Dodaj do ulubionych

Catering dietetyczny

07.04.16, 07:03
Co o tym sądzicie? Stosowała któraś?
Muszę w końcu coś zadziałać ze swoją wagą. Lekarz zaproponował takie rozwiązanie. Nie znam nikogo, kto stosował codzienny catering i dlatego pytam Was. Pomóżcie podjąć decyzję. Wszelkie rady typu: jedz mniej, opanuj się, ćwicz nie działająsmile (więc za nie dziękuję)
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 07:54
      Nie pomoże. Przy cateringu zjesz i to co Ci przywiozą i głodna pół chleba i kiełbasy w domu. Silna wola tylko i wyłącznie. Ewentualnie dodatkowy ruch.
      • jammer1974 Re: Catering dietetyczny 05.09.22, 19:21
        kaz_nodzieja napisał(a):

        > Silna wola tylko i wyłącznie

        Podobno nie istnieje. Tzn.istnieje do czasu. Nie jest wieczna niestety.
        • novembre Re: Catering dietetyczny 03.01.23, 10:26
          Ja zawsze powtarzam, że mam silną wolę. Robi ze mną, co chce...
          • jammer1974 Re: Catering dietetyczny 31.03.23, 08:55
            novembre napisała:

            > Ja zawsze powtarzam, że mam silną wolę. Robi ze mną, co chce...

            Dobre dobre. Moja tez jest niezwykle silna
    • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:04
      Stosuję od tygodnia jako wsparcie bliskiej osoby, która ma do zrzucenia 35kg. Bardzo wygodne rozwiązanie, aczkolwiek niesamowicie drogie. I chyba cena powoduje, że faktycznie zjadam tylko to, co jest w pudełkach wink Pierwsze efekty już są widoczne. Poza tym, co w pudełku, piję tylko wodę i zieloną herbatę. Alkohol odstawiłam też całkowicie (a piwko lubię...).
      Parę lat temu chodziłam do Naturhouse - też było skuteczne, bo na cotygodniowej wizycie dietetyczka ważyła, mierzyła i wypytywała. Nic się nie ukryło... A posiłki smaczne i łatwe w przyrządzeniu. W dodatku dokładnie określone były godziny posiłków. Może spróbuj najpierw tego? Moim zdaniem najważniejsze jest wsparcie psychiczne.
      Byłam też u klasycznej dietetyczki, którą odwiedza się raz na miesiąc i daje zalecenia typu "to albo to albo to". Porażka na całej linii.
      I jako dodatek znajdź sobie jednak aktywność fizyczną, która Ci sprawia przyjemność (spacery, pływanie, nordic walking). Najlepiej w grupie, bo to daje solidną motywację. Zrobiła się ostatnio moda na bieganie, której efektem są grupowe treningi (zazwyczaj darmowe) w różnych miejscach prowadzone przez fachowców. Co prawda biegania na początek nie polecam, ale może znajdziesz grupę początkującą, gdzie Cię trener poprowadzi. Albo kup krokomierz czy zegarek z GPSem (może być Endomondo w telefonie). Możesz bić rekordy kroków albo rysować spacerem jakieś fajne wzroki na mapce. Musi być zabawa.

      Najważniejsze, żebyś Ty sama z siebie chciała trzymać dietę. Naprawdę nic-a-nic poza tym, co w pudełku (tylko woda, czarna kawa, herbata bez cukru i innych dodatków). Żadnych soków z kartonu, dodatkowych owoców czy "zdrowych" przekąsek.

      Powodzenia! Trzymam kciuki!
      Dagmara
      • kaz_nodzieja Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:17
        Za cenę tych pudełek dziewucha może sobie sama przygotowywać posiłki i to na trzy miesiące. Poza tym wyglądasz mi (razem z koleżanką wyżej, której na E-mamie nigdy nie widziałam jako żyję) na Panie spamerki firmy Natur-coś.
        • kaz_nodzieja Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:18
          Ale dość sprytne z tym odczekanie godziny od założenia postu, zwykle kolejny spamerski post pojawia się dużo szybciej.
        • ziazia17 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:48
          Znaczy ja jestem spamerką? Żyjesz za krótko chyba, że mnie nie widziałeś- popatrz w wyszukiwarkę, jestem tu od 2002 roku, a że nie siedzę non stop na edziecku, tak jak ty, to oznacza, że żyję głównie realnie. Nie napisałam nic o naturhouse, więc się odwal misiu.
          • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:36
            To o Naturhouse - to ja smile

            Pozdrawiam,
            Dagmara
        • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:34
          Na forum jestem od przeszło piętnastu lat. Jeszcze zanim emama wyladowała na gazeta.pl.
          Podczytuję codziennie a wypowiadam się tylko, gdy mam coś konstruktywnego do napisania.
          Oczywiście, że za tą cenę można sobie furę żarcia przygotować i zdaje się, że to jest problem "dziewuchy" (jak raczyłeś koleżankę pieszczotliwie określić).
          A że szczerość jest jedną z moich wad, to wprost napiszę: g... mnie obchodzi, na kogo/co Ci wyglądam.
          A żeby spamu dopełnić, to obecnie pudełka przywozi mi smakoszewo.pl.

          Pozdrawiam,
          Dagmara
          • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:39
            I dodam jeszcze - bardzo smaczne, urozmaicone, doprawione. Dostosowane do moich upodobań i trybu życia. Na rynku jest taka konkurencja, że wstrętnego i suchego nikt by dłużej niż tydzień nie zamawiał.

            Pozdrawiam,
            Dagmara
            • ziazia17 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:46
              O Dagmara jesteś z Trójmiastasmile, też kiedyś byłam stamtąd. Dziękuję Ci za wszystkie rady- muszę się sama ze sobą uporać. Czas już najwyższy!
              • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:59
                Najważniejsze to podjąć decyzję. A potem się jej trzymać. Nie jest łatwo, dlatego pomaga wsparcie innych osób - czy to będzie mama/siostra/przyjaciółka czy trener czy ktokolwiek inny.

                Pozdrawiam,
                Dagmara
                • ziazia17 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 10:02
                  Dagbe wspierają mnie wszyscy- mąż, dzieci, mama, przyjaciółki (trenera nie mam, bo nienawidzę ćwiczyć). A mózg jaki jest- każdy widzismile.
                  Ale teraz kasa będzie wydana, więc i efekty muszą być!!!
                  • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 10:44
                    Jak nienawidzisz ćwiczyć, to nie ćwicz wink Ale znajdź sobie coś, co lubisz robić a wymaga jakiejś aktywności fizycznej. Ja na ten przykład nie znoszę jogi, pilatesa czy podobnych ćwiczeń. I ze statycznych robię tylko stretching, bo bez tego przy innych moich aktywnościach kontuzja murowana. Nie lubie spacerów bez celu, więc zwykle idę w konkretne miejsce. Mój Tata uprawia marsz do kumpla, czyli 2km dziennie. Wraca autobusem wink A jego też nie można było do żadnych ćwiczeń przekonać, dopóki sam z siebie nie uznał, ze tego potrzebuje. Moi Teściowie uprawiają ogródek. Syn pływa.
                    Może jak Cie tak wszyscy wspierają, to niech chodzą z Tobą na spacery wink Ja z moim Tatą chodzę.

                    Pozdrawiam,
                    Dagmara
                  • lady-z-gaga Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 10:49
                    Jesli nienawidzisz ćwiczyć, to wychodź codziennie na godzinny szybki spacer. Spalisz więcej kalorii, niż samą dietą, szybciej będą efekty, a to zmobilizuje Cię jeszcze bardziej. Naprawdę warto smile
    • ofelia1982 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:29
      Działa bo znam ludzi na pudelkach. Ale kosztuje w Waw np. Ok 1500zl/mc
      • kaz_nodzieja Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:30
        W Krakowie podobnie. A całość warta może 800 zł. Suche, wstrętne jedzenie.
    • fornitta69 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:35
      Mój brat to stosuje i juz 20 kg schudl. Jest singlem wiec w domu nie ma NIC do jedzenia,zjada wyłącznie to z pudelek.
      • kaz_nodzieja Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:41
        20 kg w ciągu?
        • fornitta69 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:52
          4 miesiące.
          • kaz_nodzieja Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 08:58
            Sporo.
            • fornitta69 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:03
              No sporo. Ale podobno przy dużej otylosci pierwsze kilogramy lecą szybko. Nie wiem bo na szczęście sama otyla nie bylam ale tak słyszałam.
              • mozambique Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 15:01
                nie podobno ale to czysta matematyka -chodzi o procent straconej wagi

                jesli wazysz np 110 kg to 1kg to tylko niepselan 10 % twojej wagi ,organizm zrzuca szybko wlasciwie "przy okazji" normalnego zycia

                jelsi wazysz 80 kg - te 10 kg to jzu prawie 13%

                jesli wazysz 70 kg - to odpwiednio więcej i naturalne jest ze organizm tak łatwo i bez walki sie tego nei pozbędzie
                • mozambique Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 15:01
                  oczywiscie chodzi o 10 kg a nie 1 kg straconej wagi
    • lady-z-gaga Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:10
      Jesli Cię na to stać, to nawet się nie zastanawiaj. Dzięki takiemu cateringowi masz zapewnione stałe godziny posiłków, odpowiednią ilość i wartość kaloryczną, nie musisz chodzić do sklepu ( a to jest źródłem zła wszelkiego smile ). Wszyscy, ktorzy korzystali, zgodne twierdzą, że głodny człowiek nie chodzi, wręcz przeciwnie.
      • ziazia17 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 09:43
        Dziewczyny, bardzo dziękuję za rady! Dietetyków odwiedziłam w swoim życiu sporo, naturhouse też było grane, mnóstwo diet itp. Ale mój problem tkwi w głowie. Jeszcze mi został ten catering i psychiatra- reszta możliwości wykorzystanasmile. Jestem doskonała w teorii odchudzania, praktyka natomiast leży! Zamówiłam na początek na 15 dni, jeśli to będzie zjadliwe i przetrwam- stanę się stałą klientką. I może wreszcie moje zewnętrze zacznie przypominać wnętrzesmile
        • 1matka-polka Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 11:05
          Psychiatrę polecam. Jeżeli przepisze ci jakiś selektywny inhibitor zwrotnego wychwytu serotoniny, to możesz po tym tygodniami nie jeść wink
          • nutella_fan Re: Catering dietetyczny 05.09.22, 18:42
            Albo odrotnie, przytyje.
      • oqoq74 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 10:53
        No ok. Zadziała dieta, zrzucasz wagę i co dalej?
        Całe życie na pudełkach?
        • lady-z-gaga Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 11:10
          Dlaczego? przyzwyczai się do innego jedzenia, do dyscypliny, spróbuje nowych receptur i pomysłów na komponowanie posiłków - to może dać pozytywny efekt również na przyszłość...
          może, ale nie musi - wiadomo, że zmiany muszą dokonac się w głowie smile
          • oqoq74 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 11:56
            Jeśli dziewczyna pisze, że w teorii to ona hoho, ale z praktyką gorzej... to ja tutaj widzę duże szanse na jojo, jeśli w głowie się nie zmieni.
            • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 12:01
              Najlepsza dieta to taka, którą jest się w stanie stosować do konca życia. Etap stabilizacji (czyli wychodzenia z diety odchudzajacej) jest chyba ważniejszy od samego odchudzania. Bez tego jojo to tylko kwestia czasu.
              Nawyki trzeba zmienić na stałe. Albo więcej ćwiczyć albo mniej jeść. Cudów nie ma.

              Pozdrawiam,
              Dagmara
              • oqoq74 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 12:07
                Dlatego moim zdaniem te wszystkie pudełka cuda, to jest nic innego jak wygodna dieta na chwilę, która niewiele pomoże. Jeśli samemu się nie dojdzie, że trzeba zmienić nawyki żywieniowe, więcej się ruszać itd. to żadna dieta nic nie pomoże.
                • ziazia17 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 12:25
                  Muszę od czegoś zacząć, zobaczyć ilości, sprawdzić czy wytrzymam z takimi porcyjkami. Gotować lubię i umiem, więc jak już złapię bakcyla dalej pojadę sama (mam nadzieję).
                  teraz aktywność ruchowa to tylko rower i spacery z kijkami. Ciepło jest, więc sprawia to jakąś przyjemność. Wiem, że muszę zmienić na stałe i tryb życia i przyzwyczajenia kulinarne. Pracuję nad tym, żeby zrozumieć na zawsze, że tylko zmiana uchroni mnie przed wcześniejszą śmiercią. Póki co trwam w postanowieniach góra 1 tydzień. Pudełka na 2 tygodnie przy założeniu, że nic poza tym nie jem, to będzie mój sukces. Trzymajcie kciuki! Miłego dniasmile
                  • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 12:57
                    Rower to doskonała aktywność. Daj znać za jakiś czas, jak Ci idzie.
                    Powodzenia!

                    Pozdrawiam,
                    Dagmara
                    • nelamela Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 13:55
                      Koleżanka stosowała przez kilka tygodni.W połączeniu z siłownią dało super efekty.Niestety stosowała dietę 1000 kalorii i jak opowiadała była wściekle głodna.Po problemach z kasą pudełka odstawiła i kg wróciły.Wydaje mi się że to bardzo restrykcyjna dieta dla ludzi z mocnym charakterem.Jak ktoś wyżej pisał ona też nic nie miała w lodówce,bo by ją to kusiło.Pozdrawiam.
                      • oqoq74 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 14:09
                        Czyli standard. Najpierw reżim, a potem jak nie ma pudełek, powrót do wcześniejszych posiłków i efekt jojo.
                        Niestety to się nie sprawdza i z każdą kolejną dietą restrykcyjną będzie gorzej.
                      • milka_milka Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 14:47
                        Bo 1000 kalorii to za mało. Nic dziwnego, że wróciło.
                      • lady-z-gaga Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 14:52
                        >Niestety stosowała dietę 1000 kalorii i jak opowiadała była wściekle głodna.>

                        a ktoś jeszcze w dzisiejszych czasach wierzy, że taka dieta, podczas ktorej się głoduje, jest skuteczna?
                      • dagbe Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 15:13
                        No cóż... Bilans kaloryczny nie wybacza. Dlatego ważne jest wolne wychodzenie z restrykcyjnej diety, tzw. stabilizacja. Bo nadwaga nie wzięła się z powietrza. Jesli człowiek wróci do poprzednich nawyków, to i tusza wróci. Ale od czegoś trzeba zacząć.
                        I kluczowe "wściekle głodna" - tylko czekasz aż ta udręka się skończy...

                        Pozdrawiam,
                        Dagmara
                        • oqoq74 Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 15:21
                          Błędem jest stosowanie takich diet. Prędzej czy później wraca się do starych nawyków.
    • robandzik Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 23:00
      ja korzystam juz 3 miesiac ale zmieniam firmy regularnie co 2 tygodnie zeby nie bylo nudno. do tego oczywiscie biegam i chodze na silownie. zerknij sobie na cateromarket - maja troche ofert do wyboru
    • valtho Re: Catering dietetyczny 07.04.16, 23:38
      Moim zdaniem kiepska jakość, ale jeżeli nie będziesz podjadać to najprostszy sposób na dietę. Dużo łatwiejszy niż samodzielne przyrządzanie potraw.
    • aaa-aaa-pl Re: Catering dietetyczny 30.06.16, 13:46
      Ale spam!!!!!!!
    • karme-lowa Re: Catering dietetyczny 30.06.16, 13:47
      A jak ta firma będzie starsza to już nie będzie dbać o składniki i zadowolenie klientatongue_out?
      Spamować też trzeba umieć.
    • lauren6 Re: Catering dietetyczny 26.09.17, 19:42
      Jakiś czas temu zamówiłam dla testu zestaw testowy w firmie X. Cena kolo 50 zł, czyli liczmy 10 zł za 1 posiłek.
      Śniadanie: kanapka z wędliną i kiełkami. Lepszej bym nie zrobiła, szczególnie za 10 zł.
      Drugie śniadanie: twarożek z dodatkami, z tym z koszmarną ilością czosnku. Zjadłam z obrzydzeniem.
      Obiad: Zaznaczam, że zamówiłam dietę odchudzajaca. Dostałam mięso w ilości na dwa gryzy, polane ciężkim sosem myśliwskim. Do tego kus kus i trochę sałatki z vinegret. Ani to nie było smaczne, ani tym się nie najadłam. Bilans kaloryczny posiłku może i się zgadzał, ale wolałabym większa porcję chudszego mięsa kosztem tego sosu. Sałatki mało, spokojnie mogli jej dać więcej, a kaszy mniej.
      Na podwieczorek była jakaś papaciaja,l. Wzdryga mnie na samo wspomnienie.
      Kolacja: poprawna sałatka grecka.

      Nie zdecydowałam się na zamówienie kolejnych zestawów. Ani to nie było smaczne, ani zdrowe, ani zbilansowane. A już na pewno nie warte swojej ceny. Nie polecam.
      • ida_listopadowa Re: Catering dietetyczny 26.09.17, 20:35
        Mam identyczne doswiadczenia. Warzyw malo, bo ciezko je utrzymac swieze w tych pudelkach. Czosnek rzadzi (bo wszystko srednio swieze). Po 3 mcavh diety 1200 nie schudlam nic
        • ichi51e Re: Catering dietetyczny 03.01.23, 10:27
          I te warzywa jeśli są rano świeże to wieczorem potrafią być już zwiędnięte i podgazowane…
    • paniszelka Re: Catering dietetyczny 26.09.17, 19:43
      Kolejna,ktora tu jojczy na swoja wagę.Dobra opowiem po raz kolejny o sobie.

      W styczniu 20-ego bieżącego roku poszłam do dietetyka z wagą 78 kg. Dostałam jadłospis,gdzie jadłam i chudłam.
      Dzis ważę 58 kg.Jem duzo,pysznie ale chude. I gotuję.
      Juz mi się nie chce rozpisywac co jem,jak jem,ile jem bo mi się nie chce.
    • anika772 Re: Catering dietetyczny 26.09.17, 19:54
      Jeżeli wymienione przez Ciebie rady nie działają, to jak ma Ci pomóc catering? Jeżeli pomiędzy jednym pudełkiem a drugim wciągniesz lody, sernik, czekoladę, cokolwiek? Szkoda kasy.
    • majenkir Ach, jaki wyrafinowany spamer 28.03.19, 02:06
      big_grinbig_grin
    • fitfood1664 Re: Catering dietetyczny 18.02.20, 14:00
      W życiu, właśnie odkryłam jak schudnąć skutecznie. Nikt ci w tym nie pomoże. Sama musisz podjąć wysiłek.
    • pelissa81 Re: Catering dietetyczny 18.02.20, 14:34
      A jaką masz nadwagę?
    • bene_gesserit Re: Catering dietetyczny 05.09.22, 18:40
      Jeśli masz domowników, którzy jedzą normalnie albo nie normalnie w sensie tłusto i smażono, to catering ci się nie sprawdzi. Trudno siedzieć nad paroma łyżkami pełnoziarnistego makaronu z brokułami, kiedy obok ktoś chrupie panierką na schabowym.

      Ale możesz spróbować i zobaczyć. Na portalu że zniżkami ciągle oferują jakieś promocje.
    • vivi86 Re: Catering dietetyczny 06.09.22, 01:01
      Chętnie bym spróbowała, ale cena sad
    • ichi51e Re: Catering dietetyczny 03.01.23, 10:24
      Ja kiedyś miałam i o ile na początku to u mnie działało potem jakoś przestawałam to jeść i zaczynało się zbierać w zamrażalniku lodowce itd. bardziej mi działa chyba vitalia czy Dąbrowska - masz przepisy listy zakupowe i sobie możesz modyfikować po swojemu.
    • pitupitt Re: Catering dietetyczny 31.03.23, 10:58
      I co jeszcze zareklamujesz? Krem na zrogowaciałe pięty czy depilator laserowy?
    • carriemat Re: Catering dietetyczny 31.03.23, 13:09
      Odchudzałam się sporo razy, na pudełkach poszło mi najszybciej i najsprawniej.

      Ale silna wola też potrzebna. Trzeba lodówkę opróżnić przed dieta z 'awaryjnego' jedzenia.
      Szufladę ze słodyczami trzeba zlikwidować.

      Pudełka są drogie, ale mnie to motywuje na przykład. W sensie jak już za coś zapłacę to bardziej szanuje. Więc nie podjadam. Tak samo mam z treningami. Mam opłacone z góry więc chodzę i nie odwołuje.

      Życzę powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka