rosapulchra-0
28.03.16, 20:48
Widziała któraś z was?
Bardzo smutny dokument.
Jej osobiste problemy stały się w pewnym momencie tematem żartów i obrzydliwych insynuacji mediów. Nie dziwię się, naprawdę się nie dziwię, że nie wytrzymywała. Była od samego początku zbyt słaba na pokusy i zbyt wrażliwa na krytykę. To nie żadne bordeline, jak w swoim czasie wmawiały tu "psychiczne" specjalistki forumowe.
Polecam.