Dodaj do ulubionych

Teraz to się wku..m

13.04.16, 21:26
Pierwszy dzień w szkole po banicji. G..rz, który napastował koleżanki z klasy, kt znęcał się, wyzywał, okradał ...Miał nauczanie domowe po interwencji rodziców i przymusie szkoły. Który niby ma jakieś zaburzenia adhd dzisiaj wyciął dziurę w spodniach mego syna - centralnie , odbytowo. Ja nie odpuszczę. Uczulam jedynie, ze 1,2 szansę można dać. 3 to już armata. A to tylko podstawówka. Rodzice gn..ja niewinni jak dziewica anielska.
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:30
      wyciął dziurę w spodniach mego syna - centralnie , odbytowo
      ==
      a twój stał jak posąg i czekał aż G..rz dokończy dzieła ?
      • wilowka Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:41
        może się bał? Może tamten docisnął go do rogu sali i groził nożyczkami?
        • aankaa Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:42
          no, czymś tą dziurę wycinał
    • solaris31 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:31
      o kurcze uncertain miałam w klasie córki podobnego gościa, wszyscy odetchnęli , jak sobie poszedł do innej klasy. tyle, że teraz inne dzieci się męczą sad

      wiem, wiem - zaburzenia itd, ale są pewne granice, szczególnie jak rodzice nie współpracują.
      • triss_merigold6 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:43
        Moje obserwacje z kolejnej placówki potwierdzają tezę, że zwykle znacznie gorsi od takiego dziecka są jego rodzice. Własnie dlatego, że nie współpracują, a w 9 wypadkach na 10 nie potrafią i nie chcą dzieciaka wychowywać.
      • kaz_nodzieja Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:51
        Moim zdaniem (niepowszechna teza i ryzykowna w dzisiejszych czasach) dzieciaki tak zaburzone, że stanowią zagrożenie dla innych dzieci i uniemożliwiają normalne prowadzenie lekcji powinny lądować w szkołach specjalnych lub na nauczaniu indywidualnym. Przecież i dla dorosłych świrów miejsce nie jest w normalnej pracy tylko w więzieniu czy zakładzie psychiatrycznym (niestety, nie zawsze oczywiście).
        • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:54
          Szkoly specjalne owszem. Z nauczaniem indywidualnym to juz gorzej.
          "Nau­cza­nie in­dy­wi­du­al­ne jest prze­zna­czo­ne dla uczniów, ?k­tó­rych stan zdro­wia unie­moż­li­wia lub znacz­nie utrud­nia uczęsz­cza­nie do [?] szko­ły?.
          Wła­śnie! Unie­moż­li­wia lub znacz­nie utrud­nia ucznio­wi uczęsz­cza­nie do szko­ły, a nie szko­le ra­dze­nie so­bie z uczniem. "
          www.siedemliter.pl/artykuly/nauczanie-indywidualne-dla-dobra-ucznia-czy-szkoly,52
    • kira02 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:36
      W sensie wyciął dziurę jak spodnie wisiały na WF-ie w szatni? Czy wyciął dziurę jak syn miał je na sobie? Bo to drugie to zdaje się kwalifikuje się do zgłoszenia na policję.
      • aankaa Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:41
        znaczy, idziesz na policję i mówisz: G..rz wyciął mojemu synowi dziurę w spodniach "centralnie, odbytowo" jak ten miał je na pupie ? big_grin
        • wilowka Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:42
          nie idziesz i mówisz że chciał go zadźgać ale syn się obronił na tyle, ze na dziurze się skończyło. Kwalifikuje się na policję i do MOPSu - zaniedbanie dziecka(wycinającego)
          • kira02 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:44
            Też można. Może w końcu odpowiednie służby się zainteresują tym dzieckiem.
        • kira02 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:43
          nie wiem, jak można komuś wyciąć dziurę w spodniach (przylegających do ciała) na pupie, nie wkładając komuś ostrego narzędzia w okolice odbytu i nie kalecząc go. Ale może mam słabą wyobraźnię.
          • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:10
            Ja tez sobie tego nie wyobrazam jak mozna jakkolwiek zrobic dziure w jeansach nozyczkami ktore ktos ma na sobie.
            • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:10
              Jeansy nie nozyczki oczywiscie
        • cosmetic.wipes Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:43
          Nie, mówisz, że idiota zaatakował twoje dziecko przy użyciu ostrego narzędzia.

          Szukanie winy po stronie ofiary jest słabe.
          • kaz_nodzieja Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:53
            Winni są rodzice ofiary. Przecież to na pewno nie pierwszy wyskok kolegi. Powinni to przewidzieć i zabrać dziecko, przenieść do innej szkoły. Zatem sami są sobie winni i absolutnie nie powinni marnować naszych podatków na policję (w tej sytuacji) i próby ukarania sprawcy.
    • angeika89 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:43
      Skoro dziecko ma ADHD to rodzice są winni zaniedbania, a nie dziecko. To jest choroba.
      Mam brata który od 8 lat ma stwierdzone ADHD i po wizytach u psychologów i psychiatrów, dostał leki i jest normalnym grzecznym już nastolatkiem smile Ponadto bez problemu sie koncentruje etc.
      Kiedyś miał z tym duże problemy. Rodzice chłopaka powinni go leczyć, w sensie podawać odpowiednie leki. Rozumiem jednak Twoje wzburzenie i zasugerowałabym dyrekcji indywidualne nauczanie dla tego chłopaka(mój brat takowe ma odkąd dostał orzeczenie o chorobie).
      • memphis90 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:46
        A napastował seksualnie koleżanki z klasy z powodu tego ADHD?
        • angeika89 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:49
          No nie...
        • mildenhurst Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:58
          Za to mial nauczanie domowe a rodzice nadzór. Adhd to świstek od rodziców. Tam było cos jeszcze ale prv sprawa. Nie wiem czemu wrócił do klasy po 2 miesiącach. Jutro bede w szkole. Wychowawca nie odbiera i nie odpisuje w przeciwieństwie do rodziców pozostałych dzieci.
      • mildenhurst Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 22:02
        On miał indyw. Sprawa jedną nigą była w prokuraturze. Teraz bedzie obiema
        • angeika89 Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 00:09
          Skoro miał indywidualne nauczanie to nie rozumiem dlaczego wrócił do klasy.
          Z tej choroby się ot tak nie wychodzi, to szprycowanie lekami przez długie długie lata...
          Mój brat normalnie chodził do szkoły, ale miał inne godziny niz pozostała klasa i był sam z nauczycielką w klasie. I tylko jedna pani go uczyła, która była także jego wychowawczynią.
          Moim zdaniem rodzice bagatelizują sprawę, a tym samych chłopak rozrabia.
          Kiedy mój brat był agresywny wobec rówieśników i mama poszła z nim do specjalisty i zadano mu pytanie, dlaczego to robi, to powiedział, że nie wie. W tej chorobie dzieciak się nie kontroluje, jest nerwowy, niecierpliwy etc. Tylko odpowiednie leki działają, że brat jest "normalny".
          Prawdopodobnie chłopak pewnie nawet nie miał badań u psychiatry, ktory orzekł by chorobę.
          Przykra sprawa. I dla chłopaka i dla jego otoczenia. Współczuję...
          • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:55
            On nie mial indywidualnego tylko domowe. Rodzice moga przerwac w kazdej chwili uncertain
      • kawka74 Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 09:33
        "G..rz, który napastował koleżanki z klasy, kt znęcał się, wyzywał, okradał .."

        To akurat nie jest choroba, na okradanie i napastowanie nie ma tabletek.
        • angeika89 Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 21:42
          No rzeczywiście takich "objawów" mój brat nigdy nie miał. Odniosłam się tylko do stwierdzenia, że chłopak miał "jakieś zaburzenia adhd".
          Z drugiej strony takie zachowanie (napastowanie, kradzież) nie bierze się samo z siebie, chłopak musi mieć nie ciekawie w domu...
    • kira02 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 21:54
      Ja się dziwię szkole, że nie robi nic z takim delikwentem, tylko zamiata sprawę pod dywan. A przecież szkoła ma trochę narzędzi: może zgłosić do MOPS-u zaniedbywanie i niewydolność wychowawczą rodziców, postraszyć sądem rodzinnym itd. Aż w końcu dzieciak kogoś poważnie uszkodzi i wtedy za to odpowiedzą nie tylko rodzice, ale i szkoła - za to, że nie zapewniła należytej opieki i bezpieczeństwa ofierze.

      Generalnie współczuję dziecku takich rodziców - zmarnują dzieciakowi życie.
      • mildenhurst Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 22:00
        Poza spodniamu u mojego syna innemu chciał ołówkiem oko wydłubać. A to pierwszy dzień.
        • kira02 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 22:02
          Nie bawcie się w żadne dyrekcje (bo i tak zlekceważą), tylko zgłoście się wraz z rodzicami tamtego chłopca od razu na policję.
      • landora Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 09:45
        U mojej mamy w szkole był taki świr, który biegał z nożem. Policja powiedziała dyrekcji, że nic nie zrobią, póki kogoś nie zadźga...
        • burina Re: Teraz to się wku..m 15.04.16, 02:17
          Nie powtarzajmy głupot: dyrektor szkoły po takim tekście (ciężko uwierzyć, że tak sformułowanym) nie wiedział dokąd uderzyć, żeby jednak coś ze sprawą zrobić (niekompetencja) czy odetchnął z ulgą i poleciał przekazywać nauczycielom tę wieść licząc na to, że teraz to już sprawa sama zdechnie, bo mu nikt nie będzie gitary zawracał sprawami, które wymagają rzeczywistych umiejętności dyrektorskich (znów: niekompetencja).

          Naprawdę żyjecie w środowisku, w którym dyrekcja szkoły nie potrafi się z policją dogadać, jak coś się dzieje i Wam to nie przeszkadza? Nie wolicie dmuchać na zimne, tylko rzeczywiscie czekacie na tragedię wyzanjąc filozofię "jakoś to będzie"?
    • inguszetia_2006 Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 22:09
      Witam
      No to przekuj teraz swój wk...w na działanie, zanim ochłoniesz i przejdziesz do fazy zen. To naturalne po jakimś czasie, tyle że nieproduktywne. Dzwoń jutro do sekretariatu, umawiaj spotkanie z dyrektorem, podpuść innych rodziców e'mailowo etc. Lepiej działać grupowo i szybko. Blitzkriegwink
      Pzdr.
      Ing
    • interms Re: Teraz to się wku..m 13.04.16, 23:03
      U mojego syna był kiedyś chłopiec (ówczesna II klasa SP), który każdy rok robił w innej szkole. Trochę to było zastanawiające, no ale spoko. Matka nauczycielka, ojciec nie pamiętam (jakiś normalny zawód miał). Młody "jakoś" się zachowywał przez m-c. Potem była już masakra. Potrafił przygnieść dziewczynkę do ściany i powiedzieć : jakie masz fajne cycki, tak bym Cię zgwałcił, albo naostrzyć ołówek, żeby na przerwie przystawić go od tyłu chłopcu ido ucha wyszeptać jakbym Cię dźgnął to bym Cię zabił i wiele wiele innych. Matka twierdziła, że ma ADHD ale on taki zdolny (fakt mózg z matmy, wygrał ogólnopolskiego kangura). Rodzice praktycznie co drugi dzień w szkole. Problem był z matką, bo ojciec chciał go leczyć farmakologicznie, ale matka nauczycielka nie zgodziła się , bo to zagłuszy jego inteligencję. Długo by opowiadać. Dzieci go nie lubiły, on nie lubił dzieci. Choć my jako rodzce naprawdę próbowaliśmy też jakoś pomóc. Były wspólne klasowe wyjścia do kina, do parku, spotkania u kolegów w domach (tu o dziwo potrafił się zachować), spotkania u niego, które były nagrodą za dobre zachowanie w szkole. Suma sumarum skończyło się tym, że po postawieniu się nas rodziców, dziecko zostało zabrane ze szkoły, ale na koniec rodzice nasłali kuratorium, bo oni niby nic nie wiedzieli o problemach syna. Błąd szkoły - brak notatek ze spotkań. Nauczycielka na zakończenie roku na środkach uspokajających, bo nie wiedziała czego po mamusi może się spodziewać. Chłopak trafił do innej szkoły, wielkiego molocha i skończyło się tym, że wylądował w zakładzie zamkniętym, a rodzice się rozwiedli. Z tego co wiem, obecnie dalej jest w zamkniętym ale przenieśli go chyba już do takiego dla dorosłych (skończył 18). Może u Was też mamusia nie chce zagłuszyć inteligencji synka? W takiej sytuacji uważam, że tylko radykalne rozwiązania są w stanie pomóc temu dziecku i innym kolegom.
      Pzdr
      • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:24
        Ze w domach sie normalnie zachowywal to nie dziwne. Dla takiego dziecka szkola i tlum to sensoryczny stres ktory rozladowuje jak umie. W domu nawet cudzym mial sytuacje bardziej pod kontrola. Edukacja masowa naprawde nie dla wszystkich. Nie bez powodu w szkolach specjalnych klasy sa male i kameralne
    • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:07
      Na poczatek grzeczniei kulturalnie idz do rodzicow pozwrot kasy. Moze po kieszeni poczuja uncertain
    • lilly_about Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:32
      Już widzę, ze to wina głównie szanownych rodziców. Wspołczuję sytuacji, szkoda innych dzieci.
    • black_halo Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:37
      Mialam takiego kolege w klasie. Sprawe zalatwil moj ojciec, za kioskiem obok szkoly. Potem byl spokoj.
      • kaz_nodzieja Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:55
        No, teraz by nie przeszło. Dzisiaj dzieciak nie może mieć żadnego stresu.
      • ichi51e Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 08:56
        Ostatnio na forum tez ojciec zalatwial suspicious
    • kawka74 Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 09:35
      No i jak?
      Niech zgadnę: szkoła 'nic więcej nie może zrobić', a dla rodziców chłopięcia to 'biedne, chore dziecko, na które wszyscy się uwzięli'....?
    • ludborka Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 10:29
      No nie dziwię się, że Cię trzepnęło i trzyma.
      Daj znać jak się sprawa rozwija.
    • purchawkapuknieta Re: Teraz to się wku..m 14.04.16, 10:52
      On ma gó..., a nie ADHA. To bandyta. A na bandytów jest jeden sposób: dorosły silny facet łapię gnoja za chabety i szepcze mu do uszka kilka słów. Jak nie podziała... Trzeba spuścić wpie... No sorry, ale niektórych trzeba wychowywać kijem.
      • srubokretka Re: Teraz to się wku..m 15.04.16, 02:34
        Jeżu drogi takie slowa na TYM forum.???? Zabanuja cie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka