Dodaj do ulubionych

spojlerowanie

03.01.16, 14:16
mając w pamięci bezsilny wściek forumki z wątku o gwiezdnych wojnach, zapytuję: doprowadziłyście kiedyś kogoś do apopleksji poprzez wyjawienie fabuły/zakonczenia jakiegos utworu?
ja pamiętam, gdy na studiach jako pierwsza przeczytałam ukochanego Maga, przypadkowo załatwiłam tak na amen kolezankę
ona czytała zaraz po mnie, bardzo rozentuzjazmowana
i widze, że kobita przeżywa cos strasznie
więc pytam: co, Alison już popełniła samobójstwo?

patrzę, a Aśka oczami chce mnie zabić
- nie, jeszcze nie doszłam do tego momentu- syczy
i wtedy zrobiłam coś jeszcze gorszego, a mianowicie postanoilam naprawić błąd
-no, ale to sfingowwane samobójstwo było...

nie odzywała się do mnie ze trzy dni
Obserwuj wątek
    • rasowa_sowa Re: spojlerowanie 03.01.16, 14:21
      Po co zaglądać w wątek o SW skoro nie chce się znać fabuły? To szukanie guza smile
      • konwalka Re: spojlerowanie 03.01.16, 14:24
        zdarza się smile
    • migona Re: spojlerowanie 03.01.16, 14:55
      chyba mi się nie zdarzyło, a już nie w tak malowniczy sposób jak tobie wink W każdym razie - zwykle jak rozmawiam z kimś, kto np. jest do tyłu w serialu, który oboje oglądamy (każdy w swoim tempie) ewentualnie pyta o opinię to ostrzegam i upewniam się, że osoba ta przeżyje spoilery. Przy tym też czasem są takie dyskusje z osobami, którym w ogóle spoilery nie przeszkadzają.
      Też nie mam jakiegoś nabożnego stosunku do nieujawniania treści. Parafrazując pewnego felietonistę, który udaje polityka "lekkie spoilerowanie nie jest szkodliwe społecznie". I np. co innego jak ktoś mi mówi, że w 12 odcinku umiera postać, którą lubię (ok, umiera. I tak obejrzę bo jestem ciekawa co dalej, może mi być smutno, że umiera, ale ok. nie niszczy mi to seansu) albo jak mnie ktoś poinformuje, że w filmie Marsjanin tiruriru big_grin big_grin W ogóle mnie to nie rusza.
      Trochę inaczej jak ktoś ujawnia zakończenie zagadki: kto jest mordercą albo że główna postać jest duchem albo ma osobowość dysocjacyjną albo to wszystko jej się śniło, ponieważ w takich filmach/książkach dużo radości dają własne próby rozwiązywania zagadek i powiedzenie na koniec "aha! wiedziałam"
      Natomiast też nie uznaję płakania, że spoiler po tym, jak się włazi na tematy związane z filmem, którego się jeszcze nie widziało albo filmem, który powstał dobre kilka, kilkanaście lat temu i olaboga jak można o nim wspominać w towarzystwie, przecież ktoś mógł nie oglądać (albo nie czytać jeśli to książka)
      • iwoniaw Re: spojlerowanie 03.01.16, 15:44
        Cytat Natomiast też nie uznaję płakania, że spoiler po tym, jak się włazi na tematy z
        > wiązane z filmem, którego się jeszcze nie widziało albo filmem, który powstał d
        > obre kilka, kilkanaście lat temu i olaboga jak można o nim wspominać w towarzys
        > twie, przecież ktoś mógł nie oglądać (albo nie czytać jeśli to książka)



        Tak, też się zastanawiam, czy ci ludzie (labidzący, że ktoś im "zaspojlerował", czy Frodowi udało się zniszczyć pierścień albo że Pan Wołodyjowski nie żyje) mają w ogóle jakieś poczucie obciachu oprócz pustego a gigantycznego ego big_grin
        • migona Re: spojlerowanie 03.01.16, 16:18
          chyba takie ciągłe "ostrzegaj przed spoilerem !!!!!11111" to od kilku lat dopiero widzę. A w niektórych przypadkach to naprawdę nie wiem, czy osoba o to płacząca tak na serio, czy jaja sobie robi, bo potrafią się ludzie obrażać o ujawnienie jakiś głupot kompletnych, że w sumie cokolwiek na temat filmu nie powiesz, to dla nich spoiler.
    • galene_ra Re: spojlerowanie 03.01.16, 15:02
      Koleżanka słusznie się nie odzywała. wink
      Osobiście spoilery średnio mi przeszkadzają.
    • cauliflowerpl Re: spojlerowanie 03.01.16, 15:05
      Do wściekłości to nie, ale minę miał nietęgą big_grin
      Byłam przekonana, że mój kumpel, zaciekły kinoman, obejrzał już był wtedy "Ostatniego samuraja". To było zaraz po premierze. Zresztą jakoś tak skomentował sam koncept filmu (dzielny Amerykanin zostaje samurajem) że miałam prawo tak pomyśleć.

      Wyraziłam opinię o filmie i na koniec dodałam "no i takie przewidywalne, oklepane zakończenie - wszystkich wytłukli, tylko dzielny tom Cruise przeżył" big_grin
      Po minie kolegi poznałam, że jednak nie oglądał jeszcze filmu.
    • mdro Re: spojlerowanie 03.01.16, 15:17
      Niechcący zaspoilerowałam ostatnio znajomej, ale jak fanka GoT mogła dopiero pół roku temu czytać ostatni tom i w ogóle nie wiedzieć, co się stało z Jonem Snowem? To prawie tak, jakby chrześcijanin nie wiedział, co się stało z głównym bohaterem Nowego Testamentu wink.

      Mnie osobiście znajomość fabuły specjalnie nie przeszkadza, no chyba że to faktycznie to kwestia typu "to był tylko sen". A już pretensje o zdradzenie zakończenia jakiejś zupełnej klasyki uważam za mocno przesadzone.
    • silenta Re: spojlerowanie 03.01.16, 15:24
      Bardzo jestem zła jak się dowiem jakie jest zakończenie albo poznam inne elementy fabuły bo odbiera mi to frajdę czytania/oglądania i element zaskoczenia. Ale najczęściej sama byłam sobie winna bo byłam tak zachwycona filmem/książką, że właziłam w wątki o ww. przed skończeniem. Teraz już tak absolutnie nie robię. A jak chcę z kimś porozmawiać gdy ja już skończyłam to zawsze pytam, w którym jest momencie.
    • leanne_paul_piper Re: spojlerowanie 03.01.16, 15:29
      Ja ostatnio się dowiedziałam z forum, zanim obejrzałam Pożegnanie z Afryką, że plantacja Karen Blixen spłonęła. No trochę byłam mało zadowolona, bo później czekałam już tylko na ten pożar.
      Ale to w sumie trochę moja wina, bo obejrzałam ten film tak późno. Jednak nie żałuję, bo do pewnych filmów trzeba dojrzeć i pewnie nie byłabym w stanie go tak docenić, gdybym obejrzała go jako nastolatka, a tak dodaję go do listy moich ulubionych filmów.
    • lauren6 Re: spojlerowanie 03.01.16, 16:20
      Nie wchodzę w wątek o Downton Abbey, bo jeszcze nie widziałam do konca 6 serii, a na 100% będą spoilery.
      Nie mam pojęcia po co w takie wątki wchodzą osoby, które jeszcze nie widziały filmu czy serialu. To jest zrobienie sobie krzywdy na własne życzenie.
      • morgen_stern Re: spojlerowanie 04.01.16, 21:25
        Ja tak samo omijam ten wątek smile najgorsze, ze nie pamietam, na którym sezonie skończyłam. Jak wojna się zaczyna, to który to sezon? smile
    • aknaszilak Re: spojlerowanie 03.01.16, 16:21
      Mnie tak kiedyś załatwiła koleżanka z 6 zmysłem mowiac: w życiu bym nie pomyślała, że on .....

      Natomiast w wątku o SW to ja za daleko pociągnęłam temat zaczęty delikatnie przez watkodawczynie, absolutnie nie złośliwie, nawet do głowy mi nie przyszło że wątek będzie czytany przez osoby które filmu jeszcze nie widziały , bo odebrałam go jako zachętę do dyskusji o filmie. Cóż , nie cofnę tego, mogę tylko żałować.
      A, swoją drogą przez przypadek dowiedziałam się kim jest Kylo Ren i poprzysieglam sobie unikać artykułów na temat zanim odbiorę się do filmu.
    • miniofilka Re: spojlerowanie 03.01.16, 16:24
      Mnie mąż.
      Jak wyjawil jak zakończy się 2 sezon serialu " The Knick"😃 myślałam ze go zabiję 😊
    • tryggia Re: spojlerowanie 03.01.16, 16:25
      Zazwyczaj czytam książki przed mężem, więc kiedy on zabiera się za książkę zaznacza, żebym nawet nie próbowała - po tym kiedy śmierc Neda Starcia przyjęłam z prychnieciem i wyjaśniłam dlaczego.
    • ofelia1982 Re: spojlerowanie 03.01.16, 16:25
      Jeju, Maga czytałam trzy lata. Za trzecim razem wreszcie zmeczylam. Choc klimat miał.
      Mi tak kiedys kolega zepsul "Piękny umysł". Wszedł do pokoju (mieszkałam w akademiku) i widząc co oglądam odpalil:" Aaaa, ten jego kumpel to wiesz, wymyślony".
      Ale byłam zla!
      Nie znoszę jak ktos mi ucina zabawe. Nigdy nie czytam opinii o filmie przedtem bo na filmwebie w tytule wątku potrafią zdradzić cala tajemnice
      • iwoniaw Nie no, widzę zasadniczą róznicę 03.01.16, 16:40
        w uraczeniu kogoś, kto właśnie ogląda film/czyta książkę, nieproszonymi informacjami na temat fabuły, a rozmawianiu o tejże fabule w wątku o tytule dzieła (czego się spodziewają ludzie wchodząc w wątek o Downtown Abbey, to ja nie wiem, skoro ich oburza, że mowa jest o rozwiązaniach akcji w sezonie już wyemitowanym...)
        • latarnia_umarlych Re: Nie no, widzę zasadniczą róznicę 03.01.16, 17:04
          Ja tak samo. Nie wchodzę wątek o DA z przezorności - wiadomo, że będzie dyskusja o fabule.
          Natomiast moja wykładowczyni opowiadała kiedyś następującą historię: stoi sobie w kolejce do kasy kinowej, żeby kupić bilet na film "Inni", w tym czasie wychodzą ludzie z poprzedniego seansu i - UWAGA SPOJLER FILMU "INNI"! - jakiś gość rzuca mijając oczekujących: "Oni wszyscy nie żyją!"...
          Zabiłabym palanta.
    • asia_i_p spoiler - "Inni" 03.01.16, 17:05
      Nie zrobiłam, ale mi zrobiono.
      Uwaga, teraz będzie SPOILER, jeśli ktoś nie oglądał "Innych", nie czytać.

      Mój stryj, żeby pokazać, jakim jego sąsiad jest idiotą, powiedział, że jego syn oglądał "Innych", a sąsiad wszedł i spytał "O, to ten film, co oni są duchami?". Niestety, w momencie, kiedy mi opowiadał tę anegdotkę, ja jeszcze "Innych" nie widziałam.
    • mayaalex Re: spojlerowanie 03.01.16, 17:28
      Tak... Rozmawialismy o Tanczac w ciemnosciach i powiedzialam cos w rodzaju "i myslalam, ze jednak bedzie nagle zwrot akcji i jej nie zabija a tu takie straszne rozczarowanie..." - i wtedy uslyszalam jęk kolezanki smile Ale nie lubilam tej kolezanki wiec nie zmartwilam sie zanadto wink
    • memphis90 Re: spojlerowanie 03.01.16, 20:14
      Oj, tak- raz. Siostra szła na "6 zmysł", a ja jej powiedziałam, że Bruce Willis jest duchem.... Teraz mi o tym przypomniała i zaspojlerowała Gwiezdne Wojny, aczkolwiek mi spojlery nie przeszkadzają za bardzo wink
    • fomica Re: spojlerowanie 03.01.16, 20:28
      Znajomość zakończenia w ogóle mi nie przeszkadza. Chyba obejrzałam za dużo filmów w życiu, w których wszystko już było i zaskakujące zwroty akcji nie robią na mnie pożądanego wrażenia.
      Podczas urlopu macierzyńskiego w pewnym momencie seriami oglądałam filmy, nawet po 2-3 dziennie. I po jakims czasie miałam taki przesyt (i taki wybór), że po znalezieniu interesującego tytułu i obejrzeniu kawałka wchodziłam na Filmweb na dyskusje spojlerowe, żeby sprawdzic czy warto oglądac dalej (czyli czy fabuła jest dyskutowana i czy jest w niej cos specjalnego i zaskakującego). Jeśli wywnioskowałam że eee, nic sie tam nie będzie działo, to wyłączałam i uruchamiałam następny smile
      • morgen_stern Re: spojlerowanie 04.01.16, 21:30
        Ilość obejrzanych filmów nie ma znaczenia, ja obejrzałam tego masę i wciąż lubię być zaskakiwana, oczarowywana i czuć tę magię. Mam natomiast znajomą, która czyta książki, nawet kryminały, od końca. Spojlery jej nie przeszkadzają. Kwestia podejścia, nie "doświadczenia".
    • wuika Re: spojlerowanie 03.01.16, 20:44
      Nie umiem sobie przypomnieć okoliczności, ale chyba raz taką wtopę zaiczyłam. Za to ja uwielbiam spojlery i mnie one nie przeszkadzają - czasem wypytuję ludzi, którzy czytali to, co ja zaczynam, albo skaczę na koniec książki, żeby wiedzieć, kto zabił wink Wtedy jestem spokojniejsza.
    • szpil1 Re: spojlerowanie 03.01.16, 20:49
      Owszem, co prawda nie film tylko program o pieczeniu :-p Great British Bake Off - koleżanka nie obejrzała, nagrała sobie żeby obejrzeć póżniej, a ja powiedziałam jej kto został "Star Baker". Ale pretensji nie miała smile
    • vi_san Re: spojlerowanie 03.01.16, 21:15
      Ja osobiście nie lubię tylko w przypadku kryminałów - dla mnie rozrywką jest kombinować i usiłować rozwikłać sprawę przed detektywem powieściowym/filmowym. I do furii mnie doprowadza "Co czytasz? Aaaa, to X jest mordercą, bo wiesz, on się mści za to, że w dzieciństwie go niania molestowała!". Takiej osobie życzę zwykle śmierci nagłej, a bolesnej.
      Natomiast w "tematach" netowych czy to o książkach, czy filmach - WIEM, że ze spojlerami liczyć się trzeba, więc jeśli nie chcę wiedzieć - po prostu nie wchodzę. Stąd pretensje [w wątku o SW] o spojlerowanie moim zdaniem są irracjonalne. Zanim nie obejrzałam - nie wchodziłam w ten wątek WŁAŚNIE dlatego, że przypuszczałam, że może zdradzać akcję.
      A Aśce się nie dziwię, też bym się do ciebie nie odzywała, zapewne nawet dłużej niż trzy dni. big_grin
    • lokitty Re: spojlerowanie 03.01.16, 22:49
      Jakiś czas temu sama się zaspojlerowałam, ale w sumie pozytywnie wink.
      Obejrzałam filmy w niewłaściwej kolejności, a kiedy doszłam do wcześniejszego chronologicznie, w którym bohater rzuca się w przepaść, to nie zestresowałam się, bo w następnym filmie pojawia się jako żywe i zdrowe wcielenie zła wszelkiego wink.
      Powiem więcej, dzięki znajomości zakończenia często spokojnie śledzę sobie fabułę książki/filmu i skupiam się na szczegółach, a nie na dramatycznych cliffhangerach.
      • dziennik-niecodziennik Re: spojlerowanie 03.01.16, 23:08
        > Powiem więcej, dzięki znajomości zakończenia często spokojnie śledzę sobie fabu
        > łę książki/filmu i skupiam się na szczegółach, a nie na dramatycznych cliffhang
        > erach.

        ooo, ja tez, ja tez smile
    • dziennik-niecodziennik Re: spojlerowanie 03.01.16, 23:07
      kiedys zaspojlerowalam, ale nie tak krytycznie big_grin zawsze jak mowie o czyms czego druga strona nie zna to się pytam czy chce wiedziec.
      ja lubie spojlery, lubie wiedziec co bedzie, jak nie wiem (a jeszcze ktos mi powie cos w stylu "uuu, bedzie sie działo, bedzie, uwazaj, oglądaj, oglądaj...") to sie za bardzo denerwuję, nie skupiam na fabule i potem sie okazuje ze cos przegapiłam. spojlery mi nie psują przyjemnosci oglądania/czytania/itd.
    • martishia7 Re: spojlerowanie 03.01.16, 23:38
      Mam koleżankę, która jest Królową Spojlerów - wielkie litery specjalnie, bo to już tytuł honoris causa. Codzienny kontakt mamy głównie przez FB, bo mieszkamy daleko. Oglądamy podobne filmy, seriale, etc. I zazwyczaj dostaję od niej wiadomość bez wstępu, gdzie wali mnie spoilerem po oczach z partyzanta, że nawet nie zdążę się wycofać, w stylu: "No byłam na tym filmie X, ale dla mnie dziwne, że mordercą był listonosz". Jeżeli zagai jakoś oględniej i zdążę zareagować, to mam na tę okoliczność hasło <SPOILER CHMURWA BLOCK> Nie patrząc daleko jak dzisiaj rano, kiedy na komórce tylko mignęło mi hasło "Sherlock". Ale i tak ją lubię wink
      • wioskowy_glupek Re: spojlerowanie 04.01.16, 00:00
        Mnie to szczerze mówiąc doprowadza do ciężkiej cholery...
        I nie chodzi mi o sytuacje, kiedy wchodzę w wątek o Star Wars i dziwię się spoilerom bo to idiotyczne.
        Bardziej mnie irytuje sytuacja w której tych spoilerów w wątku już nie muszę się obawiać, bo wszystkie widziałam na Kwejku, w komentarzach na onecie pod artykułami kompletnie bez związku ze SW itp...
        Tak było z GOT nie można było spokojnie przeczytać książki ani obejrzeć serialu bo wszędzie nawet w tematach nie związanych były spoilery. To jest czyste chamstwo...
    • paszczakowna1 Re: spojlerowanie 04.01.16, 20:40
      Najgorzej, jak spojlują sami twórcy. W swoim czasie tak załatwili fanów "Buffy" i "Angela" ze śmiercią Spike'a.
    • viridiana73 Re: spojlerowanie 04.01.16, 21:07
      Dziecko moje czytało pierwszy raz "Emmę", już prawie kończyło. Weszłam do pokoju i kompletnie bezmyślnie zapytałam: "Co, oświadczył się jej już ten Knightley?" Gdyby spojrzenie mogło zabijać, padłabym trupem na miejscusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka