Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko

21.09.04, 12:59
Ma 3 letniego synka. Zawsze wydawało mi się, że bedę miała jedno dziecko. W
ogóle nie myślałam o drugim. Nie wiem co sie teraz dzieje, bo coraz częściej
myślę o drugim bobasku. Wynajduję najróżniejsze za i przeciw. Jednego dnia
chcę, drugiego znów nie. Mój mąż strasznie chciałby mieć drugą malutką
kruszynkę. Czy miałyście podobne oczducia? Które u was przeważyły?
Obserwuj wątek
    • agulka295 Re: Drugie dziecko 21.09.04, 13:22
      Witam , moja córeczka ma 3,5 roku, i przeżywam to samo co tysmile raz chce dzidzie
      ( bo to takie fajne malusie)a jak sie pokłoce z mężem... to juz mi sie
      odechciewa... mąz tez bardzo chce jeszcze jedno maleństwo miec,więc wziął
      sprawe w swoje ręcesmilei robi co do niego należy, co z tego wyniknie zobaczymysmile
      pozdrawiam
    • opieniek1 Re: Drugie dziecko 21.09.04, 13:49
      ja też tak miałam i w końcu... no cóż jestem w siódmym miesiącu ciąży.
      Wcześniej się zapierałam, że już nigdy w życiu. Ale premyślałam i nie chcę,
      żeby mój synek był jedynakiem, a on tak się cieszy, że będzie miał
      siostrzyczkę...
      • aneczkakaka Re: Drugie dziecko 21.09.04, 13:53
        Włśnie jak tak sobie o tym myślę, to też nie chcę, żeby mój synek był
        jedynakiem. Tylko nie przypuszczałam, ze tak zmini się mój punkt patrzenia na
        te sprawy. Jak urodził się mój synek, to strasznie nie chciałam mieć już
        dzieci,gdy mały trochę podrósł (miał roczek dwa) widząc kobietę z malutkim
        bobaskiem czułam ulgę, że mam to za sobą i teraz taka zmiana
        • agacz2905 Re: Drugie dziecko 21.09.04, 14:57
          Ja też tak miałam, dopóki SAMA nie doszłam do wniosku, że nie chcę, żeby mój
          syn dorastał wśród samych dorosłych (mam na myśli bliższą i dalsza rodzinę -
          zero dzieci i zero na nie perspektyw). No to teraz po powrocie ze żłob dorasta
          sobie mniej lub bardzie spokojnie w towarzystwie słodkiej rocznej dziewuszkismile)
          Polecam kazdemu, umrzeć ze śmiechu można, jak dwa łebki usiłują się ze sobą
          BAWIĆsmile) Serio.
          Agnieszka
    • j-p Re: Drugie dziecko 21.09.04, 18:28
      Niedawno jeszcze na forum napisalam, ze na 100% nie chce miec drugiego dziecka.
      Zmienilam zdanie, aczkolwiek tez jeszcze sie miotam z moim postanowieniem.
      Chcialabym miec jeszcze jedno dziecko. Zmienilam zdanie po tym, jak moje
      malenstwo stalo samo przestraszone i czekalo az ja pospiesze mu na ratunek,
      podczas gdy jego kuzynostwo rozbieglo sie i kazde z rodzenstwa poprzytulalo sie
      do siebie. Bylo mi wtedy bardzo smutno i tak sobie wowczas pomyslalam, co
      bedzie jak zabraknie mnie i meza, do kogo moj syneczek sie zwroci o pomoc,
      rade, do kogo pojdzie, by podzielic sie swoja radoscia i smutkiem? Wiem, ze
      kiedys bedzie mila zone, swoje dzieci, ale to bedzie potem, a teraz? Juz
      postanowilam, ze za 2-3 lata bede miala druga kruszynke.
      Najwieksza moja barire przed druga ciaza stanowila obawa, ze nie bede umiala
      pokochac tego drugiego dziecka, ze bede sie czula winna wobec mojego syna, ze
      nie moge juz mu poswiecic tyle czasu i uwagi co teraz, ale to chyba absurdalne
      obawy, prawda?
    • opieniek1 Re: Drugie dziecko 22.09.04, 09:45
      ja nie boję się, że nie pokocham, już kocham mój brzuszeksmile
      U mnie problemem było to, że byłam cały czas sama z małym, mąż ciągle
      nieobecny. Ale ponieważ jestem dobrze zorganizowana, dam radę, moje koleżanki
      też mają już dzieci (wcześniej byłam jedyna) i też siedzą w domu, więc razem
      pochodzimy na spacerki.
      Jedynym horrorem, z którym do dzisiaj sobie nie radzę jest poród. Wspominam go
      niezbyt dobrze i nie wiem czy znowu dam radę. Ale jak widać inne argumenty
      przeważyły i decyzję podjęłam na tak.
    • justyna62 Re: Drugie dziecko 22.09.04, 10:06
      A ja mam pytanko, bo ja też jak na huśtawce jestem, raz chce drugie dziecko za
      godzinę już myślę zupełnie inaczej, tylko że ja najbardziej obawiam się czy
      sobie finansowo poradzimy! Spłacamy kredyt za mieszkanie, mamy jeszcze kilka
      opłat stałych,zresztą tak jak każdy, ale ja ciągle myślę czy dalibyśmy sobie
      radę w 4-osoby!Czy Wy drogie emamy nie macie takich dylematów? Może tylko ja
      jakoś tak źle myślę i niepotrzebie się obawiam?? Oboje pracujemy, nie jest nam
      jakoś źle, ale kokosów też nie mamy, myślę że jak zwykłe młode małżeństwo.

      pozdrawiam
      Justyna
      • aneczkakaka Re: Drugie dziecko 22.09.04, 11:02
        Myślę dokładnie tak samo, poza tym ciągle wyznaczamy sobie jakieś nowe cele.
        Zdaję sobie sprawę, że drugie dziecko kosztuje z pewnością dużo mniej od
        pierwszego. Jednak na pewno będzie to jakieś przykrócenie finansowe. Weźmy pod
        uwagę przypuścmy wakacje, albo same ubranka. Muszę przyznać, że w mojej
        sytuacji sprawy finansowe także przeważają na nie, chociaż nie mamy trudnej
        sytuacji, również oboje pracujemy i na wiele rzeczy możemy sobie pozwolić, ale
        obawiam się na przykład utraty pracy ze wzgledu na drugą ciążę. Nie wiem czy
        będę mogła pracować w czasie ciąży, a to że podczas pierwszej czułam się
        wyśmienicie jeszcze niczego nie przesądza. Obawiam się, że gdybym cała ciąże
        była na zwolnieniu lekarskim + urlop macierzyński to niestety musiałabym sobie
        szukać nowej pracy.
    • netka334 Re: Drugie dziecko 22.09.04, 11:50
      Cześć, ja właśnie podjęłam decyzję na TAK. Mój synek ma 3,5 roku i ciągle mówi
      że chce mieć braciszka, jak widzi małe dzieci w reklamach, a ostatnio w sklepie
      podszedł do wózka z niemowlakiem i spytał czy może zobaczyć dzidziusia i mówi
      do mnie mama zobacz takiego chcę braciszka. Skoro On dorósł do tego żeby mieć
      brata, to rodzice muszą stanąć na wysokości zadania. I tak właśnie zaczeliśmy
      starania w tym miesiącu o braciszka dla naszego jedynaka.Mam bardzo dobrą pracę
      i wiem że będę musiała iść na wychowawczy przy drugim dziecku, ale pracę zawsze
      można znaleźć, a na dziecko cczas minie i nici z powiększenia rodziny.
      Mam nadzieję że mi się uda. Pozdrawiam
      • blanca31 Re: Drugie dziecko 22.09.04, 11:59
        Moje drugie dziecko urodziło sie gdy moje pierwsze miało 5 lat. Teraz mała ma 9
        miesięcy a ja sie łapie na tym, że czasami myslę, że chciałym mieć jescze
        jedno. Bo te maluchy są takie kochane. Ten starszy juz nie przytula sie tak
        często do mamy, mama juz nie jest dla niego najważniejsza. Koledzy to , koledzy
        tamto. Czasami myślę, że małą kocham bardziej od synka ale tak nie jest po
        prostu on sobie juz radzi sam a mała jest zdana tylko na mnie. Kazde dziecko
        jest inne. Poza tym ja do drugiej ciązy podchodziłam bardziej dojrzale.
    • marianka15 Re: Drugie dziecko 22.09.04, 18:46
      Moja córcia ma 3,5 roku i już widzę, niestety, że zaczyna być taką typową
      książkową jedynaczką. Powinna mieć rodzeństwo, aby nauczyć sie dzielić,
      opiekować itd. Ale naszej rodzinie wciąż brak poczucia bezpieczeństwa.
      Cyklicznie powracający problem bezrobocia zdecydowanie zniechęca do ponownego
      macierzyństwa. Bo cóż damy naszym dzieciom? Oprócz tego, że będziemy je kochać,
      uczyć wrażliwości na świat i innych? Nigdy zapewne nie osiągniemy większego
      zaplecza finansowego... Chyba jedyne, co możemy, to spróbujemy nasze dziecię
      wykształcić - gdyż widzimy, że chętnie się uczy i robi spore postępy. Cóż
      więcej? Ale wykształcić możemy tylko jedno dziecko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka