sasanka4321
21.03.16, 00:25
Wlasnie wpadlam w lekki szok, czytajac wypowiedzi w watku Nangi.
Powaznie nic, nic, nic sobie z twarzy nie wyciskacie???
Pojawia Wam sie jakis pryszcz. Nie bolesny, ale takie zwykle zgrubienie, gdzie jasne jest, ze jak sie to wycisnie, to zniknie, a Wy nic? Czy od razu do kosmetyczki? Czy co?
A czarne kropki na nosie? Na skrzydelkach nosa? Na brodzie? Nie pojawiaja Wam sie? Czy chodzicie z tym do kosmetyczki co dwa tygodnie? Czy co robicie?