Dodaj do ulubionych

Kompot z suszu

23.12.15, 10:21
Mnie też dopadło zaćmienie i nie pamiętam czy namaczałam owoce przez 3 godziny przed gotowaniem czy też niesmile
Jak Wy robicie kompot?
Jesli namaczacie to odlewacie wodę czy nie?
Obserwuj wątek
    • izak31 Re: Kompot z suszu 23.12.15, 10:29
      Namaczam, nie odlewam. Nie dodaje owoców wędzonych. A śliwek daje mniej niż innych owoców.
      • jan.kran Re: Kompot z suszu 23.12.15, 10:53
        Jaki owoce ? Bo na razie mam tylko śliwki , nie wiem czy u Litwina na rogu dostanę jakieś jabłka suszone czy cos twym rodzaju , w Oslo mam do dyspozycji morele , daktyle , figi.
        • paul_ina Re: Kompot z suszu 23.12.15, 10:57
          Na blogu Magdy Gessler Smaki Życia są dwa przepisy na kompot z suszu, jeden właśnie głównie jedzie na takich suszkach jak piszesz - morele itp.
        • izak31 Re: Kompot z suszu 23.12.15, 12:41
          Ja daje głównie suszone jabłka, morele, zurawinę, sliwki, wiśnie, gruszki i pomarańcze. pomarancze to świeżą bo nie ma suszonej. Nie daje daktyli bo za słodkie.
          • izak31 Re: Kompot z suszu 23.12.15, 12:42
            A jeszcze daję czarną porzeczkę. Generalnie daję prawie każdy susozny owoc wink
    • milka_milka Re: Kompot z suszu 23.12.15, 10:56
      Nie namaczam i nie odlewam. Przepłukuję na sitku, zalewam zimną wodą i powolutku gotuję, żeby cały smak z owoców przeszedł do kompotu. Dodaję goździki, czasem ciut cynamonu, troszkę słodzę.
      • chocolate_cake Re: Kompot z suszu 23.12.15, 11:00
        Nie namaczam. Dodaję goździki i plastry sparzonej pomarańczy. Uwielbiam 😊
      • paszewa Re: Kompot z suszu 23.12.15, 11:01
        Myję pod bieżącą wodą suszone jabłka, gruszki i śliwiki (dzisiaj znalazłam patyczki z drzewa wink ) zalewam wodą i gotuję do miękkości. śliwek dwa razy wiecej niz innym owoców. wrzucami z 5 gozdzików, łychę cukru. Zostawiam do ostygnięcia a potem odlewam, pyyyycha.
        • andaba Re: Kompot z suszu 23.12.15, 13:39
          Nie moczę, nie odlewam
    • anika772 Re: Kompot z suszu 23.12.15, 14:02
      Namaczam, nie odlewam, tylko w tej moczonej gotuję. Uwielbiam ten napitek i co roku się dziwię że tylko raz w roku robię.
      Nie znoszę tylko wędzonych śliwek, daję zwykłe suszone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka