kolter
16.03.16, 22:54
czemu ten facet tak nachalnie ze zwykłego wypadku robi atak terrorystyczny ,czemu to ma służyć
27 marca 2015 opowiadał ze samolot spadł z powodu wybuchu ;
Dlaczego podważa pan wersję przebiegu lotu, którą dziś przedstawili śledczy?
Gdyby samolot leciał tak, jak przedstawili to dzisiaj prokuratorzy, to po zderzeniu z brzozą uderzyłby w ziemię lewym skrzydłem i tak skończyłby się ten dramat. Z tych samych parametrów, na które powoływali się śledczy wynika coś zupełnie innego. Poza tym niepodważalny jest fakt, że pierwsze szczątki samolotu są rozrzucone na ziemi kilkadziesiąt metrów przed brzozą, w którą tupolew miał uderzyć i przed miejscem, w które miał spaść, według prokuratorów w całości. Skąd zatem jego rozpadnięcie się na kilkadziesiąt tysięcy części? To świadczy dobitnie o tym, że samolot rozpadł się po wybuchu,do którego doszło kiedy znajdował się jeszcze w powietrzu. Tych nieprawidłowości, a dokładniej mówiąc błędów i nieprawd w podanych dzisiaj wnioskach prokuratury jest zresztą o wiele więcej.
dziś 16 marca podczas tzw komisji powiedział tak ;
"Nigdy nie powiedziałem, i nie mam zamiaru przed wynikiem badań (podkomisji - red.) wskazywać powodu, który doprowadził do tego, że samolot rozpadł się w powietrzu. Ale negowanie tego podstawowego faktu jest jakąś próbą zawracania kijem Wisły, jest jakąś próbą ślepoty na fakty – mówił minister. (www.tvn24.pl)"