michiko 22.09.04, 12:32 nastepny temat !!!!!! i nastepni madrzy sie wypowiadaja. Jako kobieta mam prawo do samostanowienia o mojej d..... as nie jacys durni faceci sie wypowidaja. koszmar .. ciemnogród Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
devil1981 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 12:37 Tak to już jest że najwiecej na ten temat mają do powiedzenia faceci, a najbardziej już księża. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 12:39 własnie... księża sa jak zwykle najlepiej poinformowani!!! I rodziny radyja maryja - wojujący katolicy co jakby mogli to by mordowali ze spiewem godzinek na ustach Odpowiedz Link Zgłoś
pola777 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 12:52 ja wczoraj tez mialam rozmowe z moja katolicka galezia rodziny ktora to plakala iz na srodki antykoncepcyjne w nigerii zostalo wydane 11 milionow dolarow a na leczenie 5 milionow. Co za brak logiki i zaslepienie. To ze lepiej zapobiegac niz leczyc jest tak trudno zrozumiec...? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 12:56 Tak katolicy to dziwni ludzie szczególnie ci związani a ruchem neokate humeniczna co według mnie trąci sektą i ci z wiązani z radyjem maryja. Oni głosza takie głupoty ze trudno tego spokojnie słuchac. teraz maja pole do popisu środki antyk.. i aborcja. Aborcja powinna być dozwolona bo to ciało kobiety i jej sumienie i niby dlaczego jakis facet i klecha mam sie o tym wypowiadac dlaczego Polska musi być takim ciemnogrodem ?! to wstyd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:04 Tak ale moim zdaniem aborcja do np. 8tc. Dalej to nie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:20 W 7 tc widzialam bijące serduszko mojego synka - czy był gorszym człowiekiem (był mniej człowiekiem) niz jest teraz?!! Ma roczek i z dnia na dzień kocham go coraz bardziej i płakac mi się chce jak jakaś mama mówi, ze jest za aborcją... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko to płacz 22.09.04, 13:24 ja JESTEM ZA ABORCJĄ. dLACZEGO NIKT NIE SZANUJE MOJEJ WOLI???? Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: to płacz 22.09.04, 13:27 Ale czemu masz mieć prawo do zabicia dziecka? To nie jest sporawa wyłącznie Twojej woli! To sprawa zycia niewinnego dziecka! Szanuję poglądy ludzi, jesli dotycza ich samych a nie osób (i to do tego ich zycia) trzecich. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko bez zartów 22.09.04, 13:29 to moja sprawa czy chce chodzic w ciazy i miec to dziecko czy nie!!! Chce miec prawo do decydowania do prawo do legalnej aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: bez zartów 22.09.04, 13:31 Zdecydowanie twoja sprawa. To ty spojrzysz w oczy swoim nienarodzonym dzieciom. I ty bedziesz musiala im odpowiedziec: mamo dlaczego? A za aborcje sobie zaplac. Dlaczego zalezy ci aby bylo legalne? Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:35 Nie ruszają mnie taki słowa typu "mamo dlaczego" itp. Tak samo jak nie ruszają tych kobiet ktore usunęly ciąze. One najcześciej czują ulgę że się pozbyly kłopotu i malo z nich placze po nocach. To o czym piszesz - to syndrom postantyaborcyjny -czyli syndrom do przezycia którego zmusza się kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:36 Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach wiele spraw ludzi nie rusza...a szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
michiko tak 22.09.04, 13:37 szczególnie jak sie wyspowieda i czarny jej głupot naopowiada Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:38 Co ty mozesz wiedziec, ruszaja czy nie ruszaja? Czyzbys juz miala za soba ten zabieg kosmetyczny? Klopot z glowy? Ruszy cie. Niestety. W zaswiatach przede wszystkim. Co im powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko wiesz co?? 22.09.04, 13:40 moze idz do wrózki mnie takie teksty z zaswiatami nie ruszaja Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:41 Nie ruszy. A o jakich zaświatach mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:45 O tych, zaswiatach, gdzie przebywaja te dzieci. I tam czekaja na swoje mamy. Zeby ich spytac wlasnie "mamo, dlaczego mnie nie chcialas?" Powiesz, demagogia. Ale przez cale zycie tworzymy wokol siebie karme. Czy to dobra, czy zla. Kazdy czyn, kazde slowo, kazda krzywda wyrzadzona innemu lub kazdy dobry uczynek, to wszystko wroci. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:47 Wybacz ale nie nastraszysz mnie zaświatami i czekającymi tam dziećmi. Jestem ateistką - obce jest mi pojęcie boga, zaświatów, aniołków i tych innych bajek tak więc chybiony argument dla nie-katolika. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:52 devil1981 napisała: > Wybacz ale nie nastraszysz mnie zaświatami i czekającymi tam dziećmi. > Jestem ateistką - obce jest mi pojęcie boga, zaświatów, aniołków i tych innych > bajek tak więc chybiony argument dla nie-katolika. *************** Ja cie wcale nie chce straszyc. Nie obchodzisz mnie wcale. To twoj problem. Tak prawde mowiac, osobiscie uwazam, ze takie kobiety jak ty nie powinny miec dzieci. Bo jakie wartosci im przekazesz? Kierowac sie w zyciu wlasna wygoda li tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:55 Ja cie wcale nie chce straszyc. Nie obchodzisz mnie wcale. To twoj problem. Tak prawde mowiac, osobiscie uwazam, ze takie kobiety jak ty nie powinny miec dzieci. Bo jakie wartosci im przekazesz? Kierowac sie w zyciu wlasna wygoda li tylko? jakie kobiety? takie które uznają aborcje? nawet nie wiesz ile jest kobiet które to robily a potem były dobrymi matkami. A wartości w zyciu ? Kazdy ma swoje, nie znaczy ze jeden ma lepsze drugi gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 16:59 devil1981 napisała: > jakie kobiety? takie które uznają aborcje? ******************** Nie. Nie takie, co uznaja aborcje. To problem sumienia kazdej kobiety. Mowilam o takich kobietach jak ty. Egoistkach, ktore sie cyt.: "kieruja w zyciu tylko wlasna wygoda" Jakie masz wartosci w zyciu oprocz wlasnej wygody? Dobre jest to, co dla ciebie wygodne. Reszta jest zlem. Szczegolnie jezeli w jakis sposob koliduje z wartoscia nadrzedna. Czyli twoja wygoda. Takie wartosci? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Poprawka- DO MELANIE 23.09.04, 11:53 devil1981 napisała: > A wartości w zyciu ? Kazdy ma swoje, nie znaczy ze jeden ma lepsze drugi gorsze > Czyli poglady i czyny pana Adolfa Hitlera i np. pani Janki Ochojskiej sa rownorzedne ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
sakada MELANIE 22.09.04, 13:55 Zaraz zaraz. Ja też jest ateistką. I co? Twoim zdaniem nie powinnam mieć dzieci??? Fajnie. Niezłe masz poglądy - pogratulować. A co do twojego pytania - przekaże im SWOJE WŁASNE wartości. Podobne do twoich zapewne, ale nie narzucone przez religię, czy kościół co nie znaczy, że gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: MELANIE 22.09.04, 15:44 sakada napisała: > Zaraz zaraz. Ja też jest ateistką. I co? Twoim zdaniem nie powinnam mieć > dzieci??? Fajnie. Niezłe masz poglądy - pogratulować. A co do twojego pytania - > > przekaże im SWOJE WŁASNE wartości. ************** Nie napisalam nic o swiatopogladzie. Ateista, czyli czlowiek nie wierzacy w Boga tez powinien postepowac zgodnie z etyka. Ludzkosc ja dawno wypracowala. To sa te same dzieciec przykazan. Mialam na mysli kobiety takie dokladnie jak dewil: Zadeklarowala, ze kieruje sie w zyciu tylko wlasna wygoda. I to jest dla niej wartosc ponad wszystko. Stad juz niedaleko od krzywdy wyrzadzonej innym. Bo tak jej bedzie wygodnie. Bo ktos moze stac na przeszkodzie JEJ wygody. O to tylko mi chodzilo. Mozna byc ateista, judaista, buddysta itd i byc wartosciowym czlowiekiem. Mozna tez byc gorliwym katolikiem a zlym czlowiekiem. Rowniez wiernym wyznawca Allacha i mordowac dzieci w imie Allacha. Nic mi do swiatopogl;adu. Wazne jest dobre serce. Devil niema dobrego serca. I dlatego uwazam, ze nie powinna miec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Uważasz że tylko katoliczki mają prawo 22.09.04, 13:58 mieć dzieci? Przecież to śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Uważasz że tylko katoliczki mają prawo 22.09.04, 13:59 to oczywiście było do melanie Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Uważasz że tylko katoliczki mają prawo 22.09.04, 17:01 Prosze, sprobuj rozwinac swoja mysl. W jaki sposob doszlas do takich absurdalnych wnioskow na podstawie moich wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Uważasz że tylko katoliczki mają prawo 23.09.04, 08:04 Wybacz ale nie nastraszysz mnie zaświatami i czekającymi tam dziećmi. > Jestem ateistką - obce jest mi pojęcie boga, zaświatów, aniołków i tych innych > bajek tak więc chybiony argument dla nie-katolika. *************** Ja cie wcale nie chce straszyc. Nie obchodzisz mnie wcale. To twoj problem. Tak prawde mowiac, osobiscie uwazam, ze takie kobiety jak ty nie powinny miec dzieci. Bo jakie wartosci im przekazesz? Kierowac sie w zyciu wlasna wygoda li tylko? Z tego właśnie postu wywnioskowałam, że osoby niewierzące nie mają prawa mieć dzieci. Zresztą nie tylko ja tak stwierdziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Uważasz że tylko katoliczki mają prawo 23.09.04, 11:56 Coz, nie wyrazilam sie dosc jasno. Chodzilo mi o jej wczesniejszy post, gdzie napisala, ze w zyciu kieruje sie tylko wlasna wygoda. I do tego sie odnioslam. Ale jezeli czytalas wiecej moich wypowiedzi, to tam jest bardziej czytelne moje zdanie. Powiadam nic mi do swiatopogladu. Dla mnie wazne jest dobre serce, a to nie idzie w parze z wyznawanym swiatopogladem. Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:53 a jakie jest Wasze zdanie nt. bezpłodności spowodowanej aborcją ? Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:56 Nie spotkalam się z takim przypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 13:59 a ja tak ale uważam, że kobieta, która dokonuje aborcji musi się z tym liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Poprawka- DO MELANIE 23.09.04, 11:54 devil1981 napisała: > Nie spotkalam się z takim przypadkiem. a z iloma przypadkami mialas do czynienia ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jak sie idzie do lekarza 22.09.04, 14:00 a nie rzeżnika to jest wszystko w porządku i mozna miec dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
oyate To nie jest tak do końca 22.09.04, 14:04 zawsze mogą wystąpić jakieś komplikacje powodujące albo niepłodność albo bezpłodność. Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: jak sie idzie do lekarza 22.09.04, 14:26 Ja też znam taki przypadek i dotyczy on kobiety, która usunęła ciążę legalnie u lekarza w Polsce, kiedy było to jeszcze możliwe, chyba w późnych latach 70. Myślę, że zwolenniczki aborcji powinny mieć tego świadomość, bez względu na zaufanie jakim darzą swoich lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: jak sie idzie do lekarza 22.09.04, 14:30 "Ja też znam taki przypadek i dotyczy on kobiety, która usunęła ciążę legalnie u lekarza w Polsce, kiedy było to jeszcze możliwe, chyba w późnych latach 70. Myślę, że zwolenniczki aborcji powinny mieć tego świadomość, bez względu na zaufanie jakim darzą swoich lekarzy." Przeprasza. Zwolenniczka to nie tym samym kobieta, która usunęła bądź chce usunąć ciążę. Ja jestem zwolenniczką legalizacji aborcji, ale nie samej aborcji. Osobiście bym się na aborcję nie zdecydowała. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate tak 22.09.04, 14:33 ale chodziło tu o to, że kobiety powinny wiedzieć, że aborcja może mieć wpływ na ich płodność w przyszłości niezależnie od tego czy ciążę usuwa się legalnie przez dobrego lekarza czy nielegalnie przez konowała Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: jak sie idzie do lekarza 22.09.04, 14:37 Ok., ale wypowiadają sie tez zwolenniczki aborcji, które piszą, ze dokonałyby jej, gdyby np. miało im z powodu dziecka nie starczyc na ciuchy (sorki za styl, ale atmosfera dyskusji nakręca mnie). Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: jak sie idzie do lekarza 22.09.04, 14:46 Na ciuchy???????? Nie, na jedzenie,ubranie i warunki do mieszkania i rozwoju dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jak sie idzie do lekarza 23.09.04, 11:58 devil1981 napisała: > Na ciuchy???????? > Nie, na jedzenie,ubranie i warunki do mieszkania i rozwoju dla dziecka. W takim razie proponuje w przypadku pogorszenia sie sytuacji finansowej (np. zwolnienie z pracy) wybicie swojego potomstwa z powodu braku srodkow. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: jak sie idzie do lekarza 23.09.04, 12:58 A myślisz,że starsze dzieci nie trafiają do domów dziecka właśnie z powodu złej sytuacji materialnej?? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko napisze wprost- jestes tak głupia ze szok!! 22.09.04, 14:49 poczytaj co napisałm o aborcji przy koncu tej dyskusji. Aborcja to nie jest bajka to realia. Miałm szczście trafiłam na fachowaca, nie było powikłań, bólu itd. Zabieg zrobiony w głebokiej narkozie nie miał prawa boleć . Oby- wiesz co było najgorsze?? Że nastepnego dnia z rana musiałm być na imprezie opłatkowej.Uśmiechać sie , składać życzenia, słuchać komplementów. To była na kilka dni pzed Wigilią- płakac mi sie chciało ale obowiązek to obowiązek. kilka nastepych dni przeleżałam nie z powodu bólu fizicznbego ale z powodu bólu duszy wiec sie nie madrz! Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: napisze wprost- jestes tak głupia ze szok!! 22.09.04, 14:53 Bez inwektyw proszę. Rozumiem emocje, ale nie musisz od razu obrażać. Każda z nas ma swoje doświadczenia a z tymi ciuchami to chodziło mi o to, ze któras tu napisała o przyzwoleniu na aborcję z "powodu złej sytuacji finansowej" - i jak to rozumieć ?!? P.S. a ten ból duszy to nie syndrom postaborcyjny?!? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko dusza mnie bolła z innego powodu 22.09.04, 14:56 z tego ze facet któreh\go kochałm jak nikogo innego okazał sie zwykłym draniem, niegodnym tego uczucia. Do poczetego dziecka nie zywiłąm jakichkolwiek uczuć. Stało sie. poprostu pozbyłąm sie kłopotu. ale zadnych dramatów z tego powodu nie przezywałam Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: dusza mnie bolła z innego powodu 22.09.04, 20:23 Facet - dran - to ok, ale "nie zywilam zadnych uczuc do swojego dziecka" - jestes normalna? Twoje dziecko bylo dla ciebie "klopotem"?! Masz chyba cosz glowa kobieto! Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: dusza mnie bolła z innego powodu 24.09.04, 17:03 Jeżeli dla ciebie aborcja to "pozbycie się kłopotu" to jesteś tak żałosna, że nie ma po co z tobą rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Co?????????? 22.09.04, 14:57 uważasz że zła sytuacja finansowa to jest to, że ktoś nie ma na ciuchy?? Ja jestem za aborcią z powodu złej sytuacji finansowej ale w moim mniemaniu taka sytuacja to jest to jak nie masz sama na jedzenie, głogujesz itp. a nie, że nie masz na ciuchy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: Co?????????? 22.09.04, 14:59 tak według tej kobiety idzie sie na aborcje w obawie ze na ciuchy zabraknie .. dawno nie cztałm postów tak płytkiej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: Co?????????? 22.09.04, 15:13 Michiko, sama się wyrazasz b. soczyście, a nie potrafisz odczytac celowego ironicznego wyolbrzymienia w wypowiedziach innych! Ty miałaś swoją motywację, a skąd wiesz, czy inne nie mają właśnie takiej! Zreszta zabieg tez kosztuje, a 1500 zł, bo to chyba ta granica, to możliwość spokojnego utrzymanaia sie przez conajmniej 2 mies., w czasie których niewykluczone,ze cos się zmieni, przyjdą do głowy inne rozwiązania! Każdy ma swoją optykę i jeszcze raz bardzo proszę, pozwolic mi na wyrażenie mojego zdania bez narażenia się na obrażanie mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: napisze wprost- jestes tak głupia ze szok!! 22.09.04, 20:18 bólu duszy?! To Ty masz dusze? A jak ktos zabija i pozniej zaluje, to mam temu komus wpsólczuc! Nie badz smieszna! Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jak sie idzie do lekarza 23.09.04, 11:56 sakada napisała: > Ja jestem zwolenniczką legalizacji aborcji, ale nie samej > aborcji. Osobiście bym się na aborcję nie zdecydowała. A to ciekawe... Dlaczego jestes zwolenniczka i przeciwniczka jednoczesnie ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Poprawka- DO MELANIE 23.09.04, 11:51 devil1981 napisała: > Wybacz ale nie nastraszysz mnie zaświatami i czekającymi tam dziećmi. > Jestem ateistką - obce jest mi pojęcie boga, zaświatów, aniołków i tych innych > bajek tak więc chybiony argument dla nie-katolika. A uznajesz chociaz nauke czy tylko swoje widzimisię ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
dianakatra Re: Poprawka- DO MELANIE 23.09.04, 17:59 DOkładnie tak melanie, wierzę w to co powiedziałaś, pozdrawiam, Gosia. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Poprawka- DO MELANIE 22.09.04, 23:16 devil1981 napisała: > Nie ruszają mnie taki słowa typu "mamo dlaczego" itp. Tak samo jak nie ruszają > tych kobiet ktore usunęly ciąze. One najcześciej czują ulgę że się pozbyly > kłopotu i malo z nich placze po nocach. To o czym piszesz - to syndrom > postantyaborcyjny -czyli syndrom do przezycia którego zmusza się kobiety. Niekoniecznie. Cierpią na niego też kobiety które dobrowolnie poddały się aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Poprawka- DO MELANIE 23.09.04, 11:49 devil1981 napisała: > Nie ruszają mnie taki słowa typu "mamo dlaczego" itp. Tak samo jak nie ruszają > tych kobiet ktore usunęly ciąze. One najcześciej czują ulgę że się pozbyly > kłopotu i malo z nich placze po nocach. Niestety rzeczywistosc jest inna. > To o czym piszesz - to syndrom > postantyaborcyjny -czyli syndrom do przezycia którego zmusza się kobiety. Telapatycznie ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: bez zartów - do michiko 24.09.04, 16:48 Gdzie drwa rąbią tam wióry leca. Chcesz sypiać z facetem to ponoś tego konsekwencje. Najprościej jest później powiedzieć, że to moje ciało i ja decyduję a być dojrzałym i odpowiedzialnym człowiekiem już się nie chce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: to płacz 23.09.04, 11:47 michiko napisała: > ja JESTEM ZA ABORCJĄ. dLACZEGO NIKT NIE SZANUJE MOJEJ WOLI???? Dlatego ,ze wola znaczy bardzo niewiele wobec prawdy, rzeczywistosci. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 11:46 oyate napisała: > Tak ale moim zdaniem aborcja do np. 8tc. Dalej to nie!!! Dlaczego 8tc a nie 8 miesiac ? Nauka *jednoznacznie* nie ustalila od kiedy "zaczyna sie czlowiek". Wiec wybor jest kwestia *wiary*. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:09 michiko napisała: > dlaczego Polska musi być takim ciemnogrodem ?! to wstyd!!! ******************** Ciemnogrodem teraz jest wlasnie aborcja. Bo kobieta madra jednak do niechcianej ciazy nie dopusci. Dzis jest dosc srodkow antykoncepcyjnych. Wystarczy troche wyobrazni, ze z "tego" moga byc dzieci. Natomiast postawa moralna zgodnie z 10 przykazaniami nie jest ciemnogrodem. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:12 A Bog dał mi wolną wolę i prawo do decydowania?? dlaczego to nie jest przestrzegane???? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 14:06 michiko napisała: > A Bog dał mi wolną wolę i prawo do decydowania?? dlaczego to nie jest > przestrzegane???? Bóg dał wolną wolę do decydowania o sobie a nie o życiu innych. Ja nie uważam się za ciemnogród, ale jestem przeciw aborcji od czasu, kiedy straciłam pierwszą ciążę..... Strata dziecka naprawdę rusza..... Jestem natomiast za powszechnie dostępną antykoncepcją i edukacją młodzieży do życia w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 18:41 Bóg dał Ci wolę ..... i dał przykazania ... min. NIE ZABIJAJ !!! To takie stwierdzenie tylko, nie obieram stanowiska. Ja niegdy nie poddałam się i nie poddam aborcji. Więc na temat czy powinna być dozwolona czy nie się nie wypowiadam. Dla mnie nawet 1-dniowy płód to człowiek, nie wiem jak matka może go nie kochać kiedy już o nim wie ... ale to już inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:17 Środki antykoncepcyjne powinny byc ogólnodostepne i tanie. A co do aborcji, to nie jest to sprawa sumienia kobiety! A co z życiem, które ot tak przestało istnieć? Ludzie zycia nie daja, oni je przekazują, to dlaczego mielibyt je zabierać?! Jak mozna być za aborcją?! Tego nigdy nie pojmę...Zabijać za nic!? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jestem za aborcja 22.09.04, 13:18 a co z dziecmi poczetymi poprzez gwałt!!!!???? co z ich matkami??? no moze mi któraś madra mamusia odpowie co by zrobiła?? Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: jestem za aborcja 22.09.04, 13:22 Zdecydowanie jestem za aborcja w takich przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko tak 22.09.04, 13:23 no własnie..... a w innych przypadkach .. ciezko uposledzonych dzieciach , chorych matkah?? to jak?? Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: tak 22.09.04, 13:26 Kazdy ma swoje sumienie. Prawodawca przewidzial takie przypadki rowniez. Nie lubie tego tematu, gdyz nigdy sie nie dojdzie do konsensusu. Mowie o aborcji zamiast srodkow antykoncepcyjnych. Nie mam ochoty ze swoich skladek na ZUS refundowac nieodpowiedzialnym kobietom skrobanek. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko a ja 22.09.04, 13:28 nie mam ochoty fundowac z moich skłądek poprdów dla matek królic u których co rok to prorok zgodnie z tym co kaze klecha z ambony. kazda moze nich płąci ze swojej kieszenie za porody Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: a ja 22.09.04, 13:29 I tu jestes w bledzie. Bo dzieci tych matek krolic beda dawac ci emeryture. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko hahaha 22.09.04, 13:31 no nie bez jaj!!! ja płace składki na moja emeryture, bardzo wysokie . Moje składki nie lezą tylko pracują sa pomnażane. A jak ktos liczy na zasiłek z zus to gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: hahaha 22.09.04, 13:33 Kochana, wez troche lekcji z ekonomii. Wtedy zrozumiesz jak dziala system emerytalny. Ktos musi pracowac, abys ty miala emeryture. Odpowiedz Link Zgłoś
olaart Re: hahaha 23.09.04, 19:30 Szkoda tylko, że jest mała szansa, że dzieci z rodzin patologicznych ( tych co się jak króliki rozmnażają) bądą w przyszłości pracować, raczej "odziedziczą" bezrobocie swoich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: olaart 23.09.04, 19:55 jasne, tylko że wyjściem nie jest aborcja a dostęp do srodków antykoncepcyjnych albo możliwośc podwiąznia jajników. I Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak nie takie hahaha 22.09.04, 21:11 michiko napisała: > no nie bez jaj!!! > ja płace składki na moja emeryture, bardzo wysokie . Moje składki nie lezą > tylko pracują sa pomnażane. A jak ktos liczy na zasiłek z zus to gratuluje Myślisz, że Twoje pieniądze czekają na Ciebie? Jesteś w błędzie. Z Twoich pieniędzy są wypłacane emerytury obecnym emerytom. Twoja emerytura będzie Ci wypłacana ze składek pracujących wtedy ludzi. Czyli najprawdopodobniej ze składek jeszcze nienarodzonych dzieci. Tak działa ten system. Dlatego katastrofalny niż demograficzny, jaki panuje obecnie w Polsce, jest zagrożeniem dla nas, jako przyszłych emerytów. Odpowiedz Link Zgłoś
wij-drewniak Re: nie takie hahaha 23.09.04, 16:57 No od czasów reformy emerytalnej to każdy zbiera na siebie (II filar, wybór funsduszu emerytalnego). No chyba że ma więcej niż 45 czy 50 lat, to pozostał przy starych zasadach. A zasady te zmieniono, żeby nie było kłopotów z wypłacaniem emerytur przy niżu demograficznym. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: nie takie hahaha 24.09.04, 17:02 wij-drewniak napisała: > No od czasów reformy emerytalnej to każdy zbiera na siebie (II filar, wybór > funsduszu emerytalnego). No chyba że ma więcej niż 45 czy 50 lat, to pozostał > przy starych zasadach. A zasady te zmieniono, żeby nie było kłopotów z > wypłacaniem emerytur przy niżu demograficznym. Bzdura. Obowiazuje tzw. umowa spoleczna (w calym cywilizowanym swiecie zreszta). Doczytaj. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: hahaha 23.09.04, 12:12 michiko napisała: > no nie bez jaj!!! > ja płace składki na moja emeryture, bardzo wysokie . Moje składki nie lezą > tylko pracują sa pomnażane. A jak ktos liczy na zasiłek z zus to gratuluje Pała z ekonomii! I niezle zdziwko po przejsciu na emeryture bedzie. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko moze ty sie 23.09.04, 13:26 zdziwisz jak liczysz na emeryturke z zus. ja oprócz zus składam w funuszach emerytalnych Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Aborcja ma być legalna ale płatna 22.09.04, 13:41 a tu ciągle stwierdzenia, że legalna = niepłatna. W cale nie ona ma być płatna ale legalna. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Ile państwo by na tym zarobiło 22.09.04, 13:47 na razie kasa z podziemia idzie do prywatnych kieszeni a takto poszła by do Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Ile państwo by na tym zarobiło 23.09.04, 12:14 oyate napisała: > na razie kasa z podziemia idzie do prywatnych kieszeni a takto poszła by do > Państwa. Faaajnieeee. Proponuje przestawic fabryki farmaceutykow na prod. amfy - "by poszla do Panstwa". fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: a ja 23.09.04, 12:10 michiko napisała: > nie mam ochoty fundowac z moich skłądek poprdów dla matek królic u których co > rok to prorok zgodnie z tym co kaze klecha z ambony. "Klecha" wychodzi z zalozenia, ze czlowiek istnieje od momentu poczecia. A Ty twierdzisz ,ze od ktorego momentu ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: a ja chcialam zapytać michiko 23.09.04, 12:15 ile zna matek królic rodzących swoje dzieci bo tak kaze klecha z ambony? I jaka ilośc dzieci daje miano matki-królicy? Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: a ja chcialam zapytać michiko 23.09.04, 18:47 malgosia87 napisała: > ile zna matek królic rodzących swoje dzieci bo tak kaze klecha z ambony? I jaka > ilośc dzieci daje miano matki-królicy? > Hehe chyba zmienię nicka - podoba mi się matka - królica Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: tak 22.09.04, 13:50 ale tu chyba nie problem w refundacji, tylko w niekaraniu za aborcję Odpowiedz Link Zgłoś
wij-drewniak Re: tak 23.09.04, 16:53 Wiesz, w zasadzie każdy może sobie wymyślić schorzenie, na które nie ma ochoty płacić. MniE na przykład szlag trafia jak myślę że moje składki idą na leczenie bezmózgów ktorzy palą po dwie paczki dziennie, sami się zabijają a potem leczenie kosztuje nie wiadomo ile. No ja sobie po prostu nie życzę. Przecież oni mogą po prostu nie palić i dzieki temu się zaoszczędzi mase pieniędzy. No ale co zrobie? Te pieniądze są wydawane. Moim zdaniem taki argument jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jestem za aborcja 23.09.04, 12:08 melanie napisała: > Zdecydowanie jestem za aborcja w takich przypadkach. To nie jest kwestia w jakich okolicznosciach nastapilo poczecie. Kwestia jest: czy to czlowiek czy nie ? Jesli to czlowiek to takze jestes "za" ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: jestem za aborcja 23.09.04, 12:28 fugasi napisał: > melanie napisała: > > > Zdecydowanie jestem za aborcja w takich przypadkach. > > To nie jest kwestia w jakich okolicznosciach nastapilo poczecie. > Kwestia jest: czy to czlowiek czy nie ? > Jesli to czlowiek to takze jestes "za" ? ********************* Jestem czlowiekiem, moge sie mylic. Ale w przypadku gwaltu (mowie o prawdziwym gwalcie, zadanym na ciele i duszy kobiety) jestem za aborcja. Nie moge sobie wyobrazic kobiete (a czesto mloda dziewczyne) tak okrutnie skrzywdzona samym czynem gwaltu, ktora musi jeszcze przejsc przez pieklo ciazy z oprawca. Tak. Nie zmienie swoich pogladow. W tym przypadku jestem za. Tak mi dyktuje serce. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak melanie 23.09.04, 12:47 melanie napisała: Nie moge sobie > wyobrazic kobiete (a czesto mloda dziewczyne) tak okrutnie skrzywdzona samym > czynem gwaltu, ktora musi jeszcze przejsc przez pieklo ciazy z oprawca. Tak. > Nie zmienie swoich pogladow. W tym przypadku jestem za. Tak mi dyktuje serce. A nie pomyślałaś o tym, że oprócz tej skrzywdzonej dziewczyny jest jeszcze dziecko, które też ma prawo do życia? Liczy się nie tylko ONA ale także i ONO. To dwa równorzędne istnienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: melanie 23.09.04, 12:50 Pomyslalam. Uwazam, ze taki zboczony sqrwiel nie ma prawa zostawiac po sobie potomstwa. Dla mnie ofiara i jej psychika w tym momencie jest wazniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: melanie 23.09.04, 12:59 melanie napisała: > Pomyslalam. Uwazam, ze taki zboczony sqrwiel nie ma prawa zostawiac po sobie > potomstwa. Dla mnie ofiara i jej psychika w tym momencie jest wazniejsza. On nie ma prawa owszem. Nie prawa wychowywać tego dziecka. Ale nie o jego prawach teraz mówimy, Natomiast dziecko ma prawo się urodzić. Ono też jest ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: melanie 23.09.04, 13:06 To jest twoje zdanie. Ni4e mam ochoty na dyskusje w ww temacie. Zdania nie zmienie. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak oj melanie 23.09.04, 13:17 melanie napisała: > To jest twoje zdanie. Ni4e mam ochoty na dyskusje w ww temacie. Zdania nie > zmienie. To po co zabierasz głos w wątku skoro nie masz ochoty na dyskusje w tym temacie? Brak konsekwencji moja droga. Ale dobrze nie będę Ci się dłużej narzucać z rozmową. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: oj melanie 23.09.04, 13:22 Konsekwencji mi nie brak. Jezeli przeczytasz moje posty, postawa moja jest bardzo klarowna. Prosze udowodnic mi, ze brak mi konsekwencji. Dyskutowac nie chce z toba. Gdyz, mimo ze jestes kobieta, nie potrafisz sie wczuc w role kobiety zgwalcone, ktora jest w ciazy z oprawca. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak A jeszcze jedno melanie... 23.09.04, 13:22 ... to nie jest moje zdanie, tylko całkowite PRZEKONANIE o racji. To nie jest luźna pogawędka u fryzjera, ale dyskusja o życiu ludzkim. Otóż poczęte życie, jest bezdyskusyjnie życiem, czy nam się to podoba czy nie. Dziecko poczete prze gwałciciela nie jest w niczym gorsze od innych dzieci i ma prawo się urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: A jeszcze jedno melanie... 23.09.04, 13:26 I dlatego wlasnie nie chce z toba dyskutowac. ja sie wczuwam w role mlodej dziewczynki, tak okrutnie potraktowanej przez zlego czlowieka, a ty mi zasuwasz o naukowych udowodnieniach. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: A jeszcze jedno melanie... 23.09.04, 13:32 melanie napisała: > I dlatego wlasnie nie chce z toba dyskutowac. ja sie wczuwam w role mlodej > dziewczynki, tak okrutnie potraktowanej przez zlego czlowieka, a ty mi zasuwasz > > o naukowych udowodnieniach. I znowu błąd w inerpretacji moich wypowiedzi. Ja też się wczuwam w jej sytuacje, ale powtarzam jeszcze raz: jej prawa są równorzędne z prawami jej dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: A jeszcze jedno melanie... 23.09.04, 13:35 umasumak napisała: > Ja też się wczuwam w jej > sytuacje, ale powtarzam jeszcze raz: jej prawa są równorzędne z prawami jej > dziecka. ******************* Dla mnie owe prawa nie sa rownorzedne. Prawa matki sa nadrzedne w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie do umasumak 23.09.04, 13:19 umasumak napisała: > On nie ma prawa owszem. Nie prawa wychowywać tego dziecka. Ale nie o jego > prawach teraz mówimy, Natomiast dziecko ma prawo się urodzić. Ono też jest > ofiarą. **************** Powyszcza postawa dla mnie jest wyrazem okrucienstwa. Czyli dla mnie jest nie do przyjecia. Odrzuca mnie od fanatykow (nieistotne w jakiej dziedzinie przejawia sie ow fanatyzm). Zycie nie jest czarno-biale. Staram sie w zyciu kierowac dobrem. Postawa nakazujaca skrzywdzonej kobiecie w imie dziecka z gwaltu nosic ciaze i urodzic dziecko oprawcy wg mnie nie jest przejawem dobra, lecz wlasnie okrucienstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak okrucieństwem jest... 23.09.04, 13:28 melanie napisała: > umasumak napisała: > > > On nie ma prawa owszem. Nie prawa wychowywać tego dziecka. Ale nie o jego > > > prawach teraz mówimy, Natomiast dziecko ma prawo się urodzić. Ono też jes > t > > ofiarą. > **************** > Powyszcza postawa dla mnie jest wyrazem okrucienstwa. Czyli dla mnie jest nie > do przyjecia. Odrzuca mnie od fanatykow (nieistotne w jakiej dziedzinie > przejawia sie ow fanatyzm). Zycie nie jest czarno-biale. > Staram sie w zyciu kierowac dobrem. Postawa nakazujaca skrzywdzonej kobiecie w > imie dziecka z gwaltu nosic ciaze i urodzic dziecko oprawcy wg mnie nie jest > przejawem dobra, lecz wlasnie okrucienstwa. Skazywać niewinne dziecko na śmierć, w imię dobra jego matki. Owszem ona jest ofiarą, ale ono też. Ich prawa są równorzędne. A podstawowym prawem czlowieka, jest prawo do życia. Mylisz się sądząc, że nie potrafie współczuć zgwałconym kobietom. Bardzo się mylisz. Ale w kwestii prawa do życia nienarodzonych dzieci nie zmienię zdania. Nie jestem fanatyczką - jestem za antykoncepcją, uświadamianiem, za bezpłatnymi badaniami w ciąży w szeroko pojętym zakresie. Ale jestem przeciw aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: okrucieństwem jest... 23.09.04, 13:34 Zycie nie jest tak proste. Czesem sie wybiera mniejsze zlo. Aborcja jest zlem. Natomiast tu na ziemi czase trzeba wybierac mniejsze zlo. Otoz wiekszym zlem dla mnie jest twoja postawa. Kaleczaca na zawsze zycie ofiary juz okaleczone. Ty, matka, nie potrafisz tego zrozumiec? Donosic i urodzic dziecko z gwaltu? Dla mnie jestes wlasnie fanatyczka. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: okrucieństwem jest... 23.09.04, 13:45 melanie napisała: > Zycie nie jest tak proste. Czesem sie wybiera mniejsze zlo. Aborcja jest zlem. > Natomiast tu na ziemi czase trzeba wybierac mniejsze zlo. Otoz wiekszym zlem > dla mnie jest twoja postawa. Kaleczaca na zawsze zycie ofiary juz okaleczone. > Ty, matka, nie potrafisz tego zrozumiec? Donosic i urodzic dziecko z gwaltu? > Dla mnie jestes wlasnie fanatyczka. Nie rozumiem dlaczego mnie obrażasz... ja tylko piszę, że prawo do życia nienarodzonego dziecka, jest równorzędne z prawami jego matki. Nie więkrze, nie mniejsze tylko równorzędne. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: melanie 23.09.04, 13:37 melanie napisała: > Pomyslalam. Uwazam, ze taki zboczony sqrwiel nie ma prawa zostawiac po sobie > potomstwa. Dla mnie ofiara i jej psychika w tym momencie jest wazniejsza. Kolejna osoba ktora zna cene ludzkiego zycia. Komfort psychiczny jest cenniejszy. Nastepnym razem jak mi smarkula zza sciany pusci hiphop na 120 decybeli, pojde i zamorduje. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: melanie 23.09.04, 13:39 W ten sposob mozna wszystko sprowadzic do absurdu. Mowie o konkretnym przypadku. Brak ci argumentow? Co do tego ma smarkula puszczajaca hip-hop? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: melanie 23.09.04, 13:43 melanie napisała: > W ten sposob mozna wszystko sprowadzic do absurdu. Mowie o konkretnym przypadku > . > Brak ci argumentow? Co do tego ma smarkula puszczajaca hip-hop? Podaje tylko przyklad konsekwentnego stosowania zasady, ze komfort psychiczny jest wartoscia wieksza niz ludzkie zycie. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: melanie 23.09.04, 13:46 fugasi napisał: > Podaje tylko przyklad konsekwentnego stosowania zasady, ze komfort psychiczny > jest wartoscia wieksza niz ludzkie zycie. ********************* W tym przypadku komfort psychiczny ofiary (zreszta komfortu juz NIGDY nie bedzie) a nawet nie komfort, lecz szansa na wyjscie z traumy czesto stanowi wlasnie o ZYCIU ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: melanie 23.09.04, 13:55 melanie napisała: > W tym przypadku komfort psychiczny ofiary (zreszta komfortu juz NIGDY nie > bedzie) a nawet nie komfort, lecz szansa na wyjscie z traumy czesto stanowi > wlasnie o ZYCIU ofiary. Ja bardzo prosze o powazne potraktowanie tematu. Inaczej naprawde szkoda czasu. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko POWAŻNIE JAK NAJBARDZIEJ 23.09.04, 14:02 traktujemy temat. ale wystarczającą traumą jest sam gwał . Moze wystarczy. Posiadanie dziecka bedącego wynikiem gwałtu jest chyba przesadą. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: POWAŻNIE JAK NAJBARDZIEJ 23.09.04, 14:14 michiko napisała: > traktujemy temat. ale wystarczającą traumą jest sam gwał . Moze wystarczy. > Posiadanie dziecka bedącego wynikiem gwałtu jest chyba przesadą. Nie, nie jest powazne jesli ktos twierdzi, ze dla zlagodzenia urazu psychicznego warto zabic czlowieka. Jesli uwazasz inaczej to nie warto wogole dyskutowac. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: melanie 23.09.04, 14:23 fugasi napisał: > melanie napisała: > > > W tym przypadku komfort psychiczny ofiary (zreszta komfortu juz NIGDY nie > > > bedzie) a nawet nie komfort, lecz szansa na wyjscie z traumy czesto stano > wi > > wlasnie o ZYCIU ofiary. > > Ja bardzo prosze o powazne potraktowanie tematu. Inaczej naprawde szkoda czasu. > > fugasi *************** Znam przypadek kobiety zgwalconej, ktora zaszla w ciaze i nie wiedziala, czy to dziecko meza czy tez gwalciciela. Urodzila. Kiedy zauwazyla, ze dziecko jest podobne (mialo charakterystyczna ceche, jaka zapamietala u gwalciciela) to popelnila samobojstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: melanie 23.09.04, 14:31 melanie napisała: > Znam przypadek kobiety zgwalconej, ktora zaszla w ciaze i nie wiedziala, czy to > > dziecko meza czy tez gwalciciela. Urodzila. Kiedy zauwazyla, ze dziecko jest > podobne (mialo charakterystyczna ceche, jaka zapamietala u gwalciciela) to > popelnila samobojstwo. doprawdy nie wiem co to ma do rzeczy. Nie, to tylko taka figur retoryczna: wiem - nie ma nic do rzeczy. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: melanie 23.09.04, 13:40 fugasi napisał: > Kolejna osoba ktora zna cene ludzkiego zycia. Komfort psychiczny jest > cenniejszy. Nastepnym razem jak mi smarkula zza sciany pusci hiphop na 120 > decybeli, pojde i zamorduje. *************************** moglabym napisac: kolejny nawiedzony, ktory ma klapki na oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: melanie 23.09.04, 13:42 melanie napisała: > fugasi napisał: > > > Kolejna osoba ktora zna cene ludzkiego zycia. Komfort psychiczny jest > > cenniejszy. Nastepnym razem jak mi smarkula zza sciany pusci hiphop na 12 > 0 > > decybeli, pojde i zamorduje. > *************************** > moglabym napisac: kolejny nawiedzony, ktory ma klapki na oczach. Kolejna tolerancyjna. W przypadku braku argumentów najlepszy jest atak prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: melanie 23.09.04, 13:58 melanie napisała: > Jakich potrzebujesz argumentow? Jeśli to pytanie do mnie, to w zasadzie żadnych. Swoje poglądy mam i w zasadzie nie czuję potrzeby wymieniać ich z nikim na tak śliski i kontrowersyjny temat. To co przykuło moją uwagę, to agresja niektórych zwolenniczek aborcji. Michiko zabrakło argumentów - no to wyskakuje z inwektywami, tekstami w stylu "to twoj problem" i o nożach. Ty z kolei posądzasz o agresję i fanatyzm kogoś, kogo argumentów nie potrafisz obalić. Poziom jaki reprezentujecie w tej dyskusji jest żenujący. Przykro mi, ale właśnie tak jest. Pewnie polecą teraz epitety w moim kierunku, mniejsza z tym, ale dyskutować z inwektywami się po prostu nie da a to obecnie Wasza jedyna broń. Pozdrawiam i więcej życzliwości dla ludzi życzę, bez względu na wyznania i poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: melanie 23.09.04, 13:47 melanie napisała: > fugasi napisał: > moglabym napisac: kolejny nawiedzony, ktory ma klapki na oczach. A moze odniesiesz sie do wypowiedzi merytorycznie, czy tylko potrafisz wypisywac banalne epitety w dodatku niemajace sie nijak do rzeczywistosci ? Nawiedzony i fanatyk to wg Ciebie kazdy majacy odmienne poglady i kazdy poslugujacy sie logika i poslugujacy sie nia w sposob konsekwentny ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jestem za aborcja 23.09.04, 13:35 melanie napisała: > Jestem czlowiekiem, moge sie mylic. Ale w przypadku gwaltu (mowie o prawdziwym > gwalcie, zadanym na ciele i duszy kobiety) jestem za aborcja. Czyli wyraz to explicite: Popieram morderstwa. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie do fugasi 23.09.04, 13:37 Moze jednak odpowiesz na zadane pytanie. Co zrobisz, jezeli twoja zona lub corka zostana zgwalcone i zajda w ciaze. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi 23.09.04, 13:52 melanie napisała: > Moze jednak odpowiesz na zadane pytanie. Co zrobisz, jezeli twoja zona lub > corka zostana zgwalcone i zajda w ciaze. 1. Nie pisz, prosze, "do fugasi" bo do kogo sie odnosisz pokazuje drzewko. Wprowadzasz niepotrzebny balagan. 2. Dodatkowo wygodnie jest kiedy cytujesz ("odpowiedz cytujac") Odnosnie pytania: w takim przypadku jesli absolutnie nie bylaby w stanie stawic czola sytuacji powinna donosic ciaze, urodzic i oddac dziecko do adopcji. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: do fugasi 23.09.04, 14:04 wiesz jak czytam twoje posty to coś mi się robi! już widze jakbys tak postapił. pierwszy byś pobiegła szukać lekarza , który dokonałby zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi 23.09.04, 14:20 michiko napisała: > wiesz jak czytam twoje posty to coś mi się robi! > już widze jakbys tak postapił. pierwszy byś pobiegła szukać lekarza , który > dokonałby zabiegu widzisz, to jest podstawowy problem zwolennikow aborcji. Nie uznaja rzeczywistosci, zyja w swiecie mitu, kieruja sie uczuciami, emocjami a nie rozumem ("cos mi sie robi"). Potrafia nawet myslec za innych i przewidywac ich decyzje w hipotetycznych sytuacjach. Skad wiesz jakbym postapil w danej sytuacji ? W dodatki jestes uprzejma sugerowac mi nieszczerosc (pisze to co pisze ale pierwszy pobieglbym - gdybym byl kobieta - na zabieg). A to jest juz niegrzeczne. Wobec braku racjonalnosci i miejscami kultury wole najgorszego oszoloma. On ma tylko klopoty z forma wyrazania swojej postawy ale przynajmniej wlasciwa hierarchie wartosci. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi 23.09.04, 14:16 fugasi napisał: > 1. Nie pisz, prosze, "do fugasi" bo do kogo sie odnosisz pokazuje drzewko. > Wprowadzasz niepotrzebny balagan. > 2. Dodatkowo wygodnie jest kiedy cytujesz ("odpowiedz cytujac") ********************* Juz te pouczenia swiadcza o agresji. Jestem dosc dlugo na forum, wlasciwie od poczatku jego istnienia, wiec nie musisz mnie pouczac. Watek jest dlugi i zagmatwany, stad takie a nie inne moje nazwy postow. > Odnosnie pytania: w takim przypadku jesli absolutnie nie bylaby w stanie stawic > > czola sytuacji powinna donosic ciaze, urodzic i oddac dziecko do adopcji. > > fugasi *************** To wg mnie swiadczy wlasnie o okrucienstwie i to wobec najblizszych. Nie wiem, czy twoje kobiety by ci to wybaczyly. takie przedmiotowe ich potraktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi 23.09.04, 14:27 melanie napisała: > fugasi napisał: > Juz te pouczenia swiadcza o agresji. Czyzby netykiete stworzyli osobnicy z piana na ustach ? Moze tak, wogole internet wymyslili faceci a oni wiadomo - agresywni. >Jestem dosc dlugo na forum, wlasciwie od > poczatku jego istnienia, wiec nie musisz mnie pouczac. I ciagle popelniasz ten sam blad. Nie przestrzegasz netykiety, ale pal ja licho, zobacz jak wyglada ten watek wskutek takiego zwyczajnego niechlujstwa. > To wg mnie swiadczy wlasnie o okrucienstwie i to wobec najblizszych. Przykro mi ale rozmowa z toba zatraca sens. Ty po prostu mylisz pojecia, dowolnie zmieniasz ich definicje. W ten sposob nie mozna sie porozumiec. Slowa musza miec odpowiednie i niezmienne znaczenia. > Nie wiem, czy twoje kobiety by ci to wybaczyly. takie przedmiotowe ich > potraktowanie. Ja tez nie wiem ale to gdybanie nie majace nic wspolnego z sednem sprawy. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi 23.09.04, 16:00 fugasi napisał: > Czyzby netykiete stworzyli osobnicy z piana na ustach ? Moze tak, wogole > internet wymyslili faceci a oni wiadomo - agresywni. > I ciagle popelniasz ten sam blad. Nie przestrzegasz netykiety, ale pal ja > licho, zobacz jak wyglada ten watek wskutek takiego zwyczajnego niechlujstwa. *************** Prosze wskazac mi w ktorym miejscu zlamalam netykiete. Czy danie wlasnej nazwy swojego postu przy odpowiadaniu jest zlamaniem netykiety? Hola, radze poczytac jeszcze raz netykiete. Zlamaniem netykiety bylo by gdybym powiedziala, ze jestes glupim agresywnym palantem. Ale tego nie zrobilam. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi 24.09.04, 16:56 melanie napisała: > Prosze wskazac mi w ktorym miejscu zlamalam netykiete. Czy danie wlasnej > nazwy > swojego postu przy odpowiadaniu jest zlamaniem netykiety? > Hola, radze poczytac jeszcze raz netykiete. Zlamaniem netykiety bylo by > gdybym > powiedziala, ze jestes glupim agresywnym palantem. Ale tego nie zrobilam. A szkoda. Otóż jestem glupim agresywnym palantem i jesli to Twoja sugestia to jest To najwyzszy komplement. To co uprawiasz w tym watku jest kompletnym szczeniactwem. Ja moge rozmawiac na pewnym poziomie na ktory w tym przypadku szans nie ma. Zegnam ozieble. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi 24.09.04, 17:18 fugasi napisał: > A szkoda. Otóż jestem glupim agresywnym palantem i jesli to Twoja sugestia to > jest To najwyzszy komplement. To co uprawiasz w tym watku jest kompletnym > szczeniactwem. Ja moge rozmawiac na pewnym poziomie na ktory w tym przypadku > szans nie ma. Zegnam ozieble. ***************************** Coz, sam to napisales. Ale zgadzam sie z toba. Jestes glupim agresywnym palantem, do tego smarkaczem, ktory nie majac pojecia o problemie smiesz w ten sposob sie wypowiadac. To, ze swojej corce nakazalbys donosic ciaze z gwaltu stawia cie dla mnie w szeregu najgorszych fanatykow. Takich ludzi unikam i nimi gardze. Dla swoich przekonan ideologicznych zadac cierpienia i to najblizszym? Juz tylko krok stad do tych fanatykow islamistow. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: do fugasi 24.09.04, 17:32 melanie napisała: > fugasi napisał: > > > A szkoda. Otóż jestem glupim agresywnym palantem i jesli to Twoja sugesti > a to > > jest To najwyzszy komplement. To co uprawiasz w tym watku jest kompletnym > > > szczeniactwem. Ja moge rozmawiac na pewnym poziomie na ktory w tym przypa > dku > > szans nie ma. Zegnam ozieble. > ***************************** > Coz, sam to napisales. Ale zgadzam sie z toba. Jestes glupim agresywnym > palantem, do tego smarkaczem, ktory nie majac pojecia o problemie smiesz w ten > sposob sie wypowiadac. To, ze swojej corce nakazalbys donosic ciaze z gwaltu > stawia cie dla mnie w szeregu najgorszych fanatykow. Takich ludzi unikam i nimi > > gardze. Dla swoich przekonan ideologicznych zadac cierpienia i to najblizszym? > Juz tylko krok stad do tych fanatykow islamistow. Dla Ciebie każdy, kto ma inne zdanie niż Ty i broni go w sposób logiczny, jest fanatykiem? Czy inwektywy to Twój jedyny argument? Żałosne Nie musisz odpowiadać - to pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: do fugasi 24.09.04, 20:26 aniael napisała: > melanie napisała: > > Coz, sam to napisales. Ale zgadzam sie z toba. Jestes glupim agresywnym > > palantem, do tego smarkaczem, ktory nie majac pojecia o problemie smiesz > w > ten > > sposob sie wypowiadac. To, ze swojej corce nakazalbys donosic ciaze z gwa > ltu > > stawia cie dla mnie w szeregu najgorszych fanatykow. Takich ludzi unikam > i > nimi > > > > gardze. Dla swoich przekonan ideologicznych zadac cierpienia i to > najblizszym? > > Juz tylko krok stad do tych fanatykow islamistow. > > Dla Ciebie każdy, kto ma inne zdanie niż Ty i broni go w sposób logiczny, jest > fanatykiem? > Czy inwektywy to Twój jedyny argument? Żałosne > Nie musisz odpowiadać - to pytanie retoryczne. wiesz aniuel, zadawanie pytań retorycznych w dyskusji nie najlepiej świadczy o adwersarzu, znaczy mniej więcej tyle, że jesteś takim betonem, że nie tyle, że nie dopuszczasz weryfikacji opinii, ale nawet nie masz ochoty na wysłuchanie innych racji, a mądry człowiek słucha przede wszystkim cóż mam nadzieje że starczy ci tej pewności, jeżeli za lat parenascie przyjdzie twoja slodka monisia pobita upodlona brutalnie zgwalcona i zapłodniona przez chorego zwyrodnialca czy wtedy powiesz jej moja słodka monisiu, nowe życie, które tu i teraz sie w tobie rozwija jest wartoscią nadrzedną wobec twoich emocji (w końcu emocje to nie logiczne fakty) prosze wiec zrezygnować na rok ze szkoły donosić i urodzić, a potem oddać miłej mamusi która bedzie dzidziusia kochała, a twoją chorą psychiką zajmiemy sie po porodzie nie wierze ze tak bys postapiła, a jeśli tak to jesteś potworem a nie matką moja słodka aniu Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: do fugasi 24.09.04, 23:27 mamania napisała: > aniael napisała: > > > melanie napisała: > > > Coz, sam to napisales. Ale zgadzam sie z toba. Jestes glupim agresy > wnym > > > palantem, do tego smarkaczem, ktory nie majac pojecia o problemie s > miesz > > w > > ten > > > sposob sie wypowiadac. To, ze swojej corce nakazalbys donosic ciaze > z gwa > > ltu > > > stawia cie dla mnie w szeregu najgorszych fanatykow. Takich ludzi u > nikam > > i > > nimi > > > > > > gardze. Dla swoich przekonan ideologicznych zadac cierpienia i to > > najblizszym? > > > Juz tylko krok stad do tych fanatykow islamistow. > > > > Dla Ciebie każdy, kto ma inne zdanie niż Ty i broni go w sposób logiczny, > > jest > > fanatykiem? > > Czy inwektywy to Twój jedyny argument? Żałosne > > Nie musisz odpowiadać - to pytanie retoryczne. > > wiesz aniuel, zadawanie pytań retorycznych w dyskusji nie najlepiej świadczy o > adwersarzu Nie mam zamiaru dyskutować, ale przypomnieć o zasadach netykiety, o których się coraz częściej tutaj mówi. Widać - nie trafia. >Znaczy mniej więcej tyle, że jesteś takim betonem, że nie tyle, że > nie dopuszczasz weryfikacji opinii, ale nawet nie masz ochoty na wysłuchanie > innych racji, a mądry człowiek słucha przede wszystkim Biorę udział w dyskusji, gdy słyszę argumenty a nie inwektywy. Dla Ciebie jak widać to jest to samo. Teksty w stylu "jesteś betonem" są poniżej mojego poziomu. Mądry człowiek inwektyw nie używa. > cóż mam nadzieje że starczy ci tej pewności, jeżeli za lat parenascie przyjdzie > > twoja slodka monisia pobita upodlona brutalnie zgwalcona i zapłodniona przez > chorego zwyrodnialca > czy wtedy powiesz jej moja słodka monisiu, nowe życie, które tu i teraz sie w > tobie rozwija jest wartoscią nadrzedną wobec twoich emocji (w końcu emocje to > nie logiczne fakty) > prosze wiec zrezygnować na rok ze szkoły donosić i urodzić, a potem oddać miłej > > mamusi która bedzie dzidziusia kochała, a twoją chorą psychiką zajmiemy sie po > porodzie > > nie wierze ze tak bys postapiła, a jeśli tak to jesteś potworem > a nie matką moja słodka aniu Na szczęście nie jestem "Twoja słodka", jeśli próbujesz podjąć ze mną dialog, to nie tym tonem. Nie wiem, czym sobie zasłużyłam na takie ironizowanie, rozumiem, że próbujesz za coś się odegrać. Dla Ciebie mogę być potworem lub nie - mnie to jest obojętne, nie Tobie mnie oceniać. Dla mnie potworem jesteś Ty werbalizując takie "życzenia" posługując się przy tym ironicznie moją sygnaturką, rozumiem, że chciałaś wzbudzić emocje i muszę przyznać, że akurat to Ci się udało. Jesteś zadowolona? Nie wiem, jakbym postąpiła w takiej sytuacji, nigdy się nie zarzekam co zrobię, gdyż często to życie weryfikuje poglądy. Być może sama wzięłabym odpowiedzialność za to dziecko i podjęła się jego wychowywania, a być może dla dobra mojego dziecka zdecyduję się na aborcję, biorąc na siebie brzemię świadomości, że zabiłam poczęte życie ludzkie. Na dzień dzisiejszy uważam, że życie ludzkie jest wartością nadrzędną - ważniejszą niż komfort psychiczny, fizyczny i własna wygoda. Nikt nie powiedział, że życie ma być łatwe i przyjemne. Aborcja jako usunięcie poczętego życia jest zabójstwem - to jest dla mnie bezsporny fakt. A odnośnie słów, które skierowałaś do Fugasii - argument dotyczący ludzkiego życia nie jest argumentem słabym, jeśli tak uważasz - dyskusja z Tobą jest jałowa i bezcelowa. A humanitaryzm nie świadczy o ograniczeniu. Zazwyczaj staram się nie brać udziału w forumowych pyskówkach, ale nie życzę sobie stanowczo, byś mnie obrażała. I jeszcze jedno - uważaj na tak "pobożne" życzenia względem bliźnich. Pewien mądry człowiek powiedział, że nie spełnione wracają, więc obyś nad nimi nie zapłakała. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie do aniael 25.09.04, 04:04 Coz, zaczne od netykiety. Ciekawe, jak to jest z obroncami netykiety, ktorzy lamia ja w ewidentny sposob? np.netykieta glosi: "Cytatow ciecie - rozsadne obcinanie cytatow w trybie odpowiedzi 'cytuj rozmowce'; przeciwienstwo postepowania, w ktorym cytuje sie paroekranowy post po to tylko, zeby napisac pod nim dwa slowa." Ty natomiast cytujesz calosc, przez co twoja wypowiedz jest bardzo nieczytelna. Czyli ¦amiesz netykiete. Szczegolnie widac to w odpowiedzi na moj post. Zacytowalas calosc wypowiedzi i mojej i fugasiego. Dopisalas tylko, ze jestem zalosna,ze nie musze odpowiadac, bo pytanie rytoryczne. Wiec po co je zadajesz? Zeby zaistniec, mimo ze niewiele sie ma do powiedzenia? Zalosne sa moje wypowiedzi wg ciebie. To oczywiscie nie jest inwektywa? Czyli filozofia kalego? Bo jakze inaczej odebrac twoja wypowiedz do mamani? Zamiast odpowiedziec na pytanie znowu zaslaniasz sie netykieta. Czy netykieta nie pozwala ci bronic swoich racji? Czy poprostu brak argumentow? Nie wiem, czy mam przypominac, jaki byl podstawowy problem, moze nie przeczytalas calego watku, gdyz jest dlugi i rozbudowany, a tylko zauwazylas ostatnie moje wypowiedzi do fugasiego, a masz jakies do mnie antypatie i dlatego w ten sposob zareagowalas, nie wiem. Moze dla przypomnienia. Otoz zadalam pytanie fugasiemu, czy nakazal by swojej corce, gdyby byla brutalnie zgwalcona donosic ciaze i urodzic dziecko. Odpowiedzial, ze tak. Mam prawo do takigo zdania jakie mam. Dla mnie jest to szczyt sadyzmu. Szczegolnie, jezeli ow sadyzm wynika z przekonan ideologiocznych. Niewazne, jakiego rodzaju jest taka ideologia. Dobrymi checiami jest uslana droga do piekla. Nie wyschly jeszcze lzy bieslanskich matek. Tamci bojownicy o swoja ideologie strzelali w plecy malym dzieciom, tez wierzac w swoje sluszne idei. Ty natomiast oraz fugasi dla swoich przekonan deklarujecie upodlenie wlasnego dziecka. Ty zadeklarowalas, ze NAWET BYS GO WYCHOWALA. Brak mi slow. Otoz powiadam jeszcze raz: GARDZE LUDZMI, KTORZY DLA SWOJEJ IDEOLOGII KRZYWDZA chociaz jedna osobe. Natomiast ty, mowiac, ze dla mnie fanatykiem jest kazdy, kto ma inne zdanie li tylko od mojego (niezaleznie na jaki temat) jest fanatykiem. Czy mozesz to potwierdzic jakims przykladem? Bo jezeli napisalas to po to tylko, aby mi dokuczyc, popelnilas naduzycie i odbieram to jako inwektywe wlasnie. Odsylam wiec do netykiety. Ba, nawet nie chcialas, abym odpowiadala. Czyli tak,jak przekupka,byle twoje slowo bylo ostatnie. Prawde mowiac, nie mialam zamiaru odpowiadac. Bo na ogol szkoda mi czasu na tego rodzaju zagrywki. Natomiast twoja odpowiedz mamani sklonila mnie jednak do napisania tych przemyslen. I coz tam widze w odpowiedzi do mamani? 1. "nie mam zamiaru dyskutowac, ale przypomniec o zasadach netykiety" koniec cytatu. Czyli plunac zza wegla i zaslonic sie netykieta? "dyskusja z toba jest jalowa i bezcelowa" - to do mamani. Ja mam inne zdanie. To z toba dyskusja jest jalowa i bezcelowa. Wiec nigdy wiecej do ciebie sie nie odezwe. "Potworem" jest wg ciebie mamania, bo werbalizuje. Czyli chce, abys sie wczula w sytuacje matki, ktorej dziecko zostalo zgwalcone? Bo tobie TRZEBA to zwerbalizowac,chyba nie masz nic a nic empatii, bo jezeli masz, dlaczego w ten sposob zareagowalas na moja rozmowe z fugasim? Moge zrozumiec jego wypowiedz. jest mezczyzna i do tego z tego co sie orientuje mlodym i nie ma dzieci. Ale TY? Kobieta, matka, ktora wie co to ciaza i porod? Jakich argumentow ci potrzeba? Ale kiedy sie zwerbalizowalo, to "wzbudzilo emocie"(cytat). O to chodzilo mamani, przede wszystkim. Nie byly to zadne zyczenia. Bo mamania potworem nie jest. Ma natomiast dobre serce. Takl wiec, zlo ktore TY wysylasz, wroci do ciebie niechybnie. Na caly watek ponad 400 wpisow to wlasnie twoj jest najbardziej jadowity. A najdziwniejsze, ze tak naprawde nic nie mialas do powiedzenia, tylko plucie jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: do aniael 25.09.04, 19:19 miałam sie nie w trącać ale widze ze sie swietnie bawicie, więc sie przyłaczę > Moze dla przypomnienia. Otoz zadalam pytanie fugasiemu, czy nakazal by swojej > corce, > gdyby byla brutalnie zgwalcona donosic ciaze i urodzic dziecko. Odpowiedzial, > ze tak. > Mam prawo do takigo zdania jakie mam. Dla mnie jest to szczyt sadyzmu. > Szczegolnie, > jezeli ow sadyzm wynika z przekonan ideologiocznych. Niewazne, jakiego rodzaju > jest > taka ideologia. nie mogę się zgodzić z tym "szczytem sadyzmu". krzywsdzeni dziecka zeby patrzec jak cierpi moge nazwac sadyzmem i to ogromnym, ale czy szczytem to nie wiem. cierpienia nie sposób zwazyc i zmierzyc. tylko ze sadyzm to zadawanie bólu i czerpanie z tego przyjemnosci. wg. scisłej definicji chodzi w dodatku o przyjemnosc sexualną czsem podejmujemy decyzje za nasze dzieci, nakazujemy im cos i robimy to dla nich dobra - poniewaz wierzymy ze to w dłuzszej perspektywie jest dla nich lepsze. nie jest dobrze kiedy rodzic nie dostrzega cierpienia dziecka lub je ignoruje i nie chce zrozumiec, ale to nie czyni z niego automatycznie sadysty. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do aniael 25.09.04, 20:34 ciociacesia napisała: > nie mogę się zgodzić z tym "szczytem sadyzmu". krzywsdzeni dziecka zeby patrzec > > jak cierpi moge nazwac sadyzmem i to ogromnym, ale czy szczytem to nie wiem. **************** Coz, kazdy ma wlasny prog wrazliwosci. Nie musisz sie godzic. Mowie o swoich odczuciach. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia Re: do aniael 26.09.04, 11:19 > Coz, kazdy ma wlasny prog wrazliwosci. Nie musisz sie godzic. Mowie o swoich > odczuciach. moze i o odczuciach, ale w moim odczuciu, stopniujesz zjawisko. nazywasz to konkretne zachowanie szczytem sadyzmu, ja jestem ostrozniejsza w wyznaczaniu szczytów. czy to sadyzmu czy okrucienstwa. ludzie są zaprawde bardzo pomysłowi i niemal zawsze zdolni wymyślic cos bardziej okrutnego od "szczytu". swoją drogą ztierdzenie fugasi traktuje jako pewne uproszczenie. dlaczego od razu zakładac ze rodzic ktory nie dopuszcza aborcji nie podejmie twerapii, nie porozmawia z dzieckiem, tylko je zmusi. jestem przekonana ze aborcja zostawia traume i nie chciałabym narazac na nią mojego dziecka, ta jedna trauma to juz za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: do aniael 25.09.04, 19:52 GARDZE LUDZMI, KTORZY DLA SWOJEJ IDEOLOGII KRZYWDZA chociaz jedna osobe. Czyli gardzisz sama soba! Bo aborcja to wlasnie krzywdzenie tego poczetego dziecka w imie spokoju ducha, zdrowia psychicznego dziecka, w imie tej wlasnie Twojej ideologii... Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: do aniael 25.09.04, 20:28 mika2 napisała: > Czyli gardzisz sama soba! Bo aborcja to wlasnie krzywdzenie tego poczetego > dziecka w imie spokoju ducha, zdrowia psychicznego dziecka, w imie tej wlasnie > Twojej ideologii... dla mnie realne cierpienia ofiary koszmaru nie są ideologią ideologią jest stawianie wyżej kilkutygodniowego embrionu, poczętego w połowie ze zwyrodnialca bez zgody i checi matki zresztą cała ta dyskusja jest bezcelowa, bo na ile sie orientuje kiedy do szpitala czy na policje trafia ofiara gwaltu podanie jej środka wczesnoporonnego jest rutynowym postepowaniem co zreszta jest dla mnie tak oczywiste, ze dziwie sie skad tu tyle głosów na nie dodam też ze jestem przeciwna zmianie obecnie panujacej radykalnej ustawy dopuszczającej przerywanie ciąży oprócz kilku drammatycznych przypadków i prosze mi tutaj nie mtdlic oczu prawami czlowieka - prawa czlowieka to prawa czlowieka, a prawo plodu to prawo plodu, a prawo embriona to prawo embriona i wrazliwosc tez embriona inna od wrazliwosci okaleczonej kobiety ale chyba niewiele inna od waszej drogie obrynczynie-ortodoksy Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do aniael 25.09.04, 20:39 mika2 napisała: > Czyli gardzisz sama soba! Bo aborcja to wlasnie krzywdzenie tego poczetego > dziecka w imie spokoju ducha, zdrowia psychicznego dziecka, w imie tej wlasnie > Twojej ideologii... ******************* Prosze, uswiadom mnie, jak to ja mam ideologie? Bo zaprawde nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Ostatni moj post w tej dyskusji - POSUMOWANIE 26.09.04, 09:38 Nie mam zamiaru w niczym Ciebie uswiadamiac. Nie mam juz ochoty na ta dyskusje, bo robi sie z tego niepotrzebna wymiana zdan odbiegajaca od tematu. Kto bedzie chcial "pozbyc sie problemu" i zabic wlasne dziecko to i tak znajdzie sposob by to zrobic. Mam wlasne poglady, ktorych sie trzymam i mam nadzieje, ze jednak takich osob za aborcja jest niewiele. I ze kazdy zdaje sobie sprawe nad wyzszoscia innych spraw nad wlasna wygoda. Postaram sie wychowac swoje dzieci w ten wlasnie sposob - zycie czlowieka wartoscia wyzsza niz wygoda. I prosze niech mi tu teraz nikt nie wymysla sytuacji typu "jak ktos zgwalci twoje dziecko..." bo to bez sensu. Bo nawet jesli by tak kiedys bylo, to mam nadzieje ze moja corka (choc teraz nie mam corki) mialaby poglady na ludzkie zycie (w tym poczetych dzieci) takie jak ja, czyli ze nie winilaby i nie chciala wyeliminowac poczetego dziecka, ktore przeciez nie jest winne ze zostalo poczete w tak okrutny sposob i tez byloby ofiara. I wspieralabym ja cala soba. Przepraszam za brak PL znaków. P.S. Wyjezdzam na tydzien i mam nadzieje, ze jak wroce to ta dyskusja zniknie z "pierwszej strony". Co mialo zostac powiedziane juz zostalo powiedziane. Takie jest moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie POSUMOWANIE- do miki 26.09.04, 11:25 mika2 napisała: > Nie mam zamiaru w niczym Ciebie uswiadamiac. Nie mam juz ochoty na ta dyskusje, > > bo robi sie z tego niepotrzebna wymiana zdan odbiegajaca od tematu. *********************** Bynajmniej. Wymiana zdan na temat. Zarzucilas mi, ze mam ideologie. Otoz badz konsekwenna i powiedz, jaka mam ideologie wg ciebie. Wyrazilam w tym watku swoje zdanie na temat bardzo drazliwy, jakim jest aborcja. Otoz uwazam, ze jest zlem i nie jest moralna. Zgadzam sie, ze zycie ludzkie zaczyna sie od poczecia. Szczegolnie jestem przeciwna, jezeli nieodpowiedzialne kobiety stosuja ja "zamiast" antykoncepcji. Ale dyskusja zeszla w bok. Ku przypadkom ekstremalnym. Ciaza z gwaltu. Tutaj rowniez wystarczajaca swoje zdanie wyrazilam. Nie chce sie powtarzac. Wwiec powiedz, jaka to jest ideologia wg ciebie? **************** > Postaram sie wychowac swoje dzieci w ten wlasnie sposob - zycie czlowieka > wartoscia wyzsza niz wygoda. I prosze niech mi tu teraz nikt nie wymysla > sytuacji typu "jak ktos zgwalci twoje dziecko..." bo to bez sensu. Bo nawet > jesli by tak kiedys bylo, to mam nadzieje ze moja corka (choc teraz nie mam > corki) mialaby poglady na ludzkie zycie (w tym poczetych dzieci) takie jak ja, > czyli ze nie winilaby i nie chciala wyeliminowac poczetego dziecka, ktore > przeciez nie jest winne ze zostalo poczete w tak okrutny sposob i tez byloby > ofiara. I wspieralabym ja cala soba. **************** AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: do fugasi 25.09.04, 08:57 aniael napisała: > Biorę udział w dyskusji, gdy słyszę argumenty a nie inwektywy. Dla Ciebie jak > widać to jest to samo. Teksty w stylu "jesteś betonem" są poniżej mojego > poziomu. Mądry człowiek inwektyw nie używa. > Na szczęście nie jestem "Twoja słodka", jeśli próbujesz podjąć ze mną dialog, > to nie tym tonem. Nie wiem, czym sobie zasłużyłam na takie ironizowanie, > rozumiem, że próbujesz za coś się odegrać. w ani jednym miejscu nie złamałam netykiety, jeśli inwektywą jest dla ciebie każdy post podważający twoje racje, a ty nie znajdujesz argumentów na ich obronę to faktycznie szkoda twoich nerwów na dyskusję przypomina mi sie rozmowa panieniek, którą adaś miauczyński w dniu świra obserwował w pociągowym przdziale, to jest twoj styl wlasnie potakiwac mi i sie zachwycać > Dla Ciebie mogę być potworem lub > nie - mnie to jest obojętne, nie Tobie mnie oceniać. nie oceniam ciebie, jestes mi obojetna, oceniam postawę, wolno mi >Dla mnie potworem jesteś > Ty werbalizując takie "życzenia" posługując się przy tym ironicznie moją > sygnaturką, w ani jednym zdaniu nie użyłam słowa życzenie, napisałam jeżeli, to jest różnica >rozumiem, że chciałaś wzbudzić emocje i muszę przyznać, że akurat > to Ci się udało. Jesteś zadowolona? coz kazdy dobiera środki stylistyczne na miare potrzeb, ty zadajesz retoryczne pytania, po to tylko, żeby dopisać sie do wątku ja nie bardzo wierzyłam, że w ogóle wiesz o czym piszesz jeśli tobie cierpnie skóra na samą myśl, o werbalizacji nie wspominając czy jesteś w stanie zrozumieć kobietę dla której ten koszmar stał sie faktem? > Nie wiem, jakbym postąpiła w takiej sytuacji, nigdy się nie zarzekam co zrobię, > gdyż często to życie weryfikuje poglądy. otóż zarzekałaś sie, do tego obrazając innych za to że dopuszczają tę możliwość w obliczu takiego dramatu, którego ty nawet werbalizować sie boisz >Być może sama wzięłabym > odpowiedzialność za to dziecko i podjęła się jego wychowywania, a być może dla > dobra mojego dziecka zdecyduję się na aborcję, biorąc na siebie brzemię > świadomości, że zabiłam poczęte życie ludzkie. znowu nie wiesz o czym piszesz, ale juz mi sie nie chce werbalizować, pominę >Na dzień dzisiejszy uważam, że > życie ludzkie jest wartością nadrzędną - ważniejszą niż komfort psychiczny, > fizyczny i własna wygoda. N czy córke też wychowujesz w takim relatywiźmie moralnym? dopóki nas nie spotka to oceniamy inaczej, ale kiedy po naszej stronie miedzy, to wartości zmieniają rząd, podrząd i nadrząd a po nas choćby potop - cała ty, a zaraz pewnie i twoja monisia >Aborcja jako usunięcie poczętego życia jest zabójstwem - to jest dla > mnie bezsporny fakt. dla mnie również, ale mam staram sie miec zrozumienie, dla rozmaitych scenariuszy, jakie pisze życie i są sytuacje kiedy nie ma wyjścia dobrego, jest tylko mniej złe, opisywane przez nas sytuacje własnie do takich należą i wlasnie dlatego moje moralne przekonania nie chwieją sie w zaleznosci od sytuacji > > A odnośnie słów, które skierowałaś do Fugasii - argument dotyczący ludzkiego > życia nie jest argumentem słabym, i owszem, kiedy zmusza sie kobiete do donoszenia ciazy z gwałtu nie jest według mnie wystarczający >A humanitaryzm nie świadczy o ograniczeniu. ten humanitaryzm w twoim pojęciu dla mnie jest bardzo niehumanitarny jest okrutny, tym samym nie jest humanitarny > I jeszcze jedno - uważaj na tak "pobożne" życzenia względem bliźnich. Pewien > mądry człowiek powiedział, że nie spełnione wracają, więc obyś nad nimi nie > zapłakała. to życzenie kieruje do ciebie własnie bo ja powtórze, z ani jednym życzeniem jak dotąd do ciebie sie nie zwrocilam i pewnie nie zwróce Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Do Melani i Mamani 25.09.04, 11:23 Melani Przede wszystkim nie było moją intencją plucie jadem, zresztą nie wydaje mi się, żeby w mojej wypowiedzi zawarty był jad. Nie używałam także obraźliwych słów. Netykietę jeśli złamałam, to przepraszam, nie zrobiłam tego świadomie. Przytoczyłam wypowiedź całą, gdyż jak zauważyłaś sama, niektórzy mają ustalony sposób wyświetlania postów od najnowszego, ja też. Cytowanie postów poza tym nie jest aż tak nieestetyczne, jak obrzucanie się obelgami. Oczywiście rzecz gustu. Co do określenia "żałosne" - odnosiło się do takiego właśnie zachowania, nie tylko Twojego zresztą. Nie napisałam, że "jesteś żałosna" a ty nazwałaś kogoś palantem i itd. Niemniej jednak nie miałam zamiaru Cię obrazić, jeśli tak to odczułaś to przepraszam. Ostatnią rzeczą o jaką mi chodziło, to "pokazania się zza węgłą i plucie", w ogóle nie miałam zamiaru się odzywać w tym wątku, dlatego napisałam, iż nie podejmuję dyskusji, niemniej jednak inwektywy mnie rażą. I jest mi obojętne, czy moje słowo jest ostatnie czy też nie. Moje wpisy w tym wątku można policzyć na palcach jednej ręki, zatem zarzut iż próbuję zaistnieć jest absurdalny. To chyba tyle. Mamani. Inwektywą nie jest dla mnie każdy post o innych racjach, ale obrzucanie się obelgami. Nazwałaś mnie "betonem" a to nie jest komplement. Nie rozumiem też zarzutu, iż komuś potakuję i zachwycam się - komu potakuję Twoim zdaniem??? I gdzie wyraziłam zachwyt?? Mnie się wydaje, że raczej krytykę. Mój komentarz do pytań, iż są retoryczne był przekąsem. Już kilkakrotnie pisałam o obrzucaniu się obelgami zamiast argumentów, więc i tak nie oczekiwałam odpowiedzi. Co do doboru środków stylistycznech - każdy może dobierać jakie chce, ale akurat sposób w jaki wykreowałaś scenariusz zakładając iż moje nastoletnie dziecko przyjdzie z brzuchem po gwałcie, ironizując przy tym i insynuując moją reakcję, która miała by świadczyć o moim rzekomym okrucieństwie jest dla mnie obrażliwy. Poza tym zabrzmiał dla mnie jak życzenie właśnie, stąd moje ostrzeżenie o wracającym życzeniu. Ale kwestię rozstrzygnięcia Twoich intencji pozostawiam Tobie. Owszem, nie wiem co znaczy być zgwałconą, i mogę tylko teoretyzować, niemniej jednak, to, że jak to określiłaś "cierpnie mi skóra na grzbiecie", w niczym, nie zmienia moich przemyśleń ani poglądów. Skóra mi cierpnie, że wogóle można komukolwiek czegoś takiego życzyć i to mnie przestraszyło. Empatii pozbawiona nie jestem, staram się zrozumieć kobietę, która na skutek takich przeżyć dokonała aborcji i nie potępiam, niemniej jednak nazywam rzeczy po imieniu, jest to zabicie dziecka. Nie rozumie zarzutu, iż kiedykolwiek zarzekałam się co zrobię i na dodatek obraziłam kogoś kto inaczej myśli??? Możesz mi przypomnieć gdzie i kogo obraziłam i co więcej - w którym miejscu się zarzekałam?? Szczerze - nie przypominam sobie. Czego Ty ode mnie właściwie oczekiwałaś???? deklaracji - co zrobię???? A skąd ja to mogę wiedzieć. Prawdopodobnie będę rozmawiać z dzieckiem, jeśli stanowczo będzie się domagało aborcji, prawdopodobnie ulegnę, nie znaczy to, że zmienię pogląd. Oczywiście, że nie wiem o czym piszę, zgwałcona nie byłam, aborcji też nie dokonywałam. Tym bardziej nie mogę deklarować na sto procent co zrobię, gdy zajdzie taka sytuacja. Mogę tylko przypuszczać, a Ty za wszelką cenę próbujesz mi udowodnić, że jestem potworem. Ok, niech będzie. To, że napisałam, iż "na dzień dzisiejszy uważam etc..." nie znaczy, iż żyję w relatywizmie moralnym. Nie żyję i nie mam zamiaru wychować tak dziecka. Dlatego przypuszczam, że będzie miała zdanie podobne do mojego i do donoszenia ciąży nie będę musiała jej zmuszać. Napisałam tak, niemniej jednak zarówno dziś i jutro i za 20 lat będę prawdopodobnie uważać życie ludzkie za wartość nadrzędną. Nie wiem co ewentualnie miałoby wpłynąć na moją zmianę stanowiska, może dowód naukowy, że człowiek w łonie do któregoś tam tygodnia nie jest człowiekiem. Ale to raczej nie nastąpi. Widziałam w szóstym tygodniu ciąży bijące serce mojego dziecka - z całą pewnością żyło. Relatywizm moralny to dla Ciebie to, że dopuszczam możliwość usunięcia ciąży u zgwałconego dziecka nazywając to zabiciem? Dopuszczam również możliwość, że własnoręcznie zadźgam lub zastrzelę typa, który to sprawił. To też jest morderstwo. W końcu skąd mogę wiedzieć jak zareaguję. Wartości moje raczej się nie zmienią w zależności od okoliczności, najwyżej świadomie wezmę na siebie pewne konsekwencje wyborów. Aczkolwiek jak już pisałam wcześniej, życie wielokrotnie weryfikuje poglądy dlatego pewna nie jestem nigdy niczego. Człowiek, który deklaruje co na pewno by zrobił w tej a nie innej sytuacji, podczas gdy tej sytuacji nie doświadczył jest człowiekiem niedojrzałym Oczywiście wg mnie. Nie miałam zamiaru się kłócić ani dyskutować. Temat jest kontrowersyjny, to nieustanne ścieranie się argumentów - a raczej mijanie. Do kompromisu w tym temacie nie dojdzie nigdy, żadna strona też nie przekona drugiej. Dlatego dyskusję uważam za bezcelową. Pozdrawiam, nie chciałabym już zabierać więcej głosu w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Do Melani i Mamani 25.09.04, 12:48 Zapomniałam o jednej rzeczy: "a po nas choćby potop - cała ty, a zaraz pewnie i twoja monisia" Napisałam w poprzednimm poście, że nikt nie powiedział, że życie ma być łatwe i przyjemne, nie wiem zatem skąd pomysł, że żyję według hasła z sygnaturki. Jeśli oceniasz ludzi po sygnaturkach, to gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi 24.09.04, 17:41 melanie napisała: > Coz, sam to napisales. Ale zgadzam sie z toba. Jestes glupim agresywnym > palantem, do tego smarkaczem, ktory nie majac pojecia o problemie smiesz w ten > sposob sie wypowiadac. Melanie, trudno do ciebie dotrzec. Wez kilka glebokich oddechow i uspokoj sie, bardzo prosze. Przeczytaj moje wypowiedzi. Czy w ktorejkolwiek z nich obrazalem rozmowcow ? Nie. Chyba, ze samo wypowiadanie swoich pogladow jest dla kogos obraza. Ty natomiast nie masz zadnych oporow przed kikakrotnym pisaniem wciaz tych samych inwektyw. Niestety wszystkie Twoje pseudoargumenty wynikaja jedynie z emocji. > To, ze swojej corce nakazalbys donosic ciaze z gwaltu > stawia cie dla mnie w szeregu najgorszych fanatykow. J.W. Fanatyk to kazdy o odmiennych pogladach ? Ty po prostu nie rozumiesz znaczenia slow jakimi sie poslugujesz. I to nie jest inwektywa ale fakt obiektywny. > Takich ludzi unikam i nimi gardze. Brawo. Pogarda to chwalebna cecha. Ja Toba nie gardze. Jezeli zwracam uwage, ze nie masz racji to nie ma to zadnego zabarwienia uczuciowego. Rozumiem jednak i emocje. Moze masz po prostu zly dzien czy okres w swoim zyciu. Ale moglabys bardziej nad soba panowac. > Dla swoich przekonan ideologicznych zadac cierpienia i to najblizszym? Wciaz obracasz sie w tym samym kregu pobocznych problemow. Wyloze Ci wiec sprawe lopatologicznie. Dla mnie jako rasowego islamskiego fanatyka, bedacego jednoczsnie agnostykiem co samo w sobie stawia mnie dodatkowo w szeregu aberrantow mentalnych. najwazniejsze sa fakty stwierdzone naukowo. 1. Nauka nie prezentuje jednoznacznego stanowiska w kwestii od kiedy zaczyna sie zycie ludzkie. To pewnik. B-e-z-d-y-s-k-u-s-y-j-n-y ! 2. Z tego wynika, ze kazdy, kto dokonuje aborcji nigdy nie bedzie pewien, ze nie zabija. nigdy nie bedzie pewny tez, ze nie zabija. 3. Czy w takiej sytuacji warto podejmowac ryzyko ? Jezeli to nie jest racjonalne i pozbawione jakiegokolwiek fanatyzmu, ideologii, glupoty, meskiego szowinizmu i czego tam jeszcze sobie nie dopiszesz to trudno > Juz tylko krok stad do tych fanatykow islamistow. Allah Akhbar ! fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi 23.09.04, 15:53 fugasi napisał: > 1. Nie pisz, prosze, "do fugasi" bo do kogo sie odnosisz pokazuje drzewko. > Wprowadzasz niepotrzebny balagan. *************** Moze bys tak pomyslal, ze niektorzy (ja rowniez) maja ustawione forum aby pokazywalo wg najnowszych wypowiedzi? Wtedy drzewka niet Dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi 24.09.04, 16:50 > Moze bys tak pomyslal, ze niektorzy (ja rowniez) maja ustawione forum aby > pokazywalo wg najnowszych wypowiedzi? Wtedy drzewka niet > Dziwne? Dziwne bardzo. Tuz przed nosem nasz "windę" i możesz przłączać wypowiedzi wg. czasu, wybrać drzewko też można. 5PLN + VAT za instrukcje proszę wplacić na moje konto. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi 24.09.04, 17:08 fugasi napisał: > Dziwne bardzo. Tuz przed nosem nasz "windę" i możesz przłączać wypowiedzi wg. > czasu, wybrać drzewko też można. > 5PLN + VAT za instrukcje proszę wplacić na moje konto. ********************** Tupetu ci nie brak. Troche gorzej z rozumkiem. Szczegolnie jak sie uwzgledni twoja tworczosc na gazecie. zalosne wypociny w zaledwie paru watkach. Zreszta dosc trafnie cie tam ocenili. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie To pokazesz mi w koncu gzie zlamalam netykiete? 24.09.04, 17:30 fugasi napisał: > > Moze bys tak pomyslal, ze niektorzy (ja rowniez) maja ustawione forum aby > > > pokazywalo wg najnowszych wypowiedzi? Wtedy drzewka niet > > Dziwne? > > Dziwne bardzo. Tuz przed nosem nasz "windę" i możesz przłączać wypowiedzi wg. > czasu, wybrać drzewko też można. > 5PLN + VAT za instrukcje proszę wplacić na moje konto. > > fugasi *************** Dziekuje, nie skorzystam z owej windy. Po to mam ustawione moje forum, aby mi bylo tak wygodnie. Z windy to korzystaj sam, a 5 zlotych zarob sprzedajc zlom. Odpowiedz Link Zgłoś
wiklinka Do: m.in. Michiko, Devil1981... 25.09.04, 10:30 Tak sobie myśle - szkoda, że Wasze mamy nie miały poglądów tożsamych z Waszymi, nie byłoby tej dyskusji... lub zaistniałaby na wyższym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko do wiklinki 26.09.04, 13:45 wiesz idac tym sladem to ciebie tez mogłoby nie byc i nie wypisyłaabyś głupot ponizej krytyki Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: jestem za aborcja 22.09.04, 13:24 Urodziłabym. Długo się zastanawiałam nad takim przypadkiem. Urodziłabym na pewno, ale czy sama bym je wychowywała czy znalazła rodziców adopcyjnych - nie wiem. Wydaje mi się, że chodziłabym na terapię i wychowałabym dziecko - w końcu to cząstka mnie. Dlaczego miałabym zabijac własne dziecko? Nawet gwałciciel nie dostanje kary smierci, więc dlaczego dziecko?! I to moje dziecko?! Jedno jest pewne: uropdziłabym na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
michiko CIEKAWE 22.09.04, 13:25 co zrobiłabyś bedąc w takiej sytuacji?? bo łatwo teoretyzowac!! Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: CIEKAWE 22.09.04, 13:29 Tak jak mówię - urodziłabym na 100% - teoretyzuję na temat dalszych zdarzeń: czy wychowałabym z mężem czy oddała do adopcji. Nigdy nie zabiję dziecka! Odpowiedz Link Zgłoś
michiko to tez twoj wybór 22.09.04, 13:31 a ja chce miec prawo do aborcji chocby tylko na papierze Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: to tez twoj wybór 22.09.04, 13:42 Aborcja...jak to ładnie nazwane...Twój apel powinien brzmieć "dajcie nam prawo zabijać" Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Miko2 22.09.04, 13:27 Ty może urodziłabyś. Pięknie - jesteś silna i mądra, ale NIE MOŻESZ wymagać od innych kobiet, by postąpiły tak jak ty. Dla niektórych to jest nie do udźwignięcia i mają prawo zadecydować inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Miko2 22.09.04, 13:33 Nie chodzi o to czyjestem silna, czy mądra - myślisz, że przyjęłabym to z uśmiechem na ustach? Dla mnie byłaby to tragedia taka jak dla kazdej innej kobiety! Ale sa ludzie, ośrodki, terapie itd. Nic nie jest proste, czasem życie się gmatwa itd. Aborcja to najprostsze wyjście. Moim zdaniem żadna kobieta (żaden człowiek) nie ma prawa decydować o czyimś życiu! Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: Miko2 22.09.04, 13:52 Rozumiem, że Bóg decyduje o życiu bądź śmierci tak? Wobec tego wywalmy na śmietnik prezerwatywy (bo gdzie zaczyna się a gdzie kończy człowiek - na zygocie, na plemniku?), przestańmy brać leki i chodzić do lekarza (bo skoro mamy umrzeć - to umierajmy, nie psujmy "wielkiego planu") A skoro któraś kobieta ma umrzeć (z powodu choroby) rodząc dziecko - to pewnie, jasne, dlaczego nie? Niech umiera i ona i dziecko. Przynajmniej nikt nie popełni grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: O seksie oralnym 22.09.04, 14:27 Poczucie humoru?! Wazy sie sprawa zabijania nienarodzonych dzieci a wy po prostu kpicie.SZOK! Ciekawe czy było by wam do smiechu gdyby to o wasze zycie chodziło!? Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: O seksie oralnym 22.09.04, 14:30 czy ja sobie kpię? Ja wyrażam tylko swoje poglądy, które są jakie są i mam do nich prawo. Aborcja legalna do 8tc, bez względu na to dlaczego! Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: O seksie oralnym 23.09.04, 12:17 oyate napisała: > czy ja sobie kpię? Ja wyrażam tylko swoje poglądy, które są jakie są i mam do > nich prawo. A kogo obchodza Twoje poglady ? I oglady kogokolwiek ? Liczy sie rzeczywistosc a nie poglady. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: O seksie oralnym 22.09.04, 14:31 Gdybym byla usuwaną 7 tygodniową zygotą to raczej bym nie byla świadoma tego cosię dzieje i byłoby mi to obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: O seksie oralnym 23.09.04, 12:21 devil1981 napisała: > Gdybym byla usuwaną 7 tygodniową zygotą to raczej bym nie byla świadoma tego > cosię dzieje i byłoby mi to obojętne. Zygota 7-tygodniowa... Zygota 20-letnia. Do szkoly na powtorke ! fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Miko2 22.09.04, 14:02 To nie tak. Człowiek powstaje w momencie zapłodnienia - tak przynajmniej twierdzi nauka. Prezerwatywa to srodek antykoncepcyjny nie dopuszczający do zapłodnienia, wiec czemu mielibysmy je wyrzucać? Bóg mówi nie zabijaj a całą resztę z prezerwatywami itd. wymyslili sobie ludzie, katolicy, kler. Co ma do tego lekarz? Czy Bóg zabrania leczenia się? A co do kobiety chorej, to zawsze jednak jest nadzieja, szansa...może minimalna, ale jest. Wiara czyni cuda. Nie jeden człoweoik sie juz o tym przekonał i nie jeden jeszcze przekona. Szkoda tylko, że tak mało ludzi potrafi wierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Miko2 22.09.04, 14:32 Dla mnie kościól to co innego niż teb budynek, cały kler itd. Wierzę w Boga, 10 przykazań, ale daleka jestem od wierzenia w wymysły kleru powstające latami, ich kazania itd. Nie zabijaj, to nie zabijaj i koniec! Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Miko2 23.09.04, 12:23 mika2 napisała: > To nie tak. Człowiek powstaje w momencie zapłodnienia - tak przynajmniej > twierdzi nauka. Prezerwatywa to srodek antykoncepcyjny nie dopuszczający do > zapłodnienia, wiec czemu mielibysmy je wyrzucać? Bóg mówi nie zabijaj a całą > resztę z prezerwatywami itd. wymyslili sobie ludzie, katolicy, kler. Reszte wymyslil Bog. No chyba, że twierdzisz, ze Biblia jest sfalszowana. Hint: tzw. grzech Onana fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Miko2 23.09.04, 14:55 Biblia jest dla mnie bardzo mądra ksiegą. Ale czy to słowa prosto od Boga nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko sakada 22.09.04, 14:03 e tam... mam zaprzyjaznionego ksiedza i wiedział jaka miałam sytuacje. on jest zdania ze nalezy ratowac zycie matki przedewszystkim a nie dziecka. I moim lekarze to mieli zapowiedziane zeby ratowac mnie jakby co a nie dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: sakada 23.09.04, 12:26 michiko napisała: > e tam... mam zaprzyjaznionego ksiedza i wiedział jaka miałam sytuacje. on jest > zdania ze nalezy ratowac zycie matki przedewszystkim a nie dziecka. Fajny ten ksiadz. Sa tez ksieza pedofile, za ich przyzwoleniem mozna macac 8- letnia sasiadke, ksieza malwersanci - za ich blogoslawienstwem mozna zgarniac nie swoja kase, byli ksiaza-patrioci wspierajacy komunizm i chcacy oglosic Stalina swietym, itd. Tylko co 'orzeczenie' tego oryginala ma wspolnego z doktryna kosciola ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko FUGASI 23.09.04, 13:07 do twojej wiadomości dla mnie ten ksiądz to nie orginał to prawdziwy kapłan z powołania. Ciekawe co zrobiłby twoj mąż mając altrnatywe. Wybrałby ciebie czy dziecko?? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: FUGASI 23.09.04, 13:58 michiko napisała: > do twojej wiadomości dla mnie ten ksiądz to nie orginał to prawdziwy kapłan z > powołania. Jak ma sie jego poglad do oficjalnej doktryny Kosciola ? > Ciekawe co zrobiłby twoj mąż mając altrnatywe. Jestem mezczyzna fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: FUGASI -poprwaka pytania 23.09.04, 14:09 to co byś zrobił będąc w takiej sytuacji??? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Miko2 23.09.04, 12:03 sakada napisała: > Rozumiem, że Bóg decyduje o życiu bądź śmierci tak? Wobec tego wywalmy na > śmietnik prezerwatywy (bo gdzie zaczyna się a gdzie kończy człowiek - na > zygocie, na plemniku Oj do szkoly to ty nie chodzilas. Tego typu wypowiedzi sa jeszcze gorsze od oszolomow-katolikow. Tam jest tylko ideologia tu ideoligia i do tego ignorancja. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko fugasi 23.09.04, 13:08 a ty gdzie chodziłas do szkoły?? a moze wcale nie chodziłaś bo to wymysł szatana Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: fugasi 23.09.04, 14:49 michiko napisała: > a ty gdzie chodziłas do szkoły?? a moze wcale nie chodziłaś bo to wymysł szatan Mnie w szkole uczyli, ze do powstaniu zycia dochodzi w momencie połączenie się puli chromosomów – pochodzących od ojca i matki. W twojej szkole uczyli, ze zycie powstaje w momencie wyprodukowania przez jadra plemników. Hmmm. Tak widocznie chodzilem do satanistycznej szkoly... fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jestem za aborcja 23.09.04, 12:06 michiko napisała: > a co z dziecmi poczetymi poprzez gwałt Jasne - powybijać je ! Jak szaleć to szaleć ! fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jak czytam 23.09.04, 13:15 takie teksty to jestem za aborcja może byłoby mnie głupków którzy uważają zer maja monopol na wiedze na prawde itd Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jak czytam 23.09.04, 14:01 michiko napisała: > takie teksty to jestem za aborcja może byłoby mnie głupków którzy uważają zer > maja monopol na wiedze na prawde itd Jesli logika posluguja sie glupcy to wole byc zaliczony do grona glupcow. To tylko kwestia terminologii. No i kultury. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 11:40 > Aborcja powinna być dozwolona bo to ciało kobiety Dziecko, czy płód, obojętnie jak to nazwiemy nie jest częścią ciała kobiety. Gdyby tak było miałoby ten sam kod genetyczny. > i jej sumienie i niby Jeśli komuś sumienie pozwala zabijać to OK. Największy problem jest w tym, że medycyna nie ustaliła jednoznacznie od kiedy zaczyna się życie. Zatem nigdy nie masz pewności, czy usuwasz po prosty jakiś embrion czy zabijasz człowieka. I to są fakty a nie ideologia. > dlaczego jakis facet i klecha mam sie o tym wypowiadac > dlaczego Polska musi być takim ciemnogrodem ?! Także USA, Irlandia, Portugalia nie wspominając o kr. arabskich. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 11:43 michiko napisała: > własnie... księża sa jak zwykle najlepiej poinformowani!!! > I rodziny radyja maryja - wojujący katolicy co jakby mogli to by mordowali ze > spiewem godzinek na ustach I czym ta wypowiedz rozni sie od rzekomego oszolomstwa rodzin radia maryja ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:05 Nie wypowiadając się na temat główny, chciałam Ci zwrócić uwage byś nie używała takich okresleń, jak "ciemnogród". Masz prawo do własnego zdania nt. aborcji i może właśnie twoje przekonania to "ciemnogród" (udowodnij mi, że nie). Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:10 dla mnie postepowanie takie jakie reprezentuja ci pseudokatolicy i inni zacietrzewieni osobnicy to własnie ciemnogród. Aborcja to kazdego wolny wybór- jestem wierząca, wpadłam , urodze itd. a nie zabranianie innym .. banda oszołomów Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:13 michiko napisała: > Aborcja to kazdego wolny wybór- jestem wierząca, wpadłam , urodze itd. ************** Jakie to proste: wpadlam, urodze. Gratuluje dobrego samopoczucia. Bo dla wiekszosci kobiet aborcja to dramat. Ale szlub w kosciele sie bralo? Dla sukienki? I sie przyrzekalo po katolicku, ze przyjmiesz z wdziecznoscia wszystkie dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:16 Oczywiscie nie mowie o tobie. Bo wpadlam i urodze to twoje slowa. Ale wpadlam i pojde na zabieg, to juz nie jest proste. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:18 To nie jest takie proste ale lepsze niż zamordowanie noworodka po urodzeniu albo co gorsza zostawienie go gdzieś na pastwę losu. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko haha według niektórych 22.09.04, 13:19 to lepsze jest urodzenie nawet jakby sie dziecko zapakowało do beczki i zakisiło Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:20 Czy ty myslisz, ze taka co to zostawia dziecko w kiblu pojdzie na zabieg? Nie. Dla niej jest prostsze i tansze wlasnie to, co robi. Wyrzucenie dziecka lub zabicie. Nie warto dla takich wyrodnych kobiet zaczynac tak kontrowersyjny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko przesadzasz 22.09.04, 13:22 jaby aborcja była dostepna i legalna to akurat takich dramatów byloby mniej a moze wcale. to dzieki klerowi i rzadawi który wałzni czarnym w d... mamy taki stan prawny jaki mamy Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 12:37 oyate napisała: > To nie jest takie proste ale lepsze niż zamordowanie noworodka po urodzeniu > albo co gorsza zostawienie go gdzieś na pastwę losu Wzelkie dywagacje sprowadzaja sie do problemu: od kiedy zaczyna sie zycie. Jesli od poczecia to nie ma roznicy, czy wyskrobiesz w 8tc czy zamordujesz po urodzeniu. Wlasciwie jest roznica: estetyczna. Dziecko juz urodzone moze krzyczec, miec drgawki smierrtelne itd. Troche nieprzyjemne. A tak to sprawe zalatwia wynajety fachowiec a my spimy pod narkoza sniac o niebieskich migdalach. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jestem za legalna aborcja 22.09.04, 13:20 do 9 tygodnia. lepiej pojsc na zabieg niz pozniej popełnic zbrodnie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak michiko? 22.09.04, 13:36 michiko napisała: > do 9 tygodnia. lepiej pojsc na zabieg niz pozniej popełnic zbrodnie A w czym Twoim zdaniem jest lepszy 9,5 tyg płód od 8,5 tygodniowego? Dlaczego bardziej zasługuje na przeżycie??? > Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: michiko? 22.09.04, 13:48 umasumak napisała: > michiko napisała: > > > do 9 tygodnia. lepiej pojsc na zabieg niz pozniej popełnic zbrodnie > > A w czym Twoim zdaniem jest lepszy 9,5 tyg płód od 8,5 tygodniowego? Dlaczego > bardziej zasługuje na przeżycie??? Właśnie, też mnie to ciekawi, jak dziewczyny wyznaczają tę granicę? Napisałam to samo w poście niżej, ale może trochę za bardzo się tam rozpisałam, więc tu się dołączam do umasumak > > Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: michiko? 22.09.04, 13:54 Ja w ogóle nie rozumiem czym się rózni zabicie dziecka w łonie matki od zabicia dziecka po urodzeniu. Dla mnie to taka sama zbrodnia! Zastanawiam się czy jakaś kobieta bedąca za aborcją widziała nagranie z aborcji? Jak rozrywaja dziecko - najpierw rączkę, potem nóżkę...nie moge dalej bo mie ryczeć chce Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: michiko? 23.09.04, 12:41 milarka napisała: > Właśnie, też mnie to ciekawi, jak dziewczyny wyznaczają tę granicę? dziewczyny wyznaczaja ja z gazet kolorowych, ulotek od feministek, z telewizora i tego typu powaznych zrodel naukowych. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jestem za legalna aborcja 23.09.04, 12:39 michiko napisała: > do 9 tygodnia. lepiej pojsc na zabieg niz pozniej popełnic zbrodnie Skad wy bierzecie te terminy ? One sa wyssane z palca, jak komu wygodniej politycznie. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko ślub tak! 22.09.04, 13:17 ślub brałam bo tak sobie życzyła rodzina mojego małzonka mnie szczerze powiem interesował tylko suknia, i cała reszta tej imprezy co do przysięgi to przysiega odbiegała od standartowej formułki .... i dzieko mam jedno z wyboru....... a klecha jak był po kolędzie to sie czepił ze tylko jedno. Nich sie cieszy ze mam jedno .... czarny jeden Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: ślub tak!- z jakiego powodu byś nabluźniła 22.09.04, 14:58 bo ktos ma inne zdanie n/t ceremonii i tych pierdół .. ze cie nie opuszcze az do smierci itd. troche tolerancji kolezanko ty mozesz wierzyc w takie bzdury ja niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: ślub tak!- z jakiego powodu byś nabluźniła 23.09.04, 10:11 Nie zrozumiałaś mnie. Nie będę tłumaczyć. Dla mnie Twoja postawa (i nie mam na mysli kościoła, ceremonii itd.) jest nieludzka. Masz prawo do swojego zdania, dlatego przekonywac do niczego Cię nie będę. Ale i tak nigdy nie zrozumiem dlaczego sa tacy luzdize jak Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: ślub tak!- z jakiego powodu byś nabluźniła 23.09.04, 10:35 przepraszam cie bardzo to ze mam inne zdanie nie znaczy to ze nie mam prawa do istnienia. mężowi i jego rodzinie zależał na ślubie mnie nie. I nie miałbyś mnie co przekonywac bo mam sowje zdanie i bede go broniła Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: ślub tak!- z jakiego powodu byś nabluźniła 23.09.04, 15:01 właśnie - KAŻDY MA PRAWO DO ISTNIENIA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: ślub tak! 23.09.04, 12:43 michiko napisała: > ślub brałam bo tak sobie życzyła rodzina mojego małzonka mnie szczerze powiem > interesował tylko suknia, i cała reszta tej imprezy > co do przysięgi to przysiega odbiegała od standartowej formułki .... > i dzieko mam jedno z wyboru....... a klecha jak był po kolędzie to sie czepił > ze tylko jedno. Nich sie cieszy ze mam jedno .... czarny jeden Masz schozofrenie paranoidalna ? Z tych obelg jasno wynika Twoj stosunek do ksiezy: to po co przyjmujesz kolende ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko fugasi 23.09.04, 13:11 nie cierpie na schizofernie paranoidalną. Za to zwracając uwage na twoją pisownie spokojnie wyrobiłam sobie zdanie jakim typem człowieka jesteś. Mam prawo nie lubić kleru! Co nie oznacza ze jestem niewierząca. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: fugasi 23.09.04, 14:03 michiko napisała: > nie cierpie na schizofernie paranoidalną. > Za to zwracając uwage na twoją pisownie spokojnie wyrobiłam sobie zdanie jakim > typem człowieka jesteś. Mam prawo nie lubić kleru! > Co nie oznacza ze jestem niewierząca. Co jest zlego w mojej pisowni oprocz tego, ze nie stosuje znakow diakrytycznych ? Ty tez nie stosujesz. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 12:32 melanie napisała: > michiko napisała: > > > Aborcja to kazdego wolny wybór- jestem wierząca, wpadłam , urodze itd. > ************** > Jakie to proste: wpadlam, urodze. Gratuluje dobrego samopoczucia. Bo dla > wiekszosci kobiet aborcja to dramat. > Ale szlub w kosciele sie bralo? Dla sukienki? > I sie przyrzekalo po katolicku, ze przyjmiesz z wdziecznoscia wszystkie dzieci? I co z tego? Takie oszolomstwo i podwojna moralnosc jest lepsza od oszolomstwa ciemnogrodzkiego. Kwestia mody. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 12:49 Na temat aborcji z powodu gwaltu. Inaczej spojrzal bys na te sprawe, gdybys byl kobieta. Bo jak narazie teoretyzujesz. Ale nie trzeba wiele, wystarczy troche empatii. Wyobraz sobie, ze to twoja corka jest okrotnie zgwalcona. Lub zona. Cierpi. Jest fizycznie i psychicznie okaleczona. Kazesz jej donosic te ciaze? Urodzic dziecko oprawcy, ktore nb juz ma w genach zakodowane, ze moze oprawca rowniez zostac w przyszlosci? Dlaczego wtedy potencjalne dziecko zboczonego oprawcy ma priorytet nad zyciem ofiary? Ortodoksja nie jest cnota. Wiecej wyobrazni. Temat jest drazliwy. Szczegolnie drazliwy, kiedy to mezczyzna w tak agresywny sposob zaczyna sie wypowiadac. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 14:09 melanie napisała: > Na temat aborcji z powodu gwaltu. > Inaczej spojrzal bys na te sprawe, gdybys byl kobieta. Bo jak narazie > teoretyzujesz. Ale nie trzeba wiele, wystarczy troche empatii. Nie, to nie jest kwestia plci ani uczuc. O kwalifikacji morderstwa nie decyduja takie czynniki. Zatem dalszy Twoj wywod jest bez znaczenia. > Ortodoksja nie jest cnota. Opieranie sie na faktach nie jest ortodoksja. Polecam zajrzenie do slownika, haslo ortodoksja. >Wiecej wyobrazni. Wyobraznia przydaje sie literatom. Tu: wylacznie umysl i myslenie realistyczne. > Temat jest drazliwy. Szczegolnie > drazliwy, kiedy to mezczyzna w tak agresywny sposob zaczyna sie wypowiadac. Zacytuj mi, prosze jakis fragment bedacy wyrazem agresji. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 14:10 melanie napisała: Urodzic dziecko oprawcy, > ktore nb juz ma w genach zakodowane, ze moze oprawca rowniez zostac w > przyszlosci? Dziewczyno co Ty pleciesz??? Przecież nikt nie rodzi się ze zbrodniczymi skłonnościami w genach... To że ktoś staje się mordercą/gwałcicielem/złodziejem nie jest uwarunkowane genetycznie! Dlaczego wtedy potencjalne dziecko zboczonego oprawcy ma priorytet > > nad zyciem ofiary? Nie ma priorytetu nad życiem ofiary. Nikt nie napisał tutaj, że trzeba zabić kobietę, żeby jej dziecko mogło żyć. Natomiast wiele osób wypowiada się, że trzeba zabić dziecko, żeby ofiara mogła dojść do siebie. Nie widzisz tu braku symetrii w prawach tych dwóch istnień? A właściwie skąd wiadomo, że aborcja pozwoli jej wydobyc się z traumatycznych przeżyć? Może być i tak, że jeszcze pogłębi jej cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 14:19 Niee masz racji. Wg ostatnich badan 50%/50% geny/wychowanie. Twoje postawy cuchna teoria Makarenki, iz mozna samym li tylko wychowaniem uformowac jednostke. Skad wobec tego tak liczne problemy rodzicow adopcyjnych z ich przybranymi dziecmi, mimo iz byly wychowane w milosci? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 14:42 melanie napisała: > Niee masz racji. Wg ostatnich badan 50%/50% geny/wychowanie. Twoje postawy > cuchna teoria Makarenki. Nieszczęsna, masz wsteczne poglady. Makarenko, Miczurin i Lysenko mieli racje. Ich podlady byly sluszne, zgodne z linia polityczna i zakotwiczone klasowo. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 17:22 fugasi napisał: > melanie napisała: > > > Niee masz racji. Wg ostatnich badan 50%/50% geny/wychowanie. Twoje postaw > y > > cuchna teoria Makarenki. > > Nieszczęsna, masz wsteczne poglady. Makarenko, Miczurin i Lysenko mieli racje. > Ich podlady byly sluszne, zgodne z linia polityczna i zakotwiczone klasowo. > teorii współczesna pedagogika ma mnóstwo, każdy oszołom może opublikować sensacyjne badania i potwierdzić poglądy makarenki na przykład, nie wiem skąd masz te dane, bo jednak poważne źródła przyznają genetyce bardzo ważne miejsce a w miarę rozwoju tej dziedziny coraz większe udowodniono też, prowadząc badania w więzieniach o zaostrzonym rygorze, że najbardziej brutalni przestępcy mordercy i gwałciciele mają wadliwy zmutowany podwójny chromosom y jednak nawet gdyby tak nie było, kto ma prawo nakazać kobiecie czy dziewczynie urodzić dziecko obcego zwyrodnialca, dlaczego nie ma prawa zadecydować, czy chce mieć dziecko z oprawcą czy z mężczyzną którego kocha, i z którym zakłada rodzinę i to potomstwo wychowa w normalnej atmosferze bliskości miłości i bezpieczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi jeszce pare slow 24.09.04, 17:05 mamania napisała: > teorii współczesna pedagogika ma mnóstwo, każdy oszołom może opublikować > sensacyjne badania i potwierdzić poglądy makarenki na przykład, nie wiem skąd > masz te dane Mamania, przeciez to co napisalem bylo jawnie ironiczne. Mam dodawac emotikony jak dla matolkow ? Przeciez jestes bystra dziewczyna. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do fugasi jeszce pare slow 24.09.04, 17:10 fugasi napisał: > Mamania, przeciez to co napisalem bylo jawnie ironiczne. > Mam dodawac emotikony jak dla matolkow ? Przeciez jestes bystra dziewczyna. **************** Mamania bez watpienia jest bystra dziewczyna. Gorzej z toba. Czy to, ze tak bystra dziewczyna odebrala to co napisales w ten a niue inny sposob nie swiadczy czasem o tym, iz nie umiesz komunikowac swoich mysli w sposob prawidlowy? Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: do fugasi jeszce pare slow 24.09.04, 20:20 fugasi napisał: > mamania napisała: > > > teorii współczesna pedagogika ma mnóstwo, każdy oszołom może opublikować > > sensacyjne badania i potwierdzić poglądy makarenki na przykład, nie wiem > skąd > > masz te dane > > Mamania, przeciez to co napisalem bylo jawnie ironiczne. > Mam dodawac emotikony jak dla matolkow ? Przeciez jestes bystra dziewczyna. > > fugasi fugasie, jeśli wiec zgadzasz sie co do dziedzieczenia zwyrodnialstwa dlaczego nie odpowiesz na ten właśnie argument, tylko próbujesz mnie obrazić, czy to jest ten postulowany przez ciebie wysoki poziom? poza tym to nie jest mój problem ze nie wiem o co chodziło fugasowi, kiedy sie produkował, tylko najwyraźniej ty masz problem z dialektyką, skoro nie potrafisz wyartukuować, o co ci chodzi bez pomocy emotikonów. Jak sobie radzisz na codzień? nosisz kapsle tazos z buźkami w kieszeni? poza tym oprócz jednego faktu że ciąża niezależnie od okoliczności pochodzenia (gwałt np) i wszystkich innych okoliczności jest to zalążek istnienia ludzkiego nie masz innych argumentów ja sie z toba zgodze, zyje. ale to za mało, żeby przyjąć ją bez zastrzeżeń a dyskusja oparta na jednym i to słabym argumencie jest nudna, jałowa i wybacz mi sformułowanie, bezpłodna i wydaje mi sie ze to twoje wypowiedzi świadczą o niedojrzałości, czy jak to nazwałeś szczeniactwie, albo ograniczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 14:45 melanie napisała: > Niee masz racji. Wg ostatnich badan 50%/50% geny/wychowanie. Twoje postawy > cuchna teoria Makarenki, iz mozna samym li tylko wychowaniem uformowac > jednostke. Skad wobec tego tak liczne problemy rodzicow adopcyjnych z ich > przybranymi dziecmi, mimo iz byly wychowane w milosci? A skąd wobec tego, tyle biologicznych rodziców ma problemy ze swoimi dziećmi? Zresztą nawet jeśli masz racje, że pól/pół, to i tak nie jest to argument. Może wszystkie dzieci z patologicznych rodzin profilaktycznie w poprawczakach poumieszczać? Albo pozabijać żeby było taniej? Poza tym, moje teorie niczym nie cuchną, racz się wypowiadać względem innych troszkę mniej obcesowo. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: do fugasi jeszce pare slow 23.09.04, 14:39 umasumak napisała: > Dziewczyno co Ty pleciesz??? Przecież nikt nie rodzi się ze zbrodniczymi > skłonnościami w genach... To że ktoś staje się > mordercą/gwałcicielem/złodziejem Jak to nie ? Wielcy uczeni socjalizmu czyli kierunku, ktory obecnie forsuje sprawe aborcji, ustalili, ze geny (chociaz wtedy nie operowali pojeciem genu, bo sie nim brzydzili) to determinuja. Scisle: frenolodzy nazistowscy. Na ich wiekopomnych dokonanach wychowuje sie mlodziez i mamy tego rodzaju dyskusje. Twierdza tez, ze homoseksualizm tkwi w genach. Pseudonauka lansowana w kolorowych gazetkach ma swoja moc. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
pola777 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:22 kazdy niech decyduje sam o sobie. ja za kazdym razem kiedy slysze ze ktos mial aborcje robie sie smutna. zwlaszcza ktos w mojej rodzinie. nie mowi sie o tym ale sie stalo..ja nie umialabym. kazdy ma swoje sumienie...ale to sie dzieje tu i teraz-duzo egoizmu i wariactwa, nie rozumiem ludzi ktorzy maja pieniadze i partnera a usuwaja ciaze...jedna z ciotek miala 3 skrobanki i skonczyla na emigracji.. bezdzietna stara panna.Biedna , bez skonczonych studiow, usychajaca z tesknoty za trzema wyrzutami sumienia. Bo chciala kierowac wlasnym zyciem. Moze wlasnie czasem nalezy sie poddac biegowi wydarzen i miec to czyste sumienie niz wlasna wygode na chwile...a pozniej blizny na zycie ogolnie ciesze sie jednak troche ze polacy maja te swoja katolicka jazde, w anglii tego nie ma, ludzie nie dosc ze sa zaklamani zazdrosni jak w polsce, to jezcze nie boja sie reki boskiej , a ich morale jest prawdziwa depresja. Szanuje bardzo kobiety ktore mierza sobie temperaturke co rano, bronia swojej wiary, szanuje bardziej tych ktorzy maja wartosci ktorych przestrzegaja, podziwiam za samodyscypline. Czasem smiesza, ale o ile mniej szkodliwi sa i o ile szczesliwsi ci, co trzymaja sie swoich zasad. Nie moge oprzec sie wrazeniu iz ci, ktorymi kieruje egoizm sa zawsze w koncu nieszczesliwi, zla energia ciagnie ich ku dolowi. Nie mowie tu o tabletkach ani o czyms co nikomu nie szkodzi...uwazam jednak ze aborcja jest krzywda, nie tych nienarodzonych, tylko tych nieodpowiedzialnych i glupich i egoistycznych doroslych.I ciagnie w dol.. Odpowiedz Link Zgłoś
ula_max Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:23 Aborcja to sprawa sumienia kobiety: są takie które tego nigdy, bez względu na okoliczności absolutnie nigdy by tego nie zrobiły - tak jak ja; ale są kobiety które nie mają żadnych oporów aby to zrobić. Pozostaje tylko kwestia czy właśnie tym drugim kobietom ułatwić dokonanie aborcji, czy im wręcz zakazać! Jeżeli mogę wyrazić swoje zdanie to powiem tak: Bądźmy kobietami nie potworami. Jeżeli uprawiam sex to musze liczyć się z tym że jeżeli nie stosuję zabezpieczeń to mogę być mamą! Nie zwalajmy winy za naszą bezmyślność na innych. Gdybyśmy były my kobiety bardziej zapobiegliwe i rozsądne to tematu aborcji by nie było, bo nie byłoby niechcianych ciąży!!. Ja robię tak od lat, kiedy podjęłam współżycie zabezpieczyłam się, kiedy chciałm dzidziusia, odstawiłam tabletki, teraz znowu nie chcę dzidzi więc jestem zabezpieczona! Dziewczyny pomyślcie wcześniej! Ciąża to nie jest niepokalane poczęcie! Wiem pozostaje kwestia gwałtów itd. tu się za innych nie wypowiadam! Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:28 Jeśli ciąża jest efektem aktu przestępczego to można ją usunąć legalnie (to tak na marginesie). Nie wim czy wiecie ale w Polsce jest bardzo dobrze rozwinięte podziemie aborcyjne. Jeśli ktoś chce usunąć ciążę to ją usunie. Problem w ty, że tam są usuwane ciąże nawet z końcowych tygodnni. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko haha 22.09.04, 13:39 jak przeczytałam ze mozna usunac legalnie ciąże z gwałtu w tym chorym kraju to popłakałm sie ze śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: haha 22.09.04, 14:09 Oj można ale najpierw trzeba udowodnić że ona jest skutkiem gwałtu. Co w naszym kraju graniczy z cudem albo z długim okresem czekania (mniej więcej tyle aby już nie móc usunąć) Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 12:29 mik5 napisała: > Nie wypowiadając się na temat główny, chciałam Ci zwrócić uwage byś nie używała > > takich okresleń, jak "ciemnogród". Ale to takie "trendy". I automatycznie zalicza Cie w poczet jasnie oswieconych. Cool ! fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 22.09.04, 13:25 Bez religii, bez przejmowania się co mówi ksiądz z ambony, czy polityk w radiu. Nie kieruję się w życiu dekalogiem ani pismem świętym, tylko swoim zdaniem i swoją wygodą. Całe szczęscie że stać mnie na świadomą antykoncepcję, że stać by mnie było na ewentualną aborcję, wiem co i jak trzeba byloby załatwić i wiem że gdyby ciąz nie była chciana, nie mialabym wyrzutów sumienia całe zycie, nie mam problemu z tym co przysięgalabym w kościele bo kościoła i ślubów koscielnych nie uznaję. Całe szczęście że mam wolną wolę, silny charakter i na tyle inteligencji by móc to sobie wszystko prosto wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 22.09.04, 13:26 Nie muszę przejmować się legalnością pewnych postepków bo jeśli będę chciała coś zrobić to wiem gdzie tego szukać. Więc obojętne jest mi to czy aborcja będzie legalna czy nie- jak bym chciała jej dokonać - zrobiłabym to. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 I nie zgadzam się 22.09.04, 13:31 I nie zgadzam się z tym że kobieta nie ma prawa usunąc dziecka bo nie ma prawa stanowić o jego życiu, życiu innego człowieka. Otóż ma- tak samo jak każda matka ma prawo decydować o losie swego dziecka, póki ono same nie będzie w stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: dokładnie 22.09.04, 13:34 no tak ale nie dokładnie. To co oznacza to, że matka ma prawo zabić dziecko np.2 letnie bo przecież ono nie jest w stanie się samo sobą zająć! Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Aha 22.09.04, 13:40 Po prostu uważam że kobieta powinna mieć prawo do aborcji. Jej ciało ,jej dziecko. Wolałabym usunąć niż zasilić szeregi domu dziecka. Kilkutygodniowa zygota ( bo nie czlowiek) nie czuje, nie slyszy, nie widzi. Dla mnie to nie jest morderstwo. Poza tym całe szczęście ze jednak istnieje aborcyjne podziemie, choć szczerze powiem że dziecka bym teraz nie usunęła, ale usunęłabym gdybym: -była za mloda ( szkola,itp) -za stara ( niebezpieczenstwo chorob) -byloby to kolejne, nie wiem, 3-4 itd -byloby chore -byloby z gwałtu -byłby z przypadkowym facetem. Niemniej to sie nie zdarzy bo sie zabezpieczam. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jak dobrze 22.09.04, 13:41 ze osoby z takim myśleniem istnieja a nie tylko mamuśki i ich święte poglady Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: jak dobrze 22.09.04, 14:57 mamuśki? Nie masz dzieci? Może to dobrze, bo takiej matki to bym nie chciała mieć. Jetsem matką, ale 2 lata jeszcze nią nie byłam i o aborcji miałam takie samo zdanie. I nigdy go nie zmienię! I mam nadzieję, że uda mi się nauczyc moje dziecko/ dzieci pewnych wartości, bo ty widac chyba nie masz żadnych Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: jak dobrze 23.09.04, 12:58 michiko napisała: > ze osoby z takim myśleniem istnieja a nie tylko mamuśki i ich święte poglady Racja. Ja czulem sie nieco osamotniony podzielajac poglady s.p. A. Hitlera, ze Zydzi to tez nie ludzie i zabicie takiego to jak zabicie muchy. Kwestia sumienia a moje sumienie "nie zabrania robic takie polowania". Ale widze, ze wkrotce nie bede taki osamotniony w swoich pogladach fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Aha 22.09.04, 13:43 A ja byłam na studiach jak zaszłam w ciąże bliźniaczą. I nie usunęłam, bo je pokochałam od pierwszej wiadomości o nich. Ale też jestem za aborcją w przypadku: * gwałtu * chorób dziecka * choroby matki * złej sytuacji finansowej * i aborcij z nieważne jakich powodów do 8 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Aha 22.09.04, 13:45 O zapomniałam o zlej syt. finansowej. Wtedy też bym usunęła. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Aha 23.09.04, 13:00 devil1981 napisała: > O zapomniałam o zlej syt. finansowej. Wtedy też bym usunęła. Czyli dokonalas wiekopomnej rzeczy: wiesz ile PLN jest warte zycie czlowieka. Oglos to w gazetach. NOW !!! fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Aha 22.09.04, 14:54 Nic juz nie pisz, proszę. Tym postem dałas mi juz cały obraz siebie. Mam nadzieję, że kiedys zrozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Aha 23.09.04, 12:55 devil1981 napisała: > Po prostu uważam że kobieta powinna mieć prawo do aborcji. > Jej ciało ,jej dziecko. Nie jej cialo ! Powtorze jeszcze raz: inny kod genetyczny - inna istota ! > Kilkutygodniowa zygota ( bo nie czlowiek) Znowu: skad to wzielas ? > nie czuje, nie slyszy, nie widzi. Czlowiek po wypadku w spiaczce tez nie. Oj, tfu, przeciez wg. definicji to nie czlowiek... >Dla > mnie to nie jest morderstwo. Ponownie: nikogo nie obchodza Twoje czy kogos innego opinie. Licza sie *fakty*. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
olaart Re: Aha 23.09.04, 20:12 fugasi napisał: > > > Kilkutygodniowa zygota ( bo nie czlowiek) > > Znowu: skad to wzielas ? > > > nie czuje, nie slyszy, nie widzi. > > Czlowiek po wypadku w spiaczce tez nie. Oj, tfu, przeciez wg. definicji to nie > czlowiek... > > >Dla > > mnie to nie jest morderstwo. > Bardzo często ludzie w śpiączce jednak słyszą )) Chyba, że mózg jest martwy...ale to już zupełnie inna dyskusja, o tym kiedy życie się kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Aha 24.09.04, 17:09 olaart napisała: > Bardzo często ludzie w śpiączce jednak słyszą )) Ale nie zawsze wiec mozna czlowieczenstwa takiemu pacjentowi odmowic. > Chyba, że mózg jest martwy...ale to już zupełnie inna dyskusja, o tym kiedy > życie się kończy. To samo co w temacie kiedy sie zaczyna. Nierozstrzygniete. Kryterium smierci mozgowej nie jest ostateczne i przyjete przez wszystkich. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: I nie zgadzam się 22.09.04, 14:52 Co za bzdury opowiadasz?! Matka ma prawo decydowac o losie dziecka? Ma prawo je nekac, bić albo zabić jak bedzie miała ochotę? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: I nie zgadzam się 23.09.04, 12:51 devil1981 napisała: > I nie zgadzam się z tym że kobieta nie ma prawa usunąc dziecka bo nie ma prawa > stanowić o jego życiu, życiu innego człowieka. > Otóż ma- tak samo jak każda matka ma prawo decydować o losie swego dziecka, > póki ono same nie będzie w stanie. Stanowczo wole oszolomskie teksty klechow. Sa przynajmniej wewnetrznie niesprzeczne. Natomiast ti co Ty wypisujesz to jest belkot. Przepraszam, moze masz po prostu zly dzien albo jestes pod wplywem jkichs srodkow, bo jesli na trzezwo to zgroza. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 22.09.04, 13:49 devil1981 napisała: > Nie kieruję się w życiu dekalogiem ani pismem świętym, tylko swoim zdaniem i > swoją wygodą. *************************** Bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 22.09.04, 13:51 No niestety. Istnieją w tym kraju ludzie, niewierzący którzy nie kierują się życiu naukami kościoła, tak to już jest. Uważasz że są gorsi? Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 22.09.04, 14:59 Ja do ludzi nie wierzacych nic nie mam. Jednak sprawa zabijania to dla mnie ogólna sprawa wszystkich ludzi i czy ktoś jest wierzacy czy nie to dla mnie nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 23.09.04, 13:02 devil1981 napisała: > No niestety. Istnieją w tym kraju ludzie, niewierzący którzy nie kierują się > życiu naukami kościoła, tak to już jest. Uważasz że są gorsi? Nie probuj sie wywijac. Niewierzacy nie sa gorsi. Chodzi o kierowanie sie wlasna wygoda. Tacy sa gorsi. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 22.09.04, 14:45 devil1981 napisała: > Bez religii, bez przejmowania się co mówi ksiądz z ambony, czy polityk w radiu. Też się tym nie kieruję. > Nie kieruję się w życiu dekalogiem ani pismem świętym, tylko swoim zdaniem i > swoją wygodą. To juz egoizm! Moja wygoda nie jest dla mnie najwazniejsza. > wiem że gdyby ciąz > nie była chciana, nie mialabym wyrzutów sumienia całe zycie, Oby ktos Ciebie kiedys nie potraktował bez sumienia... nie mam problemu z > > tym co przysięgalabym w kościele bo kościoła i ślubów koscielnych nie uznaję. Tu nie chodzi o kościół, jego uznawanie bądź nie - tu chodzi o ludzkie zycie! Ja do Kościoła tez nie chodzę i to z moją postawa w/c aborcji nic wspólnego nie ma! > Całe szczęście że mam wolną wolę, silny charakter i na tyle inteligencji by móc > to sobie wszystko prosto wytłumaczyć. Silną wolę? Charakter? Aborcji raczej dokonują osoby bez charakteru, silnej woli, idąc po najmnijejszej linii oporu! Dla mnie każdy zabójca bez wzgledu na to kogo zabiła i w jakim wikeu powinien byc potraktowany tak samo! Boże, skąd się biora tacy ludzie jak Ty???? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Całe szczęście że mój świat jest taki prosty 23.09.04, 12:49 devil1981 napisała: > Bez religii, bez przejmowania się co mówi ksiądz z ambony, czy polityk w radiu. > Nie kieruję się w życiu dekalogiem ani pismem świętym, tylko swoim zdaniem i > swoją wygodą. To genialne stwierdzenie iw zasadzie wyjasnia wszystko. Hedonizm w najwulgarniejszej odmianie. > Całe szczęście że mam wolną wolę, silny charakter i na tyle inteligencji by móc > > to sobie wszystko prosto wytłumaczyć. Inteligencja i proste wytlumaczenia nigdy nie ida w parze. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
milarka Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 13:41 A ja jestem przeciwna aborcji, choć nie jestem radykalną katoliczką, popieram antykoncepcję ale aborcji nie. Piszecie dziewczyny, że kobieta ma prawo do decydowania o sobie - i owszem, ma prawo do decydowania o sobie, ale nie do decydowania o życiu bądź śmierci dziecka poczętego. Piszecie, że aborcja do 8-9 tyg. tak, później nie, no to mi wytłumaczcie, dlaczego akurat taki termin? Pomijam już fakt, że tygodnie ciąży czasami trudno ustalić, no ale jak to jest wg was? - do 8 (9) tyg. jest to jeszcze płód, który nic nie czuje, a już dzień później staje się małym człowieczkiem? Wg czego ustalacie tę granicę?? bo oczywiście potrafię sobie wyobrazić różnicę pomiędzy 8 tyg, a np. 20, ale nie potrafię wyobrazić sobie różnicy między 8 (9) tyg., a tygodniem kolejnym. Wiem, że są sytuacje niejednoznaczne, takie jak gwałt no i tu walczy we mnie sumienie i obrona dziecka, które przecież jest niewinne ze współczuciem dla tej kobiety, która nie dość, że przeżyła straszną rzecz, to jeszcze nosi w sobie dziecko tego bandyty - ta ciąża może być jeszcze bardziej obrzydliwa niż gwałt, bo jest z tą kobietą dzień w dzień i dzień w dzień przypomina jej o tamtym zdarzeniu - ale nie potrafię jednoznacznie ocenić tej sytuacji - bo na jednej szali jest dobro i spokój kobiety, a na drugiej bądź co bądź życie niewinnego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
oyate A co ze spiralą? 22.09.04, 13:45 Udowodniono, że spirala nie jest środkiem antykoncepcyjnym a środkiem wczesnoporonnym. Więc co z nią??Przecież jest legalna!! Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: A co ze spiralą? 22.09.04, 13:49 Aj cholera niedopatrzenie! A tabletki anty? Też w sumie tak ! A gumy ze środkiem plemnikobójczym też! Nawet stosunek przerywany bo przecież plemniki lądują tam gdzie nie trzeba i jest mordestwo! A masturbacja? A seks oralny? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorynka007 Re: A co ze spiralą? do devil 22.09.04, 13:50 piszesz o świętych mamuśkach, Ty rozumiem mamuśką nie jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: A co ze spiralą? do devil 22.09.04, 13:52 Ja nigdzie nie pisalam o świętych mamuśkach. Chyba niedoczytalaś. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorynka007 Re: A co ze spiralą? do devil 22.09.04, 13:56 nie zrozumiałaś sensu, nie szkodzi, wybaczam, ale skoro nie jesteś mamuśką to czego szukasz na tym forum, spadaj do innego! Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: A co ze spiralą? do devil 22.09.04, 13:58 Chyba Ty nie zrozumiałaś czegoś -NIE PISAŁAM O ŚWIETYCH MAMUSKACH. Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorynka007 Re: A co ze spiralą? do devil 22.09.04, 14:09 owszem piszesz, dzielisz kobiety na święte mamuśki które bez względu na wszystko nie dokonałyby aborcji i na te "mniej święte" które by to zrobiły. A wypowiadasz się na forum matki, wieć pytam czy masz prawo właśnie tu głosić swoje poglądy! Odpowiedz Link Zgłoś
michiko wiktorynka007 22.09.04, 14:12 wiesz jest demokracja ... to wolny kraj . Forum jest ogólnodostepne a nie twoje prywatne a jak ci sie watek nie podoba to nie czytaj Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorynka007 Re: wiktorynka007 22.09.04, 14:18 no nie następna mnie umie czytać ze zrozumieniem! Wcale nie uważam że jest to forum prywatne, ale spotykają się tu matki żeby podzielić się swoimi problemami, sukcesami i tak dalej. MATKI!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: wiktorynka007 22.09.04, 14:23 Szanowna MATKO!!! Napisz mi proszę GDZIE JA PISAŁAM o świętych mamuśkach????? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: wiktorynka007 22.09.04, 14:24 JA TEZ JESTEM TERAZ MATKA. USUNEŁm ciąże w 12 tyg. kiedy sie okazało ze facet którego kochałam i on był ojcem mnie nie chce a ja nie moge sobie pozwolić na nieślubne dziecko. i to była trudna decyzja. ale nie cierpiałam na zaden sydnrom posa. i dletego mam prawo twierdzic ze mam prawo do wyboru!! Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: wiktorynka007 22.09.04, 15:16 Dla mnie jesteś zwykła dzieciobójczynią! Jestes dla mnie nic nie wartą, ciemna osóbką. Wiesz ile tu jest matek z nieslubnymi dziecmi? Ile jest matek po rozstaniu z ojcem dziecka? Jakoś nie czują potrzeby zabijania swoich dzieci. Całe szczęście... Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: wiktorynka007 22.09.04, 15:19 Dla mnie jesteś zwykła dzieciobójczynią! Jestes dla mnie nic nie wartą, ciemna osóbką. Jakoś tak nie ładnie i nie honorowo jest kopać leżącego nie uważasz? Myślę, że ten komentarz mogłaś sobie podarować. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko mik2 22.09.04, 15:23 a cos pisałas o tolerancji?? czy miałam zwidy?? i ty jestes wierzaca i praktykujaca katoliczka?? A Jezus kazał wybaczać i kochac blixniego swego. fe Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: mik2 22.09.04, 20:44 Tolerancja owsze, ale nie wobec dzieciobojcow, ktorzy mowia o aborcji jak o rozlanym mleku. Nigdzie nie napisalam, ze jestem praktykujaca katoliczka - pisalam, ze wierze w Boga a do Kosciola nie chodze. To nie mi wybaczac takim ludziom - przyjdzie chwila kiedy beda blagac o wybaczenie. Nie mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: mik2 22.09.04, 21:14 ja również nie chodze do kościoła ale skoro wierzysz to przypomne ci cos innego..." nie sądzcie a nie będziecie sadzeni".. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: mik2 23.09.04, 10:38 Nigdzie nie napsiałam, że jestem święta. Pamietam o tym, ale rusza mnie jak ktoś poczęte dzieci traktuje przedmiotowo, bezosobowo, jak totalne zero Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: mik2 23.09.04, 13:15 michiko napisała: > ja również nie chodze do kościoła ale skoro wierzysz to przypomne ci cos > innego..." nie sądzcie a nie będziecie sadzeni".. Czyli wg Ciebie Bog stwierdza, ze nie ma dobra i zla i obojetnie co kto robi nie ma to zadnego znaczenia ? A moze tylko manipulujesz cytatami tak aby byly dla ciebie wygodne ? fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: mik2 23.09.04, 13:13 michiko napisała: > a cos pisałas o tolerancji?? czy miałam zwidy?? i ty jestes wierzaca i > praktykujaca katoliczka?? A Jezus kazał wybaczać i kochac blixniego swego. Wybaczac po zaprzestaniu procederu a nie wybaczac i kochac a moze dopomagac zlodziejowi, zbrodniarzowi. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re:michiko 23.09.04, 13:17 Kler to kler, ale jak się ma twoja wiara do dekalogu? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko moja wiara 23.09.04, 14:55 ma sie całkiem dobrze. a co do dekalogu to tez sie ma dobrze . tylko do dekalogu przy którym kler nie majstrował Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: dekalog - michiko prosze 23.09.04, 15:01 możesz podac dekalog przy którym kler nie majstrował> Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: dekalog - michiko prosze 23.09.04, 15:07 malgosia87 napisała: > możesz podac dekalog przy którym kler nie majstrował> To juz sa klimaty prosto z Klewek. Prowadzace do Tworek. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: dekalog - michiko prosze 23.09.04, 15:10 Fugasi chyba jesteś zmeczony dyskusja, jeśli nie wyczuwasz ironii w moim poscie Odpowiedz Link Zgłoś
michiko dekalog do fugasa 23.09.04, 16:35 do tworek chyba ciebie prosta droga zaprowadzi. proponuje poczytać coś wiecej niz biblie która jest klejona pod dyktando KK. Troche literatury n/t prawdziwych opowieści biblijnych Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: dekalog do fugasa 24.09.04, 16:59 michiko napisała: > do tworek chyba ciebie prosta droga zaprowadzi. proponuje poczytać coś wiecej > niz biblie która jest klejona pod dyktando KK. > Troche literatury n/t prawdziwych opowieści biblijnych Czy ja nie napisalem, ze jestem agnostykiem ? Nie chce mi sie sprawdzac calego watku, wiec zadeklaruje/przypomne. Interesuja mnie fakty naukowe, nie ideoligia - w tymprzypadku religia. Jakakolwiek. Jakze latwo i wygodnie jest szufladkowac ludzi i zyc stereotypami... fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: wiktorynka007 22.09.04, 14:27 Tak to forum e-mama, ale wstęp ma do niego każdy. Ty nie jesteś jego właścicielką i nie tobie decydować, kto ma prawo zabierać głos a kto nie. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: A co ze spiralą? do devil 22.09.04, 14:15 Powtarzam jeszcze raz - TO NIE JA pisalam o świetych mamuśkach! Odpowiedz Link Zgłoś
michiko ja napisałm o swietych mamuskach 22.09.04, 14:26 wiktoryna czytaj kobieto ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jestem 22.09.04, 13:55 rozsadna mamuśka w przeciwieństwie do wielu innych zaślepionych matek Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: jestem 22.09.04, 15:19 Zaslepiona to ty jesteś - własną głupotą i wygodą! Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: pewnie 22.09.04, 15:21 Ale w zyciu liczą się jeszcze inne rzeczy niż własna wygoda. Przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Nie nie!! 22.09.04, 13:51 Spirala po prostu nie pozwala się dobrze zagnieździć (podobno)zapłodnionemu jajeczku. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Nie nie!! 22.09.04, 14:01 Usunięciem niechcianej i nieplanowanej ciąży z różnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Nie nie!! 22.09.04, 14:06 Niech będzie, jest morderstwem, ale ja popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Nie nie!! 23.09.04, 13:23 devil1981 napisała: > Niech będzie, jest morderstwem, ale ja popieram. Dac to do sygnaturki ! Wytatuowac na czole ! Oglosic calemu swiatu ! Oto poziom umyslowy krytykujacych "ciemnogrod". fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Nie nie!! 23.09.04, 13:21 oyate napisała: > Ale jak już wspominałam jestem za do 8tc. Ja jestem za zabijaniem do 18 roku zycia (tj. momentu osiagniecia praw obywatelskich). skoro kazdy ustala wlasna granice to ja tez. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: Nie nie!! 23.09.04, 13:20 devil1981 napisała: > Usunięciem niechcianej i nieplanowanej ciąży z różnych powodów. Podobnie zagazowanie Zyda - oczyszczeniem rasy. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: A co ze spiralą? 22.09.04, 15:03 Trzeba Ci pisac duzymi literam zebyś zrozumiała? proszę bardzo: CZŁOWIEK POWSTAJE W MOMENCIE ZAPŁODNIENIA! TO CO TERAZ WYMIENIASZ NIE MA NIC WSPOLNEGO Z ZABICIEM POCZETEGO ZYCIA! ZROZUMIALAS?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ms78 Re: A co ze spiralą? 22.09.04, 15:17 mika2 napisała: > Trzeba Ci pisac duzymi literam zebyś zrozumiała? proszę bardzo: CZŁOWIEK > POWSTAJE W MOMENCIE ZAPŁODNIENIA! TO CO TERAZ WYMIENIASZ NIE MA NIC WSPOLNEGO Z > > ZABICIEM POCZETEGO ZYCIA! > ZROZUMIALAS?!!!! skoro człowiek powstaje w momencie zaplodnienia to dlaczego istnieje cos takiego jak akt urodzenia a nie akt poczecia?? dlaczego pelne prawa ( zameldowanie itp ) sa po urodzeniu?? kazda kobieta ma prawo decydowac o wlasnym losie. jesli chce sie skrobnac to jest jej sprawa. zabicie - oki niech i tak bedzie. w takim razie skoro jestescie przeciwko zabijaniu to dlaczego nie zakazac mordercom- zabjac ludzi?? oni tez to beda robic i na nic nasze krytyki czy slowa pelne pogardy. czy jestesmy wierzacy czy tez nie kazdy czlowiek jakies tam sumienie ma. i nawet jesli cos takiego jak rozliczanie po smierci za grzechy istnieje to kazdy z nas bedzie rozliczany tak czy siak- nie wazne czy wierzyl czy nie. pewnie troche chaotycznie napisalam ale jakas taka burza mozgu mnie naszla. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: A co ze spiralą? 22.09.04, 15:28 ms78 napisała: > skoro człowiek powstaje w momencie zaplodnienia to dlaczego istnieje cos > takiego jak akt urodzenia a nie akt poczecia?? dlaczego pelne prawa ( > zameldowanie itp ) sa po urodzeniu?? taki wymysł ludzki. Póki dziecko jest u kobiety w łonie nie ma potrzeby mieć zameldowania - jest w tym coś nielogicznego? Nie da się dokładnie okreslic daty poczecia a date urodzenia trudno pomylić. Wiecej powodów nie chce mi się pisac, ale może sama na to wpadniesz skoro jestes taka pomysłowa. > kazda kobieta ma prawo decydowac o wlasnym losie. jesli chce sie skrobnac to > jest jej sprawa. Nie tylko jej! zabicie - oki niech i tak bedzie. w takim razie skoro > jestescie przeciwko zabijaniu to dlaczego nie zakazac mordercom- zabjac ludzi?? a nie jest tak? Jest gdzies pozwolenie na zabijanie dla morderców? W druga stronę: to może zalegalizujmy i aborcje i morderstwa co? Skoro ktos uzna, że ma wystarczajacy powód, to niech zabija, a co? Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: A co ze spiralą? 23.09.04, 13:29 ms78 napisała: > skoro człowiek powstaje w momencie zaplodnienia to dlaczego istnieje cos > takiego jak akt urodzenia a nie akt poczecia?? dlaczego pelne prawa ( > zameldowanie itp ) sa po urodzeniu?? Zatem mozna zadusic rekami dziecko w trakcie porodu (bo jeszcze sie nie urodzilo). Kiedy tylko wyjdzie glowka i kawalek szyi, to w lapy ja ! A juz w 9- miesiacu ciazy - spoko ! To jest niekonsekwencja prawa polskiego. W USA mordeca zabijajacy kobiete w ciazy odpowiada za P-O-D-W-O-J-N-E zabojstwo. > kazda kobieta ma prawo decydowac o wlasnym losie. O swoim jaknajbardziej. Ale nie o losie innych. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: A co ze spiralą? 23.09.04, 13:10 devil1981 napisała: > Aj cholera niedopatrzenie! > A tabletki anty? Też w sumie tak ! > A gumy ze środkiem plemnikobójczym też! > Nawet stosunek przerywany bo przecież plemniki lądują tam gdzie nie trzeba i > jest mordestwo! > A masturbacja? > A seks oralny? Ile Ty masz lat ? Kompletny brak podstawowych rzeczy na temat rozmnazania sie czlowieka. Tyle akurat ile trzeba, zeby pokopulowac. Nie kompromituj wiecej siebie i zwolennikow aborcji. Oni usiluja byc racjonalni a tu takie nieuctwo ! fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: A co ze spiralą? 22.09.04, 15:01 I uważam, że nie powinna być! Sama chciałam sobie załozyc, ale jak sie dowiedziałam że jest to środek wczesnoporonny to zrezygnowałam, choć próbowano mnie przekonać. Nie założe bo dla mnie to takie samo zabójstwo jak aborcja. Pozostaje jeszcze tyle srodków antykoncepcyjnych, że nie rozumiem problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Więc dlaczego aborcja nie a spirala tak? 22.09.04, 15:31 Nie wiem kto i dlaczego zaakceptował spiralę. Trudno, stało się. Całe szczęście nie ma przymusu jej stosowania. Zreszta żadna różnica czy cos jest legalne czy nie (spirala, aborcja, morderstwo) - jak ktos bedzie chciał to i tak to zrobi. Ale chyba są wazniejsze rzeczy w kraju niż rozwodzenie sie nad takimi sprawami... Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 15:18 Dlatego ja napisałam, że pomimo przeszkód urodziłabym to dziecko (chodzi mi o gwałt), ale nie wiem czy byłabym w stanie je wychować (choć wydaje mi się, że nie da się niekochac własnego dziecka). Ale jest tyle ludzi czekających na adopcje noworodków... Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Kto powinien o aborcji mówic????? 22.09.04, 14:13 Przede wszystkim kobiety, poza tym lekarze ginekolodzy, seksuolodzy, psycholodzy a nie księża i politycy ! To po pierwsze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Posumowując to 22.09.04, 14:17 wolałabym usunąć niż oddać do domu dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Posumowując to -dalszy ciąg podsumowań 22.09.04, 14:21 dlatego dobrze że mimo całej ciemnoty naszego kraju mamy te możliwości - samostanowienia o sobie, swojej ciązy itp. Mimo wszystko mamy. Choć aborcji za przyjemność nie uważam i nikomu nie życzę -sobie również, nie uważam jej również za środek antykocepcji. Uważam że lepiej jest jednak usunąć niż : urodzić oddać, urodzić chore, urodzić w biedzie i nie mieć co dać dziecku jeść i nie móc zapewnić mu odpowiednich warunków rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Posumowując to -dalszy ciąg podsumowań 22.09.04, 15:37 devil1981 napisała: > dlatego dobrze że mimo całej ciemnoty naszego kraju dla mnie to Ty jestes osoba, która jest częścią tej ciemnoty > Uważam że lepiej jest jednak usunąć niż : urodzić oddać, urodzić chore, urodzić w biedzie i nie mieć co dać dziecku jeść i nie móc zapewnić mu odpowiednich warunków rozwoju. Są różne osrodki pomocy, rodzice adopcyjni - one po coś powstają. A może dokonujmy aborcji, bo nie starczy nam na nauke pływania dla dziecka, co? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktorynka007 Re: Posumowując to no właśnie podsumowując 22.09.04, 14:25 Spójrzcie, że od jakiegoś czasu do tego wątku dopisujecie się tylko WY devil, oyale, michiko - nikt więcej nie chce nawet z Wami wymieniać poglądów. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Posumowując to no właśnie podsumowując 22.09.04, 14:25 zAZDROŚCISZ? Ty jednak się dopisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ligia76 Re: Posumowując to .. myślenie jednak boli :-( 24.09.04, 09:48 to miało być na końu wątku, oyate to nie jest do Ciebie. Ligia Odpowiedz Link Zgłoś
chocolaterie do Berka 24.09.04, 10:25 nie czytałam wszystkich wpisów, właśnie się chciałam wypowiedzieć, ale trafiłam na Twój post i już nie mam potrzeby nic pisać. Chcę tylko powiedzieć, że właśnie tak myślę. Uśmiecham się więc do Ciebie wirtualnie Odpowiedz Link Zgłoś
devil1981 Re: Posumowując to no właśnie podsumowując 22.09.04, 14:28 No i co ? Mi tam to nie przeszkadza że jest ty tylko michiko i oyate. Moze Ty masz z tym jakiś problem ? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: do michiko 22.09.04, 14:32 Michiko napisała >.ślub brałam bo tak sobie życzyła rodzina mojego małzonka mnie szczerze powiem >interesował tylko suknia, i cała reszta tej imprezy >co do przysięgi to przysiega odbiegała od standartowej formułki .... >i dzieko mam jedno z wyboru....... a klecha jak był po kolędzie to sie czepił >ze tylko jedno. Nich sie cieszy ze mam jedno .... czarny jeden A czemu klechę po koledzie przyjmujesz? Chyba nie ma obowiązku nawet jak ktoś ma ślub kościelny, czy twoje postępowanie to nie hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Posumowując to 22.09.04, 15:33 Przykre, bo znam osoby z domu dziecka. Mój kuzyn tam sie wychował - teraz ma ponad 30-tke, żone, dziecko, buduje dom...ma zycie, które zostało by mu odebrane gdybyś to ty była jego matką Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 A co z mik5? - podsumowanie 22.09.04, 14:34 tak czytam i czytam i przyszła mi do głowy przerażająca myśl: za aborcją głosują te kobiety, które albo nie wiedzą o czym mówią (np.chyba devil 1981- sorry), albo bardzo dobrze wiedzą (michiko). Przeciw są te, które nie potrafiłyby tego zrobić, wiec i innym nie chca na to pozwolić. Ja nie potrafiłabym. Odpowiedz Link Zgłoś
sakada Re: A co z mik5? - podsumowanie 22.09.04, 14:37 Ja chyba wiem mniej więcej - jestem matką, sama nie potrafiłabym tego zrobić jednak uważam, że inne kobiety powinny mieć prawo wyboru. Chyba się więc do Twojego podziału nie kwalifikuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: A co z mik5? - podsumowanie 22.09.04, 15:01 A ja wolałabym, żeby mówiło się nie o "legalizacji aborcji", tylko o "dopuszczalności aborcji" Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Ja jestem za do 8tc ale 22.09.04, 14:39 nie wiem czy sama bym umiała to zrobić.Kocham dzieci dlatego wolę, jak są zabijane do 8tc niż potem po urodzeniu!! Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Ja jestem za do 8tc ale 22.09.04, 15:41 Nie powinno się w ogóle zabijać! Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Ja jestem za do 8tc ale 23.09.04, 08:06 Ale lepiej zabić zygotę niż dziecko po urodzeniu, albo zostawić je na pastwę losu. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Ja jestem za do 8tc ale 23.09.04, 10:43 O czym ty piszesz?! smierć i morderstwo jest jedna. Czemu z góry zakładasz, że dziecko i tak zostanie zabite, porzucone. Może zamiast zajmować się aborcją niech zajmą się uświadamianiem ludzi, że matka może oddać dziecko, zostawić w szpitalu skoro go nie chce. Albo podwiązują jajniki kobietom, które nie chcą mieć dzieci - wtedy nie bedą musiały dokonywac aborcji jak wpadną. Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: Ja jestem za do 8tc ale 24.09.04, 08:22 hahaha!!! Te kobiety doskonale wiedzą, że można zostawić dziecko w szpitalu. Wolą jednak je zabić w zarodku niż urodzić i oddać. Nie piszę, że to jest dobre ale proszę nie pisz, że te kobiety nie wiedzą, że można oddać dziecko. Wiedzą, ale nie chcą, wstydzą się (u nas nadal jest to temat tabu). Odpowiedz Link Zgłoś
michiko wiem bardzo dobrze 22.09.04, 14:39 i dlatego jestem za legalizacją aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: A co z mik5? - podsumowanie 22.09.04, 14:59 Witam Opowiem historyjkę trochę odbiegającą od tematu,ale mniej więcej w tym klimacie.Pracowałam w klinice na patologii ciąży i leżała pacjentka chora na czerniaka złośliwego i tym nic nie wiedziała bo rodzina zabroniła jej mówic bo by tą ciąże usunęła i zaczęła by się leczyc(leczenie oczywiście by nic nie dało) i dlatego matka dziewczyny i jej mąż postanowili,że ma urodzic dziecko by została po niej cząstka jej samej.Dawałyśmy co 8 godz. silne leki p/bólowe wkłucie centralne założone przez anastezjologa,nie chodziła(popękane stawy kolanowe)pytała się nas (personelu)co jej dolega,a my nie mogłyśmy jej powiedzięc.Kobieta zmarła 2-3 mies. po porodzie.Ja się natomiast pytam KTO MIAŁ PRAWO TAK ZA NIĄ ZADECYDOWAC chyba nikt.Więc niech każdy decyduje za siebie,a nie za innych.Tego sporu-odnośnie aborcji- nigdy się nie uzyska kompromisu.Nie w naszym kraju.Może by ta kobieta na tyle by się wyleczyła,że mogła by miec dziecko i dalej życ ,ale nikt jej nie dał PRAWA WYBORU i to jest dla mnie koszmarem.Na pewno by przerwała ciąże,ale z nadzeiją na wyleczenie i normalne życie dalej.Te co są przeciw aborcji też niech wyciągą wnioski.Nie uszczęśliwiajmy nikogo na siłę.Ale się rozpisałam może nie całkiem na temat ale zawsze obok.Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
michiko a rodzina to pewnie gorliwi katolicy?? 22.09.04, 15:05 obrzydliwosc tacy ludzie ...jak można Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: a rodzina to pewnie gorliwi katolicy?? 22.09.04, 15:10 Nie wiem nie interesowałam sie tym.Zresztą mnie nie wolno wnikac w takie sprawy- poszanowanie godności innych ,ale tylko odnośnie pracy w szpitalu ,bo poza to już inna sprwa.Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
oyate W jakim Ty szpitalu pracowałaś!!!!! 22.09.04, 15:12 że pacjentce nie powiedziano prawdy?!!Przecież to ona decyduje o tym czy chce się leczyć czy nie. Jej prawem jest wiedzieć o chorobie!!!!!! Przecież nie była ubezwłasnowolniona. Co za Chamstwo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: W jakim Ty szpitalu pracowałaś!!!!! 22.09.04, 15:19 No cóż teoria sobie ,a życie sobie dalej biegnie.Zresztą tak jest w większości szpitali w całej Polsce,że rodzina nie życzy sobie by do końca mówic choremu w jakim jest naprawdę stanie-mówię o różnych oddziałach Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: W jakim Ty szpitalu pracowałaś!!!!! 22.09.04, 15:43 Trochę trudno mi w to uwierzyć, ale jeśli tak było, to wina personelu a nie rodziny. Pacjent ma swoje prawa i stoi tam jak wół, że ma prawo do informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: W jakim Ty szpitalu pracowałaś!!!!! 22.09.04, 17:32 Jak zwykle ZAWSZE WINA PERSONELU bo jakżesz mogłobyc inaczej.Czy w to wierzysz czy nie to Twoja sprawa.Tylko rodzina uważa,że ma prawo do wszystkiego. ZAWSZE PRESONEL WINNY WSZYSTKIEMU NIKT INNY.Małgorzata Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: W jakim Ty szpitalu pracowałaś!!!!! 22.09.04, 18:41 Sama moja droga jestem pielęgniarką i prawa pacjenta znam. I nie krzycz, bo to nie jest kulturalne. Podałaś taki przykład, uważam, że chybiony i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: W jakim Ty szpitalu pracowałaś!!!!! 23.09.04, 08:28 Dwa razy poroniłam. Raz w 8 tygodniu. Drugi raz w 10 tygodniu. Jeżeli to nie były moje dzieci, to kto ?? Tkanki, galareta ? Nie, biły im serduszka... Widziałam je... Ciemnogród to ten kto twierdzi, że można ciążę usuwać. Ciemnogród to ten kto tweirdzi,że można żyć jak się chce. Odpowiedzialny człowiek zna konsekwencje swojego postępowania. Tak jak nie można zalegalizować kradzieży i morderstw (mimo ich częstego występowania) tak samo nie można zalegalizować aborcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 14:46 Jestem za daniem kobietom wyboru. Znalam kobiete, ktora nie usunela pomimo, ze nienawidzila dziecka od poczecia i wierzcie mi to dziecko przezywalo koszmar... nie rozumiem po co rodzic i katowac. Dla zasady? Albo zeby zostawic w pociagowym kiblu... ? Po drugie znam kobiety, ktore ksiedzu nogi caluja, lamia plyty Piersi z piosenka "Zchn zbliza sie" a 3 skrobanki na boku za soba. I mam coraz wieksze wrazenie ze katolicy to hipokryci... jak te babcie co w kosciele krzyzem, a za drzwiami nienawidza bliznich jak tylko potrafia... ksiedza pedofile... ech szkoda slow W kazdym razie ja dalabym wybor. Sama nie bylam w sytuacji kiedy bylabym zmuszona i ciesze sie niezmiernie, ale gdybym musiala to bym usunela. Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
michiko tak najgoresz są babcie 22.09.04, 14:51 kolatorki. co nawet piwnicznemu kotu nie przepuszcza a co mowić o innych sprawach Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Michiko nie odpowiedziałaś Małgosi 22.09.04, 14:58 Zwracam na to uwagę, bo wyjęła mi pytanie z ust. Nie wiem skąd w Tobie tyle agresji dla katolików, nietolerancji dla osób wierzących, nie moja to sprawa. Ale skoro mówisz, że katolicy są obłudni, to czemu sama w tym, celujesz? Przyjmujesz księdza w domu i ziejesz do niego nienawiścią??? Komu chciałaś pokazać, że jesteś katoliczką? To już dla mnie szczyt obłudy. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko odpowiadam 22.09.04, 15:01 księdza przyjmował moj małżonek nie ja.... ja byłam obecna ale wisiało mi to. zachowywałm sie uprzejmie do momentu kiedy usiłował wejsc z butami w moje zycie Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: odpowiadam 22.09.04, 15:17 Oj to wam nie zazdroszczę, mąż katolik i żona ateiska w dodatku nienawidząca kleru (jako zbiorowosci), jak wy się dogadujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: to znaczy 22.09.04, 15:24 ty idziesz na ustepstwa a na forum możesz sobie poszalec, tak przynajmniej wynika z twich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 14:54 Kingaolsz napisała Po drugie znam kobiety, ktore ksiedzu nogi caluja, lamia plyty Piersi z > piosenka "Zchn zbliza sie" a 3 skrobanki na boku za soba. I mam coraz wieksze > wrazenie ze katolicy to hipokryci... jak te babcie co w kosciele krzyzem, a za > drzwiami nienawidza bliznich jak tylko potrafia... Albo slub koscielny biorą, księdza po kolędzie przyjmują, prawda michiko? z nienawisci do kleru ażz kipią Odpowiedz Link Zgłoś
michiko bo.. 22.09.04, 15:03 kler to jest dopiero zakłąmany i obłudny. Ale zdarzaja sie księza z powołania szkoda ze ich ejst tak niewielu Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: bo.. 22.09.04, 15:10 Jeszcze doczytałam, że byłaś na imprezie opłatkowej, że obowiązek, no ciekawie to brzmi w Twoich ustach Odpowiedz Link Zgłoś
michiko no i co 22.09.04, 15:11 to miałam nie być zakaz jakis dla tych które dokonały aborcji?? bo nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: no i co 22.09.04, 15:15 Nie, zakazów nie ma dla nikogo, ale w sytuacji, gdy ktoś się deklaruje jako niewierzący a uczestniczy w tego typu imprezach, to jest to dla mnie dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko przepraszam nie zdelkarowałam sie 22.09.04, 15:18 jako niewierzaca. Wierzę w Boga a nie w KK i jego ceremoniały jak dla mnie to wyciaganie kasy z wiernych Przypomnij soebi opowiesc o setniku i jego chorym słudze i to co powiedział do Jezusa a zrozumiesz co mam na mysli Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: przepraszam nie zdelkarowałam sie 22.09.04, 15:24 Ano, to przepraszam, wydawało mi się, że pisałaś iż nie żyjesz zgodnie z dekalogiem, co dla mnie jednoznaczne jest z postawą niewierzącą. Ale może to ktoś inny pisał. Bo jednak dekalog jest jeden - niezależnie od wyznania i niezależnie od wiary. To zresztą kodeks norm etycznych nawet dla niewierzących. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Dlaczego dziwne? 22.09.04, 15:20 Ja też jestem niewierząca. Ale mój mąż jest katolikiem i dzieci też chcemy wychować na katolików (same w przyszłości podejmą decyzję czy chcą wytrwać w tej wierze). I one chodzą do kościoła (zresztą dla nich ostatnio byłam z nimi), księdza mogę przyjąć dla rodziny ale np. (jak u mojej cioci w zeszłym roku) nie całowałam krzyża, nie przyjmuję opłatka itp. Ale chcę aby dzieci wyrosły w wierze. Czy to źle? Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Dlaczego dziwne? 22.09.04, 15:30 Nie, nie jest to źle, tyle, że gdy ktoś zieje nienawiścią do katolików, to wątpliwe, by wychował dzieci w tym wyznaniu. No ale to nie do Ciebie, bo nie wiem jaki masz do tego stosunek. W oczy rzuciła mi się głównie nietolerancja Michiko w stosunku do katolików. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: Najgorsze co może byc to katolicki brak toler 22.09.04, 15:11 tak. Ale katolikom sie wydaje ze sa naj naj naj... i np jak wyjda z koscioła to obmówia wszystkich sąsiadów po kolei. Doniosa proboszczowi co i jak kiedy przyjdzie po kolędzie . fuj obrzydliwi Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Najgorsze co może byc to katolicki brak toler 22.09.04, 15:17 michiko napisała: > tak. Ale katolikom sie wydaje ze sa naj naj naj... i np jak wyjda z koscioła to > > obmówia wszystkich sąsiadów po kolei. Doniosa proboszczowi co i jak kiedy > przyjdzie po kolędzie . fuj obrzydliwi Widzisz, przyganiał kocioł garnkowi. Najlepiej wrzucić wszystkich katolików do wora z napisem "obłuda". Stereotypowe i płytkie. A Ty się uważasz za tolerancyjną? Bo z takim potokiem jadu i nienawiści dawno się nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko Re: Najgorsze co może byc to katolicki brak toler 22.09.04, 15:19 to twoj problem Odpowiedz Link Zgłoś
aniael Re: Najgorsze co może byc to katolicki brak toler 22.09.04, 15:26 Chyba mnie nie zrozumiałaś, albo ja nie rozumiem. Stwierdziłam tylko fakt, nie powiedziałam, że to dla mnie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: Najgorsze co może byc to katolicki brak toler 22.09.04, 16:03 Daltego nie chodzę do kościoła. Czy jestem katoliczka - trudno powiedzieć. Wierze w Boga, 10 przykazań - tego jestem pewna! Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 15:26 Tolerancji to chyba najbardziej brak autorce wątku. Oraz kultury. Przepraszam cie michiko, ale z toba się po prostu nie da dyskutowac, bo zamiast argumentami walisz po oczach antykomplementami. Odpowiedz Link Zgłoś
anfido Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 22.09.04, 17:42 Przeczytałam cały wątek i ... No właśnie . Trudno mi zebrać myśli w słowa, ale spróbuję. Należałam do osób, które są za aborcją, ale sama bym tego nie zrobiła. Moje zdanie zmieniłam, gdy urodziłam drugiego synka. Urodził się z poważną wadą serca. Będzie żył, bo są na to już sposoby. Jednak jakieś 10 lat temu nie miałby żadnych szans. Dlatego, gdybym miła urodzić dziecko z góry skazane na cierpienia i śmierć - usunęłabym ciążę. Ale tylko w takim przypadku. Każdy ma prawo do swojego zdania i nie neguję wypowiedzi żadnej z Was. Jeżeli chodzi o wkładki antykoncepcyjne mamy już do wyboru dwa ich rodzaje. Wczesnoporonną (miedzianą) i wkładkę wydzielającą hormony, które nie dopuszczają do zapłodnienia. Z ostatnich badań instytucji unijnych wynika, że w Polsce przeprowadza się od 200tys. do 600 tys. aborcji rocznie !!!!!!!!!!!! To dopiero jest szok. Nie będę wymieniać powodów takiej sytuacji, chociaż kilka od razu bym znalazła, ale należałoby się zastanowić co w głównej mierze popycha kobiety do tego czynu. Jest nim BIEDA. Szczerze trzeba przyznać, że w naszym kraju źle się dzieje. Po prostu większość z nas nie jest w stanie miesięcznie wydać 20-35 zł na tabletki antykoncepcyjne. Nie mówiąc o prywatnych wizytach u ginekologa (35-150 zł za wizytę), na założenie wkładki ( założenie 150-200 zł, sama wkładka 50-400 zł) itp. Każda dyskusja na temat aborcji i antykocepcji ma swoich zwolenników i przeciwników. Tam gdzie 100 polaków, tam 100 różnych opinii. Tak więc chyba nigdy w tej kwestii nie dojdziemy do porozumienia. Zawsze ktoś będzie czuł się pokrzywdzony. Dlatego też uważam, że w demoktatycznym kraju każdy musi mieć wolny wybór.Zrobi po prostu to na co pozwoli mu jego sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: dziwna bieda 22.09.04, 23:02 > To dopiero jest szok. Nie będę wymieniać powodów takiej sytuacji, chociaż kilka > > od razu bym znalazła, ale należałoby się zastanowić co w głównej mierze popycha > > kobiety do tego czynu. Jest nim BIEDA. Szczerze trzeba przyznać, że w naszym > kraju źle się dzieje. Po prostu większość z nas nie jest w stanie miesięcznie > wydać 20-35 zł na tabletki antykoncepcyjne. Nie mówiąc o prywatnych wizytach u > ginekologa (35-150 zł za wizytę), na założenie wkładki ( założenie 150-200 zł, > sama wkładka 50-400 zł) itp. No jasne, a potem z tej biedy są w stanie wywalić kilka tysięcy na stół za aborcję, bo poniżej tysiąca cena tej usługi to chyba nie schodzi, chyba że agrafką, co. Poza tym do ginekologa nie trzeba chodzić prywatnie. Państwowy też pomoże nie zajść w ciążę, więc jeżeli to ma być powód, to nie przesadzajmy. To samo się tyczy wkładek, nie tylko wkładka chroni przed zajściem w ciążę. Idąc dalej tym tropem, niektóre co to nie mają na środki anty, mają na papierosy i piwo, i co też im współczuć tej biedy? Co, palą bo muszą i piją bo muszą? Biedactwa. Co do całej dyskusji - nie tylko katolicyzm miewa prostacką gębę. Pozdrawiam, Jogo Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: dziwna bieda 23.09.04, 08:19 Ja tylko dodam, że niektóre kobiety żeby usunąć ciąże pożyczają kasę, a potem długimi miesiącami ją spłacają. Albo partnerzy dają im na aborcje, bo mają kasę ale nie chcą łożyć na dziecko. Tylko wtedy dziwiła bym się matce, że usunęła. Zawsze są alimenty. Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 08:30 Dwa razy poroniłam. Raz w 8 tygodniu. Drugi raz w 10 tygodniu. Jeżeli to nie były moje dzieci, to kto ?? Tkanki, galareta ? Nie, biły im serduszka... Widziałam je... Ciemnogród to ten kto twierdzi, że można ciążę usuwać. Ciemnogród to ten kto tweirdzi,że można żyć jak się chce. Odpowiedzialny człowiek zna konsekwencje swojego postępowania. Tak jak nie można zalegalizować kradzieży i morderstw (mimo ich częstego występowania) tak samo nie można zalegalizować aborcji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fiszerowa Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 08:52 Ja swoje dzieci widzialam gdy byly 48-godzinnymi blastocystami skladajacymi sie z osmiu komorek. I od poczatku nie mialam watpliwosci to sa moje dzieci. Widzialam dzisiecioro. Mam jedno z krwi i kosci. Ma teraz dwa lata. Jednak nie rozpaczam po stracie tamtych... Jednak zdrowy rozsadek podpowiada mi, ze nie kazdy ma moja optyke i nie kazdy w zaplodnionej komorce widzi dziecko. Nie kazdy widzi dziecko w osmiotygodniowym plodzie... Zdrowy rozsadek podpowiada mi tez, ze zamiast sprowadzac aborcje do podziemia, pakowac kase do prywatnych kieszeni i ponizac kobiety ktore i tak maja juz za swoje... lepiej aborcje zalegalizowac. Oczywiscie najwazniejsza jest profilaktyka i uswiadomienie, jednak nie mozna decydowac za kobiete! To ona powinna zadecydowac. Mysle, ze problemy aborcji i szeroko pojetej etyki w medycynie zabrnely troche w slepy zaulek. Same zakazy i zadnej alternatywy. Aborcja nie, ale i antykoncepcja i uswiadomienie tez nie... Aborcja nie, ale i badania prenatalne i leczenie dzieci w lonie matki tez nie... Aborcja nie, ale pomoc samotnym matkom i wspomaganie i momoc rodzinom dzieci chorych nieuleczalnie tez nie... Aborcja nie i pomoc rodzinom nieplodnym i wspomaganie leczenia nieplodnosci tez nie... oprocz bialego i czarnego jest jeszcze tyle szarosci... pozdrawiam Fiszerowa Odpowiedz Link Zgłoś
oyate Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 09:21 Nie wiedziałam jak to ująć ale Ty trafiłaś w 10!! Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 09:48 Oczywiście, że są różne odcienie szarości, jak najbardziej się zgadzam. Ale chodzi mi o co innego. Czasem zrozpaczona żona zabije męża tyrana. Ja nie dałabym jej kary, ale czy z tego powodu morderstwo powinno być dopuszcalne, że istnieją mężowie znęcający się nad żonami i wielu innych ludzi-potworów ? Czasem kradzież jest z głodu. Ale czy dlatego kradzież powinna być zalegalizowana ? Nie, ale inaczej powinny być takie sytuacje oceniane. Tak samo matka zdokonująca aborcji w tragicznej sytuacji finansowej nie powinna być osądzana, ale nie znaczy to, że aborcja powinna być zalegalizowana. Aborcja nie powinna być zalegalizowana, bo straci wtedy życie tysiące dzieci, które mogłyby się narodzić i które mogłyby dobrze przeżyć swoje życie albo w rodzinach naturalnych (matka często po początkowym szoku bardzo kocha swoje dziecko) albo w rodzinach adopcyjnych, a jest ich wiele. Dwie pary spośród moich bliskich adoptowało dzieci i cieszą się, że ich matki pozwoliły im się narodzić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: aborcja aborcji nie równa 23.09.04, 10:36 Za szybko poszło sorrki Masz rację hancik, podobnie nie można postawić znaku = pomiedzy aborcja na zyczenie (pozbyciem się kłopotu) a dramatycznym wyborem między zyciem matki a zyciem dziecka, między zabiciem dla pieniędzy a zabiciem we własnej obronie, przynajmniej jeżeli mierzyć ziemską miarą. Pozdrawiam, Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: aborcja aborcji nie równa 23.09.04, 10:45 A jeszcze, o ile się nie mylę to obecna ustawa, o ile byłaby przestrzegana, daje własnie w tych dramatycznych przypadkach, prawo wyboru kobiecie i naprawde nie widzę potrzeby jej zmiany; natomiast jestem bardzo ZA propagowaniem antykoncepcji a takze za daniem kobietom prawa do steryzlizacji na życzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 10:46 Lepiej bym tego nie ujęła. Odpowiedz Link Zgłoś
ula_max ABORCJA - wolny wybór czy aby napewno?! 23.09.04, 11:53 Wszystkie zwolenniczki zalegalizowania aborcji twierdzą, że da im to wolny wybór, że one mają prawo decydowania o swoim ciele i życiu. Czy aby napewno? Przecież twierdzą że bez względu na to czy aborcja jest legalana czy nie i tak to zrobią jak będą chciały, istnieje wszak aborcyjne podziemie. Skoro tak, to po co ta dyskusja o wolnym wyborze. A moze chodzi o uspokojenie własnego sumienia: "przecież aborcja jest legalna, a jak jest legalna to ja to mogę zrobić, mam społeczne przyzwolenie, nie będę wytykana palcami, lepiej będę się czuła, mogę z tym żyć, nie zabiłam swojego dziecka, jestem jedną z wielu!!!". To egoizm a nie wolność wyboru. Kłamstwo i mydlenie oczu, oszukiwanie samej siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
ligia76 Re: ABORCJA - wolny wybór czy aby napewno?! 23.09.04, 12:49 ula_max masz rację. Osobicie jestem przeciwna aborcji, ale nie wnikam w to czy ma być legalna, czy też nie, ponieważ jak ktoś się uprze i chce usunąć ciążę, to i tak to zrobi i nie przeszkodzą mu w tym żadne przepisy. Jednego jestem pewna, jesli aborcja będzie legalna to musi być płatna. Nie życzę sobie, aby z moich podatków zabijano nienarodzone dzieci. A co do dyskusji, czy płód to dziecko, czy też nie, to uważam ją za bezsensowną, nie spotkałam się jeszcze nigdy z sytuacją, w której z ciąży (ludzkiej) urodził się np. mały słonik, czy też mały pajączek. Pozdrowienia Ligia Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 23.09.04, 11:42 michiko napisała: > nastepny temat !!!!!! i nastepni madrzy sie wypowiadaja. Jako kobieta mam > prawo do samostanowienia o mojej d..... O swojej d... - tak. O d... innego czlowieka - nie. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko fugasi 23.09.04, 12:53 maiłam na myśli prawo do aborcji. Nikt nie ma prawa wtracać sie do niej. MOje ciało, moja ciąża i moja decyzja co z nią zrobię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lulek71 Re: Aborcja legalna ale płatna 23.09.04, 13:54 Jestem za.Zgadzam się z niektórymi,że aborcja musi byc legalna i bezpłatna.A dlaczego?Dlatego,że jak widzę matki co mają siedmioro dzieci i każde z nich w domu dziecka a ona z ósmym w ciąży to jak trzeba będzie płacic to ona woli urodzic i znowu oddac.Albo matki co maja kilkoro dzieci i każde z nich brudne,głodne,obsmarkane to jak ona zapłaci za usunięcie jak ona na chleb nie ma? Mówienie,że nie życzę sobie finansowania tego z moich podatków jest głupie.Lepiej z naszych podatków finansujmy podróże np.szanownych posłów. Aborcja zawsze istniała i będzie istniec a żeby było śmieszniej to kobiety biedne stanowią ułamek usuwających.Nikt nie będzie decydował o mojej d...jak pisała Michiko a w szczególności LPR!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
michiko brawo kolejny 23.09.04, 13:59 głos odwagi. sczególnie jakis oszołom z LPR np, Giertych nie bedzie decydował. ten koleś z duża głowa wysłaby najchetniej na stos wszystkich którzy nie maja takich pogladów jak on. Jak tak dalej pojdzie to bedziemy mieli państwo wyznaniowe. jejku trzeba sie szykowac do ewakuacji KOBIETY POWINNY MIEĆ PRAWO DO WYBORU - ABORCJA CZY POSIADANIE DZIECKA Odpowiedz Link Zgłoś
ligia76 Re: brawo kolejny 23.09.04, 14:01 michiko zwołaj załogę i idź pod sejm. Ligia Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: Aborcja legalna ale płatna 23.09.04, 14:03 Lulek71 dlaczego nie napiszesz wprost jestem za morderstwem, po co dorabiasz do tego ideologię? I co w tym smiesznego, że biedne kobiety stanowia ułamek usuwających a w ogole to skad takie dane i co jest wyznacznikime biedy? AA i jeszcze do michiki ponawiam, ile znasz matek-krolic rodzacych jak każe klecha z ambony i jaka liczba dzieci nadaje taki "tytuł" Odpowiedz Link Zgłoś
lulek71 do małgosi 23.09.04, 14:17 Od kiedy aborcja jest morderstwem? Ja wyrażam chłody osąd bo nigdy nie poroniłam ani nie usunęłam ale jeśli trzeba by było jestem za. Ty widocznie należysz do innej opcji czyli "ile bóg da"-teraz wiadomo skąd są domy dziecka,kolejki w ośrodkach pomocy społecznej no i porzucone noworodki. Dziewczyno- są kobiety które usuną i nkt im w tym nie przeszkodzi nawet ustawa dzięki której teraz ginekolodzy jeżdzą mercedesami.Mamy 21 wiek i pamietasz zapewne co działo się we Władysławowie jak przypłynął statek-klinika? Było mi wsyd za te dewotki kościelne i chłopów z młodzieży wszechpolskiej. Oni nie będą decydowac o moim i innych życiu.Jesteś napewno młoda,życie przed tobą ale jak ma się czuc młoda dziewczyna u której stwierdzono wadę płodu??? Wiesz jakie mamy "sztaby"chętnych lekarzy i pomoc dla chorych dzieci. Aborcja to sprawa każdego z osobna a mówienie o kimś ,że jest mordercą bo usunął ciąże jest chore.A kim jest człowiek co zamordował 5 ludzi---niewinnym psychopatą? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: do małgosi 23.09.04, 14:28 lulek71 napisała: >Od kiedy aborcja jest morderstwem? Od zawsze, jest to celowe pozbawienie zycia czyli co jak nie morderstwo. ale aborcja aborcji nie równa pisałam już o tym w obecnym watku, nie chcę się powtarzać >Ty widocznie należysz do innej opcji czyli "ile bóg da"-teraz wiadomo skąd są > domy dziecka Nie, jestem proantykoncepcyjna i dlatego mam jedno dziecko, jestem też za sterylizacją na życzenie. >Aborcja to sprawa każdego z osobna a mówienie o kimś ,że jest mordercą bo > usunął ciąże jest chore.A kim jest człowiek co zamordował 5 ludzi---niewinnym > psychopatą? też mordercą Odpowiedz Link Zgłoś
mik5 Re: Aborcja legalna ale płatna 23.09.04, 14:12 Skoro jest tak jak piszesz, że nie usuwają głównie najbiedniejsze, to tym bardziej powinno byc to płatne. Nie chodzi o podatki, tylko o zalegalizowanie istniejącego i nie dającego sie chyba zwalczyć procederu, bez oceniania czy jest on moralnie słuszny czy nie. Gdyby aborcja miał byc vezpłatan, to prócz legalizacji byłoby to ułatwienie jej dokonania. Odpowiedz Link Zgłoś
katjuszka2 Re: Aborcja legalna ale płatna 23.09.04, 14:22 A najłatwiej to oburzać się znad klawiatury.Drogie panie obrończynie życie poczętego,co was obchodzi co druga kobieta robi ze swoim brzuchem?Czy wy wiecie w jakiej jest sytuacji?Nie.Czy wy będzie wychowywać niechciane dziecko?Nie.Czy wy będziecie musiały dać mu jeść?Nie.Itd,itp. Ktoś napisał,że aborcja to łatwizna nie moja droga usunięcie ciązy to jedna z najpoważniejszych decyzji w życiu kobiety,jeżeli jest zdecydowana to należy się jej pomoc a nie opluwanie.Acha i jeszcze jedno syndrom poaborcyjny beż wątpienia występuje,ale tylko u tych kobiet które nie były pewnw czy tego chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko skoro wszystkie 23.09.04, 14:27 matki polki i kler tak walcza o ochrone zycia poczetego to niech sie dokładaja finansowo matkom na te niechciane dzieci. jezeli zdecyduja sie urodzic i wychowywac to niech partycypuja w kosztach Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: skoro wszystkie 23.09.04, 15:11 michiko napisała: > matki polki i kler tak walcza o ochrone zycia poczetego to niech sie dokładaja > finansowo matkom na te niechciane dzieci. jezeli zdecyduja sie urodzic i > wychowywac to niech partycypuja w kosztach Szczyty demagogii. Samoobrona ma na tej liscie mocna reprezentacje. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: katjuszka2 23.09.04, 14:35 Katjuszka dziwię się, że własnie ty to piszesz, czy ja myle nicki czy pisałas niedawno o..... zresztą sama wiesz o czym. I wiesz każdy sam zmaga się z konsekwencjami swoich decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
katjuszka2 Re: katjuszka2 23.09.04, 14:40 A dlaczego dziwisz się,że piszę na ten temat.Usunełam ciążę i bardzo tego żałuję,do tej pory nie mogę się pozbierać(dlatego wspomniałam o syndromie) ale to nie znaczy,że jestem za zakazem aborcji.Niech każda kobieta postępuje zgodnie ze swoim sumieniem,njwyżej sama zrobi sobie kuku.Dajmy innym możliwość wyboru.Pewnie uważasz,że jestem morderczynią,której nogi z dupy należałoby powyrywać.Co?Ukamieniować mnie należy.Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: katjuszka2 23.09.04, 14:56 Nie dziwię że piszesz, tylko w jaki sposób, sama pisałas, że masz wciąz wyrzuty sumienia, że ...... chocby Twój post w innym dzisiejszym wątku i teraz czytam twoją taką jednoznaczną wypowiedź za aborcją, dlatego sie zdziwiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: katjuszka2 23.09.04, 15:00 katjuszka2 napisała: > A dlaczego dziwisz się,że piszę na ten temat.Usunełam ciążę i bardzo tego > żałuję,do tej pory nie mogę się pozbierać(dlatego wspomniałam o syndromie) ale > to nie znaczy,że jestem za zakazem aborcji. > Niech każda kobieta postępuje zgodni > e > ze swoim sumieniem,njwyżej sama zrobi sobie kuku. To jest chaos myslowy i kompletna niekonsekwencja. Postpilas zgodnie z sumieniem, postulujesz prawo do... to dlaczego "zalujesz do tej pory" ? > Pewnie uważasz,że jestem morderczynią,której nogi z dupy należałoby > powyrywać.Co?Ukamieniować mnie należy.Ech... Nie,a nie powyrywac ani ukamieniowac. Popelnilas blad, nie mialas dostatecznej wiedzy, nie pomysalas, ktos cie oszukal. Ale teraz zalujesz i jednoczesnie chcesz to doswiadczenie "zafundowac" innym. to niezrozumiale. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
michiko ja też 23.09.04, 15:07 usunełam ciążę i jestem za jej legalizacją. Nie cierpię na chaos myślowy ani żaden inny. I nie cierpię na syndrom poaborcyjny i nie żałuje gdybym znalazła sie ponownie w takiej sytuacji postąpiłabym dokłądnie tak samo. Postąpiłam zgodnie z sumieniem i jakoś ono mnie nie gryzie i mogę spać w nocy i przeglądam się w lustrze. I w dlaszym ciągu twierdzę ze nikt nie ma prawa do decydowania o mojej osobie - to wolny kraj a ja mam wolną wolę Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: ja też 23.09.04, 15:15 Ty nie masz sumienia! Jestes dla mnie takim samym złym człowiekiem jak kazdy inny morderca. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko nie do ciebie 23.09.04, 16:27 nalezy sądzenie mnie jakim jestem człowiekiem. To ze dokonałam zabiegu nie przekresla mnie jako człowieka. I nie uważam sie bie za zła kobietę. Czesto ci co mowią tak o innej osobie sa naprawdę źli. Moze nie widzisz swojego pod nosem tylko cudze pod lasem Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: nie do ciebie 23.09.04, 20:28 Napisałam wyraźnie „dla mnie jesteś” a nie jesteś. Według mnie ludzie, którzy tak postępują jak ty są źli i mam prawo tak sądzić. Nie przekreślam Ciebie jako człowieka. Żyj sobie jak chcesz tylko już nie zabijaj niewinnych dzieci OK.? To co robisz z własnym życiem mnie nie obchodzi, ale jak ktoś zabija dzieci obchodzi bardzo wielu ludzi i dlatego właśnie uznanie aborcji za legalna nie jest akie łatwe. I całe szczęście! Tak a teraz napisz mi jaka jestem zła, bo jestem przeciw aborcji i zabijaniu niewinnych dzieci. Nie odwracaj kota ogonem! Jak już ktoś napisał – chyba na swoją obronę wybrałaś atak, bo co Ci pozostało… P.S. Każdy popełnia błędy, swoje pod nosem tez widzę, ale nigdy nie zabiłam i nie zabiję, więc co mam odnośnie tej dyskusji widzieć pod nosem? Odpowiedz Link Zgłoś
ligia76 Re: ja też 23.09.04, 16:46 Szok. Totalny upadek obyczajów, "chwalenie" się przed rzeszą obcych ludzi, że się usunęło ciążę. Wiem, wiem śpisz spokojnie w nocy i postapiłaś zgodnie ze swoim sumieniem, a na forum sie nie chwalisz, tylko informujesz. Ciekawe, swoją drogą, kiedy na forum pojawi się wątek typu: "Dziś zabiłem (am) trzy osoby, ale zrobiłem (am) to w zgodzie z własnym sumieniem i spać w nocy mogę. Nie potępiajcie mnie, przecież każdy ma prawo mieć własne zdanie, a ja uważam że to nie było morderstwo ..." Ligia Odpowiedz Link Zgłoś
katjuszka2 Re: katjuszka2 23.09.04, 15:12 Niczego nikomu nie chcę funduwać.Nie będę krzyczeć NIE ABORCJI bo nie jestem w stanie wziąść na siebie odpowiedzialności za to dziecko,za to co sie później może z nim stać.Teraz rozumiesz?A ja nie postąpiłam zgodnie ze swoim sumieniem,zostałam zaszantażowana,w pewien sposób przymuszona,ale rozumiem,że są kobiety zadowolone ze swojej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: katjuszka2 23.09.04, 15:21 Nikt ci nie kaze brać odpowiedzialności, wystarczy, że będziesz szczera, może to pozwoli uniknąc innym podobnych doświadczeń, >ale rozumiem,że są kobiety zadowolone ze swojej decyzji. Może są ale czy ta świadomośc w czyms ci pomoga Odpowiedz Link Zgłoś
katjuszka2 Re: michiko to co z tym dekalogiem 23.09.04, 15:28 To tak nie w temacie.Jestem szczera,nie kadzę nikomu jak to świetnie się czuję,jaką czuję ulgę,ostrzegam kobiety,żeby dobrze się zastanowiły,żeby zrobiły to co one chcą a nie to co ktoś im każe zrobić.Ty bronisz zycia poczętego,a nie bierzesz na siebie odpowiedziałności za dzieci urodzone???-bo tak jest łatwiej w końcu to nie ty zostaniesz z niechcianą ciążą,niechcianym dzieckiem,niech ta druga się martwi ty możesz sobie postawić plusik,kolejne życie uratowane.A to co się dalej dzieje z tą kobietą i tym dzieckiem cię nie interesuje w końcu to przecież nie twoja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia87 Re: michiko to co z tym dekalogiem 23.09.04, 15:46 Wiesz co, a skąd wiesz, poki co jeszcze może być róznie w moim życiu jesli chodzi o ciążę, no i mam córkę. Dla mnie aborcja to nie jest środek antykoncepcyjny to odebranie życia i w tym kontekście o tym pisze, a nie infantylnie usnięcie ciąży. Nie mogę też brać na siebie odpowiedzialniości za poczęte zycie czyjegoś dziecka, bo ta odwiedzialność spada na tych którzy je poczeli. ta odpowiedzialnośc jest w/g mnie taka sama, gdy mówimy o 8 tygodniowym płodzie czy 8 tygodniowym noworodku. Jestem po raz n-ty to napisze zwolenniczka antykoncepcji a także dobrowolnej sterylizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
katjuszka2 Re: michiko to co z tym dekalogiem 23.09.04, 15:54 Chyba dla żadnej kobiety nie jest to środek antykoncepcyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
vaskez DO KOBIET ZABÓJCÓW 23.09.04, 20:42 Niezbyt mądre Panie (w tym Michiko)- decydujcie sobie o swoich d.... (jak napisała to niejaka Michiko -powinno być raczej z małej litery ale co mi tam..) ale wcześniej zanim pójdziecie do łóżka z jakimś facetem .... jest tyle środków antykoncepcyjnych że ZABEZPIECZYĆ się zawsze można.. jeśli się nie zabepieczacie to podejmujecie ryzyko że możecie zostać mamami .. a wtedy - gdy już do tego dojdzie ... to już nie macie prawa decydować o swojej d... (używając słownictwa jednej z Was).. bo powstalo nowe życie.. bo to tak jakby ktoś Wam powiedział - nie podobasz mi sie , uważam że jesteś paskudna albo zużywasz za duzo wody albo za dużo palisz i zanieczyszczasz środkwisko etc... i nie masz prawa żyć i Cie bach ... Jeśli nie chcecie dziecka.. nic nie stoi na przeszkodzie żeby je oddać w dobre ręce ... A takie gadanie o swojej d.. darujcie sobie , bo każdy człowiek jest istotą rozumną i powinien kontrolowac swoje zachowania - to odróżnia go od zwierzęcia bo zwierzęta jak się im nie podoba potomstwo to je zagryzają ... a może jesteście zwierzętami? ps. dyskusja mi niepotrzebna - to taki "męski punkt widzenia" z Bogiem "na horyzoncie" - bez katolicyzmu - bo każda istota ludzka ma prawo do życia... tak Wy jak i poczete dzieci - (i niekoniecznie z Wami) ... Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: DO KOBIET ZABÓJCÓW 23.09.04, 21:05 vaskez napisał: > > ale wcześniej zanim pójdziecie do łóżka z jakimś facetem .... jest tyle środków > > antykoncepcyjnych że ZABEZPIECZYĆ się zawsze można.. > jeśli się nie zabepieczacie to podejmujecie ryzyko że możecie zostać mamami .. > a wtedy - gdy już do tego dojdzie ... to już nie macie prawa decydować o swojej > > d... (używając słownictwa jednej z Was).. bo powstalo nowe życie.. zastanwawiam sie, skąd to sie bierze, że to własnie faceci wiedzą najlepiej co babka bedzie robiła ze swoją d... czy D.. a niech sobie pisze swoją D wielką litera jak słowo ojczyzna, własnie co ci do jej D...? ciekawe, że kobiety sa dużo mniej radykalne w swoich opiniach, pomijając niektóre skrajne (czy to w jedna czy drugą strone) jak łatwo jest komuś, kogo rozrodczość kończy sie na wytrysku oceniać osądzać nakazywać > bo to tak jakby ktoś Wam powiedział - nie podobasz mi sie , uważam że jesteś > paskudna albo zużywasz za duzo wody albo za dużo palisz i zanieczyszczasz > środkwisko etc... i nie masz prawa żyć i Cie bach ... a to jest tania demagogia, nie chce mi sie nawet podejmować tak głupich argumentów napisze tylko - to nie jest to samo > Jeśli nie chcecie dziecka.. nic nie stoi na przeszkodzie żeby je oddać w dobre > ręce ... no pewnie, to tak hops nosic potem w potwornych cierpieniach rodzic a potem oddac dziecko, daruj sobie takie porady wujku dobra rada a jeśli powodem tak dramatycznej decyzji (myślę tu o aborcji jest własnie obszernie juz tu omawiany gwałt, problemy zdrowotne, czy duze ryzyko dla matki) to weź sobie noś i ródź, może nawet nie zauważysz ze w ciąży byłaś rozumiem, że piszesz takie bzdury bo po prostu nie wiesz, co to znaczy wynosić przez 280 dni i urodzić w męczarniach, kiedy nienawidzisz tej ciąży najbardziej na świecie, poza tym za dużo naoglądałeś sie chyba ckliwych programów o adopcjach to nie jest tak różowo ze jak wyrodna matka dzidziusia nie chciała, to znajdzie druga mamusie, która mu da wszystko co najlepsze na świecie i jeszcze bedzie kochać, jak skarb najcenniejszy, niestety life is bardziej brutal niż ewentualna aborcja niechcianej ciąży przed upływem pierwszego trymestru zaznaczam tu, że wcale nie jestem zwolenniczką aborcji, i wcale nie jestem pewna, czy chciałabym aby obecna dośc radykalna aktualnie ustawa została zmieniona, ale trzesie mnie kiedy tak autorytarnie o tak delikatnej sferze wypowiada sie ktos, kto nawet w ułamku nigdy nie zrozumiem co popycha kobiete do takiego kroku i oprócz steku inwektyw nie ma nic do powiedzenia zreszta co mógłby mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
wiklinka Re: DO KOBIET ZABÓJCÓW - mamanio!! 25.09.04, 11:46 Odpowiadasz na list Vaskeza w sposób dla mnie całkowicie nie zrozumiały. Dla jasności dodam, że jestem kobietą. > vaskez napisał: ale wcześniej zanim pójdziecie do łóżka z jakimś facetem .... jest tyle środków antykoncepcyjnych że ZABEZPIECZYĆ się zawsze można.. jeśli się nie zabepieczacie to podejmujecie ryzyko że możecie zostać mamami .. a wtedy - gdy już do tego dojdzie ... to już nie macie prawa decydować o swojej d... używając słownictwa jednej z Was).. bo powstalo nowe życie.. > Mamania z kolei: zastanwawiam sie, skąd to sie bierze, że to własnie faceci wiedzą najlepiej co babka bedzie robiła ze swoją d... (...) jak łatwo jest komuś, kogo rozrodczość kończy sie na wytrysku oceniać osądzać nakazywać MAMANIO, nie wiem, czemu przypisać tak dziwną Twoją opinię? Ciężkim doświadczeniom własnego życia (nic innego, szczerze mówiąc nie przychodzi mi do głowy)? Zdolność rozrodu - mówiąc obcesowo i "łopatologicznie" jednocześnie - to plemnik + komórka jajowa, tu zaczyna się i kończy historia możliwości rozrodczych świata zwierząt, do którego należymy. Dlaczego natomiast potrakowałaś mężczyzn li tylko jako "dawców"? Bo nowe życie rozwija się w Twoim organizmie? Na określoną całość składa się zarówno macierzyństwo, jak i ojcostwo. Nie rozumiem opinii wielu pań, uczestniczek tej dyskusji, że sprawa aborcji to TYLKO I WYŁĄCZNIE "babski problem". Dlaczego pozbawia się mężczyzn możliwości wypowiedzenia na ten temat? Dlaczego mężczyzna nie może sam wychowywać dziecka, które matka odrzuciła? Jestem w 34 tyg. ciąży i to jest NASZE a nie moje dziecko - ze wszystkim konsekwencjami "naszości" (no, kopnięcia od wewnątrz czuję tylko ja . > vaskez napisał: bo to tak jakby ktoś Wam powiedział - nie podobasz mi sie , uważam że jesteś paskudna albo zużywasz za duzo wody albo za dużo palisz i zanieczyszczasz środkwisko etc... i nie masz prawa żyć i Cie bach ... > Na co mamania: a to jest tania demagogia, nie chce mi sie nawet podejmować tak głupich agumentów napisze tylko - to nie jest to samo A NA CZYM POLEGA RÓŻNICA????? Ja nie wiedzę zadnej. > vaskez: Jeśli nie chcecie dziecka.. nic nie stoi na przeszkodzie żeby je oddać w dobre ręce ... > Mamania: no pewnie, to tak hops nosic potem w potwornych cierpieniach rodzic a potem oddac dziecko, daruj sobie takie porady wujku dobra rada Nie tak "hops" jest oddać po tym jak się nosiło? A tak "hops" jest wziąć na siebie odpowiedzialność za morderstwo człowieka? Ile razy rodziłaś w "potwornych cierpieniach" i "męczarniach", jak piszesz dalej? Chciałam też Tobie napisac, że ja właśnie ponosze duże ryzyko w związku z urodzeniem ze wzgledu na swoją wadę wzroku - ryzyko odklejenia siatkówki. Nie uważam, żeby był to dostatecznie silny argument usprawiedliwiający aborcję. Poza tym medycyna przez ostatnie dziesięciolecia zrobiła spory krok do przodu i wielu niebezpieczeństwom mozna z powodzeniem zapobiegać (np. dotyczył mnie tez problem toksoplazmozy). > mamania do vaskeza: poza tym za dużo naoglądałeś sie chyba ckliwych programów o adopcjach to nie jest tak różowo ze jak wyrodna matka dzidziusia nie chciała, to znajdzie druga mamusie, która mu da wszystko co najlepsze na świecie i jeszcze bedzie kochać, jak skarb najcenniejszy, itd. Zawodowe doświadczenia mojej bliskiej kolezanki potwierdzają, ze nie jest az tak czarno jak sugerujesz. > mamania: trzesie mnie kiedy tak autorytarnie o tak delikatnej sferze wypowiada sie ktos, kto nawet w ułamku nigdy nie zrozumiem co popycha kobiete do takiego kroku i oprócz steku inwektyw nie ma nic do powiedzenia zreszta co mógłby mieć? Uwazasz, że więcej może powiedziec kobieta, ktora nigdy w ciązy nie była i nigdy nie rodziła? Przecież nie jest bogatsza w doświadczenia od mężczyzny. Co Twoim zdaniem wyróżnia kobietę? Co daje jej prawo do traktowania ciąży jako li tylko własnej sprawy, prywatnej własności? Zainteresowane bezpośrednio są 3 (podkreślam 3!) osoby: kobieta, mężczyzna i samo dziecko (ono zresztą najbardziej). Co mógłby mieć do powiedzenia? Wiele... Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: DO KOBIET ZABÓJCÓW - mamanio!! 25.09.04, 13:19 wiklinka napisała: > Odpowiadasz na list Vaskeza w sposób dla mnie całkowicie nie zrozumiały. Dla > jasności dodam, że jestem kobietą. oj koniecznie dodaj, dodaj też że w ciąży, ale nie sądzę żeby to mogło mieć wpływ ma lepsze twoje rozumienie > MAMANIO, nie wiem, czemu przypisać tak dziwną Twoją opinię? Ciężkim > doświadczeniom własnego życia (nic innego, szczerze mówiąc nie przychodzi mi do głowy)? to pogłówkuj jeszcze troche do mnie masz pretensje, że nie rozumiesz? >Zdolność rozrodu - mówiąc obcesowo i "łopatologicznie" jednocześnie - > to plemnik + komórka jajowa, tu zaczyna się i kończy historia możliwości > rozrodczych świata zwierząt, do którego należymy. > Dlaczego natomiast potrakowałaś mężczyzn li tylko jako "dawców"? Bo nowe życie > rozwija się w Twoim organizmie? Na określoną całość składa się zarówno > macierzyństwo, jak i ojcostwo. > Nie rozumiem opinii wielu pań, uczestniczek tej dyskusji, że sprawa aborcji to > TYLKO I WYŁĄCZNIE "babski problem".Dlaczego pozbawia się mężczyzn możliwości > wypowiedzenia na ten temat? nikt nie pozbawia mężczyzn decydowania o własnym dziecku, gdzie wyczytałaś taką bzdurę, czy którakolwiek z zabierających głos w tym wątku napisała że usunęłaby ciążę wbrew woli kochającego tatusia? ale myślisz, że przypadku każdej ciąży pojawi się tatuś obrońca przed niedobrą mamusią? na jakim ty świecie żyjesz? ja myślalam, że mówimy o ciążach które same w sobie są dramatem, a nie o matce i żonie, która jak co miesiąc zachodzi w ciąże i idzie sie wyskrobać wbrew woli męża i ojca, który uczciwie łoży na rodzinę a jej przysięgał przed bogiem >Dlaczego mężczyzna nie może sam wychowywać dziecka, które matka odrzuciła? zostawiam to tobie pod rozwagę, na przykład zgwałcona ofiara ma urodzić i oddać na wychowanie seryjnemu gwałcicielowi, i to rozwiązuje wszystkie problemy, aborcja jest niepotrzebna - alleluja Jestem w 34 tyg. ciąży i to jest NASZE a nie moje > dziecko - ze wszystkim konsekwencjami "naszości" no i ekstra, mój mąż też cieszy sie pełnią praw ojcowskich i uwielbieniem naszego dziecka, ale co to ma do rzeczy w tym temacie? mnie chodziło o radykalny ton faceta, który wypowiadał się oskarżając i obrażając kobiety, które dopuszczają możliwość aborcji w ogóle nie patrząc na okoliczności a nie podejmował decyzje o swoim dziecku, widzisz róznicę? >no, kopnięcia od wewnątrz > czuję tylko ja . oj to wesolutkie, tylko ty naprawdę? czyli jednak coś was rózni ty będziesz rodziła, ty będziesz czuła skurcze, tobie natną brzuch czy krocze, i ty będziesz z obolałymi brodawkami i gorączką próbowała nakarmić dziecko, i jeszcze wiele innych rzeczy będzie niestety tylko twoją działką, mimo najszczerszych chęci tatusia > > vaskez napisał: > bo to tak jakby ktoś Wam powiedział - nie podobasz mi sie , uważam że jesteś > paskudna albo zużywasz za duzo wody albo za dużo palisz i zanieczyszczasz > środkwisko etc... i nie masz prawa żyć i Cie bach ... > > > Na co mamania: > a to jest tania demagogia, nie chce mi sie nawet podejmować tak głupich > agumentów napisze tylko - to nie jest to samo > > A NA CZYM POLEGA RÓŻNICA????? Ja nie wiedzę zadnej. ja widze wiele >Chciałam też Tobie napisac, że ja właśnie ponosze duże ryzyko w związku z > urodzeniem ze wzgledu na swoją wadę wzroku - ryzyko odklejenia siatkówki. Nie > uważam, żeby był to dostatecznie silny argument usprawiedliwiający aborcję. bo nie jest, nikt by ci nie wykonał aborcji z powodu wady wzroku nawet jak byś bardzo prosiła, ale faktycznie ubawiłas mnie swoim aktem heroizmu > Poza tym medycyna przez ostatnie dziesięciolecia zrobiła spory krok do przodu i > wielu niebezpieczeństwom mozna z powodzeniem zapobiegać (np. dotyczył mnie tez > problem toksoplazmozy). wiesz ja też bardzo dbałam o siebie w ciąży, ale znowu nie widzę związku > > mamania: > trzesie mnie kiedy tak autorytarnie o tak delikatnej sferze wypowiada sie ktos, > kto nawet w ułamku nigdy nie zrozumiem co popycha kobiete do takiego kroku i > oprócz steku inwektyw nie ma nic do powiedzenia zreszta co mógłby mieć? nie przekonałaś mnie, podtrzymuję pozdrawiam i życzę pomyślnego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
aha44 Re: DO Mężczyzn zabójców 24.09.04, 09:30 Interesujące .Do aktu seksualnego potrzebne są minimalnie dwie ososby. Winą za aborcję obarcza się kobiety . A gdzie facet ,który sie nie zabezpieczył,zgwałcił,okazał się draniem( chociaż facet ma prawo okazać się draniem,taka jego pokrętna natura...).Aborcje dzieją się przy dyskretnej akceptacji mężczyzn.Kobietom pozostaje złudzenie kontroli nad własnym brzuchem.Powiem więcej ,taki stan rzeczy jest dle mężczyzn wygodny,pozbywają się kłopotu,i na dodatek moga winić kogoś innego , super. Decydować o włsnym brzuchu, czy d...,jak kto woli to znaczy mieć świadomość swojej seksualności i ponoszenia za nia odpowiedzialności.Odpowiedzialności za swoje jajo,plemnika,zygotę,dziecko,za życie.Odpowiedzialność dotyczy obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
berek_76 baaaardzo długie, bo hurtem 23.09.04, 20:51 Rzadko się tu wypowiadam, ale temat poważny i mimo emocji jakieś treści się w nim jeszcze kołaczą... To spróbuję. Jeszcze do niedawna byłam po stronie osób krzyczących "Nikt nie będzie o mnie decydował. Mój brzuch - moja sprawa". I to już po urodzeniu dziecka. Ale mi się to zmieniło. Żeby nie powielać tego, co tu było napisane, o swoim stanowisku powiem krótko - jestem absolutną przeciwniczką aborcji, ale nie uważam, ze powinna być nielegalna. A teraz zygzaki na boki. Michiko, Devil - myślę, że zostałyście tak gwałtownie zaatakowane nie dlatego, ze jesteście zwolenniczkami aborcji (czy jak tam to zwał), ale ze względu na ton wypowiedzi. Ton sugerujący, ze każdy, kto jest przeciwnikiem aborcji, jest równoczesnie przedstawicielem ciemnogrodu i głupkiem rozmnażającym się jak królik. A to już lekka przesada. Poza tym z Waszych wypowiedzi wynika, że aborcja to drobiazg, nic takiego, i że można do sprawy podejść całkowicie lekko (może nie uważacie tak, ale ton właśnie taki jest). Jeśli ktoś uważa - a ma do tego prawo i logiczne podstawy - że płód ludzki jest człowiekiem, to nawet jeśli godzi się w pewnych okolicznościach na jego zabicie, nie sądzę, aby mógł traktować sprawę lekko. Mam tez wrażenie, ze taka postawa "Bo dla mnie to nie człowiek" służy raczej zagłuszeniu ewentualnych wyrzutów sumienia, niż wynika z rzeczywistego przekonania. Skądinąd można sądzić, że poglądy te głoszą osoby nie pozbawione zdrowego rozsądku - więc na jakiej podstawie twierdzą, że istnienie od poczęcia obarczone ludzkimi genami nie jest człowiekiem? Zabicie człowieka jest złe. Ale nikt rozsądny nie odsądza od czci i wiary kogoś, kto w obronie własnej zabije napastnika. Księża (i to nie tlyko ci zakłamani ) błogosławią żołnierzy idących na wojnę. Czyli nawet będąc zagorzałym katolikiem nie można stać na stanowisku "zabijanie zawsze jest niedozwolone". Bo czy wobec tego żołnierze z góry skazani są na wieczne potępienie? Albo czy powinni mieć stałe wyrzuty sumienia? I tu zwracam się do drugiej strony sporu. Zwłaszcza do Ciebie, fugasi. Myślę, że z kolei to, co nie pozwala zwolennikom aborcji spokojnie słuchać przeciwników, to lekkie traktowanie kobiety w zestawieniu z noszonym przez nią dzieckiem. Bo fakt - płód to dziecko. Człowiek. Ale znacznie mniej czuje, mniej przeżywa, podczas gdy nosząca go kobieta z pewnością bardziej cierpi niż obecny we mnie w tej chwili 14-tygodniowy Grosio )))), który ma już rączki, nóżki i twarz, i niewątpliwie jest człowiekiem. Fugasi - to, co piszesz o sytuacji, w której Twoja córka byłaby w ciąży z gwałtu, świadczy o tym, ze nie masz pojęcia, jak to jest. I niby skąd masz wiedzieć. Ja teraz noszę swoje drugie dziecko - wymarzone, wytęsknione i zaplanowane. Ale ta ciąża bywa torturą. Kompletny brak kontroli nad własnym ciałem, nad własnymi emocjami, nad fizjologią. Ciągle czuję się chora, wymiotuję, tracę przytomnośc z niewyspania. W poprzedniej tak nie było. Skąd mogłam wiedzieć, że będzie tak teraz? A chcę tego dziecka i to, co mnie powstrzymuje od powiedzenia sobie "niech to wszystko diabli", to tęsknota, aby je zobaczyć. A jesli kobieta nie ma tej tęsknoty? Jesli na końcu tych koszmarnych 9 miesięcy nie czeka na nią żadna radość, żadna nagroda? Tylko wstyd, upokorzenie? Nikt, kto tego nie przeszedł, nie wie, czy starczyłoby mu siły. I nie ma prawa twierdzić, że wie. Ma natomiast prawo kształtować swoje życie według swoich przekonań. Jeszcze jedno. Moim na przykład najgłębszym pragnieniem jest mieć dzieci. Dużo dzieci. Ile się da . Ale po pierwszym porodzie, który dał mi moją najukochańszą córeczkę, wiem jedno, z całąpewnością - gdybym nie miała możliwości rodzić ze znieczuleniem, nigdy więcej nie zaszłabym w ciążę. Nie zniosłabym tego drugi raz. Tyle na temat weryfikacji przez życie naszych poglądów. Jeszcze uwaga na boku, też ad fugasi - skoro czepiamy się szczegółów, to kod genetyczny wszyscy mamy ten sam, od bakterii do człowieka. Składa się z czterech zasad azotowych, oznaczanych literami AGTC. To, czym się róznimy, to kolejność tych zasad, czyli zapis w tym kodzie poczyniony. Róznica taka, jak między językiem a książką. Różnimy się między sobą nie kodem, tylko zapisem genetycznym. Posumowując. Jestem przeciwniczką aborcji. Ale jestem jeszcze większą przeciwniczką jej nielegalności - bo uważam, ze służy li i jedynie zapewnieniu fałszywego spokoju sumienia tym, których ona i tak osobiście nie dotyka. I uważam, że prawa do decydowania o legalności aborcji nie powinien mieć nikt, kto nie ma szans ponieść wszelkich konsekwencji jej dokonania lub niedokonania. Powinny na ten temat wypowiadać się wyłacznie kobiety - bo w absolutnej większości to one pozostają ze swim problemem i z niechcianym dzieckiem, kiedy już aborcji nie dokonały, a wszyscy, którzy do tego nie dopuszczali tarzają się w swoim komforcie sumienia. Berek, mama Żaby (2,3) i Grosia in spe Odpowiedz Link Zgłoś
olaart Re: baaaardzo długie, bo hurtem 23.09.04, 22:08 Berku, bardzo dobrze napisane Odpowiedz Link Zgłoś
asiaasia1 Re: baaaardzo długie, bo hurtem 24.09.04, 08:59 Dobrze napisane , zgadzam się ze wszystkim i dołączam link : info.onet.pl/973598,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
ula_max Re: baaaardzo długie, bo hurtem - NIE 24.09.04, 13:20 Piszesz: "jestem jeszcze większą przeciwniczką jej nielegalności - bo uważam, ze służy li i jedynie zapewnieniu fałszywego spokoju sumienia tym, których ona i tak osobiście nie dotyka" Zgadzam się z większością Twoich przekonań, ale z tym co piszesz wyżej nie mogę. Oto dlaczego: Jestem przeciwniczką aborcji, ale jestem daleko od tego aby robić tutaj z siebie męczennicę i straszyć zwolenniczki aborcji ogniem piekielnym! Moja moralność nie pozwala mi myśleć inaczej jak tylko: aborcja to zabójstwo człowieka. Jestem przeciwko legalizacji aborcji wcale nie dla tego że daje mi to złudne poczucie spełnienia swojego moralnego obowiązku i uspokaja sumienie. Wprost przeciwnie, zresztą jak pisałam nizej: TO WŁAŚNIE LEGALIZACJA ABORCJI DAJE JEJ ZWOLENNICZKOM SPOKÓJ SUMIENIA BO: "to jest legalne, a jak legalne to dozwolone, nikt mnie nie wytknie palcami, nie poniży, mogę spokojnie żyć, nie zabiłam swojego dziecka!!!- sumienie mam czyste!!!!!" Bzdura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fugasi Re: baaaardzo długie, bo hurtem 24.09.04, 17:17 berek_76 napisała: > I tu zwracam się do drugiej strony sporu. Zwłaszcza do Ciebie, fugasi. Myślę, > że z kolei to, co nie pozwala zwolennikom aborcji spokojnie słuchać > przeciwników, to lekkie traktowanie kobiety w zestawieniu z noszonym przez nią > dzieckiem. Przeczytaj dalej swoj post i zastanow sie jaki sens ma uwaga skierowana do mnie. > Jeszcze uwaga na boku, też ad fugasi - skoro czepiamy się szczegółów, to kod > genetyczny wszyscy mamy ten sam, od bakterii do człowieka. Składa się z > czterech zasad azotowych, oznaczanych literami AGTC. To, czym się róznimy, to > kolejność tych zasad, czyli zapis w tym kodzie poczyniony. Róznica taka, jak > między językiem a książką. Różnimy się między sobą nie kodem, tylko zapisem > genetycznym. Rozmyslnie uzywam skrotu myslowego. Zwroc uwage na jakim poziomie toczy sie ta dyskusja. Jesli uzyje sform. kod genetyczny to kazdy mniej wiecej wie o co chodzi, jesli zaczne pisac o sekwencjach aminokwasow i genomie to juz gorzej. Ale chwala Ci za ton wypowiedzi. Gdyby wszyscy trzymali te poziom bylby jakis sens. fugasi Odpowiedz Link Zgłoś
jktasp Re: słuchacie radiowej 3??? szok! 24.09.04, 14:52 to temat rzeka, kiedyś pacowałam na OIOM-ie, ratowało się osoby ze śmierci klinicznej, podtrzymywało przy życiu ludzi w śpiączkach, z których wiadomo , że nie wyjdą, po co??? przecież każda godzina to ciężka kasa, a sytuacja jednoznacznie beznadziejna, może dlatego że ŻYCIE to wartość narzędna, że mamy moralny obowiązek chronić je od połączenia komórki męskiej z żeńską do śmierci pnia mózgu (wiele narządów umiera później).Możliwe, że z aborcją godzimy się tak łatwo, bo nie widzimy tego życia, a czego oczy nie widzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
wiklinka Do: m.in. Michiko, Devil1981... 25.09.04, 10:37 Szkoda, że Wasze mamy nie miały poglądów tożsamych z Waszymi - nie byłoby tej dyskusji... lub dzieki Waszej nieobecności zaistniałaby na wyższym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: Do: m.in. Michiko, Devil1981... 25.09.04, 15:43 wiklinka napisała: > Szkoda, że Wasze mamy nie miały poglądów tożsamych z Waszymi - nie byłoby tej > dyskusji... *******Dyskusja byla by niezaleznie od tego, czy michiko czy tez devil sie urodzily. Twoja wypowiedz natomiast budzi ogromny niesmak. Odpowiedz Link Zgłoś
wiklinka mamanio 25.09.04, 19:11 mamanio, kilka postów powyżej rzuciłaś kontrargumenty na wypowiedź vaskeza, z których większości nie zrozumiałam. Zadałam w związku z tym konkretne pytania i - szczerze mówiąc - liczę na odpowiedź (bardziej wyczerpującą niż "Twoja wypowiedz natomiast budzi ogromny niesmak". Swoją drogą: czyj? Bo dla mnie dużym niesmakiem oraz brakiem podstawowych zasad etycznych i moralnych jest morderstwo bezbronnych). Odpowiedz Link Zgłoś
melanie do wiklinki 25.09.04, 20:43 wiklinka napisała: > Zadałam w związku z tym konkretne pytania > i - szczerze mówiąc - liczę na odpowiedź (bardziej wyczerpującą niż "Twoja > wypowiedz natomiast budzi ogromny niesmak". Swoją drogą: czyj? ***************** Wiklinko, nie wykrecaj sie. Ogromny niesmak budzi twoja wypowiedz nie w poscie do mamani, lecz do michiko i devil. To tam ubolewasz, ze ich mamy ich nie wyskrobaly, czyz nie? Czyj niesmak to budzi? Moj rowniez. Mysle, ze wiekszosc osob to tak odebralo. z niesmakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wiklinka Re: do wiklinki 25.09.04, 22:39 Ojej!! Bynajmniej nie ubolewam nad tym, ze ktoś nie został wyskrobany!! Skąd taka myśl? Jesli dość rygorystycznie wypowiedziałam sie przeciw aborcji, to jak mogłabym sugerować taki pogląd? Przeczyłabym samej sobie. Ubolewam natomiast (a i owszem, i to bardzo) nad zapalczywością stwierdzeń typu: "Jako kobieta mam prawo do samostanowienia o mojej d..... as nie jacys durni faceci sie wypowidaja. koszmar .. ciemnogród" (z postu michiko), bo nie rozumiem co to ma wspólnego z "ciemnogrodem"? I dlaczego meżczyzni nie maja prawa się wypowiadać? O ile mi wiadomo kobiety nie są samopylne. Jako ojcowie nie maja zadnych praw? (nie dotyczy to sytuacji poczęcia w wyniku gwałtu, nie potrafię sie jednoznacznie wypowiedziec, nie znam z autopsji, nie wiem co jest mniejszym złem). ... lub "Nie ruszają mnie taki słowa typu "mamo dlaczego" itp. Tak samo jak nie ruszają tych kobiet ktore usunęly ciąze. One najcześciej czują ulgę że się pozbyly kłopotu i malo z nich placze po nocach." (z postu devil1981) Nie wiem skąd ta pewność w stwierdzeniu faktu? Z danych statystycznych? Przypuszczam, że zadna z nas nie zna osobiscie na tyle kobiet, ktore poddały się zabiegowi, żeby moc wysuwac podobne wnioski. Ja znam jedną. Niezmiennie twierdzi, że oddałaby wszystko, żeby cofnąć czas. Nie sadze, by było mozliwe, żeby po zabiegu kobieta "bez uszczerbku" przeszła do porzadku dziennego. Przykłady mozna mnożyć. Swoją wypowiedzia chciałam zasugerowac, żeby jego adresatki spróbowały sie ustawic "po drugiej stronie", skłonić je do odrobiny empatii. Liczyłam na to, że może uswiadomia sobie, jak bardzo bezbronne i zdane tylko na ich kaprys są te dzieci, było nie było zupełnie niewinne ich głupoty i braku myślenia w chwili "uniesienia", a płacące za to cenę utraty życia. Żałuje, że zostałam źle odczytana. Zresztą melanie, tez uwazam, że uczynki - dobre czy złe - do nas na swój sposób wracają, i że w swoim czasie za to zapłacimy, lub spotka nas nagroda. A skrobanka bez echa nie przeminie. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: do wiklinki 25.09.04, 23:11 Szkoda, że Wasze mamy nie miały poglądów tożsamych z Waszymi - nie byłoby tej dyskusji... lub dzieki Waszej nieobecności zaistniałaby na wyższym poziomie. ************ Czy to nie sa twoje slowa? Moze jakis troll je napisal? Jezeli twoje, to jednak przeczysz sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko do wiklinki 25.09.04, 16:33 pamietasz debate prezydencka Wałęsa - Kwasniewski?? tam też był poruszony temat aborcji. Wtedy Wałęsa powiedział do red. Zielińskiego coś w podobnym tobie tonie dodając cos o spłynięciu rynsztokiem. Wiesz ciebie równiez mogłoby nie być i wtedy napewno dyskusja byłaby na wyższym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
fackelmannka Re: Pora zakończyć dyskusje!!!! 26.09.04, 11:23 Wiecie co tyle ile jest ludzi tyle jest glosów - ZA i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: Pora zakończyć dyskusje!!!! 26.09.04, 11:35 fackelmannka napisała: > Wiecie co tyle ile jest ludzi tyle jest glosów - ZA i przeciw. to jest to co sie nazywa wyskoczyć, jak przysłowiowy filip dlaczego osoba, któa w sposób czynny nie bierze w dyskusji udziału, nie przedstawia swoich opinii i tak dalej nagle wyrywa sie i wie lepiej komu i kiedy przyszła pora na zakończenie dykusji wysoki stopień bezczelności, mam na końcu języka Odpowiedz Link Zgłoś
fackelmannka Re: Pora zakończyć dyskusje!!!! 26.09.04, 11:39 Przepraszam bardzo, że ośmieliłam się zabrać głos- nie uczestnicząc w dyskusji. Wiesz nie zalezy mi na tym, żeby kobiety skakały sobie do oczu tylko dlatego, że mają inne zdania, nie widzę już sensu w "dyskutowaniu" lub "wałkowaniu" tego tematu, ponieważ nie wnosi się nic nowego do niego. To było moje zdanie a raczej mała sugestia, nie musi nikt jej brać pod uwage, jeżeli mądrze i rzeczowo chce się wypowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Pora zakończyć dyskusje!!!! 26.09.04, 11:43 mamania napisała: > dlaczego osoba, któa w sposób czynny nie bierze w dyskusji udziału, nie > przedstawia swoich opinii i tak dalej nagle wyrywa sie i wie lepiej komu i > kiedy przyszła pora na zakończenie dykusji *********************** Tez mnie to zdziwilo. Moze temat zbyt trudny i trzeba jednak troche poglowkowac? A tu niedziela, komu by sie chcialo myslec przy porannej kawie? A wciaz ten cholerny watek, klujacy w oczy i sumienie jak G... w beczce wciaz na wierzchu.... Odpowiedz Link Zgłoś