maslova
13.02.16, 13:02
wyborcza.biz/biznes/1,147751,19620738,ekojajka-sa-najdrozsze-ale-czy-najzdrowsze.html?disableRedirects=true
Nigdy nie byłam wyznawczynią eko-jedzenia, nie miałam złudzeń, że biorąc pod uwagę poziom zanieczyszczenia środowiska o prawdziwym eko możemy tylko pomarzyć, ale mimo wszystko artykuł mnie zaskoczył.
W żywność zaopatruję się w zwykłych sklepach, ale właśnie jajka - jeden jedyny produkt - kupuję od mamy mojej koleżanki, która ma swoje gospodarstwo, hoduje kury i sprzedaje jajka znajomym. Trzeba przyznać, że w smaku są pyszne, kury karmione są resztkami normalnego jedzenia itd. Ale okazuje się, że truję siebie i swoją rodzinę.
Serio, nie wiem czy mam dalej kupować te jajka, czy bez sentymentów przestawić się na zwykłe sklepowe.