Dodaj do ulubionych

wydatki wiosenne

10.04.16, 14:43
ja sie wzielam za zdrowie i od poczatku kwietnia wydatki:
- stomatolog 320zł, a jeszcze za tydzien ide na wymiane nieszczelnej plomby licze znowu okolo 300zł bo jeszcze na dole bedzie jeszcze jedna wymieniana
- ginekolog 150zł wizyta plus usg dodatkowo 50zł cytologia i 100zł usg piersi
- i jeszcze jeden specjalista bo na depresje sezonowa sie leczylam a teraz odstawiam leki wiec musze przyjsc na kontrole znowu 100zł
Czy wy tez tyle wydajecie na lekarzy? czy oplaca sie ubezpieczyc prywatnie i koszty sa mniejsze? ale stomatologa nie chcialabym wymieniac bo jest po prostu świetny, bardzo dokladny
Obserwuj wątek
    • chocolate_cake Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 14:47
      Do stomatologa zwykle chodzę prywatnie. Do ginekologa zawsze ( co 6-12 miesięcy)
    • bi_scotti Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 14:48
      Na lekarzy nie wydaje ale na wiosne wydaje na rosliny wink U nas wciaz chlodno (dzis ma spasc 2 cm sniegu ... moze) ale przyjdzie ten jeden weekend kiedy sie zrobi nagle +25C i wszyscy rusza na zakupy roslinne do ogrodow, na balkony. Bedzie crazy i wyda sie duzo - zawsze wiecej niz czlowiek planuje, bo albo sie cos extra spodoba, albo ktos cos zasugeruje - nie da sie oprzec pokusom w Plant World big_grin Milej wiosny! Cheers.
      • chocolate_cake Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 14:56
        Ja też wiosną głównie na rośliny smile
      • mamusia1999 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 17:33
        ja w ten desen co roku wydaje na cebulki, sadzonki etc bo mam plany na skale reorganizacji calej posiadlosci. po czym zapal mnie opuszcza wink
        • bi_scotti Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:29
          mamusia1999 napisała:

          > ja w ten desen co roku wydaje na cebulki

          Cebulki np. tulipanow etc. to ja kupuje w pazdzierniku, bo wtedy je sadze. Zawsze i tak co najmniej polowa idzie na straty, bo wiewiorki-huligany wygrzebia i zjedza albo plant moje cebulki u kogos z sasiedztwa wink Nie cierpie wiewiorek! Wrrrr ...
          • cauliflowerpl Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:38
            Ty, popatrz, a moi rodzice przy samiuśkim lesie mieszkają praktycznie W lesie i wiewióry nie wydłubują. Może leszczynami się zadowalają.
            Moja mama ma inny problem, zapomina gdzie powsadzała i dokłada następne. Mają ponoć taki kobierzec krokusów, że aż ojciec się zachwycał smile
            • bi_scotti Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:47
              Ale Twoi rodzice pewnie maja do czynienia z poczciwymi, malymi polskimi Basiami, tak? U mnie sa takie szare i czarne "potwory", ktore by polska Basie znokautowaly easy-breezy suspicious I duzo ich jest, i sa wszedzie, eh ... No i lubia cebulki tupinow, ktore ponoc sa slodkie (nie probowalam) wiec ja je wsadzam na przemian z zonkilami, ktorych one nie lubia, bo podobne te cebulki sa gorzkie wiec jak trafia na taka to przestaja grzebac i wyzerac. Ale co poniszcza zanim sie zniecheca, to poniszcza sad Life.
              • cauliflowerpl Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:50
                A, faktycznie. Inne wiewióry.
                Za to sarny im młode drzewka obgryzają smile
                • lola211 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:34
                  Sarny tez pięknie zżeraja młode pączki tulipanów.Co z tego ze wiewiorki oszczedziły cebule, jak wczesna wiosna zostaja z tulipanów tylko kikuty.Liscie zostawiaja, smakuja im tylko pączki.
              • daisy Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:34
                Jakie by nie były, to na pewno CHuligany.
                Bo charakterne i chlane, cholery. wink
                • bi_scotti Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 22:02
                  Niech im bedzie i "CH" - czy jest emoticon pokazujacy czerwienienie sie ze wstydu? wink Ale one chyba na to "C" nie zasluguja, im tylko "H" sie nalezy bo haniebnie harataja ogrodek a przeciez samych hiacyntow miec nie bede, eh ...
                  Dzieki! Cheers.
                  • daisy Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 23:06
                    Harde huncwoty, hulałyby i w hiacyntach. smile
                    • bi_scotti Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 23:54
                      One sa jak dobrze hartowane hieny, ktorych ani huk z dwururki, ani rycerz jaki z halabarda, ani nawet zbiorowa modlitwa do swietych Helenki, Huberta i Hermenegildy nie wystraszy. Moze gdyby przyszli jacy Hugenoci albo chociaz holenderscy hermafrodyci, to by sie wiewiory przepedzic udalo. Ale takich wlasnie humans w moich stronach i w dzisiejszych czasach nie uswiadczysz nawet na lekarstwo, nie daja sie zwabic nawet histeryczna a wrecz historyczna obietnica wyhaftowania im z wdziecznosci i ku pamieci chusteczek z wiewiorka tongue_out
                      https://duperelos.blox.pl/resource/wiewiory1.jpg
                      • daisy Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 00:02
                        Niech je wciórności. big_grin
                        • bi_scotti Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 00:11
                          I na pohybel!
                          wink
              • mikams75 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 10:36
                kocham kanadyjskie wiewiory za ilosc, sa bardzo kontaktowe i lakome, szczegolnie na slodkie orzeszki, ktore rozdaja w samolocie big_grin Wiec nie wiem czy one tak na slodkie leca.
                No ale jakby mi obrabialy ogrod to tez bym sie wsciekla.
                • mikams75 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 10:38
                  na slone orzeszki!
                • emigrantkaaa Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 23:20
                  > Wiec nie wiem czy one tak na slodkie leca.

                  Lecą, lecą smile Lepsza połowa karmiła wiewiórki Baracka Obamy batonem i wcinały, aż miło. I nawet dowodem zdjęciowym dysponuję:

                  https://zmniejszacz.pl/zdjecie/407/4835810_DSC01209.JPG
      • agaja5b Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 22:27
        Pozycję w budżecie na kwiaty na balkon zwykle mam na maj, no chyba że koniec kwietnia będzie taki ciepły że zechce mi się wcześniej zorganizować, ale najpierw musze znaleźć czas i chęci na porządne sprzatanie balkonu i mycie okien.
    • lauren6 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 14:50
      Mam ubezpieczenie z pracy, porywające również stomatologa.
    • ichi51e Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 14:51
      Dziecku musialam ubrania kupic sad(( jeszcze mi buty zostaly i nawet nie chce sie zastanawiac ile wyjdzie...
    • lola211 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 14:54
      Ja w tej chwili biegam po lekarzach z dziecmi, nie chce wiedziec ile wydałam- płace na badania oraz wizyty- czekanie 2 lata na specjaliste mija sie z celem.
      • lucy-luka Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 18:46
        a co to za specjalista, na którego będziesz czekać 2 lata? ja z dzieckiem do genetyka czekałam 7 miesięcy i to jest rekord, ale to niszowa specjalizacja.
        • lokitty Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 22:45
          Ja do audiologa prywatnie czekałam od października do maja.
          Na wizytę płatną wink.
          Na wizytę na nfz czeka się tam ponad rok.
        • lola211 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 23:57
          Endokrynolog.
    • niktmadry Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:15
      Strasznie drogo płaciłaś za gina. U mnie w dużym mieście prywatna wizyta u dobrego lekarza kosztowała mnie 150 zł w tym miałam - cytologię, badanie, USG piersi i jajników.
    • aurinko Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:22
      Dentysta u mnie to się od jesieni ciągnie - średnio 800zł miesięcznie i jeszcze wszystko nie zakończone sad
      Reszta lekarzy (neurolog, kardiolog, psycholog, psychiatra, ginekolog, anestezjolog, internista) regularnie na NFZ łącznie ze wszystkimi badaniami. Tylko szczepienie muszę jeszcze opłacić i oczywiście leki ale to już nie są duże kwoty.
      Po schudnieciu wyciągam ciuchy, które odłożyłam z nadzieją ze kiedyś schudne - zaczęłam się w nie mieścić smile wiec c iuchowe zakupy odpadły. Za to na buty dla dzieci jak zwykle majątek wydam ale ja już tak mam...
      ale jak tak się zastanowię to raczej nie mam szczególnych wydatków związanych akurat z wiosną.
    • slonko1335 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:24
      Za diagnostykę zapłaciłam ostatnio tysiąc złotych ale coś za coś po tygodniu wiedziałam co mi dolega bo wcześniej miesiącami lekarze nie mogli ustalić...
      Wczoraj pojechaliśmy na zakupy butowe-wiosenne, poszedł tysiak w jedno popołudnie....cóż życie...
      Za plombę a dokładniej za ząb płacę 90 zeta, dzieci za darmo na szczęście są stomatologicznie ogarniane.
    • zuleyka.z.talgaru Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:25
      Dużo. Zwłaszcza od kiedy młodsze potrzebuje rehabilitacji. Dentysta przy tym to pikuś.
      Ostatnio za same badania krwi (dla siebie) zapłaciłam 240zł, a za rezonas magnetyczny głowy niemowlaka - ponad 1000.
    • lidek0 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:27
      Rozumiem, że lekarzy na NFZ nie ma?
      • lola211 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:29
        Co z tego ze sa,jak terminy odrealnione.Mam z 3 latkiem czekac do 2020 roku?
        • lidek0 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:25
          Ale na co masz czekać 4 lata? Chyba nie każda wizyta musi być na cito, a jeśli nawet to ja przychodzę wtedy kiedy przyjmuje lekarz i wchodzę między pacjentami. Niby czas oczekiwania długi jak chcę się zapisać a jak przyjdzie co do czego zawsze ktoś nie przyjdzie i nie odwoła wizyty. Jak się chce to można, ale nie moje pieniądze wydajecie.
          • lola211 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:37
            Np teraz na endokrynologa.Prywatnie za 3 miesiace, na NFZ 4 lata.
            Nie ma wejscia miedzy wizytami,to nie pediarta czy internista, niby jak mam upolowac wizyte, gdzie ktos akurat nie przyjdzie?Sterczec pod gabinetem 6 godzin z 3 latkiem, bo a nuz sie uda?
            Wole zaplacic i nie znosić takich cyrków.
          • juuuu7 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 23:34
            Nie wyobrazam sobie takiego koczowania pod gabinetem i zastanawiania sie czy zostane przyjeta...a z dzieckiem to juz w ogole odpada.
      • zuleyka.z.talgaru Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:30
        Tia...czekaj sobie z dzieckiem na rezonans głowy na NFZ 4-5 miesięcy. A potem wydawaj krocie na leczenie nerwicy, której się w tym czasie oczekiwania nabawisz.
        • kubek0802 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:45
          Nie żebym się czepiała, bo w perspektywie czekania kilku miesięcy też bym zapłaciła za badanie, ale ostatnio robiłam rezonans u 14 latka na NFZ i z "normalnym" skierowaniem wizyta za 3 m-ce, a z adnotacją "pilne" za 5 dni. Sugestię o dopisaniu "pilne" u lekarza kierującego otrzymałam w rejestracji rezonansu. To tak informacyjnie, może komuś się przyda.
          • zuleyka.z.talgaru Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 16:01
            Z niemowlętami jest inaczej, bo trzeba je uśpić do badania. I niestety można to zrobić w szpitalu. Ambulatoryjnie robią w Poznaniu tylko w 2 miejscach...
            • juuuu7 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 23:32
              A jak wynik rezonansu? Mam nadzieje, ze wszystko ok!
              • zuleyka.z.talgaru Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 10:24
                Wyniki przesłałam do neurologa i czekam na wizytę. Myślę, że jest ok, bo gdyby było coś nie tak to by dzwoniła - tak byłyśmy umówione.
        • lidek0 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:28
          ale swoje badania krwi już mogłaś na NFZ zrobić
          • lola211 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:39
            Tia.
            Dostałam zlecenie 6 badan, NFZ refunduje 2 z nich, najtańsze.
          • zuleyka.z.talgaru Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 22:00
            O ile by mi ktoś dał na nie skierowanie.
            • zuleyka.z.talgaru Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 22:01
              Żeby zrobić te badania, które robiłam, musiałabym pójść do ginekologa, endokrynologa, rodzinnego - o ile do rodzinnego dostanę się powiedzmy od ręki, o tyle nie wiem czy na nfz do endokrynologa dostałabym się w tym roku jeszcze, o dobrym ginekologu na nfz nie wspominając. A i tak nie wiem czy by zechcieli spełnić moje zachcianki przebadania się.
              • lidek0 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 18:31
                No to ja wolałabym pochodzić po lekarzach i oszczędzić smile niż tu na forum wypłakiwać ile to lekarz kosztuje czy badania. Znam niejedną osobę, która do stomatologa, ortodonty chodzi na NFZ a mogłaby wydać na prywatne leczenie. Ale każdy wydaje ile chce smile
                • lokitty Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 22:50
                  Ta, lubię takie wszystkowiedzące.
                  A wiesz, jaka jest ścieżka badań endokrynologicznych na przykład?
                  Jeżeli chcesz przyspieszyć diagnostykę, robisz je za pieniądze, przed pierwszą wizytą.
                  To są badania, których nie może przepisać lekarz rodzinny. A do endokrynologa na nfz czekasz np. minimum pół roku, później dopiero on zleca badania, znowu czekasz na wizytę...
                  Miałam okazję opędzić wszystkie możliwe badania tarczycy i wizytę u lekarza łącznie w 2 tygodnie. Uderzyło po kieszeni, ale to nie jest coś, z czym można i powinno się czekać.
                • lola211 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 23:58
                  A ja wole oszczedzac czas i nerwy.Cenniejsze dla mnie niz kasa, która i tak poszłaby na co innego.
    • butch_cassidy Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 15:40
      Jestem w trakcie leczenia stomatologicznego. Szykuję się na spory wydatek. Nie wiem jeszcze dokładnie ile.
      Ale poza tym lekarze dużo mnie nie kosztują, na szczęście. Chodzę raczej prywatnie, ale nie na tyle często, aby to było odczuwalne dla budżetu.
    • cauliflowerpl Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 17:36
      Mam trzy implanty do zrobienia.
      Koszty przemilczę.
      • bergamotka77 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:21
        cauliflower az tak zaniedbalas zeby? dziwi mnie to bo nie majac dzieci uda sie chyba odlozyc na dentyste?
        • cauliflowerpl Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:28
          Nie, zęby miałam zdrowiusieńkie. "Dorobiłam się" trzech implantów w trzy sekundy, wypierniczywszy się dość spektakularnie na rowerze w samą wigilię. Więc wstawianie nowych wypada na wiosnę-lato.
          Nie mając dzieci odkładać nie trzeba szczególnie nawet na implanty. Ale zawsze wkurza taki głupi wydatek.
          Niemniej mogło być gorzej. Ba, zabić się mogłam w zasadzie.
          Ale ubezpieczenie to se mogłam wykupić przed wypadkiem, a nie po. Dlatego wkurza.
    • bergamotka77 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 18:23
      Tylko na wiosne robisz badania i leczysz zeby? Dla mnie to wydatki caloroczne np. dentysta, reszte pokrywa abonament w prywatnym centrum medycznym (mam z pracy). U mnie na wiosne wiecej kosztuje odswiezenie szafy, nowe sukienki dla mnie, sandałki, sportowe buty dla chlopcow plus krotkie spodenki, tiszerty.
    • angeika89 Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 20:10
      Ja mam inne wydatki wiosenne, buty synowi musze kupić, bo te co ma zaraz małe znowu będą...
      Ginekolog zawsze prywatnie chodzę i też po 150, całą ciąże chodziłam, dodatkowy minus że idąc na badania do laboratorium też płaciłam.
      Dla mnie normalka...
    • madame_edith Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:30
      Na zdrowie nie wydaje, bo mam ubezpieczenie z pracy dla calej rodzinu. Ale szykuja mi sie wizyty u ortodonty z dziecmi, wiec poplyne ma tym smile
    • dziennik-niecodziennik Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 21:35
      W tym miesiacu:
      800 na nowe opony plus koszty wymiany.
      750 na druga czesc szkolenia ktore wkrotce sie zacznie.
      500 (co najmniej) na wesele.
      A potem sie zacznie dentysta i sumarycznie tez licze ze z 600-700 pojdzie. Tyle ze to rozlozymy na 2 miesiace co najmniej, wiec nie ugryzie. Chyba ze zdaza zwrot podatkowy uskutecznic, to polecimy hurtem.
      • shih-mo Re: wydatki wiosenne 10.04.16, 22:15
        Za lekarzy nie płacę bo mam w pracy abonament. Fakt też że tylko giną raz na jakiś czas odwiedzam. Dentysta prywatnie ale mam aktualnie jeden ząb do leczenia wiec niewielki wydatek. Za to wesele za 3 tygodnie więc z 1000 pójdzie. no i sobie parę ciuchów muszę kupić. Syn na razie obkupiony a mąż coś tam na pewno sobie kupi. No i rośliny na balkon, ale nie kupuje dużo wiec nie bardzo odczuwam ten wydatek.
    • bei Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 00:40
      To jest inwestycja smile!
      Jesli chodzi o prywatne ubezpieczenie- to wszystko zalezy od pakietu, ktory oplacasz.
      Im wiecej placisz, tym mniej pozniej doplacasz. Jesli Twoje wizyty bardziej sa zwiazane z profilaktyka, to ekonomiczniej Ci wyjdzie takim sposobem jak teraz to robisz.
    • kitty4 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 08:51
      Cóż ....moje wydatki na stomatologa (protetyka ) to przez ostatnie 3 m-ce 8200 pln, teraz zapłacę jakieś 3200 pln, a jesienią około 6000 , bo już przed wakacjami nie wyrobię finansowo. Muszę jednemu i drugiemu dziecku kupić rower, więc dla starszego około 1500 - 1700 dla młodszej pewnie około 500-700, buty już kupiłam - poszło kilkaset zł. W planach mam malowanie mieszkania i jakieś drobne remonty (5000-7000) nowe łóżko dla starszego - około 1200 , moje łóżko pewnie tez tyle. Taaaak, a i jeszcze młoda powyrastała z rzeczy letnich więc 5 -7 bluzek no najmniej muszę kupić...... Opony letnie kupiłam z gwiazdkowej premii - ufff.
    • ga-ti Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 10:38
      U nas najwięcej idzie na dentystę. Dwa razy w roku okulista (choć czasem uda się na nfz) i optyk oczywiście. No i chyba czeka nas też prywatny ortodonta, aż strach pomyśleć uncertain
      Gdy dzieci były mniejsze zdarzały się prywatne wizyty u laryngologa, alergologa.
      Mąż czasem prywatnie do kardiologa chadza.
      Ale to takie wizyty całoroczne, nie związane tylko z wiosną smile

      Stricte wiosennie to zakupiłam dziecku buty i kurtkę, drugie ma jeszcze dobre z jesieni, a trzecie donasza po starszych. No i zakupy ubraniowe na bieżąco, bo miśki rosną jakoś na wiosnę chyba szybciej wink

      A i bratki zakupiłam smile
    • mikams75 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 10:41
      wydatki wiosenne to dla mnie co innego niz opisujesz - myslalam, ze bedzie o ciuchach wiosennych, kwiatach, wydatkach na ogrod czy grila czy na sprzataczke wink
      Ja na wiosne wydaje wlasnie na rosliny, ubrania dla dziecka, taniej wychodzi niz twoje leczenie wink
    • zlotonaiwnych Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 10:43
      W kwietniu najwięcej wydam na samochód - opony, ubezpieczenie, drobne naprawy - jakieś 2500zł. Na drugim miejscu ogród - rośliny, nawozy, muszę kupić nowe meble ogrodowe, stare już wyglądają okropnie - pewnie ze trzy tysiączki pęknie, ale na sezon ogrodniczy odkładam sobie przez cały rok, przeważnie stówkę, półtorej tygodniowo. Czas też pomyśleć o ciuchach na wakacje, przejrzeć szafy, zaplanować, co kupić ze sprzętu. Do lekarzy się nie wybieramy, nie ma potrzeby, za to muszę zabrać psa do weterynarza - obciąć pazury, wyczyścić uszy, sprawdzić oczy, bo chyba coś jest nie tak, wykąpać gada. Myślę, że ze trzy - cztery stówki będzie.
    • antychreza Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 11:08
      Wymiana opon i ubezpieczenie samochodu, pewnie przy przeglądzie wyjdzie coś do zrobienia i znów zostawię 1000 zł w warsztacie, sama radość.
      Dziecko obkupione w ubrania i buty aż do zimy, niestety musimy obkupić siebie, pójdzie znów z 1000 zł. Gorzej, że dziecko łapie co tylko się da w żłobku i na głupie leki i syropki idzie jakieś 200 zł miesięcznie.
      Mam abonament medyczny, mąż też, więc przynajmniej tutaj nie popłyniemy, bo męża trzeba porządnie przebadać. Ni z tego ni z owego stracił przytomność na kilkanaście sekund.
      Ja za to wydam na nowe okulary, mam taką wadę, że za 300 zł nie kupię (chyba że chcę mieć denka od butelek na nosie i nędzne oprawki).
    • agni71 Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 20:43
      Takie typowe wydatki wiosenne dla mnie to: nowe ubrania i buty dla mnie, ubrania i buty dla dzieci. Kremy z filtrami, bo ostatnio wykończyłam (stosuje całorocznie, ale o ile zimą ujdzie zwykły nawilżający z filtrem 20, o tyle wiosną i latem wole jednak takie z większym filtrem) Ortodonta jest całoroczny wink Do okulisty muszę się wybrać, ale to nie w związku z wiosną smile
      • bei Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 21:24
        U nas wiosenne wydatki to zaraz mam skojarzenia z ogrodem.
        W tym roku mam kolejne plany do zrealizowania wiec beda.
        Sezonowe wydatki to najwieksze raczej poza wiosna- latem wakacje, zima wszystko musi byc takie porzadneeeee- buty, kurtka, plaszcz ( szczesciem wielosezonowesmile
        Swieta, czas prezentow - kolejne zniwa w wydawaniusmile
        Remonty tez raczej latem, sezon szkolny - no wiadomosmile

        Nie lubie byc zaskakiwana , wiec wzorem mamy odkladam na takie okazje.
        Mama miala kopertysmile, ja subkonta.
        Z kazdego miesiaca dochod rozplywa sie w te "koperty"-
        - wydatki na wakacje, na leki i leczenie, na ubezpieczenia, na prezenty, na szkoly, na ubrania, na remonty, oplaty itd itd
    • otomanaiczipsy Re: wydatki wiosenne 11.04.16, 23:04
      Jakoś mi się wydatki z porą roku nie kojarzą. Nigdy nie mam planu, że na wiosnę to robię to i to, a na jesień co innego. Ogrodu nie mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka