Dodaj do ulubionych

Dziecko gwałciciela

05.04.16, 11:44
Na wstępie chciałam podkreślić, że jestem za prawem do aborcji na obecnych zasadach i absolutnie nie zarzekam się, że ciąży z gwałtu bym nie usunęła, Nie wiem co bym zrobiła. Natomiast zadziwia mnie stosunek niektórych z was do dziecka z gwałtu, które matka postanowiła urodzić. Piszecie, że dziecko zboczeńca, że ma geny zwyrodnialca, które się pewnie ujawnią, że będąc mężem kobiety, która urodziła takie dziecko zabrałybyście wspólne i zabroniłybyście się kontaktować. Jak to się ma do sytuacji w której kobieta wychodzi za mąż a małżonek okazuje się być przemocowcem i gwałcicilem? Co gdy kobieta odchodzi od niego? Ma te dzieci zostawić z nim bo podobne geny? Do bidula z nimi? Nie zakładać nowej rodziny, bo dzieci gwałciciela są nie do zaakceptowania przez nowego partnera i mogą być niebezpieczne dla nowych dzieci? A szkoła? Może lepiej na nauczanie indywidualne z nimi bo mają ojca patola? A co jeśli wasz ojciec matkę zmusił do seksu? Też dobrze byłoby dopytać, bo może lepiej by się było nie rozmnażać niż dziadka geny rozsiewać...
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:01
      Gwałt jest zawsze złem.
      Ale gwałt małżenski, w sensie - czucia wstrętu, czy niemożności pokochania tak poczętego dziecka to jednak coś innego niż zgwałcenie przez obcego człowieka.
      W małżeństwie wizja dziecka na horyzoncie jest raczej wizją spodziewaną i akceptowaną. Tak poczęte dziecko, mimo traumy przemocy akceptuje się, moim, zdaniem, łatwiej. Pokochałabym bez problemu. Wizji pokochania dziecka obcego mi kompletnie człowieka, jest mocno niepewna. Zwłaszcza poczętego w obrzydliwej przemocy.
      • diona78 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:12
        Ale geny ma jednak zwyrodnialca- poślubionego czy nie..
        • ichi51e Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:16
          Albo te wszystkie dzieci przemocowcow - czy matki ktore uciekly od mezow podswiadomie czuja ze to tak naprawde kopia tatusia ktora tylkoczeka zeby uderzyc...?

          Co za bzdura...
    • ichi51e Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:08
      Tez mnie to zastanawialo. Albo np jak gwalci brat kuzyn czy ojciec... Czy taka matka nie jest zagrozeniem dla swoich dzieci?
      • aka10 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:15
        ichi51e napisała:

        > Tez mnie to zastanawialo. Albo np jak gwalci brat kuzyn czy ojciec... Czy taka
        > matka nie jest zagrozeniem dla swoich dzieci?
        >
        Taka matka chodzi na terapie...
    • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:12
      Matka postanowila urodzic, matka postanowila wychowac, ok, jej prawo, jej decyzja,
      ALE jesli postanawia wychowywac bedac w zwiazku malzenskim, to maz JAK NAJBARDZIEJ powinien miec prawo glosu w tej kwestii, w zasadzie to starszym dzieciom takze bym je dala.
      Bo niestety prawda jest taka, ze dziecko choc niewinne MA geny ojca-zwyrodnialca, ktore kiedys moga sie ujawnic, a jesli skrzywdzi rodzenstwo, czy matka i jej maz beda w stanie sobie to wybaczyc.
      Tak, potwierdzam na miejscu meza takiej zgwalconej kobiety - meczennicy zabralabym wspolne dzieci, bo ICH BEZPIECZENSTWO byloby dla mnie najwazniejsze.

      Ale jest jeszcze jedna strona medalu, matka urodzi, postanowi wychowac, a dziecko okaze sie wierna kopia ojca (chocby tylko fizycznie) i matka nie umie pokochac takiego dziecka, wiecej ma ciarki jak tylko patrzy na nie. Maz widzac meke zony, tym bardziej nie umie, pomimo checi, zaakceptowac dziecka.
      Co wtedy?
      • ichi51e Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:15
        Chyba nie zrozumialas o co chodzi...
        • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:20
          Zrozumialam, spojrzalam z innej strony.
          A jesli chodzi o dzieci ze zlymi genami, no coz, ci co z nich wyrosli siedzi w wiezieniach, poprawczakach, pastwia sie nad zwierzetami itd...
    • cosmetic.wipes Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 12:20
      Nie wiem dlaczego w tamtym wątku kwestia genów gwałciciela urosła do tak wielkich rozmiarów, bo akurat w sytuacji "ciąża z gwałtu" takie rozkminy są chyba na szarym końcu problemów.
      • aszlan Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 15:30
        A o tej pani słyszałyście
        www.dailymail.co.uk/femail/article-2650027/I-product-rape-Miss-USA-2014-hopeful-reveals-conceived-mother-attacked-knifepoint.html
    • mamma_2012 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 15:45
      Ja mam inną wątpliwość.
      Facet gwałci kobietę, kobieta zachodzi i rodzi, dziecka nie chce wychowywać, więc trafia do DD.
      Facet odsiaduje rok i wychodzi, po czym zgłasza się po nie, a do matki występuje o alimenty.
      Czy będzie jakaś ochrona przed takim scenariuszem?
      • ichi51e Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 15:59
        Ochrony takiej nie ma. Wrecz moze tez zadac praw do dziecka po wyjsciu z wiezienia gdy matka sie nim zajmuje.
        • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 16:03
          Jesli dziecko trafia do DD to matka zrzeka sie do niego praw rodzicielskich, czyli dlaczego mialaby placic alimenty?
          Mysle ze chociaz powinni zalatwic aby taki "ojciec" nie mial prawa zblizyc sie do kobiety i dziecka po wiezieniu, chociaz tyle powinni uczynic dla tych nieszczesnych kobiet.
          Ale w sumie dla wielu kobiet bedzie to dodatkowy argument za aborcja.
          • baltycki Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:56
            Pozbawienie ojca wladzy rodzicielskiej, nie zwalnia go jakos z obowiazku alimentacyjnego.
      • martishia7 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 16:04
        Whoa, a skąd ojciec w papierach?
        • baltycki Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:00
          Wystapi o ustalenie ojcostwa?
        • mamma_2012 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:11
          Dopóki dziecko nie zostanie adoptowane, ma dwoje rodziców biologicznych i nic chyba z tym się nie da zrobić, nawet jeśli zostaną pozbawieni praw rodzicielskich. Wiąże się z tym wiele konsekwencji, choćby dziedziczenie i obowiązek alimentacyjny. Jakiekolwiek szczególne traktowanie dzieci z gwałtu byłoby niezgodne z konstytucją i wymagałoby ich znakowania w dokumentach.
          • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:21
            Dlaczego znakowanie, chyba mozna wpisac NN, albo popularne imie meskie. Jak wyobrazacie sobie przyznanie praw ojca zboczencowie? Moze jeszcze moglby miec prawo do odwiedzin dziecka i ustalania planow dot. wychowania z jego matka?
            • mamma_2012 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:28
              Jeśli zboczeniec poprosi o badanie dna lub samo dziecko i to nic nie zrobisz.
              Poza tym jest trudna sprawa matki, dziecko będzie po niej dziedziczyć, bo sąd musiałby chyba uczynić je niegodnym dziedziczenia, a na jakiej podstawie, skoro jest porządnym człowiekiem.
              • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:35
                Kwestie badan u dziecka, jesli matka zdecyduje sie je zatrzymac, powinny byc ustawowo rozwiazane, czyli zboczeniec nie ma prawa sie do niej ani jej rodziny zblizyc NIGDY.
                W kwestii dziedziczenia po matce, jesli odda do DD i zrzeknie sie praw, to dziedziczenia nie bedzie,
                jesli je bedzie wychowywac to jakby na dziedziczenie sie zgodzila
                • baltycki Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:48
                  Cytujesz jakies prawo, czy tylko swoje zyczenia?
                  • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:55
                    smile
                    W pierwszym zdaniu chyba swoje zyczenia, choc mocno zdroworozsadkowe, musisz przyznac.
                    W drugim zdaniu, moze nie cytat z prawa, ale zgodne z obowiazujacymi przepisami, jesli zrzeknie sie praw i dziecko jest adoptowane to nie ma prawa do spadku po r. biologicznych.
                    Natomiast jesli matka wychowuje dziecko, nie wydziedzicza to jakby przyjmuje, ze bedzie ono po niej dziedziczylo.
                    Czyz nie?
                    • baltycki Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 18:01
                      Adopcja, to zupelnie inna historia, do tej pory pisalas o dziecku w DD.
                    • mamma_2012 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 18:03
                      Tak mama może wydziedziczyć, ale jakiś zachowek się należy.
                      Jeśli dojdzie do adopcji to oczywiście nie ma problemu, ale nie ma prawa pozwalającego matce normalnie poczętego dziecka wymiksować się z alimentów, jeśli dziecko wystąpi, trzeba by zmienić prawo, a jakoś nie wyobrażam tego sobie, bo uzależnialibyśmy prawa człowieka od sposobu poczęcia.
                • misterni Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:55
                  Ale nie ma takich regulacji i jak najbardziej taki ojciec może dochodzić swoich praw rodzicielskich.
              • asia_i_p Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 18:57
                W sumie można by stworzyć prawo zakazujące mu tego. W Stanach (nie wiem, czy całych) jest jakieś prawo zabraniające odnosić korzyści ze swoich zbrodni (nie można napisać książki "Byłem mordercą" i zbić na niej kasy), można by wprowadzić i w Polsce i zaliczyć dziecko do takich korzyści.
                • mamma_2012 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 19:08
                  No to jeszcze zostałaby sprawa matki. Tu naprawdę nie mam pomysłu, nie może być dla ludzi z gwałtu innych przepisów.
                  • baltycki Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 21:15
                    > No to jeszcze zostałaby sprawa matki.
                    Co masz na mysli?
                    • mamma_2012 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 21:32
                      Dziecko, którego nikt nie adoptował zgłasza się do kobiety z informacją, ze jest jego matką.
                      Badania dna, to potwierdzają. W normalnej sytuacji dziecko ma różne prawa i obowiązki, póki co dziecko z gwałtu i wymuszonego porodu też.
                • ichi51e Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 21:00
                  A czy takie dziecko ogloby dziedziczyc po ojcu?
    • lusitania2 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:44
      Sądzę, że niestety bardzo wiele kobiet przenosi na dzieci niechęć do ich ojców.
      A ty przeczytaj sobie "Cudzoziemkę" Kuncewiczowej.
      • cersei8 Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 17:57
        Oczywiscie ze tak, dlatego pomysl aby kobieta wychowywala dziecko z gwaltu dla mnie jest z lekka chory, tylko dla naprawde wyjatkowych osob.
        Gdzies tam ta niechec bedzie, a gdy ma ona meza i dzieci to pewnie takze z ich strony
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 21:27
      Jeżeli matka jest w związku małżeńskim automatycznie ojcostwo przypisywane jest mężowi matki.
      W ustaleniu/zaprzeczeniu ojcostwa sąd kieruje się przede wszystkim dobrem dziecka. Bez przesady więc...
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 21:31
        A co do męża gwałciciela to inna sytuacja, zupełnie inna kombinacja doświadczeń i emocji, zazwyczaj przemieszanie okresów miodowych z przemocą, uwikłanie uczuciowe i jakieś tam założenie o rozmnażaniu od początku związku.
    • kkalipso Re: Dziecko gwałciciela 05.04.16, 22:15
      Tyle tych wątków o aborcji, szczerze powiem nie czytam coby się nie denerwować. Ja osobiście podejrzewam, że dziecko zostawiłabym w spokoju co ono winne jeśli miałabym dobrą sytuację życiową to wychowałabym albo oddała do adopcji. Dziecko niekoniecznie musi przejąć geny ojca może jego matki jak i mojej prababki, bez sensu takie generalizowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka