Dodaj do ulubionych

Nietrafione prezenty

25.12.15, 21:58
Na fali wątków świątecznych... Jakie prezenty was rozczarowały/zdenerwowały w tym roku, mimo dobrych intencji obdarowującego?
U mnie rzutki, które dostał najstarszy syn. Najchętniej wywaliłabym w cholerę! Fajna zabawa, ale mam już stłuczoną lampę, dwie ramki do wymiany i ścianę do odmalowania. Żeby było śmieszniej, kupiłam je osobiście! smile
Obserwuj wątek
    • beataj1 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:04
      Kapcie od teściowej. Po pierwsze nie chodzę w kapciach - w ogóle. Po drugie są za małe o 3 rozmiary.
      Reszta spoko. Szału nie zrobiła ale bez wpadek.
    • lady-z-gaga Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:09
      W mojej rodzinie ustalamy - mniej lub bardziej dokładnie - co kto chciałby dostać, nie ma przez to niespodzianek, ale nie ma też i wpadek.
    • awesome810 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:10
      Rajstopy, od teściowej (oczywiście, oczywiście) za duże.
      Hurtowa ilość słodyczy wręczona bezpośrednio dzieciom... Uuu, ja poczekam aż ofiarodawczyni urodzi dziecię i się odwdzięczę, oj odwdzięczę...
      • moofka Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:38
        awesome810 napisała:

        > Rajstopy, od teściowej (oczywiście, oczywiście) za duże.
        > Hurtowa ilość słodyczy wręczona bezpośrednio dzieciom...
        ____________
        a komu nalezalo wreczyc?
        to jakis nietakt teraz dac pod choinke dzieciom slodycze? surprised

        Uuu, ja poczekam aż of
        > iarodawczyni urodzi dziecię i się odwdzięczę, oj odwdzięczę...
        • mikams75 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 23:06
          domyslam sie, ze dzieci dostaja przez caly grudzien od wszystkich wokolo hurtowe ilosci slodyczy i ilez mozna.... a dziecko jak wyjatkowo slodyczozerne to by tylko tym sie zywilo.
          U nas jeszcze z obdarowywania wielkanocne zajace sie walaja po szafkach a teraz znowu doszly hurtowe ilosci czekoladek.
      • kj-78 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:46
        >Hurtowa ilość słodyczy wręczona bezpośrednio dzieciom...

        Moje tez dostaly po torbie slodyczy, co nie przeszkadza im rozplanowac spozywania tak, zeby nie miec mdlosci. Pytaja mnie grzecznie, czy moga jeszcze jednego czekoladowego mikolaja, a ja mowie "tak", albo "po obiedzie". Na codzien jedza malo slodyczy, w Swieta niech sie naciesza (sama uskuteczniam te sama taktyke).

        No straszne, slodycze na Swieta uncertain
      • cauliflowerpl Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 09:35
        'Uuu, ja poczekam aż ofiarodawczyni urodzi dziecię i się odwdzięczę, oj odwdzięczę.."
        Kup jej dziecku perkusję smile
        • ichi51e Re: Nietrafione prezenty 27.12.15, 09:48
          Gwizdek suspicious albo jeszcze lepiej tor howheelsow. Boże ten dźwięk silnika...
    • stonkamarnotrawna Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:11
      Dostałam bransoletkę. Z biżuterii noszę tylko kolczyki. Gdybym nawet chciala sie przekonac do innej bizuterii to bedzie ciezko bo rzeczona bransoletka ma takie zapięcie, że sama nie dam rady ani odpiąć ani zapiąć. Mieszkam sama uncertain
      • 3-mamuska Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 00:35
        stonkamarnotrawna napisał(a):

        > Dostałam bransoletkę. Z biżuterii noszę tylko kolczyki. Gdybym nawet chciala si
        > e przekonac do innej bizuterii to bedzie ciezko bo rzeczona bransoletka ma taki
        > e zapięcie, że sama nie dam rady ani odpiąć ani zapiąć. Mieszkam sama uncertain

        Moze po to zebys musiała prosić o pomoc przystojnego sąsiada :p
    • ladnyusmiech Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:37
      Słodycze dla dzieci uncertain szczególnie że starszy pamięta dokładnie co było w środku
      • chocolate_cake Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:45
        Nie ma niczego takiego. Prezenty moim dzieciom kupujemy tylko my i moi rodzice. Nie spotykamy się na święta z kuzynami i ciotkami. Rodzice wręczają pieniądze bo zupełnie nie wiedzą co się może spodobać nastolatkom. Dzieci zadowolone. A my ich też wypytujemy co by chciały. Między sobą też ustalamy co się nam podoba.
    • solejrolia Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:46
      w tym roku wszystkie są trafione, udane i w ogóle supersmile
    • thea19 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:47
      Moje dziecko dostało używane i wybrakowane puzzle z disneyowatymi bajkami dla maluchow. Oddam je ofiarodawcy bosmy niegodni takich luksusowy.
      • wioskowy_glupek Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:53
        Wypaśna czekolada którą sama sobie wybrałam na prezent została wręczona przez moją mamę komuś innemu a ja dostałam tą której nie lubię... heh wink
    • chocolatemonster Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 22:53
      2 kg ciastoliny dla trzylatki i lego duplo xxl (sama wybieralam). Tysiac razy odkurzalam dzis dywan w salonie i tysiac razy nastapilam na klocka lego. Prezenty trafione dla niej - ja w duchu klne na sama siebie szpetnie.
      • kroliczyca80 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 23:27
        Jeśli narzekasz na stawanie na duplo, to poczekaj kilka lat na normalne lego :p
        • chocolatemonster Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:44
          Już się boję...
      • ertyla Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 06:38
        Trzyletnie dziecko dotychczas nie miało żadnych klocków, że nie stawalas na nie ? ???
        • grave_digger Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 09:43
          Ja pie..., może nie miała, co cię to obchodzi?
        • asia_i_p Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:05
          Stanięcie na klocek piankowy czy nawet drewniany to nic w porównaniu ze stanięciem na Duplo.
          • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:46
            Duplo to pikuś w porównaniu ze zwykłym lego.
          • chocolatemonster Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:12
            Stawałam i na piankowych i drewnianych i takich plastikowych- kolczastych i na lego duplo też. Tyle,że teraz uparła się na budowanie zamku pod choinką (xxl to nie rozmiar klocków a ilość), do tego kot, goście, zamieszanie i my wnoszący potrawy ,zabierający naczynia i te cholerstwo plątające się pod nogami (klocki a nie dziecko)smile
        • chocolatemonster Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:09
          Nie. Moje trzyletnie dziecko dotychczas chowane (przed światem zewnętrznym) było w szałasie na zboczu stromej góry. Do jedzenia dostawała zamarzniętą korę, suche szyszki i wodę z potoku. Bawiła się ziemniakami. Klocki i tym podobne to dla nas nowość i szok.
          • grave_digger Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 15:45
            Piękne. Chyba sobie wstawię w sygnaturkę <3
          • wiotka_trzpiotka Re: Nietrafione prezenty 28.12.15, 17:12
            a moje dziecko naprawdę bawi się ziemniakami
            i cebulą
            mimo iż i duplo i inne klocki posiadamy
    • angeika89 Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 23:13
      Piżamy dla syna od babci i prababci-takie same i ubierze je może za 2 lata uncertain
    • tryggia Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 23:29
      Wszystkie prezenty były super, przemyślane i trafione.
      Jeden też był przemyślany sad
      Niestety, od teściowej, z która do tej pory dobrze żyłam.
      Do tej pory prezenty od niej były fajne, my też zawsze staramy się dać jej coś, z czego się ucieszy.
      Miesiąc temu były jej urodziny i przyszlismy z prezentem po pracy, po 18. Ta siedziała sfochowana, właściwie nas wyprosila. Chodziło o to, że tak późno.
      I teraz mąż dostał skarpetki, a ja 30 zł "na rajstopy", z komentarzem, że pracowała i nie miała czasu kupić nic lepszego. Pomyslalam, że to strasznie słabe i małostkowe. Bo dobre rajdy są świetne, a pamietliwosc i msciwosc przy takiej okazji to marne cechy...
      • tryggia Re: Nietrafione prezenty 25.12.15, 23:30
        Dobre rajty są świetne.
        • peonka Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 00:00
          To smutno, że tak wyszło. Da się z teściową pogadać i oczyścić atmosferę?
          • tryggia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 00:07
            My nie z tych pamiętliwych, więc nie będziemy podtrzymywać tematu.
            • k1234561 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 06:56
              Badziewiaste bransoletki dla mnie....brr.Dla córki hurtowe ilości słodyczy.W tym połowa marnej jakości wyrobów czekoladopodobnych.No i zestawy-gotowce kosmetyków no-name.Reszta prezentów trafiona.
    • koza_w_rajtuzach Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 07:28
      Nie ma takich.
      Wszystkie były przemyślane. Wiadomo, że jedne bardziej się podobają, inne mniej, to normalne. Wiem, że w córce zachwytu nie wzbudziły puzzle składające się z 1000 elementów, ale doceniła to, że mają ładny obrazek, a ja jej zapowiedziałam, że jak nacieszy się innymi prezentami, to zaczniemy je wspólnie układać i sama zobaczy, że jest to wciągające zajęcie. W sumie to myślę, że jeszcze się do nich przekona i że może to być fajny sposób na spędzanie wspólnie czasu.
    • jola-kotka Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 09:19
      Jedne super inne mniej,ale to raczej normalne. Kazdy na swoj sposob fajny bo ktos jednak pamietal. O tym,zeby prezent zdenerwowal nie slyszalam to jakis absurd jest.
      • ola_dom Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:44
        jola-kotka napisał(a):

        > O tym,zeby prezent zdenerwowal nie slyszalam to jakis absurd jest.

        A-ha - czyli nie czytałaś dziewczyny, która będąc w upragnionej, zdrowej ciąży, dostała od własnej mamuni książkę pt. "Jak sobie radzić po poronieniu"? Mamunia nie tolerowała partnera dziewczyny i w taki oto sposób dała temu wyraz.
        • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:45
          Albo niepelnosprawna ruchowo dziewczyna, której sprezentowano obóz survivalowy związany z lataniem po lesie i wspinaczką?
          • jola-kotka Re: Nietrafione prezenty 28.12.15, 17:26
            no nie czytałam,sory zwracam honor,ale to co opisujesz to już jakies czyste chamstwo jest,ktore czesto nie wystepuje wśród ludzi.
    • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 09:28
      Juz pisałam w innym wątku - syn lat prawie 10 dostał książkę "Syberia- mój raj na ziemi".
      Ja dostałam jeszcze pudelko merci (na szczęście w domu Mikolaj zrekompensowal mi to moimi ukochanymi pralinami)- akurat to dla mnie jest typowy prezent na odwal się.
      • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:45
        Merci możesz mi wysłać- ja akurat lubię smile
        • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:54
          Daj adres na priv, chetnie sie tego pozbędę.
          • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:53
            Ale że naprawdę?
            • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 14:00
              Naprawde mogę Ci wysłać. U mnie w domu nikt tego nie ruszy.
              • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:05
                O jaaaaaa.....To się teraz jeszcze zorientuj ile paczki kosztują - bo w wątku o all to mnie zapewniali, że dwie dychy to musowo. A nie śmiałabym nikogo na dwie dychy naciągać, to pewnie więcej, niż taka paczka merci smile To lepiej w pracy postaw, pewnie się jakieś łakome dusze znajdą i dokonają konsumpcji...
                • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:15
                  Nie chodzę do pracy bo na poród czekam smile . Jak przesyłka do Polski to w 10 się powinno zmieścić.
                  • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 21:26
                    To teraz spazmuję ze szczęścia big_grin Daj adres zwrotny, wyślę coś w podzięce - np. Merci wink
                    • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 22:01
                      Tylko nie Merci tongue_out
      • malwa51 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 20:42
        To ksiega podroznicza?
        Co do merci, dostalam je w wersji xl (oraz kawe) od dyra szkoly w ktorej podowczas pracowalam. Merci odalam dalej wink kawe zostawilam, jako ze pijam w ilosciach hurtowych. Prezent, mimo merci wink mile mnie zaskoczyl, jako ze bylam na zastepstwie i w ogole sie niczego nie spodziewalam.
        • melancho_lia Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 20:58
          Wygladalo na jakies romansidło raczej wink
    • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:01
      Czekoladowy Mikolaj dla 3 latka.
      Obrał go całego, wsadził glowe do paszczy trzymajac oburącz figurkę.Czekolada sie lekko roztopiła, Mikolaj pękł, i wysypały sie z niego malowniczo po całym dywanie lentilki.Mlody całe dłonie wypaprane w czekoladzie wytarł dokładnie w wizytowe spodnie.
      Lentilki dla 3 latka- to moze jeszcze tic taki?
      • andaba Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:16
        A czemu lentilki nie?

        Moje starsze dzieci nauczyły małą żuć gumę, jak miała koło roku. Bardzo mi to odpowiadało - na spacerach zamiast wyjmować pierś na mrozie, bądź podawać lodowate cokolwiek, zapychałam dziecięciu paszczę gumą do żucia.

        Nie, nie jestem fanką gumy, sama nie żuję, dzieci bardzo sporadycznie, ale wtedy to było świetne rozwiązanie.

        Fakt, mała była wyjątkowo kumata, jak na swój wiek. Niestety jej przeszło.
        • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:27
          Bo istnieje ryzyko zadławienia.
          Bo to chemiczny kolorowy syf.
          • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:42
            lola211 napisała:

            > Bo istnieje ryzyko zadławienia.

            3-latek?

            > Bo to chemiczny kolorowy syf.

            Nie musisz tego dziecku dawac, moze jest razowy jablecznik.to akurat jest kwestia decyzji rozica.
          • andaba Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:12
            lola211 napisała:

            > Bo istnieje ryzyko zadławienia.


            W wypadku trzylatka? Nie sądzę, żeby większe niż przy 10-latku.


            > Bo to chemiczny kolorowy syf.

            Z pewnością od jednorazowego spożycia go szlag trafi.
            Wszystko co ze sklepu jest chemicznym syfem, nawet jak dodatek "eko"sugeruje coś innego a przecież nie karmisz syna własnoręcznie posadzonymi ziemniakami na krówskim gnoju rosnącymi?
            • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:31
              A ja sądze,ze wieksze i dlatego nie karmie go drobnymi twardymi przedmiotami.
              Nie wnikam co jadaja inne dzieci, moj nie bedzie jadł chocby jednorazowo.
              • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:33
                lola211 napisała:

                > A ja sądze,ze wieksze i dlatego nie karmie go drobnymi twardymi przedmiotami.

                Tu chodzi o male drobne przedmiotu jako czesci zabawek dla dzieci mlodszyc niz 3-lata. Ty naprawde jestes uposledzona😂
              • andaba Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:38
                No dobra, ty nie karmisz, ale większość normalnych trzylatków lentilki je i uwielbia.

                Więc wybrzydzanie nad takim prezentem jest bez sensu, skąd ofiarodawca mógł wiedzieć że masz bzi... sorry, że jesteś ostrożna.
                • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:45
                  No jakby nie widzi nas tylko raz w roku, spokojnie mozna wydedukowac jakie mam podejscie.
                  • pade Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:46
                    Spokojnie mogłaś dziecku asystować przy jedzeniu tego mikołaja. Ja tak robiłam kiedy miałam obawy, że dziecko może się zakrztusić czy ubabrać wtedy gdy nie mam żadnych ubrań na zmianę. Od tego jest matka w końcu.
                    • pade Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:47
                      I podejrzewam, ze Twój syn był zachwycony, a to był prezent dla niego a nie dla Ciebie.
                      • anty_nick Re: Nietrafione prezenty 28.12.15, 18:00
                        pade napisała:

                        > I podejrzewam, ze Twój syn był zachwycony, a to był prezent dla niego a nie dla
                        > Ciebie.
                        >
                        oj no, głupia teściowa dała, albo siostra faceta? tongue_out
                    • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 21:37
                      Nie, nie mogłam, bo w tym czasie byłam zajeta.
              • ola_dom Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 14:06
                lola211 napisała:

                > moj nie bedzie jadł chocby jednorazowo.

                Oj Lola, to może dlatego syn tak się przyssał do tego mikołaja?
                Jak ten "wegański" chłopczyk z niedawnego wątku, który nie dał sobie odebrać kanapki z szynką, jak ją dorwał w gościach?
                • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 21:40
                  Syn wie, co to czekolada i nikt mu jej jesc nie zabrania.Samymi korzonkami go nie karmię.Nie ma natomiast zgody na zadne lizaki, dropsy, zelki etc - dzieki temu on nie wie,ze cos takiego w ogole istnieje.Tymi lentilkami nie był wcale zainteresowany, tylko ja mialam robote wydłubujac je z dywanu.
                  • paskudek1 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 22:43
                    pozwolę sobie na off top - twój syn ma dopiero 3 latka więc poki co masz szansę kontrolowac co je i w jakich ilościach. Ale zmartwię cię - albo nauczysz go RÓŻNYCH smaków i samoograniczania się albo będziesz trzymac pod kloszem. Pierwsza opcja oznacza ciężka harowkę z niepewnym i skutkami ale jest szansa że ci się uda. Druga opcja oznacza, ze dziecko w domu nie zje ale w pewnym momencie pójdzie "do ludzi" i tam sie dorwie do "syfu" ktorego mu mamunia bronila w domu. i uczyni to z takim zapalem, że co najmnej dostanie sra... pardon, rozwolnienia. To jest wersja light. Wersja hard oznacza ze coraz bardziej kumate dzieciątko będzie obżerać sie zakazanym syfem poza domem, w tajemnicy przed mamunią. I uwierz mi - WIEM co mówię, mialam takiego sąsiada co to w domu "zero chipsów" bylo smile
                    • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 23:10
                      Spokojna głowa, dam sobie z tym rade, tak jak przy pierwszym dziecku.
                      Dopoki mam wplyw na to , bede jak najbardziej pilnowac tego co je.Jak bedzie starszy i bardziej kumaty to rozpoczne edukacje.Sposób nalezy dostosowac do wieku dziecka.
                      Znam szereg przypadkow na poparcie tezy, ze dzieci nienawykłe do jadania smieci wcale nie sa zainteresowane nimi nadmiernie, gdy juz maja okazje je jesc.
                      • moofka Re: Nietrafione prezenty 28.12.15, 10:15
                        zdecydowanie - moje dzieci czekoladowe mikolale, ktore dostana gdzies przypadkiem przynosza nieodpakowane mowiac, co mam z tym zrobic
                        rodzina raczej nigdy takich rzeczy nie daje - dzieci dostaja slodycze, ale sa to dobre czekolady
    • slonko1335 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:22
      Hurtowe ilości slodyczy, ktore moje dzieci dostają od Mikołajek....
      Interaktywny chomik gaduła-koszmar w ilości dwoch sztuk, na szczęscie nie tlyko nas wnerwia bo dzieciaki od Wigilii nie dotknęły....

      Poza tym wszystko trafione.
      • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:49
        My mamy dwie gadające myszy- od wczoraj non stop jeżdżą po salonie i szczują koty big_grin
        • dzoaann Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 21:57
          Hehe, my mamy jedna, ale starcza by pies zglupial kompletnie. Pol dnia zabawy dzis bylo z gadajaca mysza i psem😀😀😀
    • anyaa Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:29
      Moj 14-latek dostal od babci damski szalik i rekawice kuchenna.
      W zeszlym roku dostal od niej taka sama rekawicewink
      • ola_dom Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 10:46
        anyaa napisała:

        > Moj 14-latek dostal od babci damski szalik i rekawice kuchenna.
        > W zeszlym roku dostal od niej taka sama rekawicewink

        Wygląda na to, że babcia ofiarowuje to, co sama najbardziej chciałaby dostać wink. Tak się jej podoba, że musi kupić.
        • anyaa Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:45
          Moje dzieci to nastolatki i nie robi to na nich takiego wrazenia, ale pod choinke dostawali juz od babci m.in.:

          zestaw do manicure w ozdobnym etui
          plastikowa galke do nakladania lodow
          mase za malych ciuchow
          plyte z testami gimnazjalistow (bezplatny dodatek do Goscia Niedzielnego), corka miala wtedy 8 czy 9 lat
          b. duzo broszurek nt. roznych swietych
          damska koszule poliestrowa ze zlotymi guzikami
          trojwymiarowa podkladke pod mysz (nie maja stacjonarnego komp)

          I jeszcze troche tego bylo... Faktycznie, jak tak na to spojrzec, to pewnie czesc z tych prezentow najbardziej ucieszylaby babciesmile
          Teraz dzieci sie tym juz nie przejmuja, ale jak byli mlodsi, to zawod na ich twarzach podczas odpakowywania prezentow byl dosc przykrym widokiem.
          • ola_dom Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:57
            anyaa napisała:

            > zestaw do manicure w ozdobnym etui
            > plastikowa galke do nakladania lodow
            > mase za malych ciuchow
            > plyte z testami gimnazjalistow (bezplatny dodatek do Goscia Niedzielnego), cork
            > a miala wtedy 8 czy 9 lat
            > b. duzo broszurek nt. roznych swietych
            > damska koszule poliestrowa ze zlotymi guzikami
            > trojwymiarowa podkladke pod mysz (nie maja stacjonarnego komp)

            Oż kurna....! big_grin Jakbym miała dość miejsca w domu, to bym zrobiła z tego minimuzeum, albo przynajmniej gablotkę czy choćby skrzyneczkę - z opisem okoliczności, na jaką prezent został darowany, itp. big_grin. Dla potomnych i zaprzyjaźnionych.
            • bazia8 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:35
              Corka dostała koszule nocną, taka w stylu gospodyni z domku na prerii kraciasta z kołnierzykiem i guzikami, wykonana własnoręcznie. Wygląda cudnie, tylko nie nadaje się do spania, chyba, że odlacza nam ogrzewanie.
          • pade Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:34
            Podziwiam spokój z jakim o tym piszesz.
            Te prezenty nie są wyrazem miłości tylko totalnego lekceważenia, takie 'mam was gdzieś, ale coś trzeba dać, więc poszperam w śmieciach i coś wynajdę".
            • wioskowy_glupek Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 22:03
              10/10
      • 3-mamuska Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:02
        Moj 14-latek dostal od babci damski szalik i rekawice kuchenna.
        W zeszlym roku dostał od niej taka sama rękawice

        Bo to do kompletu ta rękawica tongue_out
        • ichi51e Re: Nietrafione prezenty 27.12.15, 09:54
          Na druga reke
    • asia_i_p Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:03
      Współczuję. Ja na Mikołajki kupiłam młodszemu ciastolinę i kiedy ją tak darł na malutkie kawałeczki i przymierzał się do wcierania w otoczenie, to się zastanawiałam, co za zaćmienie umysłowe mnie dopadło.
      • kj-78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:08
        Ale przeciez ciastolina ma te cudowna wlasciwosc, ze twardnieje i sie kruszy, i mozna jednym ruchem odkurzyc wszystko! Moje dzieci przerabiaja ja w ilosciach hurtowych, ja baaardzo lubie. Nie zostawia sladow (my przynajmniej uzywamy na drewnianym olejowanym stole bez problemu), latwo sie odkleja, jest mieciutka i w przyjemnych kolorach. U nas niezmienny hit od lat smile
        • chocolatemonster Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:51
          Moja ma ciastolinę od dawna ale teraz dostała 24 kolory (oczy jak pięciozłotówki) i każdy musiał być wypróbowany . Do tego kucyk , któremu 'trzeba zrobić tęczową grzywę' i oblepić bombki żeby były 'ciastolinowe'. Wiem,że mogłabym poczekać aż się ususzy i wykruszy ale jak człowiek się napucował salon na błysk, chciałby się tym błyskiem nacieszyć (choć dziś złożyłam broń i niech bałagani do woli).
          • pade Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:55
            Można rozłożyć na stole i na podłodze wokół gazety i zezwolić na zabawę w obrębie stołu.
            • chocolatemonster Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 14:05
              smile Ależ my mamy duże płachty takiego śliskiego papieru, który rozkładamy i, z którego się fajnie ciastolinę zbiera ale Mała w szale zabawy zdołała ciastolinę porozrzucać wszędzie. Już mnie to nie wkurza.
    • mid.week Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 11:55
      U mnie w tym roku same trafione + taki z kategorii "zbędne" (niepotrzebne ale nieprzeszkadzające)
    • joa66 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:14
      wesołych świąt smile
      • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:18
        joa66 napisała:

        > wesołych świąt smile

        ? Juz po swietach, przespalas je?
      • joa66 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:20
        najma, może jakieś zajęcia radzenia sobie z agresją/cyberprzemocą? Czy Twoi przełożenie tolerują taki stosunek do obcych dzieci?
        • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:28
          joa66 napisała:

          > najma, może jakieś zajęcia radzenia sobie z agresją/cyberprzemocą?

          Nie zauwazylam zebym miala problem, ty widzisz rzeczy ktorych niema ale to normalne u ciebie.

          Czy Twoi przełożenie tolerują taki stosunek do obcych dzieci?

          A stosuenk do wlasnych czy cudzych dzieci mam realny i jesli widac dysfukcje to wypada nad nimi popracowac. Moi przelozeni tez to robia.
          Krytykowanie czekoladowego mikolaja jako prezentu dla 3-latka bo ten wpakowal go do ust i trzymal tak dlugo az mu pekl i sie czekolada rozpuscila a potem wytarl rece w ubranie to wystarczajacy powod aby zastanowic sie nad tym czy napewo wszystko ok z tym 3-latkiem albo z rodzicem bo albo z dzieciakiem problem albo z rodzicem ktory przez 3-lata nie nauczyl dziecka podstaw. To forum joa, a jesli ci sie nie podba nie dyskutuj.
          No chyba ze musisz bo sie udusisz oazo spokoju to wtedy help yourself.😀
          • ola_dom Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:35
            najma78 napisała:

            > Nie zauwazylam zebym miala problem

            Tak, to już wiemy.
            • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:38
              ola_dom napisała:

              > najma78 napisała:
              >
              > > Nie zauwazylam zebym miala problem
              >
              > Tak, to już wiemy.
              >
              Problem w tym ze nie wiesz. Ale to ty masz problem, o ktorym nie wiesz.😂
    • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:48
      Mój pięciolatek też najchętniej pakuje do otworu gębowego całego mikołaja, brudząc się przy tym rozpuszczoną czekoladą big_grin Ale ja nie spazmuję z tego powodu - sama bym się opchała czekoladą do wypęku, gdybym nie wizualizowała sobie tych późniejszych godzin na fitnesie....
      • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:55
        memphis90 napisała:

        > Mój pięciolatek też najchętniej pakuje do otworu gębowego całego mikołaja, brud
        > ząc się przy tym rozpuszczoną czekoladą big_grin Ale ja nie spazmuję z tego powodu -

        😀 no i o to chyba chodzi.

        Nie rozumiem krytykowania prezentu w postaci czekoladowego mikolaja z jakimis cuekirkami w srodku bo o laboga 3-latek moglby sie udlawic, nie umie go zjesc i nie wie ze brudnych rak nie wyciera sie w spodnie a mamci loli to przeszkadza i nie widzi ze problem jest w niej a nie w prezencie.
        • milka_milka Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:17
          Najma, ale wytarcie rąk w spodnie to raczej dla trzylatka norma, a nie upośledzenie. Pożarcie całego mikołaja też.
          • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 21:45
            Jakby najma potrafila przyswajac słowo pisane to by wyczytala, ze mlody wpakowal sobie do buzi tylko głowe Mikolaja, a nie calosc, razem z butami.
            • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 22:31
              Eeeee, początkujący big_grin
            • milka_milka Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 22:41
              Cały czy glowa nie ma znaczenia. Ważne, że dla trzylatka to norma.
      • lola211 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:47
        O, juz cos o spazmach.
        Nie, przyjelam calkiem spokojnie rzeczona sytuacje,w zasadzie obojetnie, pozbieralam te rozsypane cukierki, zarekwirowalam resztki Mikołaja i tyle.
    • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:55
      U mnie same trafione- dwa flakony perfum, które sama sobie wybrałam (jedne bez wąchania, taki strzał w ciemno- pachną obłędnie); bluzka, którą sobie wybrałam; bluza, które sobie nie wybrałam, ale jest w pingwiny i świetnie się nadaje na weekendowe poranki; ciepłe kapcio-skarpety,z których się cieszę, bo marzną mi stopy. Dzieci zadowolone z prezentów. Mąż zadowolony, bo dostał kupon na lody big_grin
      • vikatl Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 14:53
        memphis90 napisała:

        > U mnie same trafione- dwa flakony perfum, które sama sobie wybrałam (jedne bez
        > wąchania, taki strzał w ciemno- pachną obłędnie); bluzka, którą sobie wybrałam;
        > bluza, które sobie nie wybrałam, ale jest w pingwiny i świetnie się nadaje na
        > weekendowe poranki; ciepłe kapcio-skarpety,z których się cieszę, bo marzną mi s
        > topy. Dzieci zadowolone z prezentów. Mąż zadowolony, bo dostał kupon na lody :
        > D
        A mozesz zdradzic,jakie to perfumy?Szukam czegos nowego.
        • memphis90 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:11
          Le petite robe noire Guerlain- te znałam, wąchałam na sobie. Wiśniowo- migdałowe.
          Kenzo L'eau de Amour (wariacja na temat klasycznego Amour) - tu znałam klasyczne, kupiłam wersję sezonową z nutą herbaty. Kusiła mnie jeszcze zeszłoroczna wersja walentynkowa z grejpfrutem, ale jakoś nie mogłam jej dostać na polskich stronach internetowych.
          Ogólnie ja celuję w ciężkie, słodkie - nie każdy lubi.
          • vikatl Re: Nietrafione prezenty 27.12.15, 21:01
            memphis90 napisała:

            > Le petite robe noire Guerlain- te znałam, wąchałam na sobie. Wiśniowo- migdałow
            > e.
            > Kenzo L'eau de Amour (wariacja na temat klasycznego Amour) - tu znałam klasyczn
            > e, kupiłam wersję sezonową z nutą herbaty. Kusiła mnie jeszcze zeszłoroczna wer
            > sja walentynkowa z grejpfrutem, ale jakoś nie mogłam jej dostać na polskich str
            > onach internetowych.
            > Ogólnie ja celuję w ciężkie, słodkie - nie każdy lubi.

            Dziekuje Ci bardzo.Na pewno powacham przy okazji najblizszej wizyty w perfumerii.
    • najma78 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 12:58
      U nas tez wszystkie trafione a syn stwierdzil ze santa zna doskonale jego gust😉
      No coz...
    • marianna1960 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:27
      Nie kupować i nie będzie problemu. Najgłupszy świąteczny zwyczaj na siłę wymyślanie co komu kupić, a potem te prezenty zagracają mieszkanie albo lądują na śmietniku. Jestem minimalistką i każdy dodatkowy śmieć (prezent) w mieszkaniu strasznie mnie drażni. Nasza cywilizacja jest strasznie konsumpcyjna.
      • madi138 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 15:52
        Masz mieszkanie? To dopiero szczyt konsumpcjonalizmu! Powinnaś mieszkać w szałasie, w lesie- wtedy dopiero byłoby praktycznie, ekologicznie i oszczędnie. big_grin
        • marianna1960 Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:14
          Mam duże niezagracone w stylu minimalistycznym.
          • kandyzowana3x Re: Nietrafione prezenty 27.12.15, 10:03
            a fe do tego duże.. minimalizm w każdym calu wink
      • edelstein Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 17:28
        Nie dostajesz przemyslanych prezentow?no coz,jaka jestes,tak masz
    • pade Re: Nietrafione prezenty 26.12.15, 13:43
      A Ty co odreagowujesz na forum?
      Santa do Ciebie nie przyszedł czy samą rózgę dostałaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka