09.02.16, 08:52
Jakiś czas temu spotkałam znajomą, która jest w ciąży. Od słowa do słowa obiecałam jej, że będę zostawiała jej rzeczy z których wyrośnie mój syn. Niedawno dziewczyna ta zadzwoniła do mnie, czy mogłabym odwiedzić ją w szpitalu ( jest w 6 miesiącu, leży na patologi, nie wiadomo czy ciążę donosi).
Na początku była umowa, że ona będzie te rzeczy zabierać partiami, tak żeby mnie nie przeszkadzały. Jest tego dużo, nie mam tego gdzie już trzymać.
I teraz nie wiem poprosić jej męża, żeby zabrał te rzeczy? Nie chcę, żeby dziewczyna wpadła w jeszcze większy dół jeśli jej się nie uda. Oddać gdzieś? Wtedy może wpaść w dół, bo nikt nie wierzył, że jej się uda (ja po poronieniu byłam bardzo przewrażliwiona).
A może zostawić tylko część. Wielu rzeczy nie zdążyłam młodemu założyć, albo były dla mnie nieprzydatne, ale jej może podpasują.
Wiadomo, rzeczy nie są zniszczone, mój nie miał ich jeszcze czym upaćkać, zniszczone np po praniu wywalałam od razu.
Mam małe mieszkanie są to 3 duże kartony i zwyczajnie przeszkadzają mi.
Obserwuj wątek
    • pade Re: Dylemat 09.02.16, 08:56
      Znalazłabym miejsce do przechowania tych kartonów póki znajoma nie urodzi.
      Męża nie proś. Nietaktowne byłoby teraz zawracanie im głowy ubrankami.
    • aurinko Re: Dylemat 09.02.16, 09:01
      Serio aż taki wielki problem z przechowaniem tych ciuszków? Ja w takiej sytuacji wygospodarowałabym miejsce, a z koleżanką o tych ciuszkach porozmawiałabym później, jak już sytuacja się wyklaruje, teraz bym z nią o tym nie rozmawiała ale odwiedziłabym w szpitalu aby pocieszyć, pogadać, dotrzymać towarzystwa.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dylemat 09.02.16, 09:06
      Ty bez przesady. te trzy miesiące max to chyba przeżyjesz z trzema kartonami w chałupie???... jak teraz oddasz to bedzie świństwo.
    • fomica Re: Dylemat 09.02.16, 09:12
      Oczywiście że bym przechowała, najwyżej poprosiłabym kogoś znajomego z większym metrażem żeby mi udostepnił na chwile jakiś schowek. Kompletnie drugiorzędny problem.
      • pajac_ynka Re: Dylemat 09.02.16, 09:37
        Odwiedzać za często nie mogę, sama mam 3 miesięczne dziecko. Z resztą czuję się bardzo dziwnie jak ona pyta jak mały. Z tymi kartonami to skrót, jest jeszcze łóżeczko, przewijak i jakieś inne klamoty. Nie mówiąc już o tym, że za jakieś 1,5 miesiąca chcę wyjechać z młodym na dłużej, bo szlag mnie trafia w bloku
        • pade Re: Dylemat 09.02.16, 09:47
          No to tym bardziej te klamoty nie będą Ci przeszkadzały. O co Ci naprawdę chodzi?
        • heca7 Re: Dylemat 09.02.16, 09:47
          Za półtora miesiąca dziewczyna będzie w 8 m ciąży i pewnie będzie wiadomo czy donosi. Wtedy najwyżej jej oddasz.
        • edelstein Re: Dylemat 09.02.16, 09:52
          Masz 3miesieczniaka i nie korzystasz z lozeczka,przewijaka?w te 3miechy twoje dziecko zdolalo przerobic juz wszystko
          • pajac_ynka Re: Dylemat 09.02.16, 10:08
            Łóżeczko mam inne, a z przewijaka w ogóle nie korzystam. Wielu rzeczy nie przerobił, wyrósł, z niektórych wiem, że nie będę korzystała . W zeszłym roku u mnie w rodzinie urodziło się 2 innych dzieci, więc rzeczy mam od cholery i co chwila mam jakieś kolejne
        • lauren6 Re: Dylemat 09.02.16, 10:07
          Jak wyjedziesz to chyba kartony nie będą ci przeszkadzać?
          Poza tym jakim cudem oddajesz łóżeczko i przewijak przy 3-miesięcznym dziecku? Jeśli to jakieś lewe towary to je wyrzuć, a nie obarczaj śmieciami obcą osobę.
    • spanish_fly Re: Dylemat 09.02.16, 09:52
      Kup worki próżniowe; z trzech dużych kartonów zrobi się jedna torba.
    • anty_nick Re: Dylemat 09.02.16, 10:02
      to jest dylemat??? poszukaj miejsce na te kartony i poczekaj aż znajoma urodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka