30.04.16, 00:36
Czy lepiej dla pracodawcy pracownik, który musi pracowac czy taki który chce. Założymy ze mamy do wyboru dwóch kandydatów. Pierwszy musi, bo musi zapłacić rachunki drugi pracuje bo nie chce siedzieć w domu. Pzychodzi z chęcią a nie z obowiązku zarobienia na ,,zycie". Którego jako pracodawca byście wybrały ?
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: pracownik 30.04.16, 00:41
      Jako osoba ,która to robi-zawsze wybieram pracownika nr 1. Takie osoby sa pewniejsze. Po dwóch latach w nowym zawodzie -to już wiem .
      • beatrycja.30 Re: pracownik 30.04.16, 07:00
        Możesz napisać z jakiego zawodu na jaki przekwalifikowałaś się, też o tym myślę. Jesteś teraz pracodawcą?
        • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 09:16
          Z kosmetyczki na sekretarkę.
          • beatrycja.30 Re: pracownik 30.04.16, 09:28
            Jak to? Przecież sekretarka nie jest pracodawcą i nie zatrudnia ludzi. Z drugiej strony ostatnio mamaemmy pisała że mało zarabia, 1800 zł czy coś takiego a to by pewnie pasowało bardziej do sekretarki niż pracodawcy.
            Kosmetyczka to całkiem fajny zawód
            • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 09:45
              A kto komu zabroni wybierać sobie pracowników? Każdy może wink Zatrudniać, wybierać, zwalniać, rozwijać karierę i poszczególne filie prężnie działającej firmy. A następnie następuje wylogowanie z forum i znowu się jest sobą. Nieszkodliwe w sumie, więc w sumie można przymknąć oko.
              • stacie_o Re: pracownik 30.04.16, 20:42
                Eee, zakłady mięsne nie mają jakichś wielkich wymagań jeśli chodzi o zatrudnianie brygadzistek.
                • kaz_nodzieja Re: pracownik 01.05.16, 11:45
                  Zatrudniła się w Szubrycie? Cóż, zacna firma z dobrymi produktami mięsno-wędliniarskimi.
                • mamaemmy Re: pracownik 01.05.16, 13:07
                  pudło tongue_out
            • mamaemmy Re: pracownik 30.04.16, 11:25
              chyba jednak nie masz aktualnych informacji ,kiepski z Ciebie detektyw tongue_out
              • beatrycja.30 Re: pracownik 30.04.16, 16:38
                Dlatego nie chcesz napisać jaką pracę teraz wykonujesz? Zatrudniasz ludzi ale w jakiej branży? Gdzie indziej dopiero co pisałaś że masz umowę o pracę więc to nie twoja firma tylko masz takie stanowisko. Od bycia kosmetyczką to daleka droga i mimo to że pensja jest bardzo niska, to chyba jest to awans. Chyba że jest tak jak pisze kaznodzieja skoro nie chcesz napisać nic o branży ani stanowisku? Skończyłaś studia czy jesteś nadal z wykształcenia kosmetyczką która ma firmę w której zarabia 1800 zł? Wiem że nie moja sprawa ale ciekawa jestem po prostu.
                • mamaemmy Re: pracownik 30.04.16, 19:29
                  Nie pracuje jako kosmetyczka i Bogu dzięki nie zarabiam 1800zł smile
                  Ale chyba nie o mnie jest ten watek,więc moją skromną osobę zostawmy w spokoju tongue_out
                  • beatrycja.30 Re: pracownik 30.04.16, 22:01
                    Dopiero co w jakimś wątku o pracy pisałaś że zarabiasz ciut więcej niż 1800
                    Dlaczego nie napiszesz co robisz?
                    • iwoniaw Re: pracownik 01.05.16, 01:02
                      > Dlaczego nie napiszesz co robisz?

                      Ty ją serio pytasz? Wcale się dziewczynie nie dziwię, że nie opowiada o tym na emamie, znowu będzie gazeciarz albo inny bezrobotny troll latał za nią po forum z głupimi komentarzami.
                      • beatrycja.30 Re: pracownik 02.05.16, 12:12
                        No już dobrze, pytam serio ale przecież nie musi odpowiadać. Po prostu dopiero co w jakimś wątku pisała:
                        mamaemmy 23.04.16, 18:17
                        juuuu7 napisała
                        Mniej chyba zarabiac nie można

                        uwierz mi,że można i niektórzy cieszyliby się na taka pensje.
                        Ja zarabiam "ciut"więcej ,w sumie najwięcej na tym stanowisku na którym jestem a i tak uważam,że jest to malo i wiecznie zglaszam jakieś ALE co do wynagrodzenia tongue_out


                        a tu nagle jest pracodawcą, który zatrudnia ludzi

                        cały wątek:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,161369284,161369284,o_pracy.html#p161412856
                        • iwoniaw Re: pracownik 02.05.16, 12:23
                          Przecież ona nie napisała, że jest "pracodawcą, który zatrudnia ludzi", tylko że w pracy zajmuje się też naborem pracowników - równie dobrze może robić wstępną selekcję spływających do firmy cv wg określonych wytycznych.
                          Zresztą to nieistotne. Wątek jest o związku jakości pracy z motywacją/sytuacją ogólną pracownika i w sumie każdy przecież, pracując gdziekolwiek, widzi, jakie podejście i zaangażowanie mają różne osoby. Nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, że osoby, które nie mając za bardzo alternatywy innej pracy godzą się na gorsze warunki/traktowanie/mniej wybrzydzają, tym bardziej, im bardziej są "uziemione" przez brak mobilności, kwalifikacji, konieczność utrzymania oprócz siebie innych osób (np. dzieci) etc.
                        • kaz_nodzieja Re: pracownik 02.05.16, 17:36
                          Na forum trzeba przestrzegać regulaminu, fantazjować można zaś do woli. Co to komu szkodzi?
    • jola-kotka Re: pracownik 30.04.16, 00:48
      Zaden. Moze musiec ale tez lubic to co ma u mnie robic. Najlepsi sa ci z pasja i podany tutaj przez ciebie wybor to zadne kryteriumm wyboru.
      • semihora Re: pracownik 01.05.16, 14:05
        big_grin Pasja szczególnie przydatna będzie w mięsnym albo na kasie...
        • za_mszowe Re: pracownik 04.05.16, 09:08
          Jezeli np ajent(ka) żabki rekrutuje pasjonatow to rzeczywiscie smiech na sali. Tutaj obstawiam jakies uslugi.
    • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 00:59
      Nie wyobrażam sobie zatrudnienia osoby, która pracuje wyłącznie z przymusu. Wolałabym taką osobę, która nie musi ale chce bo kocha tę pracę. Pasjonat bardziej poświęci się pracy którą lubi.
      • minor.revisions Re: pracownik 30.04.16, 01:13
        Tak, pakowacze w amazonie i kasjerki w biedrze kochają swoją pracę big_grin
        • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 08:25
          Nie jestem właścicielem amazona ani biedry smile
          • babcia.stefa Re: pracownik 30.04.16, 09:36
            To bez znaczenia, 99% zawodów nie nadaje się na obiekt pasji, a nawet te, które teoretycznie mają w sobie pierwiastek czegoś ciekawego, i tak w rzeczywistości wyglądają tak, że w 90% jest to zwykła harówka, a 10% to olśnienia, przebłyski i zachwyty. Nawet zawody twórcze - naprawdę nie przypuszczam, żeby ktoś z zachwytem i entuzjazmem projektował 15. opakowanie leku na hemoroidy.

            Tak więc domaganie od pracownika kochania pracy jest skutkiem tego samego popieprzenia, na fali którego każe się sprzątaczkom pisać listy motywacyjne z tekstami "sprzątanie to moja pasja". Pracownik ma oferować 160 godzin swojego czasu w miesiącu i przez te 160 godzin wykonywać pracę najlepiej jak potrafi, z wykorzystaniem swojego wykształcenia, doświadczenia i umiejętności, i znakomita większość ludzi nie będzie mieć z tym problemu, jeśli zapewni się im odpowiednie warunki i wynagrodzenie.

            Od pracodawców, którzy bredzą coś o pasji i kochaniu pracy, należy uciekać byle dalej, bo albo są stuknięci, albo zakłamani (czyli próbują oferować "pasję", "fascynację", "samorozwój" (wymyśl sobie jeszcze parę) zamiast uczciwych warunków i godziwego wynagrodzenia).
            • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 09:49
              Mnie nie interesuje czy inni zatrudniają lubiących swoją pracę czy nie. Autorka wątku pytała kogo (z podanych dwóch propozycji) byście zatrudnily. I ja bym zatrudniła nie osobę, która pracowalaby z musu, tylko osobę która lubilaby swoją pracę. I tyle w temacie, elaboraty totalnie zbędne, nie dotyczą mnie i moich wyborów.
              • lokitty Re: pracownik 30.04.16, 10:51
                Zależy jeszcze, w jakim sektorze Ty pracujesz i do czego chciałabyś zatrudnić.
                Bo naprawdę nie za bardzo da się kochać sprzątanie, układanie towaru na półkach albo pracę w call center wink.
                Miałam kiedyś pracę typowo administracyjną, zajmowałam się kadrami. Tak typowo i tradycyjnie, nie rekrutacją. No i cóż, wynudziłam się w tej pracy jak mops. Nie wiem, w jaki sposób coś takiego miałoby być pasją wink/
              • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 11:12
                Może w przypadku niani do dziecka ma to znaczenie, ale w większości przypadków nie ma. Ludzie pracują bo muszą. Wyjątki to bardzo niewielka skala, więc nie warto się nimi przejmować i brać ich pod uwagę.
              • babcia.stefa Re: pracownik 30.04.16, 13:29
                Po pierwsze, nie jesteś w stanie ocenić tego, czy pracownik rzeczywiście lubi pracę - ani przed zatrudnieniem go, ani w trakcie, bo ludzie, którym wbito do głowy, że tak wypada, po prostu udają (i zużywają bez sensu masę energii na to udawanie), po drugie - moje doświadczenie nastu lat zarządzania ludźmi podpowiada, że lubienie pracy nie jest specjalnie potrzebne - miałam fantastycznych członków zespołu, co do których mam podejrzenia na pograniczu pewności, że niespecjalnie lubili to co robili.
                • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 13:41
                  Ale czy ja ciebie namawiam do tego, żebyś zatrudniała wg moich kryteriów? Chyba nie, prawda? Ty sobie zatrudniaj jak i kogo chcesz, a mnie pozwól robić to wg moich zasad i kropka.
                  • babcia.stefa Re: pracownik 30.04.16, 15:07
                    Ty możesz sobie kogo chcesz; technicznie i praktycznie (bo prawnie i formalnie to niespecjalnie) możesz sobie zatrudniać nawet samych rudych, ale jeśli informujesz o swoich kryteriach publicznie, to inni ludzie, na przykład ja, mogą je oceniać, nie?
                    • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 17:23
                      babcia.stefa napisała:

                      > Ty możesz sobie kogo chcesz;

                      no co ty nie powiesz smile))))
              • minor.revisions Re: pracownik 30.04.16, 16:42
                > I ja bym zatrudniła nie osobę, która pracowalaby z musu, tylko osobę która lubilaby swoją pracę.

                Ale na to miałabyś szansę tylko wtedy, gdyby praca którą oferujesz dała się lubić. Gdybyś miała przydrożny bar i szukała kogoś na zmywak to też byś szukała kogoś kto to lubi?
                • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 17:25
                  Przydrożny bar? Nigdy w życiu smile Dlatego nie mam takich dylematów smile
                • babcia.stefa Re: pracownik 01.05.16, 09:09
                  Ja tam średnio wierzę w umiejętność krytycznej oceny "lubialności" pracy przez pracodawców, w ich erotycznych rojeniach nawet zmywak i kopiowanie danych z jednego arkusza Excela do drugiego powinny być pasją.
                • fomica Re: pracownik 01.05.16, 12:03
                  Z tą "pasją" to może przesada, ale jest w tym trochę racji, że dobrze aby pracownik w miarę to lubił, a przynajmniej "nie nienawidził". Większośc ludzi ma jakis zakres upodobań i predyspozycji, które ich profilują np. ktoś nie cierpi małych dzieci, ale toleruje zwierzęta. Więc nie zatrudni się w świetlicy, ale w schronisku już chętniej. Albo ktoś jest bardzo nieśmiały, unika ludzi i woli byc księgową niż handlowcem. Albo nie ma głowy do papierów i woli pracowac na budowie niż w biurze.
                  Ja moge powiedziec o sobie, że lubie swoją obecną pracę. Pasuje do mnie, do mojego temperamentu, mam satysfakcję że robię to dobrze. A poprzedniej nie cierpiałam, miała zupełnie innych charakter.
                  Chociaż paradoksalnie to teraz pracuję "bo chcę", chociaż nie muszę. A wtedy musiałam i nie byłam w tym wcale dobra.
            • lokitty Re: pracownik 30.04.16, 10:48
              Dobrze gadasz wink.
              BTW, urodzenie dziecka skłoniło mnie wreszcie, wreszcie do tego, żebym zaczęła zajmować się tym, co chciałam robić zawsze. Żałuję, że nie miałam odwago wcześniej, że za mną 3 średnio ciekawe miejsca pracy.
              Ale - musiałam, no i wykonywałam pracę jak najlepiej, żeby zapracować na swoje wynagrodzenie i nie dostać wypowiedzenia. Nie trzeba być pasjonatem, żeby pracować jak należy.
            • semihora Re: pracownik 01.05.16, 14:40
              Babciu.stefo - świetnie napisane smile
            • ada1214 Re: pracownik 02.05.16, 10:57


              > Tak więc domaganie od pracownika kochania pracy jest skutkiem tego samego popie
              > przenia, na fali którego każe się sprzątaczkom pisać listy motywacyjne z teksta
              > mi "sprzątanie to moja pasja".

              > Od pracodawców, którzy bredzą coś o pasji i kochaniu pracy, należy uciekać byle
              > dalej, bo albo są stuknięci, albo zakłamani (czyli próbują oferować "pasję", "
              > fascynację", "samorozwój" (wymyśl sobie jeszcze parę) zamiast uczciwych warunkó
              > w i godziwego wynagrodzenia).


              Babcia Stefa dobrze piszesz!
              Zgadam sie w calej rozciaglosci.
              Niestety nie brakuje szefow, ktorym ego urasta do rozmiarow balona i wyobrazaja sobie, ze ich miejsce pracy/praca jest tak zaj...e ze powinno budzic niezwykla fascynacje i podniecenie.

              JA rowniez mam w swojej historii kontakty z takimi pracodawcami, ale jeden byl najlepszy: wdrazal jakis nowy produkt/usluge, roil przy tym fantazje iz podbije caly kraj i wyrznie konkurentow. Mimo, iz wielokrotnie mi komunikowal, ze bardzo ceni sobie moja dokladnosc i sumiennosc, na koniec oddalil mnie poniewaz "nie okazywalam wystarczajacego entuzjazmu". Szczegolnie go ubodlo, co mi wyjawil, ze (gdy nastapila inauguracja nowej strony firmy) zamiast mu gratulowac, wytknelam blad techniczny.

      • lady-z-gaga Re: pracownik 30.04.16, 11:07
        >Nie wyobrażam sobie zatrudnienia osoby, która pracuje wyłącznie z przymusu. Wolałabym taką osobę, która nie musi ale chce bo kocha tę pracę.

        Gdybyś miała jakieś doświadczenia jako pracodawca, to wiedziałabyś, że lepszym pracownikiem jest ten, ktoremu zależy na pracy.
        • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 11:10
          10/10

        • aurinko Re: pracownik 30.04.16, 13:05
          No widzisz, a ja mam przeciwne doświadczenia. A nieee, oczywiście nie miałam żadnego doświadczenia jako pracodawca big_grin co tam, ematka wie lepiej big_grin
    • minerallna Re: pracownik 30.04.16, 04:52
      Dobry pracownik otrzymuję dobrą pensję i nie ma takich dylematów.
      Chyba że przyszło mu zatrudniać się w jakiejś dziadowskiej firmie, a pełno tego.
      Jest takie powiedzenie: jaka płaca taka praca.

      I ciekawe skąd pracodawca zna sytuację rodzinną przyszłego pracownika, chyba tylko desperaci o tym mówią.
      • solejrolia Re: pracownik 30.04.16, 07:25
        > I ciekawe skąd pracodawca zna sytuację rodzinną przyszłego pracownika, chyba ty
        > lko desperaci o tym mówią.
        e tam. jak się pozwoli mówić...to wszystkiego można dowiedziec się- ludzie niekiedy mówią między zdaniami, ale najczęsciej wprost.
        • za_mszowe Re: pracownik 04.05.16, 09:12
          W pracy typu sezonowy sprzedawca zniczy albo pomocnik pracownika myjni moze tak. Nie sadze zeby absolutnie w kazdej branzy oraz na każdiusieniuśkim szczeblu drogi zawodowej tak bylo.
      • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 09:18
        Jak kogoś zatrudniasz nie masz pewności jakim pracownikiem będzie. Może być dobrym, może być złym lub przeciętnym.
    • aquella Re: pracownik 30.04.16, 06:41
      takiego który ma lepsze kwalifikacje i czas na pracę,motywacja to jest jego sprawa
    • solejrolia Re: pracownik 30.04.16, 07:24
      Ten który musi, jest pewniejszy. Z tych dwóch to pracownik 1.
      I oczywiście, że podczas pierwszej rozmowy można dowiedziec się wprost (albo pomiędzy zdaniami) o motywację.
    • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 09:17
      Numer 1 (jeżeli oboje mają faktycznie porównywalne kwalifikacje).
    • mid.week Re: pracownik 30.04.16, 10:06
      Większość ludzi pracuje bo musi.
      Większość ludzi kłamie na rozmowach kwalifikacyjnych.
    • najma78 Re: pracownik 30.04.16, 10:56
      A kto zadaje pracownikowi takie pytania? Wiekszosc pracuje zeby zarabiac a nie wypelnia wolny czas. Praca pasja? Hehehe.
      • landora Re: pracownik 30.04.16, 17:09
        A to przykre.
        Uwielbiam moją pracę, znam wiele osób, dla których praca jest pasją.
        • echtom Re: pracownik 30.04.16, 17:55
          Ja niby też, ale Babcia Stefa ma rację, że nawet w najbardziej twórczej i rozwojowej pracy jest sporo rutyny (z czasem coraz więcej), która tę pasję zabija. Do tego dochodzi zmęczenie materiału. Kocham te moje tłumaczenia, ale po 30. książce wolałabym sobie zrobić dłuższą przerwę i trochę pożyć, zamiast brać się z marszu za 31.
          • babcia.stefa Re: pracownik 01.05.16, 16:26
            To jest trochę jak z motylami w brzuchu w związkach, mało kto ma je przez cały czas po 20 latach.

            Znam sporo ludzi z branży wydawniczej, którzy niby przekuli hobby w zawód (autentyczni pasjonaci książek i literatury) i po paru latach znakomita większość traktuje to jak każdą inną pracę.
            • echtom Re: pracownik 04.05.16, 09:32
              > To jest trochę jak z motylami w brzuchu w związkach, mało kto ma je przez cały czas po 20 latach.

              smile
        • kaz_nodzieja Re: pracownik 01.05.16, 11:49
          To wyjątki. Dużo zależy od branży. Trudno mi sobie wyobrazić np. rzeźnika, sprzątającą (z całym szacunkiem do tego zawodu), pracownika na taśmie czy fakturzystkę dla których ich praca jest pasją.
          • babcia.stefa Re: pracownik 01.05.16, 16:23
            Oczywiście, że wyjątki. Zwłaszcza odkąd obowiązuje tzw. matrycowy system pracy, czyli pracownik nie ma myśleć, pracownik ma realizować procedury. Dawniej nawet sprzedawca w sklepie z ciuchami mógł się jakoś twórczo wykazać, teraz ma wyrobić target w postaci wciśnięcia klientkom jak najwięcej różowych bluzek z falbanką, które nie schodzą.

            Ja generalnie wykonuję ciekawą i rozwijającą pracę, tylko że tego rozwoju to jest może 10-20% czasowo (i tak nieźle). Reszta to po prostu wykon, ani specjalnie przyjemny, ani nieprzyjemny, robota jak robota, jakieś 5% to rozwiązywanie problemów na drodze do realizacji tego wykonu i to jest część, za którą nie przepadam, bo mi ów wykon opóźniają (ale ponieważ jest tego mało, to zaciskam zęby i robię). Generalnie uważam za sukces, że do całokształtu nie odczuwam obrzydzenia ani niechęci (przez 1,5 roku pracowałam w takich warunkach, że w dni robocze budziłam się i moją pierwszą myślą było "o k...a, dziś do pracy").
      • anorektycznazdzira Re: pracownik 02.05.16, 17:31
        >A kto zadaje pracownikowi takie pytania?
        Nie uwierzyłabyś, co opowiadają kandydaci na rozmowach kwalifikacyjnych zupełnie niepytani big_grinbig_grin
        • kaz_nodzieja Re: pracownik 02.05.16, 17:38
          Też prawda. Ale na tym forum imbecylami i chamidłami podczas rozmów kwalifikacyjnych mogą być tylko pracodawcy. Absolutnie nie kandydaci. Ci ostatni zawsze są punktualni, kompetentni i w miarę szczerzy.
    • fomica Re: pracownik 30.04.16, 10:57
      Nie ma takiej reguły. Ten drugi, pracujący dla zabicia czasu, wcale nie musi byc gorszy, mniej zaangażowany. Wręcz przeciwnie. Chociaż, jeśli zacznie się źle dziać, będą konflikty, mobbing i nieprzyjemna atmosfera, to pewnie ten drugi ma mniejsza motywację żeby tam za wszelką cene tkwić smile
      • kaz_nodzieja Re: pracownik 30.04.16, 11:04
        Niekoniecznie konflikty czy mobbing. Wystarczy trudniejsza sprawa, trudniejszy czy nieprzyjemny klient i ten drugi spokojnie może sobie odpuścić, a pierwszy nie. Nie wszystko co w pracy nieprzyjemne lub czasem przykre zależy od pracodawcy.
        • fomica Re: pracownik 30.04.16, 11:21
          > Nie wszystko co w pracy nieprzyjemne lub czasem przykre zależy od pracodawcy.
          A ja uważam, że właśnie wszystko. Bo w konflikcie z nieprzyjemnym klientem przełożony może wykazac zrozumienie, stanąć murem za pracownikiem, nawet jeśli "oficjalnie" pójda przeprosiny czy jakieś próby załagodzenia, a nieoficjalnie wysyła sygnał "nie przejmuj się, ten klient to pajac". Albo przełożony może dac publiczny ochrzan, naskoczyc na pracownika, jeszcze mu dowalić.
          Trudne i nieprzyjemne sprawy to normalna częśc w pracy, i o ile ma się poczucie szacunku i zaufania od przełożonych, to zapomina się o nich po chwili. To firma decyduje jaką wykreuje atmosfere.
    • lady-z-gaga Re: pracownik 30.04.16, 11:03
      Pierwszego. Ten drugi szybciej się zmęczy wink
      • najma78 Re: pracownik 30.04.16, 11:18
        Ta ci co musza pracowac to cyborgi.
    • mynia_pynia Re: pracownik 30.04.16, 12:37
      Ja akurat muszę i lubię, ale faktycznie lepszym, pewniejszym pracownikiem jest ten kto musi. U mnie w pracy było kilka przykładów i w rezultacie ten który robił coś z pasjä przy chwilowych problemach rzucał robotę, a ten co musi przetrwał złą passę. Też widać to po kobietach które urodził dzieci, często te które muszą wracają do pracy inne zostaja z dziećmi przez 6 lat, bo im się pasje zmieniły.
      • chocolate_cake Re: pracownik 30.04.16, 18:43
        Oczywiście że ten który musi czyli pewnie jakieś 80% ludzi. Mamy w pracy koleżankę której mąż pracuje za granicą na naprawdę wysokim stanowisku i zarabia pewnie z 15 razy tyle co ona. Jest w Polsce przez 4 tygodnie i potem na 4 wyjeżdża. Koleżanka co 3-4 tygodnie jest na dwutygodniowym zwolnieniu. Ciągle ją zastępujemy, nie da się niczego zaplanować a ona nie zrobi nic poza tym co musi. Z zebrań ciągle wychodzi pół godziny szybciej itp. Jedyna taka osoba. Niespecjalnie zależy jej na pracy. Nie angażuje się w nic.
        • mynia_pynia Re: pracownik 30.04.16, 22:09
          Tu nawet pasji nie widać wink
          • chocolate_cake Re: pracownik 01.05.16, 12:21
            Pasja była kiedyś wink
    • 7dosia Re: pracownik 30.04.16, 15:03
      Ja nigdy nie musiałam pracować, pewnie dlatego zawsze byłam beznadziejnym pracownikiem. Robiłam szefostwo w bambuko ile się dało.
      • 7dosia Re: pracownik 30.04.16, 15:04
        a i tak mi, głupki, płacili smile
        • mildenhurst Re: pracownik 30.04.16, 19:29
          kto teraz jest tym głupkiem?
          • za_mszowe Re: pracownik 04.05.16, 09:15
            Pewnie podatnicy.
    • slonko1335 Re: pracownik 01.05.16, 11:59
      Zależy od pracodawcy...bo jeżlei jest do d. to zdecydowanie lepiej ten pierwszy.....
    • mamaemmy Re: pracownik 01.05.16, 13:28
      zatrudniłam się ,stacie ,jako wróżka,przepowiadam przyszłość.
      Taki drugi etat.
      Ale dla ciebie nie mam zbyt dobrych wiesci na ten rok sad więc lepiej nic nie napiszę .
      • isa1001 Re: pracownik 01.05.16, 14:15
        Miało być dowcipnie, a wyszło paskudnie i podle. Mamoemmy - pamiętaj o karmie i lepiej nie życz komuś tego, czego nie chciałabyś dla siebie.
        • mamaemmy Re: pracownik 01.05.16, 14:32
          Isa, stacie po prostu od kilku lat ma problem z moją osobą. Zaczyna mnie to po prostu wku...ac. I nie, nie jestem brygadzistka w zakładach mięsnych.
          • kaz_nodzieja Re: pracownik 01.05.16, 18:57
            A gdzie Cię po znajomości wciśnięto?
            • mamaemmy Re: pracownik 01.05.16, 19:58
              BOR smile
              pasuje ?
          • stacie_o Re: pracownik 04.05.16, 08:52
            Nie mam żadnego problemu smile pisałam gdzieś o tobie. Reagujesz histerycznie, więc zaczynam sądzić, że jest coś na rzeczy. Aha i uważaj, bo karma wraca, jeśli wierzysz w takie rzeczy, bo ja nie wierzę. A w chwili wolnej weź zrób przegląd znajomych, albo popatrz głębiej w tę swoją szklaną kulę i zobacz, kto ci naprawdę, źle życzy.
    • biala_ladecka Re: pracownik 01.05.16, 14:38
      Mecze sie w zespole z typem nr 2, ja jestem nr 1 i tutaj nastepuje niestety konflikt interesow, poniewaz mi zalezy na wynikach, nawet za cene pewnego ryzyka, jej przede wszystkim na spokoju uncertain
    • glowa_do_wycierania Re: pracownik 01.05.16, 19:25
      Niestety - dla pracodawcy zawsze lepszym pracownikiem będzie ten, który musi pracować, a nie taki, który ma taki kaprys. Raz zatrudniłam takiego pasjonata, męczyliśmy się ze sobą równy miesiąc.
    • anorektycznazdzira Re: pracownik 02.05.16, 17:29
      Którego jako pracodawca byście wybrały ?
      Tego, który ma lepsze kompetencje, potrzebną wiedzę (lub większy jej fragment) i doświadczenie na danym stanowisku.
      Jeśli jest to praca typu "przykręcam śrubki" to pierwszego.
    • stacie_o Re: pracownik 04.05.16, 09:40
      Ktoś się naczytał haeru dla opornych i próbuje na siłę być trendy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka