nId,1936552
Czekałam na to!

Moją nadzieję przygasza fakt, że się nikt tym nie przejmie, ale może jednak ?
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: zmieni się coś? 10.12.15, 15:46
      Po nocach zaczęło mi się śnić górskie świeże powietrze, bez kitu, serio. Umieram od smogu, kaszlę, w nocy śni mi się, że jestem na wsi albo w górach i mam świeże powietrze, po czym się budzę.
      • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 15:53
        Ja mam to samo. W ubiegla niedziele był silny wiatr i mieliśmy tylko 400-500% normy benzenu (a nie 1500% , nie nie pomyliłam się w ilości zer), wdychalismy powietrze z zachwytem, otworzyliśmy okna...

        W mojej rodzinie wszyscy chorujemy.

        Dotrze wreszcie do odpowiednich ludzi?
        • kaz_nodzieja Re: zmieni się coś? 10.12.15, 15:55
          Może trzeba wyjść na ulice? Coraz bardziej marzę o wyprowadzce na tzw. zadupie.
          • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 16:02
            W moim mieście to by nas garstka wyszła na ulice, a jakies 100 tys ludzi obrzuciloby nas kamieniami. Mieszkam w Mieście Kultu Górników
            • kaz_nodzieja Re: zmieni się coś? 10.12.15, 18:52
              A ja w mieście Królów Polskich i Kaczyńskiego sad Mamy najgorzej w Polsce.
              • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 20:16
                nie macie

                https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/s720x720/10923277_436202249877624_3418988711917114350_n.jpg?oh=d7bb429048732495a4429eafa185c45e&oe=56ECEF40

                https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/s720x720/10940427_436201793211003_8281151794708171052_n.jpg?oh=2deb7092de7407cc3ab64cc839c062c5&oe=5721C1F9
      • heca7 Re: zmieni się coś? 10.12.15, 17:27
        Toś chyba dawno nie był w górach wink Zakopane wygląda jak Pekin w smogu.
        • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 20:41
          Alpy, a nie Zakopane
      • 21mada Re: zmieni się coś? 10.12.15, 22:33
        Tez jestes z Krakowa? Gazeta, to Ty? Mrugnij, jesli tak.
    • woman_in_love ale co niby ma to dać? musiałby być zakaz 10.12.15, 16:14
      posiadania pieców na opał chyba. Bo ten syf od ludzi prywatnych idzie. Chamy i prostaki muszą palić śmieciami i tyle.
      • mamalgosia Re: ale co niby ma to dać? musiałby być zakaz 10.12.15, 17:16
        Oczywiście, że głównie chodzi o domy prywatne. Transport i zakłady przemysłowe to dużo mniejszy problem

        Przede wszystkim nieuchronnosc kary, mandaty. U nas Straż Miejska za palenie śmieci grozi palcem (pouczenia). Gdyby ktoś zaplacil raz czy drugi mandat, to by przemyslal. A tak to się tylko śmieje
    • pade Re: zmieni się coś? 10.12.15, 16:26
      tiaa, już widzę, jak ludzie zamiast wozić powietrze w samochodach, przesiadają się do komunikacji miejskiej
      obawiam się, że nawet gdyby była za darmo, dalej woleliby zatruwać powietrze
      • galene_ra Re: zmieni się coś? 10.12.15, 16:46
        > obawiam się, że nawet gdyby była za darmo, dalej woleliby zatruwać powietrze.
        Bo nie mają świadomości, że trują siebie.
        Trzeba jak najwięcej o tym mówić i pisać, bo zmieni się wtedy, gdy zajdą zmiany w świadomość ludzi.
      • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 17:17
        W większości to nie o transport chodzi
        • pade Re: zmieni się coś? 10.12.15, 17:28
          Sądzę, że w takim mieście jak Wrocław również o to.
          Tylko nikt z kierowców mi racji nie przyzna co mnie w sumie nie dziwi.
          • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 17:30
            Możliwe. U nas nie wolno spacerować czy nawet czasem wychodzić (144 dni w zeszłym roku był taki zakaz, o czym pisałam w innym wątku), więc siłą rzeczy ludzie więcej jeźdżą samochodami. Ale u nas inna struktura: 87% smogu z domów prywatnych
            • asia-loi Re: zmieni się coś? 10.12.15, 18:00
              mamalgosia napisała:

              > Możliwe. U nas nie wolno spacerować czy nawet czasem wychodzić (144 dni w zeszłym roku był taki zakaz, o czym pisałam w innym wątku),


              W moim mieście też są informacje (zawsze po fakcie), że tego i tego dnia było takie, a takie stężenie czegoś tam i o tyle były przekroczone normy. Raz, że zawsze po fakcie, dwa, że nawet jakby przed - to co to zmieni? Nie pójdę do pracy, dzieci do szkoły nie pójdą, nie wyjdę na zakupy, okna nie otworzę? Co najwyżej mogę na spacer nie iść.

              więc siłą rzeczy ludzie więcej jeźdżą samochodami.

              A jeżdżący samochodami to nie trują?

              Ale u nas inna struktura: 87% smogu z domów prywatnych

              Nie wierzę
              • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 18:09
                rakotwórcze WWA 87% domy prywatne, to nie kwestia wiary tylko fakty

                Chciałam zalinkować, ale mam komunikat, że wykryto spam. Nie wiem, jak to obejść, wejdź na stronę polski alarm smogowy pisane łącznie
      • asia_i_p Re: zmieni się coś? 10.12.15, 23:46
        Bo musiałaby ta komunikacja być wygodna. Mąż się przesiadł z samochodu do szynobusu, ale ten szynobus jest ogrzewany w zimie, klimatyzowany w lecie i czysty. A w miejskiej człowiek szczęka zębami zimą, gotuje się latem, wszystkie linie mają częstotliwość ustawioną na minimum, żeby właśnie broń Boże nie wozić powietrza, więc się jedzie ściśniętym jak sardynka w puszce. Według mnie to jest decydujące, nie cena.
        • pade Re: zmieni się coś? 10.12.15, 23:54
          Wrocławski tabor jest już w większości wymieniony. Zazwyczaj czysty, klima jest, ale nie we wszystkich niestety, nie trafiłam jeszcze na brak ogrzewania w autobusie czy tramwaju.
          Jak ma się urban card to się właściwie nie stoi na przystanku a na dodatek ma się ulgę 20% na wszystkie oferty domów kultury i nie tylko.
          Ale widzisz, właśnie o to chodzi Asiu, ma być wygodnie, a że w czasie kiedy np. pan mąż produkuje spaliny, jego żona z dzieckiem spaceruje w smogu to już się wypiera, bo to mało wygodne myśli.
          • mamalgosia Re: zmieni się coś? 11.12.15, 10:08
            Przede wszystkim ta komunikacja musiałaby łączyć strategiczne miejsca. Moje dzieci musiałyby się przesiadać by dojechać do szkoły autobusem i jeszcze iść do obu przystanków. Samochodem załatwiamy to szybciej. Ale ja wożę 3-4 dzieci jednym samochodem, więc myślę, że jest ok.
            NO i u nas to nie problem samochodów
    • fadilla Re: zmieni się coś? 10.12.15, 16:53
      "Ech Szwajcaria, tu sie oddycha". Zawsze sobie tak żartuje gdy jestem na południu Polski, wychodzimy z rodzina na świateczny spacer a z kominów okolicznych domostw unosza się kłęby dymu spalanych śmieci.
      • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 17:18
        My juz przestalismy spacerowac między listopadem a kwietniem, mamy problemy zdrowotne. Nie ma nic gorszego niż przedmiescie domów jednorodzinnych w mieście kopaln
    • asia-loi Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 17:21
      Może niech państwo da najpierw ludziom zarobić, to ludzie bardzo chętnie przestawią się na ogrzewanie gazowe. Myślę, że zdecydowana większość Polaków bardzo chętnie by ogrzewała gazem, gdyby tylko było ich stać na takie ogrzewanie.
      I jeszcze właściciele autek - zwłaszcza starych rupieci, też niech przestaną zanieczyszczać powietrze, którym wszyscy oddychamy. Bo nie tylko zanieczyszczają ci, co ogrzewają domy.
      • mamalgosia Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 17:34
        Jest całe mnóstwo osób, które byłoby stać. Tylko po co się wysilać.

        My palimy gazem. Nie jest lekko. Poza sezonem grzewczym co miesiąc odkładamy pieniądze, żeby były na zimę. W domu mamy 18-19 stopni, żeby zaoszczędzić. Mój mąż ma dobrą pracę, ale ja najpierw miałam słabą, potem straciłam pracę i byłam bezrobotna, teraz pracuję, ale zarabiam bardzo mało. I jak czytam komentarze: "dajcie kasę, to przestanę truć" (a takie komentarze pojawiają się na naszym regionalnym forum", to mi się nóż w kieszeni otwiera. Mnie nikt nic nie daje.

        Dodam jeszcze, że jak się kończy sezon grzewczy, to niektórzy ludzie już zaczynają gromadzić śmieci, żeby mieć czym palić następnej zimy
        • fadilla Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 17:51
          Nie chodzi tylko o domki jednorodzinne. Są całe kamienice w których poszczególne mieszkania mają indywidualne piece. Nie bardzo wiem jak technicznie mozna zamienic takie ogrzewanie na gazowe. W miejscowosci w której bywam, nie ma sieci gazowej, gaz mozna kupic tylko w butli. Więc jednak dofinansowanie ze strony państwa, gminy, a także ich nadzór i plan są niezbędne zeby móc zorganizować całą ta infrastrukturę ciepłowniczą od nowa.
          • mamalgosia Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:10
            W obrębie miasta istnieją ciepłociągi. Tylko ludzie nie chcą się podpiąć, bo będą musieli płacić jak mieszkańcy bloków, a tak mogą palić mułem i śmieciami
        • asia-loi Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 17:52
          mamalgosia napisała:

          > Jest całe mnóstwo osób, które byłoby stać. Tylko po co się wysilać.
          >
          > My palimy gazem. Nie jest lekko. Poza sezonem grzewczym co miesiąc odkładamy pieniądze, żeby były na zimę. W domu mamy 18-19 stopni, żeby zaoszczędzić.


          Zgadzam się, że ogrzewanie gazowe jest bardzo wygodne, ekologiczne i drogie. 18-19 stopni to zimno w domu. Jeszcze trzeba mieć z czego odkładać. Zrobienie całej instalacji gazowej, do ogrzewania to kupa kasy. Mieszkałam kiedyś w dzielnicy domów jednorodzinnych i jak podłączyli gaz w ulicy, to wielu sąsiadów, zaraz przerobiło sobie ogrzewanie z węgla na gazowe. Po pierwszej ziemie jak zobaczyli rachunki za gaz, również wielu, szybciutko wróciło do ogrzewania węglem.

          ... I jak czytam komentarze: "dajcie kasę, to przestanę truć" (a takie komentarze pojawiają się na naszym regionalnym forum", to mi się nóż w kieszeni otwiera. Mnie nikt nic nie daje.

          A ja doskonale rozumiem tych ludzi. Ludzie za swoje pensje, ledwie wiążą koniec z końcem, a zima w Polsce jest długa. Co nie znaczy, że jestem zwolennikiem palenia w piecu byle czym.
          Niedawno czytałam artykuł, z którego wynikało, że palenie drewnem w kominkach, też już teraz jest be.
          >
          > Dodam jeszcze, że jak się kończy sezon grzewczy, to niektórzy ludzie już zaczynają gromadzić śmieci, żeby mieć czym palić następnej zimy

          Niech państwo stworzy możliwości Polakom, aby mogli godnie zarabiać za swoją pracę, to założę się, że większość nie będzie palić śmieciami.
          • mamalgosia Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:14
            Gdybyś miała okazję porozmawiać z mieszkańcami mojej ulicy, to byś się przekonała, że na 10 domów, które najbardziej zanieczyszczają tylko 1 rodzina ma problemy finansowe. Pozostali po prostu nie widza potrzeby płacić za coś, co mogą mieć za pół darmo.

            Co do rachunków za gaz - jak najbardziej ktoś powinien dotować, przynajmniej póki sytuacja jest tak tragiczna jak jest. W moim mieście kupiono 84 beznadziejne donic na drzewa, po 3144 zł każda. Wywalone pieniądze. A można by wspomóc ludzi
          • pade Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:14
            Ostatnie zimy są ciepłe.
            • asia-loi Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:28
              pade napisała:

              > Ostatnie zimy są ciepłe.


              Ale ogrzewać trzeba, nawet teraz. W naszym klimacie bez ogrzewania się nie da.
              To już bardziej można się przesiąść, na komunikację miejską.
              • pade Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:31
                Pewnie, że trzeba, ale mniej, krócej.
              • aankaa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:44
                dziękuję za komunikację miejską - w jedną stronę mam godzinę w plecy, przesiadkę i niezły kawałek żeby dojść do celu. Samochodem zajmuje mi to (+ nie marznę i nie moknę) 20-25 minut
          • aankaa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:41
            Niech państwo stworzy możliwości Polakom, aby mogli godnie zarabiać za swoją pracę, to założę się, że większość nie będzie palić śmieciami

            ależ będzie ! wywóz śmieci kosztuje...
            • mama.nygusa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:43
              Nastpepna gada glupoty, tak czy owak placisz za smieci, nie za ilosc smieci(kg), ale od osoby. i czy wyrzucisz malo czy duzo tyle samo zaplacisz.
              • aankaa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:46
                to czemu obserwuję ludzi, którzy worek ze śmieciami zostawiają koło kubła na przystanku ?
                • mama.nygusa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:47
                  Odpowiedz sobie sama, jak placisz za smieci? Waza, mierza, czy za osobe?
                  • aankaa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:54
                    za osobę
                    w niedalekim domu jednorodzinnym mieszkają (zgłoszone do śmieci) 2 osoby, faktycznie jeszcze kilka
                    • mama.nygusa Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 18:59
                      Ja wiem, nie ladnie ze oszukuja, ale to i tak nie ma znaczenia, przeciez ci co wywoza smieci nie wiedza za ile placa osob, myslisz ze przeliczaja tyle osob-to bedzie mniej wiec tyle smieci.U mnie mieszkaja 3 osoby, u siasiadow obok tez, a ja mam o duzo wiecej smieci, duzo kubkow po jogurtach itp.ktos moglby pomyslec ze u mnie co najmniej 5 osob mieszka.
                      • mamalgosia Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 22:46
                        Chyba powinny być kontrole. U nas wywóz segregowanych odpadow jest z taką czestotliwoscia, że wystawiamy 5-6 worków (rodzina 5 osobowa). Jeśli sąsiad (on, ona, 3 dzieci, babcia i dziadek) wystawiaja jeden worek slabo zapelniony, to przy minimalnym wysiłku intelektualnym wiadomo co robią. Juz samych ulotek reklamowych zatykanych mam codziennie za furtkę mamy 1/2 worka, a oni przecież dostają to samo
              • mamalgosia Re: ogrzewanie gazowe 10.12.15, 20:18
                mama.nygusa napisał(a):

                > Nastpepna gada glupoty, tak czy owak placisz za smieci, nie za ilosc smieci(kg)
                > , ale od osoby. i czy wyrzucisz malo czy duzo tyle samo zaplacisz.

                Tak. Ale śmieci jako opał nie kosztują
          • turzyca Re: ogrzewanie gazowe 11.12.15, 00:03
            . 18
            > -19 stopni to zimno w domu.

            Mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia, ja to odbieram jako normalnie. A mam tyle, bo w takiej temperaturze nie choruje. W domu rodzinnym bylo 21, niby tez nieduzo, ale jak sie wyprowadzilam na swoje, to odkrylam, ze przy 19 stopniach moje sluzowki dzialaja lepiej i skonczyly sie wielotygodniowe katary i zapalenia zatok.
            • mamalgosia Re: ogrzewanie gazowe 11.12.15, 06:58
              Dla mnie to za chłodno, wolalabym 21. Ale co zrobić. Ci co pala weglem i odpadami maja 24-25
    • mama.nygusa Re: zmieni się coś? 10.12.15, 18:42
      Co my macie z tyhm palkerniem smieciami, slad ludzie maja miec tyle smieci, plasdzcie niemadre, Bardzo malo ludzi pali plastikami, a nawet jesli to ile tego maja 2 kubki po jogurtacvh.Wiecie co jest problemem slabej jakosci wegiel.Ot i cala tajemnica.
      • mamalgosia Re: zmieni się coś? 10.12.15, 20:20
        mama.nygusa napisał(a):

        > Co my macie z tyhm palkerniem smieciami, slad ludzie maja miec tyle smieci, pla
        > sdzcie niemadre, Bardzo malo ludzi pali plastikami, a nawet jesli to ile tego m
        > aja 2 kubki po jogurtacvh.Wiecie co jest problemem slabej jakosci wegiel.Ot i c
        > ala tajemnica.

        Jedno i drugie.
        W moim mieście największym problemem są tzw odpady górnicze - na przykłąd muł.
        Ale śmieci też palą. Od lata zbierają. Stosy ulotek, reklam, kubków, butelek, bardzo popularne są pampersy
      • woman_in_love ci psychole śmieci zbierają cały rok: gazety, 10.12.15, 22:29
        ulotki, plastyk, folie, opony, lakierowane meble, stare ubrania, jakieś kartony po mleku i wszystko co się pali. Składują to w swej piwnicy. Na początku tym nie palą, ale jak nadchodzi listopad czy grudzień czy styczeń, gdy jest pełen sezon grzewczy i piec hula na max, to ładują to z węglem i fajczą aż miło. Starcza im na jakieś 2 miesiące i akurat to ten najgorszy okres emisji syfu.
        • mamalgosia Re: ci psychole śmieci zbierają cały rok: gazety, 10.12.15, 22:41
          U nas widocznie ludzie bardziej zapobiegliwi i starcza im na dłużej. Do kwietnia spokojnie
    • asia_i_p Re: zmieni się coś? 10.12.15, 23:41
      Mam nadzieję, że się zmieni, zanim dojdziemy do poziomu zanieczyszczenia Pekinu. W ogóle mam wrażenie, że w tej kwestii gotujemy się jak żaby - gdyby do takiego zanieczyszczenia doszło z dnia na dzień, to wszyscy byliby w szoku, a tak to jakoś się przymyka na to oczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka