Dodaj do ulubionych

Nowy zawód "systent uchodźcy".

11.01.16, 11:12
Oprócz baloników, maskotek i oklasków na powitanie, taki asystent powinien również władac językiem farsi i arabskim. Nie wiem, czy bedzie weryfikacja na podstawie dawnych pogladów, ale jesli te aktualne mają wieksza siłę przebicia i są bardziej wyraziste kilka osób z forum ma szanse. Oto formularz zgłoszeniowy kalejdoskopkultur.pl/item/231-zosta%C5%84-asystentem-uchod%C5%BAcy.html
Może to zwód przyszłości?
Obserwuj wątek
    • fadilla Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 11:13
      Oczywiście asystent uchodźcy. smile
    • ichi51e Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 11:27
      Wziawszy pod uwage ze arabistyka/islamistyka na UW to jedna mała kanciapa a ilośc studentów rocznie to ok 10 osób myśle ze ludzie sie raczej nie potratuja.
      • joa66 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 12:34
        a we Wrocawiu w ogóle jest arabistyka?
        • arista80 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 12:52
          Podana tu nazwa brzmi komicznie, ale może chodzi tu o kogoś w rodzaju mediatora kulturalnego. We Włoszech istnieje coś takiego i to z dużym powidzeniem. Taki mediator jest przede wszystkim tłumaczem, również tych rzadkich jezyków np. u lekarza lub w innych instytucjach państwowych, może pomagać gdy dziecko obcojęzyczne ma kłopoty z integracją lub nauką w szkole (gdyż nie za bardzo rozumie języka) lub też wypowiadać się w przypadku jakiś wydarzeń, by wytłumaczyć jak widzą to osoby danej nacji (np. w obliczu zamachów wielu mediatorów kulturalnych, którymi często są sami Arabowie, wypowiada się przeciwko tym zamachom, opowiadają o tym "prawdziwym" Koranie i w tym stylu). Tego typu zawód (bardziej freelance niż zatrudnienie) istnieje tutaj już kupę lat i ma bardzo duże powodzenie.
          • fadilla Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 13:11
            "Opowiadaja o prawdziwym koranie". To sa jakieś dwa korany? Jak odróżnic fałszywy od prawdziwego? Otóż nie, koran jest jeden. Przestańcie wciskac kity ludziom, ze sa jakieś dwa islamy, dwa korany, dwa allahy. Cała reszta albo jeszcze nie doczytała odpowiednich wersetów, to tzw. śpiochy.
            • arista80 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 13:27
              Jejku źle się wyraziłam. Koran jest jeden, ale wiadomo różne interpretacje. I w sytuacjach konfliktowych, mediatorzy pochodzenia arabskiego starają się przekonac ludzi, że nawoływanie do nienawiści to jakiś odłam, a prawdziwa interpretacja koranu to ta pokojowa. Ich, oprócz tłumaczenia i pomocy migrantom w różnych sytuacjach życiowych np. u lekarza, w biurze itd... jest też przyczyniesie się do większej integracji tej społeczności.
              • woman_in_love w koranie liczy się chronologia, czyli 14.06.16, 13:46
                jest tam taka zasada (i fachowo się nawet to nazywa jakoś tam), że późniejsze wersy są ważniejsze niż wcześniejsze.
                Czyli na początku koran może i jest łagodny - i te wersy nam się pokazuje żeby zamydlić oczy, ale na końcu jest już brutalny i zły i tylko to obowiązuje.
    • obrus_w_paski Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 13:57
      Nie szukaj problemu tam, gdzie go nie ma. To akurat logiczne, ze "asystent socjalny" dla uchodźców powinien znac ich język ojczysty. Bo jak inaczej mieliby sie komunikować? Taki asystent podaje info o kursach językowych, o programach integracyjnych, monitoruje uczestnictwo w ów wydarzeniach, pomaga napisac cv albo wysyła do odpowiednich urzedów pracy.
      Mam kumpele po arabistyce i znajoma z Algerii (wychowana w Niemczech) obie niezła kase trzepią wlasnie na takich zadaniach- sa najmowane przez rożne ong i urząd miasta.

      Pracujemy z wieloma tłumaczami i ci po arabistyce oraz znający chiński maja naprawde mnostwo pracy i zarabiają fajna kase
      • kolpik124 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 14:56
        Perspektywiczny zawód dla postępowych wyjechanych ematek. Obsłużyć milion byczków to prawdziwe wyzwanie wymagające potężnych kadr.

        Ale co tam, ja jest za to fajna kasa big_grin
        • joa66 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:18
          asystenci kulturowi działają w Polsce od lat. Przede wszystkim w szkołach, ale nie tylko.
          • joa66 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:20
            Piewrszy lepszy przykład :


            natemat.pl/150075,chcielismy-ich-a-wiekszosc-i-tak-wyjechala-do-niemiec-jak-polska-pierwszy-raz-uchodzcow-z-afryki-przyjmowala
            • kaz_nodzieja Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:23
              Nie kliknąłem w linka, ale i tak on mi się podoba:

              "I tak większość wyjechała do Niemiec"

              Tak trzymajmy Bracia i Siostry smile
        • arista80 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:23
          Wszędzie gdzie pojawia się duża ilosć i skupiska imigrantów, zaczyna być zapotrzebiwanie na tłumaczy i osoby, które mogą pomóc zintegrować się z lokalnymi mieszkańcami, będą im robić za tłumaczy, pomogą dzieciom w szkole, u lekarza, w różnych instytucjach przy sprawach związanych z biurokracją, osoby do prowdzenia domóch uchodźcy, do nauki języka danego kraju itd... W Wielkiej Brytanii tego typu zawód istnieje z myślą również o polskich imigrantach. We Włoszech mediator kulturalny jest np. dla Rumnów, Albańczyków, Chińczyków, imigrantów właśnie z krajów arabskich. W gruncie rzeczy jeżeli sa instytucje, które jeśli pomogą tym ludziom rozwiązać sprawy bytowo - pracowe i wskażą co gdzie i jak, to jest większa szansa, że oni się lepiej przystosują. I być może tak, jest to znak, że warto wziąć się za języki bardziej egzotyczne typu arabski, chiński i inne. We Włoszech jak najbardziej w ramach studiów są uruchomione również te języki i studenci studiują z myślą o wykonywaniu właśnie tych zawodów, Polscy mediatorzy też istnieją choć w ograniczonym zakresie. Pare razy ja sama tłumaczyłam w ten sposób w placówce szpitalnej. Ja naprawdę nie wiem co tu jest do śmiania i wyszydzania, bo to zawód z branży tłumaczeniowej i idzie na to ktoś kto uczył się w tym celu.
          • joa66 Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:51
            I być może tak, jest to znak, że warto wziąć się za języki bardziej egzotyczne typu arabski, chiński i inne. .

            Myślę, że u nas "zasoby" osób znajacych języki egzotyczne (w tym native tych języków) są mniej więcej adekwatne do zapotrzebowania. Podejrzewam (ale pewnosci nie mam), że najwiekszy problem jest z czeczenskim - chyba nie jest wykładany na uczelniach polskich, a chętnych nativów (z dobrym polskim) pewnie jest mniej niż potrzeba.
        • jola-kotka Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 23:12
          Twoja glupota powala,serio.
      • fadilla Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:20
        obie niezła kase trzepią wlasnie na takich zadaniach- sa najmowane przez rożne ong i urząd miasta.
        To by tłumaczyło ta zaciekłosc lewacką i umiłowanie dla arabskich przybyszów.
        • kota_marcowa Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:23
          Ta zaciekłość będzie dopóki ich nie zgwałcą.
        • sumire Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:23
          Zacieklosc lewacka kontra pełen miłości język prawicy. Taaak ☺
          • fadilla Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:32
            Myślę, że gdyby nie ten działający system w postaci dobrze opłacanych asystentów, mediatorów, czy tez tych którzy wynajmuja mieszkania ich miłość i cheć przyjmowania obcych tez by była żadna. Tam uchodzcy sa biznesem, zarówno dla etatowców w urzedach, osrodkach jak i firm prywatnych np. kateringowych.
    • kaz_nodzieja Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:05
      Szkoda, że nie znam arabskiego, ja i mi podobni byliby prawdopodobnie (jak mówi reklama) najbardziej skutecznymi integratorami.
    • czar_bajry Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 15:41
      Czy przyszłości to nie wiem ale wiem że na pewno jest to wąska specjalizacja w której lubuje się e matka
      • obrus_w_paski Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 11.01.16, 16:21
        Ktos wspomniał o 10-15 studentach arabistyki. Czyli mała konkurencja, duzo roboty, typowa wąska specjalizacja. Rozumiem ze wszystkie inne ematki maja moralnie czysta prace (czyli nie pracują chyba)
    • livia.kalina asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 18:50
      To zawód znany od wielu lat.
      W Polsce od wielu lat funkcjonują asystenci romskich uczniów albo osób niepełnosprawnych. Bardzo często są to osoby pochodzące z tych grup społecznych, tacy, którym się udało uciec od wykluczenia społecznego, czyli np Romowie po studiach, którzy teraz swoim młodszym kolegom, wskazują właściwą drogę, w świecie, w którym trudno im się samym odnaleźć.

      Asystent uchodźcy to może być ktoś, kto przybył od danego kraju wiele lat temu i z powodzeniem się zasymilował więc teraz będzie bezcennym źródłem informacji i wsparciem dla kogoś, kogo czeka taka sama droga.
      • kota_marcowa Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 18:52
        Masz rację, bardzo pożyteczny zawód, w końcu ktoś im musi tłumaczyć, że nie wypada łapać białych kobiet za cycki i cipki.
      • una_mujer Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 20:27
        Nie rozumiem tego zdziwienia; faktycznie najlepiej porównać to do asystentów romskich. Pomoc dzieciom w szkole czy tłumaczenie różnic kulturowych zapewne sprawi, że część dzieci, a nawet niektóre dorosłe osoby, zintegrują się ze społeczeństwem.
        Cokolwiek ematki by chciały, ci ludzie już w Europie są i jeśli pominąć radykalne rozwiązania znane nam sprzed 70 lat, to nie da się ich wypędzić... W każdym razie wielu pozostanie. To chyba lepiej, żeby byli zintegrowani?
      • kaz_nodzieja Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 20:41
        A czy są asystenci wietnamskich dzieci, których też w Polsce dość sporo? Czy tylko te romskie takie nie kumate?
        • majenkir Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 20:52
          kaz_nodzieja napisał(a):
          > A czy są asystenci wietnamskich dzieci, których też w Polsce dość sporo?


          Sluszna uwaga.

          Do Stanow tez sie zjezdza pelno luda z calego swiata i jakos daja sobie rade bez asystentow wink.
        • joa66 Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 20:56
          są. I podobno praca jest bardzo wdzięczna, bo rodzicom też bardzo zależy. Nawet jeżeli nie znają polskiego na zebrania zawsze wysyłają jakiegoś wujka czy sąsiadkę, która język już zna i wszytskiego się dowie.
          • joa66 Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 20:57
            p.s. W Wietnamie podobno w ogóle przykłada się wielką wagę do edukacji.
          • kaz_nodzieja Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 20:59
            Ciekawe czy romscy rodzice też są tacy wdzięczni.
            • joa66 Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 21:03
              Nie mam na myśli doslownej "wdzięczności" rodziców tylko satysfakcje asystentów, którzy widzą, że ich praca jest potrzebna, chciana i sami zainteresowani współpracują i się starają.
              • kaz_nodzieja Re: asystent osoby wykluczonej społecznie 11.01.16, 21:07
                Mam nadzieję, że ta praca asystentów do dzieci romskich przyniesie oczekiwany efekt (nie danaidowy trud) i już wkrótce pracujący Rom będzie spozierał na mnie realnie, a nie li tylko z plakatów fundacji integracyjnej.
                • livia.kalina Proszę gazeciarz 11.01.16, 21:36
                  możesz pooglądać efekty integracji społeczności romskiej:
                  jednizwielu.pl/bohaterowie-kampanii
                  • kaz_nodzieja Re: Proszę gazeciarz 11.01.16, 21:41
                    Na oko około 20 osób, w swoim życiu osobiście spotkałem ich kilkaset, wszyscy kradli, żebrali lub byli tzw. inwalidami, odzyskującymi jednak władzę w nogach pod koniec dnia (widziane na własne oczy). Myślę, że ta garsteczka uczciwie pracujących wstydzi się swoich współbratymców.
                    • rosapulchra-0 Re: Proszę gazeciarz 11.01.16, 21:52
                      Kłamca.
                    • livia.kalina Re: Proszę gazeciarz 11.01.16, 22:01
                      Dokładnie w kampanii wzięło udział 75 osób. Nie "na oko 20". Do 75 nie umiesz liczyć?

                      To nie są oczywiście wszyscy zasymilowani i dobrze radzący sobie w Polsce Romowie, tylko akurat ci, którzy zechcieli wesprzeć swoich braci w walce ze stereotypami.
                      • kaz_nodzieja Re: Proszę gazeciarz 12.01.16, 09:25
                        Zbierali ich po całej Polsce.
    • woman_in_love panienki feministki od kultur chciałyby gwałtu 11.01.16, 20:27
      chyba, biorąc pod uwagę jak imigranci traktują swoje asystentki i asystentów (ostatni gwałt na 16 letnim asystencie z Niemiec).
      • arista80 Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 11.01.16, 21:35
        Ja się zastanwiam czy większość z was tak się tylko zgrywa czy naprawde nie jest w stanie pojąć pewnych rzeczy. Ten zawód nie ma nic wspólnego z lubieniem lub nielubieniem imigrantów. Ten zawód wynika z konieczności. Ci ludzie pojawili się i czy się chce czy nie chce trzeba coś z nimi zrobić i jakoś nimi pokierować: pomóc im w pozałatwianiu formalności (azyl, pozwolenie o pobyt czy pracę czy połączenie z rodziną), dzieci pokierować do szkoły, pomóc im w nauce, ułatwić komunikację jeżeli potrzebują pomocy medycznej i w tym stylu. To nie jest jakaś nowość, w krajach Europy Zachodniej te zawody istnieją od lat i dotyczą każdej większej grupy cudziemców. We Włoszch, asystenci (u nas zwani mediatorami) zatrudniani są przez szkoły, szpitale, współpracują z policją, sądami, urzędami pracy. Praca ta może przynosić bardzo dużo radości, ale prawdą jest, że może być też bardzo ciężka i niewdzięczna, bo ludzie różnie się zachowują. pracuję jako tłumacz i znam sporo takich mediatorów. Jedna z moich koleżanek jest mediatorem w szkole i pomaga dzieciom z Rumunii, druga - Albanka tłumaczy i pomaga w sprawach prawnych swoim rodakom. opowiadała, że wiele razy w sądach dochodziło do agresywnych zachowań z ich strony i zdarza się, że ma dość tej roboty. Ja sama pare razy tłumaczyłam i uczestniczyłam w sprawach prawnych u adwokata i szpitalu (na szczęście bez jakiś akcji, były to rodziny nieznające języka). Naprawde tu nie ma żadnych fajerwerków, tu nikt nikogo nie wita balonikami, nikt nie opowiada się po czyjeś stronie. Jako że większość z tych przybyszy nie zna języka, trzeba im powiedzieć gdzie się udać - do jakiego urzędu, jaki papier pokazać, aby dziecko dostało się do szkoły lub przetłumaczyć jak mają jakiś problem medyczny. Możecie wierzyć lub nie, ale jeżeli tymi imigrantami jakoś umiejętnie się pokieruje, pokaże co i jak, wskaże drogę, a nie zostawi na pastwę losu, to jest szansa, że przynajmniej jakaś część się zintegruje, znajdzie uczciwą pracę i będzie myśleć o zarobku i w miare spokojnej egzystencji. inaczej to byłaby dzicz totalna, bo przemoc i agresja biorą się między innymi z poczucia wykluczenia, braku zajęcia, nudy i nieumiętności komunikacji. natomiast jeśli wyśle się ich na jakiś kurs, pozwoli znaleźć jakąkolwiek pracę, to istnieje szansa na ich integrację, przynajmniej jakiejśś części. tak więc zawód ten to nie jest żaden wyraz uwielbienia dla uchidźców tylko konieczność administracyjna, medyczna, kulturalna, również dla dobra kraju.
        • rosapulchra-0 Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 11.01.16, 21:53
          Arista, wykonałaś kawał wielkiej i.. niepotrzebnej roboty sad Rasiści tego nie zrozumieją. I już.
          • livia.kalina Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 11.01.16, 21:57
            A ja się nie zgadzam.

            Tutaj jedyna droga to edukacja. Jej efekty nie są szybkie i spektakularne ale zmiany w świadomości są nieuniknione.
            • arista80 Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 11.01.16, 23:18
              Edukacja oczywiście jest bardzo ważna i asystenci bądź mediatorzy zatrudniani są też do prowadzenia kursów językowych, organizowania inicjatyw kulturalnych. Ważna jest też jednak pomoc ta najbardziej przyziemna: pomoc w zrozumeiniu u lekarza, pomoc dziecku w szkole, gdy nie rozumie i/lub ma kłopoty z nauką/dogadaniem się z innymi, pomoc w urzędzie w sprawach administracyjnych. Od tego między innymi są asystenci/mediatorzy.
          • kaz_nodzieja Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 12.01.16, 09:31
            Nie tylko niepotrzebnej, ale szkodliwej społecznie. To właśnie ci azylanci na których Niemcy wydali tyle kasy, na tłumaczy, kursy, jedzenie, szybki internet dokonują aktów terroru (zamachy w Paryżu, napaści na kobiety w Kolonii). Być może sama nieświadomie pomagała komuś kto współdziałał w tych zamachach. Jedyna pomoc dla tych mniejszości powinna na chwilę obecną polegać na sprawnej i humanitarnej deportacji.
        • zwariowana_wariatka Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 11.01.16, 23:30
          wiesz co, wydaje mi się, że e-matki to doskonale rozumieją, ale nie chcą arabskich migrantów u siebie, dlatego też pomysły takich międzykulturowych parobków są delikatnie mówiąc wyśmiewane.
          jesli nie będzie pseudouchodźców, nie będzie potrzeby tworzyć takich stanowisk. do tego dążmy big_grin
          • joa66 Re: panienki feministki od kultur chciałyby gwałt 12.01.16, 10:09
            pomysły takich międzykulturowych parobków są delikatnie mówiąc wyśmiewane

            Takie posty też wink
    • redeon Re: Nowy zawód "systent uchodźcy". 14.06.16, 13:28
      Z koranem jak z Biblią ! ,Gdzie 2 Mnichów - tam 3 interpretacje tych samych słów Boga. Pozdrawiam,a dodam że oni są nami z przed 500 lat w etapie religijności.Bieda ,analfabeci w milionach i kilku tłustych i bogatych nimi sterujących.Palenie czarownic odgrywają ,tylko X 10 ,bo jest ich X 10 niż Europejczyków .Przypomnijcie sobie , jak na wezwanie Papieża tłumnie Królewięta , Rycerstwo i pleps się zgłaszał na 1 i 2 wyprawę krzyżową.Znacie z historii co ci pożal się Boże dobrze urodzeni tam odpierdzielali.Mord,gwałt .Sodoma i Gomora.Odbił kij po 1000 leciu.To samo jest co w tedy,ale w przeciwnym kierunku.Oni w tedy odpowiadali mordem i gwałtem-na mord i gwałt na ich ziemi i my mamy prawo by teraz zrobić tak samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka