pavia
07.03.16, 20:33
Nasza mała skończyła w lutym 2 lata; wszyscy tzn. babcie i tzw. starsze pokolenie zawstydzają i nas- rodziców i małą, że jest już duża i powinna sikać na nocnik. Mała chodzi do prywatnego żłobka, paniom wygodniej jest chyba zmienić pieluchę kilka razy na dzień, niż latać z nocnikiem. W domu dziecko jest o 17, ok. 19.30 idzie spać, więc tak naprawdę nie mamy kiedy przyuczyć jej do toalety. Ma nocnik, siada na nim, ale rzadko uda jej się cokolwiek zrobić. Czasem siedzi 15 min., a potem wstanie i zrobi obok. Chyba zaczyna już coś czaić, bo dziś nad ranem zawołała mnie i powiedziała, że zrobiła siku. Sama nie wiem, czy mam to na razie odpuścić, czy jak przychodzi weekend próbować coś przez dwa dni zdziałać? Jakim sposobem wasze dzieci opanowały nocnik? Długo to trwało?