Dodaj do ulubionych

Konie jednak otrute?

05.04.16, 15:56
"Rzeczpospolita" ustaliła: "W paszy podawanej koniom w Janowie znaleziono antybiotyki używane w przemysłowej hodowli drobiu. Są dla koni śmiertelne." Przypominamy, że w sobotę w stadninie koni w Janowie Podlaskim padła klacz Amra. Stwierdzono u niej rozległy skręt jelit cienkich. Identyczną przyczynę śmierci podano także w przypadku klaczy Preria, która padła w Janowie w połowie marca. Wcześniej w październiku 2015 roku również z powodu skrętu jelit zdechła Pianissima. "Rzeczpospolita" powołując się na osobę znającą wyniki badań paszy podawanej koniom w Janowie pisze, że "Ten antybiotyk nie miał prawa znaleźć się w owsie podawanym koniom. Nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć, jak mógł się tam znaleźć. To mógł zrobić tylko człowiek, by zaszkodzić zwierzętom".

Wiedziałem, że coś tu śmierdzi.
Obserwuj wątek
    • serei Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 15:59
      Tusk otruł nie wiedziałaś? żeby pokazać niekompetencję PiS...
      • dyzurny_troll_forum Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:01
        serei napisała:

        > Tusk otruł nie wiedziałaś? żeby pokazać niekompetencję PiS...

        Tusk otruł a Putin dosypywał....zaraz po tym jak założyli oponę ze śmietnika!
      • semihora Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 20:18
        big_grin
    • spanish_fly Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:00
      To czemu Jurgiel odwołuje zarząd?
      • cersei8 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:06
        Bo moze jednak uznal, ze to zbyt duza kompromitacja pan prezes "nie znam sie na koniach, ale to bedzie moje nowe hobby" oraz pan stajenny w zarzadzie.
        A moze prezes kazal?
        • dyzurny_troll_forum Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:07
          cersei8 napisał(a):

          > A moze prezes kazal?

          Prezes kazał w imię zasady nie wiemy co robimy, ale przynajmniej podejmujemy jakieś działania...
          • spanish_fly Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:11
            Dobry trop.
    • spanish_fly Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:08
      Nie wiadomo czy do śmierci ostatniej klaczy nie przyczyniła się decyzja o przewiezieniu jej na kilka dni przed wyźrebieniem do Warszawy, a zaraz po z powrotem do stadniny. Ciekawe z czego ta decyzja wynikła - normalnie klacze źrebiły się w stadninie. Nowy zarząd bał się wziąć odpowiedzialność?
      • maadzik3 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:16
        poprzedni prezes był nie tylko głównym hodowcą ale przede wszystkim weterynarzem (jako taki zaczął pracę wiele lat temu w stadninie). Stadnina hodowlana jest dokładnie tym miejsce gdzie konie się powinny rodzić. I tak zawsze było w Janowie. Ale po wypieprzeniu kilku osób (w tym prezesa) i odejściu kilku innych nowy prezes tak się bał porodu cudzej klaczy w stadninie że zaczął szukać która prywatna klinika ją przyjmie. Żadna się nie zgodziła (nie wozi się klaczy na mniej niż 2 tygodnie przed porodem. Nigdzie). SGGW podobno wpierw też odmówiła, ale potem ktoś interweniował (a to państwowa uczelnia) i przyjęli. W efekcie klacz była transportowana 6 dni przed porodem do Warszawy i 6 dni po porodzie ze źrebięciem z powrotem. Po 200 km. Jak już się tak bali powinni ściągnąć weterynarzy a nie wozić klacz!!!! A skończyło się jak się skończyło sad
        Konie nie rodzą w szpitalach tylko w stadninach. A weterynarz (dobry i doświadczony) powinien być na miejscu. Ale tu wygląda na to że prezes był zdeterminowany żeby w okresie porodu klacz była pod czyją inną formalną opieką i rodziła na cudzą odpowiedzialność.
        • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:39
          ie. Ale po wypieprzeniu kilku osób (w tym prezesa) i odejściu kilku innych nowy

          Ale czy ktos moze napisac gdzie te osoby znalazly prace?

          Skoro ich kompetencje sa unikatem w swiecie to czemu ani slowa nigdzie nie ma na temat gdzie teraz pracuja?
          • hipinka Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:55
            A co to ma do rzeczy?
            Jak to się ma do niekompetencji obecnych "spadochroniarzy"?
          • mama303 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:16
            asmarabis napisała:

            > Skoro ich kompetencje sa unikatem w swiecie to czemu ani slowa nigdzie nie ma n
            > a temat gdzie teraz pracuja?

            ich kompetencje nie musza być unikatowe, poprostu mogli tam pracować długo, znać dobrze konie, ich zwyczaje ....konie to zwierzęta wrażliwe na każdą zmianę także na zmianę opiekunów
            • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:08

              > ich kompetencje nie musza być unikatowe, poprostu mogli tam pracować długo, zna
              > ć dobrze konie, ich zwyczaje ....konie to zwierzęta wrażliwe na każdą zmianę t
              > akże na zmianę opiekunów

              Bossss, wlasnie ogladam Kluzik-Rostkowska wypowiadajaca sie w tej sprawie. WHY ???????To jakis ekspert PO od polskich stadnin czy co????????? Nie ma tam osoby ktora bardziej pasuje do tematu koni????
              O masakro, nie wierze w to co widze.....
              • mama303 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:20
                asmarabis napisała:

                > Bossss, wlasnie ogladam Kluzik-Rostkowska wypowiadajaca sie w tej sprawie. WHY
                > ???????To jakis ekspert PO od polskich stadnin czy co????????? Nie ma tam osoby
                > ktora bardziej pasuje do tematu koni????

                w świecie tzw 'koniarzy" ta sprawa jest bardzo głośna.
              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:21
                nie wiem co powiedziała pani Kluzik-Rostkowska ale rzeczywiście, czemu akurat ona? Jak widać w PO też ają niedobór wykwalifikowanych kadr w tej materii i wypowiada się ten na kogo wypadnie. Jakoś mnie to nie dziwi, od lat PO i PiS są dla mnie "po jednych pieniądzach"
              • alka7777 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:22
                a Kluzik znasz tylko od strony Ministra Edukcji, a nie wiesz że ona koniarz to tym wpisem tylko się kompromitujesz
                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 09:46
                  Nie wiem ze koniarz, i tak mam o niej negatywne zdanie i oprocz tego absolutnie mnie nie interesuje, bo jesli tak to w takim razie wczoraj obrzydliwie bronila swoich prywatnych kontaktow.....obrzydlistwo
                  • iskierka3 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 16:33
                    Obrzydliwstwem sa Twoje wypowiedzi. Jak nie jest koniarzem to niech sie nie wypowiada a jak jest to niech sie nie wypowiada tym bardziej.
                    • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 17:04
                      Ale przepraszam, ona sie wypowiadala prywatnie jako Aska- koniara? Czy stojac pod banerem PO w Sejmie?
          • 71tosia Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:06
            a ty gdzie szukasz pracy jak cie wywalaja z roboty? U kolegi twojego pracodawcy czy u konkurencji?
          • mamma_2012 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:14
            W pobliskiej Biedronce lub są bezrobotnymi specjalistami. Zadowolona?
          • paramecium Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:04
            podobno mają propozycje za propozycją od szejków z Arabii Saudyjskiej. Ich telefon raczej dzwoni niż milczy.
        • owczarkini Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 08:49
          > SGGW podobno wpierw też odmówiła, ale potem ktoś interweniował (a to państwowa uczelnia) i
          > przyjęli.
          Jurgiel interweniował osobiście. Wczoraj u Olejnik w każdym razie tak słyszałam.
          I jeszcze dodatkowo niewyobrażalne jest, że zrobili to bez wiedzy właścicielki. O zgodzie nawet nie wspominam.
          Łatwo się domyślić jak taki skandal przyjęli hodowcy na świecie. Pozabierają swoje konie i będą się bali je tu przywozić. W sumie nie dziwię się wcale.
          Z opinii koniarzy wnioskuję, że o ile dwie pierwsze klacze zapewne padły bo to się niestety zdarza, tak Amrze mogła pomóc "kompetencja" na miarę opon wyciąganych ze śmietnika i zapieprzanie na nich 170 km/godz. Gorączkowe, głupie decyzje i wożenie klaczy źrebnej i w połogu sad Ona padła dobę po powrocie do Janowa, a to są szlachetne zwierzątka i podatne na stres.
      • gama2003 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:18
        Konie widzieli, ale porodu jeszcze nie, to o co pytasz....
        Ta historia jest tak syptomatyczna, taki upadek kraju w pigułce. Szkoda tylko ,, gadziny,,, jak mawiał mój dziadek.
        • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:44
          Google im się zacięło pewnie
    • spanish_fly Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:11
      Obejrzyjcie sobie konferencję Jurgiela. Boki zrywać. On się zna bo w ramach praktyk uczył się krowy doić. big_grin Doiłam krowy już jako pięciolatka, nie sądziłam, że to takie cenne doświadczenie.
      • cersei8 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 16:27
        Jak nalezysz do PIS to bardzo cenna smile.
        Np. PAD umie sie podpisac i co, jest prezydentem smile
      • beataj1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:41
        Ukończyłam dwa kursy kroku i szycia. Niczym nie ustępuje Coco Chanel...
        • mamameg Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:17
          "Kursy kroku" brzmią dość dwuznacznie wink
          • baltycki Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:28
            > "Kursy kroku" brzmią dość dwuznacznie wink
            Kurs kroku.
            https://alexjones.pl/media/k2/items/cache/9de29084b1a4a9f1d8f48c35cfb15fc5_XL.jpg
          • beataj1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:36
            https://pobierak.jeja.pl/images/2/0/5/63307_ach-ta-autokorekta.jpg
      • 71tosia Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:16
        wlasnie obejrzalam, no Leper przy nim to byl intelektualista wink
    • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:37
      Czy ja nie powinnnam oczekiwac przeprosin za zmieszanie mnie z blotem i wyszydzanie w poprzednich watkach o stadninie?

      Pisalam wam to juz kilka dni temu co rzeczypospolita dopiero ustalila.
      Jak sie teraz czujecie?
      • ludborka Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:41
        Ja jestem bardzo senna.
        • lellapolella Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:48
          O, to zupełnie jak ja, a z ogrodu wróciłam rześka. Teraz, jakbym się z betonem zderzyła czołowowink
      • hipinka Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 17:58
        Rzecz pospolita całe g..... ustaliła, o antybiotykach pisano juz wcześniej, tylko nie wiadomo
        1. Kto je tam dorzucił
        2. Czy właśnie to było przyczyną śmierci

        • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:21
          > 1. Kto je tam dorzucił

          Juz to pisalam w innym watku

          > 2. Czy właśnie to było przyczyną śmierci
          >

          Dla przeciwnikow PiS przyczyna byla znana jeszcze przed smiercia konia....
          • hipinka Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:37
            To chyba raczej dla zwolenników, badań jeszcze nie było, ale wy wiecie już ze otrute
            • erin7 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:48
              Juz wiedzą że o trute i co więcej, że to Tusk! A Putin rowziął mgle, żeby Tuska nie było widać a pasza podobno w prezencie od Merkel.ot filozofia, a my głupki się nie domyslilismy, że to lewacy za tym stoją. Sorry, i cyklisci.Sabotaż konny.za to na pewno nie wegetarianie smile
          • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:50
            asmarabis masz tutaj dwa wywiady z panem trelą. Tak ja wiem ze wieloletni, uznawany na całym świecie hodowca, weterynarz i koniarz nie jest dla ciebie żadnym autorytetem. ALe trudno.
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,19870268,byly-prezes-stadniny-w-janowie-spotykam-sie-z-pytaniem-czy.html

            www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/antybiotyki-w-paszy-koni-z-janowa-komentarz-bylego-prezesa-stadniny,633082.html

            aha, znalazłam jeszcze jeden wywiad z nim, gdzie mówi o swoich planach zawodowych Nestety czytałam go z telefonu i teraz z kompa nijak znaleźć draństwa nie mogę. WIęc tylko ci powiem bo prawie czkawki już dostajesz od powtarzania tych pytań "co robią, gdzie pracują zwolnieni pracownicy?" Pan Trela założył prywatną, jednoosobową firmę. Ma zamiar oferować swoje usługi hodowcom koni. W jakim zakresie to ja się szczegółowo nie wypowiem bo aż takim fachowcem nie jestem Ale ty zapewne tak, więc z łatwością sobie dopowiesz co trzeba smile Aha, w omawianych planach pan Trela wymienił kierunki najbliższych podróży - Francja i katar bodajże. Co do zawodowych losów pozostałych ludzi, to wybacz - ale nie wiem smile
            • baltycki Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:02
              - W przyszłym tygodniu jadę na jakiś czas do Francji, potem lecę do Anglii i stamtąd do Kataru. Będę musiał dużo podróżować. Co prawda mój wiek wymagałby raczej spokoju i siedzenia w domu, ale ja tego nie wybrałem.
              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:06
                o, dzięki baltycki, wiedziałam że jakis fragment podróży mi umknął smile
              • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:15
                prawda mój wiek wymaga
                > łby raczej spokoju i siedzenia w domu, ale ja tego nie wybrałem.

                Ja tez chcialabym spokoj i siedzenie w domu, ale nie moge wybrac....
                • thank_you Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:46
                  To pewnie wina Tuska. wink
            • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:02
              No dzieki. Pytalam najnormalniej w swiecie gdzie oni pracuja. I jakos nikt na zadne pytanie przez kilka watkow nie odpowiedzial..... Prezesa mial podobno szejk przygarnac, ale jak widac to byly tylko slowa rzucone na wiatr.
              I jeszcze podobno w gminie jest duze bezrobocie a co troche ktos pisze ze pracownicy stadniny sami zrezygnowali, wiec ja sie pytam gdzie sie zatrudnili ( to oczywiscie nie do ciebie).....
              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:07
                a nie przyszło ci do główki ze to Trela NIE CHCIAŁ do szejka na stałe? Co do odpowiedzi na pytania = cóż, nadal bym ci nie odpowiedziała gdybym nie trafiła na wypowiedź pana Treli. Mnie osobiście nie interesowało co oni robią teraz. Nie mam wątpliwości, ze znajdą sobie pracę.
                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:23
                  paskudek1 napisała:

                  > a nie przyszło ci do główki ze to Trela NIE CHCIAŁ do szejka na stałe?

                  No wlasnie juz pisalam ze wedlug mnie to nie ma opcji zeby oni sie dogadali...

                  Co do od
                  > powiedzi na pytania = cóż, nadal bym ci nie odpowiedziała gdybym nie trafiła na
                  > wypowiedź pana Treli. Mnie osobiście nie interesowało co oni robią teraz. Nie
                  > mam wątpliwości, ze znajdą sobie pracę.

                  No chyba nie macie pojecia jak jest z praca w takich malych miejscowosciach, tam sie nie przebiera w ofertach tylko bierze prace z pocalowaniem reki jesli w ogole jest. Dlatego nie chce mi sie wierzyc ze ci ludzie tak tlumnie biegaja z wypowiedzeniami bo nowy zarzadca im sie nie widzi. Raczej siedza jak mysz pod miotla....
                  • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:32
                    według ciebie to oczywiście tak może być. Z tym że ani branży nie znasz, ani nie wiesz jak ten rynek pracy wygląda. Osób które zrezygnowały same też nie znasz. Jasne jest, ze nie rezygnowali z pracy szeregowi stajenni mieszkający w pobliskiej wsi. Ale ludzie z doświadczeniem, bez obciążeń, którzy mogli sobie na to pozwolić. I nie mam cienia wątpliwości że ci co dobrowolnie odeszli po zwolnieniu Treli, Białoboka i tej pani od nadzoru weterynaryjnego (przykro mi ale nazwiska nie pamiętam) p prostu pracę znajdą. Wspomniana "główna" trójka też bezproblemowo. A co do ewentualnej umowy pana Treli z szejkiem to, delikatnie mówiąc, g..no ci do tego
                    • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:51
                      paskudek1 napisała:

                      > według ciebie to oczywiście tak może być. Z tym że ani branży nie znasz, ani ni
                      > e wiesz jak ten rynek pracy wygląda. Osób które zrezygnowały same też nie znasz
                      > . Jasne jest, ze nie rezygnowali z pracy szeregowi stajenni mieszkający w pobli
                      > skiej wsi. Ale ludzie z doświadczeniem, bez obciążeń, którzy mogli sobie na to
                      > pozwolić. I nie mam cienia wątpliwości że ci co dobrowolnie odeszli po zwolnien
                      > iu Treli, Białoboka i tej pani od nadzoru weterynaryjnego (przykro mi ale nazwi
                      > ska nie pamiętam) p prostu pracę znajdą.

                      No ale ja sie z czystej ludzkiej ciekawosci po prostu pytam, gdzie znalezli.

                      Wspomniana "główna" trójka też bezprob
                      > lemowo. A co do ewentualnej umowy pana Treli z szejkiem to, delikatnie mówiąc,
                      > g..no ci do tego

                      Jak to- szejk oglosil i trabil we wszystkich mediach ze umowa o prace bedzie wiec ja sie pytam gdzie jest?
                      • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:55
                        nie, szejk powiedział że chętnie by tych ludzi zatrudnił u siebie. To znaczy że uważa ich za cennych potencjalnych pracowkniów, zna ich dokonania i wierzy, ze tacy ludzie przynieśliby JEGO stadninom zysk. Zresztą wypowiedział się też, że dziwi go zwolnienie tych panów z pracy smile Podejrzewam, że gdyby bym mniej kulturalny zapytałby po prostu "och..jeliście do reszty?" Aha, żeby nie było że zmyślam lub plączę - ja wcale NIE JESTEM PEWNA że szejk od ewentualnej propozycji pracy i szejk od zdziwienia zwolnieniami w stadninach to ten sam szejk. Bo wiesz asmarabis - ja ich nie rozróżniam smile
                        ps. a w twoją czystą, ludzką i bezinteresowną ciekawość to sorry ale nie wierzę.
                      • iwles Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:01
                        Zadzwon do szejka, zapytaj, pogadaj jak Polak z Polakiem, to sie dowiesz u zrodla.
              • 71tosia Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:14
                czyli jak nie pracuje dla szejka to znaczy ze nie byl warty zatrudnienia a jakby pracowal to jeszcze gorzej bo zdrajca?
        • beata985 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:45
          hipinka napisała:

          > Rzecz pospolita całe g..... ustaliła, o antybiotykach pisano juz wcześniej, t
          > ylko nie wiadomo
          > 1. Kto je tam dorzucił
          nikt nie bierze pod uwagę, że to może nowe kierownictwo podrzuciło, żeby puścić plotkę o tym, że starzy się mszczą..big_grin

          > 2. Czy właśnie to było przyczyną śmierci
          zapewne pan prokurator szybko znajdzie winnych wsród tych starych..
          >
      • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:53
        Weź se zażyj antybiotyk dla kur, może dostaniesz skrętu zwojów mózgowych i ci się polepszy big_grin
      • jan.kran Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:41
        asmarabis napisała:

        > Jak sie teraz czujecie?

        ------------> Muszę się wypowiedzieć bo sie uduszę:pppp Śledząc polską prasę , media zagraniczne , forumy , fejsbuk i rozmawiając ze znajomymi i rodziną w kraju czuję się do dupy.
        Asmarabis i podobne zjawiska są na tym forum mniejszością i życzyłabym sobie żeby tak wyglądało w realu.Niestety mam poczucie że mój kraj jest podzielony dokładnie na pół i mimo że przebywam raczej w części posiadającej rozum to oszołmstwo ma też sporo przedstawicieli.
        Na koniach się specjalnie nie znam ale czytając kolejny stek bzdur jakie A. produkuje widzę ewidetnie że nie ma na myśli dobro koni czy prawdę tylko jest zaślepione Jedyną Prawdą jaka produkuje J. Polskę Zbaw . I takich osób jest w kraju wiele i do tego mają teraz waaadzę i niszczą polską wolność i demokrację, Masakra.
      • 71tosia Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:07
        bo? Za co maja cie przepraszac bo prezes po taniosci i kupil pasze dla kurczakow zamiast dla koni?
    • kamunyak Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:07
      Jesli miałbys jakiekolwiek pojęcie w temacie, ty i asmarabis, to wiedzielibyscie, że to nie miało akurat nic wspólnego ze śmiercią koni. Nie z "taką" smiercią.
      Objawy chemicznego zatrucia są całkowicie inne.
      Poszukaj w sieci dokladnych informacji, jesli stawiasz takie tezy.
      Poza tym, ślady antybiotyku znaleziono nie w paszy a w skrzyni, w której przechowywano paszę.
      Paszą ze skrzyni sa karmione wszystkie konie, koń nie ma swojego zbiornika na paszę. Czyli problemy zdrowotne powinny dotknąc zdecydowanie wiecej koni a nie tylko jednego (w październiku) i teraz 2.
      Czekam na dalszy rozwój wypadkow, najlepiej z próbą parówek w stadninie. Ewentualnie wybuchających puszek, które rozsypuja antybiotyki w pobliżu paszy.
      • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:24
        kamunyak napisała:

        > Jesli miałbys jakiekolwiek pojęcie w temacie, ty i asmarabis, to wiedzielibysci
        > e, że to nie miało akurat nic wspólnego ze śmiercią koni. Nie z "taką" smiercią

        A ty kim jestes zeby podwazac te wyniki?
        • iskierka3 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:58
          Jakie wyniki?smile
        • kamunyak Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:59
          > A ty kim jestes zeby podwazac te wyniki?

          a kim ty jesteś, zeby osądzać bez dowodów?
          Ja czytam i słucham ekspertów a nie oszołomów, którzy szukają dowodów pod swoja tezę.
          Np;
          ekspert chorób o śmierci Amry

          Pasza ze skrzyni trafia do wszystkich żłobów, do wszystkich koni
        • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:08
          Każdy weterynarz to wie, ale czego się spodziewać po tobie. Niczego nie wiesz, żadne info do ciebie nie dociera, jesteś po prostu ciemną masą.
      • kfugktru23 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:37
        To jednak Tusk nie otruł? Jaka szkoda...
    • kozica111 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:16
      Przykre.
      • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:11
        Przykre, że konie padły? Rzeczywiście, to bardzo przykre.

        Jesli natomiast chciałaś napisac, że ktoś spowodował skręt jelita u konia sladową iloscia antybiotyku, to proszę o zalinkowanie odpowiedniej publikacji udowadniającej, że jest to mozliwe, bo na razie na szybko przewertowałam Chirurgie weterynaryjną i Weterynaryjną diagnostyke chirurgiczną Kulczyckiego i niczego w ten deseń nie znalazłam.
        • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:13

          > Jesli natomiast chciałaś napisac, że ktoś spowodował skręt jelita u konia slado
          > wą iloscia antybiotyku,

          Skad wiadomo ze byla sladowa?
          Sypalas go do koryta ze tak dokladnie znasz proporcje w paszy?
          • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:23
            no najwyraźniej ty wiesz jakie to były ilości. Moze to ty sypałaś? Na temat wojaży ciężarnej klaczy też się wypowiesz?
            • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:28
              Ja sie nie wypowiadam tylko od poczatku wam pisze ze dla mnie ta sprawa jest smierdzaca i w zyciu nie uwierze ze smierc koni nastapila sama z siebie (bez udzialu osob trzecich) bo nowy zarzadca na nie krzywo spojrzal albo pasza byla za slona. No sorry - sa chyba jakies granice paranoi i strachu przed PiS.....
              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:35
                ale ci co o koniach wiedzą choć troszeczke więcej niż ty wiedzą, ze drastyczne zmiany w organizacji racy stajni, podróż źrebnej klaczy kilka dni przed porodem 200 km w jedną i kilka dni po porodzie 200 km w drugą stronę to nie są okoliczności sprzyjające dla tych zwierząt.
                Widzisz asmarabis ja na prawdę jestem komletnym laikiem w temacie koni, uważam ze moja wiedza jest mniej niż szczątkowa i jakoś potrafię zrozumieć jakie zagrożenie niosły za sobą zmiany wprowadzone przez "dobrą zmianę". Ty argumentów słuchać nie chcesz, nie przyjmujesz do wiadomości. Nawet jak tu się odzywały dziewczyny zdecydowanie zorientowane w temacie. Po prostu NIE PRZYJMUJESZ argumentów do siebie i już.
                • spanish_fly Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:44
                  Asmarabis w ogóle ma pretensje, że ludzi ten temat interesuje. Jej zdaniem o dobrej zmianie można mówić tylko z zachwytem, albo wcale. Ale tak będzie tylko do czasu. I ją prędzej czy później dobra zmiana w dupę ugryzie.
                  • pitahaya1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:49
                    To o zmarłych mówi się dobrze lub wcale wink
                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:57
                  nie przyjmujesz do wiadomości. Nawet jak tu się odzywały dziew
                  > czyny zdecydowanie zorientowane w temacie. Po prostu NIE PRZYJMUJESZ argumentów
                  > do siebie i już.

                  No ale jakich argumentow - chcialabym wam przyznac racje, przeciez nie moge skoro racja jest po mojej stronie jak wynika z dzisiejszych doniesien....
                  • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:18
                    no dobrze, to może spróbuję zreasumować fakty. Dobra, wiem że walczę z wiatrakami ale... hobbystka może jestem.
                    1. Polska ma stadninę koni arabskich, która za rok świętować będzie (oby) 200 at swojego nieprzerwanego istnienia. Zważywszy zabory, dwie wojny światowe i jedną bolszewicką oraz okres komunizmu to jest jednak swego rodzaju osiągnięcie.
                    2. Polska ma drugą stadninę, co prawda nieco młodszą ale też renomowaną, hodującą konie tej samej rasy co ta pierwsza.
                    3. obie stadniny są polską wizytówką w świecie, marką rozpoznawalną wśród fachowców w tej dziedzinie a ludzie tam pracujący są uznanymi w kraju i za granicą. Prezes jednej ze stadnin jest WICEPREZESEM Światowej Organizacji Konia Arabskiego. Ja tam nie mam rozległej wiedzy, ale mam takie jakieś wrażenie że w różnego rodzaju gremiach międzynarodowych jakoś naszych rodaków niewielu. A już we władzach tychże gremiów prawie wcale.
                    4. Skupmy się moze na stadninie 1 bo on tu jest jednak ważniejsza. Chociaż druga nie mniej ważna. W stadninie odbywa się co rou aukcja koni czystej krwi arabskiej, przynosząca jednak konkretne kwoty zysków. Na aukcje przyjeżdżają do Polski wielcy tego świata, koronowane głowy, gwiazdy szołbiznesu itp. Przyjeżdżają i kupują konie.
                    5. Te same gwiazdy, biznesmeni zostawiają swoje konie w Janowie, pod opieką tutejszych pracowników bo wiedzą że stadniną kierują ludzie odpowiedzialni, fachowcy itd.
                    6 Zapomniałam dodać ze od czasów 2 wojny światowej stadnina miała 2, słownie DWÓCH prezesów, niezmienianych nawet przez okupanta niemieckiego a potem przez pratyjny beton PZPR. Prezes drugi szkolił się i nabierał doświadczenia zawodowego pod okiem prezesa pierwszego. Był w stadninie weterynarzem, głównym hodowcą, na koniec jeszcze prezesem.
                    7 No i przyszła "dobra zmiana" i.... wywaliła prezesów. bez sowa podziękowania, z dnia na dzień, "poszli won". A na miejsce prezesa z Janowa posadził człowieka który o koniach NIE WIE NIC, na miejsce prezesa z Michałowa panienkę zarządzającą dotąd stajnią na 8 koni.
                    8. w środowisku końskim w kraju jak i za granicą zawrzało, ludzie zaczęli protestować.Nawet laicy, osoby niezwiązane z końmi zaczęły protestować.
                    A Asmarabis za każdym razem "ale o co chodzi?" "ale jaki problem" "ale czy stabowisko prezesa jest dożywotnie" itp.

                    a kwestia padłych koni... cóż konie na prawdę padają. ANR i Ministerstwo przeciez wyciągnęło Treli Pianissimę, tylko po to żeby usprawiedliwić swoje haniebne zachowanie wobec niego.
                    Pod zarządem nowego, kompletnie niekompetentnego prezesa w Janowie pały dwie klacze. W krótki czasie. Dodatkowo jedną, jak się okazało, pan prezes kazał powozić w te i wewte przed i po porodzie.
                    Dziennikarze dokopali się do badań że w paszy były jakieś antybiotyki. Nie wiem, w tej kwestii się nie wypowiem ale do mnie przemawia argument że po antybiotykach konie miałyby objawy ZATRUCIA a nie skrętu okrężnicy. Oraz że pochorowałoby się więcej koni bo wszystkie dostają paszę z JEDNEGO miejsca.
                    Do ciebie nie trafiają ŻADNE argumenty. Uważasz że ANR i PiS mieli prawo zmienić prezesów bo wygraliwybory. Kompetencje nwych zarządzający h uważasz za nieistotne a jak się w Janowie zaczęły problemy to w paskudny sposób zaczełaś rzucać podejrzenia na poprzednią ekipę bo na pewno się mszczą.
                    • baltycki Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:41
                      > Do ciebie nie trafiają ŻADNE argumenty.
                      Wystawiasz sobie nie najlepsze swiadectwo, dochodzac do takiego wniosku dopiero teraz.
                      Od dawna uwazam, ze to zwykly duren.

                      Dowod.
                      asmarabis 17.12.15, 15:56
                      Ale czy Dudus moze cos w ogole zrobic w tym dzikim panstwie?????

                      baltycki 17.12.15, 16:06
                      Co za duren.
                      • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:43
                        ja wiem, po prostu głupia jestem i misję czuję smile
                        • baltycki Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:56
                          A gdybys "czucie misji" skierowala tam, gdzie choc %% szansy jest na spelnienie?
                          • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:58
                            chyba masz rację.
                            • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 09:44
                              Serio bedziesz robic to co ci mowi jakis starszy pan z poczatkami stetryczenia gwaltownie postepujacego?
                              • gama2003 Re: Konie jednak otrute? 07.04.16, 00:59
                                Ale Ty tak serio o nadprezesie ?
                    • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 09:51
                      > Do ciebie nie trafiają ŻADNE argumenty. Uważasz że ANR i PiS mieli prawo zmieni
                      > ć prezesów bo wygraliwybory.

                      Tak uwazam bo tak jest swiat skonstruowany, PIS nie jest pierwsza partia na swiecie ktora obsadza stanowiska swoimi ludzmi, wy sie zachowujecie jak by to bylo zabronione wink


                      do badań że w paszy były jakieś antybiotyki. Nie wiem
                      > , w tej kwestii się nie wypowiem ale do mnie przemawia argument że po antybioty
                      > kach konie miałyby objawy ZATRUCIA a nie skrętu okrężnicy. Oraz że pochorowało
                      > by się więcej koni bo wszystkie dostaą paszę z JEDNEGO miejsca.

                      Nie chce dyskutowac o szczegolach bo za malo wiemy, ale osoba ze zdrowym rozsadkiem nie bedzie uwazala ze opiekunowie koni sami dodaja szkodliwe substancje do paszy, bo sa niedouczeni, nie maja doswiadczenia itp.
                      Tak swiat nie dziala wink
                      • mamma_2012 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 10:12
                        Obsadzanie stanowisk swoimi było, jest i będzie. Różnica jest w skali tego zjawiska i zniesieniu warunków minimalnych, które jednak poprzednicy jakoś stosowali. Teraz wystarczy legitymacja i wierność, nic więcej.
                        Po drugie byli ludzie, jak np. dyrektorzy tych stadnin, niektórzy urzędnicy czy prezesi spółek, których nie ruszano, bo jednak jakoś wykazywali. Pracowali za czasów SLD, koalicji pisu z samoobroną i PO i zmian ustrojowych.

                        • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 11:19
                          No to wytlumaczcie mi w swojej teorii manii przesladowczej- dlaczego PiS ich nie zmienil podczas swoich poprzednich rzadow ?
                          To znaczy, tak jak tlumaczycie, wylacznie po to zeby stadniny zniszczyc i skonczyc renome polski w tej dziedzinie- dlaczego robia to dopiero teraz?

                          • iwles Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 12:32
                            asmarabis napisała:
                            "w swojej teorii manii prześladowczej"

                            i tym jednym zdaniem wykluczasz siebie z dyskusji na argumenty.
                          • spanish_fly Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:01
                            Nikt nie jest w stanie wytłumaczyć PIS lepiej niż Ty. Tak doskonale wczuwasz się w ich intencje. Moim zdaniem zachowują się po prostu głupio i z punktu widzenia interesu publicznego nieracjonalnie. Nie wiem o co im chodzi i co nimi kieruje, ale zwykle w takich sytuacjach w grę wchodzą jakieś korzyści tzw. osobiste.
                            • owczarkini Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:56
                              > Nie wiem o co im chodzi i co nimi kieruje, ale zwykle w takich sytuacjach w grę
                              > wchodzą jakieś korzyści tzw. osobiste
                              polska.newsweek.pl/odwolani-dyrektorzy-stadnin-konflikt-w-hodowlach-koni,artykuly,380920,1.html
                              Internety spekulowały, że polscy hodowcy źle znosili fakt, że nie stać ich na polskie araby. No teraz ceny spadną wink
                              • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:29
                                O masakro,
                                'Niestety źrebię padło ofiarą epidemii rodokakozy, która nawiedziła stadninę. Dobrzyński za stratę domagał się rekompensaty. Dyrektorem stadniny był wówczas Jerzy Białobok i odmówił wypłaty odszkodowania. '

                                To w ten sposob sie tam traktuje szejkow i gwiazdy rocka??????
                                Grubo....
                                Zostawiam swoja wlasnosc, trace ja i jak sie okazuje to tylko moj problem. Rzeczywiscie swiatowe standardy....
                                • hipinka Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 22:37
                                  kobieto, zanim się wypowiesz, to się poinformuj
                                  senator miał kontrakt ze stadniną, w którym stało jak wół, że stadnina nie ponosi odpowiedzialności za tego typu przypadki
                                  jak podpisywał to mu pasowało, jak źrebię padło, to przestało pasować i senator zaczął się domagać odszkodowania
                                  ówczesny szef stadniny odmówił wypłaty, co stało się dalej, wiemy wszyscy
                                  na zakończenie dodam, że nowy prezes nie odmówił, próbują robić ugodę, chociaż kontrakt mówi co innego
                                • owczarkini Re: Konie jednak otrute? 07.04.16, 07:39
                                  Doczytaj, jaką mieli umowę. Gdyby Białobok się zgodził na odszkodowanie, działałby na szkodę spółki. No ale co tam, przecież chodzi o kolegę z partii więc rozwalmy wszystko tylko po to, żeby dostał co chce.

                                  > Zostawiam swoja wlasnosc, trace ja i jak sie okazuje to tylko moj problem.
                                  > Rzeczywiscie swiatowe standardy....
                                  Tu masz świętą rację, nie dziwię się, że pani Watts jest taka wkurzona, a jej prawnicy w drodze do Pl sad
                          • iskierka3 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:29
                            Przeciez to Ty prezentujesz manie przesladowcza w rozkwicie.
                          • pitahaya1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:54
                            asmarabis napisała:

                            > No to wytlumaczcie mi w swojej teorii manii przesladowczej- dlaczego PiS ich ni
                            > e zmienil podczas swoich poprzednich rzadow ?

                            Może dlatego, że wówczas prezio nie był ogarnięty manią zemsty na wszystkich, zwłaszcza na poprzednikach. On nikomu nie daruje. Po Smoleńsku już nic nie będzie takie, jak przed. W tym zachowanie i zapędu prezia.
                          • baltycki Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:43
                            > No to wytlumaczcie mi w (...) dlaczego PiS ich nie zmienil podczas swoich
                            > poprzednich rzadow ?
                            Poniewaz wicepremierem i ministrem rolnictwa byl A Lepper z Samoobrony.
                          • olena.s Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 15:19
                            A to dosyć proste. Poprzednio PiS był słabszy i nie był aż tak wyposzczony na korytko. Teraz musi nakarmić z państwowego znacznie szersze rzesze.
                      • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 12:32
                        osoba ze zdrowym rozsądkiem nie uwierzy też, ze konie podtruwali ludzie, którzy wcześniej te same konie przyjęli na świat, hodowali, hołubili jak własne dzieci, tylko dlatego że stracili pracę. Bo taki własnie wniosek wysnułas z faktu zgonów klaczy. A prawda, jeszcze jeden powód dywersji był wg ciebie - udowodnic ze następcy się nie znają smile
                        A co do konstrukcji świata i wynikającej z tego karuzeli stanowisk po zwycięskich wyorach to widzisz, ja uwazam ze pewne sektory, dziedziny nie powinny byc ruszane. I jak widac dotąd nie były. Czemu PiS nie ruszył stadnin poprzednio? Bo wtedy nie miał takiej większości jaka ma teraz. terz uwierzyli bezczelnie ze mogą WSZYSTKO bo wygrali samodzielnie. Nie maja koalicjanta i można i nagwizdać. Cały czas od wyborów prezentują tę butę, chamstwo, zarozumialstwo, TKM. Tak samo zachowali sie w przypadku ustawy o TK, czy zniesieniu kadencyjności przewodniczącego sejmowej komisji ds służb specjalnych. BO MOGLI i już. Do błędu sie nie przyznają nigdy w życiu tak samo jak i ty nie przyznasz, że wywalanie fachowca a wsadzanie na jego miejsce kompletnego dyletanta to NIE jest dobre posunięcie. Żeby nie wiem ile i jakie wybory powygrywali.
                        • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 12:54
                          paskudek1 napisała:

                          > osoba ze zdrowym rozsądkiem nie uwierzy też, ze konie podtruwali ludzie, którzy
                          > wcześniej te same konie przyjęli na świat, hodowali, hołubili jak własne dziec
                          > i, tylko dlatego że stracili pracę. Bo taki własnie wniosek wysnułas z faktu zg
                          > onów klaczy. A prawda, jeszcze jeden powód dywersji był wg ciebie - udowodnic z
                          > e następcy się nie znają smile

                          hmmm, to tylko wniosek, mam nadzieje ze sie wkrotce wyjasni jak to bylo. Ale biorac pod uwage ze zwolniony prezes zachowuje sie jak rozkapryszone niemowle, chodzi po wszystkich mediach i rzuca teksty w stylu ' chce siedziec w domu ale nie moge' i po prostu nie potrafi sie pogodzic z utrata stanowiska to nic by mnie nie zdziwilo....
                          • pitahaya1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:56
                            A kto będzie to niby wyjaśniał? Kto trzyma łapę na dochodzeniu?
                            Niech zgadnę - wyjdzie, ze ktoś z PiS dosypał czegoś do karmy smile
                            Na pewno.
                          • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:59
                            ty nadal nie rozumiesz ze zwolniony w skandalicznych warunkach prezes Janowa Podlaskiego poradzi sobie na rynku śpiewająco. Bez, jak to nazywasz, stanowiska smile Bo dla niego to nie było "stanowisko" tylko praca. I to praca twórcza. Na tym własnie ten fenomen polegał smile Czego nie zrozumiesz najwyraźniej nigdy bo do głowy ci nie przyjdzie że "dobra zmiana" wcale taka dobra nie jest. I to do pana treli media przychodzą a nie on do mediów. Ale w tej kwestii też masz swoje zdanie.
                            Wczoraj podobno pan minister Jurgiel zapowiedział stworzenie jakiejś specjalnej Rady Rozwoju Hodowli Konia Arabskiego w Polsce. Możesz mi łaskawie powiedzieć Z KOGO taka rada ma się wg niego (i wg ciebie) składać skoro Ministerstwo i ANR wywalili z roboty dwóch ludzi którzy się na tym znają najlepiej w kraju??? A i za granica pewnie wielkiej konkurencji nie mają?
                            • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:24

                              > Wczoraj podobno pan minister Jurgiel zapowiedział stworzenie jakiejś specjalnej
                              > Rady Rozwoju Hodowli Konia Arabskiego w Polsce. Możesz mi łaskawie powiedzieć
                              > Z KOGO taka rada ma się wg niego (i wg ciebie)

                              Ale skad wy juz wiecie ze do tej rady nie zostanie zaproszony ten histeryzujacy prezes?
                              I w jakich skandalicznych warunkach zwolniony, co wy powtarzacie? On mial status krola ze nie mozna bylo go zwolnic czy co? No po prostu rece opadaja....
                              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:42
                                nie no jasne, odwołanie w trybie natychmiastowym, bez zwykłego "dziękujemy panu za tyle lat cięzkiej owocnej pracy" to nie sa skandaliczne warunki. Nastepca przywozi mu papier z wypowiedzeniem w teczce, no jasne, cywilizacja pełna gębą rzec można. Kultura pierwszego sortu.
                                I nie, pan Trela nie histeryzuje. protesty, które ty nzazywasz histerią, rozpoczęli ludzie zwiazani z tym środowiskiem oraz tacy durni patrioci jak ja - bezpośrednio mnie to nie dotyka wcale ale zalezy mi zeby nie rozwalić w tym kraju wszystkiego do końca.
                                • pitahaya1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 15:37
                                  Wiesz, gdy w ten sposób wręczają wypowiedzenia w korpolandii to się mówi, że firma do bani. A teraz wychodzi na to, że jednak wieloletni pracownik jest do kitu. Jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
                                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 16:00
                                  paskudek1 napisała:

                                  > nie no jasne, odwołanie w trybie natychmiastowym, bez zwykłego "dziękujemy panu
                                  > za tyle lat cięzkiej owocnej pracy" to nie sa skandaliczne warunki. Nastepca p
                                  > rzywozi mu papier z wypowiedzeniem w teczce, no jasne, cywilizacja pełna gębą r
                                  > zec można. Kultura pierwszego sortu.

                                  O masakro, tak sie zwalnia codziennie setki osob, jak wedlug was ma to wygladac?
                                  Musicie zmienic kodeks pracy i wprowadzic specjalna procedure nie skandalicznego zwalniania, z wielogodzinnymi przeprosinami i podziekowaniami z zakazem powolywania jakiegokolwiek nastepcy....
                                  • iwles Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 16:16

                                    w trybie natychmiastowym to się zwalnia dyscyplinarnie.
                                    • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 17:08
                                      No to sie zwalnia mnostwo ludzi w takim trybie i nikt nie histeryzuje.
                                      Zreszta wypowiedzenia nie widzialas wiec skad wiesz co tam bylo napisane?
                                      • hipinka Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 22:40
                                        dyskusja z tobą jest zupełnie bezcelowa
                                        jak ci plują w twarz to ty mówisz, że deszcz pada
                              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:43
                                aaa, co do zaproszenia tego "histeryzującego" jak go nazywasz prezesa do takiej rady to wybacz, byłoby ro lekkie rozdwojenie jaźni panów ministrów wszelakich oraz zwyczajne przyznanie sie do błędu. A tego nasza ukochana władzunia nie robi. Bo rację a z definicji.
                                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 16:02
                                  dlaczego przyznanie sie do bledu? no bez przesady
                                  przyznaniem do bledu byloby powolanie go z powrotem na to samo stanowisko tak jak wczoraj ujadala Kluzik, ktora sama zmienia zdanie w zaleznosci w ktora strone wiatr wieje
              • hipinka Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:40
                Bo wy nigdy nie uwierzycie, że białe jest białe a czarne jest czarne
                Nikt wam tego nie wmówi big_grin
              • mamma_2012 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:54
                Nie krzywo spojrzał, ale po raz pierwszy w historii klacz w bardzo zaawansowanej ciąży wybrała się w podróż przyczepką. Skoro kobiety tego nie robią, to chyba dość oczywiste, nawet dla ignoranta. Zabierałaś swojego noworodka w dalekie podróże w pierwszym tygodniu zycia?
                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:58
                  Ale ja sie wypowiadam tylko odnosnie zatrutej paszy, a wy ciagle odbiegacie od tematu...
                  • pitahaya1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:57
                    A temat bezmyślności decyzji delikatnie omijasz? Niewygodny temat?
              • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:05
                Po pierwsze kokcydiostatyk, a to była taka substancja, wywołuje całkiem inne objawy niż kolka. Po drugie, mówiąc o zatruciu w skręcie jelit weterynarze mają na mysli samozatrucie, czyli zatrucie toksynami pochodzącymi z rozkładu treści kałowych. Po następne, gdyby pasza była "zatruta", to nie działałaby wybiórczo, ale skosiłaby większość stada.

                No i znalazłam dawki. Według rozporządzenia Ministra Rolnictwa z 8 stycznia 2003 roku substancja ta jest stosowana u bydła w dawce 10-40 mg na kilogram mieszanki pełnoporcjowej, u jagniąt 5-15 mg, u drobiu 90-100 mg. W paszy z Janowa stężenie określono na 0,43 mg/kg paszy. I znaleziono je w dwu z czterech próbek.
              • pitahaya1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:48
                No sorry - sa chyba jakies granice paranoi i strachu przed PiS.....

                Na ten sam haczyk złapali się wyborcy. Też im koś do głowy natłukł, że to tyko straszenie PiSem, bo w rzeczywistości to partia na rany przyłóż,taka partia wszystkich Polaków.
              • livia.kalina asmarabis 06.04.16, 15:49
                Jeśli zarządca dla kondycji koni w ogóle nie ma żadnego znaczenia to po jaką cholerę my utrzymujemy w ogóle jakiegoś zarządcę?
          • kamunyak Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:30
            >Sypalas go do koryta ze tak dokladnie znasz proporcje w paszy?

            nie, widziała jak ty sypałaś.
          • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:42
            Przedstaw dowody jaka to była ilość na kilogram owsa.
            • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:54
              No ale skad my mamy wiedziec, to ty twierdizsz ze byla sladowa obecnosc.
              Poza tym bijesz nas na glowe wiedza od kiedy przekartkowalas ten podrecznik weterynaryjny....
              • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:57
                myślę ze bije nas na głowę wiedzą, choćby dlatego że wiedziała JAKI podręcznik ruszyć.
                • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:01
                  To tez, ale bardziej godne podziwu jest to ze przekartkowala i juz moze sie wypowaidac jako ekspert weterynarii w specjalizaji koni.....

                  • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 21:08
                    O hodowli zwierząt wiem sporo więcej niż ty (co nie jest zaskakujace) i trochę więcej niż przecietny zjadacz chleba.
                    • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 09:42
                      Nie wiem czy o hodowli skoro wypowiadasz sie akurat na temat mordowania zwierzat
                      • cosmetic.wipes Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 09:47
                        asmarabis napisała:

                        > Nie wiem

                        Wiem, że nie wiesz big_grin
                  • mamma_2012 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 07:47
                    W innym wątku przekonywałaś, że do zarządzania stadniną i podejmowania decyzji dotyczących hodowli koni arabskich wystarczy google.
                    Zmieniłaś zdanie czy tak sobie piszesz, żeby pisać?
    • paloma_blauwinder Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 18:21
      > Wiedziałem, że coś tu śmierdzi.
      Tak, to typowa mieszanka smrodu niekompetencji połączonej z zadufaniem w sobie, postawą TKM, chciwością i pogardą dla przyrody.
    • lusitania2 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:07
      scher napisał:

      > Wiedziałem, że coś tu śmierdzi.

      Ano śmierdzi.
      To od twojej "dobrej zmiany", na czele z prezesem tak wali.
    • mama303 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 19:11
      Niemożliwe, po dobrej zmianie? a kto wywoził wcześniej wysokoźrebną klacz do SGGW i po co?
    • mamma_2012 Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:20
      No to dlaczego Jurgiel, ten specjalista od dojenia krów, zawinął się przed dziennikarzami, którzy pytali czy konie były otrute, twierdząc, że nikt tego nie potwierdził. Miszczu czekam na odpowiedź
      • iwles Re: Konie jednak otrute? 05.04.16, 20:54
        Oj tam oj tam, czepiasz sie, scher wie lepiej niz minister, widocznie oprod dojenia krow uczyl sie jeszcze wysadzania kwok na jajach, to sie lepiej zna!
    • woman_in_love to ty otrułeś i twoi niekompetentni 05.04.16, 22:08
      koledzy. Ci nowo zatrudnieni durnie nie wiedzieli, że antybiotyki dobre dla jednych są śmiertelne dla innych big_grin.
    • mamma_2012 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 13:14
      Chyba kolejny spisek, którego nie byłosmile
      m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,19874717,prokuratura-o-janowie-podlaskim-w-paszy-byly-substancje-farmakologiczne.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=WiadomosciImg
      • paskudek1 Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:06
        "Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel w weekend informował, że identyczna przyczyna padnięcia trzech koni "to efekt celowego działania osób trzecich". Później miał zaś stwierdzić, że "doniesienia prasowe są częściowo sterowane przez pewne siły, które stoją za obroną status quo w stadninie koni w Janowie i w innych ośrodkach"."
        hmm, ja tam nie wiem ale status quo w stadninie Janów Podlaski to Prezes Skmorowski nie znający się na koniach. jeżeli więc minister Jurgiel sugeruje ze doniesienia prasowe są częściowo sterowane przez pewne siły ... itd. tzn że są to siły którym zalezy na utrzymaniu pana Skomorowskiego w stadninie. A tego raczej nie chca koniarze z prawdziwego zdarzenia.
        • asmarabis Re: Konie jednak otrute? 06.04.16, 14:20
          e "doniesienia prasowe są częściowo sterowane przez pewn
          > e siły, które stoją za obroną status quo w stadninie koni w Janowie i w innych
          > ośrodkach"."

          Ze tam doniesienia prasowe- ale jak jest sterowane forum ematka?????
          Ja juz powoli wymiekam.....
          Moze te konie umieraja jak musza w kolko sluchac mniej wiecej tego samego co ja tutaj czytam....
    • baltycki Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 13:16
      "- W przebadanych próbkach występowały substancje czynne farmakologicznie - koksydiostatyki. Są to substancje przeznaczone do zwalczania pasożytów docelowo dla drobiu i bydła - powiedziała prokurator podczas konferencji.
      W przypadku gatunków wrażliwych, takich jak koń, dopuszczalne normy zawartości tej substancji nie mogą wynosić 1 proc. wartości przeznaczonych do gatunków celowych. -
      Przeprowadzone badania nie wskazują, aby normy zostały przekroczone - poinformowano.
      • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 14:18
        Ale czemu cytujesz tylko fragment artykulu wygodny dla ciebie?
        Myslisz ze my nie myslimy i nie przeczytamy o czym jest artykul?
        Zmanipulowales Paskudek ale z innymi chyba ci tak latwo nie pojdzie wink
        • baltycki Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 14:46
          Zacytuj fragment artykulu wygodny dla ciebie.
          • cosmetic.wipes Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 15:05
            Pozwól, że ja zacytuję fragment wygodny dla niej: "to efekt celowego działania osób trzecich, doniesienia prasowe są częściowo sterowane przez pewne siły, które stoją za obroną status quo w stadninie koni w Janowie i w innych ośrodkach".

            big_grin
          • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 16:04
            To wszystkie te fragmenty ktore ty chciales zakopac pod dywan....
            • baltycki Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 16:11
              A konkrernie?
              • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 16:20
                Konkretnie to ty uzyles wyrwany z kontekstu fragment zeby manipulowac forumkami wink
                Artykul wcale nie daje odpowiedzi na to co sie stalo a ty to sugerujesz wink
                Nieladnie.
                • iwles Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 16:48

                  ależ zacytowany przez Batyckiego fragment nie sugeruje odpowiedzi, co się stało, tylko daje odpowiedź na pytanie, co się nie stało.

                  nieładnie asmarabis tak manipulować, żeby zatuszować nieumiejętność czytania ze zrozumieniem.
                  • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 17:07
                    co si
                    > ę stało, tylko daje odpowiedź na pytanie, co się nie stało.

                    Forum bys zawiesila gdybys tu zaczela wklejac odpowiedzi co sie nie stalo. Nie stalo sie miliard rzeczy. Ale rozumiem ze chcecie oglupic osoby myslace inaczej.

                    Mnie interesuje co sie stalo, tylko i wylacznie fakty?
                    • iwles Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 17:11

                      no, nie stało sie miliard rzeczy, a między innymi nie stało się to, co ty sugerowałaś, że się stało.
                      I to jest najważniejsze big_grin
                      • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 17:16
                        a między innymi nie stało się to, co ty suger
                        > owałaś, że się stało.
                        > I to jest najważniejsze big_grin

                        Dla was tak, mozecie przez chwile spac spokojnie.
                        Ale co jesli okaze sie ze jednak to sie stalo?
                        • iwles Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 17:35

                          to wtedy wyskoczysz z okrzykiem satysfakcji: a nie mówiłam ?
                        • paskudek1 Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 19:41
                          spoko asmarabis pan Gmyz już ustalił co się stało w Janowie wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19877749,gmyz-na-tropie-miedzynarodowego-spisku-hodowcow-koni-swiatowe.html#Czolka3Img

                          swoją drogą pomawianie szejków arabskich i Schirley Watts o spisek w celu przejęcia stadniny w Janowie.... karkołomna spekulacja. Za taki tekst Gmyz uz powinien miec proces o zniesławienie. Ciekawa jestem jakby ten międzynarodowy spisek udowadniał przed sądem smile? NO ale najważniejsze że nasz rodzimy as wywiadu już WIE.
                          • iwles Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:04
                            Ja sie boje, ze w spisek wplączą jeszcze Smolensk, wszak widac, ze dla niektorych czas liczy sie dopiero od 2010 roku...
                            wink
                            • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:18
                              olensk, wszak widac, ze dla niektory
                              > ch czas liczy sie dopiero od 2010 roku...
                              > wink

                              A dla niektorych to swiat sie zaczal walic po wyborach prezydenckich, a skonczyl w dniu kiedy wybory wygralo PiS. Po co wy jeszcze w ogole zyjecie?
                              • cosmetic.wipes Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:38
                                Żyjemy, żeby cie wku...ać, amebo big_grin
                                • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 21:03
                                  O, a co dzisiaj przekartkowalas?
                                  • cosmetic.wipes Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 22:21
                                    Dziś przekartkowalam forum w poszukiwaniu największego głupa. Oczywiście wygrałaś big_grin
                                  • iwles Re: Konie jednak NIE otrute? 07.04.16, 06:37
                                    A ty masz chociaz co przekartkowac?
                          • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:16
                            ianie szejków arabskich i Schirley Watts o spisek w celu przej
                            > ęcia stadniny w Janowie.... karkołomna spekulacja. Za taki tekst Gmyz uz powini
                            > en miec proces o zniesławienie. Ciekawa jestem jakby ten międzynarodowy spisek
                            > udowadniał przed sądem smile?

                            No zaczekajmy, jakos nie widze zeby szejkowie dementowali te informacje i ciagali go do sadu o znieslawienie.
                            A ze wszyscy z polski wszystko co najlepsze wykradaja to juz wiadomo od dawna, wiec mnie juz nic nie dziwi....
                            • paskudek1 Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:32
                              wątpię nawet czy pani Watts zechce się bawić w sądzenie z kims tak dla niej nieistotnym jak trotyl Gmyz smile Że o szejkach arabskich nie wspomnę smile
                            • 71tosia Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:36
                              naprade mylslisz ze szejk czyta Gmyza? Logika warto przemyslenia, wiec taki szejk chce sobie kupic stadnine na ktorej mozna zarobic rocznie kilka milionow dolarow bo... WIEM zabezpiecza sie na emeryture!
                              • paskudek1 Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:38
                                obawiam się że milion dolarów to szejk wydaje rocznie na gadżety dla jednej z żon albo dzieci smile
                              • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 21:04
                                Nie boj sie, poniewaz czyhali na polskie stadniny na pewno sledza co sie w sprawie dzieje...
                                • olena.s Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 21:14
                                  Ogranicz tę żenułę, proszę.
                                  • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 21:49
                                    Ale ja sie dostosowuje do twojego poziomu. Przestan sie najpierw wypowiadac jako rzecznik prasowy arabskiego szejka, jak chcesz ustawiac innych.
                                    • paskudek1 Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 22:01
                                      zabawna jesteś smile
                                    • olena.s Re: Konie jednak NIE otrute? 07.04.16, 08:09
                                      Droga moja, odróżnij to, co powiedziałby rzecznik szejka, od prostej informacji na temat obowiązującego prawa.
                                      Jeżeli Gmyz sobie bełkotał luźno o "spiskujących arabskich szejkach", to tak samo, jaby opowiadał o "polskich złodziejach" albo "kretynkach w końskich klapkach z forum "emama", czyli bez znaczenia. Jeżeli jednak padło jedno nazwisko, to zatokowy system prawny zapewne uzna to za publiczne zniesławienie. Karane więzieniem.
                          • olena.s Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 20:44
                            Z moich osobistych obserwacji, to niech Gmyz się aby nie rusza do Zatoki Perskiej. Albowiem ponieważ w Polsce nikt go ścigał stamtąd raczej nie będzie, ale jeśli postawi nóżkę na ziemi zniesławionych szejków, może się ujrzeć pozbawionym paszportu oraz oczekującym na niemiły proces i niemiłą odsiadkę (tam za zniesławienie się siedzi, nie płaci).
                            • asmarabis Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 21:02
                              O, musze tam wreszcie pojechac pozwiedzac, zanim przyjdzie mi do glowy pomowic szejka, skoro mowisz ze po pomowieniu moga byc trudnosci...
        • paskudek1 Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 14:48
          asmarabis wypraszam sobie serdecznie i absolutnie. NIKT mnie nie zmanipulował. Ja na prawde umiem myśleć, czytam czasami różne rzeczy i w przeciwieństwie do ciebie nie uznaję, że znam sie na wszystkim. Nie przypisuj moze wszystkim wokół swoich przypadłości dobrze? Jakoś nie odniosłas się do informacji że cięzarna klacz wożono wte i wewte przed i po źrebieniu po 200 km. A wybacz, ty nie musisz o tym wiedzieć, ale konie nawet nie źrebne, źle znoszą podróże.
          Co do doniesienia ze normy substancji groźnych nie były przekroczone, cóż, to jest wygodna dla mnie informacja ale trudno - ktoś to sprawdził i przekazał opinii publicznej. Że tobie ta teza nie pasuje to nie wątpię.
          • nelamela Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 15:32
            Z tego co czytałam to w paszy były ilości śladowe ilości antybiotyków-koń musiały zjeść kilka ton paszy żeby się zatruć.Pan Trela wypowiadał się że to NIE jest wina obecnego dyrektora.Skręty się zdarzają u koni często.Tutaj transport tej klaczy do Wawy mógł być jakimś czynnikiem predysponującym.Mam do czynienia z małymi zwierzętami.Skręty żołądka u psów(szczególnie owczarków) są ostatnio czymś nagminnym.Ostatnio właściciel opowiadał że pies po nakarmieniu pobiegł do furtki i szczeknął na przechodzących ludzi.Za trzy godziny znalazł się już na stole operacyjnym z silnym skrętem żołądka.Nadal twierdzę że nie przemyślano decyzji w sprawie odwołań dyrektorów tych stadnin.Tylko koni żal.
          • iskierka3 Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 16:52
            Paskudek, nie kop sie - nomen omen - z koniem i nie traktuj tej karykaturalnej postaci serio. Tylko ma radoche, ze kogos wkurzyla
            • nelamela Re: Konie jednak NIE otrute? 06.04.16, 19:26
              wyborcza.biz/biznes/1,147752,19877802,bedzie-konkurs-na-nowego-prezesa-stadniny-koni-w-janowie.html#BoxBizLink
              • owczarkini Re: Konie jednak NIE otrute? 07.04.16, 08:04
                No, ja tego w ogóle nie rozumiem. Wiadomo, że będzie konkurs, ale wiadomo, kto go nie wygra. Wiadomo, że ten, kto go wygra nie będzie takim fachowcem, jak poprzedni, bo takich po prostu w Polsce więcej nie ma.
                Ale dobra wiadomość jest taka, że powstanie rada ekspertów (ciekawe, swoją drogą od czego oni będą, ci eksperci) i opracuje narodowy program hodowlany. Uff, to już możemy być spokojni. Czy konie mnie słyszą ???
    • 71tosia Re: Konie jednak otrute? 07.04.16, 00:28
      wyborcza.biz/biznes/1,147752,19877802,bedzie-konkurs-na-nowego-prezesa-stadniny-koni-w-janowie.html#BoxBizLink
      Asmarabis moze sie zglosisz? Na koniach sie nie znasz ale to moze byc twoja nowa pasja wink
    • baltycki Re: Konie jednak nieotrute? 20.05.16, 10:44
      Są opinie biegłych dotyczące przyczyn padnięcia klaczy Preria i Amra. Z przeprowadzonych badań wynika, że konie nie zostały otrute.

      Wiedziałem, że coś tu śmierdzi.
      • mid.week Re: Konie jednak nieotrute? 20.05.16, 10:54
        O kurde i co teraz? Trzeba będzie unieważnić badania i zrobić je od nowa...
        • cosmetic.wipes Re: Konie jednak nieotrute? 20.05.16, 10:57
          Ja bym nie robiła, wystarczy tylko zmienić biegłych tongue_out
          • baltycki Re: Konie jednak nieotrute? 20.05.16, 11:03
            Nalezy zmienić... konie.
        • scher Re: Konie jednak nieotrute? 20.05.16, 12:56
          mid.week napisała:

          > O kurde i co teraz? Trzeba będzie unieważnić badania i zrobić je od nowa...

          Tak to było tylko za PO. I nie chodziło o konie. Wtedy zginęli ludzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka