Dodaj do ulubionych

no comment :O(((((

26.09.04, 14:53
Mamusiu...

coś się stało, ja żyję
ja naprawdę żyję
dar życia otrzymałam
o, braciszka z boku poznałam
on też prawdziwie się raduje
i świata oczekuje
dzięki ci mamusiu
i kochany tatusiu
braciszku! patrz, coś się stało
jakieś światło się tu dostało
jakieś narzędzie błyszczące
ała! jakieś kłujące
braciszku co oni ci robią?
dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią?
mamusiu! braciszka rozrywają
rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko
i serduszko rozdarli głęboko
jestem krwią braciszka zbryzgana
mamusiu moja kochana
już nie ma nas dwoje - zostałam sama
jak ja się mamusiu boję
pocę się w kolorze krwi
mamusiu! nie pozwól umrzeć mi!

MAMUSIU!

ten potwór paluszki mi obcina
już jest kaleką twoja dziecina
mamusiu! co ja takiego zrobiłam?
ja tylko życiem się cieszyłam

mamusiu!

ja jestem miłością Boga dla ciebie
On naprawdę chce mieć nas w niebie?
Jego miłość nigdy sie nie kończy
nawet po śmierci się sączy
ratunku mamo!
on urwał mi już kolano
tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem
będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi
niech nie wyrywa mi drugiej rączki

mamusiu! tatusiu!

ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy
kochani! ja mogę żyć w nędzy
a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali
i życie mi zabrali
mamusiu, ja jestem jeszcze mała
ja będę zawsze cię kochała
w twojej starości będę promyczkiem słońca
będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca
mamusiu! jakiś błyszczący nóż
gardło podrzyna mi już
nawet nie wiem jak wy wyglądacie
i dlaczego mnie nie kochacie?

mamusiu!

czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy?
że cię nie kocha i męczy?
ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała
ja - twoja córunia mała
ja będę ci buzi na dobranoc dawała
ja się będę z tobą bawiła i śmiała
nie pozwól żebym została zmasakrowana!

mamusiu!

on teraz szczypcami oczy mi rozdusi
nie będę widziała mojej mamusi
a ty mnie mamusiu będziesz widziała
spójrz do śmietnika, tam będę leżała

mamusiu!

dlaczego życie mi dałaś?
i tak okrutnie je odebrałaś?

mamusiu patrz!

twoją córunię w krematorium spalili
a duszy jej nie zabili
ja w twoim umyśle będę żyła
będę po nocach ci się śniła
i będę po nocach do ciebie wołała
ja - twoja córunia mała
mamusiu! dlaczego zatykasz uczy?
przecież nikt cię nie ogłuszy
to przecież ja, twój skarbek kochany
ten, co miał brzuszek rozerwany
mamusiu! pamiętasz jak się bałam?
jak o pomoc do ciebie wołałam?
a pamiętasz mamusiu oczy tego lekarza?
co śmiercią dzieci obdarza?
kto mu dał prawo, by zabił twoją dziecinę?
twoją niewinną kruszynę mamo...
czy ta powolnej śmierci porcja
nazywa się aborcja?
zapytaj rządzących o nazwiska
poznaj tych ludzi z bliska
sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają
czy tylko ciebie w pogardzie mają

mamusiu!

w naszym kraju mordercy chodzą na wolności
a niewinnym łamie się kości
ustawy ludobójcze podejmują
i tobą wcale się nie przejmują
mamusiu moja kochana
dlaczego cierpisz i jesteś załamana?
to przecież ja - twoja córunia
mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła

mamusiu!

w twoim sumieniu będę ciągle żyła
i będę za tobą bardzo tęskniła
że twoja córeczka najbardziej by cię kochała
mamusiu moja
ja nawet teraz jestem twoja!!!!

Brak mi słów. Po co ja to wogóle przeczytałam, ryczę i nie potrafię
przestać "O((((
Obserwuj wątek
    • ania.freszel Re: no comment :O((((( 26.09.04, 14:56
      Dziewczyno blagam Cie nie pisz tu takich rzeczy!!! Skad to wytrzasnelas? !!!
      Koszmar
      • zarra Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:06
        No i po co tak ?
        Nie wymyśliło tego 2 tygodniowe "dziecko", "płód" (rzecz sporna)
        , wymyśliła to osoba przeciwna aborcji.Zapewne głęboko wierząca... Arka Noego
        też ma piosenkę z tekstem w tym stylu.
        Też się płakać chce, ale ludzieeeee, nie tędy droga !!!
        Zagrać na emocjach rzecz prosta.
        A to wcale nie jest prosta sprawa...



        • ikaikaj Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:08
          dla mnie jest to rymowanka,ktora napisal ktos w stylu r.giertycha...albo i on
          sam...jakos do mnie takie teksty zupelnie nie trafiaja.zgadzam sie z zarra...nie
          tedy droga!
    • triss_merigold6 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:12
      Niesmaczne. Proszę mi wskazać struny głosowe u 6-8 tygodniowego płodu albo
      oczy. Miałam z 10 własnych usg na różnych etapach ciąży i na zdjęciach z
      pierwszych miesięcy to nie przypominało człowieka.
      Kogoś z taką wyobraźnią jak autor wierszyka trzeba leczyć i to w zakładzie
      zamkniętym.
      • mamania Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:15
        triss_merigold6 napisała:


        > Kogoś z taką wyobraźnią jak autor wierszyka trzeba leczyć i to w zakładzie
        > zamkniętym.

        i broń boże nie dawać ołówka do ręki, grafomański niestrawny gniot
        to mi przypomina wypracowanie 11-latka "bo pani katechetka zadała, kto chce
        szóstkę dostać"
        • triss_merigold6 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:25
          Była kiedyś taka upiorna pisenka kolonijna z tekstem "Miałaby teraz 16 lat,
          tyle co ty wtedy mamo..." też autorstwa zygoty.
          Leczyć. Elektrowstrząsami.
          • mamania Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:30
            wiesz, że mi ta sama piosenka sie przypomniała?
            widzę, że ten gatunek jest dość szeroko rozpowszechniony,
            ciekawe czy jakiś nawiedzony prolife pokusiłby sie o wydanie takiego zbiorku
            poezji płodowej
            a może już jest?
            • triss_merigold6 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:36
              Tę piosenkę pamiętam z kolonii z połowy lat 80-tych. Pewnie jest "poezja
              płodowa", skoro są pomniki nienarodzonych i jakieś debilne wspomnienia płodów z
              okresu prenatalnego... Hard core normalnie.
              • ikaikaj Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:46
                a ogladalyscie taki film "niemy krzyk" czy jakos tak...to tez byl hard
                core...pamietam jak moje kolezanki ogladajac go plakaly a ja sie smialam bo tam
                pokazywali te niby "usuniete" plody,ktore byly wielkosci noworodka...no i
                generalnie film byl dosc jednowymiarowy...tez zaliczylabym go do "sztuki plodowej".
                • triss_merigold6 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:54
                  Nie. Szczęśliwie nie chodziłam na katechezę. Oglądała kumpela, wówczas 14-latka
                  i po tym więcej nie poszła na religię, niektóre dziewczyny rzygały.
                  Widziałam zdjęcia za to. Taa.. trzymiesięczne płody z włosami, paznokciami,
                  jasną skórą, pulchniutkie jak noworodki. Trzeba nie znać podstaw biologii żeby
                  to łyknąć.
                  Jakiś czas temu cały numer "Frondy" był poświęcony tematyce skrobankowej
                  właśnie w wersji "wyznaniowo-rzewnej", co trzeba mieć w głowie żeby złapać taką
                  schizę?
                  • ikaikaj Re: no comment :O((((( 26.09.04, 16:00
                    ja jestem protestantka,ale ten film ogladalam tak z ciekawosci...a ze juz wtedy
                    wiedzialam,ze pojde na medycyne i biologie mialam w malym paluszku to niestety
                    chichotalam jak norkasmilenawet zagrozono mi wyproszeniem z sali bo tu takie obrazy
                    tragiczne...eeeh...szkoda slow...najgorsze jest jednak to,ze te glupoty lyka tak
                    szerokie grono...
            • melanie Re: no comment :O((((( 27.09.04, 00:03
              Podczepilam sie pod ciebie, bo wiem ze sie nie pogniewaszsmile
              Wczoraj trafilam na strone z rosyjska muzyka. I w spisie piosenek zauwazylam:
              Do nieurodzonej coreczki"
              Mozna posluchac, tylko jedna zwrotka. I slowa, tez tylko jedna. Ale skora mi
              scierpla na plecach. Ile bolu, ile zalu, do kobiety ukochanej, ktora "nie
              zechciala zostac twoja mama".
              music.lib.ru/s/sidorov_v_a/alb1.shtml#nerozhdennoj_docheri
              1. Не знаю, как тебе объяснить,
              Только все чаще во сне вижу глаза твои…
              Пойми, моя дочь нерожденная,
              Что нужно любовь и желанье двоих.
              ПРИПЕВ: Ты была бы умницей,
              Ты была бы красавицей,
              Ты могла быть просто девчонкой славной.
              Прости меня на склоне дней, но любимая женщина
              Так и не стала мамой твоей.
              2. Я б тебя берег, ласкал и баловал,
              Девочка, дочурка, доченька!
              Без тебя мне не хватает самого малого -
              Спасения от одиночества…
      • ikaikaj Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:19
        triss-wyjelas mi to z ust.
        nie widzialam 2 tygodniowego plodu(zygoty) z raczkami,nozkami,kolankami itd...
        no coz...niektorzy widac nie uczeszczali na lekcje biologii...pozostaje tylko
        wspolczuc...
    • kawka74 Okropne 26.09.04, 15:17
      rzadko się wtrącam, ale tu mnie zaswędziało - ten wierszyk jest ohydny. Przykro
      mi, rozumiem intencje autora, ale obawiam się, że ten apel może odnieść
      odwrotny skutek. Dla mnie jest to absolutnie niewzruszające i zwyczajnie
      niesmaczne, a co za tym idzie - nieskuteczne.
    • alpepe Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:27
      jestem pro life, też mi się puściły łzy, ale podobne piosenki mogliby śpiewać
      ekolodzy o zwierzętach rzeźnych, one też czują a są mordowane bestialsko.
      • verdana Re: no comment :O((((( 26.09.04, 15:55
        Mamusiu...
        ja żyję
        leżę w szpitalu
        w gipsie po szyję
        nikt mnie nie nigdy odwiedził
        z rodzicami są moi na sali sąsiedzi

        mamusiu...
        tak, tak, ze schodów spadłam,
        z roweru, albo z tapczanu,
        oparzyłam sie gdy kleik jadłam,
        zaczepiłam nogą o róg dywanu

        mamusiu...
        te oparzenia na raczce
        to od żelazka,
        te pręgi na plecach
        to od tatusia paska

        mamusiu..
        urodziłaś mnie bo mnie kochałaś
        urodziłaś mnie bo mnie chciałas
        urodziłaś mnie bo życie jest święte
        ale dlaczego nie każde, ale tylko poczęte?

        Ja też tak potrafię, w ciągu 10 minut. Tylko po co?

        • triss_merigold6 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 16:02
          Jesteś boska!!!! Zostaję Twoją fanką.smile))
        • ikaikaj Re: no comment :O((((( 26.09.04, 16:02
          ja wiem,ze mialo byc tragicznie,ale przy "zaczepilam noga o rog dywanu"
          poplakalam sie ze smiechusmile
          naprawde pieknesmile))
        • saba76 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 16:07
          właśnie
          moim skromnym zdaniem ,każda znas musi ocenić w swoim sercu ,czy chce tego
          dokonać,bo czy warto:
          1.nienawidzieć i dać dziecku tylko frustacje dziecka niechcianego
          2. czy łatwo patrzeć matce na glód dziecka,meza alkoholika ktory nieuważa tylko
          chce!
          3.czy warto matce nastolatce urodzic i pożucić w kościele/ulicy/śmietniku
          A moze tak
          1.udostepnić każdej kobiecie decyzje
          2.wprowadzić wbrew kościłowi(niema przeciwko religi nic,ale niektorym ksieżom
          wiele dozażucenia) wychowanie seksualne-w pełnym wymiarze,z nauczycielami
          umiejacymi przekazywać a nie zwalać na wychowawców nieraz nieprzygotowanych na
          takie rozmowy
          3.antykoncepcja czemu niejest refundowana? lepiej rodić i pożucać na wychowanie
          państwu,taniej wyjdzie? wątpie

          ych wogole czemu narzucamy sobie światopoglad,chcemy wrucić do
          komuny?,nielepije dać "pracować" własnemu sumieniu..........ech
          • ikaikaj Re: no comment :O((((( 26.09.04, 16:09
            sabus...zgadzam sie z toba!smile
            jestes bardzo madra osobkasmile)))
          • ankanka Re: no comment :O((((( 26.09.04, 17:27
            2.wprowadzić wbrew kościłowi(niema przeciwko religi nic,ale niektorym ksieżom
            > wiele dozażucenia) wychowanie seksualne-w pełnym wymiarze,z nauczycielami
            > umiejacymi przekazywać a nie zwalać na wychowawców nieraz nieprzygotowanych
            na
            > takie rozmowy


            Nie tylko wbrew Kościołowi,ale np. też wbrew mnie-rodzica.
            Nie chcę,a zapewnia mi to Konstytucja,aby panie pokroju Jarugi,czy tej
            skrzypiącej Szynyszyn,czy jakoś tak-wulgarnej i obleśnej osoby,manipulantki do
            tego, uczyły moje dziecko o życiu seksualnym?Do tego może jeszcze aktywistkę
            Sosnowską-kochającą matkę-inaczej.
            Wiedza o życiu seskulanym,jak najbarwniej przekazan przez najlepszych
            nauczycieli w żaden sposób nie uchroni przed niechcianą ciążą.Bo niby jak?
            A może właśnie taki krwawy film już bardziej ostrzega przed
            konsekwencjami,jeśli już jesteśmy za taką świadomością i epatowaniem obrazami.
            Co do refundacji antykoncepcji-matki,które porzucaja dzieci i tak by jej nie
            stosowały.Nie widzę więc powodu,aby sponsporować to całej reszcie.Są ważniejsze
            wydatki.

            Czy myślisz,przykładem feministek walczących,że znalazłaś oto świetny sposób na
            zapobieganie niechcianym ciążom?
            smile)

            • michiko Re: no comment :O((((( 26.09.04, 18:53
              własnie przez osoby twojego prokroju jest tyle niechcianych ciąz i innych
              tragedii. Bo seks i cała otoczka to temat tabu. Nie mowiee o tym i to nie
              istnieje. Moze gdyby uświadamianie zaczynano odpowiednio wczesnie w szkołach
              nie było by tragedii. ( 15 latka urodziła a ojciec dziecka podrzucił noworodka
              do kościoła)
              Typowa dulszczyzna!! I podobno mamy XXI wiek ciekawe skad sie w nim biorą takie
              osoby.
              • ankanka Re: no comment :O((((( 26.09.04, 19:11
                No takiej władzy to ja jeszcze michiko nie mam.smile

                Przez takie osoby jak Ty natomiast, panie pokroju Jarugi nie robią nic tak
                naprawdę dla kobiet,tylko kłapią propagandowe,polityczne hasełka.Na które
                ludzie Twojego pokroju i kondycji umysłowej się łapią.

                Nie wiesz,co dla mnie jest tabu więc sobie daruj te wycieczki,oświecona.smile

                Sama chcę moje dziecko uświadamiać i rozmawiać z nim o tych sprawach.Bo są zbyt
                ważne,aby to robił obcy człowiek według programu,stylistyki i wrażliwości z
                którym się nie zgadzam.
                Jak masz ochotę,to możesz wysyłać swoje dziecko na nauki do kogo chcesz i niech
                mu robię wodę z mózgu-co jak widać stało się już z Tobą.

                Jesteś maksymalnie naiwna,jeśli sądzisz,że owa nastolatka NIE wiedziała skąd
                sie biorą dzieci i z powodu braku uświadomienia przez przypadek dała sobie
                zrobić dziecko drugiemu nieuświadomionemu nastolatkowi,który nie wiedział,do
                czego służy ta część ciała.Co za głupota!!smile)
                • yenna_m Re: no comment :O((((( 26.09.04, 21:53
                  > Sama chcę moje dziecko uświadamiać i rozmawiać z nim o tych sprawach.Bo są
                  zbyt
                  >
                  > ważne,aby to robił obcy człowiek według programu,stylistyki i wrażliwości z
                  > którym się nie zgadzam.


                  Jasne, tylko wez pod uwage, że o nie wszystkich aspektach dziecku opowiesz (bo
                  dojdziesz na przyklad do wniosku, że dana wiedza nie jest mu, na jego etapie
                  rozwoju potrzeba).
                  Wtedy podworko uzupelni edukacje. Dosc tworczo. I niestety bankowo.

                  Uwazam, że seks to owszem, temat do rozmowy miedzy dziecmi a rodzicami. Ale nie
                  nalezy z tego tez robic takiego wielkiego tabu i rezerowac sobie wylącznosc do
                  takich dyskusji z dzieckiem.
                  Po pierwsze - jestesmy istotami spolecznymi i ta seksualnosc tez jakos
                  spolecznie funkcjonuje.
                  Po drugie - nauczmy dziecko kultury rozmowy o seksie. I mysle, że dobrze
                  przeszkolony nauczyciel jest w tej materii tylko naszym sprzymierzencem.

                  Inaczej nasze dzieci będą czerpac bardzo duzo z podworka. Bo temat niestety
                  fascynujący.
                  Co ja bede wieie gadac - chyba same macie jakies wspominki odnosnie seksualnej
                  edukacji podworkowej (ja np w pierwszej klasie podstawowki zostalam przez
                  kolezanke brutalnie uswiadomiona jak wygląda poród - moi rodzice nie mogli
                  przeciez przewidziec, że ten element wiedzy seksualnej juz na tym eptapie
                  nalezy mi przekazac)...

                  Tak czy inaczej - zycze sukcesow.

                  A wierszyk to obrzydliwa manipulacja.
                  • ankanka Re: no comment :O((((( 26.09.04, 23:23
                    Wiesz,ja myślę,że seksualność dziecka ujawnia się bardzo wcześnie.Już w wieku
                    przedszkolnym moża to zauważyć.Być może zanim dziecko zaczyna na dobre
                    funkcjonować społecznie.
                    I po to jesteśmy rodzicami,żeby swoje dziecko kształtować w każdej sferze
                    życia.Również seksualnej.
                    W żaden sposób to nie neguje funkcji społecznej seksu.Niby jak?
                    Co do podwórka z naszego dzieciństwa,to po pierwsze jest to już inne podwórko-
                    dziecko wcześniej jest uświadamiane przez kulturę masową.
                    A po drugie będąc uświadomiona na podwórku nie zostałam w ten sposób
                    okaleczona,ani nie ma to wpływu na moje życie.Na Twoje chyba też nie?smile
                    I nie zepsuło to w żaden sposób mojej kultury rozmowy o seksie, o którą
                    postulujesz.Nie widzę skrzywdzonych pokoleń i zaburzeń seksualnych w
                    społeczeństwie z tego powodu.Może na jakiejś jednostce się odbiło w ten
                    sposób,nie przeczę,ale tak jak w życiu-różne rzeczy mają wpłwy na każdego
                    osobnika.Nie masz pewności,że pani nauczycielka wkładająca prezerwatywę na
                    banana i wywołująca Twoje dziecko,aby to zrobiło przy całej klasie,nie zrobi
                    więcej szkody.Tu już wchodzimy w sferę "gustu",wrażliwości.Dla Ciebie może to
                    tabu dla mnie nie.Pospolitość i prymitywizm przed którym chcę ustrzec moje
                    dziecko,na tyle ile mi się uda.
                    Sposób w jaki chcą edukować moje dziecko wyzwolone feministki mi nie odpowiada
                    i nie uważam,że coś należy.Bo co?Bo tak jest poprawnie?

                    Poza tym dlaczego akurat szkoła i jakiś program edukacyjny ma lepiej
                    wiedzieć,co jest mojemu dziecko na tym etapie rozwoju potrzebne.Dlaczego
                    zakładasz,że rodzic nie zna swojego dziecka, a szkoła zna-przecież to
                    absurd.Zauważ,że przedmiot w szkole jest obligatoryjny i nikt nie bada poziomu
                    dojrzałosci dziecka.Sama więc przyznajesz,że jest to rzecz indywidualna.
                    Zgadzam się-indywidualna i zbyt poważna,bo intymna, aby eksperymentować.Na moim
                    dziecku,które mam prawo wychowywać według swoich przekonań.



