Dodaj do ulubionych

No cóż...

26.01.16, 11:51
www.plotek.pl/plotek/1,78649,19535010,kinga-duda-cierpi-przez-decyzje-polityczne-ojca-jest-obiektem.html#BoxVidImg
A spodziewała się czegoś innego?

---
Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: No cóż... 26.01.16, 11:54
      Powinni dziewczynę wysłać na studia za granicę, miałaby spokój.
      • przystanek_tramwajowy Re: No cóż... 26.01.16, 12:01
        Polskie prawo ma studiować za granicą? Chociaż ostatnio idzie w stronę modelingu, więc może faktycznie niech ją wyślą za granicę.
        • ichi51e Re: No cóż... 26.01.16, 12:16
          moze unijne studiowac suspicious
          • przystanek_tramwajowy Re: No cóż... 26.01.16, 12:20
            Przecież partia jej tatusia uważa, że UNIA TO ZŁO!
        • claudel6 Re: No cóż... 26.01.16, 19:25
          nie musi studiować, wg PISu mozna być prawnikiem bez studiów prawniczych.
      • mamma_2012 Re: No cóż... 26.01.16, 12:01
        Tam ciężko prawo polskie studiować, a tata ma jeszcze gorszą opinię niż tutaj.
        Nie pierwszy to raz, kiedy decyzje rodziców odbijają się na dzieciach. Zresztą w tym przypadku i tak więcej na znanym ojcu zyska niż straci, więc współczuć nie będę.
        Poza tym jako osoba dorosła, dobrowolnie wspierała ojca w kampanii, nie kryła się, nie chowała przed kamerami.
    • kozica111 Re: No cóż... 26.01.16, 11:56
      A co zmieniłoby spodziewanie się lub nie, taka cena rodziny w polityce.
      • przystanek_tramwajowy Re: No cóż... 26.01.16, 12:00
        Zależy, co ta rodzina w tej polityce robi. Czyż nie?
        • kozica111 Re: No cóż... 26.01.16, 12:22
          Nie, nie zależy, obuchem bez względu na stronę sceny jak i styl uprawiania polityki często dostają dzieci.
          Natomiast sporo zależy od klasy politycznych przeciwników rodziców.Lis swego czasu dał popis tej klasy.
          • przystanek_tramwajowy Re: No cóż... 26.01.16, 12:26
            Niech się Kinia nie martwi. Zaraz na tych, co się nad bidulką znęcają, znajdą się kwity. Wujciu Zbyszek i wujcio Antek o to zadbają. Nie dadzą Kini zrobić krzywdy.
    • lauren6 Re: No cóż... 26.01.16, 11:59
      Palestyńczyka wyzwali od brudasów, nad naszą polska Kingą się pastwią. Co za naród... Już się boję wyjść na ulicę!
    • cosmetic.wipes Re: No cóż... 26.01.16, 12:01
      Nie wiem dlaczego cierpi. Jakoś dzieci Komorowskiego nie cierpiały.

      Moze dlatego, że nie miały aż takiego parcia na szkło suspicious
      • cersei8 Re: No cóż... 26.01.16, 12:07
        Nie ma co porownywac nawet Prezydenta Komorowskiego do Dudy, nie zrobil nic czego moglby sie wstydzic on oraz jego rodzina za niego.
        To jest zasadnicza roznica.
        • cosmetic.wipes Re: No cóż... 26.01.16, 12:28
          A dlaczego mam nie porównywać?
          Kozica postawiła tezę, że dostaje sie po głowie wyłacznie dlatego, że tatuś jest politykiem. Jak widać z tego porównania bardzo się pomyliła.
      • aankaa Re: No cóż... 26.01.16, 12:08
        porównujesz Komorowskiego do Dudy ??
      • demonii.larua Re: No cóż... 26.01.16, 13:25
        Wiesz... Tuskówna miała ochronę, córka Dudy też może się takowej doczekać.
    • araceli Re: No cóż... 26.01.16, 12:04
      przystanek_tramwajowy napisał:
      > A spodziewała się czegoś innego?

      No cóż - partia jej ojca lubuje się w rozliczaniu dzieci z grzechów rodziców (patrz 'resortowe dzieci') więc... kto sieje wiatr, zbiera burzę.
      • cersei8 Re: No cóż... 26.01.16, 12:09
        Oni za grzechy dziadkow tez rozliczaja smile.
        Ale rozliczaja tylko "obcych" zadajac jednoczesnie aby "swoich" zostawic w spokoju.
        "Swoich" zreszta za ich wlasne grzechy nie rozliczaja, wiec czego tu sie spodziewac smile.
    • kropkacom Re: No cóż... 26.01.16, 12:29
      Dzieci Komorowskiego takich problemów raczej nie miały. Przykre ze względu na nią, ale skoro taki jest klimat tej prezydentury to chyba mogli to przewidzieć. Ona i jej rodzice.
      • mamma_2012 Re: No cóż... 26.01.16, 12:41
        To dorosła osoba, w sumie może wyraźnie odciąć się publicznie od działań ojca (nie od samych rodziców).
        Budując swoją autonomię zyskałaby szacunek, jednak woli brylować na wypadach do Watykanu i podsyłac zdjęcia na pudla.
        • kropkacom Re: No cóż... 26.01.16, 12:46
          Najpierw musiała by chcieć.
      • kozica111 Re: No cóż... 26.01.16, 12:43
        Nie miały, bo ówczesna opozycja nie była tak zajadła i nie atakowała dzieci.
        • mamma_2012 Re: No cóż... 26.01.16, 12:47
          Kpisz czy o drogę pytasz?
          Była opozycja lubuje się w wyszukiwaniu choćby informacji o przekroczeniu prędkości trzy pokolenia wstecz, jeśli na samego człowieka nic nie mająbig_grin
          • kropkacom Re: No cóż... 26.01.16, 12:51
            Tia... Z całym szacunkiem, ale poprzedni prezydent nie był tak zajadły w swych posunięciach (jak i cała koalicja) to i dzieci nie oberwały.
          • kozica111 Re: No cóż... 26.01.16, 13:18
            To się zdecydujcie bo raz piszecie że nie ma ataku jak sobie ktoś nie "zasłużył" a potem że jednak zaciekle byli atakowani, taka schizofrenia by dopasować argument do tezy.
            • mamma_2012 Re: No cóż... 26.01.16, 13:36
              Dzieci prezydenta nie były atakowane, bo pozostały w cieniu, a ojciec nie nawijał głupich numerów łamiąc prawo.
              Kasia Tusk nie zostawała w cieniu, więc się jej czasem dostało.
              Reszcie ludzi, opozycja wyciągała historie przodków, próbując przedstawiać ich jako czarne charaktery i za to dokopywano ich dzieciom, na które akurat nic nie mieli.
              • arwena_11 Re: No cóż... 26.01.16, 17:44
                tylko wyniósł żyrandol i metalową zniszczaekę, a Gęsiarkę przehandlował. No i nie zapominajmy o innych ciekawych atrakcjach jakie nam zafundował np nowa ortografiasmile
                • araceli Re: No cóż... 26.01.16, 17:51
                  arwena_11 napisała:
                  > y o innych ciekawych atrakcjach jakie nam zafundował np nowa ortografiasmile

                  Piszesz o swoim kochanym Dudusiu?
                  https://x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_3QTWM1KTYr0U3JLjxhM1fCgDLvXaGvcj.jpg
                • asia_i_p Re: No cóż... 26.01.16, 18:31
                  A to już udowodniono, że on to osobiście wyniósł? coś przeoczyłam? czy ot tak rzucasz sobie nieumotywowane oskarżenia we wtorkowe popołudnie?
                  • iskierka3 Re: No cóż... 26.01.16, 18:52
                    Rzuca sobie bo sport to zdrowiesmile
                  • iwoniaw Re: No cóż... 26.01.16, 19:08
                    Rzuca sobie, bo mąż prawnik widocznie zapomniał jej powiedzieć, że za pomówienia można odpowiadać karnie.
                • mamma_2012 Re: No cóż... 26.01.16, 19:21
                  Handel/ hanuka/ chanuka

                  m.onet.pl/wiadomosci/ciekawostki,gctybv
        • cosmetic.wipes Re: No cóż... 26.01.16, 12:51
          Nie, nie atakowała, no skądże znowu big_grin
          A"resortowe dzieci" to kto wymyslił? Że o "dziadku z Wermahtu" nie wspomnę.
        • iwoniaw Re: No cóż... 26.01.16, 12:53
          To teraz koledzy ze studiów panny Kingi są "zajadłą opozycją atakującą dzieci"? big_grin
        • paskudek1 Re: No cóż... 26.01.16, 13:33
          taa, opozycja nie była zajadła. A pseudonim Komoruski to zwolennicy PO stworzyli prawda? Soru Kozica ale nawet łgać i isc w zaparte trzeba umieć. Stajesz się groteskowa
        • martishia7 Re: No cóż... 26.01.16, 13:45
          Akurat był takie podejścia, w ostatniej kampanii prezydenckiej, ale szybko okazało się, że Zofia Komorowska w środowiskach niezależnych jest znana, lubiana, szanowana i żeby się od niej generalnie odfanzolić. I temat szybko umarł.
        • araceli Re: No cóż... 26.01.16, 17:18
          kozica111 napisała:
          > Nie miały, bo ówczesna opozycja nie była tak zajadła i nie atakowała dzieci.

          Po co kłamiesz? Wiele było w prawicowej prasie prób mieszania jego dzieci z błotem, szukania haków, 'powiązań'. W ogóle - prawica lubuje się w tego typu zagrywkach.
        • iskierka3 Re: No cóż... 26.01.16, 17:28
          Hahahahahahaha.
        • claudel6 Re: No cóż... 26.01.16, 19:28
          nie, ksiązka Resortowe dzieci była o dzieciach z Bullerbyn.
    • beata985 Re: No cóż... 26.01.16, 12:44
      a w Warszawie to niby bedzie lepiej???
      • kropkacom Re: No cóż... 26.01.16, 12:48
        Może spróbować w Toruniu big_grin Tam też jest wydział prawa na UMK. I ojciec dyrektor doglądnie.
        • lusitania2 Re: No cóż... 26.01.16, 13:16
          lepiej na UKSW - mamusia i tatuś sami będą mogli doglądnąć (nie to, żeby w troskę ojca dyrektora wątpiła).
      • mamma_2012 Re: No cóż... 26.01.16, 12:49
        Wyszperają maile profesora do kochanki i już każdy egzamin zaliczonywink
    • bzdziagwa.a Re: No cóż... 26.01.16, 13:04
      a ile pomyj na Kasię Tusk wylali, jakoś prawicowcom to nie przeszkadzało, a teraz gorzkie żale......

      wniosek chyba na przyszłość taki, żeby w kampanii dzieci nie były gwiazdami swojego taty
    • kaz_nodzieja Re: No cóż... 26.01.16, 13:09
      Najgorszy prezydent od czasów wolnej Polski.
    • angeika89 Re: No cóż... 26.01.16, 13:29
      Zawsze mnie zadziwiało dlaczego dzieci muszą pokutować za swoich rodziców.
      To, że duduś jest marionetką nie uprawnia nikogo do szyderstw pod adresem jego córki.
      To nie wina dzieci jacy są ich rodzice. Chociaż z drugiej strony nigdy się nie słyszało o problemach tego typu u dzieci Komorowskiego. Może dlatego, że jego decyzje były mniej kontrowersyjne, a może dlatego że jego dzieci były w jego cieniu i nie miały parcia na szkło jak Kinga D.?
      • iwoniaw Re: No cóż... 26.01.16, 14:10
        Mogło być również tak, że jeśli któreś z dzieci polityków innych opcji usłyszało coś niemiłego (tak, nawet na temat rodzica na eksponowanym stanowisku) od kolegów ze szkoły, to frakcja polityczna owego rodzica nie rozkręcała z tego afery "olaboga, zajadła opozycja (!) nas atakuje" płacząc rzewnym łzami po tabloidach i usiłując wzbudzać litość przy spadającym poparciu opowieściami o Zmartwionej Mamusi big_grin
      • iwles Re: No cóż... 26.01.16, 14:17

        ale wiesz, to nie wiadomo, czy "obrywa" jej się za poglądy ojca, czy też za to, że może ona sama przyjmuje jego poglądy za swoje i się z tym nie kryje.
        • angeika89 Re: No cóż... 26.01.16, 21:31
          No właśnie, możemy sobie tylko "gdybać"...
    • afro.ninja Re: No cóż... 26.01.16, 14:16
      Nie wiem nawet ile dzieci mial Komorowski, ale nie byly one interesujacym obiektem dla mediow. Nie to co Duda. Mloda, ładna, jedynaczka, studentka prawa. Kto takiej przepuści? Zresztą, patrząc na nią, mysle, ze podobnie jak Kwasniewska, Kaczyńska i Tuskowna, ma gleboko gdzies, co ludzie gadaja. Ona i tak wyjdzie na swoje, wiec po niej nie płaczcie.
      • aandzia43 Re: No cóż... 26.01.16, 17:47
        Dzieci Komorowskiego nie pokazywały się publicznie. Trzy prezydentówny-jedynaczki tak. Ich wybór, ich konsekwencje.
      • asia_i_p Re: No cóż... 26.01.16, 18:32
        Z tego, co wiem, nie były, bo nie chciały.
      • eilian Re: No cóż... 27.01.16, 12:12
        Komorowski był 5 lat prezydentem a ja nawet nie wiem jak jego dzieci wyglądają. Duda pól roku a twarz jego córki powszechnie rozpoznawalna. Widać można i tak i tak. Zależy jak kto lubi. Mnie tam jej nie żal. Było nie pchać się przed kamery. Nie trzeba być jasnowidzem, żeby wiedzieć jakie są konsekwencje takiego upubliczniania się.
    • aankaa Re: No cóż... 26.01.16, 23:40
      mogła siedzieć cicho, nie biegać na (wyborcze) spotkania z tatusiem, nie frunąć do Watykanu

      pies z kulawą nogą by jej nie zaczepił
      chciała panienka zaistnieć ? to zaistniała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka