Dodaj do ulubionych

nastolatek uzależniony od internetu

07.03.16, 21:13
co o tym myslicie?

jak pomóc rodzicom i dziecku? jak z tym walczyć?


ogólnie, to wchodzą w grę takie rzeczy:
utrata kontroli nad czasem spędzonym przed komputerem , np całe ferie- do późnych godzin nocnych, by zaraz po przebudzeniu znów połączyć się z siecią/. Nie wspominając o tym jak wygląda życie realne, tj. brak przyjaciół. Albo impreza rodzinna (atrakcyjna!, nie zadne imieniny u ciotki Zdziśki) z telefonem w ręku, bo wifi.
Jak rodzice próbują coś zadziałać, wyłączanie czasowe, czy też odłączenie w telefonie wifi, ba korki wylączone, no to awantura, agresja. Kontakt rodzice-dziecko coraz gorsze...

co o tym sądzicie?
temat mnie ostatnio zainteresował, chyba sobie zaraz obejrzę salę samobójców, głupi film, ale w temacie.
Obserwuj wątek
    • awesome810 pytasz na e-matce, gdzie 07.03.16, 21:20
      spora grupa pań siedzi na forum, od rana do nocy i wypowiada się w każdym wątku.... Ale, żeby uzależnienie? eee, to nie wink

      Chłopaka wysłać na jakiś obóz (językowy, komputerowy) byle koedukacyjny. Zakocha się i zapomni o internecie, no chyba że internet będzie niezbędny do kontaktów z ukochaną.
      • solejrolia Re: pytasz na e-matce, gdzie 07.03.16, 21:26
        był moment, że sama zaniedbałam kilka spraw, bo "się zagapiłam"wink po któryms dniu odwlekania waznych spraw wzięłam się za siebiewink tyle, ze ja mam o tyle trudniej/inaczej, że część mojej pracy musze wykonać na komputerze, często czytam naprawdę ciekawe rzeczy, nie oglądam tv, więc czytam wiadomości , a forum, czy FB, to w sumie tylko wycinek z mojej działalności w necie.

        a ów nastolatek, gra- ale mało,
        bo przede wszystkim ogląda YT i tych co grają
        (sorry, ale to jest głupie, jak nie powiem co!) ogląda te filmiki, jak nie na laptopie, to w komórce, całymi dniami. nie rozumiem tego. no i się uzależnił.
        • ichi51e Re: pytasz na e-matce, gdzie 08.03.16, 07:18
          Traktuje to jako substytut kontaktu z drugim czlowiekiem? Napisalabym ze znalezienie przyjaviol by pomoglo...
          • solejrolia Re: pytasz na e-matce, gdzie 08.03.16, 11:04
            ichi51e napisała:
            > Traktuje to jako substytut kontaktu z drugim czlowiekiem? Napisalabym ze znalez
            > ienie przyjaviol by pomoglo...

            Zastanawiam się nad tym, i mam wrażenie, że to nie to. (brak bliższych przyjaciół, to może być skutek, a nie przyczyna)
            To już bardziej zabijacz wolnego czasu- spedza dużo czasu w domu, a ta rozrywka jest pod ręką, dostępna w każdej chwili, bez względu na pogodę, czy inne okoliczności przyrody.
    • moofka Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 22:20
      nastolatek?
      troche za pozno na rady
      problem pewnie narasta od wczesnej podstawowki
      • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 22:40
        może i tak, ale o ile w podstawówce jakoś dało się nad tym panować, i rodzice mieli (mniej więcej) kontrolę, tak w gimnazjum świat realny przestał istnieć. Komputer zastępuje zwykłe zainteresowania, tj zainteresowań brak, czasu spędzanego z rodziną i przyjaciółmi- chyba, że kolega siedzi obok i również trzyma w ręku telefon, czy tablet, oraz uprawiania sportu- tej aktywności również brak.
        • simply_z Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 22:47
          powinni wyslac go na jakis oboz, najlepiej w miejscu, gdzie beda problemy z netem, slaby zasieg albo jego brak. Może gdzieś w górach, jakiś spływ itd. Podobno w Korei organizują kolonie dla uzaleznionych dzieciakow.
        • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:55
          A co on robi w tym internecie ? Wiesz każdy informatyk lub ten co ma na niego zadatki przeszedł taki okres w swoim zyciu.
          • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:01
            Pisałam: nic nie robi. Gapi się godzinami jak inni grają, jutuberzy, sam gra,ale mniej.
            Ogólnie NIC rozwijającego.
            • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:13
              Tutaj zakazy nakazy nic nie dadza,to jest nalog jak każdy inny a nałogowiec zawsze znajdzie sposób,zeby zaspokoić swoja potrzebe. Można sobie tylko z siebie zrobić wroga dla chłopaka. Terapia nic innego nie pomoze. To nie trzylatek non stop przy mamusi. Takie akcje ciężko się koncza nawet ucieczkami z domu itd. dlatego zakazy,zabieranie sieci to nie jest sposób i powie ci to każdy terapeuta.
              • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:22
                Kurczę blade...No też tak czuję, że zakazy, zabranie laptopa ,sieci czy komorki moga tylko zaognić nielatwą juz sytuację
                • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:24
                  w takim razie niech rodzice grzecznie go proszą, żeby przestał, kiedy będzie siedział z nosem przed monitorem. To pewno pomoże. No chyba, że traktują sprawę serio, wtedy wypadałoby jakoś ratować dzieciaka.
                  • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:29
                    Przestan wypisywać bzdury. Czasy dyktatury mamusi i tatusia dawno się skonczyly. Od tego sa specjaliści oni poprowadzą terapie chłopaka,pokieruja rodzicow jak postepowac. Domyslami i na czuja to można sobie wiesz co.
                    • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:36
                      rola rodzica nie zmienia się i nie kończy nigdy. zmieniają się metody, ale praca z osobą uzależnioną niestety nie jest łatwa i przyjemna. Do specjalisty też trzeba chcieć pójść i zgodzić się na zaproponowaną przez niego drogę leczenia. Bzdury?
                      • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:40
                        Bzdury bo jeśli specjalista nie pomoze to nie pomoze nikt taka jest prawda i fakt osoba uzalezniona jeśli sama nie zechce się leczyc to nawet ten specjalista nie pomoze. Co do roli rodzica,fajnie jak jest madry,bo jeśli myśli,ze metodami jakie wypisujesz cos wskóra to bardzo się mylisz. Straci kontakt z dzieckiem ,dziecko zacznie klamac,kombinować i wtedy to już jest koniec. Leci na dno.
                        • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:45
                          a tobie się wydaje, że dziecko będzie zadowolone, jeśli rodzice zrobią COKOLWIEK, co sprawi, że będzie siedział przed komputerem mniej lub w ogóle? Ze strachu o pogorszenie relacji z dzieckiem zostawiać je samemu sobie? To jest kpina. "Chcę pomóc dziecku, ale boję się, że będzie zły, więc po prostu się pomartwię i zobaczymy, co z tego wyniknie".
                          • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:47
                            "Boje się,ze będzie zly" ech ,ok dobranoc.
                            • pade Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 11:00
                              Jola, ja wiem, że Ty z doświadczenia piszesz, ale tu jest trochę inna sytuacja. To jest dziecko, nie ma jeszcze świadomości nałogu ani chęci wyjścia z niego. Czekanie aż dorośnie, uświadomi sobie, może być zgubne.
                              • kk345 Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 11:13
                                Ale przecież ona niczego takiego nie sugeruje... od początku pisze o konieczności kontaktu ze specjalistą
                                • pade Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 12:06
                                  I o nieodcinaniu netu, bo nastolatek się zbuntuje, ucieknie i, ze musi chcieć się oduzależnić. O tym pisze.
                              • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 13:57
                                Nastolatek to już nie takie dziecko większość uzaleznien zaczyna się wlasnie w tym wieku.
                          • kk345 Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 11:09
                            Postanowiłaś ewidentnie przyczepić się do jolki, chociaż dziewczyna dobrze pisze. Nastolatek zleje zakazy rodziców, dlatego konieczny jest psycholog-specjalista leczenia uzależnień
                            • jan.kran Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 11:19
                              Kiedy zauważyłam u syna , miał wtedy 16 lat , pierwsze objawy uzależnienia od netu schowałem laptopa do szafy i odcięłam net na równy rok. Komórkę miel zwykła , bez netu.
                              Niewygoda była spora dla mnie bo lubię przebywać w necie ale jak mnie sparlo szlam do kafejki internetowej.
                              W przypadku mojego syna zadziałało , jest teraz dorosły i z netu korzysta sporo ale rozsądnie .
    • aankaa Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 22:54
      pewnie jako przedszkolak dostawał telefon "żeby się nie nudził w kolejce do lekarza" tongue_out

      teraz to już pozamiatane
      no, chyba że rodzice staną na kokardzie i wymyślą takie super/hiper/... zajęcie, które chłopaka oderwie od netu. Może sami pooglądają YT i coś tam znajdą ?
    • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:03
      Wyłączenie internetu NA STAŁE + psycholog. W każdym wieku da się coś zdziałać, tylko trzeba być konsekwentnym.
      • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:20
        Na stałe...to zrodzi bunt totalny. Chyba.

        A da się tak w ogóle ?

        skoro nawet szkoła "promuje" bycie w internecie-choćby prace domowe, czy librus. Zawsze jest powód /pretekst, żeby wlaczyc kompa ( i zwalić na szkołę. ..uncertain )

        Psycholog jest niezbędny, nie dyskutuję z tym.
        • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:29
          no to się pobuntuje i przestanie. W końcu to rodzice wykładają kasę na jego zachcianki. Co zrobi? Przeprowadzi się do kumpla? Zamieszka w kafejce internetowej? wink
          W kwestii nauki odsyłać gó...arza do źródeł, jeśli nie wystarczają podręczniki, biblioteki na szczęście jeszcze funkcjonują w tym kraju. Korespondencja ze szkołą i sprawy ocen nie muszą odbywać się internetowo, nie popadajmy w skrajności.
          • za_mszowe Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:38
            Jezeli jednak cos z prac domowych czy zaliczen odbywa sie internetowo,to co ma zrobic? Zmienic szkole? Li i jedynie z tego jednego jedynego powodu? Toz to najskrajniejsza skrajnosc.
            • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:43
              co to znaczy internetowo?

              przesłanie tekstu? oddać pisemnie
              zrobienie prezentacji? oddać na pendrivie
              • za_mszowe Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:49
                System librus,przeciez solej napisala.jak krowie na rowie. Bez netu sie nie niestety nie zalogujesz,uczen tez z tego korzysta, taki lajf. (Daloby sie dopuscic warunkowo korzystanie tylko z tej jednej wymaganej strony,przez scisle ograniczona ilosc czasu). Ale itak wg Ciebie trzeba koniecznie zmienic natychmiast, w srodku roku szkolnego i polowie semestru big_grin szkole na taka co nie uzywa tego typu ustrojstw,brawo.
                • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:55
                  chcesz powiedzieć, że nastolatek nie objedzie się bez sprawdzania dokumentacji przebiegu nauczania? Nie ogarnie w szkole własnych ocen? Nie będzie umiał dowiedzieć się od znajomych o zmianach w planie itp? Wizyta rodzica w szkole i przedstawienie sprawy wychowawczyni powinno załatwić sprawę konieczności bycia dziecka w sieci.

                  Nie powiedziałam też nic o zmianie szkoły, ale jeśli to, co sam sobie dopowiesz tak bardzo cię bawi, to nie krępuj się. smile
              • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:50
                Dodać na pendrive = zrobić wpierw pracę na komputerze. A od tego do ponownego zapomnienia się w nałogu nawet nie ma pół kroku.
                Poza tym komputery są również u kolegi,koleżanki. A Internet w każdej komórce. .

                tak na stale odciąć -nierealne wydaje mi się to, niestety
                • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:58
                  bez internetu na komputerze oprócz szaleństw w wordzie, będzie mógł sobie porysować w paincie. Internet w komórce też powinien być skasowany, to chyba oczywiste. W kolegów nie zamieszka, chociaż mogę dzieciaka nie doceniać
                  • za_mszowe Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:01
                    Blad,mnostwo gier dostepnych offline,z dvd. Jeszcze tego by brakowalo,zeby doszedl kplejny nalog.
                    • ichi51e Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 07:22
                      A za co je kupi? Zreszta katowanie w gre (offline) nie jest tak uzalezniajace jak sprawdzanie fb kwejka czy yt.
                • za_mszowe Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:59
                  Zamienic smartfona na cos przedpotopowego, typu plastikowa nokia 1616.
                  Kontrolowac dostep do netu,niestety ingerencja techniczna w prywatny komputer dziecka niezbedna.poblokowac fejsidła,youtube'y.
                  Zachecic do aktywnosci fizycznej, np wspolne uprawianie sportu.
          • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 07.03.16, 23:57
            To już nie te czasy,nierealne i pogorszy tylko sytuacje.
            • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:05
              Sytuację pogorszy wszystko, co sprawi dyskomfort dzieciakowi. Życie bez internetu jest jak najbardziej realne.
              • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:27
                I Ty serio wierzysz,ze to cos da? Mialas kiedyś kontakt,bliski kontakt z osoba uzalezniona? Niezaleznie od czego? Wiesz do czego zdolne sa takie osoby aby zdobyc przedmiot porzadania? Wiesz,ze to co radzisz może przynieść jeszcze większe problemy,nie tylko chłopakowi ale i jego bliskim? Wiesz,ze może się od niego odwrocic towarzystwo w szkole itd.? Wiesz do czego to wszystko razem może doprowadzić?
                • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:42
                  no, do czego? Obrazi się na rodziców? Dostanie kilka jedynek w szkole? Pokłóci z kolegą? A może zamanifestuje swoją złość i nie wróci na noc do domu? Jeżeli dzieciak jest agresywny lub nieprzewidywalny a rodzice mają zerowy posłuch, to nie ma się nad czym zastanawiać i z miejsca diagnozować, żeby jak najszybciej wylądował na terapii. Jeśli dziecko po prostu bardzo lubi spędzać czas w sieci i zaczyna mieć z tym problem, to trzeba podjąć pierwsze kroki. Rozmowa - nie działa, prośba - nie działa, więc trzeba iść dalej. Jeśli masz w domu osobę uzależnioną od alkoholu, to kupujesz jej winko, ale z zastrzeżeniem, żeby napił się łyczka? Trzymasz koniaczek na specjalne okazje? Nie, wywalasz to, co ma procenty i robisz wszystko, żeby uzależniony chciał się leczyć.
                  • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:46
                    Sory o uzależnieniach i osobach zmagających się z nimi masz zerowe pojecie i ta dyskusja nie ma sensu. Natomiast gratuluje wiary w mit wszechmogącego rodzica. Do czego,do wszystkiego nawet do morderstwa taki przypadek tez znam ,zabil żeby zdobyc to od czego był uzależniony miał wtedy 17 lat.
                    • liz.corps Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 00:56
                      Tak, wierzę, że rodzicem jest się po to, żeby pomagać dziecku, kiedy tego potrzebuje. I nie na darmo na wypracowanie sobie autorytetu i odpowiednich relacji z dzieckiem, ma się lata. Jeśli nie pomaga prośba, nie umywa się rąk, tylko próbuje dalej. Nawet za cenę dziecięcej obrazy lub złości. Jeśli dziecko jest tak uzależnione, że po odstawieniu może zagrażać sobie lub innym, trzeba je niezwłocznie zacząć leczyć. To są dwa, zupełnie inne przypadki. Przeciętny dzieciak, który dostaje na coś karę, nie zaczyna z tego powodu zabijać, do tak skrajnych reakcji jest daleka droga. Pozdrawiam.
                      • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 01:01
                        Odstawienie powoduje agresje a agresja dyskwalifikuje chec leczenia. Nie odstawiamy nie eksperymentujemy,nie badamy sami jak daleko zaawansowane uzależnienie tylko od razu zaczynamy fachowa terapie. Jak zrazimy oosbe uzalezniona do siebie ona przestanie nam ufac to dalej już nie pojdziemy.
                    • snakelilith Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 01:10
                      Sorry, ale to ty buntujesz się tu jak uzależniona nastolatka i raczej wielkiego pojęcia o walce z uzależnieniami nie masz. Pielęgnowanie swoich psychicznych zaburzeń nie robi z ciebie jeszcze terapeutki. I liz.corps ma rację. Dopóki nastolatek mieszka w domu i jest od nich ekonomicznie i prawnie zależny, rodzice mają szansę, że reżimem uda im się wyciągnąć dziecko z nałogu. To będzie wprawdzie zimny odwyk, ale internet nie heroina, więc nic złego się nie stanie. Będzie chłopaka mocno bolało na początku, będzie ciężko i stresująco dla wszystkich, ale po kilku tygodniach podziękuje pewnie rodzicom za decyzję i zero tolerancji. Najprawdopodobniej spadnie z niego wielki ciężar, bo uzależniony nie czuje się dobrze ze swoim uzależnieniem, on siedzi w sieci, bo inaczej nie może, a nie dlatego, że to takie fajne.
                      • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 01:35
                        Ani się nie buntuje ani nie pielegnuje swoich zaburzen i nie pisze ze jestem terapeutka. Rozmawiam,mam prawo. Uzaleznienie to uzależnienie nieistotne od czego. Mam wiedze bo mam brata zresztą nieistotne,tak ja pisze o ciężkich przypadkach uzaleznien ale nigdy nie wiadomo na jakim etapie jest dana osoba mi chodzi o to,ze jak ten rezim się nie sprawdzi a relacje miedzy rodzicami a dzieckiem przez niego będą zaburzone to potem będzie już trudniej. Bo widzisz leczenie u psychiatry to nie u chirurga nie uspia i nie wylecza. Leczony musi chcieć wspolpracowac,bez tego sory,ale skoro wiesz lepiej spoko każdy ma prawo postepowac po swojemu.
                      • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 01:38
                        I jeszcze jedno jeśli sadzisz,ze uzależnienie od neta to taki tam lekki przypadek to jesteś w wielkim bledzie to jest uzależnienie bardzo poważne sa przypadki kiedy doprowadzilo do zgonow. To nie jest tak,ze e tam to nie narkotyki tak samo ciężko się leczy.
                        • snakelilith Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 11:08
                          Nie uważam, że uzależnienie od neta to lekki przypadek, ale to jednak nie heroina, więc skutki odwyku są mniej groźne. Nie uważam tylko, że uzależnieni to nadwrażliwcy z wybitną osobowością, z którymi należy się pieścić jak z królową angielską. To słabi ludzie, którzy stracili kontrolę nad swoim życiem i pal licho, gdy są dorośli, ale w tym przypadku orientację chłopcu mają dać rodzicie. I jak myślisz, co będzie robił terapeuta? Będzie głaskał po główce i wyciągał traumy z dzieciństwa, by chłopak znalazł w końcu wytłumaczenie na swoją głupotę? Możliwe, że ktoś tak robi, ale to nie jest skuteczna metoda. Uzależnionych należy odciąć od obiektu uzależnienia, więc bezwarunkowe pozbawienie internetu jest najważniejszym krokiem. I owszem, na miejscu rodziców poradziłabym się terapeuty jak zrobić to skuteczenie, by ograniczyć kontakt z netem do absolutnego minimum, bo przecież kontakt będzie miał gdy zechce gdzieś poza domem. Ale co innego jest, gdy ktoś musi się nabiegać by znaleźć dillera, który sprzeda mu małą działkę za wysoką cenę, a co innego, gdy ma się w domu pełną szufladę łatwo dostępnych dragów. A na razie mamy tą drugą sytuację. I niestety, czasem nie można czekać, aż młodociany raczy pokazać chęć zmiany. Gdybym była rodzicem, to wolałabym by dziecko się na mnie obraziło do końca życia, niż zostawić je w nałogu. Tak, odwyk jest ciężki, ale mleko zostało wylane, nie uchronisz tego chłopka przed trudem, który go czeka. Będzie się wkurzał, będzie się miotał, będzie agresywny, ale zadaniem rodzica jest nie nakręcać się i dać mu w takiej sytuacji wsparcie i pozytywny feedback. Po jakim czasie, gdy pierwsze objawy uzależnienia osłabną i poczuje się wolny od przymusu, zrozumie, że nie chcieli niczego złego. Nastolatki są zdolne do samorefleksji.
                          • triss_merigold6 Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 11:20
                            Dokładnie. Że nastolatek będzie chwilowo czuł się urażony, skrzywdzony, kontrolowany etc? Trudno, jeśli to ma być ceną za opanowanie nałogu.
                • ichi51e Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 07:25
                  Jakie towarzystwo? To dziecko nie ma znajomych dlatego desperacko oglada tv. A w towarzystwie opinia uzaleznionego moze mu tylko pomoc uncertain Teraz moze go ktos zauwazy
                  • za_mszowe Re: nastolatek uzależniony od internetu 11.03.16, 09:20
                    Dlatego pisze zeby ograniczyc internet ale tez zachecic do zajec sportowych cz6 jakos inaczej omoc zorganizowac czas po lekcjach. jakos wiekszosc piszacych tu jematek totalnie pomija aspekt wypelnienia tej pustki i zajecia mlodego czyms konstruktuwnym zamiast netu. Chlopak nie mial do tej pory nic zorganizowanego.
                    • triss_merigold6 Re: nastolatek uzależniony od internetu 11.03.16, 09:32
                      Ja o tym pisałam w innym wątku.
                      Biorąc pod uwagę, że dostęp do netu, granie czy grzebanie w śmiesznych filmach daje natychmiastową i łatwo dostępną gratyfikację, rodzice muszą się trochę postarać, żeby dziecko miało inne zajęcia i miało szansę na wykształcenie zainteresowań i nawyków.
        • wisniowy_sad Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 14:51

          solejrolia napisała:

          > skoro nawet szkoła "promuje" bycie w internecie-choćby prace domowe, czy librus
          > . Zawsze jest powód /pretekst, żeby wlaczyc kompa ( i zwalić na szkołę. ..uncertain

          Też to już dawno zauważyłam. Jak myśmy w ogóle kiedyś odrabiali prace domowe bez neta?

    • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 10:36
      im dłużej o tym myślę, tym czarniej to widzę.
      najbardziej mnie zastanawia, jak, w jaki sposób zadziałać, skoro komputer, internet, jest społecznie akceptowalny, ba, jak ktoś spędza czas w internecie, to jest nowoczesny, i nie można go uniknąć ze względu na szkołę, pracę, ale i normalny kontakt ze swiatem. a dla dzieci "nos w monitorze", to tak normalna i powszednia forma spedzania czasu, ze kto nie ma internetu w telefonie to jest dziwiolągiem.
      i bądź tu madry, i pisz wiersze, skoro dzieciak komputerem zastąpił wszelkie aktywności.
      • triss_merigold6 Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 10:47
        Precyzyjnie.
        Nie dzieciak zastąpił tylko dzieciakowi pozwolono na zastąpienie.
        Alkohol też jest społecznie akceptowalny, a jednak są ludzie którzy wierzą, że nie mogą z niego korzystać.
        Oczywiście, że można uniknąć korzystania z kompa w wypadku szkoły lub robić to za pośrednictwem rodziców. Librusa mogą kontrolować rodzice, uczeń nie musi osobiście. Co do prac domowych - forma jest do uzgodnienia ze szkołą.
      • kanga_roo Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 10:49
        kiedyś natknęłam się na artykuł o pani, która na pół roku odcięła swoją rodzinę od netu. chyba o tym jest ta książka
        lubimyczytac.pl/ksiazka/204459/e-migranci-pol-roku-bez-internetu-telefonu-i-telewizji
        ja uważam, że to poważna sprawa, i nie wiem, czy bym nie sięgnęła po radykalne rozwiązania, gdyby dotyczyła mojej rodziny.
        w kwestii szkoły - nie wierzę, że po wyjaśnieniu sytuacji nie zrozumie konieczności podawania dziecku wiadomości w wersji papierowej.
    • lisciasty_pl Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 12:56
      Jak nie chcą robić tego drastycznie (przynajmniej na początku) to niech zaczną
      od blokowania na routerze domowym problematycznych adresów internetowych, które
      są największym pożeraczem czasu. Nie wiem jak z telefonem, skoro ciągnie przez wifi
      to też z routera i problem z głowy. Odciąć część dóbr i postawić warunek, że jak będzie poprawa
      to dostanie z powrotem. Ale czy to zadziała...
      • znowu.to.samo Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 16:00
        Mam wrażenie że teraz 90% nastolatków całymi dniami wisi na necie. Ja ze swoim synem 12 lat też mam spore problemy, by to jakoś ograniczać, tzn pozwalam mu sie 3 godziny po szkole się``wygrać`` potem jeszcze troche wisi na komórce. Tłumaczę mu że takie siedzenie godzinami przed monitorem jest strasznie ograniczające, szkodliwe zarówno dla duszy jak i ciała. Mówi że rozumie, ale mam wrażenie że żeby mógł toby wisiał na kompie od świtu do zmierzchu. Ma karte wstępu do biblioteki, czyta książki nawet spore ale ostatnio stwierdził że ``już nie ma nic ciekawego``. Wyciągamy go na basen, spacery w różne ciekawe miejsca ale mam wrażenie że to jest przykry obowiązek, w ten czas najchętniej wisiałby na necie....
    • berdebul Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 15:53
      Dlaczego chcesz z tym walczyć? Internet jest i będzie mu niezbędny. Logowanie do systemu wyboru liceum, przedmiotów na studiach itd.
      Ograniczyłabym pakiet w telefonie, a w domu zablokowała dostęp do yt, kwejków i innych jutuberów. Warto tez sprawdzić czy internet nie służy do rozmów ze znajomymi. Plus zorganizowanie aktywności bez telefonu - sport, basen, malowanie, ceramika, co lubi ale musi coś wybrać.

      Btw gdyby ktoś w połowie czegoś (dla mnie) ważnego wyłączył mi prąd to też nie byłabym miła. Szkoda sprzętu poza tym, lodówki też.
      • solejrolia Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 16:46
        No i właśnie ! Jak dzieciak dostanie totalny, totalny zakaz korzystania z netu, co chwila pojawi się pytanie:
        >Dlaczego chcesz z tym walczyć? Internet jest i będzie mu niezbędny. Logowanie do systemu wyboru liceum, przedmiotów na studiach itd.
        I teraz tłumacz się rodzicu, za każdym razem, to anuczycielce, to kolegom, to ciotkom które wiedzOM lepiej.
        Więc jeszcze raz:
        >Dlaczego chcesz z tym walczyć?
        Bardebul, a przeczytałaś watek??? Rodzice mają problem ze swoim dzieckiem, które zatraciło umiejętność odnajdywania się w życiu realnym, natomiast komputerem zastąpiło wszelkie aktywności. Nie ma sportu, spotkań z kolegami (albo są bardzo sporadyczne), wyjść, nie ma zadnych innych aktywności poza graniem i oglądaniem filmików o graniu.
        • jola-kotka Re: nastolatek uzależniony od internetu 08.03.16, 17:19
          Ok co ma twoja wypowiedz do jej postu?
    • kobieta_z_polnocy Re: nastolatek uzależniony od internetu 11.03.16, 11:00
      Wiesz, to nie jest prosta sprawa, bo wystarczy rozejrzec sie dokola w metrze czy autobusie, by sie zorientowac, ze wiekszosc doroslych siedzi z nosem w telefonie. Moim zdaniem trudno wymagac od nastolatka rzucenia nalogu, skoro dorosli ludzie maja z tym problem.

      Jedyne co mozna zrobic to wprowadzic ograniczenia na internet w domu i telefonie. Tutaj rodzice maja jeszcze pole manewru, bo to oni za te wszystkie pakiety - domyslam sie - placa. Zeby tylko nie okazalo sie, ze nagle tatus z mamusia tez nie moga sobie miejsca znalezc w piatkowy wieczor, bo musza dawac przyklad synowi i zalozyc sobie bana na emame, gry i streaming seriali ...
    • jaefka Re: nastolatek uzależniony od internetu 15.07.16, 10:25
      musisz ograniczyc telefon, komputer, internet, zajecia jakies mu wynalezc, cos co by zainteresowalo. choc bez pomocy psychologa moze byc ciezko. moja znajoma chodzila z dzieckiem do psychologa bo tez miala problemy i teraz wszystko jest ok. to byl chyba osrodek strefa zmiany w katowicach. podobno jakas bardzo fajna pani psycholog
    • alsk9 Re: nastolatek uzależniony od internetu 15.07.16, 11:21
      Są wakacje, zacząć od wysłania na jakiś obóz przetrwania w naturze i bez smartfona.
      Pomoże na wstępne odtrucie mózgu. Po powrocie reglamentacja czasu przed komputerem i psycholog by dzieciak nauczył się samograniczać.
      Uważaj w tym czasie na jego kontakty towarzyskie, jeśli uzależnił się od internetu, to jest też bardzo podatny na inne używki - jeśli trafi na towarzystwo z dopalaczami to właściwie chłopak skończony.
    • swiecaca Re: nastolatek uzależniony od internetu 15.07.16, 11:58
      u mnie problem niewątpliwie jest, dzieci 13 i 11
      kontrola fizyczna tzn odebranie wszystkich zabawek elektronicznych koło 20 czy 21, odbiór 6 czy 7 rano lub po szkole zależnie od okoliczności
      wielokrotne rozmowy nt tego co robią w sieci, bezpieczeństwa
      nakłanianie do innych aktywności, net tylko jak wszystko zrobią, propozycje wspólnych wyjść w weekend (czasem trzeba ich zmusić ale potem są zadowoleni)
      odcięcie wifi to kara za złamanie wspólnie ustalonych zasad
      teraz byli na 'odwyku' (obóz w lesie, tylko klawiszowe komórki do dzwonienia) ale po powrocie wygłodzeni rzucili się z powrotem na zabawki
      w przypadku młodszego dodatkowo kontrola rodzicielska na komputerze bo nie dotrzymywał ustaleń
      zakaz używania przy stole, w knajpie czekając na posiłek, w gościach itp. (męża też muszę gonić!!!)
      sama pewnie jestem uzależniona ale w autobusie czytam gazetę/książkę, w domu pół na pół z telefonem a jak patrzę wokół to większość wybiera telefon/komp jak jedyną rozrywkę w wolnym czasie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka