Na fali wątków świątecznych... Jakie prezenty was rozczarowały/zdenerwowały w tym roku, mimo dobrych intencji obdarowującego?
U mnie rzutki, które dostał najstarszy syn. Najchętniej wywaliłabym w cholerę! Fajna zabawa, ale mam już stłuczoną lampę, dwie ramki do wymiany i ścianę do odmalowania. Żeby było śmieszniej, kupiłam je osobiście!