                    • melmire Re: no comment :O((((( 27.09.04, 00:07
                      Problem niestety nie polega na tym ze Ty, ja czy inna mama z tego forum nie
                      uswiadomi swojego dziecka - tylko na tym ze sa rodzice ktorzy tego nie zrobia.
                      A ich dzieci tez musza wiedziec. I jedyna droga dopilnowania tego zeby
                      wiedzialy (tak jak tego zeby czytaly, nauczyly sie liczyc i pisac) jest
                      organizowanie zajec w szkolach. Nie musza byc koniecznie traumatyzujace, jak
                      twoj przyklad z bananem, i nie musza, a nawet nie powinny sprowadzac sie tylko
                      do techniki. Ale na uswiadomnieniu ze seks bez uczuc pozytywnych
                      (niekonieczenie mowiac o milosci, bo jak wszyscy wiemy, mozna bez) jest bledem,
                      ze skutkiem seksu moze byc ciaza i ze lepiej miec dziecko z kims kogo
                      przynajmniej lubisz i szanujesz, niz z pierwsza lepsza dziewczyna z dyskoteki.
                      przydalaby sie tez pogadanka na temat seksualnych przesadow - skads sie biora
                      przeciez te dzieciaki ktore wierza w kalendarzyk, w to ze za pierwszym razem
                      nie mozna zajsc, w to ze wystarczy prysznic po zeby uniknac ciazy. Twoich
                      dzieci raczej taka wiedza nie zaskoczy, dzieciom zula z sasiedniej klatki moze
                      bardzo pomoc. Co one winne ze urodzily sie w rodzinie gdzie nikt o takich
                      sprawach nie rozmawia?
                      Nie mowiac juz o tym ze moim zdaniem wielu dzieciom latwiej jest
                      rozmawiac/zadawac pytania obcej osobie a nie rodzicom.
                      Mysle ze mozna by wypracowac taki program zajec zeby odpowiadal wiekszosci -
                      jak wszyscy wiemy sa mniejszosci ktorym poruszanie TAKICH tematow w ogole nie
                      odpowiada.
                      • ankanka Re: no comment :O((((( 27.09.04, 00:40
                        No tak myślałam,że chodzi o tych nieuświadomionych biedaków-dzieci żulów.
                        Czy myślisz,że lukę w ich wychowaniu emocjonalnym zapełni godzina lekcji w
                        szkole.Przecież to są uczucia!Tego uczymy się przez przykład.Nie wiem dlaczego
                        akurat ta sfera jest tak ważna w życiu dzieci żuli.
                        Myślę,że ważniejsza jest nauka życia,zaradności,zawodu, wyjścia z tego
                        zaklętego kręgu.Wybacz,ale nie nauczy tego sztampowa lekcja w szkole.Tego mogą
                        nauczyć autorytety,osoby bliskie i to musi być proces,który kształtuje
                        konkretną jednostkę.Skąd masz gwarancję,że nauczyciele tego przedmiotu staną
                        się autorytetami?
                        Tym bardziej,że,i to się łączy z drugą częścią Twojej wypowiedzi, lekcje
                        zaproponowane przez feministki,nie mają na celu nauczenia tego wszystkiego, co
                        wymieniłaś.Właśnie w tym rzecz.Pomijam,że wymieniłaś kilka spraw,na które ja
                        bym się nie zgodziła,jako zbyt ingerujące w mój światopogląd i doświadczenia
                        życiowe.Ja właśnie chcę nauczyć dziecko,żeby miłość fizyczną oddało temu,kogo
                        kocha,a nie ma tylko uczucia pozytywne.I nie chcę,aby nauczycielka mówiła:Nie
                        tylko miłość.Właśnie na to się nie zgadzam.Dziecko samo podejmie decyzję,ale to
                        ja decyduję o przekazywaniu mu najważniejszych wartości.
                        Cały spór tkwi tak naprawdę w światopoglądzie.Feministkom wcale nie chodzi,aby
                        tym dzieciakom ulżyć w życiu.O rząd dusz jest walka. smile))

                        ps.A co do wiedzy dzieci żula,to zapewniam,że empirycznie mają większy kontakt
                        z seksem i nieodpowiedzialnym jego uprawianiem oraz jego skutkami niż inne
                        dzieci.smile)I widzą skutki tegoż.Więc przukład z kalendarzykiem czy prysznicem
                        chybiony raczej.

                        ps.Przykład z bananem jest banalny jak na dzisiejsze czasy smile)a nie
                        traumatyzujący.
                        Pamiętam go z siermiężnych lat 80 z tv.Ponieważ nie było bananów,to odbywało
                        się to na czym innym.smile



                        • melmire Re: no comment :O((((( 27.09.04, 01:02
                          Moje znajome "dzieci zula" zostaly rodzicami gdzies tak w wieku lat 15-nastu,
                          watpie jakos w to ze zdecydowaly sie swiadomie na rodzicielstwo.Nie da sie
                          wyjsc z przekletego kregu bedac nieletnia matka po podstawowce.
                          Co do przekazywania nie takich wartosci i o laczenie seksu z miloscia - nikt ci
                          przeciez nie zabroni wpajac dziecku ze seks uprawia sie tylko z osoba ktora sie
                          kocha, jak sama mowisz, jezeli rodzic ma autorytet to pani w szkole go nie
                          przebije. Zreszta i tak informacja o rozlacznosci milosci fizycznej i duchowej
                          jest ogolnie dostepna, a kazdy wybiera wedlug swojego swiatopogladu. Natomiast
                          pozytywne uczucia dla partnera to minimum absolutne, milosc jest ich szczytowym
                          objawem.
                          Mowisz ze tego nie zastapi godzina lekcji w szkole - pewnie ze nie. I dlaetgo
                          dobrze by bylo gdzyby tych lekcji bylo wiecej, zeby zaczynaly sie wczesnie ,
                          zeby byly dostosowane do poziomu emocjonalnego dzieci.
                          A co do przykladu z bananem - to nie samo nakladanie prezerwatywy na banana czy
                          na cos innego moze byc trauma, co nieumiejetne wyciaganie ochotnika-
                          nieszczesnika na srodek w celu wykonanie demonstracji. Tym bardziej ze chyba
                          kazdy w swoim zyciu jakas prezerwatywe sobie/komus zalozy, wiec wszystkim
                          nalezy sie trening smile
                          • ankanka Re: no comment :O((((( 27.09.04, 11:15
                            Nie powiedziałam,że dzieci żuli stają się świadomymi rodzicami.Tylko
                            odpowiedziałam na zarzut,że nie wiedzą jak się robi dzieci i jakie są
                            konsekwencje jego uprawiania.Wiedzą dobrze.I sama widzisz,że nie zmienia to
                            historii.No właśnie.

                            Co do uczuć pozytywnych w seksie.No sorry,ale jesteśmy tak skontruowani
                            biologicznie,że inaczej się tego nie da zrobić.Nie trzeba szczegółowych
                            informacji na ten temat.Jak nie ma uczuć pozytywnych to jest to gwałt po prostu.
                            Albo prostytuacja.Ale to chyba inna bajka.

                            Właśnie o tym mówiłam.O publicznym,zbiorowym uświadamianiu.
                            Znajomy nastolatek został przyłapany na tym (wiem to w tajemnicy wielkiej),że
                            za łóżkiem leżała prezerwatywa.On się właśnie uczy.
                            I to bardziej odpowiada jemu (bo nie musi brać udziału w zbiorowym obciachu) i
                            jego rodzicom.
                            Co w tym złego?
                            Czy myślisz,że jest to taka nauka,że trzeba do tego instruktorów? smile)

                            Nie wierzę w bajki miłości społeczenstwa i jego troski o żuli.
                            Gdzie ta troska na codzień?Pozwalasz się dzieciom bawić z takim środowiskiem
                            czy raczej starasz się,żeby go unikało? dlaczego używasz pejoratywnego
                            określenia więc? smile)Czy widzisz przejawy pomocy temu środowisku przez
                            społeczeństwo?Czy myślisz,że państwem można wszystko załatwić?Instytucją?
                            Hipokryzja.Nie o dzieci żuli tu chodzi-wszysycy mają je w ....tak naprawdę.
                • saba76 do ankanka 27.09.04, 12:18
                  własnie dzki osobom Twoje pokroju(ja nieglosze hasel,tylko stwierdzam fakt)
                  15latki ba nawet starsze nastolatki myślą że:
                  -paląc papierosy mentolowe niezajdą w ciąże,
                  -po pierwszym razie niezachodzi sie w ciąze,
                  -stosunek przerywany wystasrczy aby zapobiec niechcianej ciązy i wiele takich
                  innych banalów.
                  Wiele znas nieumie otwarcie rozmawiać o wychowaniu seksualnym,bo same wiele
                  niewiem y i uczymy sie.
                  Co do antykoncepcji,gdyby byla refundowana,wiecej kobiet by po nią siegneło-
                  wydatej 30zl na 30dni dla niektórych jest sporym opciązeniem.

                  Dla mnie banalem był fakt odebrania świadectwa maturalnego na ktorym wypisano
                  Wychowanie seksualne -zaliczone
                  Przez całą szkole niebyło nawet pogawętki,niemowiąc o zaliczeniach.

                  Pamietam tęz taką sytuacje: moja mam nigdy niezabraniala mi dostępu do
                  wiedzy,mając 16-17lat wyszedl wtedy 2tyg "BEZ TAJEMNIC" duzo sie z niego
                  dowiedziałam,ba nawet moja mama uważała ,że jest wart zakupu bo sama czerpała
                  wiedze. Wieć na wiedze nigdy zapuźno ,ale warto ja wprowadzać ,zeby zapobiec,a
                  nie mysleć jak zwalczać skutki-nieten koniec kija.
                  • ankanka Re: do ankanka 27.09.04, 17:40
                    Dzięki mnie nic się nie dzieje.Daruj sobie.Jeśli masz do czynienia z
                    idiotkami,to tylko pozazdroscić środowiska.
                    Takie idiotki raczej nie wiele by zrozumiały z lekcji,jeśli w ogóle by na nią
                    przyszły.smile)

                    Są ważniejsze wydatki na zdrowie-i to znacznie droższe niż 30 zł.

                    Poczytaj sobie post wyżej osoby,która podaje dane z Anglii-zobaczysz jak to
                    skutecznie zapobiega wczesnym ciążom rozdawanie pigułek.


                    > Wieć na wiedze nigdy zapuźno

                    zgadzam się-tę ortograficzną również.
                    • saba76 Re: do ankanka 27.09.04, 18:03
                      niemasz racji i otym wiesz
                      -co do wariatek/idiotek-ja mam natyle kukltury ,że niewyzywam
                      -co do ortografi niezapuźno ,ale niewiem czy wiesz co to dysortografia,moze też
                      musisz uzupełnic wiedze?
                      -gdybym niewydawala 30zl co miesiać ,musiałabym liczyć sie z powiekszeniem
                      rodziny,czego niechce,a kalendażyk niewchodzi w rachube (nieregularnośc w
                      wyniku nadczynności tarczycy)
                      -i takich kobiet jest wiecej,a kocham meza i sypiam z nim
                      • ankanka Re: do ankanka 27.09.04, 18:58
                        -nie mów mi o czym wiem,bo to jest śmieszne i kiepski argument
                        -nie wiem,ile masz kultury,ale stwierdzenie,że 16 latka myśląca,że od
                        mentolowych nie zajdzie jest idiotką,jest li tylko stwierdzeniem faktu
                        -najlepiej wszystko wytłumaczyć jakimś dys-, a przecież są słowniki (także w
                        komputerze)
                        -każdy z nas ma jakieś wydatki-wybacz nie Ty jedna.Mi nie przyszło by do
                        głowy,aby występować do reszty społeczeństwa o sponsorowanie moich leków,gdy są
                        takie potrzeby społeczne czy mojej wizji rodziny
                        -kalendarzyk-nie wiem,co to takiego we współczesnej antykoncepcji-chyba,że
                        chodzi o kalendarz do zapisywania okresów
                        - ja myślę,że większość kobiet, a nie tylko więcej kobiet, sypia ze swoimi
                        mężami-nie chwal się smile
              • lucasa Re: do michiko 26.09.04, 21:00
                michiko napisała:

                > własnie przez osoby twojego prokroju jest tyle niechcianych ciąz i innych
                > tragedii. Bo seks i cała otoczka to temat tabu. Nie mowiee o tym i to nie
                > istnieje. Moze gdyby uświadamianie zaczynano odpowiednio wczesnie w szkołach
                > nie było by tragedii. ( 15 latka urodziła a ojciec dziecka podrzucił
                noworodka
                > do kościoła)
                > Typowa dulszczyzna!! I podobno mamy XXI wiek ciekawe skad sie w nim biorą
                takie
                >
                > osoby.

                tyle juz bylo tu dyskusji nt aborcji i wiadomo, ze nie ma po co sie wypowiadac
                bo nikt nikogo nie przekona a poziom dyskusji spada w miare wzrostu ilosci
                postow,

                tylko tak troche z dystansu maly komentarz do michiko

                ja mieszkam w Anglii i wlasnie tutaj nie ma zadnych tabu,
                i seks "i otoczka" sa, a raczej wlaza wszedzie,
                w kazdym nastolatkowym magazynie mozesz sie dowiedziec jak i jak i jak (a juz
                nie wazne z kim)
                bez konsekwencji i problemow

                srodki anty sa bezplatne, pigulki "po" tez, dostep do aborcji tez jest dostepny

                pigulki "po" niedlugo bedzie juz mozna kupic w kazdej aptece (na razie sa
                programy pilotowe w kilku miastach) bez recepty, bez limitu wieku, bez zbadania
                przez lekarza
                i wziazc jak witaminy,
                i nowy sposob antykoncepcji gotowy...

                w szkole, zdaje sie, ze juz 12 letnie dzieci maja wychowanie seksualne,
                prowadzone w sposob, ktore wiele osob (w tym mnie) bardzo oburza - nie, nie sam
                fakt istnienia przedmiotu, ale to w jaki sposob jest to prowadzone (lacznie z
                technikami)

                wierz mi, ze nie chcialabys wejsc do sklepu z corka gdzie w dziale 7-12letnie
                dziewczynki Twoja corka moze kupic push-up staniki i majtki stringi

                itd,
                itd
                itd

                efekt? najwyzszy odsetek ciaz nastoletnich w Europie i to ktorys rok z kolei, i
                wcale nie takie rzadkie sa ciaze 12-latek (czujecie to???? 12-latka to przeciez
                jeszcze dziecko... czy moze to ja jestem taka zacofana?) (gdyby aborcja nie
                byla tak latwo dostepna, to byloby ich jeszcze wiecej - wiec jak skuteczne
                doslownie miliardy przelewane na srodki anty skoro i tak to nie pomaga?),

                tu nie ma dulszczyzny... mozna wszystko i dodatku otwarcie...
                co nie znaczy ze jest lepiej... a nawet bym powiedziala, ze gorzej

                to na tyle
                A
                • triss_merigold6 Re: do michiko 26.09.04, 21:10
                  Model szwedzki jednak lepiej się sprawdza.
                  • wieczna-gosia Re: do michiko 26.09.04, 23:12
                    A jaki jest model szwedzki?
                    Czy lubienie jarugijest obowiazkowe zeby nie zostac potepionym prze michiko?
                    • lucasa Re: do michiko 26.09.04, 23:18
                      wieczna-gosia napisała:

                      > A jaki jest model szwedzki?

                      no wlasnie, jaki?
                      A
                      • wieczna-gosia no wlasnie nie wiem n/txt 26.09.04, 23:20

        • kawka74 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 16:23
          chapeau bas, genialne...
          • moonicaa Re: no comment :O((((( 26.09.04, 18:34
            Splakalam sie jak bobr. Ofiaruje swoje lzy za wszystkie dzieci, ktore nie
            ujrzaly swiata przez swoje wyrodne i bestialskie matki. Na to nie ma wybaczenia.
            Nie ma!!!
            • michiko moonicaa 26.09.04, 18:49
              a pozatym ze sie spłakałas to masz cos konkretnego do powiedzenia?? a ile jest
              wyrodnych i bestialskich matek znecAJACYCH SIE NAD SWOIMI ZYJACYMI DZIECMI.
              Szkoda ze o tym nie masz pojęcia!!!
              • sowa_hu_hu Re: moonicaa 26.09.04, 19:08
                amen!

                brak mi słów jak czytam takie wypowiedzi... - dziewczyno(tzn monico) chyba nie
                masz pojęcia o życiu w ogóle...
    • sakada Re: no comment :O((((( 26.09.04, 18:53
      Częstochowskie rymy, demagogia godna "Naszego Dziennika"...
      • michiko haha rymy radyja maryja 26.09.04, 18:54
    • sowa_hu_hu Re: no comment :O((((( 26.09.04, 19:03
      faktycznie płakać sie chce nad osobą która wymysliła taką durnote!!!
      • hanka_79 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 19:25
        Ha, a po mojemu KK i RM dostają już głupawki!!!!!!!! Bo nie sądzę aby autorem
        był ktoś inny, jak zdewociałe kretynki maniakalnie słuchające RM, i które na
        hasło czarnej stonki: idźcie i palcie domy ludzi, którzy nie chodzą do
        kościoła! Daję słowo- poszłyby i paliły.
    • melmire Re: no comment :O((((( 26.09.04, 20:02
      Powinnas to wrzucic na "straszne piosenki dla dzieci", ciekawe na jaka melodie
      rzewna sie to arcydzielo zawodzi smile
      pamietacie : "mamo, mamo, nie chcialam umierac" "ktos wrzucil do umywalki me
      cialo cieple i miekkie"?
      • triss_merigold6 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 20:10
        Ja, ja pamiętam! To ta straszna piosenka kolonijna o której wspomniałam wyżej.D
        • wieczna-gosia Re: no comment :O((((( 26.09.04, 23:15
          ja nawet wyroznienie zajelam spiewajac to cudo na kolonijnym festiwalu
          piosenki wink)
          Ale po trudach udalo mi sie przypomniec sobie tylko refren wink
          • melmire Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:04
            ty bylas piekna dziewczyna a on byl pieknych chlopakiem.
            ja nieporzeban kruszyna zuconym w zle gniazdo ptakiem.
            ty mialas wlosy z obraczek i wciz go trzymalas za rece.
            moich nie chcialas juz raczek nie trzeba ci bylo wiecej...
            dzis mialabym 16 lat tyle co ty wtedy mamo.
            jakze cieszylby mnie swiat i przezylabym to samo.
            mamo nie chcialam umierac dlaczego mnie nie kochalas.
            nie mialas prawa odbierac mi zycia chociaz mi je dalas...
            dzieci boja sie zastrzykow cyganek i kominiarzy.
            ja boje sie smietnikow tak leza czaski mej twarzy.
            dzieci lubie tulic lalki
            ja do ziemi tule sie z lekiem.
            ktos wrzucil do umywalki me cialo cieple i miekkie...
            dzis mialabym 16 lat tyle co ty wtedy mamo.
            jakze cieszylby mnie swiat i przezylabym to samo.
            mamo nie chcialam umierac
            dlaczego mnie nie kochalas.
            nie mialas prawa odbierac mi zycia chociaz mi je dalas...
            myslisz ze masz aniolka w niebie
            choc nawet mnie nie ochrzcilas.
            ja nie modle sie za ciebie
            ty na to nie zasluzylas...

            Teraz juz moge zawodzic calosc utworu smileDobrze ze moj luby nie rozumiem o czym
            ta ballada smile
            • ikaikaj Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:10
              cholera,ze tez na kolonie nie jezdzilam i nie znalam tego utworu(wiek kolonijny
              przezylam zagranica)smile)))
              a moze zapis nutowy znajdziesz to tez se pozawodze.hihihihi
              • umasumak Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:12
                No a ja jeździłam na kolonie, ale z taką twórczością się nie spotkałam
                • melmire Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:24
                  Nie wiesz co stracilas smile
                  Zapisu nutowego niestety nie posiadam, ale mysle ze wystarczy popytac znajomych
                  i na pewno ktos zaciagnie spiewke smile
                  Z tego co pamietam, to w wieku kolonijnym bardzo podobala nam sie w tym utworze
                  wlasnie makabra, i spiewalismy ze smakiem, jakichs wyzszych przemyslen nie
                  bylo smile
                  Pamietam za to ze kolezanki zabranialy mi spiewac "bielyje rozy" bo ich staniem
                  to byly "biale erosy", a "erosy" to byly prezerwatywy, no i co by bylo gdyby
                  ktos takie straszne slowo uslyszal? Dlatego obstaje przy edukacji seksualnej,
                  coby oddemonizowac "biale erosy" smile
                  • ikaikaj Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:30
                    biale erosy!!!haaaaaaaaahahahahaaaaaaaaaaa
                    o mamo!nie moge!!!!big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD
                    to piekne,naprawdesmile)))
            • mamania Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:41
              mnie uparcie pogłowie kołatał sie ten fragment z cząstakami twarzy na śmietniku
              teraz mam całość smile
              kto żądny wrażeń mam link do bloga pisanego przez utalentowany płód
              a białe esrosy mnie powaliły big_grin
              • melmire Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:50
                Wow, wiedzialam ze internet jest prawie wszedzie, ale zeby az tak daleko
                dotarl? Nic dziwnego ze kobiety w ciazy takie wielkie brzuchy maja - zagniezdzi
                sie taki jeden z drugim,dorzuci komputer, ekran 19 cali, skaner, drukarke i
                bloguje sobie, zamiast sobie komorki namnazac i wyksztalacac co tam do zycia
                potrzebne.A potem ciaza przechodzona, bo tu ostatnie maile do wyslania, tam
                trzeba blog zaktualizowac.....
                dawaj link, poczytamy i sie posmiejemy smile
                • mamania Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 17:56
                  melmire napisała:

                  >A potem ciaza przechodzona, bo tu ostatnie maile do wyslania, tam
                  > trzeba blog zaktualizowac.....
                  > dawaj link, poczytamy i sie posmiejemy smile

                  ciekawa teoria z tym przechodzeniem, szkoda ze mój internetu w brzucholu nie
                  miała, to by sie tak nie spieszył big_grin

                  nienarodzone.blog.pl/
                  ale jaki wachlarz emocji twórczośc płodowa wywołuje jedni płaczą inni sie śmieją
                  schizofrenia, panie
                  • melmire Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 18:16
                    A tam, schizofrenia, roznice w poczuciu humoru ino smileMnie rymy czestochowkie,
                    niezalenie od tematu "utforu" ,smiesza. A co do aborcji mam wlasne zdanie i na
                    razie nie zamierzam go zmieniac.
                    • mamania Re: Znalazlam :) antyaborcyjna piosenka kolonijna 27.09.04, 18:28
                      melmire napisała:

                      > A tam, schizofrenia, roznice w poczuciu humoru ino smileMnie rymy czestochowkie,
                      > niezalenie od tematu "utforu" ,smiesza. A co do aborcji mam wlasne zdanie i
                      na
                      > razie nie zamierzam go zmieniac.

                      własnie o to mi chodziło smile
                      jakkowlwiek nie był smutny ten temat, ta stylistyka mnie bawi
                      a sam problem jakoś duszę szczypie
                      i bądź tu mądry
    • bea.bea Re: no comment :O((((( 26.09.04, 20:26
      okropne....
      jestem przeciwniczką aborcji, chociarz uwazam , ze kazdy sam odpowiada za swoje
      czyny....

      pamietam tylko list pewnej kobiety , dorosłej, która pisała na forum adopcja...
      poszukiwała swojej matki , która urodziła ja gdy miała 15 lat i zostawiła do
      adopcji....
      i...nie była ciekawa ...chciała jej podzi.ekować, że dała jej szanse życia i
      jej nie usunęła...to tyle
    • donatta żenujące wypociny n/tx 26.09.04, 21:42
    • jogo2 Re: no comment :O((((( 26.09.04, 21:57
      Piosenka/wierszyk byłaby nawet oki (makabryczne, ale tak jest) gdyby nie te
      zwrotki o tym, że mogę nawet być głodna, albo to nie szkodzi, że tatuś bije, ja
      cię będę kochała - szantaż emocjonalny i chwyty poniżej pasa. Matko, i
      przeczytać to jakiejś dziewczynie w ciąży, która myśli o aborcji i ma właśnie
      takie problemy. Straszne.
      Najgorsze jest to, że Polska to taki kraj, w którym do pisania makabrycznych
      wierszyków (on jest jeszcze bardziej makabryczny przez te swoje częstochowskie
      rymy) jesteśmy pierwsi, ale żeby tak wziąć na siebie chociaż część
      odpowiedzialności, albo chociaż znacząco pomóc (co nie zawsze znaczy odpalić
      trochę/dużo/mało kasy) jakieś mamie odwiedzionej od zamiaru aborcji, to figa
      zero.
      Natomiast co do tych filmów, na których te 8 tygodniowe płody już wszystko
      mają, to trzeba wziąć pod uwagę, że nie każda aborcja się odbywa w tych
      przepisowych 8 tygodniach i wtedy to tak właśnie może wyglądać, no i co wtedy?
      Jest to jakiś argument. Najpierw przyzwolenie na aborcję, a skoro już na
      aborcję, no to cóż jestem pod ścianą, pieniędzy nie udało mi się na czas
      zebrać, matko, ja nie mogę mieć tego dziecka, co z tego, że 8 tygodni już dawno
      mineło, no i mamy ... już nie chcę pisać co mamy (wierszyk).
      • melmire Re: no comment :O((((( 26.09.04, 22:06
        No coz, mamy nie do konca wierszyk, w cywilizowanych krajach rzadko robi sie
        skrobanki i usuwa ciaze prozniowo ewentualnie farmakologicznie. Ale fakt ze o
        wiele tragiczniej jest pisac "mamo, wydlubali mi oczka" niz "mamo, wzielas
        proszek, usnelam(na wieki wiekow) i wydalilas mnie ze swojego organizmu".
        • hanka_79 Re:gdzie sie podziała danwik??? 26.09.04, 22:14
          Ciekawa jestem, gdzie danwik znalazła to....te....ten..tego?
          Dlaczego się nie odzywasz?
          • triss_merigold6 Re:gdzie sie podziała danwik??? 26.09.04, 22:42
            Pewnie się wstydzi.wink
            • melmire Re:gdzie sie podziała danwik??? 26.09.04, 23:11
              Kurcze, najgorzej ze mnie dopadlo, i piszac prace na zaliczenie wyje "mamooooo,
              mamooooo nie chcialam umierac" i na dodatek brakuje mi zwrotek, zna moze ktos
              calosc?
              • kawka74 Re:gdzie sie podziała danwik??? 27.09.04, 06:14
                mogę Ci podać link, ale nie jestem pewna, czy to dobry pomysł wink
              • danwik Re:gdzie sie podziała danwik??? 27.09.04, 07:39
                Jestem i nie sądzę, żebym miała powód do wstydu. Co do pytania : "Skąd to
                wytrzasnęłam" - dostałam pocztą (na skrzynkę) z prośbą aby TO przedstawić
                znajomomym - co też uczyniłam...
                Fakt - tekst/ rymy i wogóle forma wiersza daleka od poezji, wizja przedstawiona
                w sposób makabryczny ale tu chodzi (moim skromnym zdaniem) o przesłanie ...
                Może dlatego ten temat wrócił na tapetę, ze teraz toczy się debata nt
                przywrócenia aborcji do łask i pozwolenia na to nawet niepelnoletnim
                dziewczynkom surprised(
                Ja osobiście nie uznaję ABORCJI jako dobry środek antykoncepcyjny. I choć w
                swoim życiu stosuję zasadę "Nigdy nie mów nigdy" w tym jednym przypadku mogę
                powiedzieć NIGDY nie poddam się aborcji !!!
                pzdr. agnieszka
                ps. Niespełna 3 lata temu poroniłam w 12-tym tygodniu i dla mnie już od chwili
                Jego/Jej poczęcia na zawsze będzie TO - DZIECKO (nie płód, nie zarodek ale
                maleńkie nienarodzone dziecko) ....
                • kawka74 Re:gdzie sie podziała danwik??? 27.09.04, 08:39
                  Problem w tym, że - przynajmniej dla mnie - forma i ohydna treść tego wierszydła zacierają jego przesłanie. Jeśli o mnie chodzi, to ten rodzaj "uświadamiania" zupełnie na mnie nie działa, no chyba że jako emetyk.
                  A kampania antyaborcyjna polegająca na publikowaniu takich bzdur (inaczej tego nazwać nie mogę) przynieść może jej autorom zupełnie odwrotny skutek. Każdą kampanię za lub przeciw trzeba przeprowadzać rozumnie, a tutaj brak rozumu u autorów tego wierszowanego bełkotu jest widoczny na pierwszy rzut oka.
                  Moje zdanie na temat aborcji (kto, kiedy i dlaczego może się jej poddać) nie ma tu nic do rzeczy.
                • winniepooh Re:gdzie sie podziała danwik??? 28.09.04, 22:07
                  danwik napisała:

                  > ps. Niespełna 3 lata temu poroniłam w 12-tym tygodniu i dla mnie już od
                  chwili
                  > Jego/Jej poczęcia na zawsze będzie TO - DZIECKO (nie płód, nie zarodek ale
                  > maleńkie nienarodzone dziecko) ....

                  jakie imię nadaliście Jej/Jemu na chrzcie?



                  • umasumak Re:gdzie sie podziała danwik??? 28.09.04, 23:03
                    winniepooh napisała:

                    > danwik napisała:
                    >
                    > > ps. Niespełna 3 lata temu poroniłam w 12-tym tygodniu i dla mnie już od
                    > chwili
                    > > Jego/Jej poczęcia na zawsze będzie TO - DZIECKO (nie płód, nie zarodek al
                    > e
                    > > maleńkie nienarodzone dziecko) ....
                    >
                    > jakie imię nadaliście Jej/Jemu na chrzcie?

                    Co za kretyńskie pytanie
                    >
                    >
                    >
                    >
        • jogo2 Re: no comment :O((((( 27.09.04, 03:31
          Otóż, byłabyś zdziwiona, jak bardzo możliwe jest w Polsce (to jest cywilizowany
          kraj? przynajmniej w skali całego globu, niekoniecznie tylko na tle Europy
          Zach. i USA) usunięcie ciąży nawet i po 12tc.
          • melmire Re: no comment :O((((( 27.09.04, 03:56
            Alez czy ja mowie ze nie? We Francji usuwa sie z powodow "terapeutycznych"
            ciaze bardzo nieraz zaawansowane. Tyle ze nikt nie bawi sie po "podrzynanie
            gardel" i "odcinanie paluszkow". Plod zostaje zabity farmakologicznie i
            kobieta "normalnie" go rodzi.Mechaniczne czyszczenie macicy wykonuje sie
            zazwyczaj wtedy kiedy np. nie zostalo wydalone lozysko. W niczym nie odbiera to
            tragizmu sytuacji ( zwlaszcza ze pozno usuwane ciaze to ciaze chciane) tylko
            jakby epatowac jest czyms mniej.
    • dominikams Co to za chore klimaty? 26.09.04, 23:04
      Po cholerę wstawiasz tu takie kretynizmy?
    • kawka74 Faktycznie no comment 27.09.04, 06:23
      scyzoryk mi się w kieszeni otworzył, kiedy wrzuciłam ten bzdurny tekst w google i wywaliło mi strony, na których można tę perełkę poezji polskiej znaleźć: "przeciw aborcji", "adonai (pomoc duchowa)" (no, rzeczywiście to jest pomoc że ho ho), "apostoł", że nie wspomnę o kilkunastu blogach rozhisteryzowanych nastolatek. Rozbroiła mnie zwłaszcza ta "pomoc duchowa".
    • umasumak Obrzydliwa manipulacja... 27.09.04, 06:42
      ...jestem zdecydowną przeciwniczką aborcji, ale gdy to przeczytałam (fragment,
      bo więcej nie zdzierżyłam), to nic innego nie przyszło mi do głowy, poza tym co
      za nawiedzony kretyn (kretynka?) to wymyślił. Jak chorym na umyśle trzeba być,
      żeby wypisywać takie makabreski? I po jaką intencję tworzyć o tym wątek? Chore
      i tyle.
    • kubusala Re: no comment :O((((( Danwik.. 27.09.04, 11:48
      Po co ta propaganda?? stwórzmy odę do plemnika ginącego w makabryczny sposób w
      prezerwatywie. Bez względu na mój stosunek do aborcji nie cierpie czytać takich
      nawiedzonych tekstów.
    • mamadwojga Głupie i żałosne wierszydło 27.09.04, 12:10
      Ja jestem zdecydowaną przeciwniczką usuwania ciąży. I wiem że cokolwiek by się
      działo to bym ciąży nie usunęła, a w moim przypadku mogło by to mnie drogo
      kosztować (ciężkie powikłania - absolutny lekarski zakaz zachodzenia w ciążę).
      Jednak takie wstrętne wierszyska są według mnie bez sensu. Uważam że każdy ma
      swoje sumienie i nie należy ingerować w cudze życie. Sama bym ciąży nie usunęła
      ale nie potrafiłabym potępić osoby która to zrobiła. Niektórzy mają inne
      poczucie moralności i odpowiedzialności niż ja. Dla jednego 8 tygodniowy
      zarodek to już dziecko a dla innego zlepek komórek. Dla mnie od pierwszej
      sekundy jest to dziecko i tyle.
      • silvik Re: Głupie i żałosne wierszydło 27.09.04, 12:54
        Ja osobiście nie wyobrażam sobie, bym mogła usunąć ciążę. W 2002 roku poroniłam
        (tzw.poronienie samoistne) chcianą ciążę.Nic mnie nie bolało, ale psychicznie
        czułam się koszmarnie.Wciąż się zadręczałam myślami jakie byłoby to dziecko i
        dlaczego tak się stało.Na szczęście udało mi się szybko zajść ponownie w ciążę
        i mój synek ma już 1,5 roku.Na początku drugiej ciąży wciąż się bałam,czy
        sytuacja się nie powtórzysad((. Na szczęście niepotrzebnie się martwiłam.
        Z drugiej strony jednak najbardziej denerwuje mnie wciskanie się w tak osobistą
        sprawę każdej kobiety przez osoby,które najmniej są zorientowane jak to jest
        utrzymać dziecko(czasem b. dużo dzieci).
        Moja koleżanka ok. 2 tyg. po urodzeniu drugiego dziecka poszła do spowiedzi.
        Ksiądz pyta się jej: ile ma dzieci. Na odpowiedź, że dwójkę reaguje oburzeniem:
        jak to tylko dwójka dzieci, przecież Pan Bóg kazał się rozmnażać....Zostawiam
        to bez komentarza.
    • fiszerowa O Matko! jestem zazenowana :-/ 27.09.04, 16:10

      • madelaine6 Rozwala mnie retoryka tego typu...n/txt 27.09.04, 18:21

        • fiszerowa to znaczy moja retorka??? ;-))) 27.09.04, 20:31
          ja jeszcze nic nie powiedzialam wink
          • madelaine6 Re: to znaczy moja retorka??? ;-))) 28.09.04, 22:13
            Fiszerku,zapomnialam napisac,ze chodzi
            mi o retoryke tego nedznego wierszydla
            smile))))
    • joannap72 Re: no comment :O((((( 27.09.04, 20:45
      wiesz co danwik weź sie schowaj i płacz w kącie. Jestem przeciwniczką aborcji,
      ale takie texty są dla mnie irracjonalne i uważam że nie mają nic wspólnego z
      ochroną życia poczętego.
    • anik801 Re: no comment :O((((( 27.09.04, 20:57
      ten wiersz i ta piosenka to jakis koszmar!Po co ludzie w ogóle pisza cos
      takiego?Jesli to ma byc jakas kampania anty-aborcyjna to jedna z glupszych
      jakie czytalam.Widocznie ktos bardzo lubi tematy zwiazane z aborcja,ale zeby
      cytowac takie koszmary to juz przesada!
      • verdana Re: no comment :O((((( 27.09.04, 23:15
        Mogę darować fanatyzm.
        Moge darować głupotę.
        Moge darować całkowita niezgodność z biologią.
        Ale grafomanii nie darowuję nigdy!!!!!
    • evelina28 Re: no comment :O((((( 29.09.04, 08:47
      ten tekst jest ohydny. Zostawił we mnie niesmak. To granie na
      uczuciach.Współczuje kobietom które usunęły ciąże i przeczytały coś
      takiego.
      Jak myślicie, co wtedy czuły? Myśle ,że aborcja i tak dla wielu z nich to
      wielki dramat. Po co jeszcze takie słowa? Ja jestem przeciwniczką aborcji, ale
      nigdy też nie stałam przed takim wyborem. Mówi się wciąż o nieświadomości
      społeczeństwa o obowiązku szkoły w tym uświadomieniu. Zgoda szkoła może być w
      tym pomocna, ale kochane mamy nie liczmy tylko na nią, nie bójmy się rozmawiać
      z dziecmi na te tematy same. Ja zamierzam swoje dziecko uświadamiać sama nie
      czekać na niczyją pomoc. Chcę aby mój syn kiedy dorośnie potrafił wziąść
      odpowiedzalność w swoje ręce. Kiedy pyta jak to się stało ,że jest na świecie
      nie wmawiam mu że przyniósł go bocian (ma 4 latka).
      nie wstydżmy się rozmawiać z dziećmi na te tematy.co myślicie na ten temat
      drogie Mamy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka