wordshop
22.09.04, 10:09
wczorajsze trzęsienie ziemi po pierwsze poważnie mnie wystraszyło, a po
drugie zmusiło mnie do refleksji: na jaki straszny świat zaprosiłam swoją
córeczkę. wojny, terroryzm, kataklizmy. do wczoraj traktowałam mój kraj za w
miarę bezpieczny, a teraz zwątpiłam. może mam tylko doła, ale teraz bardzo mi
smutno i jak patrzę na słodziutką, niewninną buźkę mojej kruszynki, to czuję,
że powinnam ją przeprosić...