antyk-acap2.0 13.01.16, 15:47 Czy mialyscie takie objawy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inna_nowa_ja Re: depersonalizacja 13.01.16, 15:51 Ja, ostatnio na rozmowie rekrutacyjnej totalnie nie rozumiałam co do mnie mówią i czułam sie tak, jakby ciało moje siedziało a ja jestem obserwatorem gdzieś z boku i zastanawiałam sie czy rekrutujący to widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap2.0 Re: depersonalizacja 13.01.16, 15:53 U mnie też stres jest powodem. Odpowiedz Link Zgłoś
wielceszanownypan Re: depersonalizacja 13.01.16, 16:10 antyk-acap2.0 napisał(a): > U mnie też stres jest powodem. Zaburzenia psychiczne powinno się leczyć. «zaburzenie psychiczne przejawiające się poczuciem niepewności co do istnienia własnej osoby i funkcjonowania własnego umysłu» sjp.pwn.pl/sjp/depersonalizacja;2554732.html Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap2.0 Re: depersonalizacja 13.01.16, 16:17 Polecam ci ortopede. Na psychologia za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
wielceszanownypan Re: depersonalizacja 13.01.16, 16:27 antyk-acap2.0 napisał(a): > Polecam ci ortopede. Na psychologia za pozno. I wzajemnie życzę. Ale polecam może raczej wizytę u psychiatry. Pośpiesz się z tą wizytą, bo potem psychiatra może cię wziąć wbrew twojej woli do dobrze zamkniętej placówki lecznictwa otwartego. Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap2.0 Re: depersonalizacja 13.01.16, 16:35 pl.m.wikipedia.org/wiki/Depersonalizacja Pomimo że stanowi objaw psychopatologiczny, depersonalizacja może wystąpić u osoby całkowicie zdrowej psychicznie Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: depersonalizacja 13.01.16, 23:33 Omg, a mnie się wydaje, że widzę Józka w dwóch osobach Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: depersonalizacja 13.01.16, 16:07 Zdarzyło mi się przy skrajnym przemęczeniu. Wracałam na piechotę z pracy i za chinyludowe nie mogłam sobie poskładać własnego życiorysu do kupy. Nie wiedziałam, gdzie pracowałam wcześniej, dokąd podróżowałam, co widziałam. Natomiast bez problemu wiedziałam, jak trafić do domu. Byłam całym zdarzeniem tak przerażona, że poszłam spać późnym popołudniem, łyknęłam coś ziołowego na sen i przespałam cięgiem 15 godzin. Więcej się nie powtórzyło Odpowiedz Link Zgłoś
niktmadry Re: depersonalizacja 13.01.16, 22:59 15 godzin to długo ale znam większego śpiocha. Opiekun na koloniach - w przerwie między turnusami, powiedział ekipie, ze idzie się zdrzemnąć na godzinkę bo jak następny turnus przyjedzie to znów będzie przemęczony. Poszedł - po 27 godzinach spania poszła obudzić go zaniepokojona pielęgniarka bojąc się, ze coś mu się stało. Odpowiedz Link Zgłoś