Dodaj do ulubionych

od kiedy okulary do czytania?

25.12.15, 17:49
całe życie jestem krótkowidzem a z bliska widziałam dobrze, czy to w soczewkach/okularach czy bez
i nagle bez ostrzeżenia miesiąc przed 40 urodzinami próbuję wieczorem przeczytać napis małymi literami a tu litery rozjeżdżają się, oczy bolą, nie mogę skupić wzroku sad
jeszcze nie byłam u okulisty ale diagnoza internetowa brzmi "starczowzroczność".... przedwczesna spotyka osoby pracujące 8h/dziennie przed komputerem.... buuuuuu
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 18:00
      "jeszcze nie byłam u okulisty ale diagnoza internetowa brzmi..."

      Mam nadzieję, że samochodem nie jeździsz.
      JUŻ do okulisty. I dobrać okulary do rzeczywistej wady wzroku, a nie leczyć się przez internet.
      No ręce opadają.
      • aka10 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 20:37
        cauliflowerpl napisała:

        > "jeszcze nie byłam u okulisty ale diagnoza internetowa brzmi..."
        >
        > Mam nadzieję, że samochodem nie jeździsz.

        Samochodem spokojnie moze jezdzic.
        • memphis90 Re: od kiedy okulary do czytania? 12.10.16, 14:06
          Przy nagłym pogorszeniu stanu wzroku o nieznanej przyczynie...?
      • konsta-is-me Re: od kiedy okulary do czytania? 20.07.16, 19:42
        Czemu ma nie jezdzic samochodem skoro nosi soczewki ??
    • jagienka75 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 18:04
      kiedy będziesz wiedziała, że wzrok Ci się pogarsza. ze mną tak było, niestety.
      • swiezynka77 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 18:33
        w jakim wieku?
        • annakate Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 18:52
          Ja potrzebowałam drugich okularów (do czytania) w 42 roku życia. Bez paniki, nie Ty pierwsza, nie Ty ostatnia. Na jazdę samochodem nie ma to żadnego wpływu, przecież nie będziesz jeździć w okularach do bliży.
        • jagienka75 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 19:57
          w kwietniu zeszłego roku udałam się do okulisty i wyrobiłam sobie 2 pary okularów. jedne do chodzenia,, drugie do czytania.
          miałam 39 lat.
    • niennte Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 19:07
      Nie okulary do czytania, tylko progresywne. Idealne rozwiązanie.
      • aka10 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 20:38
        niennte napisała:

        > Nie okulary do czytania, tylko progresywne. Idealne rozwiązanie.
        >

        Progresywne w wieku 40 lat to troche za wczesnie.
    • snakelilith Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 20:13
      U mnie zaczęło się późno, bo dopiero w wieku lat 46 i najpierw było tylko tak ciut, bo długo nawet nie jedynka do czytania na plusie. W sumie tylko czytania małych etykiet, bo na komputerze nie było żadnych problemów. Ale trzy lata później walnęło tak na raz, że noszę okulary takie same, jak koleżanki, którym zaczęło się dużo wcześniej. No i nie wiem, jak u ciebie, ale u mnie lepiej iść od razu do optyka, niż do okulisty. Za jednym zamachem masz dokładnie badanie wzroku i nowe szkła/okulary. I nie kupuj od razu zbyt drogich szkieł, bo za kilka miesięcy możesz potrzebować nowych.
    • marianna72 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 20:32
      Ja mam 43 i jeszcze okularow nie potrzebuje wiec roznie bywa
    • la_mujer75 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 20:58
      Byłam krótkowidzem (chyba nie z dużą wadą, ale miałam problem np. z odczytywaniem napisów w kinie, gdy siedziałam w dalszych rzędach ), po trzydziestce wzrok zaczął się "poprawiać". Teraz (skończona 4 miesiąca temu 40-dziestka) jest idealny smile Przebadany w wakacje. Ale bardzo drobny druk (etykiety na kremach ) lekko się rozmywa, czyli idę w kierunku nadwzroczności, co ponoć jest oznaką starzenia sad
      • niennte Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 22:02
        Jestem krótkowidzem, od dzieciństwa nosiłam okulary. Wzrok zaczął mi się zmieniać po czterdziestce, chyba bardziej w okolicach 45. Okulista mi wtedy tłumaczył, że to nie jest tak, że krótkowzroczność przechodzi stopniowo w dalekowzroczność, tylko do krótkowzroczności dochodzi dalekowzroczność, czyli nie widzi się dobrze bez okularów ani z daleka, ani z bliska. A najgorzej na te 50 cm odległości od monitora wink
        Początkowo zapisał mi okulary dwuogniskowe, ale nijak nie mogłam się do nich przyzwyczaić. W końcu ktoś polecił mi progresy, które nie były jeszcze popularne, kosztowały dużo - i to był strzał w dziesiątkę. Mam jedne, uniwersalne okulary smile
      • swiezynka77 Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 17:27
        a mi się krótkowzroczność niedawno pogorszyła, choć okulistka twierdziła że nie ma prawa tak się stać w tym wieku, a do tego teraz ta nadwzroczność...
        • little_fish Re: od kiedy okulary do czytania? 20.07.16, 19:54
          dzisiaj byłam na badaniu wzroku - wada (krotkowzroczność) się nasiliła, małe literki z bliska trochę zaczynają się rozmywać, ale jeszcze nie pora na okulary do czytania - wg optometrysty. Mam 42 lata
    • mamusia1999 Re: od kiedy okulary do czytania? 25.12.15, 23:09
      ja mam 46 i właśnie zakupiłam okulary do samochodu, bo musiałam "wytężać" wzrok, chcąc z komfortowym dla mnie wyprzedzeniem odczytać ograniczenia prędkości. z - 0,75 widzę na 110%.
      opakowania małych buteleczek lekarstw muszę nieco odsunąć od niedawna, ale to mi akurat nie przeszkadza.

      za to rok temu usunęłam u dermatologa kropeczki na szyi nazywane włókniakami starczymi sad a byłam ich posiadaczką od ponad 10 lat, tylko w niewielkiej ilości.
    • katriel Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 00:40
      No ale w wieku 40 lat to nie jest przedwczesna. To jest normalnie, ludzie tak mają mniej więcej. Ja mam np. 41 lat i +0,75 dioptrii, co znaczy że wada musiała się już przez parę lat rozwijać zanim ją zauważyłam; po internetach czasem piszą że 40-latek to już obowiązkowo musi wzrok sprawdzać regularnie. Nie bucz, nie masz o co.
    • szalona-matematyczka Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 11:19
      Dla.mnie to bardzo wczesnie. Moja mama zaczela nosic okulary ze wzgledu na dalekowzrocznosc ok. 62 roku zycia. Wczesniej miala super wzrok. W wieku 55 robila dopiero prawo jazdy, wiec jej wzrok sprawdzali i miala dobry wzrok. Fakt, ze odkad zaczela nosic okulary to wzrok jej dramatycznie leci. Teraz przekroczyla 70 i chyba juz 4 razy zmieniala szkla.Ojciec mial tak ok. 57 lat jak zaczal miec dalekowzrocznosc starcza, ale on cale zycie byl krotkowidzem (wada -1).
      • snakelilith Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 12:18
        szalona-matematyczka napisała:

        > Dla.mnie to bardzo wczesnie. Moja mama zaczela nosic okulary ze wzgledu na dale
        > kowzrocznosc ok. 62 roku zycia. Wczesniej miala super wzrok. W wieku 55 robila
        > dopiero prawo jazdy, wiec jej wzrok sprawdzali i miala dobry wzrok.

        Śmiem bardzo wątpić. Ja też zdałabym każdy test, taki na prawo jazdy, bo tam badają krótkowzroczność, a na odległość, to widzi się zwykle bardzo dobrze. Nie widzi się tylko ostro bardzo małych szczegółów z bliska, jak maleńkie napisy na etykietach, ale znam kobiety, którym to nie przeszkadza, bo one tego nie czytają i normalnie aż takiej dokładności nie potrzebują. Ja bez okularów do czytania też mogę robić w "normalnym" życiu prawie wszystko. Moje znajome w okolicach 60-tki (które wcześniej miały dobry wzrok) mają zwykle wadę w okolicach 2+, to nie jest aż tak dużo, ślepym się przez to nie jest, więc wierzę, że istnieją ludzie, którzy nie widzą potrzeby okularów, gdy teoretycznie potrzebowaliby już wcześniej 0,5, 1, czy 1,5 na plusie.
        A wzrok nie psuje się od okularów, takie mocne pogorszenie po sprawieniu sobie pierwszych okularów, może oznaczać, że wcześniej się kompensowało, oczy mogą się w pewnym stopniu dopasować do deficytów, a ze szkłami po odprężeniu wychodzi stopniowo prawdziwa wada.
        • szalona-matematyczka Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 16:40
          Jak moja mama zdawala na prawo jazdy to sprawdzali jej wzrok takze do bliskich odleglosci, bo ona byla juz po 50. Wiec to nie tak, ze ona tylko czytala literki z tablicy do dali. Wiem na pewno, bo osobiscie z mama bylam u lekarza okulisty. Wydawalo mi sie, ze to normalna procedura u starszych ludzi. Ja jako mloda osoba mialam tylko odczytywanie liter z tablicy, ale mama nie tylko, bo byla po 50. Nigdzie nie napisalam, ze wzrok jej teraz leci przez to ze nosi teraz od czasu do czasu okulary, wiec nie nadinterpretuj mojej wypowiedzi. Mnie sie wydaje, ze to w zwiazku z wiekiem i postepujacymi zmianami starczymi. W przypadku taty to byc moze jakis czas nie zauwazal tej wady, bo nie byl dlugo u okulisty. Dopiero jak zaczela mu wada wzroku bardzo przeszkadzac w zyciu to poszedl i dostal okulary. Wiec tu czesciowo zgadzam sie z toba.
          • snakelilith Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 20:16
            szalona-matematyczka napisała:

            > Jak moja mama zdawala na prawo jazdy to sprawdzali jej wzrok takze do bliskich
            > odleglosci, bo ona byla juz po 50. Wiec to nie tak, ze ona tylko czytala literk
            > i z tablicy do dali. Wiem na pewno, bo osobiscie z mama bylam u lekarza okulist
            > y.

            Możesz mi dużo pisać, a ja i tak nie uwierzę, że ktoś ma idealny wzrok do 65 roku życia. Oczy to organ, który akurat starzeje się jako pierwszy. Poza tym tzw, starcza dalekowzroczność to nie jest to samo, co zwykła dalekowzroczność, mój mąż posiada od dziecka tą drugą i dlatego musi nosić okulary do prowadzenia samochodu. Ja moich okularów do czytania w samochodzie nie będę nosiła, bo widzę w nich wprawdzie dokładniej wszystko co mam przed samym nosem, ale to co jest przed maską samochodu jest już zamazane, więc nie wiem co sprawdzano u twojej matki, ale na pewno nie to, czy potrzebuje okularów do czytania. Na początku niczego się też nie zauważa, bo bez okularów można robić wszystko - sprzątać, gotować, robić zakupy, odróżnić świeżą sałatą od zwiędniętej, płacić przy kasie i rozpoznawać wszystkie szczegóły na twarzach innych, najwyżej zrobi się jeden krok do tyłu, by wyostrzyć lekką irytację widzianego obrazu. Do mniejszych literek wystarczy czasem tylko więcej światła, a do czytania można odstawić gazetę, czy książkę trochę dalej od twarzy. Dlatego tą przypadłość nazywa się też syndromem przedłużającej się ręki. Przy prowadzeniu samochodu nie ma się żadnych problemów, bo normalne odlegości od 50 cm od twarzy widzi się jak zawsze, czyli ostro i normalnie. Dlatego można nie zauważyć, że oczy stają się słabsze. Ale jakoś trudno uwierzyć, że ktoś grubo po 50-tce, a nawet po 60-tce nie ma problemów z dłuższym czytaniem małch liter bez okularów, albo innych zabiegów na oczach, twoja mama byłaby wtedy cudem natury, albo przynajmniej dosyć wybitnym wyjątkiem.
            • szalona-matematyczka Humanisci... 27.12.15, 23:27
              Widac, ze masz problemy z zapamietywaniem faktow dopiero co przeczytanych i poprawna interpretacja tekstu dopiero co przeczytanego. Typowe dla absolwentow studiow humanistycznych lub prawie wszystkich kierunkow na prywatnych szkolkach wyzszych. Nigdzie nie napisalam o poprawnym wzroku do 65 roku zycia. Napisalam: Moja mama w wieku 55 lat miala prawidlowy wzrok (co zostalo ustalone na badaniu okulistycznym) a zaczela nosic okulary w wieku 62 lat. Co bylo pomiedzy 55 rokiem zycia a 62 rokiem zycia nie wiadomo... I ty tez tego nie wiesz.... Nie jest ustalone kiedy zaczal jej psuc sie wzrok, ale fakt jest, ze w 55 roku zycia miala dobry wzrok (stwierdzone badaniem u okulisty) a w wieku 62 lat dostala przepisane okulary (tez na wniosek okulisty). Rowniez w przypadku mojego ojca nigdzie nie napisalam, ze w wieku 65 lat dopiero zaczal nosic okulary, tylko .... no wlasnie, SAMA poszukaj w teksie kiedy moj ojciec zalozyl po raz pierwszy okulary. To byl naprawde prosty tekst, jaki napisalam. Wiec nie wiem co sie tak zacietrzewiasz i widzisz w mojej wypowiedzi tresci, ktorych nie napisalam. PMS?
              • snakelilith Re: Humanisci... 28.12.15, 12:52
                1. Nie jestem absolwentką humanistycznego kierunku ani żadnej "prywatnej szkółki wyższej"
                2. Przypominam co napisałaś:

                "Dla.mnie to bardzo wczesnie. Moja mama zaczela nosic okulary ze wzgledu na dalekowzrocznosc ok. 62 roku zycia. Wczesniej miala super wzrok."

                Z tej wypowiedzi wynika jasno, że mama nie potrzebowała okularów do czytania przed 62 rokiem życia. Sugerujesz ponadto, że ten wiek uważasz za normę, kiedy sięga się po okulary do czytania, bo potrzebę noszenia tej pomocy okulistycznej w wieku wątkodajki oceniłaś jako bardzo wczesną. Dla mnie wynika z tego logicznie, że mama albo miała faktycznie super wzrok do 62 roku życia. Czyli kaprys natury, bo z mojej wiedzy medycznej wynika, że 62 lata to nie jest norma. Albo nie zdawała sobie sprawy z wady, bo ostre widzenie przy małych odległościach nie było jej do niczego potrzebne. I ten błąd percepcji/fałszywej oceny sytuacji ci zasugerowałam jako wariant bardziej prawdopodobny. Więc nie wiem, co jest twoją specjalnością, ale kierunki ścisłe wymagające logicznego myślenia i precyzyjnego formułowania na pewno nie.
                • szalona-matematyczka Re: Humanisci... 28.12.15, 14:37
                  Strasznie sie podniecasz. Ojej, ojej. Rzeczywiscie moja mama dopiero tak pozno zaczela nosic okulary, a do tego okulista smial stwierdzic, ze w wieku 55 ma dobry wzrok. Wiesz, przpominasz mi pewna osobe, ktora mnie, naturalnej blondynce, probowala udowodnic, ze ja farbuje wlosy i mi to nawet wmawiala. Bo ona lepiej wiedziala niz ja. Nie jestes humanistka, gorzej, masz dziwna osobowosc, bo sie podniecasz glupotami i za wszelka cene probujesz postawic na swoim.Podniecaj sie dalej.
            • szalona-matematyczka Humanisci 27.12.15, 23:28
              snakelilith napisała:

              > Możesz mi dużo pisać, a ja i tak nie uwierzę, że ktoś ma idealny wzrok do 65 ro
              > ku życia.

              Widac, ze masz problemy z zapamietywaniem faktow dopiero co przeczytanych i poprawna interpretacja tekstu dopiero co przeczytanego. Typowe dla absolwentow studiow humanistycznych lub prywatnych szkolek wyzszych. Nigdzie nie napisalam o poprawnym wzroku do 65 roku zycia. Moja mama w wieku 55 lat miala prawidlowy wzrok (co zostalo ustalone na badaniu okulistycznym) a zaczela nosic okulary w wieku 62 lat. Co bylo pomiedzy 55 rokiem zycia a 62 rokiem zycia nie wiadomo... Nie jest ustalone kiedy zaczal jej psuc sie wzrok, ale w 55 roku zycia miala dobry wzrok (stwierdzone badaniem u okulisty) a w wieku 62 lat dostala przepisane okulary (tez na wniosek okulisty). Rowniez w przypadku mojego ojca nigdzie nie napisalam o 65 roku zycia, tylko .... no wlasnie, SAMA poszukaj w teksie kiedy zalozyl po raz pierwszy okulary. Wiec nie wiem co sie tak zacietrzewiasz. PMS?
    • swiezynka77 a soczewki progresywne? 26.12.15, 17:28
      nosi któraś? bo okularów nie cierpię sad
      • czarna9610 Re: a soczewki progresywne? 26.12.15, 17:44
        Nie noszę soczewek , nie dam rady założyć. Jestem krótkowidzem niewielka wada, praktycznie do niedawno nie używałam okularów. Pierwsze do czytania wyrobiłam jak miałam 52 lata. Niestety po półtora roku okazało się, ze potrzebuję nowych silniejszych. Podczas urlopu nie dałam rady przeczytać książki. Dzień przed świętami okulary do czytania zostawiłam w samochodzie, okazało się, że bez nich nie funkcjonuję sad. Miałam problem z ubraniem choinki- na część bombek trzeba było nawlec sznureczek. Nie dałam rady przeczytać przepisu w książce.
      • mamalgosia Re: a soczewki progresywne? 26.12.15, 20:45
        Pytałam okulistkę, powiedziała, że nie są za dobre, człowiek się czuje w nich jak pijany - one są chyba centralnie ujemne, a na obrzeżach dodatnie, nie wiem. Więcej nikogo nie pytałam. Ale drogie raczej są
        • oqoq74 Re: a soczewki progresywne? 28.12.15, 15:24
          To są szkła, do których trzeba się przyzwyczaić. Mój mąż własnie zrobił, bo okazało się, że z czytaniem z bliska ma problem, a od lat nosił też okulary jako krótkowidz, na jednym oku cylinder.
          Owszem na początku jest dziwne uczucie, trzeba się przyzwyczaić, ale po kilku dniach już jest ok.
          • little_fish Re: a soczewki progresywne? 20.07.16, 19:58
            swiezynka pyta o soczewki - domyslam się że kontaktowe, a nie w okularach wink Ja dzisiaj o tym pomyślałam, ale dla mnie to chyba będzie za droga zabawa, bo dodatkowo mam astygmatyzm sad. Nawet nie spytałam o nie - ale zrobię to nastepnym razem
            • konsta-is-me Re: a soczewki progresywne? 20.07.16, 20:07
              Soczewki progresywne wcale nie sa drozsze niz zwykle.
              Ja mosze zwykle, ale na astygmatyzm mam te do krotkowzrocznosci (wiem ze nie dla kazdego tak sie da).
              • little_fish Re: a soczewki progresywne? 20.07.16, 20:35
                progresywne i toryczne są droższe od zwykłych torycznych - sugeruję się ceną ze sklepu internetowego
    • asia-loi Re: od kiedy okulary do czytania? 26.12.15, 20:28
      Mnie moja okulistka (bardzo dobry lekarz) powiedziała, że u krótkowidzów normalne jest, że około 40-tki potrzebne są okulary do czytania, a drugie do noszenia. Ja też jestem tego przykładem.
    • princesswhitewolf Re: od kiedy okulary do czytania? 28.12.15, 12:58
      jeszcze nie byłam u okulisty ale diagnoza internetowa brzmi "starczowzroczność"


      Jezeli nosilas minusy ( krotkowzrocznosc) to po paru latach zmian okularow ( bo wada bedzie "ruchoma" przez jakis czas) masz duze szanse by to sie ustabilizowalo w pewnym sensie ( i tylko w pewnym sensie) na korzysc dla krotkowzrocznosci tzn. Moja mama nosila -4, a po paru latach noszenia 2 par okularow na szyi i ciaglych zmian ustabilizowalo sie na -1
      • niennte Re: od kiedy okulary do czytania? 28.12.15, 13:43
        A ja miałam -4,5 i dalej mam tyle samo, tylko dodatkowo też ileś na plusie.
        Nic się nie stabilizuje, tylko do krótkowzroczności dochodzi dalekowzroczność i ma się dwie wady wzroku zamiast jednej.
        W moim przypadku każde oko inne do bliży i do dali, plus astygmatyzm. Tylko i wyłącznie progresy mnie ratują.
        • princesswhitewolf Re: od kiedy okulary do czytania? 28.12.15, 15:26
          niennte nie musi tak byc. Po podobnej fazie jak u Ciebie teraz u mojej mamy sie ustabilizowalo
    • swiezynka77 badanie z atropiną? 28.12.15, 14:59
      jak myślicie czy będzie konieczne? bo nie wiem jak się umówić do okulisty. w sumie ja od dawna takiego badania nie miałam, tylko zwykłe badanie wzroku, a dzieciom robił okulista z atropiną.
      • madlam Re: badanie z atropiną? 28.12.15, 17:22
        Tzw "poszerzanie" źrenicy robi sie przy badaniu dna oka. Jezeli nie miałaś ostatnio robionego to warto sprawdzić czy na siatkówce nie ma zwyrodnien. Pamietaj tylko, że po "poszerzeniu" przez dłuższy czas nie bedziesz mogła prowadzić samochodu!
    • oqoq74 Re: od kiedy okulary do czytania? 28.12.15, 15:28
      Od czasu liceum nosze okulary, minusy. Wcześniej miałam większą wadę, teraz ok - 1,5, ale doszedł astygmatyzm. Z bliska widzę jeszcze dobrze, mogę czytać bez okularów.
      Ale mam świadomość, że to ostatnie "chwile".
      • niennte Re: od kiedy okulary do czytania? 28.12.15, 15:42
        Z bliska, to ja do tej pory wolę czytać bez okularów. Lepsze trzymanie książki blisko twarzy niż na odległość wyciągniętej ręki wink
        • oqoq74 Re: od kiedy okulary do czytania? 28.12.15, 15:47
          Ja czytam bez okularów w łóżku, bo mi tak wygodniej.
          A rąk jeszcze nie wyciągam na odległość, czy nie przybliżam za bardzo.
    • majenkir Re: od kiedy okulary do czytania? 20.07.16, 21:20
      Mam 45 l. i wlasnie kupilam sobie jedynki do czytania (glownie do jakiegos super malutkiego druku, ale i na telefonie widze lepiej w okularach). Starosc sie zaczela.... uncertain
    • koronka2012 Re: od kiedy okulary do czytania? 20.07.16, 22:08
      U mnie pojawiło się to trochę później, okularów do czytania nie musiałam używać do tego roku, kiedy to wydawało mi się, że moja krótkowzroczność się zmieniła. Po badaniach okazało się, że krótkowzroczność jest jaka była, ale ze względu na różnicę 0,5 dioptrii między prawym a lewym okiem po zdjęciu okularów jedno oko mocniej pracuje i stąd dyskomfort.
    • evee1 Re: od kiedy okulary do czytania? 21.07.16, 05:26
      Od "zawsze" nosze okulary do dali, ale mam malutka wade -1. Natomiast od jakiegos roku (wlasnie stuknelo mi 50) potrzebuje tez +1 jak cos szyje, ale czytam malutkie literki. Do komputera mam chyba jakis mizerny plusik, ale za to z korekcja astygmatyzmu i NARESZCIE widze wyraznie w pracy (a mam na ogol dwa monitory z otwartymi wieloma okienkami z mulym fontem). Niestety teraz ciagle w pracy szufluje okularami smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka