Dodaj do ulubionych

Podbiliśmy Chicago

07.02.16, 22:58

na początek pączkami wink

weekend.pb.pl/4422189,3159,chicago-oszalalo-na-punkcie-polskich-paczkow

Jak to szło? "Cudze chwalicie, swego nie znacie"...

Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:10
      O ile zauważyłam nie dalej niż w czwartek, Polacy doskonale potrafią docenić smak pączków. Nie wiem więc, skąd to twoje "swego nie znacie"
      Podoba mi się natomiast to:
      "Właściciele sklepów liczą, że największe kolejki po pączki ustawią się w środę, 9 lutego, w przeddzień Wielkiego Postu"
      Zdecydowanie Popielec jest dniem tradycyjnie najwyższej sprzedazy słodyczybig_grin
      • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:22
        Mnie zdziwiło, że Amerykanie uznali pączki za "luksusową wersję donatów" - w życiu by mi nie przyszło do głowy porównywać te ich (pieczone na proszku do pieczenia) nijakie blade buły z naszymi dorodnymi, rumianymi pączkami wink
        • kk345 Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:27
          Nadal więc nie kumam, skąd w poscie startowym "swego nie znacie". No Amerykancy nie znają, ale dlaczego piszesz to do ematek???
          • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:36
            Rany, no już nie rób z tego takiej afery wink Roboczo możemy przyjąć, że słowa te kieruję do emam kosmopolitek, które się krzywią z obrzydzeniem na wszystko co polskie i tradycyjne wink
            • kk345 Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:47
              Nie, nie możemy. To bzdurne wyjaśnienie, więc porzuć z łaski swojej liczbę mnogą. Chciałeś być światowy, nie wyszło, trudno-przeproś i wyjdź.
              • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:52

                kobieta.onet.pl/nie-lubie-paczkow-a-ty/qmm4e
                • kk345 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:01
                  Sugerujesz, ze to ematka pisała? I dla niepoznaki podaje się za faceta-hipisa?
                  • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:06
                    Bez komentarza.

                    EOT.
              • kandyzowana3x Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:55
                " przeprosić i wyjdz" - w realu tez tak do kogoś się odzywasz ? paskudne to
                • kk345 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:00
                  Naprawdę postanowiłaś bronić trolla z Kobiety, który ostatnio wpada dymić na ematce? Urocze to.
                  • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:04

                    Kolejna śmiertelnie obrażona KOD-erka? wink

                    PS. Z jakiej znów Kobiety?! Od 10 lat piszę na forum GW.
                    • kk345 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:07
                      Kraj, nie Kobieta mialo byc. Rozumiem, ze teraz postanowiłes zostać wzorową ematka dla urozmaicenia?
                      • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:14

                        www.aptekagemini.pl/product/image/111348/1429249718apteka_internetowa_gemini_zzz_ziola_fix_melisa_18_g_25_torebek.jpg
                        Miłych snów smile
                • mallard Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:21
                  kandyzowana3x napisała:

                  > " przeprosić i wyjdz" - w realu tez tak do kogoś się odzywasz ? paskudne to

                  W realu pewnie trzęsie portkami, jak ma zapytać o coś kogoś obcego... big_grin
                  • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:31
                    Easy, fochy i akcje odwetowe obsesyjnych antykaczystów nie robią na mnie wrażenia, na FK mam to na co dzień wink
        • bi_scotti Re: Podbiliśmy Chicago 07.02.16, 23:51
          indeed4 napisał:

          > w ży
          > ciu by mi nie przyszło do głowy porównywać te ich (pieczone na proszku do piecz
          > enia) nijakie blade buły z naszymi dorodnymi, rumianymi pączkami wink

          Przesadzasz. Polski paczek z roza to na pewno klasa sama dla siebie jesli od przyzwoitego cukiernika, ale taki classic Boston cream doughnut to tez pastry pierwszej klasy, aczkolwiek, podobnie jak z paczkami, zalezy u kogo kupowany wink Cheers & mniam!
          • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:12
            > taki classic Boston cream doughnut to tez pastry pierwszej klasy, aczkolwiek, podobnie jak z paczkami, zalezy u kogo kupowany

            Pełna zgoda, choć ciacho robione na proszku do pieczenia to dla mnie nie ciacho wink
            • dziennik-niecodziennik Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:32
              ale to co, tylko drożdzowe uznajesz?
              bo chyba do kazdego innego sie proszku uzywa...
              • szarsz Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:18
                Jak do każdego? Biszkopt i beza rośnie na pianie z białek, faworki na wbitym powietrzu, francuskie listkuje z powodu warstw masła, kruche, herbatniki nie rosną w ogóle, tak samo jak i sernik. ..
        • nanuk24 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:30
          Kto ci powiedzial, ze donuts sa robione na proszku do pieczenia? jak najbardziej na drozdzach, tyle, ze instant.
          • go-jab Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:40
            Poza tym, nie wiem jak ty, ale ja zadnej histerii paczkowej w naszych okolicach nie zaobserwowalam... W oak mill kolejka owszem, ale nie jakas nie z tej ziemi, i raczej bardziej polonijna niz amerykanska...
            • nanuk24 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:03
              W Jewel - Osco na Palatine bylo Paczki Day, ale to, co wystawili to kolo paczkow nie lezalo wink
              Moze w Chicago juz zaczynaja rozpoznawac nasze wyroby wink Chociaz tez podejrzewam, ze to przez Polakow taki ruch sie robi tego dnia. Amerykanie sa jednak przywiazani smakowo do tych swoich okropnych zapychaczy, po ktorych dupa rosnie 5 razy szybciej niz po naszych paczusiach wink

              Rok temu czytalam amerykanski artykul o Fat Thursday i biedny autor w komentarzach dostal po glowie za glupote, ignoranctwo i inne takie obrazliwe, bo kto to niby slyszal o fat Thursday, przeciez jest Fat Tuesday i kazali mu kalendarz ustawic i przestac pisac pierdoly. No to tyle byloby o swiadomosci Amerykanow i poszerzania wiedzy na temat innych kultur i w pierniczaniu przez nich paczkow tongue_out
          • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 00:49

            W polskich opisach kilka razy trafiałem na takie info:

            "Amerykanie poszli na łatwiznę i zamiast drożdży dodali po prostu proszek do pieczenia"

            Możliwe, że donaty robi się w tych dwóch wersjach, ale która w USA jest bardziej popularna, to nie wiem.
            • nanuk24 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 01:51
              To Ty sie moze nie sugeruj polskimi opisami, a zajrzyj sobie do przepisow amerykanskich. Donuty sa robione na drozdzach, metoda taka sama jak kazde inne drozdzowe ciasta/bulki.
              • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:07

                Wiki podaje, że (tak jak przypuszczałem) są dwa rodzaje.

                "There are two types of ring doughnuts, those made from a yeast-based dough for raised doughnuts, or those made from a special type of cake batter"

                W USA jest tłusty wtorek?! Ale numer.

                www.chicagotribune.com/suburbs/evanston/community/chi-ugc-article-you-dont-have-to-be-polish-to-savor-a-great-2016-01-26-story.html


                • go-jab Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:16
                  No taki amarykanski to on znowu nie jest... Ale ze hameryka multi-kulti, to i francusko-kreolski mardi gras sie zalapal jako "tradycja" smile
                  • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:30

                    Czyli Francuzi celebrują "Wielkie żarcie" dzień przed Środą Popielcową? Dziwne, myślałem, że mamy ten sam katolicki kalendarz - paczcie państwo, jednak co kraj to obyczaj...
                    • iwoniaw O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 09:15
                      ale mojej dobrej rady, żebyś poszedł coś poczytać, zanim zaczniesz framazony na ematce wypisywać i zaśmiecać forum, to oczywiście nie łaska wziąć sobie do serca?

                      Czyli Francuzi celebrują "Wielkie żarcie" dzień przed Środą Popielcową? Dziwne
                      • indeed4 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 09:50
                        Następna śmiertelnie obrażona wielbicielka KOD-u i alimenciarza Kijowskiego? smile

                        Czego nie zrozumiałaś z tego co napisałem wyżej? Słucham cię z uwagą.

                        "Zarówno Mardi Gras, jak i Pancake Tuesday mają podobne korzenie do tłustego czwartku: są to dni wielkiego jedzenia i zabawy przed rozpoczęciem wielkiego postu"

                        pl.wikipedia.org/wiki/Mardi_Gras





                        • joa66 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 09:58
                          Boże, to już nawet do tematu o pączkach trzeba KOD wstawiać????
                          • iwoniaw Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:01
                            Przecież indyś to troll z Kraju, tam nie dał rady, to myśli, że z ematkami mu pójdzie lepiej big_grin Naiwny big_grin
                            • indeed4 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:05
                              Yhym - tak właśnie sobie tłumacz antypisowska trollico z forum emama big_grin
                          • indeed4 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:03
                            Cóż ja na to poradzę, że niektóre emamy tak mocno przeżywają moje polityczne wątki i wpisy wink
                            • joa66 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:11
                              Trzeba było od razu powiedzieć , że "pączki" to szyfr dla wtajemniczonych, a temat wcale nie jest o paczkach.

                              p.s. wyrazy współczucia dla rodziny
                              • joa66 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:12
                                do moderacji - proponuę skasowac wątek.
                                • indeed4 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:15
                                  LOL
                                • iwoniaw Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:21
                                  Nie żałuj indysiowi wątku, w którym tak dobitnie się przedstawia. W dodatku ma on wartość edukacyjną, inni użytkownicy po jego lekturze mają więcej danych, kogo nie należy dokarmiać wink
                                  • joa66 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:24
                                    może masz rację.
                        • iwoniaw Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:04
                          Indyś, jak zwykle się nie skupiasz i potem takie od czapy posty piszesz jak powyżej.
                          Po pierwsze, to jest wątek o pączkach. Takie do jedzenia. Z cukierni. Nie ma nic wspólnego z twoimi obsesjami politycznymi.
                          Po drugie, pisząc, byś poczytał coś sensownego zamiast się błaźnić, nie miałam na myśli wikipedii.
                          Nie dziękuj. big_grin
                          • indeed4 Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:09


                            Śmiecisz iwonuś i zwyczajnie nudzisz wink

                            EOT.

                            PS. Co do wikipedii - na twój poziom absolutnie wystarczy.

                            • iwoniaw Re: O Ostatkach oczywiście nie słyszałeś, 08.02.16, 10:18
                              EOT.

                              Na to liczy tu całkiem spore grono użytkowniczek indyś, abyś zamilknął właśnie. Nie rzucaj zatem słów na wiatr big_grin
                  • kardiolog Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 21:50
                    Ja znam tylko berliner pfannkuchen

                    www.google.de/search?q=berliner+pfannkuchen&client=ms-android-om-lge&hl=de-DE&biw=360&bih=276&prmd=isvn&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiFxYy_henKAhUoYZoKHYECAIUQ_AUIBigB
                    • kardiolog Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 21:54
                      Tu więcej o pochodzeniu pączków i innych paczuszkow:

                      Die Pączki sind in Herstellung und Brauchtum eng verwandt mit den ?Fastnachtküchlein?, die im norddeutschen Sprachraum als Berliner Pfannkuchen, im südlichen Teil unter der Bezeichnung ?Kreppel? (Hessen, Pfalz) oder Krapfen (Bayern) bekannt sind. Sie werden traditionell am Donnerstag vor Aschermittwoch verspeist. Dies geht darauf zurück, die noch im Haus befindlichen Reste von Schmalz, Zucker und Früchten aufzubrauchen, die in der Fastenzeit verboten sind.

                      Der Name Pączki ist im Polnischen eigentlich die Mehrzahlform von Pączek [?p?nt??k], im nichtpolnischen Sprachgebrauch wird es jedoch meist als Hauptwort der Einzahl verwendet und dekliniert. In der russischen Küche finden sich Pączki als Puschki (insbesondere in Sankt Petersburg) oder Pontschiki (???????) wieder, wobei letzteres Wort auch auf Piroggen (???????, piroschki, ?Küchelchen?) angewendet werden kann. In der ukrainischen Küche finden sich die Speise dann als Pampuschki (????????) wieder.

                      Polnische Einwanderer haben die Speise in den USA bekannt gemacht, insbesondere in der Region Detroit gibt es heute ein lebendiges Brauchtum. Neben der traditionellen Füllung mit Hagebuttenmark findet sich dort häufig eine Füllung mit Pflaumenmus, aber auch andere Füllungen finden sich im Handel, darunter Zitrone, Erdbeere, Himbeere oder Bayerische Creme. Neben dem Brauch am fetten Donnerstag wechselte der Brauch auch zum fetten Dienstag, dem Faschingsdienstag über, der in Detroit auch schlicht Pączki-Tag genannt und mit einem festlichen Umzug gefeiert wird.
                • nanuk24 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:24
                  Tak, jest tlusty wtorek, ale tak naprawde to nie wiem, jak oni go obchodza, wiem, ze paczki tez podaja wink

                  Te znane cukiernie cieszace sie powodzeniem i dobra opinia jednak nadal uzywaja drozdzy.
                  Te mniejsze i mozliwe, ze supermarkety korzystaja z zamiennikow.
                  • sta-fraszka Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:35
                    W Kanadzie (przynajmniej w mojej prowincji) celebrują - mają "pancake day", podczas którego je się naleśniki na kolację.
                    • bi_scotti Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 03:12
                      sta-fraszka napisała:

                      > W Kanadzie (przynajmniej w mojej prowincji) celebrują - mają "pancake day", pod
                      > czas którego je się naleśniki na kolację.

                      Zdecydowanie nie "nalesniki" (crepes!) tylko wlasnie pancakes smile I nie na kolacje tylko de facto przez caly dzien, ale przede wszystkim na sniadanie z maple syrup! No i we wszystkich prowincjach tudziez w Territories tez wink
                      Tu troche historii (z Wiki) na temat Shrove Tuesday: en.wikipedia.org/wiki/Shrove_Tuesday
                      Cheers.
                      • nanuk24 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 04:15
                        O toto, nalesniki to crepes albo blintz zadne pancakes tongue_out
                        na potato pancakes sie w koncu nie mowi nalesniki tylko placki. przeciez nawet pancakes bardziej przypominaja placki/racuchy, a nie nalesniki wink
                        • joa66 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 13:26
                          btw - najlepsze crepes/galettes są moim zdaniem w Bretanii - kopalnia inspiracji I smaków.
                  • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:44
                    > Te mniejsze i mozliwe, ze supermarkety korzystaja z zamiennikow.

                    O to to. W Polsce tych drożdżowych nigdzie nie uświadczysz, za to drugie (zdecydowanie mało apetyczne) widzę w stałej ofercie w Lidlu.
      • sta-fraszka Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 02:32
        Ale 9 to wtorek, przeddzień wielkiego postu. Ostatki.
        • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 09:56

          "Tłusty czwartek ? w kalendarzu chrześcijańskim ostatni czwartek przed wielkim postem, znany także jako zapusty. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. W Polsce oraz w katolickiej części Niemiec, wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się"

          Właśnie dlatego dziwię się, dlaczego w katolickiej Francji zapusty obchodzi się we wtorek, tak jak w krajach protestanckich.
          • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:14
            PS. Ktoś wie, dlaczego fora gazeta.pl w nieoczekiwanych miejscach "wstawiają" znaki zapytania?
          • mdro Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:38
            Z serii: mały Jaś dziwi się światu... Jakbyś przeczytał coś więcej niż napisano (bez źródeł i pojęcia) w wiki, to byś się nie dziwił.
            • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 12:16
              Sprawa jest szalenie prosta - wyjaśniasz o co chodzi i przestajemy się dziwić wink
              • mdro Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 13:19
                Ale po co mam ci ułatwiać życie? Idź do biblioteki i sprawdź.
                • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 13:27
                  A lekturę jakich książek byś mi poleciła? Niech zgadnę - nie podasz tytułów, bo "nie będziesz mi ułatwiać życia i w ogóle". Mam rację? wink
                  • mdro Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 13:32
                    A podasz mi choć jeden powód, dla którego miałabym to zrobić? (Z góry odpowiem, że argument typu "bo na pewno nie wiesz, tylko udajesz taką mądrą" jest marną manipulacją, a sympatii do ciebie nie mam żadnej, co chyba wyczerpuje listę).
                    • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 13:42
                      No cóż - jest dokładnie tak, jak myślałem big_grin
    • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:23

      "POONCH-key." Listening to this sound bite from Wikipedia, it would seem to lean a bit more toward "POUNCH-key" or "PAUNCH-key"

      www.eater.com/2015/2/17/8055779/paczki-freakout-mania-fat-tuesday-detroit-chicago


      Męczą się ci biedni Jankesi z "paunch-kami", jak nie przymierzając Polacy z kebabem - kebab czy kebap, nie wiadomo do dziś wink
      • iwoniaw Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:36
        Tak, indyś, "zupełnie jak Polacy", bowiem jak wiadomo w języku polskim "b" w wygłosie się w życiu nie ubezdźwięczni, więc "kebab" czy "kebap" czyni gigantyczną różnicę w wymowie big_grin
        Ty już rzeczywiście lepiej "nie przymierzaj", bo co zaczniesz jakiś temat, to żałość i wtopa big_grin
        • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:42


          sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/kebab;2212.html
          Boże, daj cierpliwość do niektórych wybitnie bystrych emam...

          • iwoniaw Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:55
            Miałeś już nie pleść trzy po trzy, znowu indyś z gęby cholewę robisz?
            • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:08

              Ktoś musi prostować bzdury, które tutaj wypisujecie, c'nie?

              Miłego dzionka smile
              • szarsz Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:26
                Przekieruj swoje poczucie misji w bardziej pożytecznym kierunku, będziesz zdrowszy.

                A swoją drogą jakim nieszczęśliwym i samotnym trzeba być, żeby czepić się i kurczowo trzymać miejsca, gdzie cię nie chcą.
                • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:49


                  > A swoją drogą jakim nieszczęśliwym i samotnym trzeba być, żeby czepić się i kurczowo trzymać miejsca, gdzie cię nie chcą.

                  Załóżcie sobie szanowne antypisowskie emamy SAPPI (Stowarzyszenie Antypisistek Poszkodowanych Przez Indeeda) wink
                  • iwoniaw Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 12:02
                    Indyś, na razie jedynym poszkodowanym (za to na umyśle) jesteś w tym wątku ty. Opatrzność odjęła ci litościwie umiejętności spojrzenia z dystansu, więc może i dyskomfortu nie czujesz, ale fakty są faktami.
    • black_halo Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 10:34
      Nie ma emigranta na tym swiecie co by sobie w tlusty czwartek paczka pozalowal, naprawde. Polska kuchnia zreszta podobno robi furore w USA. Mam tam bliska kolezanke i ona twierdzi, ze jej amerykanscy znajomi uwielbiaja pierogi i placki. Glownie dlatego, ze sa robione w domu wlasnorecznie bo amerykanie czesto i gesto nie umieja ugotowac nic poza pizza z mikrofali.
      • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:05
        > Nie ma emigranta na tym swiecie co by sobie w tlusty czwartek paczka pozalowal,

        Oj, nie tylko! Wątek jest o tym, że pączkami delektują się nawet rdzenni Amerykanie wink

        > amerykanie czesto i gesto nie umieja ugotowac nic poza pizza z mikrofali.

        Teraz pewnie sporo się zmieniło, ale pamiętam jak w latach 90-tych na weselu znajomych zaproszony nań Amerykanin po spożyciu kilku kęsów prawdziwego, wiejskiego kurczaka osłupiał i w tej pozycji zastygł na długie chwile. Jak już wyszedł ze stuporu kazał wołać do stołu kucharza, po czym (nadal lekko oszołomiony) uroczyście wręczył mu 50 dolców wink
        • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:30

          PS. A propos kurczaków - prawda to, że osławiony francuski Perigord (pycha!) to nasz tzw. kurczak kukurydziany, tylko dwa razy droższy? W gdańskim Carrefourze Perigordy są po 30 zł/kg.
    • purchawkapuknieta Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 11:31
      czyli co? food truck, a w nim pączki, faworki i american dream stanie się rzeczywistością?

      big_grin
      • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 12:07

        Mam tylko nadzieję, że Jankesi nie zaczną ich seryjnie produkować wink Po tym jak Wedla przejęło PepsiCo (potem Francuzi, Anglicy, Japończycy etc.) to już cień tego, co było kiedyś. Jakieś trzy lata temu wracając pociągiem do Gdańska z W-wy poczęstowałem "wedlowskimi" cukierkami (nabyte w stolicznym firmowym sklepie!) przygodnie spotkaną staruszkę - krztusząc się wypluła, po czym zapytała z pretensją dlaczego ją okłamałem wink
    • indeed4 Re: Podbiliśmy Chicago 08.02.16, 12:32

      Ożeszty... Widzieliście to?! Piszą, że nasze kochane pączusie są arabskie

      pulshistorii.pb.pl/4421953,1709,arabski-paczek-w-polskiej-kuchni


      Zdrada! No way - nie ma takiej opcji.


    • agni71 Re: Podbiliśmy Chicago 09.02.16, 10:04
      Nie na temat, ale przypomnieliście mi, jakie przepyszne pączki jadłam ostatnio z takiej małej piekarni w Wiśle... Mniam, zjadłabym smile Lepsze niż cokolwiek pączkowego, co miałam okazję zjeść w Warszawie.
      • joa66 Re: Podbiliśmy Chicago 09.02.16, 10:11
        Bo trzeba wiedziec gdzie kupować pączki smile Wbrew pozorom niekoniecznie muszą to być słynne "pączkowe" cukiernie (btw jak dobrze, że "moja" jest mi średnio po drodze, bo pewnie po roku przez drzwi bym się nie mieściła)
    • myelegans Re: Podbiliśmy Chicago 09.02.16, 14:46
      Powaznie??? Paczki widuje w moim osiedlowym supermarkecie od wielu lat.

      Paczki, donuty, jak i pierogi w roznym wydaniu istnieja w prawie kazdej kulturze i wszystkie sa dobre. Probuje jak tylko mam okazje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka