Dodaj do ulubionych

saunowi gawedziarze

07.04.16, 12:27
Matkobosko - jak ja ich nie znosze.
Wejdzie taki - czesciej taka i jazgocze
poniewaz chodze regularnie na basen i saune po niej, rozpoznaje juz znajome twarze - i jedna szczegolnie upierdliwa gawedziarke
wejdzie - w parze, bo nie do mnie (to byloby latwe) i zaczyna na caly glos opowiesci o dupie maryni i watpliwe zarciki na cale pomieszczenie, wkurza i rozprasza,
co tu robic? zwrocic uwage niby moge, ale potem bedzie kwas, bo ogladam babe przynajmniej dwa razy w tygodniu - sadzac po aktywnosci - towarzysko przychodzi jedynie na sauny pojazgotac - gatunek taki, jak w dniu swira, jesli ktos wie, o ktora scene chodzi smile
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:29
      spróbować się wyłączyć. gadacza nie zatrzymasz,ale możesz spróbować wyciszyć siebie na tyle, że nawet nie bedziesz wiedziała, że gadacz gada wink

      też nie lubię takich gawędziarzy .
      • kouda Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:31
        nie da sie, sie wwierca
        poza tym, czesto jestem w towarzystwie i nawet jak sobie przy uchu rozmawiamy to tez zaglusza
        o to chodzi wlasnie, ze jest wiele osob i rozmawiaja polglosem, tylko czasem trafi sie wrzaskun, ktory mysli ze jest taki zabawny, ze wszyscy chca sluchac jego gawedy
        • cauliflowerpl Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:34
          I jeszcze to echo cholerne...
          • mozambique Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:57
            echo w saunie ?
            • cauliflowerpl Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 13:07
              No w "mojej" jest. W tej parowej, jak w jaskini. W suchej sie dzwiek nie odbija.
    • cauliflowerpl Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:33
      Nienawidze i lacze sie w bolu.
      Raz sie nawet usmialam, bo siedzialo w saunie dwoch typkow, na bank cudzoziemcy, po hiszpansku rozmawiali ale akcent bylo slychac obcy.

      I nagle... chyba sie przeslyszalam!!
      O motocyklach jeden nawijal, gdzie to nie jezdzi... no w sumie to by sie zgadzalo*
      I znow!!
      Wsluchalam sie... nie, to nijak nie ma sensu...


      W ten hiszpanski monolog, opowiadacz co raz wtracal znajome, rodzime "ku*wa". big_grin

      * "curva" to po hiszpansku zakret.
    • cersei8 Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:37
      Ja tez, polecam wodoodporny odtwarzacz.
      A moze przyjscie raz z kolezanka i konkurencyjne opowiesci na caly glos?

      A moze mozesz zmienic godziny bywania na basenie? chyba caly czas ta pani tam nie przebywa.
      Choc ja kilka lat temu trafilam na taka hdy chodzilam na silownie; niezalenie od tego ktorego dnia czy o ktorej godzinie bym nie poszla to Basia (mowila o sobie czesto w 3osobie) albo tam byla albo wlasnie wychodzila lub przychodzila.
      Znalam WSZYSTKIE szczegoly z jej zycia (choc staralam sie nie sluchac), ale jej glos slychac bylo w CALEJ szatni, w lazience i w saunach. Nie bylo gdzie i jak sie schowac, wwiercal sie w uszy ;-(.
      Dodbra strona bylo to ze raz czy dwa przysnelam na chcwile w saunie, to ona wchodzac do szatni mnie budzila smile.
      Ja w koncu zmienilam silownie.
      • kouda Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 13:41
        w mojej parowej echo tez sie niesie, a zmienic godzin ani nie moge, ani nie chce
        akurat o tej porze woze dzieci na trening i sama korzystam
    • morgen_stern Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 12:43
      Sauna to nic, najgorsze są gawędziary szpitalne - leży człowiek po zabiegu i narkozie, dochodzi do siebie w półśnie, a ta trajkocze i trajkocze. Zwróciłam uwagę, pomogło na chwilę, ale nieee, nie wytrzymała, zaczyna jazdę od nowa. A ja tak lubię sobie pospać po narkozie smile
      • solaris31 Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 14:08
        oj, to prawda smile a gadanie zwykle dotyczy chorób, umierania i tak dalej - to jest nie do zniesienia. leżałam na patologii z zagrożoną ciążą, błagałam gina, żeby mnie wypuścił, bo nie mogłam znieść tego ględzenia o chorobach, poronieniach, zabiegach, mięśniakach, rakach i tak dalej uncertain i tak cąły czas, od rana do nocy. tragedia.
    • ola_dom Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 13:46
      kouda napisała:

      > co tu robic? zwrocic uwage niby moge,

      A może taki plan dalekosiężny?
      Widziałam gdzieś niedawno w internecie (choć teraz nie mogę znaleźć) coś w rodzaju poradnika savoir-vivre'u w saunie, gdzie jasno było napisane, że w saunie się NIE GADA.
      Może poprosić obsługę o umieszczenie takiego regulaminu, w kilku krótkich punktach?
      W "mojej" saunie wisi coś podobnego - odnośnie stroju, obuwia, etc. Może coś w tę stronę?
      Oczywiście wiem, że na niektórych żadne regulaminy nie skutkują, ale wtedy jakoś łatwiej przynajmniej zwrócić uwagę...
    • mamusia1999 Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 14:20
      o kochana, pocieszam cie jak moge. swego czasu dlugi trening z sauna wypadal mi rownolegle do kursow dla seniorow. i potem ta zzyta grupka ladowala razem ze mna w saunie i na lezakach. nie tylko mieli sobie wiele do powiedzenia, ale jeszcze do tego wszyscy juz wyraznie slabszy sluch.
      co zrobilam niewiele i bezdkutecznie: poprsilam recepcje, zeby istniejaca tabliczka z prosba o cisze byla nieco bardziej widoczna. jak nie pomoglo, to jednak zmienilam rozklad treningow. bo w sumie to rozumiem, ze to ja bylam "intruzem" (oczywuscue formalnie nie), a im oo prostu potrzeba tych pogaduszek.
    • wielceszanownypan Re: saunowi gawedziarze 07.04.16, 14:22
      kouda napisała:
      > co tu robic?

      Powiedzieć teatralnym szeptem, że czytałaś ostatnio wyniki badań skandynawskich naukowców potwierdzających związek rozmów w saunie z zachorowalnością na rozedmę płuc i raka krtani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka